Obserwator rzeczywistości, architekt słowa
Katarzyna Sonnenberg-Musiał
Rintar? Mori, znany czytelnikom pod pseudonimem ?gai, obok S?sekiego Natsume najbardziej rozpoznawalny pisarz okresu Meiji, to postać o wielu talentach i pasjach, które na pierwszy rzut oka mogłyby się wydawać trudne do pogodzenia. Był najmłodszym dyplomowanym lekarzem w Japonii i artystą, który żarliwie tłumaczył literaturę obcą na język japoński, pisał opowiadania, sztuki teatralne, eseje. Był znawcą klasycznej literatury chińskiej i japońskiej oraz piewcą nowych, zachodnich prądów artystycznych. Przybliżał japońskim czytelnikom dokonania niemieckich idealistów i romantyków, a równocześnie cenił twórczość Émile'a Zoli. Jako lekarz zajmował się - na gruncie japońskim, pioniersko - szczegółowymi zagadnieniami medycyny wojskowej i higieny. Jako myśliciel badał filozofię Eduarda von Hartmanna, ceniąc ją za ukazywanie głębi i przepastności światów, które są z natury ograniczone[1]. ?gai był wreszcie kimś, kto - mimo licznych pasji i zaangażowań - pozostawał równocześnie obserwatorem zdarzeń. Ta jego postawa przedstawiona jest doskonale w utworze M?s? (Złudzenia):
Przyglądałem się im wszystkim ze spokojem, stojąc na skrzyżowaniu dróg, i czasami uchylałem kapelusza. Wielu spośród nich, owych myślicieli dawnych i współczesnych, zasługiwało na szacunek. Zdejmowałem kapelusz, ale nie zamierzałem ruszać w ślad za którymkolwiek z nich. Spotkałem wielu nauczycieli, ale nie znalazłem swojego mistrza[2].
Powyższy cytat wskazuje na istotną rolę, jaką w kształtowaniu chłodnego spojrzenia obserwatora u ?gaia odegrało jego zainteresowanie kulturą zachodnią. W tej mierze ?gai był również reprezentantem swojej epoki. Od najmłodszych lat miał kontakt z osiągnięciami zachodniej cywilizacji, studiował za granicą, gdzie miał okazję konfrontować swoje wyobrażenia obcej kultury z rzeczywistością, po powrocie propagował to, co uznawał na Zachodzie za wartościowe, a równocześnie budował w sobie dystans do wielu zachodnich osiągnięć[3]. Przede wszystkim jednak wymykał się łatwemu etykietowaniu, nie dając się wcisnąć w schematy ani zagorzałego miłośnika, ani zacietrzewionego krytyka Zachodu.
-
Rintar? Mori urodził się w Tsuwano, w rodzinie lekarzy, i od najmłodszych lat miał kontakt zarówno z klasyką chińską (jako kilkulatek miał już czytać dialogi konfucjańskie i dzieła Mencjusza[4]), jak i z językiem holenderskim umożliwiającym mu dostęp do dorobku nauki zachodniej (określanej w Japonii tamtego okresu mianem "nauk holenderskich" - rangaku). W 1872 roku wyjechał do Tokio, aby studiować medycynę. Wraz z naukami medycznymi zgłębiał też tajniki języka niemieckiego, który miał się stać dla niego przepustką do naukowych osiągnięć Zachodu oraz do skarbca filozofii i literatury, z którego czerpał obficie w swoich utworach.
Dyplom ukończenia studiów medycznych na Uniwersytecie Tokijskim odebrał jako dziewiętnastoletni młodzieniec w 1881 roku, a trzy lata później uzyskał stypendium rządu japońskiego i wyjechał na studia do Niemiec. Kształcił się w tamtejszych głównych ośrodkach naukowych - Lipsku, Dreźnie, Monachium, Berlinie - a każde z tych miast znalazło odbicie w jego wczesnych opowiadaniach i esejach, które ukazały się już po jego powrocie do kraju w 1888 roku. Przebywając za granicą, ?gai starał się doświadczać obcej kultury w miarę możliwości bezpośrednio, odcinając się od swoich wcześniejszych wyobrażeń. Taką receptę dawał też każdemu, kto chciałby jak najwięcej zyskać z obecności w obcym kraju: "Jeśli chcesz wykorzystać jak najlepiej swój pobyt za granicą, odrzuć swoje wcześniejsze wyobrażenia i zbuduj nowe, kiedy już twoja noga postanie na obcej ziemi. Na nic zda się targać bagaż na plecach z nadzieją poupychania w nim nowych doświadczeń. Trzeba stworzyć nowy bagaż po przyjeździe"[5].
Po powrocie do Japonii kariera ?gaia jako lekarza wojskowego nabrała rozpędu. Został wysłany na front w czasie pierwszej wojny japońsko-chińskiej (1894-1895). Cztery lata później przeniesiono go służbowo do Kokury na Kiusiu; to zesłanie może być dodatkowym kontekstem interpretacji zsyłek, o których pisał później w swoich utworach historycznych, także w Zarządcy Sansh? (Sansh? day?, 1915). W czasie wojny japońsko-rosyjskiej (1904-1905) znowu był na froncie, tym razem w roli głównego chirurga wojskowego. W 1907 roku otrzymał stopień generała broni. Śmierć cesarza Meiji i będące jej następstwem samobójstwo rytualne generała Maresuke Nogiego wraz z żoną było dla ?gaia wstrząsem, co znalazło odzwierciedlenie w jego zwrocie ku powieściom historycznym. W 1915 roku otrzymał Order Wschodzącego Słońca. Z armią związany był do roku 1916.
Równolegle do kariery wojskowej ?gai rozwijał swoją działalność literacką i kulturotwórczą - jako tłumacz, krytyk i wszechstronny pisarz. Jego twórczość stanowi "misterną, delikatną, a równocześnie wyjątkowo inteligentną syntezę Wschodu i Zachodu, intuicji i intelektu, sztuki i nauki"[6]. Bywa przy tym jednak niełatwa w odbiorze - także ze względu na styl, bo jego dogłębne zrozumienie wymaga równoczesnej znajomości pism konfucjańskich i XIX-wiecznej filozofii niemieckiej[7]. Trudno też objąć wszystkie czytelnicze zainteresowania ?gaia, którego pasję do książek w pewnym tylko stopniu oddaje poniższy wpis w jego dziennikach z 13 sierpnia 1885 roku:
Na półkach zgromadziłem już ponad sto siedemdziesiąt zachodnich tytułów. [...] Wśród tekstów, które ogromnie mnie poruszają, są dzieła greckich mistrzów: Sofoklesa, Eurypidesa, Ajschylosa. Wpośród opowieści miłosnych najpiękniejsze są utwory pióra francuskich twórców: Ohneta, Halévy'ego, Gréville'a. Boska komedia Dantego zapiera dech w piersi. Dzieła zebrane Goethego są doniosłe, znakomite[8].
Pasje czytelnicze ?gaia znalazły odbicie w przekładach, których się podejmował. W 1889 roku zadebiutował przekładami wierszy twórców takich jak Heine, Goethe, Byron, Shakespeare, zebranymi w zbiorze Omokage (Ślady). Tłumaczył także Hoffmanna, Lessinga czy Ibsena, a jego Sokky? shijin (1892-1901) - przekład Improvisatoren (1835) Hansa Christiana Andersena - nie przestaje zachwycać po dziś dzień. Równocześnie ?gai zapisał się jako krytyk literacki, przybliżający japońskim czytelnikom dorobek Irvinga, Lessinga, Hoffmana, Ibsena, Wilde'a czy Rilkego. Wiele z tych rozpraw ukazywało się na łamach czasopisma "Shigarami Z?shi" ("Więzy Literackie"), które w latach 1889-1894 było głównym forum debaty krytycznoliterackiej w Japonii.
Pierwsze opowiadania ?gaia - Utakata no ki (Ulotne zapiski, 1890), Maihime (Tancerka, 1890)[9], Fumizukai (Posłaniec, 1891) - ukazały się po jego powrocie z Niemiec i - określane czasem wspólnie mianem "trylogii niemieckiej" - są bezpośrednio związane z jego doświadczeniami studiów za granicą. Utwory te obrazują "stan napięcia między samospełnieniem a obowiązkiem" oraz "konflikt między uległością a wolnością", z jakim mierzą się bohaterowie[10]. Widać tu użycie klasycznej japońszczyzny w sposób, który jednak wskazuje również na wpływy zachodniej składni. W tej mierze już od chwili debiutu można dostrzec wkład ?gaia w modernizację japońskiego języka literackiego.
Kolejne utwory ?gaia cechuje heterogeniczność tematów i form, a w najlepszych z nich treść i forma są nierozłączne - w rytm zdań wpisany jest rozwój wydarzeń[11]. W języku polskim dostępne są jeszcze: Vita seksuarisu (Vita Sexualis, 1909)[12] - rodzaj ironicznego studium własnej seksualności w wykonaniu Shizuki Kanaia, filozofa, który od czasów własnej pracy dyplomowej niczego nie opublikował, oraz Fushinch? (W przebudowie / Remont, 1910)[13] - luźno oparty na biografii ?gaia fikcyjny zapis spotkania japońskiego bohatera z Niemką, która w porywie uczuć przybyła do niego do Japonii. Zmianę w charakterze twórczości ?gaia można niewątpliwie dostrzec po wspomnianym już brzemiennym w wydarzenia roku 1912, co obrazowo przedstawia Beata Kubiak Ho-Chi: "?gai wojujący, pragnący zmieniać, uczyć, modernizować, ustąpił miejsca wyciszonemu myślicielowi, który łącząc mądrość filozofa i dociekliwość kronikarza, przyglądał się ludziom z poprzedniej epoki, by lepiej zrozumieć własne czasy"[14].
-
W tym zbiorze znalazły się trzy opowiadania ?gaia, które ilustrują różnorodność jego artystycznych zainteresowań i stosowanych technik. Pojawiają się w nich tematy współczesne pisarzowi - hipnoza i fascynacja Rodinem - a także wątki historyczne związane z tradycyjnymi balladami i ludowymi podaniami. Niektóre postaci są traktowane przez narratora z pewną dozą ironii, inne opisywane są z pełnym zaangażowaniem. Styl ?gaia również ma z jednej strony okazję zaprezentować się w swojej aluzyjności i erudycji, a z drugiej - w prostocie, z jaką opowiada się dzieciom baśnie przed snem. Wśród wybranych utworów jest jeden należący do tych najbardziej znanych - Zarządca Sansh?, jeden - Hipnoza - znany bardzo wąskiemu gronu miłośników ?gaia, oraz jeden - łączący w sobie fascynację słowem i rzeźbą - przywoływany często przez wzgląd na występującą w nim postać Auguste'a Rodina.
-
Hipnoza (Masui, 1909) jest jednym z mniej popularnych utworów ?gaia, który jednak zawiera wiele wątków i motywów obecnych w jego innych dziełach i związanych z jego zainteresowaniami naukowymi, studiami w Berlinie czy pasjami czytelniczymi. Jest tu widoczny także dystans narratora do opisywanych postaci, znany chociażby z Vita sexualis. W istocie postać głównego bohatera Hipnozy - Wataru ?kawy, człowieka racjonalnego i opanowanego, na pierwszy rzut oka przypominać może filozofa Shizukę Kanaia. Obaj przynależą do świata, w którym dominuje logiczna analiza zjawisk i zachowań ludzkich. Obaj są dla narratora interesującym obiektem obserwacji, z którym czasami zdaje się on nawet utożsamiać.
Równocześnie pod wieloma względami Hipnoza to opowiadanie niezwykłe, przede wszystkim dlatego, że podejmuje kwestie związane ze spirytyzmem w sposób, który trudno znaleźć w innych utworach ?gaia. Widać tutaj napięcie w podejściu do zagadnienia hipnozy mieszczącej się gdzieś na pograniczu praktyk okultystycznych i medycznych. Bohater opowiadania - prawnik chlubiący się swym analitycznym umysłem - od lat młodości wykazuje też pewne zainteresowanie spirytyzmem, które należy uznać za znak jego czasów. Zabawa w wywoływanie duchów znana pod nazwą kokkuri, którą obserwuje w rodzinnym Tokio, oraz seanse spirytystyczne cieszące się rosnącym zainteresowaniem w Europie, dokąd udaje się na studia, skłaniają go do sięgnięcia po książki poświęcone zagadnieniom okultyzmu. Te z kolei kierują jego uwagę na problem hipnozy i wiodą go do przywołania dwóch historycznych postaci, które usiłowały wykorzystać hipnozę w medycynie: Antona Mesmera (1734-1815), niemieckiego lekarza uchodzącego za twórcę mesmeryzmu, i Jamesa Braida (1795-1860), szkockiego lekarza, któremu przypisuje się wprowadzenie terminu "hipnoza".
Hipnoza ?gaia ma swoistą konstrukcję klamrową - otwiera ją scena pakowania książek, a zamyka moment, w którym bohater wyjmuje jedną z nich podczas podróży pociągiem i znajduje w niej odniesienie do własnej sytuacji. Wymieniane przez niego tytuły, głównie pisarzy niemieckojęzycznych: Richarda Dehmela (1863-1920), Ernsta Hardta (1876-1947), Karla Schönherra (1867-1942), są pokłosiem jego fascynacji kulturą niemiecką i studiów odbytych w Berlinie. Warte podkreślenia jest to, że ?kawa czyta książki z różnych dziedzin, co pozwala mu prowadzić specjalistyczne rozmowy także poza obszarem prawa, w którym się specjalizuje. Pod tym względem przypomina on niewątpliwie bohatera opowiadania Ry?nosuke Akutagawy Hankechi (Chusteczka), które ukazało się rok po Hipnozie:
Profesor Hasegawa Kinz? z Wydziału Prawa Uniwersytetu Cesarskiego w Tokio siedział w wiklinowym fotelu na werandzie i czytał Dramaturgię Strindberga. Jego specjalnością była polityka kolonialna, więc to, iż czytał Dramaturgię, może wprawić czytelnika w pewne zaskoczenie. Jak przystało jednak na profesora, który cieszył się uznaniem nie tylko jako badacz, ale także jako pedagog, zwykł on sięgać, jeśli czas mu na to pozwalał, po te książki - także spoza obszaru swoich badań - które miały związek z myśleniem i odczuwaniem współczesnych studentów[15].
Podobnie jak Hasegawa, ?kawa szuka w swoich lekturach klucza, który pozwoliłby mu przeanalizować i uporządkować rozumienie świata oraz własnych doświadczeń. Przywołuje aforyzmy Boccaccia i Strindberga rzucające światło na to, co dzieje się w jego życiu. Wśród jego literackich odwołań szczególne miejsce zajmuje Tantris der Narr (Błazen Tantris, 1907) Hardta. To sztuka skupiająca się na odwiedzinach Tristana, który pojawia się u Izoldy w przebraniu błazna, co sprawia, że nawet ukochana go nie rozpoznaje. Dramatyzmu temu ujęciu dodaje także postać Denovalina - zakochanego w Izoldzie - który targany jest sprzecznymi emocjami: chęcią ochrony i zniszczenia przedmiotu swojego pożądania. To właśnie ta sztuka Hardta ma przynieść ?kawie ukojenie w jego rozważaniach o tym, czemu mogła zostać poddana jego żona w stanie hipnozy i jakie to może mieć skutki dla ich wzajemnej relacji.
-
Dalsza część dostępna w wersji pełnej
°
[1] Thomas J. Rimer, Mori ?gai, Boston: Twayne Publishers, 1975, s. 19.
[2] ?gai Mori, Złudzenia, tłum. K. Sonnenberg [w:] Sny i wizje w japońskich opowiadaniach przełomu XIX i XX wieku, red. K. Sonnenberg, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2017, s. 165.
[3] Zob.: Thomas J. Rimer, dz. cyt., s. 115-118.
[4] Beata Kubiak Ho-Chi, Mori ?gai i literatura japońska - konfrontacja kultur jako źródło mocy twórczej [w:] Japonia okresu Meiji. Od tradycji do nowoczesności, Warszawa: Nozomi, 2006, s. 122.
[5] John Richard Bowring, Mori ?gai and the Modernisation of Japanese Culture, Cambridge: Cambridge University Press, 1979, s. 23.
[6] Beata Kubiak Ho-Chi, dz. cyt., s. 139.
[7] Thomas J. Rimer, dz. cyt., s. 118.
[8] ?gai Mori, Doitsu nikki [w:] Mori ?gai zensh?, t. 7, T?ky?: Chikuma shob?, 1971, s. 136.
[9] ?gai Mori, Tancerka, tłum. K. Sonnenberg [w:] Reminiscencje z podróży. Berlin, Londyn, Nowy Jork i Paryż w oczach japońskich pisarzy przełomu XIX i XX wieku, red. K. Sonnenberg, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2018, s. 127-146.
[10] Mikołaj Melanowicz, Historia literatury japońskiej, Warszawa: PWN, 2011, s. 294.
[11] Thomas J. Rimer, dz. cyt., s. 118.
[12] ?gai Mori, Vita sexualis, tłum. Renata Sowińska-Mitsui [w:] Japonia okresu Meiji, dz. cyt., s. 140-200.
[13] ?gai Mori, W przebudowie, tłum. Renata Sowińska-Mitsui [w:] Japonia okresu Meiji, dz. cyt., s. 201-205. Zob. też: ?gai Mori, Remont, tłum. Monika Szychulska [w:] Chrestomatia współczesnych opowiadań japońskich, Warszawa: Dialog, 2005, s. 90-96.
[14] Beata Kubiak Ho-Chi, dz. cyt., s. 138.
[15] Ry?nosuke Akutagawa, Chusteczka, tłum. K. Sonnenberg [w:] Sny i wizje w japońskich opowiadaniach przełomu XIX i XX wieku, dz. cyt., s. 169.