Wstęp
W 1973 r. Kunice Żarske stały są częścią miasta Żary, jednak wciąż zachowały są swoją odrębność i tożsamość. Wynika to z wielowiekowej tradycji. Mimo, że losy wsi od zarania związane były z pobliskim miastem, to jednak przez wieki należała do żagańskich zakonników. Następnie w XIX w. stała się dynamicznie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym. Najpierw włókienniczym, bo w Żarach nie tylko brakowało miejsca na prowadzenie takiej działalności, to jeszcze aktywność gospodarczą hamowały przeżytki rzemieślniczego systemu cechowego. Następnie siłą napędową rozwoju Kunzendorfu N/L stała się budowa w połowie lat 40. XIX w. linii kolejowej w pobliżu wsi. Przy okazji prac nad torowiskiem natrafiono na duże pokłady węgla brunatnego. Rozpoczęła się zatem eksploatacja złóż położonych zarówno w bezpośrednim, jak i dalszym sąsiedztwie wsi. Zbieranie nadkładu w kopalniach odkrywkowych ujawniło kolejne bogactwo tej ziemi, czyli pokłady piasków i iłów, które można było wykorzystać w produkcji przemysłowej ceramiki i szkła. Po powstaniu II Rzeszy Niemieckiej (1871 r.) przemysłowy rozwój Kunzendorfu nabrał niezwykle dynamicznego tempa. Tym bardziej, że powstała w 1885 r. spora stacja kolejowa, a w jej sąsiedztwie kilka dużych hut szkła i cegielni. Co warte odnotowania, ludzie tworzący kapitalistyczny sukces wsi, a już teraz w zasadzie przemysłowej osady, wywodzili się przede wszystkim z rodzin pochodzących z ziemi żarskiej. Oczywiście z czasem przybywać będą tu ludzie z innych zakątków II Rzeszy, a liczba mieszkańców wsi będzie dynamicznie wzrastać - przekraczając populację niektórych miast ówczesnego powiatu żarskiego.
Czasy II wojny światowej, to okres gdy kunicki przemysł pracował na potrzeby wysiłku wojennego III Rzeszy. Stąd liczni pracownicy niewolniczy, w tym oczywiście Polacy. Część z nich została po wojnie przyczyniając się do odbudowy przemysłu. Osada odrodziła się i rozwijała. Szczególnie dynamicznie w latach 70. XX w. co było dużą zasługą dyrektora huty dr inż. Jerzego Węgra. Jego publikacje, jak również współpracującej z nim Anny Kubiak (dziś Dziemiańskiej) oraz Marii Bogumiły Bajerskiej to cenne źródła wiedzy o dziejach Kunic Żarskich. Ogrom informacji o dawnym Kunzendorfie można znaleźć także w tekstach Wernera Guttmanna - byłego mieszkańca miejscowości, który z wielką sympatią utrzymywał kontakty z polskimi mieszkańcami Kunic. Wielce szczegółowych informacji na temat kolei w Kunicach dostarczają także artykuły znawcy lokalnych żelaznych szlaków, czyli Grzegorza Dawczyka. Z kolei niestrudzony animator życia sportowego i jego kronikarz, czyli Bogdan Klockowski spisywał dzieje klubu Unia Kunice i kąpieliska. Ta książka zbiera rozporoszone źródła w całość, by pokazać bogactwo kunickiej i ewolucję historii.
Między Żarami a Żaganiem
Wieś Kunice (niem. Kunzendorf) powstała jako okolnica, w której centrum znajdował się majdan. Takie wsie zakładano na terenie wykarczowanym, bo też niegdyś znajdowała się tu puszcza. Tak było łatwiej chronić zwierzęta hodowlane, które na noc spędzano na majdan. Wszak w puszczy czaiły się dzikie zwierzęta, chętne na darmowy posiłek z bydła, drobiu, czy innych parzystokopytnych. Niemieccy osadnicy otaczającą puszczę nazwali "Kauz" - od puszczyka (tak samo nazywała się graniczna osada między państwem stanowym Żary - Trzebiel, a Księstwem Żagańskim - dziś to nieistniejąca wieś Kałcz). Po prostu "Waldkauz", czyli "puszczyk" kojarzył im się ze słowiańską "puszczą". Zresztą w tym kompleksie przeważały niegdyś drzewa liściaste, a zatem leśnych sów, czyli puszczyków zapewne tu nie brakowało. W centrum kunickiego majdanu wybudowano z czasem kościół (stał już w XIV w.). Znani proboszczowie to: Jan (1443), Michil Leyzefus (1447), Nicolz (1463), Jan Flewtir (1479). Reformacja zawitała tu bardzo szybko, bo prawdopodobnie już 1523 r. pojawił się w kościele luterański kaznodzieja. Po wyburzeniu starej świątyni, niedaleko stanął neogotycki kościół Matki Bożej Szkaplerznej zbudowany w latach 1895-1896.
Majdan dawnej okolnicy - najstarsze centrum Kunic
Pierwsza wzmianka o Kunicach pochodzi z 1346 r. Mimo tego, wieś ma wcześniejszą metrykę, a układ okolnicowy widoczny jest do dziś w przebiegu ulic K. Pułaskiego i Wyzwolenia. Z kolei w podziałach działek widać dawne niwy, gdzie ugór oraz las były wspólne. Taką osadę wraz ugorem zwanym później Łąką Mikołaja (Niklasweise) zakupił w 1352 r. żarski proboszcz Mikołaj Stewic od Wernera von Nechern, być może pochodzącego z górnołużyckiego Njechormia, dziś części Weißenbergu (Wóspork). Niewątpliwie pierwszymi mieszkańcami osady była ludność słowiańska. Świadczy o tym obecność ludności zwanej "Deditzer", czyli dziedziców, zajmujących się bartnictwem, czyli leśną hodowlą pszczół. We wsi znajdowały się również tak zwane łany wendyjskie świadczące o zamieszkiwaniu ludności słowiańskiej na tym terenie.
W okresie intensywnej kolonizacji na prawie niemieckim, czyli od XIII w. wieś Kunczendórff/Contczindorff rozwijała się jako łańcuchówka wasalna wobec żarskiego państwa stanowego. Nowe gospodarstwa chłopskie znajdowały się po obu stronach głównej drogi jakim była ul. K. Pułaskiego, czyli dawna Dorfstrasse, a prostopadle do niej ciągnęły się długie łany pól uprawnych. W tym miejscu warto zauważyć, że wsi o podobnej nazwie było bardzo wiele choćby na Dolnym Śląsku, jak również na innych obszarach kolonizacji niemieckiej. W tamtych przypadkach etymologia nazwy często wywodzona jest od imienia zasadźcy - organizatora akcji osadniczej noszącego imię Kunze/Kuncze.
Dawny i obecny kościół parafialny na Kunicach.
W 1381 r. wieś liczyła 36 łanów[1] i 3 pręty[2] a 4 łany posiadała wspomniana ludność wendyjska, czyli słowiańska. Właścicielami wsi byli: Rackwicowie, wspomniany von Nachern, Heyncze Erbirhart i Niccolai Ordan. W 1401 r. pan na Żarach, Jan von Biberstein przekazał jako lenno wolne łany w Kunicach przynależące do folwarku w podżarskich Szybrosicach (Seifersdorfie) Janowi i Katarzynie Gotwolde. Z kolei w 1416 r. lenno objął Zygmunt von Ragewicz, który sprzedał je Heinrichowi Wolfowi w tym samym roku, a Petsche (Newert) pojawił się jako jego następca w 1443 r.
Przy drodze z Rautenkranz, czyli osady mieszczącej się niegdyś przy północnej części al. Wojska Polskiego, ku Kunicom i Iłowej znajduje się rzadki zabytek średniowiecznego prawa.
W tamtych czasach można było zastosować system tzw. prawa pojednawczego. Na mocy umowy zwanej "compositio" sprawca morderstwa mógł zawrzeć ugodę z poszkodowaną rodziną zabitego. Ważnym elementem umowy było wyrzeźbienie i postawienie kamiennego krzyża w miejscu popełnienia zbrodni.
O ile na Dolnym Śląsku jest ok. 300 takich krzyży, to w Czechach prawie 4 tys.
