Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Cykl Endera. (#6). Ender na wygnaniu (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Cykl Endera. (#6). Ender na wygnaniu

    Okładka książki Cykl Endera. (#6). Ender na wygnaniu

    Okładka książki Cykl Endera. (#6). Ender na wygnaniu

    Okładka książki Cykl Endera. (#6). Ender na wygnaniu

    Zajrzyj do książki

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    400
    Czas nagrania:
    15 godz. 34 min.
    Czyta:
    Roch Siemianowski
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Ebook

    25,60 zł 23%
    19,71 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    27,00 zł 23%
    20,79 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

     Młody zabójca ras schodzi z fotela przywódcy

    Nastąpiło zakończenie wojny z fornidami. Zwycięską ręką wyszedł z niej Ender Wiggin. Został bohaterem, a jednak nie dostał pozwolenia by wrócić na ziemię. Uznano go za niebezpiecznego i postanowiono trzymać z dala od ojczystej planety. Chłopiec nawet nie jest pewien czy wciąż by tego chciał, wszak jest już zupełne innym człowiekiem niż przed wojną. Trzynastoletni Ender decyduje się objąć posadę gubernatora pierwszej ludzkiej kolonii na planecie, która kiedyś należała do wroga. Jego ukochana siostra Valentine pragnie polecieć wraz z nim, ale czy mur, który wyrósł między nimi umożliwi porozumienie? Na dodatek wciąż gnębi go pytanie: dlaczego formidzi dali się pokonać i unicestwić. Ta myśl nie daje mu spokoju i staje się obsesją. 

    (…) Theresa Wiggin siedziała w łóżku, czytając wydruk listu Graffa.
    – Będzie musiał „zeznawać”. To znaczy, że wystawią go na pokaz jako… kogo? Bohatera? Raczej potwora, bo już teraz różni senatorzy potępiają wykorzystywanie dzieci.
    – To go oduczy ratowania ludzkości – stwierdził jej mąż, John Paul.
    – To nie pora na żarciki.
    – Bądź rozsądna, Thereso. Tak samo jak ty chcę, żeby Ender wrócił do domu.
    – Wcale nie chcesz – odparła gniewnie żona. – Nie cierpisz codziennie z tęsknoty za nim.
    Ale już kiedy to mówiła, wiedziała, że jest niesprawiedliwa. Zasłoniła oczy dłonią i potrząsnęła głową.
    Trzeba przyznać, że nie próbował z nią dyskutować o tym, co czuje, a czego nie.
    – Nigdy nie odzyskasz tych lat, które nam odebrali, Thereso. On już nie jest chłopcem, jakiego znaliśmy.
    – W takim razie będziemy musieli poznać chłopca, jakim jest. Tutaj. W naszym domu.
    – Otoczonego przez strażników.
    – I na to nie mogę się zgodzić. Kto chciałby go skrzywdzić?
    John Paul odłożył książkę. Już dawno przestał udawać, że ją czyta.
    – Thereso, jesteś najbardziej inteligentną osobą, jaką znam.
    – Przecież to jeszcze dziecko!
    – Zwyciężył w wojnie przeciwko siłom o wiele potężniejszym.
    – Wystrzelił z jednej broni. Której nie zaprojektował.
    – Dostarczył ją w zasięg strzału.
    – Formidów już nie ma! On jest bohaterem, nic mu nie grozi!
    – No dobrze, Thereso, jest bohaterem. I teraz pójdzie do szkoły? Jaki nauczyciel w ósmej klasie jest przygotowany na takiego ucznia? (…)

    Fragment książki  

                                                                                                                                              

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności