Złote czasy - Wang Xiaobo

Kup ebooka

30.00 zł
24.90 zł (24,60 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

PRZEDMOWA

Dwie dekady minęły jak jedna chwila. Xiaobo odszedł już dwadzieścia lat temu. Wspólnie spędzone trudne czasy w moich snach widzę tak wyraźnie jak wczoraj.

Przypominam sobie wiersz poety Su Shi o jego śnie: Dziesięć lat rozłąki, ja żywy, ty martwa,/ nie staram się pamiętać,/ lecz zapomnieć nie sposób./ Twój samotny grób tysiące mil oddalony, gdzież mój żal wypowiem?/ Poznać mnie nie zdołasz, nawet przy spotkaniu/ twarz kurzem pokryta, skronie oszronione./ Wyśniłem, żem w domu i w oknie cię widzę,/ stoisz, czesząc sobie włosy./ W milczeniu patrzymy na siebie, a strugi łez płyną./ Ile lat cierpienia mnie czeka? Wyniosłe sosny, pagórek w blasku księżyca. Ten wiersz wprawia w podniosły nastrój i pogrąża w rozpaczy. Gdybym znów zobaczyła Xiaobo, również płakałabym w milczeniu.

Xiaobo naprawdę był szczęściarzem, jego już nie ma, ale zostały po nim słowa, przy których ludzie płaczą, śmieją się, rozmyślają, popadają w zadumę. Ocenę jego dorobku zostawiam krytykom literackim, dla mnie ważna jest radość, jaką mi przynosi. Niedawno tak mocno się śmiałam, czytając nowelę 2015, że omal nie dostałam ataku astmy. W chińskiej literaturze istnieje wiele słów, które usypiają, które wprawiają w zażenowanie, które są wulgarne i obsceniczne, a słowa Xiaobo przypominają lekki wietrzyk przynoszący ludziom radość, czystość i mądrość. Xiaobo zbudował dla nas duchowe domostwo, niezwykłej urody i wyrafinowania, po którego ścieżkach przechadzają się filozofowie antycznej Grecji, a osobistości dawnych Chin unoszą się jak ptaki nad ulicami starożytnego Chang'anu, nasi rówieśnicy zaś pękają ze śmiechu przy dźwiękach arii śpiewanej przez starego majstra z warsztatu w sąsiedztwie, a przyszłe pokolenia przeżywają horror w srebrnych czasach1. Xiaobo stworzył dla nas groteskowy i różnobarwny świat, tak odległy od rzeczywistości, a równocześnie tak mocno związany ze światem, w którym żyjemy. Podobny nie formą, a duchem.

Minęło już dwadzieścia lat od chwili pierwszego wydania Złotych czasów w wydawnictwie Xuaxia w 1995 roku, książki Xiaobo wyszły w niezliczonych nakładach, pojawiło się także mnóstwo pirackich wydań. Aby uporządkować kwestię praw do publikowania Xiaobo, począwszy od 2016 roku w Chinach wydaje go wyłącznie oficyna Xinjingdian, która skrupulatnie przygotowała tę przekazaną w ręce czytelników najnowszą edycję dzieł Xiaobo upamiętniającą dwudziestą rocznicę jego śmierci. Mam nadzieję, że pozwoli to młodym czytelnikom na doświadczenie piękna słów Wang Xiaobo i podążanie za jego piórem prosto do tego oślepiającego kolorami i nieziemsko pięknego duchowego świata, który stworzył swoim pisarskim geniuszem.

Li Yinhe

marzec 2017 roku