Wstęp
WSTĘP
Przynależność terytorialna Śląska była dość specyficzna. Ta kraina,
obejmująca obszar położony w dorzeczu górnej i środkowej Odry, w VIII-IX
wieku była zamieszkiwana przez plemiona zachodniosłowiańskie;
najliczniejszym byli Ślęzanie (Ślężanie), od których wywodzi się nazwa
tej dzielnicy. Około 900 roku Śląsk został włączony do Polski. Stanowił
jednak przedmiot sporów z Czechami i licznych walk z Niemcami. W XIII
wieku, w okresie rozdrobnienia dzielnicowego Polski, Śląsk został
opanowany przez Czechów. Pozostawał poza granicami Polski do jej
zjednoczenia przez Władysława Łokietka. W 1335 roku król polski
Kazimierz Wielki zrzekł się praw do Śląska na rzecz Czech. W XV wieku do
Polski włączono śląskie księstwa: oświęcimskie, zatorskie i siewierskie.
W 1526 roku Śląsk, podobnie jak inne ziemie Korony czeskiej, dostał się
pod panowanie Habsburgów. Ostatni z książąt śląskich linii piastowskiej
zmarł w 1675 roku.
Śląsk dzielił się na krainy geograficzne. Jego południowo-wschodnia
część nosi nazwę Śląsk Cieszyński. W wyniku wojen śląskich prowadzonych
w XIX wieku przez Prusy i Austrię tylko ona pozostała w składzie
Cesarstwa Austrii rządzonego przez dynastię Habsburgów. Pozostałe
regiony Śląska zostały przyłączone do Prus, po przekształceniach weszły
w skład Cesarstwa Niemieckiego1.
Po rozpadzie Austro-Węgier jesienią 1918 roku rozgorzał
polsko-czechosłowacki spór o przynależność Śląska Cieszyńskiego, Spiszu
i Orawy. Tereny te były zamieszkane przez ludność w większości
przyznającej się do polskich "korzeni", dążącej do połączenia z macierzą. Początkowo konflikt toczył się na poziomie lokalnym, gdyż
jeszcze nie powstały rządy centralne. Jako pierwszy 28 października 1918
roku ukonstytuował się rząd w Pradze, decyzję o tym ogłosiła
Czechosłowacka Rada Narodowa, działające od 1916 roku w Paryżu
przedstawicielstwo ruchu niepodległościowego Czechów i Słowaków,
oficjalnie uznane przez ententę. Akcja zjednoczeniowa Czech i Słowacji
zakończyła się 30 października 1918 roku podpisaniem deklaracji o utworzeniu Republiki Czechosłowackiej (za datę utworzenia wolnej Polski
przyjmuje się 11 listopada 1918 roku). Zanim jeszcze ukonstytuował się
rząd czechosłowacki, liderzy CRN podpisali tajny układ z Francją, która
zobowiązała się do wspierania tworzenia Czechosłowacji w granicach
historycznych obu jej członów. Miało to wielkie znaczenie w latach
1919-1920, kształtując stanowisko Paryża wobec sporu terytorialnego z Polską o Śląsk Cieszyński.
Czechosłowacy, wykorzystując polskie zaangażowanie w walkę o granice na
wschodzie i zachodzie i bardzo skromne siły wojskowe skupione na Śląsku
Cieszyńskim, w styczniu 1919 roku starali się siłą opanować te tereny.
Mieli zdecydowaną przewagę liczebną oraz wsparcie mocarstw zachodnich, w szczególności Francji i zaangażowanej w te działania Francuskiej Misji
Wojskowej. To oficerowie francuscy dowodzili tworzonym wojskiem
czechosłowackim, i to nawet na najwyższych szczeblach. Francuskie
poparcie dla Czechosłowacji w sporze z Polską o przynależność Śląska
Cieszyńskiego, Spiszu i Orawy wynikało także z polityki imperialnej
Paryża, w tym chęci zapewnienia sobie dominującej pozycji w kontynentalnej części Europy. Dlatego Francuzi nie popierali polskich
aspiracji terytorialnych, poza tymi, które osłabiały Niemcy2.
Odradzająca się Polska była uwikłana w liczne konflikty militarne i nie
miała możliwości przeciwstawienia się czechosłowackiej agresji na sporne
terytoria. Mało powyższego, nie przewidywała nawet, że taka nastąpi.
Wskutek tych faktów w styczniu 1919 roku na Śląsku Cieszyńskim trwała
nierówna walka przy defensywnej postawie strony polskiej. Działania
zbrojne ostatecznie zostały przerwane na linii Olzy pod naciskiem
mocarstw, które następnie zadecydowały o plebiscycie, a ostatecznie
latem 1920 roku podjęły arbitralną decyzję o podziale spornego
terytorium, wyjątkowo niekorzystnym dla Polski. Przedstawiony spór,
rozpoczęcie przez Pragę działań wojennych oraz niekorzystne ostateczne
rozstrzygnięcia terytorialne stanowiły zarzewie złych stosunków między
Polską a Czechosłowacją. Finał był tragiczny dla obu państw. Wiele
wskazuje na to, że nie był to tylko zwykły spór terytorialny i miał
głębsze podłoże - chęć odgrywania hegemonicznej roli w Europie
Środkowo-Wschodniej.
Polska, mimo formalnej zgody na narzucone jej przez mocarstwa w Spa w lipcu 1920 roku jednostronne rozstrzygnięcia w sprawie terenów spornych
z Czechosłowacją, czuła się pokrzywdzona, licząc na odwet w sprzyjających okolicznościach. Formalnie jednak tego nie mówiono.
Przyznana Polsce część Śląska Cieszyńskiego wraz z polską częścią
Górnego Śląska w 1922 roku utworzyły województwo śląskie.
Przebieg polsko-czechosłowackiej linii granicznej na obszarze Śląska
Cieszyńskiego, narzucony Warszawie przez Londyn i Paryż, była zarzewiem
sporu terytorialnego trwającego przez całe dwudziestolecie
międzywojenne. Aneksja spornego terytorium przez Polskę jesienią 1938
roku oraz okoliczności, jakie jej towarzyszyły, były potępiane przez
mocarstwa. Faktycznie, było to wyjątkowo niefortunne i powinno być
traktowane jako wielki błąd ówczesnej polskiej ekipy rządzącej. Inną
sprawą są podstawy roszczeń do spornego terytorium i forma ich
rozstrzygnięcia w 1920 roku.