Kapliczka pojednania w styczniu 2006 r.
Mamy ich też kilka na ziemi żarskiej, jednak kapliczki pojednania były o wiele rzadsze, bo też kosztowniejsze niż krzyże.
Nie wiadomo, co w tym przypadku zaszło, niemniej morderstwo jest pewne. Nie jest za to pewne, czy zabytek stał pierwotnie w tym miejscu.
Zlokalizowana jest ona obecnie w ogrodzie dawnej willi żarskiego architekta miejskiego Roberta Strunda wybudowanej w 1923 r.
Przy okazji - nazwa Rautenkranz może nawiązywać do godła w herbie Saksonii zwanego krancelinem, czyli rucianej korony. Według legendy podczas inwestytury Bernharda, hrabiego Anhalt i Ballenstedt, jako księcia Saksonii, ówczesny cesarz Fryderyk I Barbarossa ściągnął wieniec z ruty, który nosił na głowie, i zawiesił go w poprzek rogu tarczy Bernharda.
Nazwa Rautenkranz odnosi się również do istniejącej tu niegdyś osady znajdującej się pomiędzy Żarami, a Kunicami. Szlak prowadzący do Kunzendorfu zyskał z czasem miano Rautenkranz Alee - dziś to Aleja Wojska Polskiego.
W XV w. w Kunicach wciąż mieszkała ludność słowiańska, o czym świadczy wzmianka o wendyjskim sędzim z 1448 r. W 1450 r. żarski starosta Hencze von Ragewitz sprzedał dochody z czynszów z kunickiego folwarku żarskiemu altaryście Niklasowi Cunadt[3]. Wacław von Biberstein (ok. 1404 - 1472) zatwierdził w 1451 r. sprzedaż czynszów kościołowi parafialnemu w Kunicach, który w 1456 r. wykupił dożywotnio od niego wszystkie jego powinności. Jednak w latach 1460 - 1463 Hencze von Ragewitz sprzedał w latach 1460 - 1463 wieś żagańskim zakonnikom.
Kunicka enklawa na mapie gospodarczej państwa stanowego Żary - Trzebiel z 1756 r.
A zatem w 1463 r. Kunice stały się własnością kanoników regularnych reguły św. Augustyna z Żagania. Urbarz[4] żagańskich zakonników z 1546 r. określał wielkość wsi na 27 i pół łana, na których gospodarowało 30 rodzin rolników. W latach 1520 - 1538 próbował procesować się z zakonnikami Hieronim von Biberstein (1490-1549). Chodziło o korzystanie z łąk i prawa do wyrębu drewna. Wbrew zakonnikom Hieronim nadał w 1536 r. kunickie łąki żarskim proboszczom. Niewiele wskórał, ale sądowe spory toczyły się dalej. Także w czasach, gdy Żarami panowali już Promnicowie. Dotyczyły one najczęściej naruszania granic lasu, a w 1580 r. wybuchł spór z zakonnikami o młyny. Ostatecznie Zygmunt Zygfryd von Promnitz (1595 - 1654) uznał w 1653 r. prawa żagańskich kanoników regularnych reguły św. Augustyna do Kunic. Było to zapewne związane z jego politycznymi ambicjami. Właśnie został jako pierwszy z rodu hrabią Rzeszy, a liczył, że od katolickiego cesarza zyska w przyszłości tytuł książęcy.
Mimo, że przez wiele lat wieś należała do żagańskich zakonników, to reformacja zwyciężyła tu szybko. Prekursorem nauk luterańskich w Kunicach był Matthias Lemberg, brat żagańskiego opata Paula Lemberga z Żar, który podczas swoich studiów teologicznych w Wittenberdze miał bliskie kontakty z Marcinem Lutrem i później przeszedł też na luteranizm.
Dwór w Kunicach.
Kanonicy regularni reguły św. Augustyna wybudowali przy drodze do Puszczy Żagańskiej, czyli przy drodze na Siodło opacką rezydencję. Wobec zwycięstwa reformacji na ziemi żarskiej, żagańscy zakonnicy starali się pozyskiwać kunicką młodzież zapraszając zdolnych kuniczan do szkoły letniej w pałacu. Na niewiele się to zdało, bo mieszkańcy wsi pozostali przy naukach Marcina Lutra. Zakonnicy rządzili wsią do kasaty zakonu przez króla Prus w 1810 r. Od 1815 r. Kunzendorf znajdzie się już na terenie pruskiego powiatu żarskiego.
Lokalizacja dworu na planie z 1901 r.
Pałac nakryty był mansardowym dachem. Nad głównym wejściem w zworniku nadproża znajdowały się inicjały BAS i data 1705. Przed pałacem znajdowała się fontanna i otoczony był romantycznym parkiem. Dziś po tym założeniu pozostała jedynie misa fontanny, zrujnowany mostek i ruiny pomniejszych zabudowań.
Nieistniejący dwór w Kunicach.
Dziś i wczoraj kunickiego dworu
W 1800 r. wieś liczyła jedynie 18 rolników, 4 zagrodników i 32 komorników (posiadających jedynie dom). Skąd taki spadek liczby rolników we wsi? Związane to było z sytuacją polityczną - zniszczeniami wojny siedmioletniej (1756 - 1763), oraz polityką króla Prus Fryderyka II (1712-1786), który zagarnął Austrii Śląsk. Zachęcał on do osiedlania się rzemieślników i rolników na terenie Śląska, wspierając budowę nowych wsi dla osadników z terenu Łużyc należących do Saksonii. A granica biegła przecież bardzo blisko Kunic, bo w okolicy wsi Siodło i "wioski przemytników", czyli wspomnianego Kałcza.
Kute żelazne krzyże z kunickiego cmentarza.
Duża liczna komorników wynikała z faktu, że od wieków starano się korzystać z okolicznych minerałów. Dlatego dla znacznej części mieszkańców Kunic rolnictwo było dodatkowym, ale nie jedynym źródłem utrzymania. I tak charakterystyczne dla Kunic były niegdyś kute żelazne krzyże nagrobne, które jeszcze przed II wojną światową trafiły do berlińskiego muzeum. Wykorzystanie żelaza związane było z tradycją eksploatacji i przetwórstwa zwierającej żelazo rudy darniowej na terenie Kunic. Jednak dopiero teraz, w XIX w. wydobycie bogactw naturalnych miało gwałtownie przyśpieszyć rozwój Kunic.
[1] Urodził się 26 lipca 1595 r. we Wrocławiu, zmarł 30 czerwca 1654 r. w Cieplicach.
[2] A zatem ołtarz musiał powstać przed otrzymaniem przez niego tytułu hrabiego Rzeszy (Reichsgraf), który otrzymał w 1652 r.
[3] Urodziła się w 1604 r. jako Anna Margarethe von Putbus, zmarła 26 lub 29 czerwca 1645 r.
[4] Płyta stanowiąca blat ołtarza. Mensa jest oparta na podstawie (stipes), której rolę pełnią np. nogi, blok kamienny i skrzynia (sarkofagu).
[5] Putto to motyw dekoracyjny przedstawiający małego nagiego chłopca
[6] Feston to dekoracyjnie upięta tkanina (draperia) lub element dekoracyjny przedstawiający fragment tkaniny, wieniec z kwiatów, roślin lub owoców swobodnie zwieszający się z dwóch punktów zaczepienia.
[7] Kaboszon to motyw ornamentalny, wzorowany na oszlifowanym kamieniu szlachetnym (kaboszonie), w kształcie kulistym, półkulistym i elipsoidalnym. Stosowany w ornamentyce renesansowej (często jako element towarzyszący ornamentom okuciowym) i barokowej
[8] Płycina to element dekoracyjny w kształcie fragmentu płaszczyzny (ściany, stropu, elewacji) ujęty w obramowanie, zwykle z profilowanych listew, czasem wklęsły lub wypukły.
[9] Pilaster to element architektoniczny w formie płaskiego filara
[10] Raut to motyw dekoracyjny o kształcie szlifowanego diamentu.
[11] To samo nazwisko nosił naczelnik kunickiej gminy - Richard i wspólnik Ottona Ringela - założyciela huty szkła użytkowego. Nazwisko dość licznie reprezentowane w kunickich księgach adresowych.