Zdradzony - Marcin Szafranek

Kup ebooka

32.31 zł
26.82 zł (32,31 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Zacznę od tego, że "Zdradzony" powstał z miłości do kina, a w szczególności do kina akcji, na którym tak naprawdę się wychowałem. Moi rodzice już od najmłodszych lat kupowali mi na DVD filmy z Sylvestrem Stallone, Stevenem Seagalem, Brucem Lee wpajając przy tym, co jest dobre, a co złe. Istnieje przekonanie, że jeśli dzieciom zamiast bajek będziemy serwować filmy typu Wściekłe Pięści, Prowokacja, czy Pierwsza Krew to nic z takiego dziecka nie będzie, ale to nieprawda. Ja oczywiście zaczynałem od bajek, takich jak Kubuś Puchatek, Smerfy, Reksio, Bolek i Lolek, Superman, Zaczarowany Ołówek, Królik Bugs, Popeye, Tom i Jerry, czy też Miś Uszatek i wiele innych. We wczesnym okresie życia podobno byłem ogromnym fanem teleturniejów (to wiele wyjaśnia?) Ale wraz w wiekiem, rodzice decydowali się na coraz bardziej odważne, że tak to ujmę, produkcje, dzięki temu już jako dziecko byłem ogromnym fanem Bruce'a Lee i Sylvestra Stallone. One nie zmieniły mnie w bestię, lecz wręcz przeciwnie, to one mnie doprowadziły do wszelkich odruchów, które posiadali bohaterowie filmów, współczucie, miłość, właściwe zachowania. Zrozumiałem, że samotność, czy też inność, nie jest niczym złym i bohaterowie borykają się z tym samym.

Zdradzony powstał z inspiracji i bycia zainspirowanym i nie jest czymś odkrywczym czego jeszcze nie było. To coś co już było wielokrotnie, ale opowiedziane inaczej. Moje jest zrobione tak, aby było dla mnie filmem kompletnym bez wad, które zauważałem w produkcjach filmowych.

Oczywiście to nie plagiat, a inspiracja i hołd dla kina akcji.

Trudno było mi żyć w tym świecie, ale napisanie tego scenariusza dało mi namiastkę szans na przejście przez nie tak jak bym chciał lub tak jak byłoby możliwie najlepiej dla mnie. Czy po tych 10 latach żyję z tego z czego chciałem?

Niestety nie, ale Ojciec dalej mnie karmi i prowadzi przez ten świat tak jak uważa za najlepsze. Nie dyskredytuję Jego woli. Żyję tym, co stawia na mojej drodze. Godzę się ze wszystkim co podaje, czasem jest mi trudno, każdy dzień jest pojedynkiem i pojednaniem ze samym sobą, szukając przy tym sposobu na przetrwanie i spokój w każdej sytuacji.

Śpieszyło mi się do Domu i nadal marzę o powrocie, ale jak powiedział w swojej piosence Michael Jackson: Heaven Can Wait. Są pewne słowa dla mnie bardzo ważne, które powiedział mi Ktoś całkiem poza skalą ważności "Żyj, a będzie dobrze". Żyjąc tym co jest, co przychodzi do nas, nie analizując, nie martwiąc się, a po prostu żyjąc daną chwilą idziemy we właściwym kierunku. I tak też staram się robić.

29 stycznia 2025 roku postawił na mojej drodze to wspaniałe wydawnictwo, dzięki któremu mogę ukazać i podzielić się tym co zapisałem.

Wierzę, że Ojciec ma w tym plan i jest powód, dla którego postawił to wydawnictwo na mojej drodze.

Ten scenariusz może nie niesie zbyt wiele dobra, ale daje rozrywkę, tak ważną dla spokoju bycia.

1. EXT. AKCJA S.W.A.T NA HANDLARZA BRONIĄ - LAS - OPUSZCZONY BUDYNEK - 06.00 PM - PONURO

Opuszczony i zniszczony 2 piętrowy dom jednorodzinny w lesie. Michael(Michał Sonowski, 28 lat, polak pracujący od 5 lat w S.W.A.T) i jego 4 osobowy zespół Eric ( 25 lat od 2lat w S.W.A.T),Sarah( 29 lat 2 lata W oddziale), John (wieloletni przyjaciel Michaela, 28 lat, 5 lat w S.W.A.T) i Frankie(26 lat 4 lata w S.W.A.T) znajdują się przykucnięci w krzakach na pograniczu lasu i obserwują z daleka przez lornetki okolice oraz stary opuszczony budynek, w którym znajdują się handlarze bronią. Przed budynkiem stoi 2 uzbrojonych ludzi. Eric opuszcza lornetkę

ERIC

(z lekkim zdziwieniem)

trochę tu pusto

FRANKIE

(opuszczając lornetkę spogląda

na Erica)

reszta jest na pewno w środku

JOHN

trochę to podejrzane, że tylko

dwóch stoi na zewnątrz, a nigdzie

nie ma żadnych aut

SARAH

(z lekką ironią)

ci handlarze chyba zaczęli

sprzedawać broń online

MICHAEL

(stanowczo)

dobra, jedziemy na tyły budynku,

zobaczymy czy tam coś jest, a potem

wchodzimy do środka, rozdzielimy

się, Eric i Frankie na lewo, ja,

John i Sarah zajdziemy ich z prawej

strony

po chwili rozejrzenia

MICHAEL

(cicho, stanowczo)

idziemy

grupa przedziera się ostrożnie przez las, dochodzą do drogi na, której poboczu stoi zaparkowany pojazd oddziału, wchodzą do samochodu John na miejscu kierowcy, a obok siada Sarah, Eric, Michael i Frankie z tyłu i po chwiliodjeżdżają, droga przypomina łuk dzięki, któremu dostaną się bliżej tyłów budynku. Po chwili docierają na miejsce i starając się nie robić hałasu rozdzielają się na dwie grupy i podążają do budynku. Michael i jego oddział wychodzą z lasu na tył budynku, rozdzielają się na dwie jego strony, zwalniają przy jego krawędziach

MICHAEL

(do mikrofonu)

wchodzimy

Eric i Frankie słysząc w słuchawce polecenie Michaela wychodzą ostrożnie zza ścian budynku, lecz Frankie przypadkiem nadeptuje na starą butelkę przykrytą liśćmi, która pęka. W tym momencie napastnik z lewej strony szybko odwraca się w stronę Frankiego i Erica, drugi napastnik ze strony Michaela też odwraca się w stronę Frankiego lecz szybko orientuje się, że ktoś idzie w jego stronę i odwraca się w lewo, Michael i Frankie atakują z dwóch stron, zestrzeliwując po jednym z gangsterów, i wchodzą szybko, ale ostrożnie do budynku, Eric został przy wejściu do budynku, reszta zespołu kieruje się schodami na 2 piętro gdzie prawdopodobnie znajdują się handlarze bronią. Na pierwszym piętrze przy schodach stoi 2 uzbrojonych gangsterów, Michael zestrzeliwuje ich z broni wyposażonej w tłumik, na tym piętrze zostaje Sarah, reszta ekipy biegnie na 2 piętro, jeden z 2 uzbrojonych gangsterów stojących przy drzwiach do jednego z pokoi słysząc, że coś się dzieje, biegnie by to sprawdzić. Michael będąc pierwszy wychyla się zza rogu i zestrzeliwuje ich, zespół zatrzymuje się przy drzwiach gdzie według wcześniejszych informacji znajdują się handlarze. Michael stoi z lewej strony drzwi, a Frankie i John z prawej.

MICHAEL

(szeptem)

gdzie jest Eric?

JOHN

przed budyniem osłania nas

MICHAEL

OK, wchodzimy

John strzela w zamek drzwi, a Michael wywarza drzwi kopnięciem i wchodzi, zastaje tam tylko jednego handlarza bronią Josepha Oldmana ( 56 letni handlarz bronią), który czekał na swoich ludzi przy oknie

MICHAEL

(Michael krzykiem)

Na ziemię x2

Joseph kładzie się na podłogę

MICHAEL

(głośnym, ale stonowanym

głosem)

Frankie skuj go

Frankie podchodzi do leżącego na ziemi Josepha, wykręca mu ręce do tyłu i skuwa go kajdankami

MICHAEL

(stanowczo)

zabrać go stąd

Frankie podnosi go z podłogi i wychodzi z nim z pokoju, Joseph obraca się w przejściu patrząc na Michaela

JOSEPH

od tej pory nie będziesz mógł spać

spokojnie

MICHAEL

zapomniałem chyba ci powiedzieć, że

masz prawo milczeć, Frankie do

samochodu z nim

Frankie wychodzi z handlarzem, a Michael głośno wypuszcza powietrze, obraca głową, i z uśmiechem mówi do Johna

MICHAEL

John akcja zakończona, chodźmy stąd

Michael i John kierują się w stronę drzwi

FADE OUT

2. INT. DOM MICHAELA - SYPIALNIA - ROK PŹNIEJ - 06.00 AM

FADE IN

Michael śpi w sypialni w łóżku ze swoja żoną Rose Branston ( 26 lat, 6 lat w związku z Michaelem, od 3 małżeństwem, prawniczka) budzi go budzik w telefonie leżący na szafce nocnej przy łóżku, energicznie wyłącza budzik, słońce świeci mu w oczy, leniwie wstaje z łóżka, nachyla się i całuje żonę w policzek, idąc powoli do garderoby po ubrania budzi się Rose

ROSE

(rozespana)

Cześć kochanie, już wstałeś?

MICHAEL

(zatrzymując się i odwracając

do żony)

Cześć, musiałem, gdybym był parę

stopni wyżej, to nie musiałbym tak

wcześnie wstawać

Michael wchodzi do garderoby po ubrania

ROSE

przecież i tak wysoko już zaszedłeś

(po chwili dodaje)

słyszysz mnie?

wychodzi z garderoby ubrany w jeansy, z czarną koszulą i marynarką, i skarpetkami w ręku idzie do łóżka i siada na nim plecami do Rose

MICHAEL

(z irytacją)

wysoko to my mamy sypialnię, a ja

mam dosyć ciągłego biegania za

przestępcami, chciałbym już w końcu

zasiąść za biurkiem

ROSE

musisz jeszcze parę lat poczekać,

MICHAEL

łatwo ci się mówi bo masz łatwą

pracę

Rose usiadła na łóżku

ROSE

(podniesionym głosem)