Rozdział 1
Jeśli odczuwasz niepokój, ta książka jest dla ciebie
Ilustracje: @simplysophiedesigns
Wiemy, że ciągłe zamartwianie się może utrudniać koncentrację, a wtedy
czytanie staje się męczące -?przejdźmy więc od razu do rzeczy.
Jeśli w tej chwili odczuwasz niepokój, przyjmij do wiadomości, że jest
to całkiem normalne. Niepokój nie oznacza, że wydarzy się coś złego; że
wszystkie przerażające myśli mają większe prawdopodobieństwo
urzeczywistnienia. To, jak się czujesz, nie oznacza, że zaraz
przestaniesz nad sobą panować, postradasz zmysły, załamiesz się albo
upadniesz pod ciężarem swoich zmartwień. Nie oznacza to, że katastrofa,
o której rozmyślasz, w ciągu kilku ostatnich godzin stała się jeszcze
bardziej realna. Oto co robi z tobą lęk: pokazuje ci rolki wideo ze
wszystkich katastrof, do których może dojść w wyniku tego wielce
nieprzyjemnego uczucia.
Spróbujmy podejść do problemu bardziej racjonalnie. Nadmierny niepokój
sprawia, że twoje ciało i umysł próbują cię ochronić przed
niebezpieczeństwem. Skoro jednak czytasz tę książkę, jest wielce
prawdopodobne, że nic ci nie grozi, tylko twój umysł chce się upewnić,
że jesteś bezpieczny (na wszelki wypadek). Odczuwasz dyskomfort,
ponieważ twój układ nerwowy działa prawidłowo, uruchamiając reakcję
"walcz lub uciekaj". W rezultacie wydzielasz więcej adrenaliny i kortyzolu, a twoje zmysły stają się wyostrzone.
Lektura tej książki jest odważnym posunięciem, zwłaszcza że reakcja
"walcz lub uciekaj" pochłania całą twoją uwagę. Odnosisz wrażenie, jakby
miało się wydarzyć coś strasznego -?na przykład coś związanego z twoim
ciałem albo umysłem, ewentualnie rzecz, która ostatnimi czasy spędzała
ci sen z powiek. Zazwyczaj reakcja lękowa pociąga za sobą pewne
nieprzyjemne objawy fizyczne, jak nudności, przyspieszone tętno,
napięcie mięśniowe (całego ciała) i wiele innych. Może również podkręcać
tempo naszych myśli albo zalewać nas falami emocji takich jak strach,
smutek czy gniew. Brzmi zabawnie, prawda?
Wiemy, że zgłębianie tak przerażającego zagadnienia jak niepokój może
być trudne. Zapewniamy jednak, że starannie opracowaliśmy treść tej
książki, aby dodawała otuchy i służyła jako przewodnik osobom cierpiącym
z powodu lęku. Stworzyliśmy pokrzepiające źródło nadziei dla ludzi,
którzy zmagają się ze stanami lękowymi i związanymi z lękiem
zaburzeniami. Ludzi wyczerpanych zamartwianiem się o różne sprawy, o własne zdrowie psychiczne albo o to, czemu w ogóle się martwią -
żyjących w strachu przed własnym strachem.
Prawdopodobnie trzymasz w ręku tę książkę, gdyż odczuwasz wiele
nieprzyjemnych skutków niepokoju. Do najbardziej powszechnych i przerażających objawów, z którymi się stykamy (i których sami
doświadczyliśmy), należy nieustające wrażenie, że wydarzy się coś złego.
Prowadzi to do życia w ciągłym strachu. Być może czujesz się nieco
oderwany od rzeczywistości, a może nawet od własnego ciała. Jest to
zjawisko zwane derealizacją. Możliwe, że twoje zmysły są nienaturalnie
wyczulone i wszystko dookoła wydaje ci się bardziej klarowne. Skupiasz
się na najlżejszych dźwiękach dobiegających z otoczenia i nabierasz
takiego dystansu do rzeczy, które dzieją się dookoła, że niemal
przyglądasz się sobie z boku.
W twojej głowie mnożą się katastroficzne myśli w rodzaju: "Co będzie,
jeśli dostanę zawału?", a każda z nich potęguje niepokój. Bez względu na
to, jak bardzo się starasz nie zwracać uwagi na te negatywne myśli,
które nawiedzają cię z ciągle narastającą siłą, nie sposób ich
wykorzenić. Twoja bezsilność sprawia, że jeszcze bardziej się
niepokoisz. Zaufaj nam -?też przez to przechodziliśmy.
