Z zimna siwieją mi paznokcie - Eliza Flaszewska

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

"Ku pamięci Warhola"

życie upodabnia twarze do tapet

kusi rozdrażniając we mnie

pamięć powrotów

odległych wieczorów

jątrzy przyswojoną już nudę

przeżyty raz koszmar

Wieczór z poetą

Sobotni wieczór, dawno nie przeżyty

Zdarzył się dwa dni temu.

- Mój świat mi szepcze "Praw jej komplementy". I zrobię to!

- Kiedy ostatnio biegałaś? Kiedy ostatnio ja biegałem przez nocne miasto,

trzymając kobietę za rękę?

- Ależ proszę nam wybaczyć! Zmęczyliśmy się. Wszystkie wina,

z południowych i zachodnich wzgórz poproszę! Szanowna sprzedawczyni!

- Siedzę na mokrym bruku, czterdziestoletnią dupą

i czekam na Ciebie wiek!

Ale to nie było...

Ślizgawka

Ślizgam się po powierzchni wszystkiego.

Powierzchownie żyję i czuję.

Nie mam wglądu w swój środek.

Wnętrze blokuje mi Strach.

Bardziej fizyczny.

Kiedy wpada mi do głowy nieprzyjemna myśl,

Strach się ożywia,

drąży,

analizuje,

obraca myśl w palcach przyglądając się jej uważnie.

Strach siedzi w splocie słonecznym.

Gniecie i bodzie moje serce.

Podbija je nierytmicznie od spodu,

złośliwie zmusza do galopu.

Przeciw Nietzschemu

wiedzą kiedy wracasz do domu

wiedzą kiedy smutek kapie z sufitu

wiedzą kiedy umiera dziecko

nie są drugą pomyłką Boga

nie są wszetecznym wcieleniem człowieka

nie są winne

Przynajmniej tak

A nasze kurtki wisiały

Obejmując się nawzajem

i wcale

nie różniły się kolorami.

Związek

Stałeś się zegarkiem elektronicznym.

Nie muszę Cię już nakręcać.

Ale i tak

wciąż oplatasz mój nadgarstek.

Dzieci

Lubię zapach autobusów zimą

i ich czerwone cielska

łypiące zaspanymi oczami.

I jeszcze przemoczone skarpetki

i wilgoć w nosie

i mróz pomarszczony

na Twojej twarzy.

Nareszcie

Żyłam Twoimi ustami

zapachem przesyłanych rzeczy

smutkiem półrocznym

i wizją powrotu.

Żyję Twoim zapachem