Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Herkules (Tom 3). Bambi (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    376
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    34,90 zł 24%
    26,59 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,90 zł 22%
    23,32 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Zack Herry powraca

    Bambi to trzeci tom serii Herkules, której autorami są znakomici skandynawscy pisarze: Mons Kallentoft i Marcus Lutteman. Narkotyki, oszustwa, zemsta i morderstwa czyli wszystko co charakteryzuje dobry thriller. Na jednej ze sztokholmskich wysp zostają znalezione zwłoki młodych osób. Widok, jaki ukazuje się oczom policjantów jest surrealistyczny. Wygląda na to, że ludzie z wyższych sfer odprawiali jakieś hedonistyczne rytuały, których finałem była krwawa jatka. Kiedy dochodzi do kolejnego zbiorowego samobójstwa, policja wciąż nie ma żadnego tropu. W sprawę zostaje zaangażowany Zack Herry, detektyw do zadań specjalnych wraz z policyjną partnerką. Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy od dawna jego życie  toczy się właściwym torem. Dosięga go jednak osobista tragedia, która stawia wszystko na głowie. Zack uważa, że może rozwiązać sprawę samobójstw – jeśli tylko pójdzie tropem małych różowych tabletek z Bambim. Bambi to część inspirowana mitem o łani kerynejskiej. Kiedy grecki mit przeplata się z twardą rzeczywistością sztokholmskiego świata przestępczego, efekty są wyjątkowo brutalne.

    Wszechświat wrze. Wszystko się kotłuje, wszystko ryczy. Wiatr w jego uszach, motocykl, śmierć próbująca kąsać go po łydkach.

    Świat wokół Zacka jest jak ściana, gęsty i ciepły w mroku nocy. Jakby próbował go zatrzymać, spowolnić, nie pozwolić mu uciec.

    Wysokie, zamazane pnie drzew po obu stronach wąskiej leśnej drogi, owady uderzające w szybkę kasku.

    (…) Zack zerka we wsteczne lusterko. Już nie widzi za sobą świateł. Może jednak udało mu się zgubić samochód.

    Prędkościomierz pokazuje sto czterdzieści pięć kilometrów na godzinę.

    Sto pięćdziesiąt, sto sześćdziesiąt.

    Zack chciałby jeszcze dodać gazu, ale droga jest zbyt kręta, asfalt za śliski od nocnej wilgoci. Już dwa razy prawie wpadł w poślizg i wjechał w las, niemal zderzył się z drzewem, tak jak te drobne owady z osłoną kasku.

    Po lewej pojawia się otwarty teren. Migają światła kilku domów.

    Znów ogląda się za siebie. Nie widać reflektorów.

    Zwalnia do stu dziesięciu. Jedzie bezpiecznie.

    Wokół niego znów tylko ciemny las, pełen niespokojnych bogów.

    Na szczycie wzniesienia przed nim pojawiają się cztery reflektory, ogromna ciężarówka z drewnem. Jezdnię przykrywa oślepiający dywan światła. Zack jeszcze bardziej zwalnia. Mruży jedno oko, by coś widzieć.

    Ciężarówka go mija i Zack się kuli, by zmniejszyć powierzchnię, w którą uderzy podmuch.

    Znowu ciszej (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności