Zastosowanie metod prawnoporównawczych w procesie tłumaczenia - Przemysław Kusik

Kup ebooka

99.00 zł
79.20 zł (61,38 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Streszczenie

Przedmiotem niniejszego opracowania są badania dotyczące możliwości użytecznego zastosowania metod prawa porównawczego (komparatystyki prawniczej) w procesie tłumaczenia prawniczego. Istotne dla przeprowadzonych badań jest znane z literatury przekładoznawczej stwierdzenie, że proces tłumaczenia prawniczego zachodzi nie tylko na poziomie języka źródłowego i języka docelowego, lecz także na płaszczyźnie związanych z tymi językami systemów prawnych. To zetknięcie się zagadnień prawnych i językowych budzi naturalne zainteresowanie prawem porównawczym wśród przekładoznawców. Nie dziwi zatem, że w literaturze translatoryki prawniczej nawiązania do prawa porównawczego pojawiają się od kilkudziesięciu lat. Roli prawa porównawczego upatruje się w dostarczaniu tłumaczom prawniczym niezbędnej wiedzy, również na etapie ich kształcenia, a także w możliwości bezpośredniego wykorzystania prawa porównawczego w procesie tłumaczeniowym, zwłaszcza w zakresie przekładu terminologii. Niektórzy autorzy sugerują wręcz, że tłumaczenie prawnicze stanowi praktyczną realizację prawa porównawczego (ang. an exercise in/of comparative law). Pomimo tych licznych nawiązań przegląd literatury translatoryki prawniczej prowadzi do wniosku, że trudno jest znaleźć w niej konkretne informacje o tym, jak prawo porównawcze ma być stosowane przez tłumaczy, a w szczególności które metody prawnoporównawcze powinni oni stosować. Prawo porównawcze jest często traktowane dosyć powierzchownie, o czym świadczy fakt, że jedyną metodą prawnoporównawczą stosunkowo dobrze poznaną w translatoryce prawniczej jest metoda funkcjonalna, która na potrzeby tłumaczenia prawniczego została zaadaptowana przez Šarčević w ramach koncepcji ekwiwalentu funkcjonalnego. Do wiodącego opracowania tej autorki odwołują się liczni autorzy. W wielu publikacjach obraz prawa porównawczego jest oparty na klasycznym dziele Zweigerta i Kötza, stanowiącym podstawowy wykład metody funkcjonalnej, którą jego autorzy uznali w istocie za jedyną właściwą metodę prawnoporównawczą. Zaskakuje fakt, że w znacznym stopniu niezauważona w literaturze przekładoznawczej pozostała ożywiona dyskusja tocząca się wśród komparatystów na przestrzeni ostatnich trzech dekad, w ramach której nie tylko poddano tradycyjną metodę funkcjonalną krytyce, lecz przede wszystkim zwrócono uwagę na podejścia alternatywne i potrzebę pluralistycznego spojrzenia na metodologię prawnoporównawczą. Wobec braku opracowań ujmujących współczesną metodologię prawa porównawczego w sposób kompleksowy i dotyczących zarazem praktycznych aspektów jej zastosowania w tłumaczeniu prawniczym niniejsze opracowanie służy uzyskaniu odpowiedzi na pytanie o to, czy zastosowanie metod prawnoporównawczych może być użyteczne w procesie tłumaczenia prawniczego. W celu udzielenia odpowiedzi na powyższe pytanie (główne pytanie badawcze) po krótkim wprowadzeniu (rozdział 1) omówiono najpierw najistotniejsze zagadnienia teoretyczne dotyczące trzech podstawowych wątków: juryslingwistyki (rozdział 2), tłumaczenia prawniczego (rozdział 3) oraz prawa porównawczego i jego związków z przekładem (rozdział 4). Następnie w rozdziale 5 sporządzono zestawienie metod prawnoporównawczych, które wstępnie przeanalizowano pod kątem ich adekwatności do zastosowania w tłumaczeniu prawniczym. Zestaw metod składający się z metody ogólnej, którą stanowi samo porównywanie, oraz metod szczegółowych (metody funkcjonalnej, metody strukturalnej i metody hermeneutycznej) był przedmiotem badań omówionych w rozdziale 6. Dane do badań obejmowały tekst źródłowy księgi drugiej polskiego Kodeksu cywilnego, zatytułowanej Własność i inne prawa rzeczowe, oraz jego trzy istniejące przekłady na język angielski. Zostały one poddane kontrastywnej lingwistycznej analizie tekstu o charakterze jakościowym i ilościowym. Co jednak najistotniejsze, w toku badań w sposób eksperymentalny zastosowano wskazane metody prawnoporównawcze (zostało to określone mianem tłumaczeniowej analizy prawnoporównawczej) w celu weryfikacji terminów użytych w badanych tekstach docelowych jako ekwiwalentów tłumaczeniowych terminów z zakresu prawa rzeczowego wyróżnionych w tekście źródłowym. Sprawdzono także potencjał innych, powszechnie dostępnych narzędzi tłumaczeniowych (forum internetowe, portal z tekstami paralelnymi i słownik) jako ewentualnych alternatyw dla zastosowania metod prawnoporównawczych. Badania pozwoliły na poczynienie szeregu spostrzeżeń co do możliwych sposobów zastosowania poszczególnych metod prawnoporównawczych, rodzajów problemów tłumaczeniowych, do których rozwiązywania mogą być one użyteczne, ich potencjału w zakresie ustalania ekwiwalentów tłumaczeniowych, a także aspektów praktycznych ich wykorzystania. Odniesiono się także do użyteczności narzędzi alternatywnych. Na podstawie uzyskanych danych możliwe stało się udzielenie odpowiedzi twierdzącej na główne pytanie badawcze (rozdział 7). Dokonano także weryfikacji hipotez - w szczególności potwierdzono hipotezę główną, zgodnie z którą pod pewnymi warunkami zastosowanie metod prawnoporównawczych jest użyteczne w procesie tłumaczenia prawniczego. W przypadku warunków użyteczności metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu prawniczym uwypuklono konieczność adaptacji tych metod na potrzeby tłumaczenia prawniczego w sposób odpowiadający jego celowi i charakterowi. Konieczność ta wynika z faktu, że tłumaczenie prawnicze i prawo porównawcze stanowią dwa powiązane, lecz - jak podkreślono we wnioskach końcowych - autonomiczne względem siebie obszary. Ponadto wskazano na konieczność zapewnienia racjonalnych warunków pracy tłumaczy, w szczególności odpowiedniego czasu na wykonanie tłumaczenia, a także zwrócono uwagę na potrzebę uwzględnienia prawa porównawczego, a zwłaszcza konkretnych metod prawnoporównawczych w kształceniu tłumaczy prawniczych. Ten element kompetencji tłumacza prawniczego określono mianem subkompetencji prawnoporównawczej. Przedstawiono również ograniczenia przeprowadzonych badań. Wynikają one m.in. z przyjęcia określonych danych, pary językowej i kierunku tłumaczenia, a także ze skupienia się na konkretnych systemach prawnych. Ponadto zastosowanie głównie jakościowych metod badawczych wymaga uwzględnienia czynnika subiektywizmu badacza. Na podstawie przeglądu literatury i uzyskanych wyników zaproponowano model tłumaczeniowej analizy prawnoporównawczej odzwierciedlający procedurę zastosowaną w ramach badań. Wskazano wreszcie na metodologię prawa porównawczego jako zasób, z którego tłumacze mogą korzystać w sposób elastyczny i eklektyczny, testując użyteczność narzędzi prawnoporównawczych w praktyce i dostosowując zakres prowadzonej tłumaczeniowej analizy prawnoporównawczej do własnej wiedzy, okoliczności danego zlecenia i charakteru napotkanych problemów tłumaczeniowych.

Słowa kluczowe: prawo porównawcze; komparatystyka prawnicza; tłumaczenie prawnicze; język prawa; metody prawnoporównawcze; kompetencje tłumacza prawniczego; kształcenie tłumaczy prawniczych; przekład polsko-angielski; prawo rzeczowe; terminologia prawa; tłumaczeniowa analiza prawnoporównawcza; subkompetencja prawnoporównawcza

Abstract

The present book examines whether it is possible to apply comparative law methods in the process of legal translation in a useful manner. An important observation for this study is that, as emphasised in translation literature, the process of legal translation takes place not only at the level of the source and target languages but also at the level of the legal systems related to both languages. This confrontation of legal and linguistic considerations has naturally sparked interest in comparative law among translation scholars. Therefore, it comes as no surprise that references to comparative law have been made in legal translation literature for several decades. The role of comparative law is seen in providing legal translators with the necessary knowledge, including at the stage of legal translator training, as well as in its direct applicability in the translation process, especially in relation to the translation of terminology. Some authors have even suggested that legal translation is an exercise in or of comparative law. Despite these numerous references, a review of legal translation literature leads to the conclusion that it is difficult to find in it any specific information on how comparative law is to be applied by translators and, in particular, which comparative law methods they are supposed to use. Comparative law is often approached rather superficially, which is evidenced by the fact that the only comparative law method that has been explored relatively well in legal translation studies is the functional method, adapted by Šarčević for legal translation purposes through the notion of functional equivalent. Šarčević's leading study has since been referred to by multiple other authors. In a number of studies, the image of comparative law is based on the classic work by Zweigert and Kötz, which is the primary exposition of the functional method, considered by its authors to be essentially the only proper method of comparative law. Surprisingly enough, the lively debate among comparatists that has been ongoing over the past three decades has remained largely unnoticed in legal translation literature. In the course of this debate, the traditional functional method has been criticised, and, above all, attention has been drawn to some methodological alternatives and to the need for a pluralistic approach to comparative law methodology. In the absence of studies comprehensively presenting the contemporary comparative law methodology and, at the same time, addressing the practical aspects of its application in legal translation, the present work sought to answer the question of whether the application of comparative law methods can be useful in the legal translation process. To answer this question (the main research question), it was necessary - following a brief introduction (Chapter 1) - to discuss the most essential theoretical issues concerning three basic themes: legal linguistics (Chapter 2), legal translation (Chapter 3) and comparative law and its relationship with translation (Chapter 4). Then, in Chapter 5, a list of comparative law methods was assembled, and a preliminary analysis was carried out to assess their relevance for use in legal translation. A set of comparative law methods comprisng the general method, i.e. comparison itself, and specific methods (the functional method, the structural method and the hermeneutical method) were subsequently examined in the research project discussed in Chapter 6. The data for the research included the text of the Second Book of the Polish Civil Code, entitled Ownership and other real rights (Polish: Własność i inne prawa rzeczowe), and its three existing English translations. The source text and the translations were subjected to a qualitative and quantitative contrastive textlinguistic analysis. Most importantly, however, the aforementioned comparative law methods were experimentally employed (which was termed translational comparative legal analysis) in the course of the research process to verify the terms used in the target texts as the translation equivalents of the property-law-related terms identified in the source text. Moreover, the potential of other generally available translation tools (an internet forum, a concordance website and a dictionary) as alternatives to the use of comparative law methods was examined. The research yielded a number of observations concerning the possible ways of applying individual comparative law methods, the types of translation problems for which these methods can prove useful and their potential for establishing translation equivalents as well as some practical aspects of their use. The usefulness of the alternative tools was also addressed. Based on the data obtained, it was possible to answer the main research question in the affirmative as well as to test the research hypotheses (Chapter 7). In particular, the main hypothesis, according to which the application of comparative law methods is useful in the legal translation process under certain conditions, was confirmed. It was emphasised that one of the conditions for the useful application of comparative law methods in legal translation is adapting these methods for the purposes of legal translation in line with the goal and nature of the latter. This is because legal translation and comparative law are two related but - as emphasised in the final conclusions - autonomous fields. What is more, it was stressed that reasonable working conditions in terms of the time allowed to complete a translation task should be provided to legal translators, and attention was drawn to the need to include comparative law and, in particular, specific comparative law methods in legal translator training. This component of legal translator competence was termed comparative law sub-competence. The limitations of the research were also highlighted. Among other things, they stemmed from the choice of specific data, a specific language combination and a specific direction of translation, as well as the focus on particular legal systems. Additionally, due to the use of mainly qualitative research methods, researcher subjectivity must be taken into account. Based on the literature review and the research results, a model of translational comparative legal analysis reflecting the procedure applied in the research was proposed. Finally, it was highlighted that the methodology of comparative law is a resource that translators can tap into in a flexible and eclectic way, thereby testing the usefulness of comparative law tools in practice and adjusting the scope of translational comparative legal analysis to their own knowledge, the circumstances of a particular assignment and the nature of the translation problems encountered.

Keywords: comparative law; comparative legal studies; legal translation; legal language; comparative law methods; legal translator competence; legal translator training; Polish-English translation; property law; legal terminology; translational comparative legal analysis; comparative law sub-competence

1Wprowadzenie

Punktem wyjścia dla niniejszego opracowania jest chęć zgłębienia związków między tłumaczeniem prawniczym a prawem porównawczym, w szczególności praktycznej roli tego ostatniego w procesie przekładu. Analizując współczesną literaturę prawnoporównawczą i przekładoznawczą, można odnieść wrażenie, że przedstawiciele obu obszarów nie zawsze rozumieją się nawzajem, nie mając wystarczającego rozeznania w zainteresowaniach i metodach drugiej strony. Niektórzy komparatyści ignorują przekład lub wiążą go tylko z potrzebami prawa porównawczego (Glanert, 2014, s. 1-3). Z kolei przekładoznawcy - jak wskazano w krótkim przeglądzie literatury poniżej i rozwinięto w dalszej części opracowania - rzadko interesują się bardziej szczegółową metodologią prawa porównawczego. Z perspektywy translatoryki prawniczej implikuje to potrzebę szerszego zainteresowania badaczy przekładu i tłumaczy najnowszymi osiągnięciami prawa porównawczego.

W największym skrócie tłumaczenie prawnicze można określić jako tłumaczenie tekstów wykorzystywanych w ramach prawa, w kontekstach prawnych lub do celów prawnych (Cao, 2007, s. 12; Engberg, 2002, s. 375). Proces tłumaczenia prawniczego zachodzi więc nie tylko na poziomie językowym, lecz także na poziomie odnośnych systemów prawnych (Pieńkos, 1999, s. 121, 150). W konsekwencji w intersystemowym tłumaczeniu prawniczym (zob. Biel, 2017, s. 78-79, 2021, s. 127-128) dochodzi do zetknięcia różnych języków, a także wyrażanego w tych językach prawa należącego do różnych systemów prawnych. Skoro zaś - w uproszczeniu - prawo porównawcze to określenie różnych sposobów badania i wyjaśniania różnic i podobieństw między szeroko pojętymi systemami prawnymi (Husa, 2022, s. 1), nie powinien dziwić fakt, że konfrontacja praw i języków mająca miejsce w procesie tłumaczenia prawniczego w naturalny sposób zainspirowała przekładoznawców do zainteresowania się prawem porównawczym. Mówi się nawet o "prawnoporównawczym zwrocie", jaki miał nastąpić w translatoryce, uwypuklającym potrzebę porównywania instytucji prawnych w celu ustalenia, czy ich nazwy można traktować jako wystarczająco komunikatywne ekwiwalenty tłumaczeniowe w danej sytuacji tłumaczeniowej (Wagner i Matulewska, 2023, s. 5).

Związki między prawem porównawczym, w polskiej nauce zwanym również komparatystyką prawniczą (Banaszak, 2012, s. 23), i tłumaczeniem prawniczym są od kilkudziesięciu lat dostrzegane i komentowane z różnych punktów widzenia przez autorów reprezentujących oba te obszary. W polskim przekładoznawstwie pierwszych takich nawiązań można się dopatrywać w pracach Barbary Kielar (1973, s. 17-18, 1977, s. 36), pionierki rodzimej translatoryki prawniczej. Liczne wypowiedzi badaczy wskazują na pewną zbieżność procesu tłumaczenia prawniczego z praktyką prawa porównawczego (de Groot, 1987a, 1987b; Gortych-Michalak, 2013, s. 69; Husa, 2011, s. 224, 2022, s. 45-54; Jopek-Bosiacka, 2019, s. 246-249; Kielar, 1977, s. 36; McAuliffe, 2014; Monjean-Decaudin i Popineau-Lauvray, 2019; Pieńkos, 1999, s. 172-177; Schroth, 1986). Zarówno ze strony komparatystów, jak i ze strony przekładoznawców pojawiają się głosy o potrzebie kształcenia tłumaczy w zakresie prawa porównawczego (de Groot, 1987a, 1987b; Dullion, 2015; Kęsicka, 2017; Kischel, 2019, s. 12; Klabal, 2020; Soriano-Barabino, 2016). Jednocześnie można odnieść wrażenie, że odwołania do prawa porównawczego w przekładoznawstwie bywają dosyć powierzchowne. Autorzy nie wskazują, na czym dokładnie ma polegać jego zastosowanie w procesie tłumaczenia. Często przytaczane są jedynie wybrane metody lub elementy teorii prawa porównawczego (Ioriatti, 2021; Jeanpierre, 2011; Kozanecka i in., 2017; Pommer, 2008; Skytioti, 2021). Nie zawsze jest też jasne, jaką metodę prawnoporównawczą zastosował dany autor (Sanchez Lasaballett, 2018). Zarówno pogłębione analizy teoretyczne, jak i bardziej praktyczne opracowania należą do rzadkości (Engberg, 2017, 2020, 2021; Pommer, 2006; Soriano-Barabino, 2016). Opracowania przyjmują najczęściej formę artykułów lub rozdziałów w publikacjach zbiorowych.

Nurt badawczy, w którym odwołania do prawa porównawczego są szczególnie liczne, stanowią opracowania dotyczące ekwiwalencji terminologicznej (Bestué, 2019; de Groot i van Laer, 2006; Fuglinszky i Somssich, 2020; Geeroms, 2002; Jopek-Bosiacka, 2013; Kęsicka, 2014; Kusik, 2022; Matulewska, 2022; Sanchez Lasaballett, 2018). Tłumaczenie terminologii jest zarazem uważane za komponent tłumaczenia prawniczego, w którym prawo porównawcze ma największe znaczenie (Engberg, 2017, s. 7). Wskazuje się nawet, że istnieje powszechny konsensus co do tego, iż analiza prawnoporównawcza jest adekwatna dla prac terminologicznych związanych z tłumaczeniem prawniczym (Prieto Ramos, 2021, s. 177), oraz że tłumacze terminologii z zakresu prawa są zobligowani do stosowania prawa porównawczego (de Groot i van Laer, 2006, s. 66).

W translatoryce prawniczej stosunkowo najlepiej poznana została metoda funkcjonalna, zaadaptowana przez Šarčević (1997, s. 235-236) na potrzeby tłumaczenia prawniczego poprzez przedefiniowanie znanego z prawa porównawczego pojęcia ekwiwalentu funkcjonalnego (Örücü, 2004, s. 29). Do dzieła Šarčević odwołuje się współcześnie wielu autorów (Chromá, 2014, s. 286-287; Klabal, 2020, s. 56-59; Kozanecka i in., 2017, s. 87, 94, 104-105; Matulewska, 2017a, s. 20; Soriano-Barabino, 2016, s. 159). W samej nauce prawa porównawczego funkcjonalizm jest jednak od ponad dwóch dekad przedmiotem sporów (Graziadei, 2003; Grosswald Curran, 1998; Kischel, 2019, s. 167-174; Legrand, 2003; Michaels, 2019), których początków można upatrywać w krytyce stanu prawa porównawczego ze strony nurtu postmodernistycznego podniesionej na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku (Frankenberg, 1985; Legrand, 1996b). Choć tradycyjna metoda funkcjonalna, sięgająca korzeniami do dwudziestolecia międzywojennego (Van Hoecke, 2015, s. 9), wciąż zajmuje bardzo silną pozycję w nauce prawa porównawczego (Monateri, 2021, s. 7), w ciągu ostatnich kilku dekad nastąpił dynamiczny rozwój literatury poświęconej celom, metodologii i przedmiotowi tego obszaru badawczego (Samuel, 2014, s. 3, 16). Tej ożywionej dyskusji w obszarze prawa porównawczego towarzyszyły pewne zmiany jego zainteresowań oraz "mentalności i ducha" (Husa, 2015, s. 3). Współcześnie mówi się raczej o "pluralistycznej skrzynce z narzędziami" (ang. pluralist toolbox) pozostającej do dyspozycji komparatysty (Van Hoecke, 2015, s. 28-29), nie zaś o jedynej słusznej metodzie, jak postrzegali funkcjonalizm jego najbardziej znani eksponenci (Zweigert i Kötz, 1998, s. 34). Do metod alternatywnych wobec funkcjonalizmu należą podejścia określane jako postmodernistyczne lub krytyczne (Husa, 2015, s. 134-135; Kischel, 2019, s. 97-101; Siems, 2019a, s. 115-146), które można ująć w ramach metody hermeneutycznej (Samuel, 2014, s. 108-120). Wyróżnia się ponadto metodę strukturalną (Husa, 2015, s. 127-133; Monateri, 2021, s. 8-10; Samuel, 2014, s. 96-107), metody socjologiczno-prawne (Siems, 2019a, s. 147-179) oraz metody liczbowe i statystyczne (Parisi i Luppi, 2012; Tokarczyk, 1999, s. 184). Warto również zwrócić uwagę na nowsze ujęcia funkcjonalizmu, stanowiące odpowiedź na postmodernistyczną krytykę: interpretacyjny funkcjonalizm Michaelsa (2019, s. 386-388), kontekstowe prawo porównawcze Kischela (2019, s. 166-174) i badania w nurcie common core (Bussani i Mattei, 1997; Graziadei, 2003, s. 117-118). Refleksji nad tą nowszą literaturą prawnoporównawczą jest we współczesnej literaturze translatoryki prawniczej zdecydowanie za mało.

W powyższym stanie rzeczy wydaje się, że - pomimo licznych odniesień do związków między oboma obszarami - brakuje opracowań kompleksowo ujmujących metodologię prawa porównawczego i jednocześnie poruszających praktyczne aspekty zastosowania metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu prawniczym. Problem badawczy, który zarysowuje się na tym tle, sprowadza się zatem do tego, że nie jest jasne, czy metody prawnoporównawcze mogą być w sposób użyteczny stosowane w procesie tłumaczenia prawniczego. Próba rozwiązania tego problemu badawczego podjęta w niniejszym opracowaniu wymagała w pierwszej kolejności zgłębienia wielu podstawowych zagadnień teoretycznych obejmujących charakter języka prawa, stanowiącego materiał, na którym pracuje tłumacz prawniczy, charakter i cel tłumaczenia prawniczego, charakter i cele prawa porównawczego, stan badań dotyczących związków obu obszarów, a także charakter ich wzajemnej relacji. Następnie należało dokonać szczegółowego przeglądu metod prawnoporównawczych i przeanalizować możliwości ich adaptacji na potrzeby tłumaczenia prawniczego. Pozwoliło to na sformułowanie konkretnych pytań i hipotez badawczych, które ukierunkowały badania zmierzające do przynajmniej częściowego wypełnienia powyższej luki w aktualnym stanie wiedzy.

Główne pytanie badawcze brzmiało:

Czy zastosowanie metod prawnoporównawczych może być użyteczne w procesie tłumaczenia prawniczego?

