Recenzje:
Chcąc poznać jakiś język trzeba od czegoś zacząć. I właśnie takim jednym z pierwszych kroków może być zapoznanie się z „Hiszpańskim dla bystrzaków”.
           
Do każdego może przemawiać inny sposób poznawania czy uczenia się języków. Jedną z opcji może  być właśnie posłużenie się „Hiszpańskim dla bystrzaków”. Oprócz książki (coś dla wzrokowców) mamy tu również płytę CD (coś dla ludzi, dla których ważniejsze jest to co usłyszą) z dialogami i wymową liter.

Jest tu i pewne słownictwo i podstawy gramatyki oraz różne „ciekawostki”. Warto jednak zaznaczyć, że w głównej mierze przedstawia się tu „latynoamerykańską odmianę hiszpańskiego” (Ameryka Południowa i Środkowa), choć również nawiązuje się do tej jego odmiany używanej w Hiszpanii.
 
 
Są tu i Pogawędki i Gierki Językowe i wiele wiele innych. Jak na przykład Czasowniki hiszpańskie czy minisłwonik. Nie jest to więc jednostajna publikacja. Może ma pewne niedociągnięcia, ale większość z nich wynika z trudności zaprezentowania pewnych rzeczy głównie w formie pisemnej. Niektóre z nich to np. jakieś małe przesunięcia tekstu. Żadna z tych „niedociągnięć” nie jest taka ważna by miała większy wpływ na ocenę publikacji.

Jak to się mówi „pierwsze koty za płoty” ;) publikacja ta może nam właśnie pomóc w rozpoczęciu przygody z językiem hiszpańskim. I przecież chyba o to w niej chodzi. Dużo zależy od naszej własnej motywacji i czy zechcemy czerpać z tego co zostało tu zaprezentowane.
 
Udanej podróży :)

swiatairi.blogspot.com Airi; 2016-09-01


Hiszpański to język, który warto znać. Mówi się, że jest on dosyć łatwy i przyjemny - dodatkowo odrobinę podobny do włoskiego, czy portugalskiego. Zawsze chciałam nauczyć się kilku języków i mówić nimi biegle. 

Obecnie, nie licząc angielskiego i niemieckiego, sama uczę się francuskiego  - niedawno dodawałam recenzję poradnika, która ułatwia mi tę naukę. 

Mam nadzieję, że kiedy skończę podstawy francuskiego, znajdę w sobie motywację, aby pouczyć się trochę hiszpańskiego.

Przede wszystkim warto powiedzieć jedno - tych poradników raczej nie różni zbyt wiele. Są napisane i skonstruowane w bardzo podobny sposób. Jak dla mnie jest to niewątpliwy plus tejże serii. Wszystko jest bardzo czytelne, bardzo jasne, ładnie rozplanowane. 

Do wszystkich wyrazów i zdań jest dopisana wymowa, co jest chyba największą z zalet tejże pozycji. Nie wyobrażam sobie uczyć się jakiegokolwiek języka, bez konkretnych informacji, jak coś się powinno przeczytać. 

Żeby jednak umieć czytać inne, trudniejsze słowa, musimy przede wszystkim nauczyć się alfabetu, który znajduje się na samym początku naszej przygody z tym poradnikiem. Niemniej jednak zasada jest taka - uczyć się trzeba. Samo się za nas nie nauczy :) 

Dodatkowo gramatyka jest napisana całkiem fajnie i praktycznie - łatwo ją zrozumieć, nie jest zbyt skomplikowana. Chociaż przyznam szczerze, że jak spojrzałam na hiszpańską gramatykę w tej pozycji, to stwierdziłam, że jak mi się uda to wszystko zapamiętać, to naprawdę będę z siebie zadowolona. 

Można powiedzieć też, że poradnik ten jest pełen humorystycznych obrazków oraz specjalnych oznaczeń, które pokazują nam, co koniecznie musimy zapamiętać oraz co jest najważniejsze z danego materiału. 

Całkiem przydatne rozplanowana jest ta książeczka, ponieważ pięć części, z dodatkowymi podrozdziałami, naprawdę ułatwia zaplanowanie, czego się uczymy w danym dniu, czy w danym tygodniu.

Nie mogę też zapomnieć o zadaniach, które pojawiają się po danym zagadnieniu - nie są one trudne, najczęściej polegają na uzupełnianiu zwrotów o słówka, niemniej jednak świetnie sprawdzają naszą wiedzę i motywują do dalszej nauki i powtórek w razie konieczności.

Swoją drogą, w "Hiszpański dla bystrzaków" znajdziemy też dużo przykładowych dialogów, a na dołączonej do pozycji płycie CD możemy ich dodatkowo wysłuchać i nauczyć się wymowy. Same plusiki.

Jednakże niewątpliwym minusem jest to, że jest ona napisana specjalnie dla osób, które nie miały nigdy wcześniej kontaktu z hiszpańskim, albo miały go w niewielskim stopniu. A co z osobami, które znają już podstawy, albo z takimi, które tych podstaw już się nauczą poprzez ten poradnik? Zdecydowanie fajnie by było, gdyby istniał także poziom wyższy - dla wszystkich języków, nie tylko hiszpańskiego, bo z tego, co się orientuje, nie ma tak w żadnym z tych języków.

Okładki całej tej serii idealnie do siebie pasują. Powiem tak - mam już kilka tomów na swojej półce i wygląda to naprawdę fajnie - ten sam rozmiar, ten sam kolor, taki sam styl. Pod tym względem jestem naprawdę zadowolona i mam nadzieję, że w tej kwestii nic się nie zmieni.

Nie mogę nic innego zrobić, niż tylko polecić poradnik i zachęcić was do nauki - co więcej, mam nadzieję, że moja recenzja zmotywuje was do tego i będziecie chcieli poszerzać swoje horyzonty - pod względem znajomości języków. 

Naszksiazkowir.blogspot.com/ Iwi


Kolejna publikacja do nauki języka hiszpańskiego. Korzystałem już z wielu książek, więc myślę, że mogę obiektywnie przyjrzeć się "Hiszpańskiemu dla bystrzaków". Postaram się w miarę zwięźle ocenić podręcznik.

Książka podzielona jest na pięć części:

1. Na dobry początek.
2. Hiszpański w akcji.
3. Hiszpański w podróży.
4. Dekalogi.
5. Dodatki.

Minusy:

- zbyt duża ilość tekstu, czasami aż nie chce się uczyć patrząc na strony pełne literowych wężyków

Plusy:
- wymowa została napisana tak jak się czyta, nie musimy uczyć się alfabetu fonetycznego

- zabawne rysunki na początku każdej części

- z zadaniami poradzi sobie każda osoba, wszystko jest tłumaczone od poziomu A0. Nie musimy znać nawet jednego słówka, by korzystać z podręcznika.

- dobrze wytłumaczona gramatyka

- przejrzysty układ (słówka do zapamiętania zostały ujęte w tabelki)

- ciekawostki kulturowe

- duża liczba przykładowych zdań, których możemy uczyć się na pamięć np. A na drugie danie? Co by nam pan polecił?

- gierki językowe na końcu każdego rozdziału (można się odprężyć ucząc się jednocześnie hiszpańskiego)

- dołączona płyta CD

- wolna strona w każdym rozdziale, którą można wykorzystać na notatki (nie wiem czy taki był zamysł wydawnictwa, ale ja tak wykorzystuję te wolne strony :))

- hiszpańskie dekalogi (a w nich m.in. "Dziesięć sposobów na szybkie opanowanie hiszpańskiego, "Dziesięć najważniejszych hiszpańskich świąt")

- przydatne dodatki: minisłowniczek hiszpańsko - polski, tabelki z odmianą czasowników hiszpańskich, czasowniki nieregularne, informacje dotyczące języka hiszpańskiego i krajów hiszpańskojęzycznych.

Książka jest świetna dla naprawdę początkujących. "Bezboleśnie" przeprowadzi na wyższy poziom. Nie polecam natomiast tego podręcznika osobom, które wcześniej uczyły się z innych źródeł i już posiadają jakąś wiedzę. Będą po prostu się nudzić. Zawsze należy pamiętać, że każdy samouczek jest skierowany do osób z innym zasobem słownictwa i umiejętności językowych. Uważam jednak, że "Hiszpański dla bystrzaków" jest świetnym początkiem do rozpoczęcia swojej przygody z tym pięknym językiem.

czytelnik-ksiazki.blogspot.com 2012-12-01


Seria "... dla bystrzaków" (tutaj: hiszpański i niemiecki) to seria książek, która umożliwia nam porozumiewanie się z innymi ludźmi w ich języku. Można jej używać zarówno jako podręcznika do nauki języka, jak i przewodnika po kulturze. Autorzy książek "naiwnie zakładają", że odbiorcami książek są osoby, które nie mają zielonego pojęcia o hiszpańskim, a jeżeli kiedykolwiek się go uczyli, to nie pamiętają ani słowa, osoby które nie szukają książki, która pozwoli im biegle mówić po hiszpańsku a pragnie po prostu nauczyć się słów, zwrotów i konstrukcji zdaniowych, dzięki którym będzie mogła porozumieć się w języku hiszpańskim na poziomie podstawowym, osoby które nie chcą uczyć się na pamięć niekończących się list słówek ani nudnych zasad gramatycznych oraz osoby, które chcą po prostu w przyjemny sposób liznąć nieco hiszpańskiego.

KONSTRUKCJA KSIĄŻKI:

Książka składa się z pięciu części: Część pierwsza to zapoznanie się z alfabetem, wymową oraz gramatyką (w pigułce), część druga to "Hiszpański w akcji" czyli konkretne rozdziały (jest ich 10), w których uczymy się słówek, zwrotów, gramatyki - a to wszystko utrwalane w wielu dialogach. Część trzecia to "Hiszpański w podróży" (kolejne 10 rozdziałów), część czwarta to dekalogi (m.in. dziesięć ulubionych zwrotów, dziesięć najważniejszych świąt) oraz część piąta czyli dodatki: mini-słownik i odmiana czasowników. Do podręcznika oczywiście dołączona jest też płyta CD.

ZALETY:

Dużą zaletą książki jest dobór słownictwa i zasad gramatycznych, które mamy pojąć. Są to jak najbardziej przydatne słówka. Kiedy wyjedziemy z kraju i wybierzemy się np. do restauracji na pewno damy sobie radę. Nie jest ich zbyt wiele, ale nie jest też za mało. Nie pojawiają się na kilku stronach, jedno słowo pod drugim, że na sam widok odechciewa nam się ich uczyć. Kolejną zaletą jest cała masa ciekawostek kulturowych - dowiemy się jakie zasady w różnych sytuacjach panują w różnych krajach hiszpańsko- i niemiecko-języcznych. Wydaje mi się też, że dużym plusem jest podana w nawiasach obok słowa wymowa. Nie musimy szukać go na płycie, ani kombinować na milion różnych sposobów, bo wymowa jest tuż obok.

WADY:

Może nie dla wszystkich, ale dla mnie - jako osoby zaczynającej naukę, wadą jest przedstawiona w podręczniku (do hiszpańskiego) podana wersja z Ameryki Południowej i Środkowej. Czasem przy niektórych słowach jest zaznaczone w którym kraju, jakie słowo się stosuje, ale nie zawsze są one wyszczególnione. Dla mnie priorytetem jest wersja europejska, która różni się nie tylko wymową, ale też niektóre rzeczy w Hiszpanii określane są innym słowem niż np. w Peru.
Drugą wadą dla mnie jest zbyt duża ilość tekstu. Czasami odechciewa mi się tego wszystkiego czytać, ale nie mogę pominąć, bo nie wiem, czy jest to jakieś wprowadzenie, które rozjaśni sytuację, czy może nic nie znaczący wstęp, bez którego spokojnie mogę przejść dalej.

PODSUMOWANIE:

Podręczniki bardzo mi się spodobały jako urozmaicenie nauki, zwiększenie motywacji do dalszego zapoznawania się z podstawami i przedstawiły niektóre zagadnienia w bardziej przystępny sposób. Jak najbardziej nadają się do nauki jeżeli chcemy poznać praktyczną stronę języka, czyli jego użycie w restauracji, na zakupach, podczas rozmowy telefonicznej i wielu innych sytuacjach. Nie widzę go jednak w roli jedynego przewodnika po języku (zresztą żadnego w takiej roli nie widzę). Podręcznik przedstawia zaledwie podstawy gramatyki i podstawowe słownictwo, więc trzeba by uzupełnić naukę o materiały, które rozwiną interesujące nas treści, oczywiście jeżeli chcemy dogłębnie poznać język, a nie pobieżnie, tak by móc odnaleźć się chociaż mniej więcej w każdej sytuacji.

Ciężko mi wystawić ocenę tym pozycjom, bo mają swoje plusy i minusy i mimo, że bardzo mi się spodobały i cały czas regularnie się z nimi uczę, to wiem, że wielu z Was mogłyby nie przypaść do gustu! Jeżeli miałabym spojrzeć na założenia podręcznika, które przedstawiłam we wstępie to jak najbardziej ocena 8,5/10 się należy ;)

yosoymorena.blogspot.com Paulaaaa, 2012-07-05


Wiem, że seria "Dla bystrzaków" wzbudza wiele emocji wśród fanów wszelakich poradników. Wszystkim bowiem kojarzy się z oryginalną nazwą serii -"For Dummies", co bardzo łatwo przetłumaczyć sobie z języka angielskiego. Po zapoznaniu się z serią językową wiem już, że zbyt szybko i pochopnie czytelnicy wydali swój wyrok. Podręczniki do nauki języków z tej serii są niezwykłe, oryginalne, zupełnie różnią się od tych tradycyjnych i tym samym zasługują na szczególną uwagę. Dzisiaj pragnę przybliżyć Wam kilka pozycji. Być może znajdziecie coś dla siebie.

Nie ukrywam, że hiszpański należy do jednych z moich ukochanych języków. Uwielbiam urodę tamtejszych okolic, a przede wszystkim ekspresyjną i pełną emocji mowę. Jestem zafascynowaną za każdym razem, kiedy oglądam hiszpańskie filmy i seriale.

Kiedy dowiedziałam się, że autorka książki jest poliglotką, od lat zajmującą się tłumaczeniami literackimi i symultanicznymi z kilku języków, wiedziałam, że książka musi być wyjątkowa. Tłumaczenia symultaniczne są wyjątkowo trudne i ten fakt z jej życia zasługuje na podziw. Mój mąż kiedyś dostał zlecenie tłumaczenia symultanicznego na konferencji międzynarodowej i twierdzi, że to bardzo ciężki kawałek chleba.

Na początku podręcznika autorka zapoznaje nas z materiałem i tematyką rozdziałów, aby czytelnik wiedział z czym będzie miał do czynienia. Ukazuje nam jak piękny jest język hiszpański i nieomalże prowadzi nas za rękę, stopniowo wtajemniczając nas w jego sekrety.

Bardzo podobało mi się dobranie tematyki do tego kursu. Autorka musi znać Hiszpanię jak własną kieszeń, bo doskonale wie co może być przydatne podczas wizyty i nawet zapoznaje nas ze słownictwem dotyczącym rękodzieł, wyrobów z gliny, miedzi czy wyplatanych koszy, których na tamtejszych targach jest zatrzęsienie. Oczywiście nie pomija kwestii gramatyki, słowotwórstwa i podstawowych zagadnień.

Cudowna książka. Nauka z niej jest przyjemna, dzięki przejrzystości i uporządkowanej oprawie graficznej. Jestem pewna, że nie pożałujecie.

Ktoczytazyjepodwojnie.blogspot.com kolmanka, 2012-03-27