Bóg potwierdza swoje Słowo
Od tego dnia, kiedy Bóg do mnie przemówił, wiedziałem, że coś się wydarzy i tak też się stało. Nie minął nawet tydzień, a pomodliłem się o trzy osoby, które zostały uzdrowione. Bardzo mocno doświadczyłem tego, jak Bóg wprowadził mnie w rzeczy, które dla mnie przygotował. Po udanym tygodniu siedziałem w domu i odpoczywałem, kiedy nagle przyszło mi do głowy: "Teraz coś się wydarzy". W tej samej minucie zadzwonił telefon. Był to znajomy z kościoła, który spytał, czy nie chciałbym pójść z nim rozmawiać z ludźmi na ulicy. Powiedziałem: "Tak, chciałbym", bo Bóg uprzedził mnie, że coś się wydarzy. Przyjechał po mnie samochodem i razem wyszliśmy na miasto.
W chwili gdy parkowaliśmy, zauważyłem dziewczynę idącą o kulach w towarzystwie swojej mamy. Od razu wiedziałem, że Bóg ją uzdrowi. Wyskoczyłem z samochodu, podbiegłem do niej, powiedziałem, że jestem chrześcijaninem i zapytałem, czy mógłbym się o nią pomodlić. Zgodziła się. Położyłem rękę na jej skręconej stopie, krótko się pomodliłem i poprosiłem, by sprawdziła nogę robiąc kilka kroków. Z początku nie chciała się odważyć, więc powiedziałem, żeby się nie bała, bo właśnie została uzdrowiona. Wtedy spróbowała powoli spróbowała stawiać kroki. Szybko uświadomiła sobie, że to prawda i że faktycznie jest uzdrowiona. Porozmawiałem z nimi jeszcze chwilę, a kiedy już miały iść, dziewczyna chodziła normalnie, podczas gdy jej mama niosła jej kule.
Od tego czasu sporo się wydarzyło. W ciągu roku pomodliłem się o 150 osób, które doświadczyły uzdrowienia, a 10 z nich na moich oczach porzuciło swoje kule. Widziałem też o wiele więcej osób, które przyjmowały Pana Jezusa Chrystusa i naprawdę oddawały siebie Jemu, a do dzisiaj żyją mocno z Bogiem. Byli to ludzie, których spotykałem na ulicy, w supermarkecie, bibliotece i w innych miejscach tego typu. W tamtym czasie nie byłem mówcą, więc to wszystko działo się poza konferencjami czy kościołem.
Kiedy Bóg polecił mi, bym poczekał z wydaniem książki na Jego znak, myślałem, że zajmie to kilka miesięcy, może najwyżej pół roku, ale tak się nie stało. W końcu po trzech latach nadszedł ten czas.
Bóg dokonał w czasie tych trzech lat wielu rzeczy. Byłem świadkiem tego, jak przemieniał swoją mocą ludzkie życia. Widziałem, jak wiele osób, które do dzisiaj służą Bogu, oddają Mu swoje życie.
Rok po tym, kiedy wszystko się zaczęło, czułem się pobudzony do napisania i wydania broszury zatytułowanej "Zwiedzeni?". Doczekała się ona drugiego wydania w nakładzie 10 000 sztuk, z czego wiele egzemplarzy zostało już sprzedanych. Osobiście znam przynajmniej siedem osób, które po przeczytaniu tej broszury nawróciły się i do dzisiaj żyją blisko Boga. Słyszałem również o wielu innych osobach w różnych częściach kraju, którzy przez nią przyszli do Boga.
Wiele razy występowałem w radiu czy telewizji i wiele osób doświadczyło uzdrowienia przez samo oglądanie. Kilka z nich miało okazję opowiedzieć o tym w telewizji.
16 października 2002 roku występowałem w programie "19-Direct" emitowanym przez DR, największą stację telewizyjną w Danii. Rozmawialiśmy o Bogu i uzdrowieniu. Na końcu programu miałem okazję pomodlić się na wizji o osoby, które właśnie oglądały ten program. Przez tę modlitwę wiele osób w całym kraju doświadczyło uzdrowienia siedząc przed telewizorem w swoim własnym salonie. Z powodu tylu uzdrowień kolejnego dnia w tym samym programie telewizyjnym przeprowadzono wywiad z jedną z osób, które dzień wcześniej zostały uzdrowione. Była to kobieta, która od wielu lat miała niedowład ramienia, przez co nie mogła podnieść do góry ręki. Kiedy na wizji pomodliłem się o uzdrowienie, jej ręka odblokowała się i powrócił jej pełny zakres ruchu. Od tego czasu spotkałem wiele osób, które same zostały uzdrowione lub znają kogoś, kto tego doświadczył przez tę modlitwę w telewizji.
29 października 2003 roku Bóg ponownie otworzył mi drzwi do programu "19-direct" w stacji DR. Tym razem pokazano, jak się modliłem o młodego mężczyznę w "Jesus shop" (chrześcijańskiej księgarni) w Herning, a on został uzdrowiony. Miał jedną nogę w gipsie, bo dwa dni wcześniej złamał jedną z kości w stopie. Rozciąłem mu gips i zerwałem go z jego nogi, bo został uzdrowiony. Ostatnia rzecz, którą pokazali w telewizji, to jak wychodził z księgarni bez gipsu, skarpetkii buta. Miał nosić ten gips przez tydzień, a potem miał mieć założony inny rodzaj gipsu na kolejne osiem tygodni. Poszedł do domu uzdrowiony z obiema kulami w jednej ręce. Kiedy pokazano to w telewizji, wiele ludzi kontaktowało się ze mną osobiście z prośbą o modlitwę. Od tamtej pory wielu zostało uzdrowionych i spotkało Jezusa przez ten program. Można by opowiadać wiele więcej o tym, co Bóg uczynił. On naprawdę potwierdzał swoje Słowo w moim życiu, tak jak to obiecał. Dlatego, jeśli ktoś będzie występował przeciw tej książce, mogę spytać: "A co z mocą?". Królestwo Boże to nie jakaś miła gadka. Ono żyje przez Bożą moc. Proszę, zrozum, że nie mówię tego z powodu dumy. Naprawdę boję się Boga i całkowicie zależę od Niego, bo sam z siebie nie mogę nic. Mówię to z bojaźnią i drżeniem. Chciałbym wydobyć na światło Jego Słowo. Chciałbym, żebyśmy my, Jego ludzie, wrócili do zdrowej nauki. Można zobaczyć o wiele więcej, a ja widziałem tylko małą tego cząstkę. Bóg ma nam jeszcze tak wiele do pokazania. Piszę o swoich doświadczeniach, abyś mógł zrozumieć, że Bóg jest pełen mocy i że On naprawdę chce, abyśmy my, Jego ludzie, wrócili do Jego Słowa takiego, jakim jest.
Wiem, że otrzymałem od Boga przesłanie, które mam głosić, a to, czym się dzielę w tej książce, to tylko mała tego część. Ale wierzę, że ona otworzy nowe drzwi dla Jego Słowa. Od kiedy napisałem Zdrową Naukę, zobaczyłem i zrozumiałem o wiele więcej. To zaczęło się w tym miejscu i choć chciałem pójść głębiej w niektórych dziedzinach, wiedziałem, że nie powinienem pisać na nowo rozdziałów.