Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Endgame. Wezwanie (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Ocena:
    4.5/6  Opinie: 2
    Stron:
    512
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    36,90 zł 24%
    28,11 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    32,90 zł 25%
    24,68 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Nadszedł czas oczekiwany od wieków. Rozpoczyna się Ostateczna Gra. 

    Pierwszy tom fascynującej trylogii. Rozpoczyna się Gra Ostateczna, której stawka jest wysoka. Dwanaście pierwotnych plemion przez wieki trenowało graczy, którzy zawsze mieli być gotowi do wzięcia udziału w Endgame. Muszą stawić się na wezwanie gdy nadejdzie ich czas. W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji. W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie. Od nich zależy los świata. Endgame zdecyduje o dalszych losach ludzkości, przyszłość nie została jeszcze określona. Na Graczy czeka szereg skomplikowanych zagadek, ich zadaniem jest odnalezienie trzech kluczy ukrytych gdzieś na Ziemi. James Frey i Nils Johnson – Shelton postawili na rozmach, ich multimedialny projekt jest czymś zupełnie unikatowym. Tempo nie zwalnia ani na chwilę, młodzi Gracze gnają z jednego miejsca do drugiego by prześcignąć konkurencję. Powieść gwarantuje rozrywkę na najwyższym poziomie. 

    (…) Marcus Loxias Megalos jest znudzony. Nie pamięta niczego sprzed nudy. Szkoła jest nudna. Dziewczyny są nudne. Piłka jest nudna. Szczególnie kiedy jego drużyna, Fenerbahçe, przegrywa. Tak jak teraz w meczu z Manisasporem.
    Marcus gapi się z pogardą w ekran telewizora stojącego w niedużym, skromnie urządzonym pokoju. Zapada się w miękkim, czarnym skórzanym fotelu, do którego, kiedy chce wstać, przykleja mu się spocona skóra. Jest noc, lecz Marcus nie zapala świateł. Przez otwarte okno do pokoju, niczym natarczywe duchy, wpadają odgłosy Bosforu – przeciągłe wycie okrętów, dzwonienie boj – którego jęki i brzdęki słyszy cały Stambuł.
    Marcus ma na sobie jedynie obszerne spodenki gimnastyczne. 24 żebra odznaczają się pod napiętą, opaloną skórą. Jego ramiona są muskularne i twarde. Oddycha lekko. Napina mięśnie brzucha. Ma krótko obcięte włosy i zielone oczy. Z koniuszka nosa ściekają mu perliste koraliki potu. Cały Stambuł gotuje się tej nocy, a Marcus razem z nim.
    Na jego udzie spoczywa otwarte, oprawione w skórę, stare tomiszcze. Napisano je greką. Marcus nagryzmolił na kawałku papieru, który leży na księdze, kilka słów po angielsku: „Z rozległej jestem Krety. Rodzic mój imiona znaczne miał”. Nie pierwszy raz zaczytywał się w tej opowieści, traktującej o wojnie, poznaniu, zdradzie, miłości i śmierci. Lektura zawsze sprawiała mu przyjemność (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności