Recenzje:
Oryginalny tytuł pozycji „Niemiecki dla bystrzaków” brzmi „German for Dummies” i tłumacząc to na język polski nie wychodzą bystrzaki tylko, jak chociażby podpowiada internetowy słownik angielsko – polski, „dummy” oznacza „głupek”. No ale „bystrzak” zdecydowanie lepiej brzmi.

Sama czcionka nie jest za duża, ale wystarczająco wielka by była czytelna. Niestety można znaleźć różnorakie, nazwijmy to, błędy w druku. Mamy chociażby do czynienia z ‘rodzajem męskim oraz męskim’. Myślę, że nie są one jednak tak „straszne” by osoba stawiająca swe pierwsze kroki w poznawaniu języka niemieckiego ich nie wychwyciła. Ktoś kto już jakiś tam kontakt z językiem już miał z pewności te drobne niuansiki spostrzeże. W końcu głównie dotyczą one tej części napisanej po polsku. Jeśli odbiorca byłby bardzo „czepliwy” co jakiś czas miałby niestety jakiś powód do wytykania różnych błędów, chociażby wspomniany wcześniej przykład. Taka osoba mogłaby się również przyczepić do sposobu zapisu jak się wymawia dane słowa. Gdyby ktoś nie chciał się za to czepiać uznałby, że dobrze, że w ogóle taki zapis jest. W końcu trudno zapisać w przystępny sposób, za pomocą jednej litery, wymowę tak zwanych „umlautów”.

Takie a nie inne rozmieszczenie klucza odpowiedzi do Gierek językowych może kusić by do niego zerkać. Ale bardzo dobrze, że „Klucz” w ogóle się tu znajduje i nie tylko można poznać teoretycznie język, ale również można troszeczkę poćwiczyć.

Ze Wstępu można dowiedzieć się dla kogo ta książka jest przeznaczona. Wskazane są tu między innymi takie osoby jak te, które nigdy nie miały możliwości nauki języka niemieckiego bądź gdy wszystko zdążyło już wylecieć z głowy danego czytelnika. We Wstępie znaleźć można również wiadomość w jaki sposób została podzielona książka, z jakich części się składa. A jest to pięć następujących części:

  • Na dobry początek;

  • Niemiecki w akcji;

  • Niemiecki w podróży;

  • Dekalogi;

  • Dodatki.


We Wstępie odnaleźć można również legendę. Opis użytych Ikon, co dana ikona tu oznacza. A są to takie znaki jak: Wskazówka, Zapamiętaj, Tajniki Gramatyki, Kulturalia. Do tego do książki dołączona jest płyta CD i oddzielna ikona towarzyszy dialogom, które zostały w tej pozycji oznaczone jako Pogawędka.

Dołączenie do publikacji CD jest bardzo dobrym pomysłem i bardzo przydatnym.

Nie jest to może idealna pozycja, ma swoje minusy a właściwie uszczerbki. Jednak „Niemiecki dla bystrzaków” może być pomocnym punktem wyjściowym do nauki języka niemieckiego. Czymś co pomoże nam zapoznać się z podstawowymi informacjami, słówkami. Może pomóc w przyswojeniu podstaw.

Pozdrawiam i powodzenia

swiatairi.blogspot.com Airi


Książka ukazująca się w serii “Dla bystrzaków” służąca do nauki języka niemieckiego to dobra pozycja dla tych, którzy chcą przypomnieć sobie język zachodnich sąsiadów po długim czasie.

21 rozdziałów pozwala na przypomnienie (i opanowanie) języka umożliwiającego sprawne poruszanie się po niemieckich miastach i miasteczkach. Autorzy postawili sobie za cel lekkim stylem nauczenie nas języka, który dla wielu jest dość trudny.

Wszystkie umlauty, akcenty czy odmiany nie będą dla Ciebie – drogi Czytelniku – tajemnicą. Z żółtą serią ćwiczysz wymowę i prowadzić płynne rozmowy z przyjaciółmi z Niemiec. Odmiana czasowników nie ma żadnych tajemnic. Czasem nawet błyśniesz znanym powiedzeniem czy idiomem.

Książka stanowi zarówno samodzielny podręcznik do nauki języka jak i dodatek do kursów, na które aktualnie się uczęszcza. To opowieść, w której uczymy się i bawimy. Niektóre bowiem z zadań więcej dają nam radości i wiedzy niż jakiekolwiek inne zadania.

Komm, Gib Mir Deine Hand śpiewali kiedyś Beatlesi. I był to ich jedyny utwór wykonywany także w języku innym niż angielski – pisze wydawca. Warto się uczyć języków obcych. Warto się uczyć niemieckiego bystrzaku!

ksiazka-online.pl 2014-03-15


Seria "... dla bystrzaków" (tutaj: hiszpański i niemiecki) to seria książek, która umożliwia nam porozumiewanie się z innymi ludźmi w ich języku. Można jej używać zarówno jako podręcznika do nauki języka, jak i przewodnika po kulturze. Autorzy książek "naiwnie zakładają", że odbiorcami książek są osoby, które nie mają zielonego pojęcia o hiszpańskim, a jeżeli kiedykolwiek się go uczyli, to nie pamiętają ani słowa, osoby które nie szukają książki, która pozwoli im biegle mówić po hiszpańsku a pragnie po prostu nauczyć się słów, zwrotów i konstrukcji zdaniowych, dzięki którym będzie mogła porozumieć się w języku hiszpańskim na poziomie podstawowym, osoby które nie chcą uczyć się na pamięć niekończących się list słówek ani nudnych zasad gramatycznych oraz osoby, które chcą po prostu w przyjemny sposób liznąć nieco hiszpańskiego.

KONSTRUKCJA KSIĄŻKI:

Książka składa się z pięciu części: Część pierwsza to zapoznanie się z alfabetem, wymową oraz gramatyką (w pigułce), część druga to "Hiszpański w akcji" czyli konkretne rozdziały (jest ich 10), w których uczymy się słówek, zwrotów, gramatyki - a to wszystko utrwalane w wielu dialogach. Część trzecia to "Hiszpański w podróży" (kolejne 10 rozdziałów), część czwarta to dekalogi (m.in. dziesięć ulubionych zwrotów, dziesięć najważniejszych świąt) oraz część piąta czyli dodatki: mini-słownik i odmiana czasowników. Do podręcznika oczywiście dołączona jest też płyta CD.

ZALETY:

Dużą zaletą książki jest dobór słownictwa i zasad gramatycznych, które mamy pojąć. Są to jak najbardziej przydatne słówka. Kiedy wyjedziemy z kraju i wybierzemy się np. do restauracji na pewno damy sobie radę. Nie jest ich zbyt wiele, ale nie jest też za mało. Nie pojawiają się na kilku stronach, jedno słowo pod drugim, że na sam widok odechciewa nam się ich uczyć. Kolejną zaletą jest cała masa ciekawostek kulturowych - dowiemy się jakie zasady w różnych sytuacjach panują w różnych krajach hiszpańsko- i niemiecko-języcznych. Wydaje mi się też, że dużym plusem jest podana w nawiasach obok słowa wymowa. Nie musimy szukać go na płycie, ani kombinować na milion różnych sposobów, bo wymowa jest tuż obok.

WADY:

Może nie dla wszystkich, ale dla mnie - jako osoby zaczynającej naukę, wadą jest przedstawiona w podręczniku (do hiszpańskiego) podana wersja z Ameryki Południowej i Środkowej. Czasem przy niektórych słowach jest zaznaczone w którym kraju, jakie słowo się stosuje, ale nie zawsze są one wyszczególnione. Dla mnie priorytetem jest wersja europejska, która różni się nie tylko wymową, ale też niektóre rzeczy w Hiszpanii określane są innym słowem niż np. w Peru.
Drugą wadą dla mnie jest zbyt duża ilość tekstu. Czasami odechciewa mi się tego wszystkiego czytać, ale nie mogę pominąć, bo nie wiem, czy jest to jakieś wprowadzenie, które rozjaśni sytuację, czy może nic nie znaczący wstęp, bez którego spokojnie mogę przejść dalej.

PODSUMOWANIE:

Podręczniki bardzo mi się spodobały jako urozmaicenie nauki, zwiększenie motywacji do dalszego zapoznawania się z podstawami i przedstawiły niektóre zagadnienia w bardziej przystępny sposób. Jak najbardziej nadają się do nauki jeżeli chcemy poznać praktyczną stronę języka, czyli jego użycie w restauracji, na zakupach, podczas rozmowy telefonicznej i wielu innych sytuacjach. Nie widzę go jednak w roli jedynego przewodnika po języku (zresztą żadnego w takiej roli nie widzę). Podręcznik przedstawia zaledwie podstawy gramatyki i podstawowe słownictwo, więc trzeba by uzupełnić naukę o materiały, które rozwiną interesujące nas treści, oczywiście jeżeli chcemy dogłębnie poznać język, a nie pobieżnie, tak by móc odnaleźć się chociaż mniej więcej w każdej sytuacji.

Ciężko mi wystawić ocenę tym pozycjom, bo mają swoje plusy i minusy i mimo, że bardzo mi się spodobały i cały czas regularnie się z nimi uczę, to wiem, że wielu z Was mogłyby nie przypaść do gustu! Jeżeli miałabym spojrzeć na założenia podręcznika, które przedstawiłam we wstępie to jak najbardziej ocena 8,5/10 się należy ;)

yosoymorena.blogspot.com Paulaaaa, 2012-07-05