Życie ludzi - Józef Pieter

Reflow text when sidebars are open.
Konsultacja
Dr hab. Alicja Żywczok, profesor Uniwersytetu Śląskiego
Projekt okładki, stron tytułowych
Przemysław Spiechowski
Wydawca
Izabela Jaźwińska
Korekta i redakcja
Mirella Hess-Remuszko
Redakcja techniczna
Maryla Broda
Koordynator produkcji
Mariola Grzywacka
Skład wersji elektronicznej na zlecenie Wydawnictwo Naukowe PWN S.A.: Michał Latusek
Miasto Katowice i Fundacja im. Profesora Józefa Pietera przyczyniły się do wydania niniejszej książki.
Książka, którą nabyłeś, jest dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrzegał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępniać nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym, ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując jej część, rób to jedynie na użytek osobisty.
Szanujmy cudzą własność i prawo.
Więcej na www.legalnakultura.pl
Polska Izba Książki
Copyright ? by Jacek Pieter, Warszawa 2024
ISBN 978-83-01-23958-9
DOI https://doi.org/10.53271/2024.053
eBook został przygotowany na podstawie wydania papierowego z 2024 r. (Wydanie II, rozszerzone )
Warszawa 2024
Wydawnictwo Naukowe PWN SA
02-460 Warszawa, ul. Gottlieba Daimlera 2
tel. 22 69 54 321; faks 22 69 54 288; infolinia 801 33 33 88
e-mail: pwn@pwn.com.pl; www.pwn.pl
PRACA ŻYCIE LUDZI
Ze względu na wyjątkową wartość naukową wszystkich monografii znanego psychologa i pedagoga: Profesora Józefa Pietera (1904-1989) - założyciela Instytutu Pedagogicznego w Katowicach - i zauważalny w ostatnim okresie wzrost zainteresowania jego publikacjami, Wydawnictwo Naukowe PWN podjęło się opublikowania kolejnej już monografii tego uczonego. Ze względu na niedostępność pierwszego wydania pracy Życie ludzi z roku 1972[2], a także w trosce o sprawny przekaz rodzimych osiągnięć intelektualnych, dostosowano formę książki do współczesnych wymogów wydawniczych. Z radością przekazujemy więc do rąk Czytelników to rzetelnie opracowane dzieło, jakże cenne dla polskiej kultury.
Zaprezentowana w monografii Józefa Pietera problematyka ludzkiego życia (postrzegana jako przedmiot badań) jest bez wątpienia znacząca, zwłaszcza w dyscyplinach społecznych oraz humanistycznych. Analizowane kategorie deskryptywne stanowią niezmienniki kulturowe, które wraz z upływem kolejnych epok nie tracą aktualności. Co więcej, w obecnej sytuacji nasilenia się destruktywnych procesów społecznych, choćby konfliktów zbrojnych w świecie, jeszcze silniej uwydatnia się konieczność skorzystania z dziedzictwa zawierającego uniwersalne przesłanie wychowawcze.
Praca ta dowodzi, że niezwykle pasjonujący poznawczo okazuje się bieg życia człowieka określany jako biografia. Odzwierciedla ona bowiem czyjeś poglądy i przekonania, potrzeby, cele, motywacje, plany, marzenia, ambicje i aspiracje. Ludzki los wyznaczają również działania, czyny, postępowanie, charakter i osobowość jednostki. Specyficzna treść złożonych poczynań konkretnego człowieka nie bez powodu budzi zainteresowanie otoczenia, między innymi ze względu na szansę samopoznania, czyli odkrycia siebie w tzw. zwierciadle społecznym. Analiza biografii, w przekonaniu Józefa Pietera, stanowi uprawnioną metodę poznania naukowego. Zawarta w biografii wiedza o formach zachowania ludzkiego wydaje się nie do zdobycia innymi metodami naukowego poznania. Taki materiał faktograficzny służy nie tylko jednostce, lecz także "polepszeniu warunków życia zbiorowego"[3]. Odpowiednie korzystanie z "biografii ogólnej" jako obszaru "ogólnej nauki o formach życia ludzkiego"[4] może przyczynić się znacząco do rozwoju kultury.
W obszernej, blisko pięćsetstronicowej monografii oprócz odautorskiej przedmowy i wstępu do wydania pierwszego, a także przedmowy do wydania drugiego można odnaleźć wiele inspirujących naukowo zagadnień, takich jak: koncepcja i problematyka biografii ogólnej; życie zwierząt i ludzi; "motory" ludzkiego życia; relacje międzyludzkie (Ludzie między sobą); walka o byt (w tym zaspokajanie głodu, zapewnienie odzienia, wyżywienia, mieszkania i poczucia bezpieczeństwa, minimalizacja cierpień); życie seksualno-erotyczne; zabawy, gry i rozrywki; uczenie się (Ludzie się uczą); działalność twórcza (Ludzie tworzą); dostęp do kultury (Ludzie korzystają z kultury); wiara i zdobywanie wiedzy (Ludzie wierzą i filozofują); tryb, przebieg, uroda, styl i poziom życia (Bieg i formy życia); metody biografii ogólnej. W końcowej części pracy zamieszczono wykaz piśmiennictwa, przyporządkowanego do kolejnych rozdziałów, oraz spis treści.
Niniejszą monografię polecamy nie tylko naukowcom - przedstawicielom wszystkich dyscyplin - lecz także każdemu, kto lubi wnikać w tajniki ludzkiego życia, by w nich odnajdywać sposoby podejmowania biograficznych wyzwań, rozwiązywania problemów egzystencjalnych, a przede wszystkim wzmocnienia pozytywnych skłonności swej ludzkiej natury.
Geneza, tytuł i charakter niniejszej książki wymagają należytych objaśnień, aby czytelnika nastawić do niej w miarę możliwości życzliwie.
Nie całkiem bezpodstawnie mógłbym twierdzić, że pisałem tę książkę ponad ćwierć wieku, jeśli uwzględnić jej pierwszy zarys, pt. Biografia ogólna, zamieszczony w pierwszym i jedynym numerze czasopisma pedagogicznego "Demokracja i Wychowanie" (organ Instytutu Pedagogicznego w Katowicach - czerwiec 1945). Niewielka objętościowa Biografia ogólna - Wstęp do nauki o życiu ludzkim (Kraków 1946, s. 174) stanowiła rozwinięcie owego zarysu. A dwie rozprawki sprzed wojny, mianowicie: Mechanizm natury ludzkiej ("Wiedza i Życie", 1938/39) oraz Natura ludzka ("Kwartalnik Filozoficzny", 1939, z. 1), tworzyły jego podstawę teoretyczną.
Stopniowo w ciągu wielu lat Biografię ogólną w chwilach wolnych od pilnych zajęć rozwijałem i przekształcałem, wciąż jednak obstając przy zasadniczych koncepcjach w niej wyłożonych. Niezmiernie byłem i jestem nadal przekonany o tym, że konieczne jest uprawianie nowej gałęzi psychologii nie mieszczącej się w żadnej części spośród uprawianych dotychczas; w szczególności - ani w psychologii ogólnej, ani w społecznej. Byłem i jestem głęboko przekonany o tym, że ze względu na zadania zawodowe nauczycieli-wychowawców, pracowników kultury, ludzi działających w szeroko pojętej administracji, a nawet w ogóle ze względu na wszystkich, którzy wywierają znaczący wpływ na innych ludzi czy to w pracy, czy to w prywatnym pożyciu, potrzebna jest właśnie biografia ogólna, co oczywiście nie umniejsza obiektywnej potrzeby innych gałęzi psychologii.
Przekonania te stanowiły motyw wiodący w gromadzeniu różnych notatek z książek - zarówno naukowych, jak też literackich - do szkicowania coraz to nowych konspektów oraz do szczegółowego opracowywania niektórych fragmentów "biografii ogólnej". Gdy z konspektów i opracowań częściowych zaczęła się wyłaniać rzecz zbliżona treścią do niniejszej, zacząłem się rozglądać za wydawcą. W 1967 r. porozumiałem się wstępnie z Ossolineum co do ewentualności wydania jej drukiem; w dwa lata później - definitywnie. Przedmiotem zastanowień i wątpliwości był zaproponowany przeze mnie tytuł książki: Biografia ogólna. Podtrzymywałem przekonanie o jego trafności. Ostatecznie jednak, aby nie przesądzać nic o postulowanej przez mnie nauce, tj. biografii ogólnej, wyraziłem zgodę na tytuł Życie ludzi. Jednakże rozdział pierwszy książki oparty jest na założeniu, że - być może - nazwa "biografia ogólna" przyjmie się i utrwali.
To, co powiedziałem o genezie książki i jej tytule, w pewnej mierze mówi coś o charakterze niniejszej publikacji. Czym nie jest, czym jest i czego można (a czego nie) od autora wymagać? Otóż, wprawdzie zawiera całościowe spojrzenie na życie ludzi, ale nie jest podręcznikiem ani zbliżoną do podręcznika syntezą badań szczegółowych. W odniesieniu do wielu spraw w niej poruszonych, np. co do sposobu ustosunkowywania się ludzi zdrowych do zdrowia czy do chorób, prawie zupełnie brak dotychczas badań naukowych, gdyż rzecz ta niewiele obchodziła psychologów (klinicznych) czy lekarzy. Ogólnie rzecz biorąc, wielka ilość rozmaitych problemów życiowych nie była dotychczas przedmiotem frontalnych badań, ponieważ nie mieściła się implicite w systemie pojęć i systemów znanych i uznanych nauk akademickich.
Z drugiej strony Życie ludzi nie jest po prostu zbiorem hipotez intuicyjnych, gdyż w wielu częściach, jeśli nie w całości, jej treść i problematyka nawiązuje do pojęć i badań z zakresu różnych nauk psychologicznych i pokrewnych. Na przykład treść rozdziału pt. Zabawy, gry i rozrywki nawiązuje do sporej już tradycji pojęć, teorii i badań, jakie wypracowano czy wykonano, przeważnie w zakresie psychologii rozwojowej. Podobnie ma się rzecz z większością rozdziałów.
Stosunkowo najsłabsze oparcie w dotychczasowym zasobie wiedzy naukowej - psychologicznej bądź pogranicznej - miałem w opracowaniu największego rozdziału pt. Walka o byt. Na tym odcinku sytuacja jest następująca: istnieje bogate piśmiennictwo w zakresie nauk ekonomicznych, tj. w odniesieniu do problematyki społecznej walki o byt. Od lat kilkudziesięciu kształtuje się fizjologia i psychologia pracy. Jednakże to wszystko razem wzięte niejako tylko mimochodem zahacza o problemy związane z troską ludzi o chleb. A takie sprawy, jak psychologia jedzenia, ucztowania, ubierania się, urządzanie mieszkania, schludność tegoż, zabezpieczania się wielu innych zjawisk w zakresie szeroko pojętej jednostkowej walki o byt, praktycznie biorąc jeszcze nie istnieją. Istnieje w tych sprawach rozległe piśmiennictwo historyczne, etnograficzne, zwłaszcza zaś technologiczne opisy czy punkty widzenia występują w nim najwyżej na marginesie. Co prawda, można by się zgodzić, że nie ma takiej sprawy, której by ludzie nauki gdzieś i kiedyś już nie poruszyli, ale to nie znaczy, że poddali je badaniom frontalnie, w ramach dobrze sprecyzowanych i ułożonych problemów naukowych.
W tym stanie rzeczy nieuniknione było korzystanie z doświadczenia powszedniego oraz nawiązywanie do literatury pięknej, której twórcy z dawien dawna poruszali na swój sposób wiele spraw życiowych, jak dotąd naukowo nie badanych bądź poruszanych tylko mimochodem przez humanistów, w szczególności psychologów.
W świetle tych objaśnień rzec można, że Życie ludzi stanowi próbę intuicyjnej syntezy pojęć i problemów dotyczących życia ludzi w oparciu o już istniejący zasób wiedzy psychologicznej i z zakresu nauk graniczących z psychologią, poniekąd również z literaturą piękną. W próbie tej nieuniknione były sformułowania i poglądy hipotetyczne - do ewentualnego sprawdzenia w odpowiednich badaniach. Wobec tego zaś, że hipotezy wyrażają odpowiednie problemy, można powiedzieć i tak, że Życie ludzi zawiera rozumowany katalog problemów co do poszczególnych form życia ludzkiego i co do ich mechanizmu.
Relatywna nowość i programowy charakter Życia ludzi zmusiły autora do szczegółowego rozpatrzenia założeń teoretycznych i problematyki propozycyjnie traktowanej nowej gałęzi psychologii. Z tego powodu właściwy opis form życia ludzi poprzedziłem obszernym uzasadnieniem wstępnym, połączonym z ogólnym przeglądem problematyki "bibliografii ogólnej" (rodz. I), opisem schematycznym form życia zwierząt (wyższych), a to celem zwrócenia uwagi na czynniki różnicujące i specyficzne w życiu ludzi (rozdz. Życie zwierząt a ludzi), analizą motorów ludzkiej aktywności (rozdz. kolejny) oraz opisem stosunków międzyludzkich (Ludzie między sobą). Obszerny rozdział tej sprawie poświęcony uważałem za konieczny ze względu na możliwe wątpliwości co do granic między dotychczasową psychologią społeczną a "biografią ogólną" oraz właściwie umiejscowienie tejże w obrębie wielu już obecnie humanistycznych gałęzi psychologii. Z porównania treści tego rozdziału z rozdziałami dalszymi zawierającymi właściwy opis życia ludzi (Walka o byt, Życie seksualno-erotyczne, Zabawa, gry i rozrywki, Ludzie się uczą, Ludzie tworzą, Ludzie korzystają z kultury, Ludzie tworzą, Ludzie wierzą i filozofują, Bieg i formy życia) wynika - zdaniem autora - bez wątpliwości, że "biografia ogólna" nie jest częścią psychologii społecznej, natomiast psychologia społeczna stanowi jedną z jej podstaw teoretycznych.
Na zakończenie dołączyłem rozdział metodologiczny (Metody biografii ogólnej). W zasadzie o metodach badań mówi się bezpośrednio po przedstawieniu tematu, względnie problematyki. Wobec specyficznego charakteru niniejszej książki za słuszne uznałem marginesowe potraktowanie propozycji metodologicznych adresowanych do psychologów. Tzw. czytelnik przeciętny prawdopodobnie opuściłby ten rozdział czy temat.
Konieczność przedstawienia ogromnego materiału na ograniczonych ilościowo arkuszach zmusiła autora do daleko posuniętej zwięzłości wykładu. Wszak na dobrą sprawę poszczególnym fragmentom kolejnych rozdziałów można i trzeba by poświęcić osobne dzieła, np. psychologii zabezpieczeń, psychologii hazardu. Wynikała stąd rezygnacja z krytyki zapatrywań cudzych i w ogóle z analizy piśmiennictwa, co prawda przeważnie ubocznie czy tylko mimochodem dotyczącego danego problemu życia ludzi.
Z braku miejsca całkiem szkicowo potraktowałem szereg problemów poruszonych w rozdziale końcowym (Bieg i formy życia). Każdy z nich z osobna (np. Życie powszednie) wymagałby dla zachowania proporcji do części poprzednich rozdziału osobnego. Ufam, że jeśli Życie ludzi znajdzie u Czytelników przyjęcie życzliwe, w ewentualnym wydaniu późniejszym szkic końcowy rozwinę na szereg rozdziałów.
Z objaśnień powyższych wynika odpowiedź na pytanie co do braku przypisów. Kłopot szczególny stanowiła literatura. Z jednej strony obfite piśmiennictwo do pogranicza niektórych fragmentów życia ludzi, np. do seksuologii medycznej, z drugiej strony zupełny brak piśmiennictwa czy to bezpośrednio dotyczącego danego problemu, czy to spraw pogranicznych, np. faktycznych form wartościowania życia. W tym stanie rzeczy dokonałem wyboru, stawiając akcent na pozycjach bibliograficznych stosunkowo najbliższych problematyce poruszonej na kartach niniejszej książki.
Dodam w końcu, że wprawdzie nie obstaję przy nazwie "bibliografia ogólna", jednakże ze względu na ekonomię mowy w rozdziale pierwszym - prawdopodobnie najbardziej spornym - używam jej zamiast niezręcznych zwrotów: "problemy życia ludzi", "nauka o życiu ludzi" i raczej nietrafnego zwrotu "psychologia życia".
JAK LUDZIE ŻYJĄ? TEMAT ODWIECZNIE PASJONUJĄCY
Nie popełniamy - zdaje się - błędu, jeśli podstawowy a równocześnie powszechny i odwieczny krąg potocznych zainteresowań w sprawach ludzkich oznaczymy pytaniami w rodzaju: "Co się u was dzieje, co słychać u znajomych?", "Jak żyją ludzie inni?", "Jak żyją ludzie sławni i możni?" itp. Pytania te w licznych odmianach znajdujemy w wielu rozmowach towarzyskich. Im właśnie poświęcona jest przeważna część literatury pięknej, praktycznie cała sztuka teatralna i film. Plotka, opowiadanie, opowieść, spektakl teatralny czy seans filmowy jednakowo zaspokajają tę samą, zawsze żywą i wszędzie obecną potrzebę dowiadywania się czy przypatrywania się temu, jak żyją i co robią swoi i obcy.
Żadne zjawisko przyrodnicze, żaden problem umysłowy nie pasjonuje nas tak dalece, jak właśnie formy i tryb życia bliźnich; ludzi zwyczajnych i wyjątkowych, małych i wielkich.
Cóż to znaczy; jak ludzie żyją? Czy o to chodzi, jak widzą, jak słyszą, jak obserwują, jak sobie wyobrażają, jak marzą na jawie lub we śnie, jak rozumują, jak słowem myśli wyrażają, jak się boją lub gniewają, cieszą lub smucą, jak wahają się z postanowieniem czegoś, jak się decydują na coś, jak się uczą, jak nabywają określonych sprawności, jak usiłują pozbyć się złych nawyków itp.? Poniekąd tak, przeważnie jednak nie.
Na ogół bowiem nasze zainteresowania życiem ludzkim odnoszą się do poczynań o wiele bardziej złożonych niż te, które wymieniliśmy wyżej, a zarazem niż te, o których się mówi w większości wykładów czy rozdziałów psychologii ogólnej. Oczywiście w poczynaniach złożonych (czynach, postępkach, działaniach, w działalności) treść tych wykładów czy rozdziałów wchodzi w rachubę, przynajmniej domyślnie. Jednakże nie można drogą dedukcji opisać złożonych poczynań ludzkich na podstawie wiedzy o relatywnie prostych czynnościach poznawczych, uczuciowych, wolicjonalnych czy ruchowych. Podobnie jak nie można by opisać budowy i czynności żywej komórki na podstawie wiadomości o budowie cząstek białka, enzymów itp.
Krótko mówiąc: trzeba osobno opisywać, przede wszystkim zaś naukowo badać, złożone poczynania ludzkie. Odtąd nazywać je będziemy formami życia; "rozumie się" ludzkiego. Oczywiste jest przy tym założenie, że istnieje wiele stopni ich złożoności.
Skąd pochodzi pasjonujące zainteresowanie formami życia? Częściowo wynika ono z praktycznej potrzeby trafnego ustosunkowania się do ludzi, po części z umysłowej przyjemności przypatrywania się życiu cudzemu. Być może, jest w tym również coś z satysfakcji oglądania siebie samego w wizerunku osób innych. Tak czy owak, tu leży oś pospolitych zainteresowań sprawami ludzkimi. W porównaniu z nią jakże błahe są - dla laika psychologii - tradycyjne problemy naukowej psychologii i socjologii. Mało obchodzą go pytania co do natury spostrzeżeń, wyobrażeń, myśli, uczuć aktów woli lub sprawy socjologiczne co do walki grup, izolacji społecznej, przenikania kultur, sposobu tworzenia się elit itp. W każdym razie obchodzą go znacznie mniej niż sprawy zarobków, stanowiska, powodzeń czy niepowodzeń życiowych, życia seksualnego, miłości, pożycia rodzinnego, wychowania dzieci, mieszkania, spraw gastronomicznych, zabawy, odpoczynku, wczasów, rozrywek towarzyskich, rozrywek kulturalnych, sportu, podróży, zdrowia, chorób itp.
Odpowiedzią na ogólne pytania, jak żyją ludzie, jest w pierwszym rzędzie niepisany, intuicyjny pogląd na życie, jaki wytwarza sobie każdy - oczywiście z nierówną dokładnością i wszechstronnością - na podstawie osobistych doświadczeń. Chodzi tu o tzw. doświadczenie życiowe. Doświadczenie to, ujęte w formie przysłów, maksym, ogólnych przekonań co do biegu ludzkich spraw, nazywa się czasem mądrością życiową. Pewną przeróbkę, czasem niezwykle interesującą, bogatą i przekonywającą, intuicyjnych poglądów na życie zawierają niektóre dzieła literatury pięknej i utwory sceniczne.
Niepisaną wiedzę o życiu wyodrębniamy najsnadniej z tematów rozmów towarzyskich, a więc ze swobodnej wymiany zdań nie uzależnionej ściśle pilnymi potrzebami lub aktualnymi wypadkami i niebezpieczeństwami. W rozmowach tego rodzaju mężczyźni przeważnie plotkują o pracy, o polityce, o kobietach, rozrywkach i o jedzeniu; kobiety przeważnie o mężczyznach, o kobietach, o strojach, o jedzeniu, o dzieciach i o rozrywkach. Dzieci mówią przeważnie o towarzyszach zabaw, o rodzicach, o smakołykach; młodzież najczęściej o miłości, o planach na przyszłość, o swych nauczycielach, o przyjaciołach, o niezależności itp.
Sprawy dotyczące postępu naukowego lub kultury, np. muzycznej, znajdują się, nawet u osób o dużej ogładzie intelektualnej, raczej na planie dalszym. W każdym razie nie należą do tematyki czołowej rozmów codziennych. Ze spraw ważnych w tradycyjnej problematyce psychologii jedynie problem czy ocena i rozpoznanie charakterów odgrywa pewną rolę w rozmowach potocznych.
Ogólnie powiemy, że przedmiotem rozmów potocznych bywają u ludzi dorosłych - poza polityką - podstawowe potrzeby, kłopoty i przejawy życia powszedniego, szarego: zdobywanie chleba i tzw. interesy, sprawy kuchenne i jedzenie, miłość, pożycie małżeńskie i życie rodzinne, radość i kłopoty z dziećmi, sport, wycieczki, gry i rozrywki, sympatie i tarcia towarzyskie. To wszystko poruszamy w rozmowach przeważnie na tle lub z okazji plotek o bieżących wypadkach z ciaśniejszego środowiska.
Razem wziąwszy, nie tyle proste formy życia psychicznego (np. wrażenia zmysłowe, złudzenia spostrzeżeniowe), ile raczej formy, przebieg i warunki mniej lub więcej złożonych poczynań w obrębie ludzkiego życia, i to raczej prywatnego (pojedynczych osób lub małych grup) niż społecznego, stanowią najbardziej pasjonujące i najczęściej powtarzające się przedmioty pospolitych zainteresowań i rozmów. Ich też dotyczy zrąb niepisanej mądrości życiowej. Odnośnie do nich ludzie ceniący wartości nauki pragną od dawna wiedzy ścisłej. Takiej wiedzy i o takich właśnie sprawach dotychczas jest raczej niewiele. Wprawdzie trudno znaleźć temat "życiowo-psychologiczny", o którym by jeszcze nie pisano, jednakże o wielu tematach tego pokroju robiono to tylko niejako mimochodem, przy okazji frontalnego poruszania spraw innych.
Swoisty rodzaj wiedzy o życiu stanowią epickie i dramatyczne utwory literatury pięknej; w ostatnich dwu wiekach przede wszystkim powieść, obecnie raczej publicystyczny reportaż, np. podróżniczy. Literacka wiedza o formach życia ludzkiego jest swoista w tym sensie, że ujawnia się przeważnie w postaci opowiadania o przebiegu i warunkach życia nielicznych "bohaterów". Jest to więc wiedza indywidualizująca. Na jej podstawie czytelnik może się domyślać przekonań autora co do ogólnych form życia. Jeśli autor powieści (lub innego rodzaju utworu literackiego) wypowiada ogólne twierdzenia psychologiczne, nie objaśnia, na jakiej podstawie to robi. Zajmuję więc w danej sprawie stanowisko intuicyjne, a zarazem mniej lub więcej dogmatyczne, a to zależnie od kategoryczności swych twierdzeń.
Bodajże najbardziej reprezentatywnym tematem utworów literackich jest miłość. W eposach oraz w większych powieściach nowoczesnych znajdujemy niekiedy wszechstronny wizerunek życia: konfliktów majątkowych, zmagań o chleb, starć ambicyjnych; opis nędzy i wspaniałości uczt; bujności życia, siły i zdrowia; walk z nędzą i chorobą, ze śmiercią, z ludźmi; historie czyichś powodzeń i nieszczęść, karier i upadków, rozkoszy i bied miłości, radości i niedoli pożycia małżeńskiego; szału uciech i gier; troski o wychowywanie dzieci; opis przeróżnych form kultury i subtelności życia; blasków i cierpień twórców; niepokoju o sens bytu itp.
Konkretne obrazy tych i wielu innych zjawisk pochodnych są oczywiście różne, ale bez wątpienia w dobrej powieści, w eposie, w dramacie lub reportażach znajdujemy opisy arcyludzkich form życia ludzkiego. Sztuka i wielkość pisarza polega przy tym niemało na umiejętności przedstawiania poszczególnych form życia w trafnej propozycji do form innych. Znakomite powieści lub ich cykle w rodzaju Komedii ludzkiej Balzaka, Chłopców Reymonta, Nocy i dni Dąbrowskiej, Sagi rodu Forsythów Galsworthy'ego, Kroniki rodu Pasquier Duhamela, Cichego Donu Szołochowa, Przeminęło z wiatrem Mitchell i innych przykuwają uwagę nie tylko barwnością stylu, plastycznością postaci bohaterów, intersującą fabułą, ale właśnie także trafnością proporcji w ujmowaniu różnorodnych zjawisk ludzkiego życia. Oczywiście trafność ta jest zazwyczaj intuicyjna i może być przedmiotem dyskusji. Nie przeczy to faktowi, że wiele powieści napisano w oparciu o specjalne studia wstępne i o solidny materiał notatek z lektur, niekiedy nawet o materiał naukowy.
Wolno podnieść zarzut, że na ogół nawet w najlepszych powieściach pierwiastek erotyczny dominuje przesadnie (ze względu na jego nadzwyczajny urok i związaną z nim poczytność) w porównaniu z wizerunkiem mniej romantycznych przejawów życia. Mimo tego przesunięcia proporcji w dobrej powieści czytelnicy znajdują obok rozrywki to, czego im dotychczas wiedza naukowa w mierze należytej nie daje, tj. wiedzę o złożonych formach ludzkich poczynań
Literacka wiedza psychologiczna jest intuicyjna, pełna nie sprawdzonych domysłów, obrazowa, a nie pojęciowa. Bądź co bądź jest to wiedza i do pewnego stopnia ważkie uzupełnienie osobistych doświadczeń poszczególnego czytelnika. Znakomity powieściopisarz lub dramaturg jest i musi być obowiązkowo znakomitym znawcą życia, poniekąd też nowoczesnym mędrcem.
Niechby jednak pierwszorzędny literacki obraz życia stanowił nawet znacznie lepsze źródło wiedzy o życiu ludzi, niż nim jest rzeczywiście, nie zastąpi on wiedzy opartej na metodach pracy naukowej. Wobec tego powieści czy dramaty sceniczne nie są i nigdy nie będą racjonalnym narzędziem poprawienia doli ludzkiej. Zresztą faktycznie nie do tego celu służą, lecz do estetycznej uciechy.
Istotną przyczyną reform społecznych jest stale obecna i pojawiająca się - pod wpływem głodu, nędzy, niedoli, niesprawiedliwości, społecznej krzywdy, nienawiści, zawiści, sympatii do ludzi, poniekąd również pod wpływem rozumu, a zawsze pod wpływem lotnej wyobraźni i gorącego serca - potrzeba polepszania warunków życia zbiorowego i jednostkowego. Potrzeba ta będzie zaspokojona racjonalnie pod warunkiem istnienia i korzystania z naukowej wiedzy o życiu ludzkim.
Wiedza ta mieści się częściowo w treści pojęć i praw, o których mówi się w psychologii, w szczególności w psychologii ogólnej, społecznej, rozwojowej, wychowawczej, klinicznej, zwłaszcza zaś w etnopsychologii. Jednakże nie tylko nauki psychologiczne wchodzą tu w rachubę. Wiedzę o życiu ludzkim, tj. o przejawach i warunkach złożonej działalności ludzkiej, zawierają niektóre nauki społeczne: socjologia, ekonomia, demografia, lingwistyka, nauki prawnicze itp. W swoisty sposób o działalności ludzkiej mówią nauki historyczne i archeologia. Poniekąd również niektóre działy medycyny zahaczają o opis poczynań ludzkich. Odnosi się to na przykład do seksuologii, czyli medycznej nauki o życiu seksualnym.
Wszystkie te nauki niedostatecznie lub tylko mimochodem interesują się zjawiskami powszedniego życia, którymi pasjonuje się ogół odbiorców filmów, powieści, biografii, pamiętników itp., krótko mówiąc - sprawami życiowymi. Stąd właśnie potrzeba osobnej gałęzi psychologii. Nazwiemy ją - w formie propozycji do ewentualnej dyskusji - "biografią ogólną", czyli ogólną nauką o formach życia ludzkiego. Próbny jej zarys zawiera książka niniejsza.
NAZWA I PRZEDMIOT BIOGRAFII OGÓLNEJ
Objaśnienia wstępne wymagają rozwinięcia, nazwa "biografia ogólna" - usprawiedliwienia, problematyka - wyszczególnienia. Ze względu na relatywną nowość przedsięwzięcia rzecz wymaga rozpatrzenia dokładniejszego niż w wypadku wprowadzenia do nauk ustabilizowanych.
Nazwa "biografia ogólna" nawiązuje do biografistyki, tj. do rodzaju piśmiennictwa obejmującego biografie, autobiografie i wszelkiego rodzaju pamiętniki. Przydawka "ogólna" wskazuje domyślnie na różnice między biografiami bądź autobiografiami pojedynczych osób a biografią traktowaną w sposób uogólniający.
Wyłaniają się - rzecz jasna - problemy, czy przedsięwzięcie takie jest możliwe, ponadto - jakie są różnice między biografią ogólną a psychologią społeczną, psychologią humanistyczną, tzw. psychologią życia, etnografią socjologią małych grup. Głównie te problemy wymagają tu nasamprzód oświetlenia. Natomiast sama nazwa biografia ogólna nie wydaje się sprawą istotną. Nie trzeba wykluczać możliwości przyjęcia nazwy stosowniejszej. Istotne są: koncepcja treści i zakres problematyki biografii ogólnej. Istotne jest wykazanie, że nie mieści się ona w całości w żadnej z nauk wymienionych wyżej, z pozornym wyjątkiem w postaci etnografii, czyli - z angielska - antropologii kulturalistycznej. Natomiast mieści się dobrze w niesystematycznej tematyce biografistyki; w tematyce faktycznie poruszanej przez autorów pamiętników i biografii. Mieści się również faktycznie w tematyce poruszanej konkretnie w literaturze pięknej, zwłaszcza w powieściach i utworach dramatycznych.
Znaczy to, że istnieje obszerne pole badań naukowych w zakresie problemów implicite mieszczących się w biografistyce i w literaturze pięknej, ale frontalnie nie objętych naukami humanistycznymi wymienionymi wyżej. Rozumie się jednak, że jakkolwiek by je nazwać i ktokolwiek by się nimi zajmował, musi korzystać z dorobku wszelkich nauk humanistycznych, poniekąd również i pośrednio z dorobku niektórych nauk przyrodniczych o człowieku. Co prawda okoliczność ta nie jest ani wyjątkowo, ani szczególnie znamienna właśnie dla biografii ogólnej. Ostatecznie wszelka wiedza naukowa stanowi całość. Jedynie nie dający się uniknąć podział pracy zmusza do specjalizacji. Chodzi jednak o to, że dotychczas istniejące, już wyodrębnione i ustalone, nauki o człowieku nie zawierają w mierze wystarczającej zagadnień dotyczących życia ludzkiego, że zagadnienia te stanowią swoistą całość i że domagają się opracowania osobnego. W trakcie tegoż biografowi ogólnemu potrzebne są stwierdzenia faktów z każdej nauki humanistycznej, specjalnie jednak z zakresu niektórych części psychologii, z nauk społecznych i z historii. Na czym polega szczególnie zapotrzebowanie biografa na wiedzę z tych trzech dziedzin nauki, o tym będzie mowa na właściwym miejscu.
NAUKA O ŻYCIU JEDNOSTKI NA TLE STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH
Temat biografii ogólnej, powyżej ujęty ramowo ("opis ogólnych form i przebiegu życia ludzkiego"), wymaga bliższego omówienia. Życie każdego człowieka toczy się w ramach społecznych, wobec czego można by ogólnie pojęte życie ludzi uznać za przedmiot psychologii społecznej i socjologii małych grup. Biografia ogólna byłaby więc niepotrzebna. Celem uniknięcia na tym miejscu zbędnej dyskusji trzeba ograniczyć zasięg życia ludzkiego jako przedmiotu biografii ogólnej. Jej właściwym przedmiotem jest życie jednostki pojęte jako zaspokajanie wszelkiego rodzaju potrzeb w granicach dostrzegalności jej własnych poczynań, a nie poczynań grup społecznych.
Rozgraniczenie życia jednostki od życia grupy ludzkiej - i to nawet rozgraniczanie z szeroką miedzą wspólną - jest bez wątpienia zadaniem trudnym. Rozgraniczenie ścisłe i ostre byłoby prawdopodobnie zadaniem nierozwiązalnym. Próby sprawy tej dotyczące - np. próby co do rozgraniczenia psychologii społecznej i socjologii - bywały bezpłodne. Powodowały odwrócenie uwagi badawczej humanistów od zagadnień istotnych, zbadania godnych.
Rzecz to jasna, że jednostka żyje - od kołyski do deski grobowej - pod wpływem warunków środowiska społecznego. Ale chodzi o to, co to znaczy, że żyje pod ich wpływem i jak dalece słusznie można utrzymywać, że to ona właśnie żyje (w warunkach społecznych), a nie mała grupa społeczna, np. rodzina. Znaczy to, że w biografii ogólnej chodzi o opis form życia jednostki na gruncie społecznym o tyle, o ile do czynienia mamy - praktycznie rzecz biorąc - właśnie z jej działalnością, a nie z działalnością małych czy wielkich zbiorowości ludzkich. Jeśli biografa porównać z filmowcem (wszak jeden i drugi stara się odzwierciedlić życie), można by rzec, że biografowi chodzi o "nastawienie obiektywu badawczego na ostro" w ten sposób, aby życie pojedynczego człowieka znajdowało się w miarę możliwości na pierwszym planie i w polu ostrego widzenia. Plan dalszy trzeba oczywiście uwzględnić, ostatecznie jednak przyglądać chcemy się jednostce i jej poczynaniom, a nie aktywności "tła". Na tym zasadza się artystyczne przedstawianie życia ludzkiego w przeważnej części utworów filmowych, teatralnych i literackich. Przeważnie na czoło wybija się, przynajmniej w danej chwili czy sytuacji działalności jednego bohatera. Działalność bohaterów innych stanowi obramowanie lub tło.
Nastawienie "obiektywu biograficznego" na działalność jednostki jest względne. Podobnie jak w dziełach artystycznych istnieje obszerna skala form pośrednich między spojrzeniem badawczym na działanie jednostki a na działanie grupy ludzkiej. Idąc w ślad ciągłości, należałoby domagać się uzupełnienia biografii ogólnej jednostki biografią całych zbiorowości ludzkich. Jest to postulat realny, jak dotąd nie spełniony przez nauki społeczne, w szczególności przez socjologię ogólną. Tutaj jednak ograniczam się do nastawienia na życie jednostki, nie trudząc się pytaniem, w jakim punkcie przestaje być ostre, a gdzie (bądź kiedy) na planie pierwszym znajduje się działalność małej grupy, w szczególności rodziny.
BIOGRAFIA OGÓLNA A BIOGRAFIE KONKRETNE
W odróżnieniu od biografii pojedynczych osobistości w biografii ogólnej chodzi o poznanie ogólne, a więc odnoszące się do ludzi wszystkich, co najmniej jednak do wielu ludzi. Wyłania się problem, czy w ogóle możliwe jest ogólne przedstawienie - za pomocą pojęć i metod naukowych - życia ludzkiego?
Zdajmy sobie najpierw sprawę z sensu tego zapytania. Ogólne przedstawienie lub ujęcie życia ludzkiego oznacza opis faktów powtarzających się, i w tym właśnie sensie - ogólnych. Innymi słowy - stwierdzanie prawidłowości niehistorycznych; prawidłowości w zasadzie tego samego rodzaju, jak np. w psychologii ogólnej opis ogólnych form (ogólnych praw) spostrzegania, myślenia, przeżywania uczuć lub jak w biologii ogólnej opis stadiów podziału komórek, praw dziedziczenia itp. Chodzi przeto o ujęcie prawidłowości przebiegu i form życia ludzkiego, podobnie jak rzecznikowi psychologii ogólnej o prawidłowości podstawowych czynności przystosowawczych, biologowi o prawidłowości życia komórki, wpływu organizmów rodzicielskich na potomstwo itp. Krótko mówiąc, chodzi o poznanie praw życia ludzkiego.
Trzeba zauważyć mimochodem, że termin "prawo" ma w naukach opisujących zjawiska przyrody zazwyczaj sens nieco inny niż terminy "prawidłowości" lub "ujęcie ogólne". O "prawach przyrody" mówimy w wypadku, gdy opis przebiegu danego zjawiska ujęty jest dokładnie, tj. na podstawie stosownych pomiarów i gdy ściśle określa zależność między jego głównymi warunkami (np. prawo Gay-Lussaca). "Prawidłowość" brzmi nie tak bardzo rygorystycznie, a "ujęcie ogólne" lub "przedstawienie ogólne" brzmi jeszcze bardziej swobodnie. Pomimo to ostatecznie chodzi przecież nie o co innego, jak właśnie o prawa, acz niekoniecznie dokładnie poznane i ściśle ujęte. A wszelkie - bardzo ścisłe i mało ścisłe razem wzięte - prawa przyrody mają w przekonaniu ludzi nauki ważność powszechną, niezależną od przypadkowych okoliczności zakłócających; ważność niezależną od czasu i miejsca, gdzie dane zjawisko przebiega.
Aby istotny sens biografii ogólnej uchwycić jasno, porównamy zamiar biografia badającego życie danej osobistości z zamiarem biografa ogólnego. Biograf historycznej osobistości. np. Leonarda da Vinci (Mereżkowski, Vallentin), nie ma, przynajmniej zaś nie musi mieć na oku wniosków ogólnych z przedstawienia przebiegu i warunków jej życia. Tu i ówdzie w toku wywodów i narracji biograficznej nasuwa się wprawdzie jakieś twierdzenie o życiu ludzkim w ogóle, ale nawet wielka ilość takich twierdzeń stanowi raczej uwagi mimochodne i marginesowe aniżeli osnowę ich pracy. To samo odnosi się do mimochodnych refleksji czytelnika pogrążonego w czytaniu jego studiów. Gdy natomiast ktoś, jak właśnie autor niniejszej pracy, ma zamiar przedstawić w sposób ogólny przebieg i formy życia ludzkiego, w takim razie - rzecz jasna - fakty konkretne i jednorazowe, przedstawione w biografii danej osobistości, schodzą i zejść muszą na plan dalszy, o ile w ogóle wejdą w rachubę. Natomiast celem właściwym są twierdzenia ogólne, takie, które tam znajdowały się na marginesie, wypowiedziane mimochodem przy opowieści konkretnej o czyichś losach życiowych.
Można by również przeprowadzić dość podobne porównanie między zamiarem i faktyczną pracą twórczą powieściopisarza, śledzącego losy swoich bohaterów, a zamiarem biografa ogólnego. Pisarz odzwierciedla stylem literackim konkretne życie bohatera, biograf ogólny zamierza odzwierciedlić - równocześnie - formy życia i losy wielu ludzi. Bohaterem w jego intencji jest człowiek w ogóle, a nie ten czy ów człowiek. Jednakże w intencjach pisarza - przedstawiającego losy bohaterów zmyślonych - i biografa ogólnego. Zazwyczaj bowiem pisarzowi beletryście chodzi o to, aby poprzez obraz artystyczny życia danego - zmyślonego - bohatera przedstawić formy życia wielekroć powtarzające się w danym czasie i w danych warunkach społeczno-historycznych. Znaczy to, że bohaterzy powieści są przeważnie typowymi reprezentantami epoki, a nie postaciami całkiem indywidualnymi, a więc o tyle wyjątkowymi. Znaczy to, że pisarz, i to zwłaszcza pisarz dobry, w pewnej mierze, acz w swoisty sposób, też generalizuje - co stanowi główną intencję biografa ogólnego. Dzieło pisarza beletrysty można by w takim razie umieścić gdzieś pośrodku między studium biografa danej osobistości a pracą biografa ogólnego. Pomimo pewnych powinowactw nie sposób jednak zaprzeczyć, że między samą tylko intencją (zamiarem, zadaniem) biografa ogólnego z jednej strony, a biografa osobistości i pisarza beletrysty ze strony drugiej zachodzi różnica istotna.
Razem wziąwszy, biograf ogólny uogólnia w zasadzie tak samo, jak to robi psycholog (ogólny) lub biolog, natomiast beletrysta i biograf osobistości w zasadzie przedstawia konkretne zdarzenia; rzecz to przy tym bez znaczenia - prawdziwe czy zmyślone.
WYKONALNOŚĆ PROGRAMU BIOGRAFII OGÓLNEJ
Wydaje się, że sprawa jest jasna, a więc chodzi teraz o rozpatrzenie kłopotliwe, czy zamiar biografa ogólnego jest słuszny? Inaczej: czy jego przedsięwzięcie jest możliwe do wykonania, czy ma widoki powodzenia?
Można by na to odpowiedzieć po prostu przez wskazanie na faktyczną próbę ogólnego przedstawienia form i przebiegu życia ludzkiego, jaką czytelnik znajdzie w rozdziałach dalszych. Mimo to nie od rzeczy będzie, jeśli jeszcze przed śledzeniem jej rezultatów wziąć pod uwagę rzeczowe argumenty, które stanowią jej podstawę teoretyczną.
Biografia ogólna jest wprawdzie względnie nowym przedsięwzięciem naukowym, natomiast stare jak świat i wręcz niezliczone są próby ustalenia praw życia ludzkiego, i to nie tylko praw normatywnych, czyli powinności ("żyj tak a tak"), ale opisowych, stwierdzających powszechny przebieg i zależności najrozmaitszych działań ludzkich. Chodzi tu w pierwszej linii o masę przysłów i przypowieści, których treścią są poczynania ludzkie i ich rezultat w różnych sytuacjach życiowych. Wiele z nich miało bądź ma charakter czasowy i lokalny, toteż zrozumiałe mogą być jedynie dzięki znajomości warunków społeczno-historycznych, w szczególności warunków obyczajowych, w jakich powstały i utrwaliły się. Ale wielka ich mnogość jest zrozumiała również i obecnie dla ludzi różnych kultur, i to bez objaśnień naukowych ze strony historyków kultury, etnologów itp. Znaczy to, że wiele przysłowiowych i przypowieściowych twierdzeń co do rezultatów, przyczyn lub przebiegu ludzkich poczynań ma, praktycznie rzecz biorąc, charakter ponadczasowy. Znaczy to dalej, że obrazową lub symboliczną treść przysłów tego rodzaju można by - z poprawkami lub z uzupełnianiami - przetłumaczyć na ogólne prawidłowości względem form lub przebiegu ludzkiego życia.
PRZYSŁOWIA JAKO STWIERDZENIA PRAWIDŁOWOŚCI W ŻYCIU LUDZKIM
Rozpatrzmy rzecz poglądowo. Dla przykładu najpierw parę przysłów z czasów rzymskich, a więc sprzed około dwudziestu wieków, po tym kilka starych przysłów polskich: Donec eris felix, multos numerabis amicos, Tempora si fuerint nubila, solus eris. - ("Póki będziesz szczęśliwy, będziesz miał licznych przyjaciół, lecz gdy nadejdą czasy ciemne, pozostaniesz sam").
Jest w tym dwuwierszu łacińskim, jak widać, twierdzenie w całej pełni życiowe (biograficzne) co do zależności między ilością przyjaciół a powodzeniem osobistym. Któż nie uzna prawdy, i to prawdy powszechnej, ogólnej, ponadczasowej, tego twierdzenia?
Vituperare facillimum, emendare dificillimum. - ("Bardzo łatwo ganić, niezmiernie trudno poprawić").
I to prawda powszechna, i tu również mamy twierdzenie życiowe, czyli biograficzne.
Manus manum lavat. - ("Ręka rękę myje"). Oczywiście treść symboliczna, w myśl której ludzie związani ze sobą interesami popierają się wzajemnie; jest wiele podobnej treści powiedzeń w różnych językach, być może we wszystkich.
Tempora mutantur, et nos mutamur in illis. - ("Czasy się zmieniają i my zmieniamy się wraz z nimi").
I to też życiowe, powszechne i prawdziwe, acz niewątpliwie zbyt ogólnikowe.
A teraz parę przypadków z folkloru polskiego: "Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada". Znaczy to w swobodnym objaśnieniu, że zazwyczaj, jeśli nie zawsze, ludzie z ukrycia zdradziecko usiłujący szkodzić, ostatecznie sami sobie szkodą, czyli sami wpadają w sidła nastawione na innych.
Czy takie twierdzenie a zarazem "prawo biograficzne" było ważne jedynie parę stuleci temu, gdy weszło w obieg? Czy było ważne tylko u ludu polskiego? Czy w Chinach z czasów dynastii Ming nie było ważne? Czy nie jest ważne w dzisiejszych Chinach lub Stanach Zjednoczonych?
"Pycha kroczy przed upadkiem". Znaczy to, że działalność życiowa człowieka pełnego zarozumialstwa wychodzi ostatecznie na jego niekorzyść i że nieraz wręcz kończy się jego osobistą klęską lub zgubą. Jest to również twierdzenie biograficzne, ogólne i w zasadzie chyba nie do zakwestionowania. Co prawda jest ono zbyt ogólnikowe, a jeśli miałoby przyjąć postać "prawa biograficznego", trzeba by sprecyzować pychę, działalność nacechowaną pychą oraz warunki życiowe, w jakich taka właśnie działalność prowadzi do upadku pyszałka.
"Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz". W swobodnym objaśnieniu i ujęciu - jako prawo życiowe: stopień i jakość powodzenia życiowego jest przede wszystkim rezultatem własnej działalności człowieka, z kolei własnych zalet i braków osobistych, a nie czynników przypadkowych, zwanych złym czy dobrym losem lub szczęściem. Twierdzenie w całej pełni życiowe, bardzo ogólne (ale nie ogólnikowe), mieszczące w sobie domyślnie niemałą część ogólnego opisu życia ludzi.
Wydaje się, że starczy tych przykładów na dowód twierdzenia, że w tzw. mądrości ludowej, i to w mądrości różnych czasów i kultur, sporo jest - przeważnie obrazowych i symbolicznych - uogólnień, a więc praw dotyczących form życia ludzkiego, przebiegu, skutków i przyczyn życiowej dzielności.
Rzecz jasna, że byłby to lub będzie kiedyś nie lada problem: wybrać z tego rodzaju mądrości życiowej różnych ludów uogólnienia nadające się do naukowego sprecyzowania i w sposób powszechny opisujące takie czy inne formy życia oraz ich uzależnienia. Wolno jednak przypuścić, że jeśli biografia ogólna ukonstytuuje się i usamodzielni jako osobna nauka i gdy dojrzeje do ogólnej teorii w oparciu o należyte badania doświadczalne, prawdopodobnie każdy jej fragment będzie można poprzeć czy zilustrować wieloma przypuszczeniami przednaukowymi z zakresu przysłów, przypowieści, bajek, legend i w ogóle z zakresu tzw. mądrości ludowej.
FRAGMENTY BIOGRAFII OGÓLNEJ W LITERATURZE PIĘKNEJ
A więc biografia ogólna faktycznie istnieje, chociaż tylko w postaci niesystematycznej. Istnieje nie tylko w mądrości ludowej, ale i w kształtach nieco wyraźniejszych, a mianowicie w literaturze pięknej. Co prawda, jedno od drugiego niełatwo odróżnić, jeśli zważyć, że znaczna część przysłów, przypowieści, baśni, legend, zawierających - najczęściej symbolicznie - pogląd na sprawy życia ludzkiego, pochodzi z literatury pięknej, a więc z twórczości świadomej, której autorów i pochodzenie częstokroć można wyśledzić w oparciu o źródła piśmiennicze.
Wiele utworów literatury pięknej ma charakter lokalny i krótkoczasowy. Aby je zrozumieć, aby wniknąć w ich piękno i ocenić je, trzeba pracowitych komentarzy filologów i historyków. Znaczy to, że poglądom na mechanizm życia, jakie można z nich wyodrębnić, nie sposób przypisać charakteru praw ogólnych, ponadczasowych, ważnych zawsze i wszędzie. Ale oprócz takich znajdujemy w piśmiennictwie każdego narodu dzieła stosunkowo łatwo zrozumiałe, interesujące i czytelne nawet dla laika pozbawionego wykształcenia w zakresie nauk o rzeczach pięknych, co więcej - dla czytelników (bądź słuchaczy) z różnych czasów, kultur i społecznych warunków życia. Całość takich utworów wymagać może objaśnień, lecz fragmenty, których treść stanowią opisy rozmaitych, konkretnych poczynań i sytuacji życiowych, przenikają do świadomości czytelnika czy widza teatralnego bez pośrednictwa uczonych komentatorów. Są trwałe ahistoryczne, wieczne.
Do utworów zawierających takie właśnie fragmenty, w nich zaś tu i ówdzie rozsypane, najczęściej w postaci aforyzmów, twierdzenia ogólne o biegu, o formach, o wartościach życia ludzkiego i pojedynczych jego przejawach zaliczymy bez ważkich skrupułów np.: Sakuntalę Kalidasy, Odyseję Homera, niektóre fragmenty Sofoklesa i Eurypidesa, niektóre komedie Arystofanesa i wielu utworów z późniejszej literatury różnych narodów, nie tylko z europejskiego kręgu kulturowego.
Historycy literatury zwykli rozróżniać dzieła klasyczne, czyli arcydzieła, od utworów o wartości pośledniej. Głównym miernikiem rozróżnień jest jakość tzw. artyzmu (tj. piękna wyrażonego artystycznie) zawartego w utworach literackich. Ale sprawa kryteriów (obiektywnych) piękna była zawsze i jest nadal sporna. W poglądach na tę sprawę jest niemało sprzeczności.
Otóż w związku z tym wydaje się, że to, co historycy i esteci uważają i oceniają jako obiektywne piękno w dziełach literackich, w dużej mierze jest tożsame z ponadczasowością i że tę ich cechę ze swej strony prowadzić można do zrozumiałości treści utworów literackich bez potrzeby studiów źródłowych lub fachowych komentarzy. Znaczy to, że wiedząc czy nie wiedząc o tym historycy i krytycy literatury ponadczasowości uogólnień literackich, wyrażonych w opisie konkretnych sytuacji życiowych, uważają przynajmniej za jedno ze znamion piękna i za argument wprowadzenia danego utworu do panteonu arcydzieł.
Odnosi się to również do zasad oceny genialności twórców dzieł literatury pięknej. Za genialnych uważa się - prawie bezspornie - tych poetów, dramaturgów lub powieściopisarzy, którzy umieli w indywidualizującym, artystycznym odzwierciedleniu życia ludzkiego uchwycić to, co trwałe, co powszechne, co arcyludzkie. Za takich właśnie uważa się np. Arystofanesa, Szekspira, Cervantesa, Balzaka, Goethego, Mickiewicza i innych.
Trzeba tu zastrzec, że arcyludzkie prawdy, zawarte w klasycznych dziełach literatury pięknej, obejmują nie tylko konkretnie lub symbolicznie wyrażone uogólnienia o biegu i formach różnych zjawisk biograficznych życia ludzkiego, tj. zjawisk zaspokajania potrzeb, (głównie) na tle społecznych warunków życia, ale również powszechne fakty psychologiczne, w tradycyjnym znaczeniu tego pojęcia (tj. fakty dotyczące względnie prostych czynności przystosowawczych), i charakterologiczne. Ale też nie ma wyraźnych granic między takimi faktami a faktami biograficznymi. W oczach dramaturga ogólne maksymy o sposobach myślenia ludzkiego, o walce motywów, o namiętnościach, o życiu erotycznym, o przyjaźni, o walce o byt, o ukrytych motywach postępowania, o cnotach i niecnotach, o blaskach i nędzach ludzkich przedsięwzięć i stylów życia, podłości i heroizmie, o filisterstwie i o wielu innych przejawach życia ludzkiego stanowią całość. Dramaturg nie odróżnia - nie widzi potrzeby po temu - rodzaju zjawisk humanistycznych według stopnia ich komplikacji, ich specyficznego charakteru, tym mniej według ich przynależności do takiej czy innej nauki, w szczególności do psychologii ogólnej, psychologii rozwojowej, do nauki o osobowości - a do biografii ogólnej. Jednakże nie czyniąc tego, dobry dramaturg przedstawia w formie konkretnej między innymi również arcyludzkie zjawiska biograficzne, np. zjawiska z zakresu ludzkich zmagań o utrzymanie się na powierzchni życia, ludzkiej miłości, ludzkich form współżycia towarzyskiego, źródeł i przebiegu działalności twórczej itp. Co prawda to wszystko można włączyć do szeroko pojętej psychologii, ale to jest sprawa inna i będzie o niej mowa osobno.
Niezależnie od sprawy odrębności przedmiotu biografii ogólnej i kwestii z nią związanych praw biografii ogólnej były faktycznie wypowiedziane od dawien dawna w dziełach literatury pięknej. Biografia ogólna tkwi przeto w niej potencjalnie i z tego powodu czytelnictwo dobrych dzieł literackich uważać można za pewnego rodzaju wprowadzenie wiedzy o życiu ludzkim.
Czy i w jakiej mierze z potencjalnej biografii ogólnej, zawartej w wybitnych dziełach naukowych - to sprawa osobna. Również osobno postawić należałoby tutaj zapytanie, dlaczego nie pokuszono się dotychczas o wydobycie z pokaźnej skarbnicy klasycznych dzieł literackich różnych narodów opowieści ogólnej o losach i zmaganiach życiowych człowieka? Prawdopodobnie przedsięwzięcie takie nastręcza nadzwyczajne trudności i dotychczasowy stan nauk psychologicznych i innych nauk o człowieku-twórcy stanowił po temu walną przeszkodę. Ale o tym później.
FRAGMENTY BIOGRAFII OGÓLNEJ W PIŚMIENNICTWIE MORALISTYCZNYM
Przedsięwzięcie w rodzaju biografii ogólnej jest możliwe również dlatego, że istnieje ono już od dawna zawiązkowo bądź fragmentarycznie w niektórych formach piśmiennictwa filozoficznego i naukowego. W obu rodzajach tego piśmiennictwa i w sposób ogólny opisywano życie ludzkie od dawna, dotychczas jednakże nie zebrano problematyki biograficznej pod jednym dachem.
Liczne przyczynki od ogólnego opisu form, przebiegu i warunków życia ludzkiego znajdujemy przede wszystkim w niektórych systemach etycznych i w spowinowaconym z nimi piśmiennictwie moralistycznym. I tak np. pisma wielkich moralistów chińskich Lao-tse i Konfucjusza są, praktycznie rzecz biorąc, wizerunkami życia przetykanymi wskazówkami o postępowaniu dobrym, a zarazem mądrym. Pełno ogólnych spostrzeżeń o życiu ludzkim zawierają święte księgi sanskrytu (Wedy, Upaniszady), Stary Testament i w ogóle literatura hebrajska, wiele przypowieści Nowego Testamentu itp.
W systemach etycznych europejskiego kręgu kulturalnego ułamki biograficzne odgrywały rolę nieistotną, bo przeważały w nich coraz to bardziej abstrakcyjne rozważania nad dobrem i złem oraz nad ostatecznymi powinnościami człowieka, ale i w nich nie brak ogólnych twierdzeń o formach życia. Weźmy np. dialogi platońskie - o pokroju moralistycznym - pod uwagę. W Lachesie mowa jest głównie o odwadze jako cnocie, lecz w toku rozmowy między Sokratesem i Lachesem ponadto - o poczynaniach ludzi tchórzliwych i odważnych, o roli strachu i odwagi, a więc o cechach osobowości na tle pewnych form ludzkiego życia.
SKŁADNIKI BIOGRAFII OGÓLNEJ W CHARAKTEROLOGII I W NAUCE O OSOBOWOŚCI
Wreszcie, ale nie w mierze pośledniej, zadatki i składniki biografii ogólnej znajdujemy w ustalonych już naukach psychologicznych. Wyłaniającą się w związku z tym sprawę miejsca biografii w obrębie całości psychologii rozpatrzymy osobno. Na razie warto zwrócić uwagę na te części psychologii, w których już rzeczywiście próbowano bądź próbuje się opisać naukowo formy, warunki i przebieg życia ludzkiego. A jest ich kilka. W rachubę wchodzą przede wszystkim: nauka o osobowości, etnopsychologia (psychologia ludów), psychologia ogólna, psychologia rozwojowa, psychologia społeczna, fragmenty tzw. psychologii humanistycznej i tzw. psychologii życia.
Nauka o osobowości rozpoczęła swój bieg historyczny w kręgu pojęć: charakter i temperament. W pierwszej ćwierci bieżącego wieku nazywano ją zazwyczaj charakterologią. Nauka o charakterach jest poniekąd jednocześnie jedną z najstarszych i najmłodszych dziedzin humanistyki. Jest dyscypliną wiekową, bo wyraźnie zaznaczone początki sięgają czasów rozkwitu myśli greckiej. Jest zarazem i bardzo młoda, bo dopiero w bieżącym wieku zaczęła się naukowo stabilizować. Jej głównym problemem były typowe różnice w układzie i nasileniu cech temperamentu i charakteru moralnego. Dzisiejsza nauka o osobowości obejmuje problematykę bogatszą i ogólniejszą (układ cech, struktura osobowości, jej geneza, jej stopniowy rozwój, struktury typowe, rozstrój), niemniej bezpośrednio nawiązuje do charakterologii.
Na pierwszy rzut oka problematyka nauki o osobowości (czy starszej od niej charakterologii) różni się wyraźnie od ramowego problemu biografii ogólnej jako nauki o życiu ludzkim, pojętym jako przebieg powstawania i realizacji potrzeb. A jednak są zbieżności i zazębienia. Ludzie o różnych charakterach, bądź ogólniej - o różnej strukturze osobowości, różnie żyją. Niemało na podstawie stwierdzeń co do typowych różnic w formach życia tj. w formach wielce złożonych czynności przystosowawczych stanowiących treść realizacji potrzeb, wnioskujemy o różnicach cech temperamentu, charakteru moralnego i osobowości w ogóle. Kogo interesują ludzkie charaktery, ten skupia uwagę na psychicznych przyczynach złożonych form życia ludzkiego. (Oczywiście nie wyklucza to poznawania różnic w zakresie czynności psychicznych relatywnie prostych, jak np. sposoby myślenia, reagowania strachem czy gniewem itp.). Z drugiej strony, kto chce badać formy ludzkiego życia, musi m.in. brać pod uwagę przyczyny w postaci zróżnicowania charakterów i w ogóle osobowości. Jak widać, nauka o osobowości i biografia ogólna wspierają się wzajemnie i uzupełniają.
Co ważniejsze, rzecznicy charakterologii faktycznie byli zarazem obserwatorami różnicowych form ludzkiego życia. I tak np. Teofrast, ojciec nauki o charakterach, miał wprawdzie na oku różnice typów ludzkich, faktycznie jednak opisywał życie ludzi, których znamionują typowe cechy charakteru, np. życie skąpca, lekkoducha, pyszałka itp. We francuskiej literaturze eseistycznej XVII i XVIII wieku znajdujemy tyleż przyczynków do nauki o charakterach co do nauki o życiu ludzkim. Weźmy np. pisma Montaigne'a, La Rochefoucaulda Pascala, La Bru?re'a i innych. Lavater, twórca tzw. fizjognomiki, starał się sformułować prawidłowości związku przyczynowego między wyrazem mimicznym a typowymi cechami charakteru, zaś mimochodem - lub raczej z konieczności - opisywał formy życia ludzi różnego pokroju.
Związek wzajemnej zależności charakterologii i biografii ogólnej występuje wyraźnie w psychologii indywidualnej A. Adlera. W jego teorii charakter jest produktem indywidualnej historii danego człowieka. Trzeba więc poznać i znać tę historię, aby poznać charakter. Ale aby poznawać indywidualną historię czyjegoś życia, trzeba mieć, choćby intuicyjnie, pewne koncepcje o prawidłowościach jego rozwoju, i to bynajmniej nie w sensie praw rozwoju funkcji psychicznych, np. pamięci, wyobraźni, uczuć, woli itp. Faktycznie Adler miał takie koncepcje i na nich budował swą naukę. Nie na próżno pisał o "znajomości życia" (Menschenkenntnis), przy czym, co prawda, łączył nierozdzielnie wiedzę biograficzną, charakterologiczną i psychologiczną w rozumieniu tradycyjnym w jedną całość. Myśl przewodnia Adlera nie jest poglądem odosobnionym. Ostatecznie ktokolwiek opisuje ludzkie charaktery pośrednio, opisuje formy życia.
ELEMENTY BIOGRAFII OGÓLNEJ W ETNOPSYCHOLOGII
Jeszcze bliższe związki zachodzą między etnopsychologią (jako częścią i składnikiem etnografii) a biografią. Od samego początku "psychologia ludów" nie bardzo przylegała do ogólnych ram psychologii doświadczalnej, mimo że twórcy, np. Lazarus, Steinthal, Tylor, Wundt, Frazer, Boas, Malinowski i inni, świadomie troszczyli się o przypasowanie do nich.
Różne bywały koncepcje istotnego przedmiotu psychologii naukowej, w szczególności - eksperymentalnej. Niezależnie od różnic praktycznie w każdym ujęciu psychologii na czoło wysuwał się opis takich oto rzeczy: uwaga, pamięć, wrażenia, spostrzeżenia, fantazja, uczucia itp. W pracach etnopsychologów nie brak wprawdzie mowy o nich, ale nie tych spraw dotyczy opis przewodni "życia ludów" w małych pracach czy w wielkich dziełach z tej dziedziny. Dowiadujemy się z nich przede wszystkim o mowie, o zwyczajach i obyczajach, o sposobach zdobywania chleba, o strojach i mieszkaniach, o ludowych przesądach i poczynaniach magicznych, o życiu seksualnym i rodzinnym, o formach współżycia towarzyskiego, o metodach wojowania, o narzędziach, o wierzeniach i poglądzie na świat, o twórczości artystycznej itp.
A zatem przedmiotem psychologii ludów jest ich życie, a nie proste czynności psychiczne, o których mowa w psychologii ogólnej. Jeśli zaś staniemy na stanowisku w zasadzie trafnym, że przedmiotem psychologii jest szeroko pojęte życie ludzi i zwierząt, pojęte jako ogół prostych i złożonych czynności przystosowawczych, zgodzić się trzeba, że odpowiednia - ogromna problematyka wykracza daleko poza zasięg tradycyjnie pojętej problematyki psychologii ogólnej.
BIOGRAFIA OGÓLNA A PSYCHOLOGIA OGÓLNA
Psychologia ogólna ukształtowała się w ubiegłych kilkudziesięciu latach jako osobny przedmiot studiów psychologicznych głównie ze względu na potrzebę ich systematycznego uporządkowania w kształceniu akademickim. Póki psychologię naukową utożsamiano z eksperymentalną, a tę z psychofizyką i z psychofizjologią - tj. mniej więcej do r. 1914 - postulowanie i uprawianie psychologii ogólnej było zbędne. Sytuacja zmieniła się, gdy metoda eksperymentalna twórców psychologii naukowej przestała wystarczać do poznawania życia psychicznego. Tak było np. w zarysowanej wyżej etnopsychologii. Podobnie miała się rzecz z psychologią różnic, opartą w zasadzie na metodzie testów i na statystyce. Z drugiej strony nie ma wątpliwości co do tego, że problemy etnopsychologii, charakterologii i szereg innych, które w bieżącym wieku zaczęto badać naukowo, dotyczą życia psychicznego. Wyłoniła się więc potrzeba teoretycznego wprowadzenia do wszelkich problemów psychologicznych łącznie. Chodziło o wspólną podstawę pojęciową dla studiów psychologicznych; pośrednio - o ogólną teorię zjawisk psychicznych. Rozumie się, że w teorii tej musi być miejsce dla problematyki i dla pojęć biografii ogólnej. O tyle psychologia ogólna wiąże się z nią. Stanowi bowiem dla niej podbudowę teoretyczną. Stanowi ją jednakże tak samo, względnie w takiej samej mierze, jak dla innych, specjalistycznych działów psychologii, m.in. dla psychologii rozwojowej i dla psychologii społecznej, o których mowa niżej.
BIOGRAFIA OGÓLNA A PSYCHOLOGIA ROZWOJOWA
Psychologia rozwojowa (pojęta jako nauka o rozwoju psychicznym dzieci i młodzieży) powstała pod wpływem zarówno ogólnej psychologii doświadczalnej, w szczególności psychologii ze szkoły Wundta i jego uczniów, jak też ewolucjonizmu. Ale od samego początku w jej zasięg weszły tematy swoiste, niełatwe, jeśli w ogóle dające się włączyć w opis naukowy prostych czynności psychicznych. Należy do nich np. sprawa zabaw dziecięcych, sprawa młodzieńczej erotyki, planów życiowych itp. Zabawa nie jest po prostu funkcją psychiczną i nie może być rozpatrywana na tej samej platformie co rozwój pamięci, mowy lub sprawności pojęciowych u dzieci. Zabawa jest znamienną formą wielce złożonej aktywności, jest formą działania pochłaniającą całego człowieka, a nie tylko jego myśli lub uczucia. Jest zjawiskiem wysoce złożonym i nadrzędnym w stosunku do czynności psychicznych, o jakich mówi się w psychologii ogólnej.
To samo w zasadzie dotyczy rozwoju życia seksualno-erotycznego u dzieci i młodzieży. Życie seksualne - obojętne u kogo: u dzieci czy u dorosłych - jest jedną z bardziej złożonych form życia, a nie jedną z czynności psychicznych rozpatrywanych w psychologii ogólnej. Jest swoistym rodzajem wysoce złożonych poczynań przystosowawczych. Podobnie jak do opisu zabaw i tu nie wystarcza - do opracowania teorii seksualizmu - wiedza o podstawowych czynnościach psychicznych i odpowiednich podnietach.
A więc również w psychologii rozwojowej znajdujemy faktycznie problemy i badania o pokroju biograficznym; problemy z innego zakresu psychologii niż te, które bez trudności nawiązujemy do psychologii ogólnej jako nauki o podstawowych czynnościach przystosowawczych (o podstawowych funkcjach społecznych). Problemy te mogą i powinny znaleźć miejsce właściwe w biografii ogólnej.
BIOGRAFIA OGÓLNA A PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA
Z kolei wyłania się pytanie, czy lub jak dalece problemy biografii ogólnej są tożsame z problemami psychologii społecznej?
W próbie odpowiedzi na to pytanie warto nasamprzód naszkicować dość powszedni pogląd na temat podstawowych części psychologii. Zasadniczo rzecz ujmując, w rachubę wchodzą dwie wielkie części: 1. psychologia bazująca na naukach przyrodniczych i 2. psychologia zorientowana na nauki społeczne. Krócej - przyrodnicza i humanistyczna. Przed psychologami stoją więc dwa wielkie i uzupełniające się zadania: opis prawidłowych i anormalnych czynności psychicznych zależnych w sposób widoczny od budowy organizmu, zwłaszcza od układu nerwowego, oraz opis złożonych zjawisk psychicznych zależnych w sposób widoczny od warunków życia społecznego i od podniet kulturowych. Rozwiązywanie pierwszego z nich prowadzi do psychologii o zasadniczo przyrodniczym charakterze (psychologia fizjologiczna), rozwiązywanie zadania drugiego - do szeroko pojętej psychologii społecznej. Zjawiska jeszcze bardziej złożone są już przedmiotem nauki osobnej - mianowicie socjologii, z licznymi jej odgałęzieniami. Miejsca osobnego na biografię nie ma. Nauka taka jest więc zbędna.
Pogląd powyższy wymagałby szczegółowego rozpatrzenia. (Zrobiłem to częściowo w Biografii ogólnej z r. 1946). Tutaj ograniczę się do krótkiej charakterystyki psychologii społecznej oraz do stwierdzenia, że podstawowe zagadnienia psychologii społecznej oraz do stwierdzenia, że podstawowe zagadnienia biograficzne są - praktycznie rzecz biorąc - w literaturze tej nauki nieobecne.
Najpierw jednak słów parę o tradycyjnej problematyce psychologii społecznej. Od prac G. Tarde'a, G. Le Bona, W. Mc Dougalla do F. H Allporta, F. Znanieckiego, T. Newcomba i innych w psychologii społecznej rolę dominującą odgrywały zagadnienia: sprężyn społecznej aktywności człowieka oraz sprawa względnego w niej udziału czynników wrodzonych i środowiskowych. To drugie zresztą można uważać za pochodną zagadnienia źródeł aktywności ludzkiej. Co do powyższych spraw opracowano szereg teorii. Znamienną dla nich jest skłonność sprowadzenia całej działalności człowieka do źródeł nielicznych, a nawet pojedynczych. I tak np. w teorii Tarde'a uniwersalnym motorem ludzkich poczynań jest skłonność do naśladownictwa; w teorii Le Bona - sugestywność.
Ale taki czy inny charakter ogólnych teorii psychologii społecznej jest tutaj ważny w porównaniu ze stwierdzeniem faktów następujących.
1. Rzecznicy tej nauki najpierw w ciągu lat kilkudziesięciu przeważnie teoretyzowali. Na przykład w takich oto kwestiach: jakie jest właściwe miejsce społeczne pomiędzy psychologią ogólną a socjologią? Co w działalności ludzkiej należy przypisać wrodzonej naturze, a co wychowaniu i kulturze? W jaki sposób z dążeń pierwiastkowych (instynktów, pragnień wrodzonych) powstają rozmaite, świadome motywy ludzi już urobionych społecznie? itp.
2. O ile gromadzono materiał faktyczny, przystosowywano tę pracę do podstawowych pomysłów teoretycznych, a zatem mniej lub więcej w ramach badań nad naśladownictwem, nad sugestią i sugestywnością, nad zachowaniem się ludzi w samotności, w obecności innych osób, w obecności rówieśników lub współuczestników tego samego przedsięwzięcia lub zespołu przypadkowego itp. Przeważnie więc na planie pierwszym znajdowała się sprawa stosunku człowieka do ludzi bądź sprawa reagowania na podniety społeczne. Sprawa nad wyraz ogólna, acz służąca za podstawę wielu rozmaitych badań doświadczalnych.
3. Gdy z początkowych pomysłów intuicyjnych i teorii na nich opartych wyłoniła się psychologia społeczna o pokroju eksperymentalnym, również i w niej znaczenie decydujące miały podstawowe idee teoretyczne i zagadnienia z nich wywodzące się, np. zachowanie się człowieka w samotności a w grupie, w grupie małej a wielkiej, luźnej (tłum) a zorganizowanej itp.
Zagadnienia te były i są wprawdzie nadal ważne, ale nie są życiowe. Nie obejmują tych zjawisk życia ludzkiego, tych spraw i wątpliwości dokoła nich osnutych, które są przedmiotem zainteresowań powszednich i odwiecznych, zarazem tych, które od dawien dawna są przedmiotem literackiego sposobu przedstawiania życia ludzkiego. Znaczy to, że twórcy psychologii społecznej podjęli się wprawdzie badań nad problemami naukowo ważnymi, ale że nie uchwycili zagadnień z praktycznego punktu widzenia żywotnych, a nawet palących.
Sprawa względnej roli dziedziczności a wychowania (czynników środowiskowych) w rozwoju psychicznym i w procesie uspołeczniania osobowości jest naukowo doniosła, a pośrednio również praktycznie interesująca, ale to nie jest sprawa biograficzna. To samo odnosi się do bez mała wszystkich tematów badań rozpatrywanych dotychczas w psychologii społecznej.
Wynika z tego, że nauki tej nie można utożsamić z biografią ogólną, a więc nie można twierdzić, że biografia ogólna już istnieje właśnie w postaci psychologii społecznej. Owszem, również i w tej gałęzi psychologii znajdujemy składniki problematyki biograficznej, jednakże bez porównania mniej niż w etnografii i etnopsychologii.
BIOGRAFIA OGÓLNA NA TLE KONCEPCJI KLASYKÓW PSYCHOLOGII NAUKOWEJ
Potrzebę badań nad formami i biegiem życia ludzkiego odczuwano już dość dawno. Rozumieli ją czołowi klasycy psychologii doświadczalnej w drugiej połowie wieku XIX. Wprawdzie nie podjęli się ich, ale żywili przekonanie, że z czasem na gruncie wiedzy naukowej dotyczącej elementów życia psychicznego (świata wrażeń, spostrzeżeń, uczuć itp.) wyłoniła się jako integralna część psychologii nauka o złożonych formach życia, czyli o tzw. wyższych procesach psychicznych. Żywe uznanie i zainteresowanie, z jakimi psychologia doświadczalna klasyków (psychofizyków, psychofizjologów) spotykała się w ówczesnym świecie naukowym, przypisać należy niemało nadziei czytelników dzieł psychologicznych, że w nowej dyscyplinie znajdą opis naukowy zjawiska życiowo doniosłe i frapujące każdego człowieka. Ale psycholodzy utknęli na rzeczach pryncypialnych, na sprawach pokrewnych fizjologii, na analizie elementów - i rozczarowali intelektualną publiczność.
Niemało tym rozczarowaniem można tłumaczyć wielopostaciowy bunt przeciwko klasykom, z jakim spotykamy się - na Starym i Nowym Kontynencie - w pierwszej ćwierci bieżącego wieku. Jego wyrazem są czołowe kierunki psychologii z tego czasu, przede wszystkim psychoanaliza Freuda, psychologia indywidualna Adlera i liczne formy charakterologii. Freud zafrapował świat swą, tak pełną swady i fascynującą, mową o sprawach seksualnych. Adler - argumentami o roli mocy i przemocy, władztwa i niższości, ambicji i dążeń do przewagi nad otoczeniem. Jeden i drugi, za nimi wielu innych, zjawiska na wskroś życiowe i wszędy obecne uczynili przedmiotem zainteresowań naukowych. Ogół ludzi wykształconych zniecierpliwił się badaniami eksperymentalnymi nad stosunkiem wyrażeń do podniet, nad strukturą spostrzeżeń, nad mechanizmem uwagi i pamięci, nad rolą wrażeń organicznych we wzruszeniach itp. Ogół ten uznawał to wszystko za ważne i naukowe, ale w krytyce publicystycznej dawał wyraz pragnieniu, aby przystąpić do badań nad sprawami, które ludzi bolą, od których rozwiązania zależy pośrednio - jakość ludzkiego życia. Oto kwintesencja buntu przeciwko klasykom psychologii eksperymentalnej i entuzjazmu dla rzeczników psychologii głębi.
BIOGRAFIA OGÓLNA A TZW. PSYCHOLOGIA ŻYCIA
Z takiej oto atmosfery wyłoniła się m.in. tzw. psychologia życia jako reakcja przeciwko nauce zbyt długo trzymającej się spraw wprawdzie psychologicznych, lecz praktycznie mało interesujących. Nie o elementy w niej chodziło (np. o strukturę spostrzeżeń lub myślenia), lecz o formy życia psychicznego w rozmaitych sytuacjach życiowych. Na przykład: jak i dlaczego ludzie się mylą w przemówieniach, jak faktycznie ludzie różnego pokroju reagują na dzieła sztuki, na widowiska artystyczne, jak radzą sobie z różnymi kłopotami itp.
Praktyczno-życiowe zagadnienia obecne były w pewnej mierze już w dziełach klasyków psychologii, lecz w pismach rzeczników psychologii życia, np. R. Müllera-Freienfelsa, weszły w orbitę zainteresowań naukowych.
Psychologia życia, pomimo niektórych słusznych założeń, utknęła w martwym punkcie głównie z tego powodu, że życiowe sprawy nie stanowią po prostu zastosowania badań teoretycznych nad czynnościami psychicznymi, takimi jak spostrzeganie, uczenie się na pamięć, myślenie itp., do konkretnych sytuacji, w jakich żyje tzw. szary człowiek. Sprawy życiowe - to przede wszystkim zasadniczo nowa problematyka, przeważnie nieobecna w psychologii tradycyjnej i przekraczająca jej ramy. Nie chodzi tutaj o zastosowania życiowe tradycyjnych badań psychologicznych, np. badań nad pamięcią, lecz o tematykę nową, tematykę życia ludzkiego, prawie nieobecną w podręcznikowym inwentarzu psychologii i tylko przygodnie do niej przyczepioną. Znaczy to, że wprawdzie twórcy psychologii życia zrozumieli potrzebę naukowego rozpatrywania spraw życiowych, lecz byli w błędzie mniemając, że sprostają jej, upraktyczniając psychologię - w ich opinii - zbyt teoretyczną. Otóż nie o brak praktycznego podejścia do zjawisk psychicznych tu chodzi, lecz o teorię spraw innych niż te, o których rozprawiali, a także innych niż te, które ściśle badali specjaliści - tzw. psychologii eksperymentalnej. Chodzi o teorię form i biegu życia ludzkiego, o teorię najbardziej złożonych procesów życia psychicznego u ludzi, a zarazem o systematyczne uporządkowanie ogromnej problematyki ludzkich poczynań jako powstawania i realizacji potrzeb na tle podniet, sytuacji i warunków społeczno-kulturowych i jako wyrazu struktury osobowości. Znaczy to zarazem, że chodzi o uzupełnianie istniejących już nauk psychologicznych nauką frontalnie nastawioną na rozwiązywanie tej problematyki oraz o zsumowanie wszystkich wyników badań biograficznych od dawna mimochodem gromadzonych w kilku naukach psychologicznych, w seksuologii, w ekonomice, w etnografii, w językoznawstwie itp. Krótko - chodzi właśnie o biografię ogólną.
PROBLEMATYKA BIOGRAFII OGÓLNEJ
Wydaje się, że na powyższym gruncie można przystąpić do przedstawienia problematyki biografii ogólnej, do wyliczenia do wymieniania - w miarę możliwości systematycznego - przedmiotów badań w jej zakresie; w ślad za tym - przedmiotów odpowiednich teorii naukowych.
Wyłania się tu niebłahy kłopot. Spraw, względnie zjawisk, zaliczanych do biografii ogólnej jest wiele. Czy można je racjonalnie uporządkować? Na jakich kryteriach oprzeć się w tym celu? Jest kilka możliwości po temu, jednakże - nie wchodząc w rozważania teoretyczne - przyjmiemy tylko jedną, jako relatywnie najważniejszą: porządek według rozmiaru czasu i wysiłku poświęconego danemu rodzajowi zajęć (poczynań, aktywności, działań, działalności). Znaczy to, że miejsce pierwsze należy się opisowi zajęć pochłaniających stosunkowo najwięcej czasu i wysiłku, miejsce ostanie opisowi zajęć niejako marginesowych, zaś miejsce pośrednie - opisowi poczynań odpowiednio czasochłonnych. Na dobrą sprawę trzeba by wstępnych badań, aby ustalić, jaką ilość czasu i wysiłku pochłaniają - przeciętne rzecz biorąc - w życiu ludzi różnego pokroju poczynania (zajęcia, zabiegi, troski itp.). Wobec tego jednak, że całość biografii ogólnej, przedstawionej w niniejszej książce, ma przeważnie charakter kompleksu hipotez roboczych, usprawiedliwione wydaje się intuicyjne i arbitralne potraktowanie sprawy.
Otóż z tego punktu widzenia trafny wydaje się następujący porządek problemów biografii ogólnej lub opisu złożonych form ludzkiej aktywności miejsce bezwzględnie pierwsze należy się opisowi albo problemom szeroko pojętej walki o byt, tj. ogółu poczynań związanych z utrzymaniem się przy życiu - z wyżywieniem, z dachem nad głową, z odzieżą i z zabezpieczeniem egzystencji własnej i osób najbliższych.
Bez wątpienia podstawowe sprawy, bezpośrednio lub pośrednio dotyczące życia seksualno-erotycznego, pochłaniają relatywnie mniej czasu i wysiłku niż walka o byt, słusznie wydaje się przeto ich uplasowanie na miejscu drugim. Życie erotyczne zazębia się życiem rodzinnym. Jest to rzecz do ewentualnej umowy, czy w ogóle (bądź w jakim zakresie) w biografii ogólnej uwzględnić opis życia rodziny. Można by się porozumieć tak, że rodzina jako grupa społeczna stanowi przedmiot badań socjologicznych, że natomiast opis stosunków międzyludzkich w obrębie rodziny i odpowiednich poczynań, np. w zakresie opieki matki nad dziećmi, należy ze względów metodologicznych do psychologii, w szczególności do biografii ogólnej.
Jeszcze mniej czasu i wysiłku zabierają przeciętnemu człowiekowi - nawet z uwzględnieniem dzieci celem ustalenia wielkości przeciętnej - wszelkiego pokroju zabawy, rozrywki i wytchnienia od walki o byt. A więc usprawiedliwione jest postawienie odnośnych problemów lub opisów na miejscu dalszym; w każdym razie po opisie poczynań seksualno-erotycznych.
Można mieć wątpliwości co do relatywnego miejsca - w opisie życia ludzkiego - poczynań związanych z recepcją kultury, tj. z uczeniem się, z korzystaniem z widowisk, słuchowisk, z czytaniem, z rozmowami i rozmyślaniami na temat kultury itp. Jedna wątpliwość wynika z faktu, że część poczynań w zakresie tzw. życia kulturalnego ma charakter zabawowy. Inna budzi się wobec postępującego wzrostu i zróżnicowania życia kulturalnego, w miarę jak pod wpływem cywilizacji naukowo-technicznej ludzie mają coraz to więcej wolnego czasu poświęcanego przynajmniej częściowo na recepcję kultury, poniekąd również na aktywność twórczą.
Kłopotliwe jest również pytanie, na jakim miejscu postawić - w problematyce biografii ogólnej - opis stosunków międzyludzkich. W zasadzie można by go włączyć do opisu walki o byt, życia erotycznego, zabaw i życia kulturalnego, a to dlatego, że te formy życia zawsze lub prawie zawsze kształtują się w ramach specyficznych stosunków międzyludzkich. Ale można je też wyodrębnić i potraktować jako swoistą formę życia. Do pewnych granic wydaje się to słuszne, np. w odniesieniu do tzw. życia towarzyskiego.
W sprawie powyższej można się też umówić tak, że opis ogólny stosunków międzyludzkich stanowi właściwy przedmiot psychologii społecznej, a zarazem niejako platformę teoretyczną do opisu form walki o byt, życia seksualno-erotycznego, zabaw i życia kulturalnego. W systematycznym układzie pojęć i problemów psychologii najpierw mielibyśmy do czynienia z opisem elementarnych czynności przystosowawczych, takich jak np. spostrzeganie, myślenie, wzruszenia, z kolei z opisem form rozwojowych tychże (tradycyjna psychologia rozwojowa), z kolei z opisem sposobów wzajemnego oddziaływania ludzi na siebie (psychologia społeczna), w końcu z opisem mniej lub więcej złożonych form ludzkiej aktywności na tle stosunków międzyludzkich, i - oczywiście - na podstawie znajomości elementarnych czynności przystosowawczych (psychologia ogólna) i przeobrażeń tychże (psychologia rozwojowa).
Tak w rzeczy samej sprawę tę tutaj potraktujemy. Przy tym rozdział zawierający zwięzły opis stosunków międzyludzkich może stanowić pewnego rodzaju upoglądowienie różnic między problematyką psychologii społecznej a biografii ogólnej.
Inne problemy biografii ogólnej mają już raczej charakter marginesowy. Dotyczy to na przykład opisu różnych stylów życia i postaw wobec życia. A oto próba wyszczególniona problemów ramowych.
ZDOBYWANIE CHLEBA I JEDZENIE
Pojęciem "walka o byt" obejmuję tutaj ogół poczynań i interesów, których celem jest utrzymanie się przy życiu oraz rozkwit życia własnego i bliskich. Ich zakres jest ogromnie pojemny i zróżnicowany, ale bez trudności rozróżnić można w nim kilka wyraźnie odrębnych klas zjawisk. Wśród nich na czoło wysuwa się walka o chleb codzienny i zjawiska z nią związane, mianowicie: lęk przed głodem, troska o tzw. utrzymanie, gromadzenie zapasów, praca (jednostki) we wszelkiej postaci, chciwość i niedosyt posiadania, ekspansja i dekadencja majątkowa, współzawodnictwo, zawiść zawodowa; aspołeczne i patologiczne formy walki o byt: kradzież, oszustwo, rabunek, wyzysk pracy cudzej, rezygnacja z dóbr doczesnych, ubezpieczenia, np. w postaci pieniędzy, klejnotów i inne.
Troska o chleb stanowi istotną sprężynę poczynań większości ludzi dorosłych. Nastraja ona ich życia poważnie i odróżnia jaskrawo od naiwnej beztroski dziecięctwa. Troska o chleb jest czynnikiem, który stanowi podłoże i urabia formę, treść i napięcie przeważnej części tzw. interesów. Psycholog niemiecki Spranger utrzymywał, że istnieje specyficzny typ "człowieka interesu". Być może, ale jeśli tak, interesowność ludzi tego pokroju stanowi tylko krańcowe odchylenie interesowności rządzącej ludźmi wszystkimi, którym "pieczone gołąbki nie wpadają do gąbki".
Nie opracowano dotychczas należycie teorii interesów jednostki lub małych grup ludzkich (rodziny), tj. teorii zjawisk tak bardzo życiowych, o wadze tak zasadniczej i niewątpliwie powszechnie ludzkich (nie jest z nią równoznaczna teoria budżetów rodzinnych). Teoria taka obejmowałaby opis typowych form interesów, ich związku z głodem, z inteligencją, z wyobraźnią, z naśladownictwem, z zawiścią, z pozycją społeczną i gospodarczą danej osoby, ze strukturą gospodarczą i polityczną danego społeczeństwa, z poglądem na świat, z zasobem doświadczeń i wiedzy. Rozumie się, że teorię interesów jednostek i małych grup trzeba powiązać z teoriami nauk ekonomicznych, demografii i innych nauk społecznych. Jednakże chybione byłyby próby dedukcyjnego wyprowadzenia praw jednostki o byt z praw dotyczących gospodarki narodowej, czyli z ekonomii, jak i teorii społecznej walki o byt. Celem powiązania jednej z drugą trzeba wykonać wiele badań nad indywidualną walką o byt - w szczególności nad gospodarką indywidualną, nad skutkami pracy (jako społecznej formy walki o byt) w życiu jednostki, powiedzmy: nad biograficzną rolą pracy, w szczególności nad: ustosunkowaniem się do pracy, nad pracowitością i lenistwem, nad skutkami przerzucania się z pracy do pracy itp. W zagadnieniach tych aspekty fizjologiczny, psychologiczny, ekonomiczny, socjologiczny i polityczny łączą się w naturalną całość i tylko w jej obrębie nabierają sensu właściwego.
Zjawiska ubezpieczania się przed głodem są równie powszechne jak interesy i praca i również należą do szeroko pojętej walki o chleb. Ubezpieczanie się występuje w kilku powszechnie spotykanych formach: odkładanie potraw do spożycia późniejszego, gromadzenie zapasów żywności jako surowców do potraw, gromadzenie środków wymiennych (pieniędzy w szerokim znaczeniu tego słowa) i klejnotów na czarną godzinę, zabezpieczenie narzędzi i źródeł zdobywania żywności (narzędzia rolnicze, ziemia) itp. Zdobywanie i posiadanie władzy, tzw. stanowiska społecznego, prestiżu, uznania i sławy stanowią również, acz tylko pośrednio, formy ubezpieczenia w walce o byt. Często formy o wiele pewniejsze niż zapasy, pieniądze i klejnoty.
W analizie psychologicznej powyższych zjawisk uwzględnić trzeba okoliczność, że potrzeba zabezpieczeń wywodzi się nie tylko z głodu, lecz osobno z obawy o życie i zdrowie. Tak czy owak, działalność zabezpieczająca pochodzi nie tylko z troski o chleb, a w ogóle stanowi jedno z najpowszechniejszych zjawisk życia specyficznie ludzkiego.
Z walką o chleb łączą się niespostrzeżenie zjawiska przyrządzania i konsumpcji chleba codziennego: przyrządzanie potraw, jedzenie i ucztowanie. Z tym wiążą się sprawy przechowywania potraw, utrzymania ognia i konstrukcji kuchni, sztuki kulinarnej, smakoszostwa, postów, wyróżniania potraw zwykłych i odświętnych, obyczajowych, sakralnych itd. Jest to ogromna i niezmiernie zróżnicowana dziedzina zjawisk, jak dotąd tylko dorywczo opisanych z psychologicznego punktu widzenia. Ogólna "teoria kuchni" i jedzenia powinna należeć do elementarnego wykształcenia młodych pokoleń, zgodnie z faktem, że gotowanie i jedzenie należy do elementów w splocie zjawisk ludzkiego życia. Uniknąć tu wypada ewentualnego nieporozumienia: nie chodzi o naukowe uzasadnienie czy rozwinięcie podręcznika kucharstwa, lecz o powszechne prawidłowości w zakresie przyrządzania potraw, jedzenia, biesiadowania, wyróżniania potraw dla celów obyczajowych i religijnych, abstynencji czy zróżnicowania się smaku kulinarnego itp. Zbiory przepisów kuchennych mają się do teorii tych zjawisk tak, jak zbiory przepisów prawnych do socjologii i psychologii prawa.
Zarówno właściwe zdobywanie chleba, jak też i jego spożywanie występują w formach normalnych i patologicznych, prymitywnych i wysoce kulturalnych, subtelnych i wyrafinowanych. Psychologia na odcinku biografii ogólnej musi zdawać sprawę nie tylko z ich rozmaitości i sposobu przejawiania się, ale również z wielości i z roli względnej poszczególnych uzależnień, np. społeczno-kulturowych oraz z czynników pociągających za sobą zróżnicowanie bądź rozkład, utrwalanie pewnych form bądź ich uwstecznianie. Uwzględnić trzeba w tym celu wszelkie stopnie i typy walki o byt, w szczególności walki o chleb codzienny, tj. od prymitywnych do najbardziej złożonych, od całkiem powszednich do najbardziej wyjątkowych. Ogólna teoria walki o byt obejmuje powszechne, tj. ogólnoludzkie, prawa starań o chleb i zaspokajanie głodu. Zresztą te same postulaty odnoszą się formalnie do każdego dalszego rozdziału psychologii na odcinku biografii ogólnej.
Część powyższej problematyki jest wprawdzie przedmiotem nauki o pracy (fizjologii, psychologii, socjologii i higieny pracy), ale nauka o pracy obejmuje tylko fragment ogromnej dziedziny zjawisk walki o byt - mianowicie walkę społecznie zorganizowaną, toteż nie może być z całością utożsamiania. Zjawiska egoizmu, chciwości, ekspansji majątkowych, wyzyskiwania koniunktury i pokrewne w nauce o pracy uwzględnione nie są, a w ogóle opisywane tylko mimochodem przez historyków obyczajów, socjologów i psychologów. To samo dotyczy patologicznych i aspołecznych form walki o byt. Znaczy to, że część przeważna wiedzy psychologicznej w odniesieniu do indywidualnej walki o byt trzeba dopiero zdobyć na drodze odpowiednich badań naukowych skierowanych na nią frontalnie.
DACH NAD GŁOWĄ, ODZIEŻ I WALKA Z CIERPIENIEM
Osobnymi rodzajami zjawisk w obrębie szeroko pojętej walki ludzi o byt są poczynania odnoszące się do zdobycia odzieży i tzw. dachu nad głową, do zabezpieczenia i utwierdzenia życia, do walki z chorobą, z cierpieniem i ze śmiercią. Zjawiska te są wprawdzie nad wyraz zróżnicowane, ale można je podciągnąć pod dwie duże rubryki: potrzeba bezpieczeństwa (poza głodem) i nieznośność cierpienia (potrzeba walki z cierpieniem). W porównaniu z głodem potrzeby te nie są w równym stopniu zauważalne, wszędy obecne i natarczywe. Nie wszyscy ludzie miewają dach nad głową, nie wszyscy bądź nie zawsze ubierają się. Co prawda u ludzi najbardziej prymitywnych stwierdzamy przynajmniej elementarne związki odnośnych potrzeb, a bez wątpienia u olbrzymiej większości ludów i ludzi należą one do rzędu potrzeb powszednich.
Nadzwyczaj bogate i wielopostaciowe są zjawiska życia związane z potrzebą bezpieczeństwa, walki z chorobą i śmiercią. Ludzie walczą z napastniczymi zwierzętami i z ludźmi, konstruują w tym celu broń odporną i zaczepną, stosują godziwe i niegodziwe formy walki, atakują wręcz lub posługują się podstępem itp. Ważnym i ogólnoludzkim narzędziem walki obronnej i zaczepnej jest słowo kłamliwe, groźnie, obelżywe, chytre. Interesująca w tej dziedzinie jest w szczególności biografia zabezpieczeń, np. opis metod zabezpieczenia domostw, mieszkań, kosztowności, pieniędzy, nowoczesnych społeczno-organizacyjnych zabezpieczeń przed bezrobociem, przed wypadkami itp. Co prawda te ostanie dotyczą przeważnie życia grup i wchodzą w zakres nauk społecznych. Zresztą nie ma tu ostrych granic między biografią a socjologią.
Poza etnografią bądź etnopsychologią rzeczy te zainteresowały dotychczas przeważnie prawników, kryminologów i ekonomistów. W pewnej mierze psychologa interesuje opis broni odpornej zaczepnej: typów broni, przystosowania broni do rodzaju zabezpieczeń potrzebnych, zależności broni odpornej do zaczepnej, związku z wynalazczością i techniką, metod posługiwania się bronią, taktyki i strategii osobistej i społecznej, dewaluacji broni, jej estetyki i symboliki itp. Jest w tej dziedzinie niemało piśmiennictwa w zakresie etnografii i psychologii wojskowej.
Osobną i nad wyraz zróżnicowaną dziedziną walki o byt jest walka z cierpieniem, z chorobą, z widmem śmierci. Zjawiska te można rozpatrywać pod jednym kątem, jako że źródło psychologiczne tych trzech form poczynań ludzkich jest wspólne: jest nim nieznośność cierpienia i lęku przed niebytem; ta z kolei jest przejawem instynktu samozachowawczego. Typowymi przejawami walki z cierpieniem i z widmem śmierci są: magia, środki farmaceutyczno-medyczne, ucieczka przed złą rzeczywistością, bólem i lękiem o życie w świat ułudy, poszukiwanie używek i oddawanie się im, tworzenie idei eschatologicznych, w szczególności wiary w nieśmiertelność duszy, poniekąd również samobójstwo.
Licznych już prac badawczych z tej dziedziny nie zebrano dotychczas w jedną całość. Istnieje bogate piśmiennictwo w sprawach myślenia magicznego i magii u ludów pierwotnych (o ile pozostaje w związku z walką przeciw śmierci i cierpieniom), ale trzeba by osobno potraktować odnośne zjawiska w związku z potrzebą walki aktywnej z cierpieniem, chorobą i śmiercią.
O roli używek w życiu społeczeństw i ludzi pojedynczych, zwłaszcza o roli ich w życiu ludzi wybitnych, istnieje już piśmiennictwo zasobne, jednakże brak ogólnej teorii zjawisk ucieczki przed rzeczywistością. Brak również dostatecznie pewnych wyników badań nad ogólnoludzką walką ze zmorą śmierci. O śmierci mówią coś niecoś biolodzy, niewiele psycholodzy, sporo statystycy i lekarze, ale nie zawsze wyczerpuje to sprawy. Chodzi tu o analizę naukową całości postaw i zabezpieczeń przed śmiercią, o opis wysiłków zmierzających do przedłużania życia i odsunięcia śmierci, opis sposobów opanowywania lęku przed śmiercią itp.
ŻYCIE SEKSUALNO-EROTYCZNE
Osobną i po głodzie podstawową dziedzinę życia ludzkiego stanowi miłość. Chodzi tu o ogół specyficznie ludzkich poczynań związanych - biologicznie - z rozmnażaniem i utrzymaniem potomstwa. Tzw. uczucie miłości jest tylko małym wycinkiem niezmiernego kompleksu zjawisk. Nie wyczerpuje ich też anatomia i fizjologia rozrodu, chociaż oczywiście odnosi się do tej sprawy, wobec czego do niej nawiązać trzeba. Od lat kilkudziesięciu jest przedmiotem badań seksuologów (np. H. Hellis, J. Bloch, M. Hirschfeld), przeważnie, co prawda, ze strony patologicznej.
Jak dotąd, poza seksuologią o tej dziedzinie życia najwięcej wiedzy zdobyli: etnopsycholodzy, socjolodzy i historycy obyczajów. Jednakże pomimo ogromnego już piśmiennictwa seksuologicznego nie zebrano odnośnej problematyki i wiedzy naukowej w spoistą całość.
W zasięgu życia seksualno-erotycznego leżą następujące zjawiska bądź sprawy: potrzeby seksualne, dobór erotyczny i podobanie się (sex appeal), odraza seksualna, flirt, podkochiwanie i zakochanie się, wstydliwość i marzenia erotyczne, dowcipy erotyczne, technika styczności seksualnych, namiętność seksualna, zazdrość, nienawiść z miłości zawiedzionej, miłość nie spełniona, przywiązanie wzajemne partnerów, powodzenia i niepowodzenia erotyczne, miłość szczęśliwa, pożycie wzajemne kochanków, pożycie małżeńskie, troska o dzieci, poświęcenie dla rodziny, wreszcie w pewnej mierze również tzw. sublimowanie formy miłości, np. przywiązanie i poświęcenie dla szerszych grup społecznych: dla grupy towarzyskiej, narodu, ludzkości, o ile w opisie tych zjawisk nie zatracimy z oczu osobnika działającego i zaspokającego owe potrzeby.
W bogatym repertuarze problemów dotyczących życia seksualno-erotycznego kilka szczególnie wybija się na czoło. Należy do nich: wielopostaciowy problem doboru erotycznego; zależność doboru od urody, wartościowanie różnych typów urody, związek podobania się z przynależnością do określonego typu antropologicznego, wabienie erotyczne, trafność lub błędność doboru, jego trwałość itd. Te właśnie problemy są nie tylko interesujące, ale i praktycznie doniosłe ze względu na szczęście osobiste partnerów bądź małżonków, na wychowanie dzieci, na trwałość rodziny, a w związku z tym na żywotne interesy całych społeczeństw. O wszystkich pisano czy pisze się od dawna, jednakże raczej publicystycznie niż naukowo.
Interesujące i ważne są również sprawy przeobrażeń miłości u kochanków i małżonków oraz formy szarego, codziennego pożycia małżeńskiego. Na ogół w literaturze pięknej, w teatrze, a już zwłaszcza w filmie położono akcent na problematyce zawiązywania się miłości, stosunku wzajemnego kochanków i pożycia narzeczonych. Ze społecznego punktu widzenia (i z punktu widzenia naukowej techniki współżycia ludzi z ludźmi) niemniej ważne są ujęcia artystyczne i teorie naukowe pożycia małżeńskiego. Pożycie to stanowi oś życia rodzinnego. Decyduje o szczęściu zarówno rodziców, jak też i dzieci. Odnośna wiedza może być użyteczna dla przyszłych narzeczonych i małżonków. Jej posiadanie ułatwiłoby wykonanie trudnego zadania, jakim jest dobór właściwego partnera - małżonka, przystosowanie się wzajemne partnerów do siebie i - co idzie za tym - uniknięcie wielu niepowodzeń i rozczarowań w tej dziedzinie życia. Na razie udziela się młodzieży dość jednostronnych wiadomości z biologii rozrodu. Sama przez się dysproporcja między obfitością piśmiennictwa fizjologiczno-seksuologicznego a wątłością literatury psychologiczno-seksuologicznej sugeruje młodzieży błędne mniemanie, że nadbudowa psychologiczna biologii rozrodu jest pewnego rodzaju złudzeniem. Trzeba jednak dodać, że powyższe dysproporcje wskazują na ogromnie trudności psychologiczne badań w odniesieniu do życia erotycznego. Procesy rozrodu są relatywnie proste, zjawiska (psychiczne) życia erotycznego są niezmiernie zróżnicowane, złożone i uzależnione od wielu czynników zmiennych.
Zróżnicowanie dotyczy m.in. elementarnych form seksualizmu, procesów uduchowienia miłości, dróg powstawania potrzeb - w tej dziedzinie - coraz to subtelniejszych i coraz bardziej skomplikowanych; uwstecznień, skrzywień i zahamowań życia erotycznego. Tak opracowana "historia miłości" stanowić może nie lada pomoc dla literatów i wychowawców. Jest to w danej chwili program i postulat, bo już rozporządzalna wiedza medyczna, psychologiczna, historyczno-społeczna (np. w postaci prac o dziejach obyczajów) i etnograficzna dotyka tylko fragmentów lub obrzeży tego tak fundamentalnego odcinka życia.
ŻYCIE RODZINNE
Życie seksualno-erotyczne nie istnieje samo dla siebie, lecz biologicznie i psychologicznie wiąże się z życiem rodzinnym. Rzecz ta należy w zasadzie do socjologów - wszak chodzi tu o życie grupy społecznej - ale w rachubę wchodzą również problemy psychologiczne, a to w świetle pytania ramowego, jak żyje jednostka (dziecko, matka, ojciec, inne osoby) na tle warunków rodzinnych.
Wśród spraw lub zjawisk od dawna rozpatrywanych przez socjologów, lecz również ze strony psychologicznej intersujących, na czoło występuje tutaj więź rodzinna. Jest to szczególna dynamika napięć i poczynań łączących ze sobą małżonków, rodziców z dziećmi i rodzeństwo. Dynamika ta istnieje w każdym ustroju społecznym i jest u swych podstaw uwarunkowana biologicznie. Oczywiście, w zależności od ustroju (matriarchat, patriarchat, luźna horda, ustrój rodowy itd.) życie rodzinne przybiera formy rozmaite. Zawsze jednak do czynienia mamy z jakimś erotyczno-seksualnym przywiązaniem tak czy owak czasowo lub trwale zespolonej pary małżeńskiej, z jakimś przywiązaniem rodzeństwa i rodziców do siebie, z jakimś stosunkiem dziadków do wnuków, i odwrotnie - z jakimś powiązaniem z wujkami, ciotkami, siostrzeńcami, bratankami, kuzynami itp.
Dynamika wzajemnych więzi jest - zawsze i wszędzie - zależna od istnienia dzieci, od ich ilości, od ich etapu rozwojowego i od różnic wieku, od wieku rodziców, od różnicy wieku między nimi itd. Są to zmienne naturalne, od których zależy charakter poszczególnych form więzi rodzinnej. W literaturze pięknej i w mądrości ludowej znajdujemy pełno refleksji i typowych sformułowań na ten temat, np. w sprawie pozycji pierworodnego, beniaminka, brata przyrodniego, teściowej, macochy, dziadka, starej matki itp.
Jak dotąd, raczej jednostronnie (bo przeważnie metodami socjologii) i niewystarczająco badano dynamikę sił i działań w zakresie więzi rodzinnej: wzajemne ustosunkowanie się małżonków bezdzietnych i młodych, bezdzietnych starych do małych dzieci, do dzieci dorastających: rozwój pożycia między rodzeństwem, ewolucję miłości macierzyńskiej i synowskiej itd. W takim stanie rzeczy łatwo ulegano w tych sprawach na wpół mistycznym doktrynom psychoanalityków i teoriom etnografów o prymitywnych formach życia rodzinnego. Pożycie rodzinne wymaga wielu nowych badań, właśnie biograficznych, skupionych na poczynaniach poszczególnych członków rodziny.
Wśród wielu innych zjawisk życia rodzinnego w ich inwentaryzacji uwzględnić trzeba m.in.: powszechny wszędzie proces uniezależniania się dzieci, przesadną opiekę matki lub ojca, zupełny brak tej opieki, przedwczesne lub zbyt późne usamodzielnienie się, freudowskie zagadnienia: zazdrość córki o ojca, syna o matkę (kompleksy Edypa i Jokasty); ewolucję miłości dzieci do rodziców i odwrotnie; miłość wzajemną, przywiązanie i - czasem - nienawiść wzajemną między rodzeństwem, pretensje wzajemne członków rodziny, wzajemne wspieranie się i rodzinne kumoterstwo w stosunkach zewnętrznych, opiekę materialną i wychowawczą starszego rodzeństwa nad młodszym, napięcie i rozterki wśródrodzinne na tle różnic przekonań politycznych, religijnych, moralnych, światopoglądowych - i szereg spraw innych.
W doświadczalnych badaniach nad powyższymi formami stosunków międzyludzkich socjologia, psychologia społeczna, historia obyczajów, historia i socjologia praw niepostrzeżenie splata się z problematyką ogólnobiograficzną.
ŻYCIE ZABAWOWE I TOWARZYSKIE
Obszerną, ale ze strony ogólnobiograficznej słabo poznaną dziedzinę życia ludzkiego stanowią tańce, zabawy ruchowe, sport, rozrywki towarzyskie, gry, uciechy słuchowiskowe i widowiskowe, krótko: zabawy. Każda z nich jest już wprawdzie od dawna przedmiotem badań, lecz jak dotąd za słabo uwzględniano aspekt psychologiczny, w szczególności biograficzny. Relatywnie najwięcej materiału naukowego zebrano, a przyczynki, teorie i próby syntez opracowano w tej dziennie z punktu widzenia etnograficznego i historycznego oraz ze stanowiska praktyczno-organizacyjnego.
Tańcami zajmują się etnografowie, teoretycy, teatru, baletu i wychowania fizycznego, zabawami - psycholodzy, zabawami ruchowymi dorosłych - teoretycy sportu, niektórymi grami, np. szachami - ich amatorzy z punktu widzenia osiągalnych sprawności i dla celów dydaktycznych. Brak było dotychczas ogólnej teorii zabaw, która by objęła cały ten pasjonujący świat.
Zadaniem tej części biografii ogólnej jest naukowy opis i klasyfikacja zabaw, analiza potrzeb, z jakich się wywodzą i jakie spełniają, poznawanie związków z walką o byt, z życiem erotycznym, towarzyskim i kulturalnym. Ogólna nauka o zabawach może mieć niepoślednią wartość praktyczną, a to ze względu na organizację wolnego czasu w warunkach cywilizacji naukowo-technicznej. W miarę postępu naukowej techniki szerokie masy rozporządzać będą coraz większym zasobem wolnego czasu, który trzeba będzie zapełnić zabawą kulturalną i zadowalającą.
W obrębie nauki ogólnej o zabawach wyodrębnić trzeba kilka problemów ramowych, przede wszystkim co do: tańców i zabaw ruchowych, uciech biernych i gier towarzyskich. Zawiązki a nawet formy zróżnicowane wszystkich trzech rodzajów zabaw napotykamy u ludów najbardziej prymitywnych, a rozkwit i wyrafinowanie - u wszystkich ludów cywilizowanych. Nie ma wątpliwości, że wszystkie formy zabaw spełniają ważne potrzeby życiowe, czyli że ludziom potrzebne jest uprawianie różnych zabaw.
Trudno rozgraniczyć od innych życie towarzyskie, tj. mniej lub więcej zabawowe formy styczności społecznych, styczności ludzi w przybliżeniu czy pod pewnymi względami sobie równych i nie pozostających na gruncie towarzyskim w stosunku jednostronnej zależności. Wyrazem względnej równości osób towarzysko współżyjących ze sobą są w zasadzie jednakowo obowiązujące obyczajowe przepisy uprzejmości.
Ludzie stykają się ze sobą i potrzebują siebie nawzajem nie tylko w pracy, w życiu erotycznym, w grze i zabawie, ale i dla okazania swej władzy, dla błyszczenia, dla podporządkowania się. A więc niezbędne jest ustalenie ogólne specyficznej roli życia towarzyskiego, o pokroju wyraźnie zabawowym, w odróżnieniu od stosunków międzyludzkich, w których na plan pierwszy występuje walka, osobno zaś praca i współpraca. Nie jest to zadanie łatwe, gdyż prawie wszystkie formy stosunków międzyludzkich występują razem i nierzadko splatają się ze sobą.
Życie towarzyskie stanowiło, jak dotąd, przeważnie przedmiot literatury moralizującej o formach zachowania się wśród ludzi. Każda grupa społeczna ma swój kodeks towarzyski, tzw. savoir-vivre. Z biograficznego punktu widzenia nie jest ważne to, jaki kodeks bądź poszczególne przepisy zachowania są słuszne, lecz w jakich warunkach kształtują się formy życia towarzyskiego, jak ludzie różnego wieku, płci, temperamentu, stanowiska społecznego, przytomności umysłu itp. odnoszą się do przepisów towarzyskich, od czego zależy subtelność i wrażliwość na przystosowanie się do nich, w jakich warunkach formy życia towarzyskiego ulegają rewolucyjnej zmianie, jak ludzie działają celem spełnienia wymogów życia towarzyskiego, jak piętnują osobników nieokrzesanych i wiele tematów pokrewnych. Wiedza naukowa w tych sprawach może się okazać użyteczna w próbach racjonalizacji życia towarzyskiego, jego prawideł i obyczajów.
ŻYCIE KULTURALNE
Kulturą zajmuje się wiele nauk. Co wnosi od siebie do wiedzy o niej psychologia? Co w szczególności może wnieść rzecznik biografii ogólnej? Trzy rodzaje faktów, nasamprzód zaś trzy problemy ramowe i odpowiednie prace badawcze: 1. opis życia jednostki przystosowującej się do niepisanych zwyczajów i obyczajów; 2. opis zjawisk związanych z przyswajaniem przez jednostkę wytworów kultury, docierających do niej w formie słuchania lekcji, wykładów, odczytów, czytania gazet i książek, okładania obrazów i innych dzieł sztuki plastycznych, słuchania muzyki, śpiewu itp.; 3. opis poczynań twórczych ludzi nauki artystów, wynalazców, organizatorów itp.
Te trzy rodzaje faktów lub informacji i odpowiednich badań zachodzą częściowo na siebie, ale z grubsza rozróżnienie jest trafne. Zjawiskami pogranicznymi, jak na przykład: sport, taniec, mowa, krasomówstwo, poczynania racjonalizatorskie itp., można się - oczywiście - zajmować w każdym z trzech kierunków badań, nie bacząc na takie czy inne ich zaszufladkowanie.
Z trzech kierunków badań nad życiem kulturalnym najlepiej zaawansowane są pierwszy i trzeci. Pierwszego z nich dotyczy znaczna ilość badań historycznych, etnograficznych i etnopsychologicznych. Opisano już i porównano ze sobą obyczaje i zwyczajne bodajże wszystkich ludów pierwotnych i cywilizowanych. Opracowano już też niejedną teorię naukową co do: pochodzenia poszczególnych obyczajów, ich roli, czyli funkcji w życiu danej zbiorowości, warunków powstawania, utrwalania się, przekształcania i zanikania obyczajów, roli wpływów zewnętrznych, warunków walki o byt i czynników rasowych w powstawaniu obyczajów itp. Wszystko to - oczywiście - interesuje psychologów, jednakże część przeważną odnośnej wiedzy nie oni zdobyli, lecz etnografowie.
Badania naukowe nad poczynaniami twórczymi datują się od dość dawna, co najmniej począwszy od statystycznych studiów F. Galtona nad "dziedziczeniem genialności". Odnośne zainteresowania były jednakże żywe już w starożytności. Ich trwałym źródłem jest zdziwienie, jakie ogarnia szarego człowieka w obliczu ludzi nad wyraz twórczych i ich dzieł. W związku z tym narosła w ciągu około stu lat minionych znaczna ilość konkretnych przyczynków badawczych i teorii naukowych.
Stosunkowo najmniej wiadomo, jak dotąd, o przebiegu i warunkach przyswajania sobie dzieł twórczych, czyli o przebiegu i warunkach recepcji podniet kulturowych. W porównaniu z potęgą obyczajów, z dziwnością i wspaniałością poczynań twórczych u ludzi genialnych te zjawiska szarego człowieka - odbiorcę kultury - do niedawna interesowały niewiele. Wobec tego słabe na tym odcinku stawiał żądania pod adresem psychologów. Ale właśnie ta problematyka coraz częściej wchodzi w orbitę zainteresowań naukowych, a to w związku z szybko narastającym zapotrzebowaniem na wiedzę o procesach przyswajania sobie kultury przez szarego człowieka; innymi słowy, w związku z palącą problematyką kultury masowej.
Bodajże najlepiej, acz jednostronnie, recepcję kultury poznano w psychologii szkolnego uczenia się. Jednakże sprawy najciekawsze: recepcji wiedzy drogą samokształcenia i skutków wiedzy zdobytej w osobistym życiu uczących się zbadano na razie powierzchownie. A recepcja dzieł literatury pięknej, malarstwa, muzyki, idei moralnych i poglądów na świat jest jeszcze na ogół ziemią nieznaną.
W miarę jak rośnie zakres i jakość działalności wychowawczej, udział mas w drobnych poczynaniach twórczych, rola takich instrumentów upowszechniania i podnoszenia kultury, jak bibliotekarstwo z czytelnictwem, radio, telewizja, kino, teatr i estrada koncertowa, coraz pilniejsza będzie potrzeba dokładnego poznania dróg przenikania podniet kulturowych do odbiorcy i ich przeobrażeń w psychice ludzkiej. Krótko mówiąc, problem życia kulturalnego na odcinku recepcji podniet kulturowych staje się pierwszorzędną sprawą naukową, a odnośna wiedza należeć będzie do podstaw wykształcenia psychologicznego nie tylko przyszłych nauczycieli.
FORMY I PRZEBIEG ŻYCIA
Walka z głodem i o bezpieczeństwo, jedzenie, miłość, zabawa, życie towarzyskie, wreszcie życie kulturalne przenikają się wzajemnie, tworząc razem zaledwie rozdzielne pasmo wydarzeń. Otóż w zależności od wieku, płci, zdrowia, od ogółu warunków środowiskowych, zwłaszcza społecznych i kulturowych, pasmo to przybiera postać odrębną, odrębność zaś stanowią same dla siebie osobne zjawiska i zagadnienia psychologiczne. Nawrót tych samych pór roku, kołowrót dni i nocy, rytmika pracy i odpoczynku, obrzędy religijne i społeczne, potrzeby zabawowe pociągają za sobą znamienny dla ludzi wszelkich szerokości geograficznych, wszelkich czasów, sfer społecznych i poziomów kulturalnych podział życia na: szare, codzienne zmaganie się o byt oraz na dni, chwile, pory odświętne; na tydzień roboczy i święta. Przebieg życia w jednych i drugich ma swoje osobne prawa i oblicza.
W biografii szarego życia codziennego na pierwszy plan wysuwa się u przeważającej większości ludów i ludzi mniej lub więcej ciężki znój, przedzielony krótkimi chwilami odpoczynku, jedzenia i rozrywki. Rytm dnia i nocy, pracy i odpoczynku pociąga za sobą u wszystkich ludzi ustalenie się pewnych stereotypii; w ich koleinach prawie niepostrzeżenie mija dzień za dniem, rok za rokiem i życie całe. Przytłaczającą część życia ludzkiego można bez trudu umieścić w ramach wspomnianych stereotypii. Ważna jest przeto problematyka tworzenia się, komplikowania się i utrwalania, upraszczania i rozkładu schematów życia codziennego. Dotychczas przeważnie literaci, zwłaszcza powieściopisarze, zajmowali się tą sprawą. Życie odświętne, przeznaczone z reguły na odpoczynek, zabawę i towarzystwo, miewa swoje osobne stereotypie i swój rytm, też jak dotąd - poza etnografią - przez naukę słabo poznany.
Różnice w skłonnościach i zainteresowaniach, przypadkowe wpływy środowiska i wychowania, różnice zajęć zawodowych i pozycji społecznej pociągają za sobą to, że u niektórych ludzi te same arcyludzkie sprawy i potrzeby - bytowe, zabawowe, erotyczne, a zwłaszcza kulturalne - ujawniają się w nasileniu nierównym. W rezultacie u różnych ludzi akcent pada na różne sprawy życiowe. Przeważnie większość prawie bez reszty pochłonięta jest troską o chleb, a jeśli go ma pod dostatkiem - o mamonę; inni nastawieni są - w pracy i odpoczynku, w dzień powszedni i świąteczny - na zabawę. U niektórych, zwłaszcza w młodości i w sile wieku, wszelkie sprawy kręcą się w ciągu wielu lat dokoła spraw seksualno-erotycznych.
Jaskrawe różnice w tychże typach i formach życia występują w obrębie życia kulturalnego. Raczej do wyjątkowych należy zjawisko mniej więcej równomiernego udziału w różnych dziedzinach życia kulturalnego. Rodzaj wykształcenia, wymogi pracy zawodowej i narastające przyzwyczajenia powodują to, że jedni - poza walką o chleb - swój czas powszedni i niedzielny poświęcają nauce, inni życiu organizacyjnemu, jeszcze inni sprawom technicznym itp. Wszyscy mają wprawdzie przez całe życie do czynienia - w różnym stopniu i w różnej formie - z arcyludzkimi sprawami życia, ale skutkiem naporu okoliczności i nawyków życie szufladkuje się. Gdy mija okres walki o pozycję społeczno-bytową, gdy jako tako stabilizuje się czyjś sposób zarobkowania, gdy mija bujny romantyzm przeżyć erotycznych i ustalają się tryby i ramy spraw rodzinnych, życie olbrzymiej większości ludzi dorosłych płynie zazwyczaj nurtem wybitnie jednostronnych i jałowych przyzwyczajeń. Tak przeto wyłania się wielce interesujący problem typów życia, typów działalności. Nazwijmy go sprawą typów biograficznych.
Wiele zagadnień obejmuje sprawa przebiegu życia. Częściowo uwzględniano ją już od dawna w psychologii rozwojowej dzieci i młodzieży. Co prawda poruszano w niej dotychczas przeważnie problemy dotyczące rozwoju, uzdolnień i czynności umysłowych, np. zainteresowań, pamięci, mowy, a tylko mimochodem problematykę biograficzną powyżej naszkicowaną, np. problem zabaw. Prawa przebiegu życia ludzi w sile wieku i starości są zaledwie znane. Badania nad przebiegiem, czyli nad dziejami życia jednostki, nazwiemy tu próbnie biohistorią. W pracach biohistorycznych trzeba uwzględnić osobno dzieje życia w całej rozciągłości pod względem trwania i rozmaitości form, osobno zaś dzieje poszczególnych fragmentów bądź dziedzin życia, np. walk o byt, życia erotycznego, życia kulturalnego itp.
Palący jest ramowy problem biohistorii ludzi starych, a to ze względu na postępujące starzenie się społeczeństw - w ramach cywilizacji naukowo-technicznej, w ślad za tym na organizację opiekuństwa nad ludźmi starymi. Ogólna biografia starości stanowić będzie zapewne jeden z głównych rozdziałów gerontologii.
Oto ramowa problematyka biografii ogólnej jako nauki z pogranicza psychologii społecznej i socjologii. Zanim przystąpimy do bardziej szczegółowego opisu życia ludzi, z trzema ważnymi sprawami trzeba się uporać: 1. Jak dalece problematyka ta dotyczy również życia zwierząt, zwłaszcza zwierząt na drabinie ewolucyjnej bliskich człowiekowi? Wszak opis życia ludzi powinien nawiązywać do opisu ich życia. 2. Co stanowi sprężynę czy sprężyny (motory) ludzkiej aktywności i o ile motory te obecne są już w aktywności zwierząt? Wszak znajomość motorów ułatwi nam zrozumienie zróżnicowania ludzkich poczynań i ich stanu faktycznego. 3. Jakie są formy podstawowe stosunków międzyludzkich, formy występujące zarówno w walce o byt, w życiu seksualno-erotycznym, w zabawach, jak też w życiu kulturowym? Pytania te wskazują na program trzech kolejnych rozdziałów Życia ludzi.