Zacząć od nieba - Janina Dobrowolska

-
Proszę czekać

? Copyright by Wydawnictwo Poligraf, 2019

? Copyright by Janina Dobrowolska, 2019

 

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Żaden fragment tekstu nie może być publikowany ani reprodukowany bez pisemnej zgody wydawcy.

 

Skład i łamanie: Aleksandra Mikołajko, Wojciech Ławski

Opieka redakcyjna: Klaudia Dróżdż

Na okładce: Obraz autorstwa Jana Vermeera van Delft,

Nalewająca mleko (1658–1661), Rijksmuseum

Korekta: Anna Benicka, Irena Piecha

Konwersja do EPUB/MOBI: InkPad

 

 

Książka wydana w Systemie Wydawniczym Fortunet?

www.fortunet.eu

 

 

ISBN: 978-83-8159-995-9

 

Wydawnictwo Poligraf

ul. Młyńska 38

55-093 Brzezia Łąka

tel./fax (71) 344-56-35

www.WydawnictwoPoligraf.pl

 

 

 

 

 

 

Uczucia okazywać – znaczy żyć

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adamowi Jurczyńskiemu – raz jeszcze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo.

Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo –

wnętrze duszy ludzkiej.

Victor Hugo, Nędznicy, tom 1

 

 

Tylko firmament poświatą przewiewa ponurą zieleń

i omszałe dróżki.

John Keats, Oda do słowika

Spis treści

niebny walc

Czucie niebanalne

Nawoływania wczesne

Spacer w deszczu z marzeniami

ALEGORIA ŻYCIA

W blasku nocy

Progi obszerne

Sen nocy letniej

Niedojrzałość

Pieta

Orfeusz

Jeśli jeszcze

Wspomnienia – marzenia

Oni

Szczęście

Spotkanie wirtualne

Cierpienie

Ach, ongiś ogrody...

Kołysanka

Do przyjaciela

Fatum

Niepojętość

Dłoń

Głos powrotny

Rzeczy

Przebudzenie deszczem

Świadomość

To inne życie

Czekanie

Spacer

Zacząć od nieba

Światło mojego miasta

Wnętrze

Westchnienie snów

Do muzyki

Harmonia tworzenia

Wzlot

Droga

Niż gdy...

Przypływ mocy

Deszcz i książka

Bliżej gwiazd

Przydrożny krzak bzu

Doświadczać drzewo

Poznawanie

Do klawiatury

Róża w kryształowym wazonie

Mój Endymionie

Zasypianie

Lubię słać Tobie listy...

Och, Apollo!

Prośba

Piękno

W południe

Południe

Pejzaż uśmiechu

Szaleństwo

Marcel Proust

Być mi ptakiem

Sonet na xy

Melancholia

W rocznicę niespotkania

Widok Delft

Impresja, wschód słońca

Litery

Pole zbóż z cyprysami

Ogród poety

Taras kawiarni w nocy

Nalewająca mleko

Mówię: róże!

Niewyrażoność

Do człowieka

Bez tytułu

Moja ręka...

W środku życia

Selene mówi

Tęsknota

Chwytam noc

Chodzi o słowa

Sonet na xy

Czucie niebanalne

1

Niesłusznie zwie się teraz chwilką;

daremne słońca są, księżyce.

Ono trwa wiecznie, zmienia tylko

barwami pogód swe oblicze.

 

2

Dawniej bogowie – dla legendy,

a potem pędził bieg historii.

Szukałam nowych bogów wszędy,

spotkałam dzisiaj w całej glorii.

 

3

Nasienie, krew, walka i Eros –

oto co rozpowiększa życie.

Krocie nas pod kopułą niebios

formują jego bezgranice.

 

4

Przemiana mieści się w sposobie

ujęcia tej rzeczywistości,

którą ten człowiek nosi w sobie,

co zaczął się od ciekawości.

 

5

Myśleć – to znaczy żyć w przyszłości;

nadawać kształt swemu pragnieniu.

Ono prowadzi ku wieczności,

gdy więcej światła jest w spojrzeniu.

 

6

To, co prześwietla błysk rozumu,

z miejsca nazwane jest twórczością.

Nie zniweczy jej wiew monsunów,

bo jest jak duch samą wiecznością.