Żywot liryczny - Natalia Chmielowska

Kup ebooka

40.38 zł
33.52 zł (34,32 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Prolog

Bardziej nie da się rozebrać,

niż pokazać tomik wierszy.

Bardziej nie da się zawstydzić,

niż wypuścić w świat ten pierwszy.

A zatem- wydanie wierszy,

to nie zadufanie zwykłe?

Czy ktoś, tak jak ja, świat widzi?

Prawdopodobieństwo nikłe.

Z drugiej strony, jednak, może,

jakoś, komuś on pomoże.

Nie bójcie się zbytnio o mnie.

Gdy spokojnie jest, nie wspomnę

przecież o tym w swoich wierszach.

Gdy szczęśliwy jest artysta,

wena bardzo często pryska,

więc przedstawiam Wam w tym słowie,

większość myśli w mojej głowie.

Rozdział 3

04.10.2008 r.

Mechaniczną piłą własnych słów

starają się rozerwać nasze ręce,

lecz nie rozerwą tej symbiozy serc i głów-

ja na to mam zbyt silne serce.

Mówią, że to brak moralności.

Mówią, że to głupota i impulsy.

Ten głos świdruje moje kości

a mimo to wiem, jak jest pusty.

Bo co wie etyka o kłopotach

znikających w twych ramionach?

Co wie o szczęściu,

którym dzielimy się całując?

Co ktoś wie o mnie-

o tym co ja czuje

będąc przy Tobie i z Tobą żartując?

Niech mówią co chcą!

Niech nas próbują ukamienować.

W bólu za rękę będę Cię trzymać

i przed ciosami nie będę się chować.

Przy Tobie wszystko mogę wytrzymać!