Druga przyczyna polsko-czechosłowackich antagonizmów wynikała z próby
realizacji przez oba państwa tego samego celu strategicznego -
odgrywania wiodącej roli w Europie Środkowo-Wschodniej, co prowadziło do
ostrej rywalizacji między Pragą a Warszawą. Do tego dochodziły konflikty
personalne między najważniejszymi politykami tych państw. Po stronie
czechosłowackiej za takich należy uznać pierwszego prezydenta tego
państwa, Tomasza Masaryka i jego współpracownika, wieloletniego sternika
polityki zagranicznej, a potem głowę państwa, Edwarda Benesza. Wśród
Polaków należy wskazać na marszałków Józefa Piłsudskiego i jego następcę
Edwarda Śmigłego-Rydza oraz ministra spraw zagranicznych Józefa Becka. W tym wypadku waśnie personalne silnie wpływały za stan wzajemnych
stosunków politycznych.
Dwa państwa, które niemal w tym samym czasie odzyskały niepodległość, co
prawda nie traktowały się jako potencjalni przeciwnicy w przyszłej
wojnie (rzekomo strona czechosłowacka w swych planach wojennych
uwzględniała wariant konfliktu zbrojnego z Polską), ale też nie były
sojusznikami wskutek konfliktu terytorialnego i animozji decydentów.
Można pokusić się o opinię, że do połowy lat trzydziestych zdecydowanie
bardziej agresywna była Czechosłowacja; później to Polska dążyła do
unicestwienia jej niepodległości, głosząc tezę o sezonowości tego
państwa.
Dyplomatyczne próby uregulowania sporu nie miały szans powodzenia z powodu zdecydowanie twardego stanowiska Pragi. Czechosłowacja
rywalizowała z Polską o przewodnictwo w Europie Środkowo-Wschodniej.
Szczególne "zasługi" miał na tym polu Edward Benesz, czechosłowacki
minister spraw zagranicznych w latach 1918-1935. Bardziej ugodowo
przedstawiało się stanowisko wojskowych, ale nie ono było decydujące.
Politycy polscy także prezentowali destrukcyjną postawę, utrudniającą
rozwiązanie konfliktu. Co więcej, obie strony starały się wzajemnie
destabilizować sytuację wewnętrzną. Wykorzystywano do tego nie tylko
środki polityczne i propagandowe, ale uciekano się także do działań
dywersyjnych. Jak wspomniano, dochodziły do tego ambicje polityków
odpowiedzialnych za politykę zagraniczną: Benesza oraz polskiego
ministra spraw zagranicznych, Józefa Becka. Krytyczny wobec
Czechosłowacji był także marszałek Piłsudski. Po stronie
czechosłowackiej należy wymienić prezydenta Tomasza Masaryka czy jednego
z pierwszych premierów, Karela Kramarza. Nie dostrzegano tego, że dla
obu państw największe niebezpieczeństwo stanowią Niemcy, zwłaszcza po
dojściu do władzy narodowych socjalistów z Adolfem Hitlerem na czele,
który chciał uczynić z Niemiec światową potęgę i skupić w ich granicach
jak najwiecej terytoriów zamieszkanych zwarcie przez ludność niemiecką.
Nie można mieć wątpliwości, że rozstrzygnięcia konfliktu o Śląsk
Cieszyński, Spisz i Orawę w latach 1918-1920 były krzywdzące dla Polski.
Jednak droga ich naprawienia wybrana przez Becka i marszałka
Śmigłego-Rydza jesienią 1938 roku musi wywoływać krytykę - tak się
zresztą stało, a konsekwencje trwają do dziś. Otóż Warszawa postanowiła
wykorzystać kryzys monachijski, prowadzący do przyznania przez Wielką
Brytanię i Francję Trzeciej Rzeszy czeskich Sudetów, i to nawet bez
pytania o zdanie Czechosłowacji. Wymienieni sternicy polityki polskiej
postawili wówczas Pradze ultimatum z żądaniami zwrotu Polsce spornych
terenów. Żądania polityczne zostały wsparte działaniami specjalnymi
(dywersja i sabotaż), także presją militarną - do akcji skierowano
Samodzielną Grupę Operacyjną "Śląsk", która po przyjęciu przez
Czechosłowację ultimatum zajęła sporny obszar. Doszło do incydentalnego
użycia broni. W Warszawie czyniono wiele, aby doprowadzić do
usamodzielnienia się Słowacji. Nie przewidziano skutków tego kroku - 1
września 1939 roku słowackie wojska dokonały agresji na Polskę wraz z Wehrmachtem. Co więcej, nawet po cesjach terytorialnych na rzecz Drugiej
Rzeczypospolitej Wojsko Polskie prowadziło działania specjalne na Rusi
Zakarpackiej, zmierzające do oderwania tego regionu od Czechosłowacji i wcielenia go do Węgier. Można to uznać za współudział w całkowitym
unicestwieniu południowego sąsiada. Polscy decydenci wykazali się
polityczną nierozwagą i krótkowzrocznością, co we wrześniu 1939 roku
okazało się tragiczne dla losów naszego państwa.
Można stwierdzić, że w całym dwudziestoleciu międzywojennym stosunki
między Warszawą i Pragą były złe, co było pokłosiem sporów granicznych,
zwłaszcza o podział Śląska Cieszyńskiego i inne skrawki
czechosłowackiego terytorium. O ich stanie decydowały jednak i inne
czynniki. Najważniejsze to ambicje polityczne długoletnich sterników
polityki zagranicznej Józefa Becka i Edwarda Benesza, dążących, aby ich
kraje sprawowały przywództwo w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Grając na osłabienie sąsiada, nie brano pod uwagę położenia
geopolitycznego, chociaż obu państwom groził rewizjonizm niemiecki, a w efekcie oba stały się obiektem presji i agresji nazistowskich Niemiec.
Tymczasem logika zdawała się podpowiadać konieczność współdziałania.
Opisywane wydarzenia rzutowały nie tylko na stan stosunków
polsko-czechosłowackich w dwudziestoleciu międzywojennym, ale i późniejszych. Mają pewien ślad także współcześnie.
Niniejsza książka ma na celu przybliżenie Czytelnikom powyższych
wydarzeń, a także pokazanie różnorodności zastosowanych rozwiązań tego
samego problemu i próby różnego interpretowania słuszności lub
niepodejmowanych działań. Jej konstrukcja została podporządkowana
zasadom obowiązującym w serii "Historyczne Bitwy". Jest to praca z ograniczoną liczbą przypisów i selektywną bibliografią.
Wobec niewielkiej liczby dokumentów archiwalnych przechowywanych w polskich archiwach, w szczególności w Centralnym Archiwum Wojskowym
(CAW)3 w Warszawie, i trudności w dotarciu do nich ze względu na
rozproszenie w różnych zespołach tego typu źródła (poza nielicznymi) nie
mogły zostać wykorzystane w tej książce. Autor nie prowadził też badań w archiwach czeskich i słowackich. Podobnie jest z zasobem Archiwum Akt
Nowych (AAN) w Warszawie - sięgnięto po dokumenty z zespołu Attachaty
Wojskowe, ale na ogół mają one drugorzędne znaczenie dla tematu. Bazę
pozwalającą przygotować tę książkę stanowią zatem głównie dokumenty
drukowane, a także: pamiętniki, wspomnienia oraz prasa z opisywanego
okresu. Szczególnie ważne są opracowania monograficzne i popularnonaukowe, a także artykuły. Duże znaczenie ma publikacja
wspomnieniowa dowódcy oddziałów polskich broniących Śląska Cieszyńskiego
w 1919 roku, ówczesnego pułkownika Franciszka Ksawerego
Latinika4. Z najważniejszych opracowań dotyczących
przedstawianego okresu historycznego przydatnych do realizacji tego
tematu wymienić można prace współczesne Piotra
Kołakowskiego5 i Marka Kazimierza
Kamińskiego6 czy opracowania wydane w dwudziestoleciu
międzywojennym, np.: Adama Przybylskiego7, Franciszka
Szymiczka8 i Stefana Kasprzaka9. Na temat wydarzeń
z 1938 roku szczególnie cenna jest książka Mariana
Zgórniaka10. Wydaje się, że jest to wystarczający materiał do
przygotowania opracowania popularnonaukowego.
Wyjaśnienia wymaga nazwa Zaolzie, używana w tej książce. Dotyczy ona tej
części Śląska Cieszyńskiego, która została przyznana Czechosłowacji
przez mocarstwa zachodnie, leżącej na południe od granicznej rzeki Olzy.
Była używana tylko w polskim nazewnictwie. Ponadto autor stosuje
spolszczony zapis czeskich nazwisk, imion i nazw miejscowości.
Niniejsza książka, wydana w serii "Historyczne Bitwy", nieco odstaje od
jej pierwotnych założeń - analizy jednej, wybranej bitwy. Traktuje o dwóch wydarzeniach militarnych dotyczących tych samych terytoriów, ale
przebiegających inaczej. Przełomowe dla analizowanej tematyki były
wydarzenia z 1919 i 1938 roku. Obie strony konfliktu kwestionują
agresywny, zbrojny sposób rozwiązania problemu przez Czechów i Słowaków
w 1919 roku oraz swoisty rewanż polski 19 lat później, czyli
rewindykację spornych ziem pod groźbą użycia siły - to też, co tu kryć,
była agresja. Przy opisywaniu tak różnie przedstawianych i ocenianych
wydarzeń powinien się liczyć przede wszystkim obiektywizm. Autor jest
gotów prowadzić merytoryczną dyskusję nad treścią tej publikacji.
Rozdział I. Dążenia niepodległościowe Polaków na Śląsku Cieszyńskim
ROZDZIAŁ I
DĄŻENIA NIEPODLEGŁOŚCIOWE POLAKÓW
NA ŚLĄSKU CIESZYŃSKIM
We wstępie przedstawiono zarys dziejów Śląska Cieszyńskiego od XIII
wieku, kiedy przestał być częścią Polski, i bardzo długi czas pozostawał
w granicach Królestwa Czech, następnie znajdował się w granicach
Cesarstwa Austriackiego i później Austro-Węgier. Do macierzy miał
powrócić, i to w mocno okrojonym kształcie, dopiero w 1918 roku. Musiało
to mieć i miało wpływ na jego integrację z pozostałymi ziemiami
polskimi.
Mimo wielowiekowego oderwania od Polski rodowici Ślązacy w dużej części
nie zapomnieli języka przodków, wiary, kulturowych więzi z macierzą.
Odnieść to można również do mieszkańców Śląska Cieszyńskiego. Jednak
konsekwencją długoletniego oderwania od ojczyzny był separatyzm, który
miał korzenie: historyczne, etniczne, kulturowe czy ekonomiczne.
Ukształtowała się gwara śląska. Pojawiło się określenie "Ślązak", lecz w tym wypadku nieco odmienne od Górnoślązaka. Miał on wielki szacunek do
pracy, ale i wyrobione poczucie potrzeby przestrzegania prawa.
Czynnikiem jednoczącym była wiara chrześcijańska. Na Śląsku Cieszyńskim
był to jednak w dużej mierze protestantyzm, co w jego części
przyłączonej do Polski trwa do dziś.
Nowa fala budzenia świadomości narodowej Polaków ze Śląska Cieszyńskiego
nastąpiła pod koniec XIX wieku; proces przebiegał podobnie jak w wypadku
wielu narodów zamieszkujących monarchię Habsburgów. Wielka w tym zasługa
liderów tej społeczności, takich jak: ks. Józef Londzin, Jan Michejda,
Tadeusz Reger czy Paweł Bobek. Wskazać należy też na rolę lokalnej prasy
polskiej - "Tygodnika Cieszyńskiego" czy "Gwiazdy Cieszyńskiej". Od
początku XX wieku ukazywał się "Dziennik Cieszyński", jego reaktorami
byli m.in. Zofia Kirkor-Kiedroniowa i Józef Kiedroń. Polskie gazety
wywierały wpływ na poczucie polskości i postępujące nasilenie żądań
niepodległościowych. Nie można nie docenić działalności lokalnych
stowarzyszeń, które pod przykrywką działalności społecznej, kulturalnej
i filantropijnej zajmowały się też pobudzaniem świadomości narodowej.
Miało to wielki wpływ na ożywienie procesu odzyskiwania podstaw
narodowych, utrwalania świadomości narodowej. Stąd coraz śmielsze
postulaty wprowadzenia języka polskiego do szkolnictwa, bardziej
radykalni domagali się wprowadzenia go także do lokalnej administracji.
Na Śląsku Cieszyńskim działały także grupy społeczne propagujące polską
kulturę i język. To ich członkowie byli liderami miejscowej społeczności
polskiej, upominali się o połączenie z macierzą, licząc na szybkie
wskrzeszenie wolnej i niepodległej Polski. Funkcjonowała także Macierz
Szkolna, skupiająca nauczycieli i gimnazjalistów propagujących
odrodzenie wolnej Polski. Już wczesną jesienią 1918 roku właśnie na
Śląsku Cieszyńskim pojawiła się myśl utworzenia województwa śląskiego po
przyłączeniu tej ziemi i Górnego Śląska do Polski.
Liderzy lokalnej społeczności polskiej zaczęli także stosować coraz
skuteczniejsze metody w walce o prawo do własnej tożsamości narodowej.
Była to już nie tylko swoista praca organiczna, ale też próby
organizowania własnego życia politycznego. Ze zrozumiałych względów
(liczebność populacji) nie dorównywały one temu, co się działo na Górnym
Śląsku. Mimo to uważa się, że Polacy ze Śląska Cieszyńskiego byli
bardziej zakorzenieni w kulturze polskiej niż ich współbracia z Górnego
Śląska. Zdaniem historyka regionalisty Eugeniusza Kopcia: "Odbudowane
państwo polskie miało dla Ślązaków w Cieszyńskiem charakter wartości
obiektywnej, nie było przedmiotem wyboru jak na Górnym Śląsku". Dlatego
Polacy z tego regionu "zdawali sobie sprawę z nieprzystawalności
struktur społecznych Śląska Cieszyńskiego i reszty ziem odbudowującej
się Rzeczypospolitej, ale warunków wejścia w jej granice żaden z nich
nie przedstawił, sama myśl o ich sformułowaniu miała tam posmak
separatyzmu"11.
Na początku XX wieku na terenie Śląska Cieszyńskiego uaktywniły się
polskie stronnictwa polityczne, w szczególności Liga Narodowa. Do
najbardziej znanych działaczy zaliczyć należy: Hilarego Filasiewicza,
Ignacego Kazimierza Domagalskiego, Antoniego Mikulskiego, Tadeusza
Mikułowskiego, Wacława Naake-Nakęskiego oraz Kazimierza Józefa
Piątkowskiego. Ich działania doprowadziły do utworzenia w 1912 roku w Cieszynie Polskiego Zjednoczenia Narodowego, domagającego się jak
najszerszego samorządu narodowego w obszarach: gospodarczym, kulturalnym
i politycznym12. Szczególnie znany nie tylko w regionie, ale
i w Polsce, był prof. Józef Buzek, wybitny ekonomista, członek Macierzy
Szkolnej Księstwa Cieszyńskiego i wiceprezes Koła Polskiego w parlamencie wiedeńskim. Hilary Filasiewicz był założycielem i dyrektorem
działającego w Cieszynie Towarzystwa Oszczędności i Zaliczek oraz
inicjatorem utworzenia Towarzystwa Pomocy Naukowej dla Księstwa
Cieszyńskiego i budowy Domu Narodowego w Cieszynie. To im i wielu innym
należy zawdzięczać, że na ziemi cieszyńskiej duch polskości nie zaginął.
Objawi się to w narodowych dążeniach polskiej społeczności do wejścia w skład macierzy.
W XX wieku poza wolą powrotu do Polski pojawiło się zjawisko pewnego
separatyzmu obejmującego wszystkich Ślązaków. Starano się uwypuklać
pewną swoją odrębność kulturową, inne nawyki dotyczące organizacji życia
społecznego. Działo się tak również na Śląsku Cieszyńskim. Profesor
Buzek już w 1907 roku sporządził projekt parlamentarnej reformy tzw.
katastru narodowego, który w zamyśle miał służyć stworzeniu jakiejś
formy odrębności narodowej dla Śląska Cieszyńskiego13.
Józef Kożdoń, jeden z liderów ruchu separatystycznego, co prawda nie
opowiadał się za odrębnością narodowości śląskiej (podobnie jak część
przedstawicieli tego ruchu z Górnego Śląska), ale był zwolennikiem
usankcjonowanego separatyzmu dzielnicowego.
Panuje przeświadczenie, że w ujawnianiu się pewnych tendencji
partykularnych już w początkach pierwszej wojny światowej pewną rolę
odegrali też mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego. Postulaty dotyczące
przyznania określonej suwerenności tej ziemi zaczęto formułować jesienią
1918 roku. Miały być one dyskutowane na posiedzeniach pierwszego organu
samorządowego Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego, której prezesem był
m.in. Kazimierz Józef Piątkowski, oraz utworzonej 28 stycznia 1919 roku
Komisji Rządzącej Galicji i Śląska Cieszyńskiego.
W kolejnym rozdziale przedstawione zostaną formy organizowania się
ludności polskiej tej ziemi i radykalizacja postulatów
niepodległościowych w kontekście polsko-czeskiego sporu o jej
przynależność państwową. Dlatego w tym miejscu celowe wydaje się
pokazanie skali nasilających się żądań niepodległościowych. W październiku 1918 roku utworzono Radę Narodowę Księstwa Cieszyńskiego,
która reprezentowała ludność polską regionu. Rada 27 października tego
roku zorganizowała dużą manifestację (miała liczyć nawet kilka tysięcy
uczestników) ludności polskiej na rynku w Cieszynie. Dominowały hasła
przyłączenia do Polski Śląska Cieszyńskiego, ale też Spiszu i Orawy.
Trzy dni później Rada wydała "Odezwę do ludu śląskiego", obwieszając, iż
Śląsk Cieszyński przynależy do "wolnej, niepodległej, zjednoczonej
Polski", zaś ona objęła władzę państwową na tym terenie14. Była
to odpowiedź na podobne działania strony czeskiej.
Na forum Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego, w ramach specjalnego
komitetu kierowanego przez dr. Leona Wolfa, znanego działacza
narodowego, lidera Związku Katolików Ślązaków, zastanawiano się nad
statusem Śląska Cieszyńskiego po jego przejęciu przez państwo polskie.
Jak wspomniano, na tym terenie silne wpływy miał Kościół
ewangelicko-augsburski - przedstawiciele tego wyznania dominowali nad
katolikami. Podczas prowadzonej dyskusji ujawniły się dość silne dążenia
do pozostawienia Śląskowi Cieszyńskiemu szerokiego samorządu w formie
autonomii obejmującej wiele dziedzin życia, zarówno
społeczno-politycznego, jak i gospodarczego, z wyłączeniem polityki
zagranicznej15. Z jednej strony istniało silne dążenie do
powrotu do macierzy, z drugiej tendencje separatystyczne.
Władze w Warszawie nie akceptowały takich rozwiązań, bowiem ich celem
była odbudowa silnego, scentralizowanego państwa. Wobec tego komisja
kierowana przez dr. Wolfa przerwała swoje prace. Pamiętać należy jednak
o tym, że większość Polaków zamieszkujących Śląsk Cieszyński, jak już
wspomniano - ewangelików, niechętnie odnosiła się do postulatów
wyrażanych przez lidera ugrupowania katolickiego. Mimo to 20 grudnia
1918 roku Związek Katolików Ślązaków ogłosił program utworzenia
"Rzeczypospolitej ludowej federacyjnej", który zakładał, że Śląsk
Cieszyński wraz z Górnym Śląskiem utworzą kanton z własnym sejmem oraz
samorządem gminnym. Planowano także m.in. przeprowadzanie
demokratycznych wyborów, zapewnienie swobód narodowościowych i wyznaniowych i reformy społeczne. Nie można nie uwzględnić w tym
projekcie znaczenia czechosłowackich obietnic stworzenia osobnej żupy
cieszyńskiej. Między Warszawa a Pragą trwała swoista licytacja na
obietnice, co miało zapewnić poparcie dla państwowej przynależności
Śląska Cieszyńskiego i jednocześnie neutralizować dość silne na tym
terenie tendencje separatystyczne.
Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego odrzucała postulaty
separatystyczne, była za to przychylnie nastawiona do pomysłu połączenia
tej ziemi z Górnym Śląskiem i wspólnej przynależności do macierzy.
Dlatego ta idea była stale obecna w dysputach politycznych toczonych w latach 1918-192016. Mimo to do połowy 1919 roku nie artykułowano
postulatu autonomii dzielnicowej. W następnych latach sprawa ta nie była
podnoszona wobec przyłączenia do Polski tylko skrawka Śląska
Cieszyńskiego, tworzącego z polskim Górnym Śląskiem województwo śląskie,
które miało dość dużą autonomię. W ten sposób z macierzą połączono część
Polaków ze Śląska Cieszyńskiego, wcześniej obywateli Austro-Węgier, oraz
ich braci z Górnego Śląska, wcześniej obywateli Cesarstwa Niemieckiego.
Czy to zaspokajało ich aspiracje niepodległościowe? Z pewnością nie.
Wobec tego dysputy o formach funkcjonowania w wolnej Polsce schodziły na
dalszy plan.
Odnotować należy i to, że zamiary utworzenia wspólnego autonomicznego
województwa śląskiego wcześniej powstały na Śląsku Cieszyńskim niż na
Górnym Śląsku. Dlatego polski Sejm Ustawodawczy już w maju 1920 roku
zlecił cieszynianinowi dr. Józefowi Buzkowi opracowanie zasad autonomii
dla Śląska Cieszyńskiego (było to w okresie przygotowań do plebiscytu w tym regionie) po jego przyłączeniu do Polski. Jednocześnie drugi projekt
przygotowywała ośmioosobowa komisja wyłoniona przez Polski Komisariat
Plebiscytowy na Śląsku Cieszyńskim (w jego skład wchodzili m.in.: Józef
Biniszkiewicz, Kazimierz Rutkowski, Edward Rymarz, Józef Rymer,
Konstanty Wolny). Oba zawierały wiele zbieżnych postulatów. Do ich
realizacji nie doszło wobec arbitralnych decyzji mocarstw o odwołaniu
plebiscytu na Śląsku Cieszyńskim i podziale tego regionu, jak
wspomniano, bardzo niekorzystnym dla Polski. Zakończyło to dysputy nad
zasadami przyłączenia tej ziemi i zamieszkujących ją rodaków do Polski.
Ale czy uciszyło głosy upominające się o pewną formę autonomii dla tej
dzielnicy?
Chociaż polski rząd jednoznacznie opowiadał się za modelem państwa
scentralizowanego, to jednak w Konstytucji polskiej z marca 1921 roku
zapowiadano wprowadzenie dość szerokiego samorządu terytorialnego. W praktyce dotyczyło to tylko województwa śląskiego, w składzie którego
znalazła się część Górnoślązaków i Cieszynian. Odżyły plany prof. Buzka,
mogące w podtekście nawiązywać do separatyzmu mieszkańców Śląska
Cieszyńskiego. Wiosną 1921 roku przedstawił on w Sejmie Ustawodawczym
zupełnie nową wizję funkcjonowania odrodzonego państwa polskiego.
Zgłosił projekt funkcjonowania Polski jako federacji 70 krain,
zamieszkiwanych średnio przez 200-500 tys. osób. Proponował odgórne
dokonanie takiego podziału, a po czterech latach przeprowadzenie
powszechnego plebiscytu na ten temat. Sejm nie podchwycił jednak tego
pomysłu.
Rozpatrując aspiracje niepodległościowe Polaków ze Śląska Cieszyńskiego,
należy mieć na uwadze także sytuację w nowo utworzonej Czechosłowacji.
Było to państwo obszarowo i ludnościowo stosunkowo niewielkie, a przede
wszystkim wielonarodowe17, zdecydowanie jednak lepiej
rozwinięte gospodarczo od Polski. Ponadto Czechosłowacja była uważana za
państwo stabilne, mające duże poparcie na arenie międzynarodowej,
zwłaszcza Francji. Nieco inaczej była postrzegana przez polskie elity
polityczne.
Jesienią 1918 roku na Spiszu, Orawie i Podhalu ujawniły się polskie
dążenia niepodległościowe. W Zakopanem utworzono Organizację Narodową,
którą kierowali por. Marian Bolesławicz i dr Gustaw Nowotny,
przekształconą później w Radę Narodową (na jej czele stanął Stefan
Żeromski). Polska reprezentacja powstała także w Nowym Targu. Na Spiszu
i Orawie działała Komisja Spisko-Orawska, uznająca się za polską
reprezentację tych ziem. Z inicjatywy brygadiera Bolesława Roi tworzone
były polskie komendy wojskowe; 5-6 listopada 1918 roku formacje byłych
wojskowych opanowały wszystkie polskie wsie na Orawie. Doszło do
pierwszych polsko-słowackich starć zbrojnych18.
Postawa ludności polskiej Śląska Cieszyńskiego, w nieco mniejszej skali
Spiszu i Orawy, miała zasadniczy wpływ na stawiane żądania
niepodległościowe. Była ona samorzutna, bez inspiracji zewnętrznej. Tyle
tylko, że zdecydowanie agresywniejsze były postawy Czechów i Słowaków,
mających międzynarodowe poparcie dla swych aspiracji terytorialnych, w tym do Śląska Cieszyńskiego, Spiszu i Orawy, oraz silne wsparcie rządu
czechosłowackiego, który powstał wcześniej niż polski. Stało się to
zarzewiem międzypaństwowego sporu terytorialnego
polsko-czechosłowackiego, który trwał przez całe dwudziestolecie
międzywojenne, a nawet dłużej.
Rozdział II. Spór terytorialny o przynależność Śląska Cieszyńskiego, Spiszu i Orawy
ROZDZIAŁ
II SPÓR TERYTORIALNY O PRZYNALEŻNOŚĆ
ŚLĄSKA CIESZYŃSKIEGO, SPISZU I ORAWY
Pierwsze symptomy sporu polsko-czechosłowackiego o przynależność
spornych terenów granicznych wystąpiły wiosną 1918 roku. Dotyczyły
lokalnych społeczności na Śląsku Cieszyńskim, Spiszu i Orawie, gdzie
mieszkało wielu ludzi o polskich korzeniach, oraz dysput politycznych
toczonych przez liderów emigracyjnych Polski i Czechosłowacji. Nabrały
one pełnej wyrazistości jesienią 1918 roku po uzyskaniu przez oba
państwa niepodległości. Oto najważniejszy przegląd tych wydarzeń.
Kwestia niepodległości Polski i Czechosłowacji była podejmowana przez
polskich i czechosłowackich liderów politycznych przebywających we
Francji. Już wtedy zaczął się zarysowywać przyszły konflikt między nimi.
W 1916 roku politycy czechosłowaccy opowiadali się co prawda za
utworzeniem wolnej i niepodległej Polski, ale będącej pod kuratelą
Rosji. Podobnie uważali po rewolucji lutowej 1917 roku. Zmiana nastąpiła
dopiero wiosną tego roku, ale czy zupełna? Popierano ideę wytyczenia
granic, wykorzystując kryteria etniczne - z wyłączeniem Śląska
Cieszyńskiego, Spiszu czy Orawy - i uważano, że Galicja Wschodnia
powinna przypaść Rosji. Jeszcze w 1915 roku Tomasz Garrigue Masaryk,
nakreślając granice wolnej Czechosłowacji, z ziem, na których mieszkało
wielu Polaków, wymieniał cały Śląsk Cieszyński, a także część środkowego
Śląska (ziemie głubczycka i raciborska) oraz Kotlinę Kłodzką19.
Zanim Polska i Czechosłowacja odrodziły się, ich emigracyjne centra
znajdujące się w Paryżu początkowo zgodnie stawiały na wzajemną
współpracę. Komitet Narodowy Polski (KNP) kierowany przez Romana
Dmowskiego i Czechosłowacka Rada Narodowa z Tomaszem Masarykiem na czele
mieli wówczas zgodnie twierdzić, że bez wolnych Czech nie będzie wolnej
Polski, i na odwrót. Poza tymi ogólnikami już wtedy widać było
zasadnicze różnice w kwestiach terytorialnych, a co za tym idzie,
wzajemnego rozgraniczenia. Dmowski miał popierać czeskie postulaty
terytorialne, lecz z zastrzeżeniem, że nie może się to odbywać kosztem
ziem polskich. Kością niezgody była przede wszystkim przynależność
państwowa byłego Księstwa Cieszyńskiego. Czesi prezentowali argumenty
historyczne, Polacy etnograficzne. Faktycznie decydowały racje
ekonomiczne - Karwiński Okręg Przemysłowy. Pretensje do tego terenu
wysuwali też Niemcy. Szczególnie ważny był jednak przede wszystkim głos
mocarstw, głównie Francji. Wyraźnie popierała ona Czechów, i to, jak się
wydaje, nie tylko z powodu ich znaczącego wkładu militarnego po stronie
ententy (chodzi zwłaszcza o Korpus Czeski, walczący w składzie
interwencyjnych wojsk alianckich w Rosji, przede wszystkim na Syberii),
ale ich strategicznego stanowiska w sprawie kształtu terytorialnego
Polski i jej przyszłej roli w polityce europejskiej. Wypada przywołać
następującą opinię polskiej historyczki emigracyjnej: Ani Francja, ani
Anglia nie życzyły sobie odrodzenia na wschodzie potężnej Polski
jagiellońskiej, czyli potencjalnej rywalki. Lepsza była pewna, osłabiona
przyjaciółka20. W tym czasie politycy czechosłowaccy
starali się przyznać Rosji prawo do kierowania pozostałymi narodami
słowiańskimi, czyli opowiadali się za ideą panslawistyczną. Było to
sprzeczne z polskimi celami politycznymi.
Czując poparcie mocarstw zachodnich, czechosłowaccy liderzy - Masaryk i Benesz - prezentowali coraz bardziej nieprzejednane stanowisko wobec
polskich postulatów terytorialnych. 29 czerwca 1918 roku Francja
oficjalnie uznała Czechosłowacką Radę Narodową za przedstawiciela
przyszłego rządu czechosłowackiego, ponadto zobowiązała się do
popierania idei utworzenia tego państwa w granicach historycznych.
Takich zobowiązań wobec KNP nie podejmowano. Przyjmuje się, że w programach terytorialnych przywódców czechosłowackich: Masaryka, Benesza
i Kramarza, w wersjach maksymalistycznych był pomysł nawet inkorporacji
Galicji Wschodniej, a jeśli to by było niemożliwe, włączenia jej do
Rosji.
Czechosłowacka Rada Narodowa już 14 października 1918 roku, po zmianie
nazwy na Rząd Tymczasowy, z Masarykiem na czele, została uznana przez
mocarstwa za wyłączne przedstawicielstwo obu narodów (czeskiego i słowackiego). Takiego statusu nie miał KNP, który uznawano za
przedstawicielstwo polskie i swego rodzaju Ministerstwo Spraw
Zagranicznych nieistniejącego jeszcze rządu polskiego. Wobec takiej
postawy mocarstw Czechosłowacy przyjęli następujące stanowisko w sprawie
Śląska Cieszyńskiego: zaczęli domagać się przyłączenia do Czech całego
Śląska, a przynajmniej Zagłębia Karwińskiego, jako im potrzebnego.
Upewnieni o swej niezależności od Polski, Czesi rozpoczęli od tej pory
politykę wrogą interesom Polski, zmierzającą do osłabienia wpływów
polskich na terenie międzynarodowym21. Oczywiście
żądania strony czechosłowackiej zdecydowanie wykraczały poza racje
etnograficzne. Na całym Śląsku Cieszyńskim Czesi byli w zdecydowanej
mniejszości, dominowali Polacy, drudzy w kolejności byli Niemcy. Ponado
politycy czechosłowaccy zgłaszali kolejne roszczenia terytorialne wobec
ziemi śląskiej jako całości, planowali np. włączyć część Górnego Śląska
do swojego państwa, domagali się także Kotliny Kłodzkiej, a nawet
obszaru wałbrzyskiego. Czy nie była to przesada?
Skupmy jednak uwagę na losach Śląska Cieszyńskiego. W tym wypadku
głównym argumentem uzasadniającym czeskie roszczenia do tej ziemi były
racje historyczne, czyli zrzeczenia się przez Polaków Śląska na rzecz
Korony czeskiej, o czym wspomniano we wstępie tej książki. Jesienią 1918
roku sprawa ta była przedmiotem m.in. rozmowy Masaryka i Dmowskiego w czasie ich pobytu w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy zdecydowanie
przeciwstawiał się polskim zabiegom o przyłączenie Śląska Cieszyńskiego,
drugi jednoznacznie opowiadał się za włączeniem tych ziem do Polski.
Wśród liderów czechosłowackich panowało przeświadczenie, że przyłączenie
tej ziemi do ich obszaru państwowego powinno nastąpić natychmiast po
ogłoszeniu niepodległości Czechosłowacji. Dlatego byli przeciwni temu,
by o jej przynależności zdecydowano na konferencji pokojowej.
16 października 1918 roku cesarz Karol I wydał manifest o przekształceniu Austro-Wegier w państwo związkowe, co skutkowało
deklaracjami poszczególnych narodów ogłaszających niepodległość lub
zapowiadającymi zabiegi o to. Polscy posłowie do parlamentu w Wiedniu
oświadczyli, że uważają się za obywateli wolnego i zjednoczonego państwa
polskiego. 28 października 1918 roku w Krakowie utworzono Polską Komisję
Likwidacyjną (PKL) z Wincentym Witosem na czele, która następnego dnia
wydała odezwę, stwierdzającą, iż wszystkie ziemie polskie wchodzące w skład monarchii austro-węgierskiej przynależą do Polski. Wcześniej
jednak pierwsza lokalna struktura władzy polskiej została utworzona na
Śląsku Cieszyńskim, o czym będzie mowa dalej.
28 października - formalnie 30 października - ogłoszono utworzenie
niepodległego państwa Czechów i Słowaków, kierowanego przez rząd z Karelem Kramarzem na czele. Tym samym Czechy i Słowacja odłączyły się od
Austro-Węgier, tworząc nowy twór państwowy - Czechosłowację. Stało się
to, zanim ogłoszono kapitulację Austro-Węgier (3 listopada). Państwo to,
podobnie jak jego rząd utworzony w Pradze, szybko zostało uznane przez
mocarstwa europejskie i pozostałe najważniejsze państwa świata. Miało
wobec tego przewagę nad Polską, która formalnie jeszcze nie ogłosiła
niepodległości. Co prawda od końca października 1918 roku Galicja
Zachodnia była wolna od okupacji austriackiej, w Galicji Wschodniej
toczyła się wojna polsko-ukraińska, nawet austro-węgierska okupacja
części Królestwa Polskiego została zniesiona około połowy pierwszej
dekady listopada. Formalnie przyjęta data niepodległości Polski, 11
listopada 1918 roku, ma wymiar symboliczny, bowiem centralny rząd polski
w Warszawie otrzymał międzynarodowe uznanie dopiero na przełomie
stycznia i lutego 1919 roku. W sporze terytorialnym z Polską
Czechosłowacy wykorzystali to z całą premedytacją.
Po stronie czeskiej osobą szczególnie niechętną restytucji Polski był
Edward Benesz. Co prawda opowiadał się za wytyczaniem granic nowych
państw z zachowaniem kryteriów etnicznych - takie było stanowisko
mocarstw - lecz ta zasada nie miała dotyczyć Śląska Cieszyńskiego.
Benesz chciał także bezpośredniej granicy Czechosłowacji z Rosją, która
miała otrzymać Galicję Wschodnią22.
Czesko-polski spór o przynależność Śląska Cieszyńskiego rozpoczął się,
zanim oba państwa ogłosiły niepodległość. Po stronie czeskiej był
inspirowany z zewnątrz, przez emigracyjnych liderów ich życia
politycznego. Z kolei politycy polscy, w szczególności działacze KNP z Dmowskim na czele, uważali go raczej za konflikt lokalny, a to ze względu
na zdecydowanie ważniejsze kwestie pozostałych granic odradzającego się
państwa. Wobec tego inicjatywę przejęli polscy działacze lokalni, którzy
mieli dosyć obcego panowania.
Polacy ze Śląska Cieszyńskiego dość szybko wyłonili swoją reprezentację
polityczną. 19 października 1918 roku ukonstytuowała się Rada Narodowa
Księstwa Cieszyńskiego (RNKC) z Janem Michejdą na czele, reprezentująca
miejscowych Polaków. Była pierwszym całkowicie niezależnym lokalnym
ośrodkiem władzy polskiej na ziemiach zamieszkiwanych przez ludność
polską. Już 30 października 1918 roku proklamowała ona przynależność tej
ziemi do Polski oraz informowała o objęciu na niej tymczasowej
władzy23. Dzień później RNKC zaakceptowała plan zbrojnego
wystąpienia żołnierzy polskich służących w austriackich garnizonach na
Śląsku Cieszyńskim. Miało to być działanie wyprzedzające wobec planów
Czechów, działających przy wsparciu miejscowych Niemców. Impulsem do
wystąpienia były informacje o przejęciu przez Polaków Krakowa za pomocą
formacji, którymi dowodził gen. Bolesław Roja. Na początek rozbrojono
garnizon austriacki w Cieszynie, o czym będzie mowa w następnym
rozdziale.
Dopiero po formalnym utworzeniu Czechosłowacji nastąpiła próba
politycznego organizowania się Czechów zamieszkujących Śląsk Cieszyński.
29 października w Opawie utworzono czeską Krajową Radę Narodową dla
Śląska (Zemský národní výbor pro Slezsko), kierowaną przez dr. Zikmunda
Witta. Dzień później ogłosił on przejęcie władzy na Śląsku Cieszyńskim.
Faktycznie dotyczyło to powiatów frydeckiego i części frysztackiego (na
tym terenie przeważała ludność czeska). Zatem Polacy panowali nad niemal
trzema czwartymi obszaru Śląska Cieszyńskiego.
Zaskoczeni nieco rozwojem wydarzeń Czesi, w szczególności ci
zamieszkujący Śląsk Cieszyński, początkowo nie byli na tyle
zorganizowani politycznie i militarnie, aby zablokować działania
Polaków. Stopniowo inicjatywę zaczął przejmować jednak rząd w Pradze,
który był zdecydowany na rozwiązania radykalne, w tym siłowe.
Wobec napiętej sytuacji miejscowa ludność, zarówno Polacy, jak i Czesi,
wykazywała dużą rozwagę. Czeska Krajowa Rada Narodowa dla Śląska 5
listopada 1918 roku zawarła umowę z polską Radą Narodową Księstwa
Cieszyńskiego o rozgraniczeniu stref wpływów na podstawie kryterium
etnicznego. I tak strona polska miała objąć powiaty bielski i cieszyński, natomiast czeska - powiat frydecki. Sprawa przynależności
państwowej powiatu frysztackiego miała zostać uzgodniona przez rządy
centralne obu państw (polski jeszcze formalnie nie istniał; były ośrodki
władzy aspirujące do tej roli, takie jak Rada Regencyjna w Warszawie czy
tzw. rząd ludowy utworzony 7 listopada w Lublinie). Zadecydowano o utworzeniu tymczasowej linii demarkacyjnej biegnącej od granicy
niemieckiej w górę Odry, pozostawiając po stronie polskiej ważny węzeł
kolejowy w Boguminie oraz linię kolejową Bogumin-Orłowa, i dalej na
południe przez Petrvald-Szumbark aż do szczytu górskiego
Ropica24. Było to rozwiązanie oparte na kryteriach
etnograficznych. Do tego założono, iż jest ono tymczasowe.
Rząd czechosłowacki nie uznał lokalnej ugody zawartej 5 listopada 1918
roku między społecznością polską i czeską zamieszkującą Śląsk
Cieszyński. W tym miejscu zasadne wydaje się pokazanie subtelnej gry
prowadzonej przez centralne organy Czechosłowacji. 8 listopada 1918 roku
Rada Narodowa tego państwa przekazała polskiej Radzie Regencyjnej
depeszę o uznaniu ugody z 5 listopada. Ciekawe, że dokument przesłano
właśnie Radzie - kolaborującej z Niemcami i nieuznawanej przez mocarstwa
- a nie KNP, uznawanego przez państwa ententy za reprezentację narodu
polskiego. Czechosłowacki rząd kierowany przez Karela Kramarza natomiast
nie zatwierdził tej ugody. Do tego nie uznawał istnienia niepodległej
Polski ani jakichkolwiek jej władz25. Było to działanie celowe,
mające obniżyć rangę strony polskiej jako podmiotu prawa
międzynarodowego i jednocześnie oddalić realizację porozumienia do czasu
zmobilizowania wystarczających sił zbrojnych, które miały zająć siłą to
terytorium. Kolejny krok rządu czechosłowackiego to wysłanie 18
listopada swego pełnomocnika do Polskiej Komisji Likwidacyjnej w Krakowie, a nie do rządu centralnego w Warszawie. Czyniono to, aby
uzasadnić plany zajęcia spornego terytorium.
Umowa zawarta przez czeskie i polskie przedstawicielstwa na Śląsku
Cieszyńskim została zatwierdzona przez gabinet Jędrzeja Moraczewskiego
26 listopada 1918 roku. Upoważnił on RNKC do odgrywania roli rządu
krajowego na Śląsku Cieszyńskim, uznając wynegocjowane terytorium za
integralną część państwa polskiego26. Pod koniec listopada
rząd w Warszawie wysłał do Pragi Romana Wegnerowicza, aby podjął rozmowy
w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych oraz na temat Śląska
Cieszyńskiego, ale strona czechosłowacka nie była tym zainteresowana,
stwierdzając wręcz, że za polską reprezentację uznaje KNP. 12 grudnia
Józef Piłsudski jako Tymczasowy Naczelnik Państwa napisał list do
prezydenta Masaryka, w którym napisał m.in., że uważa za konieczne
uczynić [...] wszystko możliwe, aby przyjazne i bezpośrednie
stosunki zostały bezzwłocznie nawiązane między naszymi
narodami27. Informował też o wysłaniu do Pragi misji
specjalnej kierowanej przez Stanisława Gutowskiego. Ten miał przekazać
premierowi Kramarzowi propozycje utworzenia komisji mieszanej
polsko-czechosłowackiej, która miałaby się zająć wszystkimi spornymi
sprawami. Czechosłowacki premier zastosował unik, twierdząc, że zajmie
stanowisko dopiero po powrocie z Paryża, a to może nastąpić pod koniec
stycznia, a nawet na początku lutego 1919 roku. Pamiętać trzeba, że
decyzje rządowe w sprawie zbrojnego opanowania Śląska Cieszyńskie
zapadły w Pradze pod koniec drugiej dekady stycznia 1919 roku. Z pewnością na wzrost wzajemnego napięcia miała też decyzja Piłsudskiego o wyznaczeniu na 26 stycznia 1919 roku wyborów do Sejmu Ustawodawczego,
które miały się odbyć także na Śląsku Cieszyńskim, Spiszu i Orawie.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
1. R. Dmowski, Niemcy, Rosja i kwestia polska, Warszawa 1991, s. 57. [wróć]
2. A. Kwiatkowska-Viatteau, Cud nad Wisłą - polskie zwycięstwo i porażka Rosji Sowieckiej, "Mówią wieki" 2018, nr 10, s. 33. [wróć]
3. Aktualna nazwa to Archiwum Wojskowego Biura Historycznego. [wróć]
4. F.K. Latinik, Walka o Śląsk Cieszyński w r. 1919, Cieszyn 1934. [wróć]
5. P. Kołakowski, Między Warszawą a Pragą. Polsko-czechosłowackie stosunki polityczno-wojskowe 1918-1939, Warszawa 2009. [wróć]
6. M.K. Kamieński, Konflikt polsko-czeski 1918-1921, Warszawa 2001. [wróć]
7. A. Przybylski, Walka o Śląsk Cieszyński w styczniu 1919 roku, Warszawa 1932; Wojna polska 1918-1921, Warszawa 1930. [wróć]
8. F. Szymiczek, Walka o Śląsk Cieszyński 1914-1920, Katowice 1938. [wróć]
9. S. Kasprzak, Stosunek Czech do Polski (1914-1921), Warszawa 1936. [wróć]
10. M. Zgórniak, Wojskowe aspekty kryzysu czechosłowackiego 1938 roku, Kraków 1996. [wróć]
11. E. Kopeć, "My i oni" na polskim Śląsku (1918-1939), Katowice 1986, s. 32. [wróć]
12. A. Wątor, Liga Narodowa w Galicji-Małopolsce i jej działacze, Toruń 2020, s. 120. [wróć]
13. Ibidem, s. 197. [wróć]
14. B. Cybulski, Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego 1918-1920, Opole 1980, s. 214. [wróć]
15. M.W. Wanatowicz, Partykularyzm Górnoślązaków na tle tendencji dzielnicowych w Polsce w latach 1919-1921, [w:] Górny Śląsk czasu powstań i plebiscytu. Materiały VII Ogólnopolskiego Seminarium Historyków Powstań Śląskich i Plebiscytu, zorganizowanego w Bytomiu 22 kwietnia 1995 roku, red. Z. Kapała, Bytom 1996, s. 39. [wróć]
16. Ibidem, s. 40. [wróć]
17. Według spisu z 1921 roku na 13 mln obywateli tego państwa mniejszości narodowe stanowiły 35 proc., w tym 3 mln to Niemcy, pozostali to: Węgrzy, Ukraińcy, Żydzi i Polacy. [wróć]
18. A. Olejko, Niedoszły sojusznik, czyli trzeci agresor. Wojskowo-polityczne aspekty trudnego sąsiedztwa Polski i Słowacji 1918-1939, Kraków-Rzeszów 2012, s. 36-39. [wróć]
19. A. Szklarska-Lohmannowa, Polsko-czechosłowackie stosunki dyplomatyczne w latach 1918-1925, Wrocław-Warszawa-Kraków 1967, s. 14-15. [wróć]
20. A. Kwiatkowska-Viatteau, op. cit., s. 32. [wróć]
21. S. Kasprzak, op. cit., s. 24. [wróć]
22. A. Szklarska-Lohmannowa, op. cit., s. 14-15. [wróć]
23. M. Seyda, Polska na przełomie dziejów, t. II, Poznań-Warszawa--Wilno-Lublin 1931, s. 498. [wróć]
24. A. Przybylski, Wojna polska..., s. 61. [wróć]
25. Mocarstwa zachodnie uznały dopiero rząd kierowany przez Ignacego Jana Paderewskiego; Stany Zjednoczone uczyniły to 30 stycznia 1919 roku, Francja 24 lutego, Wielka Brytania 25 lutego, zaś Włochy 27 lutego, co sprytnie wykorzystywała Praga. [wróć]
26. M.K. Kamieński, op. cit., s. 15. [wróć]
27. List Piłsudskiego do Masaryka z 12 grudnia 1918 roku, "Niepodległość" 1982, t. XV, s. 109. [wróć]