Powyższy cel zorientowano na następujące zagadnienia szczegółowe:

a) W rozwiązywaniu których problemów tłumaczeniowych może pomóc zastosowanie metod prawnoporównawczych?

b) Które metody prawnoporównawcze mogą zostać zastosowane w procesie tłumaczenia prawniczego dla osiągnięcia jego celu?

c) Czy zastosowanie metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu prawniczym jest praktyczne z punktu widzenia czasu, środków i umiejętności, których ono wymaga?

d) Czy istnieją efektywne alternatywy dla wykorzystania metod prawa porównawczego w tłumaczeniu prawniczym?

Na potrzeby badań wysunięto następującą hipotezę główną:

Pod pewnymi warunkami zastosowanie metod prawnoporównawczych jest użyteczne w procesie tłumaczenia prawniczego.

Towarzyszą jej poniższe hipotezy szczegółowe:

a) Metody prawnoporównawcze można w sposób użyteczny zaadaptować do realizacji celu tłumaczenia prawniczego.

b) Istnieją problemy tłumaczeniowe, przy rozwiązywaniu których metody prawnoporównawcze są użyteczne.

c) Zastosowanie niektórych metod prawnoporównawczych do tłumaczenia prawniczego jest bardziej użyteczne niż innych.

d) Wykorzystanie prawa porównawczego przez tłumacza na etapie procesu tłumaczenia nie zawsze musi mieć miejsce.

Pojęcie użyteczności, do którego odwołują się pytanie główne oraz hipotezy badawcze, ma znaczenie przypisywane mu w prakseologii. W ujęciu prakseologicznym - które należy uznać za adekwatne do analizy przekładu (Gwóźdź, 2016, s. 264) - tłumaczenie prawnicze można rozpatrywać jako działanie ludzkie, czyli świadome zachowanie zmierzające do określonego celu: pewnego pożądanego stanu rzeczy, który zarazem wyznacza kierunek i metodę działania (Słowiński, 2008, s. 14-15). Celem, do którego dąży tłumaczenie prawnicze, jest, jak zostanie to szerzej wyjaśnione w rozdziale 3, przekazanie sensu prawnego tekstu (terminu) źródłowego poprzez tekst (termin) docelowy (por. Kielar, 1977, s. 152; Šarčević, 1997, s. 235). Użyteczność metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu prawniczym można zatem oceniać pod kątem tego, jak przekładają się one na sprawność działania tłumacza prawniczego - to znaczy na umiejętność realizacji tego działania we właściwy sposób zapewniający współmierność wyników do nakładów (Słowiński, 2008, s. 28).

W celu przebadania zebranego zestawu metod pod kątem ich użyteczności dla tłumaczenia prawniczego przyjęto konkretny zakres danych, obejmujący tekst źródłowy księgi drugiej polskiego Kodeksu cywilnego[1] i jego trzy istniejące tłumaczenia (C.H.Beck, 2019, 2022; Kancelaria "Kuczek-Maruta" i in., 2022) na język angielski pochodzące z baz prawniczych Legalis (C.H.Beck, b.d.) i LEX (Wolters Kluwer Polska, b.d.). Wybór powyższego zakresu danych umotywowany jest nie tylko koniecznością zawężenia materiału do badań, ale również faktem, iż różnice pojęciowe w tym obszarze prawa między systemami common law i civil law są szczególnie ostre (Berezowski, 2018, s. 179-188; Chang i Smith, 2012; Graziadei, 2017). Za punkt odniesienia zostały przyjęte systemy prawne Anglii i Stanów Zjednoczonych, co poza koniecznością zakreślenia granic analizy było podyktowane znaczeniem tych systemów prawnych i odnośnych odmian języka angielskiego we współczesnym świecie (por. Kischel, 2019, s. 348-349; Mattila, 2006, s. 240-245).

Badania właściwe obejmowały czteroetapową procedurę badawczą, w której zastosowano metody kontrastywnej lingwistycznej analizy tekstu o charakterze jakościowym i ilościowym, a także wykorzystano w sposób eksperymentalny metody prawnoporównawcze, co miało na celu weryfikację ekwiwalentów tłumaczeniowych użytych w badanych tłumaczeniach. Zastosowanie zaadaptowanych metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu prawniczym określono mianem tłumaczeniowej analizy prawnoporównawczej. W pierwszym etapie badań przeprowadzona została wstępna analiza makro- i mezokomparatystyczna, która miała na celu zarysowanie tła dla analiz szczegółowych (mikrokomparatystycznych) oraz sprawdzenie użyteczności metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu na poziomie porównywania całych systemów prawnych i obszarów prawa. W drugim etapie zidentyfikowano polskie terminy prawnorzeczowe w tekście źródłowym, a także ich angielskie ekwiwalenty w tekstach badanych tłumaczeń. Oznacza to, że badania zostały skoncentrowane na tłumaczeniu terminologii, gdyż, jak ustalono powyżej, to z tym komponentem przekładu zasadniczo wiązane jest wykorzystanie prawa porównawczego w tłumaczeniu prawniczym. W trzecim etapie badań, w przypadku terminów źródłowych, dla których wykazane zostały rozbieżności w badanych tłumaczeniach, dokonano weryfikacji terminów docelowych pod kątem ich akceptowalności jako ekwiwalentów tłumaczeniowych przy wykorzystaniu metod prawnoporównawczych. Etap ten odzwierciedlał w pewnym stopniu proces weryfikacji potencjalnych ekwiwalentów, który tłumacz przeprowadza w trakcie przekładu. Nie ograniczał się on jedynie do weryfikacji zasadności użycia danego terminu docelowego, lecz obejmował również wysunięcie propozycji konkurencyjnych. Został także sprawdzony potencjał wybranych ogólnodostępnych rozwiązań alternatywnych, które tłumacz mógłby wykorzystać zamiast stosowania metod prawnoporównawczych. W ramach czwartego etapu badań wyniki tłumaczeniowej analizy prawnoporównawczej zostały opracowane pod względem ilościowym. Obliczono m.in. stosunek, w jakim ekwiwalenty w analizowanych tłumaczeniach były zbieżne, jaka część terminów docelowych została zanegowana w wyniku przeprowadzonej analizy, a także ile propozycji alternatywnych wysunięto oraz jakiego rodzaju były to terminy. Wyniki badań przeanalizowano m.in. pod kątem wykorzystanych metod prawnoporównawczych oraz problemów tłumaczeniowych, w których rozwiązywaniu okazały się one efektywne. Na podstawie uzyskanych informacji - przy uwzględnieniu ograniczeń wynikających m.in. z przyjętej metodologii i analizowanego zakresu danych - możliwe stało się udzielenie odpowiedzi na postawione pytania badawcze oraz zweryfikowanie hipotez. Dla porządku należy podkreślić, że podjęte w niniejszym opracowaniu rozważania dotyczą przekładu pisemnego.

Sposób rozumienia pojęcia użyteczności, a także szczegółowe kryteria doboru danych, ograniczenia badań i opis czynności podjętych w ramach procedury badawczej - skrótowo przedstawione powyżej - wymagają rozwinięcia. Ponieważ znacznie wykraczałoby ono poza ramy rozdziału wprowadzającego, zagadnienia te zostały omówione bardziej szczegółowo w odrębnym podrozdziale (6.1) poprzedzającym prezentację wyników właściwych badań. Choć taki układ opracowania może sprawiać wrażenie pewnego rozproszenia zagadnień metodologicznych, zostanie dzięki niemu zapewniony dokładniejszy opis przyjętej metodologii, przekładający się na większą transparentność przeprowadzonych badań. Ten sposób prezentacji treści jest także korzystny ze względu na fakt, że niektóre z przyjętych założeń metodologicznych stają się w pełni jasne dopiero w świetle szczegółowego przeglądu literatury dokonanego w rozdziałach 2-5.

Wnioski z przeprowadzonych badań mogą przyczynić się do lepszego zrozumienia związków przekładu z prawem porównawczym, w szczególności aspektów metodologicznych wykorzystania tego ostatniego w procesie tłumaczenia prawniczego. Poczynione ustalenia - choć skoncentrowane na potrzebach przekładu - sprzyjają także lepszemu wzajemnemu zrozumieniu wśród przedstawicieli prawa porównawczego i translatoryki prawniczej, a także skłaniają do bardziej świadomego korzystania z dorobku drugiej strony. Niniejsze opracowanie może także stanowić inspirację dla dalszych badań nad praktycznym zastosowaniem metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu prawniczym - prowadzonych na innych zakresach danych (pary językowe, systemy prawne, gałęzie prawa) oraz w ramach inaczej zaplanowanych procedur badawczych. Interesujące byłyby badania obejmujące porównanie zastosowania w praktyce tłumaczeniowej analizy prawnoporównawczej i metod korpusowych, co mogłoby prowadzić do wypracowania metodyk łączących obie grupy metod. Wyciągnięte wnioski mogą się także okazać użyteczne dla dydaktyki przekładu, skłaniając do badań nad wykorzystaniem różnorodnych metod prawa porównawczego w kształceniu tłumaczy prawniczych, a także do weryfikacji programów nauczania na kursach i studiach dla tłumaczy. Przede wszystkim zaś są one potencjalnie użyteczne dla praktyków, zachęcając ich do weryfikacji narzędzi dostarczanych przez prawo porównawcze w ich codziennej działalności tłumaczeniowej.

Opracowanie zostało podzielone na siedem rozdziałów, które dzielą się na podrozdziały, a niekiedy także na punkty i podpunkty. Choć taki podział treści niekiedy wydaje się zbyt szczegółowy, autor wychodzi z założenia, że może on ułatwić poruszanie się po opracowaniu czytelnikom zainteresowanym jedynie konkretnym zagadnieniem czy chcącym łatwo powrócić do przeczytanego już fragmentu. W rozdziale 2, następującym po rozdziale wprowadzającym, omówiono pojęcie języka prawa (ang. legal language), a także pokrótce scharakteryzowano juryslingwistykę. W dalszej części przedstawiono istotę języka prawa i charakter prawa jako zjawiska językowego. Umiejscowiono także język prawa na tle innych języków specjalistycznych, wskazując na jego specyfikę. Następnie przedstawiono funkcje i cechy charakterystyczne języka prawa. Po jednym podrozdziale poświęcono także terminologii prawa, w tym kryteriom odróżnienia terminów języka prawa od innych słów, i zagadnieniu niedookreśloności. Na końcu przeprowadzono krótką analizę porównawczą polskiego języka prawa i angielskiego języka prawa jako języków, do których odnosiły się właściwe badania.

Rozdział 3 skupia się na zagadnieniach tłumaczenia prawniczego. Omówiono w nim pojęcie tłumaczenia prawniczego oraz jego miejsce wśród gałęzi przekładu specjalistycznego, a także rozwój historyczny tłumaczenia prawniczego i badań nad nim w obszarze translatoryki prawniczej. Następnie tłumaczenie prawnicze przedstawiono jako akt komunikacji, wskazując na rolę tłumacza jako uczestnika dyskursu w obszarze prawa, a także na elementy sytuacji komunikacyjnej tłumaczenia prawniczego. Kluczowe znaczenie w tym rozdziale miało jasne rozróżnienie celu tłumaczenia prawniczego, czyli przekazania sensu prawnego, i jego funkcji (skoposu). W dalszej części zdefiniowano pojęcie ekwiwalencji, a także omówiono jej rodzaje i możliwe do przyjęcia strategie tłumaczeniowe. Określono również miarę akceptowalności potencjalnych ekwiwalentów tłumaczeniowych i ich poszczególne kategorie. Podjęto także rozważania nad zagadnieniem przekładalności i omówiono wiele innych aspektów tłumaczenia prawniczego - od samego procesu przekładu, poprzez problemy terminologiczne, oczekiwania wobec tłumacza prawniczego ze strony klientów, tożsamość zawodową tłumaczy prawniczych oraz ich kompetencje, aż po problem interpretacji prawa przez tłumaczy. Analiza użyteczności metod prawnoporównawczych w tłumaczeniu prawniczym nie mogła bowiem pominąć charakteru tłumaczenia prawniczego jako działalności użytkowej, podejmowanej przez konkretnych ludzi w ramach ich pracy zawodowej.

Rozdział 4 ma na celu przedstawienie przedmiotu i podstawowych zagadnień oraz pojęć prawa porównawczego, a także zarysowanie aktualnego stanu dyskusji na temat jego związków z tłumaczeniem prawniczym. Omówiono w nim historię prawa porównawczego oraz jego cele, możliwe zastosowania i charakter. Przedstawiono poziomy badań prawnoporównawczych (makrokomparatystyka, mikrokomparatystyka i mezokomparatystyka), które znalazły odzwierciedlenie w strukturze właściwych badań, a także wspomniano o tym, jak zainteresowania prawa porównawczego i tłumaczenia prawniczego spotykają się w kontekście zagadnienia przeszczepów prawnych. Zwrócono również uwagę na sposób postrzegania tłumaczenia prawniczego przez komparatystów. Jeśli chodzi o odniesienia do miejsca prawa porównawczego w tłumaczeniu prawniczym, przeanalizowano dostępną literaturę w tym zakresie, obejmującą zarówno bardziej ogólne odniesienia do roli prawa porównawczego, jak i grupę opracowań dotyczących badań terminologicznych. Dokonano także przeglądu odwołań w literaturze translatorycznej do konkretnych aspektów metodologii i teorii prawa porównawczego. Odnotowano wypowiedzi autorów zwracających uwagę na trudności związane ze stosowaniem prawa porównawczego przez tłumaczy i ewentualne alternatywy. Kluczowy w tej części pracy jest przedostatni podrozdział, w którym porównano prawo porównawcze i tłumaczenie prawnicze oraz określono relację między nimi. Wskazano w szczególności, że są to autonomiczne obszary z własnymi celami i metodami. Skoro zaś tłumaczenie prawnicze i prawo porównawcze istotnie się różnią, nie można stosować metod używanych w badaniach prawnoporównawczych do zupełnie innego rodzaju działalności wprost. Wymagane jest natomiast ich odpowiednie dostosowanie do charakteru i celu tłumaczenia prawniczego.

Rozdział 5 zawiera przegląd metod prawa porównawczego oparty na współczesnej literaturze tego obszaru badawczego. Podjęto w nim także próbę wyznaczenia kierunków adaptacji metod prawnoporównawczych na potrzeby tłumaczenia prawniczego, co przygotowało grunt pod właściwe badania. W rozdziale usytuowano metodologię prawa porównawczego w kontekście metodologii nauk społecznych, w tym nauk prawnych. Wskazano na pojęcie schematu zrozumiałości jako użytecznej kategorii, umożliwiającej prezentację różnych sposobów pozyskiwania wiedzy w uporządkowany sposób, a także uwypuklającej potrzebę pluralistycznego spojrzenia na metodologię prawa porównawczego. Przyjmując sposób prezentacji materiału inspirowany częściowo opracowaniem Samuela (2014), metody prawnoporównawcze podzielono na metodę ogólną, którą stanowi samo porównywanie, i metody szczegółowe, nadające procesowi porównywania bardziej specyficzne kierunki. Jeśli chodzi o metodę ogólną, omówiono takie przekrojowe zagadnienia, jak perspektywa obserwatora, prawnoporównawcze pojęcie porównywania oraz sposoby rozumienia prawa jako przedmiotu porównywania. Następnie przedstawiono poszczególne szczegółowe metody prawnoporównawcze, w tym metodę funkcjonalną, metodę strukturalną, metodę hermeneutyczną, metody socjologiczno-prawne oraz metody liczbowe i statystyczne. Osobno przeanalizowano bardziej współczesne, zmodernizowane ujęcia metody funkcjonalnej. W przedostatnim podrozdziale dokonano wstępnej analizy metod prawnoporównawczych pod kątem tego, czy nadają się one do zastosowania w tłumaczeniu prawniczym. Zaproponowano tam sposoby adaptacji metod ogólnej, funkcjonalnej, strukturalnej i hermeneutycznej.

Rozdział 6 poświęcony został właściwym badaniom. Oprócz uzupełniającego omówienia zagadnień metodologicznych zaprezentowano tam przebieg właściwych badań, przytaczając pełną analizę makrokomparatystyczną, pełną analizę mezokomparatystyczną, a także analizę na poziomie mikrokomparatystycznym na przykładzie 10 terminów źródłowych. Tę ostatnią poprzedziło zestawienie wszystkich terminów prawnorzeczowych zidentyfikowanych w księdze drugiej Kodeksu cywilnego i terminów docelowych użytych do ich przetłumaczenia wraz ze wskazaniem rozbieżności między poszczególnymi tłumaczeniami. Na koniec omówiono wyniki badań. Zwrócono uwagę na różnice między badanymi tekstami tłumaczeń i poczyniono spostrzeżenia na temat zastosowania poszczególnych metod prawnoporównawczych. Przeanalizowano także problemy tłumaczeniowe, do których rozwiązywania okazały się zdatne badane metody, jak również przedstawiono refleksje na temat szeregu aspektów praktycznych, które ujawniły się w toku procedury badawczej. Oceniono wreszcie potencjał wybranych ogólnodostępnych źródeł informacji jako alternatyw dla zastosowania metod prawnoporównawczych.

W rozdziale 7, stanowiącym zakończenie pracy, dokonano weryfikacji hipotez i udzielono odpowiedzi na pytania badawcze na podstawie podjętych rozważań i uzyskanych wyników badań. Przedstawiono także wnioski końcowe dotyczące relacji prawa porównawczego i tłumaczenia prawniczego oraz metod, których zastosowanie na potrzeby tłumaczenia prawniczego było przedmiotem właściwych badań. Na tej podstawie zaproponowano model tłumaczeniowej analizy prawnoporównawczej. Wyciągnięto także wnioski dotyczące kształcenia tłumaczy prawniczych w zakresie prawa porównawczego, sugerując wyróżnienie wśród kompetencji tłumacza prawniczego subkompetencji prawnoporównawczej. Zwrócono uwagę na ograniczenia sformułowanych wniosków i przedstawiono potencjalne kierunki dalszych badań dotyczących zastosowania prawa porównawczego w tłumaczeniu prawniczym. Wskazano wreszcie na potrzebę weryfikacji ustaleń poczynionych w niniejszym opracowaniu w ramach praktyki tłumaczeniowej oraz na możliwość swobodnego sięgania przez tłumaczy prawniczych i przekładoznawców do metodologii prawa porównawczego w poszukiwaniu użytecznych dla nich rozwiązań.

2Język prawa

Na specyfikę tłumaczenia prawniczego wpływa wiele unikalnych cech języka, w którym prawo się stanowi lub którym o prawie się mówi. To właśnie zetknięcie się prawa i języków różnych systemów prawnych, do którego dochodzi w procesie przekładu, wpływa na zainteresowanie badaczy związkami między tłumaczeniem prawniczym i prawem porównawczym, a także rolą, jaką mogą wobec siebie odgrywać te obszary. Mimo że przedmiotem szeroko pojętego tłumaczenia prawniczego nie zawsze są teksty sformułowane w języku prawa, co zostanie rozwinięte w punkcie 3.1.2, nie jest możliwe pełne zrozumienie istoty tej gałęzi przekładu bez uświadomienia sobie funkcji i cech języka prawa. W związku z powyższym w niniejszym rozdziale zostaną omówione podstawowe pojęcia z zakresu nauki o języku prawa i przedstawiona zostanie charakterystyka tego języka ze szczególnym uwzględnieniem jego cech, funkcji i terminologii, a także zagadnienia niedookreśloności. Zaprezentowane zostaną również specyficzne cechy języków, których dotyczą właściwe badania, tj. polskiego języka prawa i angielskiego języka prawa. Niniejszy rozdział pozwoli również lepiej zrozumieć różnicę między prawem porównawczym a badaniami porównawczymi języków prawa (juryslingwistyką porównawczą), a także wzajemną relację tych obszarów badawczych.

2.1. Język prawny, język prawniczy, języki okołoprawne, legal language

Na wstępie niezbędne jest omówienie terminologii związanej z językiem prawa i wyjaśnienie wyborów terminologicznych dokonanych w tym zakresie w niniejszym opracowaniu. Kwestie terminologiczne okazują się bowiem szczególnie kłopotliwe przy równoległym korzystaniu ze źródeł polskojęzycznych i anglojęzycznych.

2.1.1. Zalety i wady tradycyjnego podziału na język prawny i język prawniczy

W polskim prawoznawstwie język, w którym prawo się stanowi lub którym o prawie się mówi, został przez Wróblewskiego (1948) podzielony na język prawny i język prawniczy. Podział ten zasadniczo przyjął się w polskiej literaturze prawniczej, juryslingwistycznej i przekładoznawczej (Biel, 2021; Chauvin i in., 2011, s. 80-84; Kielar, 1977, s. 9; Nowacki, 2020, s. 79; Pieńkos, 1999, s. 13-17; Śliwicka, 2019). Wróblewski (1948, s. 51-58) zauważył, że język przepisów prawnych (język prawny), którym posługują się prawodawcy, zajmuje miejsce odrębne w stosunku do języka, którego prawnicy używają, mówiąc o prawie (język prawniczy). Jak zakładał Wróblewski, twórca przepisów prawnych używa języka do porozumiewania się przede wszystkim z szeroką masą laików, a wyjątkowo ma na uwadze specjalistów z zakresu prawa lub innych dziedzin. Stanowienie norm prawnych jest czynnością, która zasadniczo nie ma racjonalnego związku z osobą prawnika, wyrażając wolę powszechną, wolę ludu czy też wolę wodza. Na tym założeniu opiera się wyróżnienie języka prawnego. W przypadku języka prawniczego, wedle Wróblewskiego (1948, s. 139-142), język ten jest bliskim krewnym języka prawnego, lecz jego poszczególne odmiany charakteryzują się pewnymi własnymi cechami w zakresie semantyki, techniki czy stylu. Język prawniczy nie stanowi jednolitej całości, a jego poszczególne odmiany wynikają z czynności, które wykonują różne grupy prawników: teoretycy, sędziowie, prokuratorzy, adwokaci i prawnicy pełniący funkcje administracyjne. Język ten wypowiada się w zasadzie o wyrażonej w języku prawnym zawartości przepisów prawa. Ma on zatem siłą rzeczy charakter odtwarzający i przetwarzający. Prawnik albo stara się jedynie odtworzyć język prawny, albo próbuje opracować własny aparat pojęciowy. Między językiem prawniczym a językiem prawnym występują więc różnice i podobieństwa.

Z punktu widzenia logicznego przedstawiony podział opiera się na wyróżnieniu języka pierwszego stopnia i języka drugiego stopnia. Podczas stosowania prawa komentowane są bowiem wypowiedzi w języku prawnym (języku pierwszego stopnia) i tworzona jest wypowiedź w języku prawniczym (języku drugiego stopnia). Możliwe jest również wyróżnienie języka trzeciego stopnia, którego przykładem jest glosa do orzeczenia sądowego, czyli wypowiedź odnosząca się do wypowiedzi drugiego stopnia (orzeczenia) o wypowiedzi pierwszego stopnia (treści przepisów) (Widła i Zienkiewicz, 2018, s. 12-13). Niemniej jednak kryterium stopnia można krytykować z uwagi na fakt, że nie wszystkie wypowiedzi dogmatyki prawa czy orzeczeń, choć w pewien sposób pochodne od aktów normatywnych, tłumaczą wypowiedzi zawarte w tych aktach. Z kolei charakter metajęzykowy mogą mieć także wypowiedzi aktów normatywnych, co dotyczy na przykład przepisów wyjaśniających wyrażenia ustawowe (Hałas, 1995, s. 36-38).

Trzeba zauważyć, że wyraźnie zaznaczone rozróżnienie na język prawny i język prawniczy jest charakterystyczne dla nauki polskiej i nie jest ono silnie zakorzenione w literaturze zagranicznej, zarówno w systemach tradycji common law, jak i w systemach prawa kontynentalnego (Doczekalska, 2021, s. 36). Rozróżnienie na język prawny (ang. language of the law) i język prawniczy (ang. lawyers' language, language of jurists) nie jest natomiast nauce zagranicznej zupełnie obce (Bajčić, 2017, s. 37; Peruzzo, 2019, s. 42). Termin language of the law jest jednak rozumiany niejednolicie. W klasyfikacji Bhatii (1987, s. 227) stanowi on kategorię nadrzędną w stosunku do różnych rodzajów języków, które mieściłyby się w zakresie pojęcia języka prawnego bądź języka prawniczego. Kurzon (1989, s. 284-289) wyróżnia language of the law jako język, w którym w szerokim znaczeniu ustanawiane jest prawo. Może to być prawo państwowe, jak również prawo tworzone między podmiotami prywatnymi w postaci umów czy testamentów. Legal language stanowi zaś metajęzyk, w którym ludzie mówią o prawie. Według tego autora obejmuje on również orzeczenia, choć przypadek ten jest kontrowersyjny, gdyż w świetle zasady precedensu obowiązującej w systemach tradycji common law decyzja sędziego często tworzy prawo (charakter działania sędziego może być przy tym różnie interpretowany). W przedstawionym przez Kurzona podziale brak jest terminu nadrzędnego. Trosborg (1997, s. 20-21) jako nadrzędny przyjmuje termin legal language. Jego zakres obejmuje language of the law, w tym ustawodawstwo i umowy, a ponadto język sali sądowej, język podręczników do prawa, komunikację prawników i wypowiedzi ludzi o prawie. Wydaje się, że w opracowaniach anglojęzycznych zasadniczo przeważa to ostatnie podejście, a języki prawny i prawniczy najczęściej omawia się pod wspólnym mianem legal language. W takim ogólnym znaczeniu terminem legal language posługuje się Mattila (2006, s. 4-5), który trafnie zauważa, że podział legal language na podtypy jest kwestią względną, a istotną rolę odgrywają w tym zakresie tradycje poszczególnych państw. Legal language można na przykład podzielić według kryterium posługujących się nim różnych grup prawników, których języki mają pewne cechy charakterystyczne. Podział można także przeprowadzić na podstawie gałęzi prawa i właściwej dla nich terminologii.

Zróżnicowanie języka związanego z prawem dostrzegane jest również przez polskich autorów. Goźdź-Roszkowski (2013, por. 1999, za: Kubacki, 2020, s. 128-129) traktuje określenie legal language jako zbiorczy termin reprezentujący niezwykle złożony rodzaj dyskursu zakotwiczony w zróżnicowanych kontekstach instytucjonalnych poszczególnych systemów i kultur prawnych. Termin ten odnosi się do istotnie różniących się od siebie tekstów pisanych i mówionych. Kryje się za nim szeroki wachlarz gatunków, obejmujących m.in. ustawodawstwo, orzecznictwo, umowy, doktrynę, wypowiedzi na temat prawa w mediach czy przesłuchania świadków. Od opozycji między językiem prawnym i językiem prawniczym odstąpił również Zieliński (2004, s. 11-19), który zaproponował podział na język prawny i języki okołoprawne. Autor ten zauważył, że dla prawników język prawny zajmuje miejsce centralne. Wszystkie pozostałe języki nawiązujące do języka prawnego, które Zieliński nazywa "okołoprawnymi", są traktowane jako pochodne i służebne wobec tego pierwszego. Z kolei dla językoznawców wszystkie języki związane ze zjawiskami prawnymi wydają się równie interesujące i warte badania. Grupa języków okołoprawnych jest wysoce zróżnicowana, również pod względem społecznym. Jest tak dlatego, że wypowiedzi nawiązujące do prawa formułują bardzo różne podmioty, w tym obywatele, dziennikarze, prawoznawcy, prawnicy stosujący prawo, inne podmioty stosujące prawo, podmioty orzekające w postępowaniach sądowych i administracyjnych itd. Do szczególnie doniosłych języków okołoprawnych zaliczyć należy język sądowy, obejmujący wypowiedzi, w których sądy formułują orzeczenia. Można także wyróżnić język administracyjny, a w jego ramach również język urzędowy, czyli wypowiedzi występujące w procesie zarządzania instytucjami państwowymi.

Podział na język prawny i język prawniczy jest niewątpliwie wyrazem tego, jak istotną rolę prawoznawstwo polskie przypisywało zawsze precyzji i wielofunkcyjności języka opisu zjawisk prawnych (Zieliński, 2004, s. 9). Należy również uwzględnić istotne walory takiego podziału, przede wszystkim z punktu widzenia ważnego dla prawników praktyków i dogmatyków prawa rozróżnienia na to, co stanowi formalnie obowiązujące prawo, a co jedynie wypowiedzi o tym prawie. Niemniej jednak trzeba zwrócić uwagę na mniejszą przydatność tego binarnego podziału z perspektywy językoznawstwa i translatoryki. Po pierwsze, w pewnym stopniu upraszcza on znacznie bardziej złożony obraz języków związanych z prawem. Jak wskazano powyżej, hierarchia języków przyjmowana przez prawników nie jest tak istotna z punktu widzenia językoznawczego, choć sam język aktów prawnych jak najbardziej może stanowić uzasadniony, odrębny przedmiot badań językoznawczych (A. Malinowski, 2006). Po drugie, podział taki nie jest kluczowy z perspektywy tłumaczenia prawniczego, co zostanie omówione szerzej w punkcie 3.1.1. Przede wszystkim nie wydaje się, aby tłumaczenie tekstów prawnych wymagało zasadniczo innych technik i strategii tłumaczeniowych niż tłumaczenie innego rodzaju dokumentów stanowiących przedmiot tłumaczenia prawniczego. Wynika to m.in. z faktu, że terminologia języka prawniczego - siłą rzeczy - pokrywa się w znacznym stopniu z terminologią języka prawnego. Po trzecie, jak pokazuje literatura zagraniczna, przynajmniej z punktu widzenia językoznawczego taki podział nie jest jedynym możliwym i nie musi stanowić podziału podstawowego. Języki związane z prawem mogą być dzielone na rodzaje bardzo różnie. Po czwarte - co jeszcze istotniejsze - z binarnego podziału na język prawny i język prawniczy wymykają się pewne gatunki tekstów. Dotyczy to na przykład orzecznictwa, które w szczególności w krajach tradycji common law stanowi pierwotne źródło prawa. Podział ten jest niewystarczający również z tego powodu, że nie uwzględnia on wypowiedzi formułowanych przez nieprawników, np. pisanych przez nich umów, podań do urzędów czy pozwów sądowych (Grzelak, 2010, s. 12). Po piąte, z punktu widzenia teorii prawa porównawczego trzeba zauważyć, że podział na język prawny i język prawniczy odwołuje się do pozytywistycznej koncepcji prawa i utożsamia je z prawem stanowionym. Prawo porównawcze otwiera natomiast perspektywę na znacznie szersze rozumienie prawa. Nawet w tradycyjnym jego nurcie wskazuje się, że przedmiot badań prawnoporównawczych powinien wykraczać poza tekst przepisów. Należy w jego ramach uwzględnić wiele dodatkowych aspektów prawa, takich jak teorie, koncepcje, doktryna, kontekst społeczny, gospodarczy, kulturowy i historyczny, a także tzw. law in action. Tym bardziej w postmodernistycznych i socjologiczno-prawnych podejściach do prawa porównawczego szczególny nacisk kładzie się na szeroko pojętą kulturę prawną (Siems, 2019, s. 22, 117-118, 147). Różne sposoby rozumienia prawa jako przedmiotu badań prawnoporównawczych zostaną poruszone w punkcie 5.3.3.

2.1.2. "Język prawa" jako odpowiednik terminu legal language

Pewnych trudności może nastręczać ustalenie polskiego odpowiednika terminu legal language, stanowiącego określenie nadrzędne, obejmujące język prawny i język prawniczy wraz z grupą języków okołoprawnych. Dwie propozycje w tym zakresie przedstawił Pieńkos (1999, s. 10, 13-17, 28, 53), posługując się sformułowaniami "język prawa" i "języki prawa". To drugie - ze względu na liczbę mnogą - nie jest jednak wygodne w użyciu. Inaczej niż angielski termin legal language podkreśla też ono (zasadnie zresztą) zróżnicowanie języka związanego z prawem. Lepszym wyborem wydaje się natomiast termin "język prawa", pojawiający się w polskiej literaturze w opracowaniach coraz liczniejszej grupy autorów (Gościński, 2019, s. 59; Hałas, 1995, s. 21-44; Jopek-Bosiacka, 2009, s. 18; Kubacki, 2020, s. 128-131; Matulewska, 2008; Osiejewicz, 2023, s. 207, 229, 255-256, 278; Sobieszewska, 2016, s. 123-126). Lizisowa (2018, s. 83) obejmuje zakresem terminu "język prawa" (łac. lingua legis) język prawny i odmiany języka prawniczego. Do tych ostatnich zalicza język wykładni prawa, język prawniczy normatywny, naukowy język prawniczy oraz język prawniczy nienormatywny. Język prawniczy normatywny to język dokumentów sporządzanych przez sędziów, urzędników administracji i inne upoważnione osoby, ustanawiających normy indywidualne, takich jak orzeczenia sądowe, decyzje administracyjne, akty notarialne, umowy czy testamenty. Językiem prawniczym nienormatywnym posługują się prawnicy w sądach i urzędach podczas spełniania funkcji urzędowych, składania pism procesowych itd. Jako nadrzędny w stosunku do "języka prawa" Lizisowa wyróżnia jeszcze ogólniejszy termin: "języki komunikujące prawo". Kategoria ta uwzględnia język okołoprawny, używany przez osoby niewykonujące zawodów prawniczych (prawnicy z wykształcenia, dziennikarze, urzędnicy i inne osoby). Goźdź-Roszkowski (1999, za: Kubacki, 2020, s. 129) postrzega język prawa jako zbiór powiązanych, zachodzących na siebie typów dyskursu, które tworzą kontinuum rozciągające się od prawie standardowej formalnej odmiany, aż po odmiany wysoce wyspecjalizowane. Cztery typy dyskursu, które wyróżnił ten badacz, to dyskurs ustnych i pisemnych orzeczeń sądowych, dyskurs sądowy, dyskurs dokumentów prawnych i prawniczych oraz dyskurs komunikacji prawniczej zachodzącej pomiędzy samymi prawnikami i pomiędzy prawnikami a klientami. Na podstawie analizy tych dyskursów można wskazać zbiór cech leksykalno-gramatycznych i strukturalnych, które charakteryzują język prawa - choć ich dystrybucja jest zróżnicowana w różnych wypowiedziach i cechy te nie muszą się do języka prawa ograniczać. Hałas (1995, s. 39-44) dzieli język prawa na podstawie kryterium funkcjonalnego, a mianowicie ze względu na funkcję pełnioną przez poszczególne warianty języka prawa. Według tej badaczki obejmują one język prawny, język prawniczy, socjooperatywny język zawodowy i gwarę prawniczą. Inną propozycję ogólnego terminu przedstawił Gizbert-Studnicki (1986, s. 34), który zbiorczo określił język prawny i język prawniczy jako "język prawny sensu largo".

W niniejszym opracowaniu ogólnym terminem odnoszącym się do języków związanych z prawem będzie "język prawa"[2], co wiąże się z przyjęciem pewnych założeń. Po pierwsze, termin ten należy rozumieć jako język prawa w szerokim znaczeniu, a zatem nie tylko język prawa pozytywnego. Zaletą terminu "język prawa" jest możliwość ujęcia w nim prawa jako pewnej dziedziny relacji społecznych. Po drugie, termin ten nie jest oparty na jakimś apriorycznym podziale. Jak wskazano powyżej, podziały takie są bowiem względne, a ponadto nie oddają całokształtu zjawiska. Podział na język prawny i język prawniczy wyklucza na przykład użytkowników nieprawników, zaś podział na języki różnych gałęzi prawa nie uwypukla różnicy między językiem obowiązujących przepisów i językiem wypowiedzi o tych przepisach. W ramach z góry przyjętych podziałów trudno jest też uchwycić zróżnicowanie języków okołoprawnych. Po trzecie, nie jest łatwo wyznaczyć ścisłe granice, które wskazywałyby, co można uznać za język prawa. Termin "język prawa" należy traktować jako nieostry. Zgodnie z definicją nazwy nieostrej (Zieliński, 2012, s. 174-175) nie o każdej wypowiedzi da się jednoznacznie orzec, że jest lub nie jest ona desygnatem "języka prawa". Istnieją natomiast takie wypowiedzi, o których bez wątpienia można stwierdzić, że należą lub nie należą one do języka prawa. Języka prawa nie należy też traktować jako zbioru całkowicie odrębnego od języka ogólnego (Bajčić, 2017, s. 35) i nie można zasadnie twierdzić, iż poza językiem narodowym istnieje jakiś język prawny sui generis (Pieńkos, 1999, s. 22). Krzyżowanie się zakresów języka prawa i języka ogólnego może utrudniać jednoznaczne kategoryzacje poszczególnych wypowiedzi. W punkcie 3.1.2 wykazane zostanie ponadto, że stwierdzenie, czy dana wypowiedź jest bądź nie jest sformułowana w języku prawa, nie jest decydujące przy ustalaniu, czy może ona być przedmiotem tłumaczenia prawniczego.

2.2. Juryslingwistyka

Badania nad językiem prawa są istotne z punktu widzenia pracy tłumaczy prawniczych i często pokrywają się one z zainteresowaniami translatoryki prawniczej. Ponadto, w swoim aspekcie porównawczym (ang. comparative legal linguistics), dzielą one zainteresowania z prawem porównawczym. Poniżej zaprezentowano krótki rys historyczny juryslingwistyki wraz z wyjaśnieniem kwestii nazewnictwa. Ma to na celu lepsze zilustrowanie miejsca tego obszaru badawczego wśród nauk, które w mniejszym lub większym stopniu dotykają języka prawa, i ukazanie ich interakcji.

2.2.1. Rys historyczny badań nad językiem prawa

Historia refleksji nad rolą języka w prawie nie jest tożsama z historią obszaru badawczego zajmującego się językiem prawa. Jak zauważa Galdia (2021), zainteresowania tą tematyką sięgają czasów greckich oratorów i rzymskich jurystów, a na przestrzeni wieków pojawiały się różne dzieła, w których poruszano kwestie dialektyczne i retoryczne w kontekście kształtowania i stosowania prawa. Wiele z nich nie traktowało jednak o języku prawa jako swoim głównym przedmiocie. Również współcześnie istotne wątki dotyczące języka prawa są omawiane na marginesie opracowań z zakresu doktryny i teorii prawa. Obszar badawczy skoncentrowany na języku prawa powstał dopiero w XX w., czerpiąc z klasyki teorii prawa, semiotyki prawa i ogólnego językoznawstwa, wzbogaconych o teorie współczesne. Jego początki są związane z rosnącym zainteresowaniem językoznawców i teoretyków prawa rolą, jaką w kontekście prawa odgrywa język, a solidniejszej podbudowy teoretycznej do badań językoznawczych nad językiem prawa dostarczył rozwój językoznawstwa ogólnego, jak również językoznawstwo stosowane. Nadanie kierunku intuicyjnemu i spontanicznemu zainteresowaniu tymi zagadnieniami pozwoliło na rozwój szeroko zakrojonych badań w ich zakresie. Powstały obszar badawczy, usytuowany na skrzyżowaniu językoznawstwa i prawa, ma własną specyfikę i charakteryzuje się nową perspektywą badawczą pozwalającą na korzystanie z osiągnięć obu tych dyscyplin. Można zatem określać go mianem "hybrydowego" (Sobieszewska, 2016, s. 123-125).

2.2.2. Kontrowersje wokół nazewnictwa i uzasadnienie wyboru terminu "juryslingwistyka"

Kwestia nazwy obszaru badań nad językiem prawa - w związku z brakiem zgodnych poglądów na ten temat - wymaga wyjaśnienia. W języku angielskim można spotkać (niekoniecznie ze sobą zbieżne) terminy legal linguistics, law and language studies, forensic linguistics (Galdia, 2021, s. 28-29) i jurilinguistics (Jiménez-Salcedo i Moreno-Rivero, 2017; Wagner i Matulewska, 2023). Opisując swoje wielojęzyczne badania, Heikki E. S. Mattila (2006) wprowadził natomiast określenie comparative legal linguistics[3]. W ramach omawianego obszaru badawczego występują bowiem różne perspektywy: niektórzy badacze koncentrują się na badaniu jednego języka prawa, inni zaś przyjmują perspektywę porównawczą (Galdia, 2021, s. 29, 43).

Jedną z propozycji nazwy polskiej jest wywodzący się z Kanady - państwa, którego doświadczenia miały istotny wpływ na rozwój omawianego obszaru badawczego - termin "juryslingwistyka", stanowiący zapożyczenie francuskiego słowa jurilinguistique. Innym francuskojęzycznym terminem, początkowo preferowanym przez specjalistów francuskich, jest termin linguistique juridique. Wskazuje się, że dla uniknięcia wątpliwości związanych z tradycyjnym podziałem na języki prawny i prawniczy najlepiej tłumaczyć go na język polski jako "lingwistyka prawa" (Sobieszewska, 2016, s. 123-134). W rodzimej literaturze obu terminów używa Pieńkos (1999, s. 18), który traktuje "juryslingwistykę" i "lingwistykę prawa" jako synonimiczne nazwy tego samego obszaru badawczego. W swojej monografii wyraźnie preferuje on jednak termin "juryslingwistyka". Pewną wątpliwość może wzbudzać fakt, że w tej samej publikacji definiuje on juryslingwistykę na dwa różne sposoby[4]. Z jednej strony przedstawia ją jako dyscyplinę, której główny cel stanowi badanie języka prawa w różnych aspektach i przejawach, zmierzające do ustalenia środków i technik prowadzących do poprawy jego jakości. W tym ujęciu juryslingwistyka służy celom przekładu, redakcji tekstów, terminologii czy leksykografii, a przedmiotami jej zainteresowania są głównie zagadnienia semantyczne, składniowe, stylistyczne oraz terminologiczne tekstu prawnego i tekstu prawniczego (Pieńkos, 1999, s. 18). W innym miejscu Pieńkos (1999, s. 123) stwierdza, że "przekład tekstów prawnych i prawniczych jest osobną umiejętnością i odrębną dyscypliną, którą nazywamy juryslingwistyką, tj. lingwistyką prawa". Kwestia relacji między nauką o języku prawa a tłumaczeniem prawniczym może budzić wątpliwości i zostanie ona poruszona w dalszej części niniejszego punktu.

Termin "juryslingwistyka", wprowadzony do polskiej nauki przez Pieńkosa, został zastąpiony przez ośrodek poznański terminem "legilingwistyka"[5], dla którego zaproponowano również alternatywny angielski odpowiednik legilinguistics. Matulewska (2007, s. 24-25) posługuje się nim w nawiązaniu do łacińskiego sformułowania lingua legis. Uzasadnieniem dla wprowadzenia nowej nazwy miał być fakt, że termin "juryslingwistyka" stał się odpowiednikiem innego angielskiego terminu, a mianowicie forensic linguistics, odnoszącego się do lingwistyki kryminalistycznej[6]. Zaśko-Zielińska i Kredens (2019, s. 11-12) wymieniają następujące obszary, którymi zajmuje się lingwistyka kryminalistyczna: analiza zjawisk językowych, które mogą stanowić dowód na etapie postępowania przygotowawczego i sądowego; aspekty komunikacji językowej w kontekstach instytucjonalnych, które są związane z wykonywaniem prawa; juryslingwistyka rozumiana jako dziedzina badająca języki prawny i prawniczy. Autorzy podkreślają przy tym, że w ramach szeroko pojętej lingwistyki kryminalistycznej w krajach anglosaskich większy nacisk kładzie się na jej zastosowania praktyczne. Powyższe oznacza, że współcześnie terminów "juryslingwistyka" i "lingwistyka kryminalistyczna" nie traktuje się jako synonimicznych. Ponadto nazwa "juryslingwistyka" w swoim pierwotnym znaczeniu nadal jest stosowana w literaturze (M. Malinowski, 2018; Sobieszewska, 2016)[7]. Pojawił się też pogląd o różnym zakresie pojęć legilingwistyka i juryslingwistyka, zgodnie z którym to drugie miałoby być nadrzędne, pierwsze zaś - odnosić się jedynie do spisanej forma prawa (Gortych-Michalak, 2013, s. 34). Rozróżnienie takie może jednak budzić wątpliwości, np. ze względu na nadmierne rozdrabnianie omawianego obszaru badawczego. Przeciwko nazwie "juryslingwistyka" wysunięto również argument językowy. Kubacki (2020, s. 74), przytaczając opinię Matulewskiej, zwraca uwagę na niepoprawność terminu "juryslingwistyka", który zgodnie z francuskim wzorcem powinien brzmieć "jurylingwistyka". Zdaniem Matulewskiej nie ma bowiem podstaw do stosowania łacińskiej formy dopełniacza w członie "jurys", podobnie jak nie stosuje się go w przypadku nazw innych obszarów badawczych (np. "neurolingwistyka", a nie "neuroslingwistyka") (Matulewska, 2017b, s. 2-3). Niemniej jednak - jako kontrargument - warto odnotować, że przy zapożyczeniach może dochodzić do modyfikacji wyrazu, np. jego fonetycznej adaptacji. Choć słowo "neuroslingwistyka" faktycznie nie brzmiałoby naturalnie, "juryslingwistyka" raczej nie budzi wątpliwości fonetycznych. Ponadto nazwę tę można uzasadnić analogią do nazwy "jurysprudencja". Ta ostatnia również odnosi się do obszaru badań - nauki prawa lub prawoznawstwa. Innym wyrazem o podobnym brzmieniu jest "jurysdykcja"[8]. Termin "juryslingwistyka" nie jest więc pozbawiony uzasadnienia językoznawczego.

W niniejszym opracowaniu w ślad za Pieńkosem stosowany będzie termin "juryslingwistyka". Użycie to dotyczy pierwszego z przytoczonych przez Pieńkosa znaczeń (nauki o języku prawa). Za osobne (choć powiązane) zagadnienie należy uznać tłumaczenie prawnicze. Na nieco innych aspektach koncentrują się bowiem badania szeroko pojętych właściwości języka prawa, a innego rodzaju problematykę zgłębiają badania dotyczące procesu przekładu z jednego języka prawa na inny. Tłumaczenie prawnicze należy więc uznać za przedmiot niezależnego - choć naturalnie przeplatającego się z juryslingwistyką - obszaru badawczego (Prieto Ramos, 2014b, s. 266-268), który zostanie szczegółowo omówiony w rozdziale 3.

2.3. Istota języka prawa - prawo jako zjawisko językowe

Biel i Goźdź-Roszkowski (2015, s. 252) wskazują, że pojęcia i procesy prawne są dostępne jedynie poprzez język, za pomocą którego kodowane są reguły i regulacje prawne. Podobnie - spoglądając niejako od drugiej strony - Samuel (2014, s. 144) zauważa, że prawo przejawia się głównie, a nawet wyłącznie poprzez język. Można powiedzieć, że język stanowi naturalne narzędzie uzewnętrzniania prawa, przy czym należy przyznać, że prawo nie jest pod tym względem wyjątkowe - język jest bowiem wykorzystywany również w innych obszarach, np. jako narzędzie nauki (Pieńkos, 1999, s. 28). Specyfika języka prawa jako języka specjalistycznego zostanie bardziej szczegółowo omówiona w podrozdziale 2.4. W kolejnych punktach analizie zostanie natomiast poddany charakter szczególnego związku między prawem a językiem.

2.3.1. Język prawa jako substrat prawa i składnik kultury

Wyjątkowo istotne jest zdanie sobie sprawy z charakteru języka prawa jako języka publicznego, społecznego i obywatelskiego, funkcjonującego także w komunikacji z adresatami prawa (Pieńkos, 1999, s. 28). Oznacza to, że przedmiot zainteresowania juryslingwistyki stanowią również języki niespecjalistów mówiących o prawie czy znajdujących się w kontekstach prawnych, a także język mediów poruszających tematy prawne (Galdia, 2021, s. 48). Nie należy zapominać o tym aspekcie języka prawa w debacie na jego temat, w której niekiedy jest on redukowany do roli środka komunikacji między specjalistami (por. Engberg, 2021, s. 7).

Język i prawo to ważne składniki kultury całego społeczeństwa. W aspekcie dystrybutywnym kultury wyróżnia się takie sfery kulturowe, jak życie codzienne, nauka, religia, sztuka, życie polityczne, sfera administracyjno-prawna i sfera komunikacyjno-językowa. Te dwie ostatnie zajmują szczególne miejsce w kulturze, ponieważ przenikają pozostałe sfery i niejako "obsługują" je (Gajda, 2004, s. 21). Zieliński (2004, s. 10) zauważył, że wszelkie praktyczne działania związane z prawem "zmierzają bądź do wytworzenia odpowiednich wypowiedzi językowych (w postaci tekstów ustaw czy rozporządzeń), bądź do uwzględnienia tych wypowiedzi jako wzorców rozstrzygania określonych problemów społecznych. Od rozumienia tych wypowiedzi (składających się na teksty prawne) zależą ludzkie losy dziś, a niekiedy i w przyszłości". Poprzez język prawa możliwe jest zapoznanie się z treścią przepisów prawa, orzeczeń, decyzji administracyjnych, pism, aktów oskarżenia itd. W języku tym przekazywane są komunikaty związane z prawem i informacje o faktach istotnych z prawnego punktu widzenia (Mattila, 2006, s. 33).

Funkcje języka prawa nie ograniczają się jedynie do przenoszenia informacji o prawie (szerzej na ich temat w podrozdziale 2.5). Pieńkos trafnie zauważa (1999, s. 23), że "język nie jest autorytatywnym nośnikiem informacji o prawie, ale składnikiem zjawisk prawnych, jego materialnym substratem". Powyższe uwagi nie odnoszą się zresztą tylko do tradycji prawa kontynentalnego (civil law). Również w tradycji angloamerykańskiej (common law) prawo praktycznie z definicji powstaje poprzez język, i dotyczy to zarówno prawa stanowionego, jak i orzecznictwa. Jak w swojej znanej wypowiedzi stwierdził Peter Tiersma (2000, s. 1), "Our law is a law of words". "The law is a profession of words" to z kolei słowa Davida Mellinkoffa (1963, s. vii), innego uznanego specjalisty z zakresu języka prawa wywodzącego się z kręgu tradycji common law.

2.3.2. Pytanie o istnienie prawa bez języka i poza językiem

W świetle powyższych rozważań można zapytać o to, czy istnieje prawo bez języka. Niewątpliwie w kulturze zachodniej język pisany jest nieodzownym składnikiem prawa. Inaczej jest natomiast w tradycyjnych kulturach aborygeńskich czy afrykańskich (Husa, 2015, s. 46). Nie oznacza to jednak, że prawo w tych kulturach jest niezależne od języka. Według Tiersmy (2009) nie można sobie wyobrazić prawa bez języka. Nie jest to równoznaczne z tym, że prawo musi być pisane - choć pismo ułatwia wyrażanie prawa[9]. Starożytni Babilończycy zaraz po stworzeniu pisma zaczęli korzystać z niego właśnie do celów prawnych. Normy prawne nie muszą być wyartykułowane w języku, lecz musi dać się je przynajmniej opisać w języku. Co więcej, prawie każda czynność prawna, czy to rozstrzygnięcie sporu, czy sporządzenie testamentu, zakłada istnienie systemu komunikacji. Język jest więc prawu niezbędny pod co najmniej dwoma względami. Po pierwsze, normy prawa nie mogą istnieć bez możliwości ich wyartykułowania lub opisania w języku. Po drugie, język jest niezbędnym narzędziem służącym do podejmowania działań prawnych. Jak ujmuje to Husa (2023, s. 65), normy i instytucje prawne - jako twory normatywne - funkcjonują jedynie poprzez język prawa. Zdaniem Niggliego i Muskensa (2016, s. 120) nie ma prawa bez języka, tak jak nie ma myśli bez abstrakcji. Prawo nie korzysta z języka, ale prawo jest językiem i "dzieje się" w jego materii.

Czy można jednak zgodzić się z poglądem, że prawo zawsze ma formę językową (Rathert i Grewendorf, 2009)? Bajčić (2017, s. 62-63) dostrzega w tej kwestii pewien paradoks. Zdaniem tej autorki chociaż nie ma prawa bez języka, prawo to więcej niż język. Należy bowiem zauważyć, że choć z jednej strony zakłada się, że wiedza o prawie wyrażana jest poprzez normy prawne, a więc poprzez język, to z drugiej strony, aby rozwiązać jakąś kwestię prawną, potrzeba czegoś więcej: interpretacji. Interpretacja nie jest z kolei możliwa bez języka. Z tej istotnej obserwacji wynika, że relację prawa i języka należy rozumieć szerzej, a mianowicie w ten sposób, że nie chodzi w niej tylko o język samych norm prawnych, lecz także o język interpretacji[10]. W kontekście badań prawnoporównawczych zauważył to Legrand (2011, s. 132), wskazując, że obce prawo dostępne jest dla komparatysty nie inaczej niż w języku, a przez to również i w interpretacji. Dzięki temu komparatysta może uświadomić sobie obce prawo, które poprzez to uświadomienie nabiera dla niego jakiegoś znaczenia.

Z zagadnieniem języka norm i języka interpretacji wiąże się problematyka tworzenia prawa. Endicott (2022) analizuje odpowiedzi na pytanie o to, czy prawo rzeczywiście jest tworzone przez uprawniony podmiot poprzez użycie języka. Model komunikacyjny tworzenia prawa udziela na to pytanie odpowiedzi twierdzącej: uprawniony podmiot tworzy prawo i komunikuje je poprzez język. Tak tworzone prawo podlega pewnym ograniczeniom, które wynikają z kompetencji prawodawcy, z różnego rodzaju kwalifikacji tego prawa na podstawie obowiązujących w systemie reguł prawnych, a także z rozstrzygnięć sądów. Rozstrzygnięcia te są wiążące dla stron, a w systemach prawa precedensowego również dla ogółu. Mogą to być rozstrzygnięcia wątpliwości powstałych w procesie prawodawczym, a także rozstrzygnięcia, w których sądy odchodzą od brzmienia tekstu prawa zakomunikowanego przez prawodawcę. Niektórzy teoretycy odrzucają jednak model komunikacyjny. Najbardziej wpływową teorię przedstawił w tym zakresie Dworkin, stawiając pytanie o to, dlaczego - skoro cała społeczność ma wspólny sposób uznawania reguł prawnych - istnieją głębokie spory o prawo. Dworkin wysunął argument tzw. semantycznego ukąszenia, czyli błędnego przekonania o tym, że język prawa oznacza coś wówczas, gdy prawnicy mają wspólne kryteria prawdziwości twierdzeń o prawie. Takie przekonanie wykluczałoby istnienie głębokich sporów o prawo, a nieporozumienia dotyczyłyby tylko np. użycia słów w ustawie czy postulatów zmiany prawa. W koncepcji Dworkina prawo nie jest systemem reguł, lecz stanowi realizację konstruktywnej interpretacji. Jego zdaniem jakakolwiek teoria prawa musi być konstruktywną interpretacją praktyki prawa. Przedmiotem interpretacji nie jest jakiś akt komunikacyjny prawodawcy, lecz cała praktyka społeczności (Endicott, 2022). Można powiedzieć, że dla Dworkina prawo jako dyscyplina jest ni mniej, ni więcej tylko interpretacją (Samuel, 2014, s. 139).

Bez wątpienia prawo to zjawisko językowe i bez strony językowej prawa jego rozpatrywanie w innych kontekstach - na przykład jako zjawiska społecznego - nie byłoby możliwe. Należy przy tym pamiętać, że strona językowa prawa nie jest jedynym aspektem, przez pryzmat którego można patrzeć na prawo (Chauvin i in., 2017, s. 79-80). Różnorodność możliwych spojrzeń na prawo ujawnia się w rozważaniach nad przedmiotem badań prawnoporównawczych (zob. punkt 5.3.3). Można bowiem porównywać nie tylko reguły i normy prawne, lecz także uwarunkowania społeczne, kulturowe, gospodarcze, psychologiczne i polityczne, w których działają interpretatorzy prawa (realizm), mentalności prawne tradycji i systemów prawnych, pojęcia, systemy, a nawet sposób postrzegania stanów faktycznych przez różne systemy czy kultury prawne (Samuel, 2014, s. 121-135). Z drugiej strony, zajmując się językiem prawa, nie można zapominać, że jest on częścią języka jako zjawiska w ogóle i należy go rozpatrywać w szerszym kontekście fundamentalnej roli języka w kulturze i społeczeństwie. Język jako taki jest podstawowym elementem kultury i głównym środkiem komunikacji. Stanowi również istotny środek socjalizacji i wprowadzenia jednostki w świat relacji z innymi ludźmi, a także w sferę idei i wartości (Chauvin i in., 2017, s. 80).

W kontekście związku prawa i języka warto także wspomnieć o jego ujęciach z perspektywy lingwistyki kognitywnej. Znaczenie i wiedza są w tym nurcie postrzegane jako struktury pojęciowe. Aby zrozumieć pojęcie, trzeba zatem zrozumieć pozajęzykową mentalną wiedzę, którą ono aktywuje. Każda dyscyplina ma specyficzną strukturę pojęciową i zestaw specyficznych pojęć znajdujących odzwierciedlenie w jej terminologii. Z tej perspektywy cechą języka prawa są dynamiczne i często nieostre pojęcia oraz dynamiczny kontekst prawny, pełniący funkcję struktury pojęciowej, w którym te pojęcia są używane, wprowadzane i interpretowane. Prawo jawi się natomiast jako obszar pojęciowy z własną inherentną logiką (Bajčić, 2017, s. 27, 29, 38, 63).

2.3.3. Wielowymiarowość związku prawa i języka

Podsumowując powyższe rozważania, można stwierdzić, że związek prawa i języka jest niezbędny i wielowymiarowy. Nie należy utożsamiać tego związku wyłącznie z językiem pisanym czy też jedynie ze słowami zawartymi w tekstach, w których zapisane jest prawo. Prawo może być także rozumiane jako język interpretacji bądź postrzegane jako struktura pojęciowa. Prawo może wreszcie oznaczać cały bagaż kulturowy i mentalność prawną stojące za tekstem norm. Co istotne, język prawa stanowi przejaw i jednocześnie składnik prawa. Dodać należy także, że ani prawo, ani język prawa nie są obszarami zarezerwowanymi dla ekspertów, gdyż przenikają one wszystkie sfery życia społecznego. Komunikacja związana z prawem nie jest więc komunikacją zachodzącą głównie czy też wyłącznie między specjalistami. Adresatami przepisów prawa są te podmioty, do których postanowienia prawa są skierowane, a zatem ci, którym przepisy wskazują określone postępowanie (Nowacki, 2020b, s. 31). Nie zmienia tego nawet stwierdzenie, że ideał łatwego do zrozumienia prawa jest utopijny, a sposób pojmowania prawa przez nieprawników nigdy nie będzie taki sam, jak jego rozumienie przez ekspertów (Mattila, 2006, s. 99-101)[11].

2.4. Język prawa a języki specjalistyczne

Język prawa jest naturalnie zaliczany do języków specjalistycznych, zaś tłumaczenie prawnicze - analogicznie - postrzegane jest jako gałąź przekładu specjalistycznego, o czym będzie szerzej mowa w podrozdziale 3.1. Język prawa wykazuje jednak własną specyfikę i pod istotnymi względami różni się od innych języków specjalistycznych. Nie do końca wpasowuje się on również w istniejące koncepcje tych języków. Poniżej omówione zostaną wybrane podejścia do charakterystyki języka specjalistycznego, a także podjęta zostanie próba określenia, które kryteria języka specjalistycznego spełnia język prawa.

2.4.1. Pojęcie "język specjalistyczny"

Nie ma jednej powszechnie przyjętej definicji terminu "język specjalistyczny"[12], jednak sposoby jego definiowania wychodzą od odniesienia do języka ogólnego. Język ogólny stanowi podstawową odmianę języka narodowego, będącą środkiem porozumiewania się ogółu członków narodu. Specyfika języka specjalistycznego ujawnia się w opozycji do języka ogólnego, którą wyznacza sytuacja użycia, określana w przypadku języka specjalistycznego mianem sytuacji nacechowanej. Język ogólny jest natomiast znany ogółowi mówiących i jest on używany w tzw. sytuacjach nienacechowanych (Ligara, 2011, s. 167-168).

Ligara (2011, s. 168-169), omawiając koncepcję Marii Teresy Cabré, przedstawia trzy ujęcia języka specjalistycznego, do których można sprowadzić różne definicje spotykane w literaturze. W pierwszym ujęciu języki specjalistyczne są kodami językowymi, które w założeniu różną się od języka ogólnego charakterystycznymi regułami i jednostkami językowymi. W drugim ujęciu każdy język specjalistyczny traktowany jest jako wariant języka ogólnego, który w zasadzie różni się od niego tylko słownictwem. Tym natomiast, co najwyraźniej wyodrębnia języki specjalistyczne od języka ogólnego, jest ich wymiar pragmatyczny, stanowiący podstawę trzeciego ujęcia. Cabré (1998, za: Ligara, 2011, s. 168-169) uszeregowała różne kryteria definicyjne języka specjalistycznego w trzech grupach. Pierwszą i najistotniejszą grupę stanowią kryteria pragmatyczne. Według tej badaczki języki specjalistyczne to wyspecjalizowane podzbiory języka narodowego, które pod względem pragmatycznym cechują się zmiennymi warunkującymi specjalistyczny charakter kodu. Do zmiennych tych należą specjalistyczny przedmiot komunikacji, użytkownicy i sytuacje komunikacyjne. Po kryteriach pragmatycznych następują kryteria lingwistyczne: specyficzne jednostki leksykalne i reguły, a także gatunki tekstów oraz możliwość wewnętrznego zróżnicowania języka specjalistycznego w postaci wariantów uwarunkowanych użyciem i okolicznościami komunikacji. Dwa ostatnie kryteria wyróżnione przez Cabré mają natomiast charakter strukturalny. Mianowicie różne języki specjalistyczne mają pewne wspólne cechy pragmatyczne i językowe, w związku z czym można je uważać za podzbiór języka narodowego. Poza tym, że języki specjalistyczne pozostają w relacji inkluzji w stosunku do języka narodowego, pokrywają się one częściowo z językiem ogólnym. W relacji z językiem ogólnym zachodzi nieustanna wymiana jednostek językowych, konwencji w zakresie konstrukcji składniowych i konwencji dyskursywnych.

S. Grucza (2009), który zajmuje się językami specjalistycznymi z perspektywy teorii antropocentrycznej języków ludzkich, przedstawionej przez F. Gruczę, dzieli to, co określa się mianem "języków specjalistycznych", na dwie kategorie. Pierwszą stanowią rzeczywiste języki specjalistyczne, będące językami konkretnych specjalistów. Druga to ogólne języki specjalistyczne, które są pewnymi modelami czy też konstruktami intelektualnymi. W świetle teorii antropocentrycznej rzeczywiście istnieją jedynie idiolekty specjalistyczne konkretnych ludzi (specjalistów), stanowiące specyficzne właściwości ich mózgów. Rzeczywistych języków nie stanowią zaś uogólnienia języków specjalistycznych, ich modele czy idealizacje. Grucza stanowczo odrzuca tzw. wariantowe podejście do języków, w którym języki specjalistyczne traktuje się jako odmiany języka ogólnego w taki sam sposób, jak dialekty i socjolekty.

Zdaniem S. Gruczy (2009) idiolekt specjalistyczny nie jest wariantem idiolektu podstawowego ani nie jest wobec niego równoważny. Jedynie idiolekt podstawowy jest kompletnym językiem rzeczywistym w lingwistycznym znaczeniu tego słowa. Obejmuje on swoistą fonemikę, grafemikę, gramatykę oraz słownictwo. Idiolekty specjalistyczne łączy z idiolektami podstawowymi fonemika, grafemika, gramatyka, morfemika i niespecjalistyczna leksyka. Każdy z języków specjalistycznych jest zatem ściśle związany z pewnym językiem ogólnym (podstawowym). Na płaszczyźnie tworzących je współczynników od idiolektu podstawowego odróżnia je terminologia i tekstemika. Zasadnicza różnica między idiolektami specjalistycznymi a podstawowym nie polega jednak na konstytuujących je współczynnikach, lecz na tym, że te pierwsze spełniają funkcje kognitywne, które nie są realizowane przez idiolekty podstawowe. Pod względem funkcjonalnym należy więc mimo wszystko traktować idiolekty specjalistyczne jako kompletne. Ich funkcjonalną autonomię uzasadnia fakt, że tekstu specjalistycznego w języku specjalistycznym nie da się przetłumaczyć na tekst w języku podstawowym, zachowując przy tym tę samą wartość informacyjną. Język podstawowy i języki specjalistyczne nie stanowią więc języków funkcjonalnie kompatybilnych, lecz są one komplementarne i pod względem funkcjonalnym w dużej mierze autonomiczne. Poszczególne idiolekty specjalistyczne także mogą mieć wspólne zakresy współczynników je konstytuujących. Nierzadko pokrywa się również częściowo ich terminologia. Kategorie języków specjalistycznych stanowią pewne konstrukty mentalne, które są one przekrojami logicznymi idiolektów wziętych pod uwagę specjalistów. Nie stanowią zaś sumy konkretnych idiolektów. S. Grucza (2013a, s. 94) określa specjalistów jako osoby z odpowiednią wiedzą i/lub umiejętnościami wykonywania odpowiednich działań - działań specjalistycznych. Teksty specjalistyczne może w jego ujęciu tworzyć ktoś, kto ma odpowiednią wiedzę i zna język specjalistyczny. W związku z podziałem na języki rzeczywiste i intelektualne konstrukty również lingwistykę języków specjalistycznych można podzielić na tę zajmującą się rzeczywistymi językami specjalistycznymi oraz tę, która zajmuje się owymi idealnymi modelami[13].

Przypisy

[1] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.

[2] Terminy "język prawny" i "tekst prawny" będą jednak okazjonalnie używane, aby zasygnalizować, że dana uwaga dotyczy wyłącznie języka aktów prawnych.

[3] Husa (2023, s. 53) określa comparative legal linguistics jako interdyscyplinarny obszar usytuowany pomiędzy prawem porównawczym a legal linguistics.

[4] Co zresztą może odzwierciedlać kanadyjsko-francuskie kontrowersje terminologiczne (Sobieszewska, 2016, s. 124-125).

[5] W wersji angielskiej pojawia się m.in. w nazwie czasopisma "Comparative Legilinguistics", wydawanego przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (ISSN: 2080-5926).

[6] W najnowszej publikacji anglojęzycznej autorka posługuje się jednak terminem jurilinguistics (Wagner i Matulewska, 2023).

[7] Na Uniwersytecie Warszawskim działa Studenckie Koło Naukowe Juryslingwistyki (Uniwersytet Warszawski, b.d.).

[8] W tym słowie człon "dykcja" pochodzi jednak od czasownika (łac. dico - mówić).

[9] Warto jednak zauważyć, że współcześnie język pisany może nie być najlepszym sposobem komunikowania prawa, a przynajmniej nie w przypadku wszystkich grup jego adresatów. Osiejewicz (2023, s. 250-266) zwraca uwagę na potencjał komunikacji wizualnej w upowszechnianiu prawa, co wiąże się z rozpowszechnieniem paradygmatu myślenia wizualnego jako formy reprezentacji treści mentalnych. W celu uczynienia tekstu prawa bardziej zrozumiałym dla odbiorców można zatem przedstawić go poprzez wizualizację. Komunikacja wizualna może służyć przezwyciężaniu luk komunikacyjnych spowodowanych różnorodnością językową i kulturową.

[10] Teoretyk prawa Zygmunt Tobor w jednym z wywiadów powiedział: "Zawodowo zajmuję się językiem, bo prawo to nie jest nic więcej jak język interpretacji" (TVP Katowice, 2013).

[11] Na temat zrozumiałości języka prawa zob. punkt 2.6.9.

[12] Jeśli chodzi o literaturę anglojęzyczną, często można się spotkać ze skrótowcem LSP (ang. language for specific purposes). Termin ten jest uznawany za odpowiednik polskiego terminu "język specjalistyczny" (Gonigroszek, 2017, s. 35; Sawicka, 2009, s. 189). Zakres LSP jest określany jako badania językowe i nauczanie języka skupione na specyficznych potrzebach i praktykach komunikacyjnych konkretnych grup społecznych (Hyland, 2007, za: Gnutzmann, 2009, s. 517). Zgodnie z inną definicją LSP dotyczy nauczania i badania języka w odniesieniu do potrzeb komunikacyjnych użytkowników języka obcego mierzących się z pewnymi kontekstami związanymi z miejscem pracy, kontekstami profesjonalnymi czy kontekstami akademickimi (Basturkmen i Elder, 2004, s. 672). Podczas gdy w podejściach angloamerykańskich nacisk kładziony jest na dydaktykę i uczenie się języka specjalistycznego, w Europie kontynentalnej na język specjalistyczny patrzy się szerzej - z uwzględnieniem zagadnień standaryzacji terminologii, przekładu, zrozumiałości i językoznawstwa krytycznego (Gnutzmann, 2009, s. 517).

[13] S. Grucza (2013a, s. 86) przyznaje jednak prymat tej pierwszej. Rozważania podjęte w niniejszym rozdziale, koncentrujące się na uogólnionych cechach języka prawa, wpisują się natomiast w ten drugi nurt.