Przedmowa
Drogi Czytelniku.
Pewnie nie raz zastanawiałeś się, co by się stało, gdyby nagle i niespodziewanie Ktoś lub Coś, diametralnie odmieniło twój los. Nie ważne, czy byłaby to wielka wygrana w totka, czy też na przykład przypadek, który dałby Ci w prezencie niezwykły dar lub nieprawdopodobne umiejętności, mogące odmienić świat albo ludzi. Czy też, o zgrozo, nagle zabrano by Ci dosłownie wszystko, co posiadałeś i zostałbyś pozbawiony domu, rodziny i bliskich! Ba!... Nawet - samego siebie!
Bywa, że człek leży sobie w łóżku i marzy; ech, gdybym nagle dostał kupę kasy, to... Albo; gdybym miał taką sprytną maszynkę, która potrafi wszystko, to...
No właśnie.
TO, CO?...
Czy jesteś w stanie przewidzieć wszystkie konsekwencje takiego daru? Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie, jak faktycznie zacząłbyś się zachowywać ty sam, albo twoi bliscy, łapiąc Pana Boga za nogi? Czy w końcu, dałbyś radę udźwignąć zmiany, które w związku z twoim szczęściem niewątpliwie by nastąpiły?...
Pytania, pytania...
Przedstawiam Ci bohaterów dwóch opowiadań, którzy na własnej skórze odczuli, jak to jest dostać nagle od opatrzności drugą szansę, czy też, gdy to samo przewrotne życie, zabiera ci jakąkolwiek nadzieję na dalszy byt.
"Życie to bajka?", a może "Życie to loteria" - dwa tytuły opowieści o pokręconych losach zwykłych ludzi, którzy mieli wielkie szczęście lub strasznego pecha. To do nich zapukał Pan Przypadek, zmieniając dosłownie wszystko, przestawiając codzienną szarą rzeczywistość o sto osiemdziesiąt stopni.
Będą wreszcie szczęśliwi i spełnieni? Czy ich sny o szczęściu, pokryją się z tym, co przygotował los? A jak nie, to może wszystko będzie się dało jakoś "odkręcić"?
Znowu pytania. Może znajdziecie odpowiedź na część z nich w lekturze książki. Sprawdźcie sami.
Sergiusz Jan Urbanowicz
Post scriptum.
Podobieństwo postaci z opowiadań, do żyjących i znanych Szanownemu Czytelnikowi osób, jest zupełnie przypadkowe.