Być może masz skłonności do ataków paniki -?stanów, w których boisz się,
że nie zdołasz zaczerpnąć tchu, przewrócisz się, doznasz ataku serca
albo postradasz zmysły. Co więcej, możesz doświadczać niepokojących
objawów fizycznych, które czasami występują nagle i bez przyczyny, a gdy
się nad nimi zastanawiasz, twoje tętno przyspiesza, sprawiając, że
oddech staje się płytszy i pocą ci się dłonie. To bardzo częste zjawisko
będące znakiem rozpoznawczym czegoś, co jest powszechnie znane jako atak
paniki (choć nie przepadamy za tym określeniem, gdyż jest ono
nieprecyzyjne pod względem biologicznym).
Jeśli w tej chwili doświadczasz niepokoju lub ogarnia cię panika, przyjmij do wiadomości, że nic ci nie zagraża. Jesteś bezpieczny. Jedynie odczuwasz zagrożenie. Zapewniamy cię, że to poczucie minie. Lęk jest wieloaspektowym stanem, dlatego obejmuje szereg osobliwych i nieprzyjemnych objawów. Podzieliliśmy jego omówienie na odrębne części
odpowiadające najbardziej typowym przypadkom, aby łatwiej ci było
określić, z czym się zmagasz. Jako psychoterapeuta Josh często ma do
czynienia z różnymi postaciami lęku. Część klientów trafia do niego z diagnozami psychiatrów lub innych lekarzy. Choć jego zdaniem sfera
zdrowia psychicznego uległa nadmiernej medykalizacji, jest przekonany,
że w ogólnym zbiorze zaburzeń lękowych można wyróżnić pewne definicje,
które pomogą nam zidentyfikować najczęściej występujące postacie lęku.
Poniżej prezentujemy kilka przykładów. Żeby było jasne, nie próbujemy
cię diagnozować, a jedynie korzystamy z dostępnej wiedzy, aby przybliżyć
ci typowe objawy zaburzeń lękowych. Możesz zanotować -?w pamięci lub na
papierze -?jeżeli któreś z nich występują u ciebie.
Zaburzenie paniczne, czyli strach przed strachem
Zaburzenie paniczne (zaburzenie lękowe z napadami paniki, zespół lęku
napadowego) występuje, kiedy przeraża nas sam lęk albo ataki paniki. Co
więcej -?często nie zdajemy sobie sprawy, czego się boimy, więc możemy
długo się zastanawiać, co z nami jest nie tak. Ludzie, którzy drżą przed
atakami paniki, prawie zawsze unikają działania w obawie, że wydarzy się
coś strasznego. Ich najczęściej powtarzane usprawiedliwienie brzmi:
"Wolę tego nie robić, żeby nie dostać ataku paniki".
Być może również w twojej głowie pojawiają się myśli: "A jeżeli będę sam
i nagle ogarnie mnie lęk?" albo: "A jeżeli lęk dopadnie mnie na
spotkaniu z przyjaciółmi, albo w restauracji, albo za kierownicą, albo w pracy? Jeżeli nagle zacznę panikować i wszyscy dookoła zobaczą, jak
wychodzi ze mnie ten potworny strach, z którym ciągle się zmagam?". Być
może również zadajesz sobie podstawowe pytanie: "A co, jeżeli sobie nie
poradzę?".
U większości ludzi cierpiących na to zaburzenie pierwszy atak paniki zazwyczaj pojawia się pozornie znikąd. Przeraża ich to tak bardzo, że robią wszystko, żeby podobny incydent się nie powtórzył. Wycofują się i poświęcają cały swój czas na działania zapobiegawcze, tym samym uruchamiając błędne koło negatywnych myśli, które utrzymuje lęk i panikę w centrum ich życia. Więcej uwagi poświęcimy panice w dalszej części tej książki. Jeżeli jest to również twój problem, nie obawiaj się, ponieważ lęk można przezwyciężyć!
Lęk o zdrowie
Ta odmiana lęku może cię wpędzić w przerażający stan, w którym błędnie
interpretujesz objawy niepokoju jako zapowiedź nadciągającej katastrofy.
Czy zdarza ci się googlować każdy najmniejszy objaw i wymyślać
pesymistyczne scenariusze? Ten drobny skurcz mięśnia, który złapał cię
kilka razy, nagle urasta do rangi choroby, która może postawić twoje
życie na głowie. Wystarczy jedno kliknięcie, by taka irracjonalna myśl
przerodziła się w obsesję, a każde poszukiwanie w sieci dostarczało ci
"kolejnych dowodów" na to, że z twoim zdrowiem dzieje się coś
niedobrego. Pracowaliśmy nad tą książką podczas pandemii i nie potrafimy
już zliczyć, ile razy interpretowaliśmy zwykły kaszel albo kichnięcie
jako objaw śmiertelnego zakażenia wirusem.
Lęk społeczny
Czy zdarza ci się, że nagle czujesz pustkę w głowie, kiedy coś mówisz? Przerywasz wtedy w pół zdania i ogarnia cię lęk, bo nie możesz sobie przypomnieć, czego dotyczyła twoja wypowiedź. Czy będąc wśród ludzi, odnosisz wrażenie, że wszyscy się na ciebie gapią i czas zdaje się płynąć wolniej? Taka sytuacja przypomina scenę z Truman Show, jednego z ulubionych filmów Deana, w której tytułowy bohater zaczyna podejrzewać, że ktoś obserwuje każdy jego ruch. Ludzie cierpiący na lęk społeczny często wiele godzin przed ważnym
spotkaniem próbują przewidzieć jego przebieg, a nawet kiedy jest już po
wszystkim, odtwarzają w myślach każde wypowiedziane zdanie. Ponieważ
mają skłonność do błędnego interpretowania wyrazu twarzy rozmówcy,
zamartwiają się, że mogli kogoś urazić albo zrobić na kimś niekorzystne
wrażenie.
Oczywiście to twój lęk robi ci wszystkie te paskudne sztuczki. Uwierz w siebie. Masz swoją wartość.
Agorafobia
Osoba cierpiąca na agorafobię zazwyczaj trzyma się swojej "bezpiecznej
strefy", ponieważ boi się tego, jak mogłaby się poczuć po wyjściu na
zewnątrz, albo żywi przekonanie, że spotka ją coś strasznego, kiedy
"wypuści się za daleko". Najczęściej taką bezpieczną strefą jest własny
dom (lub nawet sama sypialnia), najbliższa okolica domu, dom bliskiej
osoby albo miejsce pracy. Ludzie, którzy czują lęk przed prowadzeniem
samochodu -?amaksofobię -?zwykle powtarzają sobie, że pewne drogi są
"bezpieczne", i trzymają się ich. Wiele osób doświadcza pierwszego ataku
paniki właśnie za kierownicą, co często prowadzi do agorafobii. Krótko
mówiąc, agorafobia jest strachem przed uczuciem przytłoczenia poza
granicami "bezpiecznej strefy".
Natrętne myśli
Czy miewasz czasami niepożądane myśli, które budzą w tobie niepokój?
Ponieważ ich treść nie podlega żadnym ograniczeniom, potworne obrazy -
zwykle o charakterze tabu -?wdzierają się do twojej głowy, choć wcale
ich tam nie chcesz. Najczęściej są to myśli związane z seksem lub
przemocą i zazwyczaj odnoszą się do naszych bliskich albo nas samych.
Natrętne myśli są jak najbardziej normalne i nawiedzają każdego. Ale
jeśli zmagasz się z lękiem, tego rodzaju myśli mogą stać się szczególnie
natrętne, skłaniając cię do dociekań na temat ich pochodzenia i natury,
a także są w stanie sprawić, że zaczniesz powątpiewać w swoje zdrowie
psychiczne.
Zaburzenie obsesyjno-kompulsywne (OCD)
Czy ulegasz przesądom i odprawiasz rytuały, aby zapobiec wyimaginowanej katastrofie? Czy masz obsesję na punkcie czystości i obawiasz się, że możesz kogoś zakazić? Zaburzenie obsesyjno-kompulsywne wyrasta na gruncie przeświadczenia: "Jeżeli nie zrobię X, to wydarzy się straszliwa katastrofa Y". Najczęściej przybiera postać obsesyjnego sprzątania, sprawdzania gniazdek elektrycznych, skubania skóry, wyrywania włosów, regularnego wykonywania zaplanowanych czynności w pewnych porach dnia, a nawet przestrzegania rytuałów odtwarzanych jedynie w myślach. Jest to zaburzenie, nad którym możesz zapanować bez względu na związaną z nim sferę życia i objawy. Będzie ci łatwiej, jeżeli skorzystasz z pomocy specjalisty i sięgniesz po odpowiednie książki.
Zespół lęku uogólnionego (GAD)
Ten problem również nie jest nam obcy. Uogólniony lęk przybiera postać
ciągłego zamartwiania się różnymi sprawami. Powodem do zmartwień może
być nawet sam stan martwienia się. Ludzie dotknięci tym zaburzeniem żyją
w ciągłym napięciu, skupiając się na swoich myślach ("Co by było,
gdyby..."), uczuciach i dziwnych objawach wywołanych niepokojem.
Zespół stresu pourazowego (PTSD)
Lęk może być także następstwem nieprzepracowanej traumy. Jeżeli tak jest
w twoim wypadku, uważamy, że nieodzowna jest specjalistyczna pomoc,
ponieważ sama ta książka nie wystarczy -?nie zastąpi ci pokrzepiającej
obecności drugiego człowieka -?gdy prześladują cię uciążliwe wspomnienia
urazu z przeszłości. PTSD można leczyć, a także warto się z nim bliżej
zapoznać, żeby obalić wszystkie mity związane z jego postaciami i objawami.
I co teraz?
Lęk może przybierać wiele innych postaci, ale omówiliśmy tutaj tylko te
najbardziej powszechne. Niezależnie od tego, jak objawia się twój
niepokój, jesteśmy przekonani, że przedstawione w tej książce zasady
okażą się dla ciebie pomocne. Czujesz, że mówimy o twoich problemach?
Możesz na nas liczyć. Jeśli odpowiadasz twierdząco na większość
postawionych wcześniej pytań albo przynajmniej kiwasz potakująco głową,
to książka dla ciebie. Jeśli nie odpowiadasz "tak" na żadne z pytań,
domyślamy się, że sięgasz po tę książkę, aby lepiej zrozumieć ukochaną
osobę, przyjaciela, członka rodziny lub współpracownika. A zatem również
jest to książka dla ciebie -?w każdej z wymienionych sytuacji możesz
znaleźć w niej pomocne wskazówki.
Poznaj autorów
Pozwól, że się przedstawimy: Joshua Fletcher, psychoterapeuta, i Dean
Stott, założyciel DLC Anxiety, dwaj młodzi mężczyźni z Manchesteru w Wielkiej Brytanii. Obaj w przeszłości cierpieliśmy na zaburzenia lękowe
i rozprawiliśmy się z nimi, aby osiągnąć swoją obecną pozycję. Dlatego
możemy śmiało powiedzieć, że mamy spore doświadczenie zarówno w odczuwaniu lęku, jak i w radzeniu sobie z nim.
Joshua Fletcher (@anxietyjosh na Instagramie) jest wykwalifikowanym
psychoterapeutą specjalizującym się w pracy z lękiem oraz powiązanymi z nim zaburzeniami. Prowadzi w Manchesterze prywatną praktykę o nazwie
Panic Room. Jest również autorem bestsellerowych poradników Anxiety:
Panicking about Panic i Anxiety: Practical about Panic oraz
współgospodarzem popularnego podcastu poświęconego stanom lękowym The
Panic Pod.
Dean Stott założył i prowadzi największą na świecie społeczność
wspierającą osoby z zaburzeniami lękowymi, DLC Anxiety (@DLCanxiety na
Instagramie), która zgromadziła ponad 900 000 obserwujących z całego
świata. Studiował psychologię i zdobył dyplomy w zakresie life coachingu
oraz terapii poznawczo-behawioralnej zaburzeń lękowych, depresji i fobii. Oprócz wykształcenia akademickiego ma on również osobiste
doświadczenie w walce z lękiem, które zapewnia mu szczególną więź ze
społecznością na Instagramie. Dean jest przekonany, że dzięki otwartemu
dialogowi, który promuje na swojej platformie, ludzie cierpiący na
zaburzenia lękowe mogą się poczuć mniej samotni, dowiedzieć się, co
pomaga innym, a także podzielić się własnymi odkryciami. DLC Anxiety
jest wirtualną społecznością o ogólnoświatowym zasięgu, której
członkowie mogą wspierać się nawzajem w swoich zmaganiach. Dean lubi
także przeprowadzać wywiady z ludźmi na temat zdrowia psychicznego, w tym z odpowiednimi specjalistami i celebrytami.
Jesteśmy zaszczyceni, że możemy dzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem z jak największą liczbą osób. Mamy nie tylko
przygotowanie akademickie i zawodowe, lecz także przeszliśmy to, co wy,
i wiele nas łączy. W tej chwili sami wracamy do zdrowia i napisaliśmy tę
książkę, aby wskazać takim jak my właściwą drogę. Po prostu chcemy
podzielić się z wami wiedzą, którą zdobyliśmy i która nam pomogła,
ponieważ wiemy, jakie to przerażające, kiedy człowiek czuje się
uwięziony we własnym umyśle. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo
możesz się bać, kiedy nie nadążasz za swoimi myślami. Rozumiemy, że może
być ci trudno, gdy twój umysł się plącze i wszystko wprawia cię w zakłopotanie. Pozwól, abyśmy spróbowali ci pomóc uwolnić się od lęku.
Wiemy, jakie to uczucie, kiedy zaraz po przebudzeniu czekasz, aż zaatakuje cię niepokój. A gdy już się pojawia, toczysz z nim walkę o kolejny dzień. Czy zdarzyło ci się zacząć go bez niepokoju, ale wydawało się to do tego stopnia dziwne, że sam celowo wytrąciłeś się z równowagi? No cóż, to również przerabialiśmy. A gdybyśmy ci powiedzieli, że to, co wydaje ci się codzienną walką, tak naprawdę nią nie jest? W żadnym wypadku nie zamierzamy bagatelizować lęku, który odczuwasz. Kierujemy tylko na niego snop światła i mówimy: "Hej, znamy twoje sztuczki i zdemaskujemy cię przed naszymi czytelnikami, więc lepiej się szykuj, bo kiedy nawiedzisz ich następnym razem, przejrzą cię na wylot".
Dean
Kiedy Dean zmagał się z napadami paniki, poprosił o wsparcie
przyjaciela, z którym wcześniej rozmawiał o podobnych problemach.
Wiedział, że jego przyjaciel przed ponad dziesięciu laty również
cierpiał na zaburzenia lękowe. W końcu uwolnił się od nich, a jego słowa
miały dla Deana wielkie znaczenie. Słuchając zwierzeń Deana, który
mówił, jak się czuje i jakie ma objawy, jego przyjaciel w odpowiedzi
podawał mu przykłady z przeszłości, kiedy przeżywał to samo. Dzięki temu
Dean mógł poczuć, że ktoś potrafi spojrzeć na problem z jego perspektywy
-?jakby chodził w jego butach. Doświadczenie to okazało się cenniejsze
niż wizyta u najlepszego specjalisty. Oczywiście badanie lekarskie było
jak najbardziej wskazane na początek, aby upewnić się, że objawy Deana
są związane z niepokojem, i wykluczyć inne dolegliwości, które mogą
dawać o sobie znać w podobny sposób.
Lekarz zaproponował Deanowi kurację farmakologiczną, poinformował go o korzyściach płynących z ćwiczeń fizycznych, zdrowego odżywiania,
treningu uważności oraz samodzielnego stosowania technik
poznawczo-behawioralnych, ale pozostawił go samemu sobie w poszukiwaniach drogi do wyzdrowienia. Owszem, każda z tych opcji
zmniejszała poziom lęku, jednak Dean potrzebował czegoś więcej. Pragnął
się uwolnić od ciągłej gonitwy myśli, nieustannego zamartwiania się o to, kiedy nastąpi kolejny atak paniki. Nie chciał, aby każdego dnia
zaraz po przebudzeniu ogarniał go niepokój. Marzył o tym, aby poczuć się
tak jak dawniej, zanim zaczął cierpieć na zaburzenia lękowe, i obawiał
się, czy to w ogóle możliwe. Przede wszystkim to właśnie wiedza, którą
zyskał dzięki przyjacielowi, pozwoliła mu wyrwać się z błędnego koła
paniki i zamartwiania się własnymi myślami oraz objawami.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki