neogotyk
Uchylić się przed ciosem
można w dół albo na boki.
Są szczeliny w sklepieniu,
są granaty, krzyże, żebra
i prószą, prószą, widzisz?
Pan dał nam dym. Dał las
i twarze świętych w gotyckich
kościołach. Wola
to wróżka zębuszka
połykających na sucho
tabletki jak żwir, jak rzęsę;
słyszę, jak mnie woła,
przekręca imiona
i obśmiewa porażki.
Jestem jednią, jestem koniunkcją,
jestem twarzą w muszli,
jestem wierzchem dłoni,
nieprzetrawioną żółcią
i smrodem w kolorze fluo;
rozbryzg UV, Pollock UV.
Jestem jednią!
Jestem cielcem,
składam żertwę.
.
kto widzi w przód,kto wie, co będzie
jeśli urodzono ją jako ostatnią z ludzi
jej zawodzenie będzie żałosne czy śmieszne
fantazjował o niej pewien mężczyzna
bądź mi statystyczną
przewidywalną krzywą zachorowań i śmierci
tak mówił bo lubił wiedzieć z kim walczy
as buław:
inni szukać będą zbawienia
my zostaniemy tutaj
na ubitej ziemi
pamiętam ciała królików
pielgrzymów szukających wody
boisz się że będziesz gotowa
gryźć ścięgna patroszyć
wypychać z pędzących pociągów
to zupełnie tak jak ja
ale boisz się też głupio
o cudze dzieci
że ci pył popali stopy
.
współczesny wiersz napisany przez kobietę
hekate nie rozumiała
tragicznej ironii którą zazwyczaj
znajdujemy w mitach
nad nią łuki neony
formowane z szarego papieru groty
papieskie pierwsze jaskinie osiadłych
i cerkiew zaśnięcia bogurodzicy
potoki wściekłych suk plączą się pod nią
pętlą pętają a lasy marsz marsz
gwałt zadany mapom
prawa jej dłoń żyje życiem bezpiecznym
lewa jej stopa żyje życiem płodnego
gdzie indziej cudze palce
nie dłonie nie nadgarstki
a przeciwstawne kciuki
pchają maczają oblizują
i znowu
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki