Ostatni policjant (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Quraro
    Ocena:
    5.5/6  Opinie: 2
    Stron:
    360
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    34,90 zł 27%
    25,49 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Świat wstrzymuje oddech

    Ostatni policjant to znakomita powieść kryminalna, której autorem jest Ben. H. Winters. Jest to pierwsza część trylogii pt. Henry Palace. Akcja książki rozgrywa się w dość szczególnych okolicznościach. Do ziemi zbliża się asteroida, której trajektorii lotu nie da się zmienić. Nie możemy nic zrobić by uniknąć katastrofy. Zostało 6 miesięcy, 2 tygodnie i 4 dni. Świat pogrąża się w chaosie, następuje niespotykany kryzys ekonomiczny, wojsko wprowadza stan wyjątkowy i patroluje ulice, by powstrzymać armagedon. Szerzy się przestępczość, fanatyzm religijny, panika. I tylko detektyw Hank Palace jak co dnia prowadzi drobiazgowe śledztwo, by poznać prawdę, która nikogo innego już nie obchodzi. Samobójstwo czy morderstwo? Smutny przypadek czy zaplanowana zbrodnia? Prywatna tragedia, a może zorganizowana działalność przestępcza? Chcesz wiedzieć, kto zabił? A jakie to ma znaczenie, skoro już za chwilę wszyscy zginiemy.

    (…) Spoglądam na agenta ubezpieczeniowego, a on gapi się na mnie. Para szarych oczu ukrytych za okularami w staromodnej szylkretowej oprawie powoduje, że nagle doznaję olśnienia: cholera, to wszystko prawda, a ja nadal nie wiem, czy jestem na nią gotowy. Oj, chyba nie.

    Mrużę powieki, biorę się w garść i pochylam się, by przyjrzeć się mężczyźnie bliżej. Oczy i okulary, wątła szczęka i łysina, na szyi zaciśnięta pętla zrobiona z cienkiego czarnego paska.

    Tak, to prawda. A może nie? Sam już nie wiem.

    Nabieram powietrza do płuc, skupiam się jeszcze bardziej, by wyrzucić z głowy wszystkie myśli niedotyczące zwłok. Wypieram niemożebnie brudne podłogi i rockandrollowy kawałek sączący się z tanich głośników w suficie.

    Ten smród mnie dobija, wszechobecny i naprawdę obrzydliwy odór, jakby ktoś wylał przypalony olej z frytkownicy w samym środku obory. Jest jeszcze kilka zawodów na tym świecie, które ludzie nadal wykonują z lepszym lub gorszym skutkiem, niemniej posada nocnej sprzątaczki w całodobowych barach szybkiej obsługi z pewnością do nich nie należy. Z tego też powodu agent ubezpieczeniowy leżał sobie kilka długich godzin pomiędzy sedesem a depresyjnie szarą ścianką kabiny, zanim posterunkowy Michelson wparował przypadkiem do tej właśnie toalety, by odcedzić kartofelki (…)

                                                                                                                          Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności