Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Blog (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Jacek Bocheński
    Okładka książki/ebooka Blog

    Okładka książki Blog

    Okładka książki Blog

    Okładka książki Blog

    Wydawnictwo:
    Agora
    Wydawnictwo:
    Agora
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Druk:
    oprawa twarda
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    29,99 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Jacek Bocheński, pisarz, publicysta, opozycjonista, działacz licznych instytucji kulturalnych. Rocznik 1926. Kilka lat temu powiedział sobie: Masz klawiaturę, ekran w komputerze. Jest świat naokoło. Zapisuj, co tobie i światu się zdarzy. Pisz Blog. Zobaczymy, jak ci pójdzie. Po czym odkrywa, że w pisaniu blogu nie chodzi o literaturę, lecz o życie. Bloger nie tyle pisze, ile potwierdza swoje ego: ja jestem. Jak zatem jest Jacek Bocheński? On sam twierdzi, że zwyczajnie. Ale cóż to za zwyczajność, w której przeplatają się pijackie scenki spod osiedlowego marketu, ze wspomnieniami o Konstantym Ildefonsie Gałczyńskim kopiącym własną sztuczną szczękę, z przejmującymi przemyśleniami o stosowaniu tortur, z anegdotami z przyjęć i sylwestrów, reminiscencjami wojennymi, cierpkimi komentarzami na temat bieżących wydarzeń politycznych i pewną dozą ironicznych komentarzy na temat Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Służew nad Dolinką i jej mieszkańców. I jeszcze kobiety, którym autor kupuje ciasteczka, ostrzegając lojalnie, że spotkanie opisze na blogu. Pasjonująca lektura dla ludzi ciekawych wszystkiego. Blog jako książka? TAK! Publicystyka, anegdoty, wspomnienia, przepowiednie takie, które już się zaczęły sprawdzać, i takie, co jeszcze nie zdążyły. A także wiele o miłości do pań i do świata. O Justynie, Annie, Julii, o Oburzonym i petuniach. Jacek Bocheński pisze przemądrze, ale nie przemądrzale, i jego głębokie refleksje pojmuje nawet prosty magister sztuki (ja). Proszę czytać powoli! Bo szkoda tej książki na jeden wieczór Jacek Fedorowicz

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności