Z dziennika matki wariatki. 10 przykazań Spoko Starej - Lili Antoniak

Kup ebooka

43.90 zł
35.56 zł (35,02 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

Karta redakcyjna Dedykacja Wstęp Bogini jest tylko jedna. To ty! Twoje dzieciństwo nie minęło nadaremno. Znajdź w sobie dziecko Walcz o święty spokój. Bąbelki nie mają litości Nie zabijaj miłości. Ale nie zgadzaj się na okruchy Nie pożądaj pieniędzy męża. Zarób swoje Uważaj na lukrowane przyjaźnie. Nie każda best friend zasługuje na twoje zaufanie Dmuchaj w skrzydła prawdziwych przyjaźni Bądź wdzięczna rodzinie. Ale siebie kochaj bardziej Twoje ciało, twoja sprawa Zaufaj procesowi. Odpuść albo działaj Zakończenie

Punkty orientacyjne

Spis treści Okładka Strona tytułowa Początek tekstu

Lista stron

4 9 11 12 13 14 15 16 18

WSTĘP

Dzień dobry, Kotusie!

To ja! Ale tym razem nadaję nie z ekranu, tylko z kartki. To dopiero jazda bez trzymanki!

No dobra! Przyznam się. Mam tremę. W końcu to mój debiut! Widzisz te litery? Wydrukowane, czarne na białym, trwałe. Poczuj papier pod palcami, możesz odwrócić stronę. (Czekaj, czekaj! Nie teraz! Przeczytaj, proszę, ten wstęp, bo tu padnie kilka ważnych myśli).

Teraz ta książka jest twoja. Możesz zaginać rogi, stawiać na niej kubek z kawą. Możesz (a nawet musisz!) robić notatki na marginesie, możesz dać dziecku, żeby na okładce narysowało serduszko. Możesz też rzucić nią o ścianę, gdy dotkniemy tematów, które będą dla ciebie trudne. Ale bardzo proszę, później ją podnieś i przytul do serca. Bo piszę tę książkę, myśląc o sobie i o tobie. O wszystkich kobietach, dziewczynach, mamach, które tak jak ja kochają życie, ale czasem potykają się i lądują nosem w błocie. A potem wstają, poprawiają koronę, otrzepują kieckę i ruszają dalej.

? ? ?

Pewnie myślisz, że to kolejny poradnik influencerki. Nic z tego! To raczej mój pamiętnik. No dobra... niech ci będzie, poradniko-pamiętnik. Chciałabym zachęcić cię do wspólnej pracy nad sobą, którą ja od lat wykonuję i nie planuję przestać.

Teraz najważniejsze! Przygotuj długopis! Serio. Wprawdzie to ja będę tu gadać, śmiać się, wkurwiać i płakać, ale to ty jesteś główną bohaterką tej historii. Twojej historii. To, co napiszesz, działa lepiej i mocniej niż to, co tylko pomyślisz. Rzeczy zapisane stają się prawdą. Jak wieczne znaki wyryte w kamieniu. Myśli można przepędzić, wypowiedziane słowa można zignorować lub o nich zapomnieć. Ale słowa zapisane zostają w głowie i w sercu. Musisz je potraktować poważnie. Dlatego zwróć uwagę na sekcję Łap długopis, Stara! znajdującą się w każdym rozdziale. I proszę cię - naprawdę weź ten długopis. Bo inaczej będziesz pracować tylko w swojej głowie. A w głowie chcemy posprzątać, ułożyć wszystko na swoim miejscu, wymieść to, czego nie potrzebujesz.

? ? ?

Zastanawiasz się, co mi strzeliło do głowy, żeby napisać książkę? Już odpowiadam. Wiesz, co mnie przeraża najbardziej? To, że dzieci tak szybko rosną. Odkąd zostałam mamą, czuję, jak czas ucieka przez palce. Już kilka lat temu zaczęłam dostrzegać, jak bardzo życie jest kruche, a ludzie jeszcze bardziej. W 2021 roku napisałam dwa pierwsze rozdziały. A potem... żyćko odkrywało kolejne karty, książka rosła razem ze mną.

Chciałabym, żeby ktoś opowiedział moją historię moim córkom. A kto zrobi to najlepiej? Wiadomo - ja! Mama! W wieku 35 lat próbuję zatrzymać czas. Być tu i teraz. Chciałam zamrozić to myślenie, te doświadczenia, tę wersję siebie. Bo podejrzewam, że za 10 lat sama ze sobą nie będę się zgadzać. Wtedy przeczytam tę książkę i pomyślę: "Och, ty naiwniaro! Nie wiedziałaś jeszcze o tylu rzeczach!".

W procesie życia, w wirze doświadczeń, zmieniamy się. Są sytuacje, które nas totalnie przekształcają. A ja boję się, że zapomnę. Szczegóły uciekają. A przecież to są moje szczegóły. Moje życie. Dlatego chciałabym zostawić coś namacalnego. Coś, co powie moim córkom: "Wasza matka była niezłą świruską!".

Była, jest i może będzie? Temat zmiany ma szczególne miejsce w tej książce. "Nie zmieniłam się" - to największe kłamstwo, jakie sobie wmawiamy. Aha! W kilku rozdziałach tej książki mówię, że się nie zmieniam. A w innych przyznaje, że jednak tak. Bo wiesz co? Każdy z nas jest trochę hipokrytą. Jestem elastyczna w różnych tematach, bo tylko głupiec nie zmienia poglądów. W innych dziedzinach jestem stabilna, mam mocny kręgosłup moralny i dokładam starań, żeby akurat to się nigdy nie zmieniło.

I właśnie o tym jest ta książka. Możesz płynąć w milion różnych kierunków, ale gdzieś w środku masz taki rdzeń, który zostaje twój. Powiem ci, jak ten rdzeń chronić i go pielęgnować.

? ? ?

Wiem, że kojarzysz mnie jako "Lili, matkę wariatkę". Jako tę, co na Instagramie pokazuje absurdy życia z dziećmi, mówi głośno to, co inne matki myślą po cichu. Ale nie będziesz tu czytać tylko o macierzyństwie. Tym razem podzieliłam się też swoją wrażliwością. Bo razem z córką jesteśmy WWO, czyli osobami wysoko wrażliwymi. To oznacza, że trochę inaczej patrzymy na świat. Wzruszamy się w momentach dla wielu niezrozumiałych. Czujemy więcej. I boli nas mocniej. Do tego mam ADHD, więc w mojej głowie jest bajzel jak w typowej damskiej torebce. Postaram się jednak nie skakać po tematach jak szalona koza na górskich kamieniach, ale... w sumie nie obiecuję ;-)

Moja książka to nie tylko parentingowe heheszki. To książka o kobietach. O związkach. O przyjaźniach - tych pięknych i tych toksycznych. O miłości do siebie. O granicach. O tym, jak przestać być grzeczną dziewczynką i zacząć być sobą. Tematy, które otaczają nas, kobiety, są tu na pierwszym planie. Bo wiesz co? Ja nie czuję się tylko "matką". Matka to dla mnie ktoś w fartuszku, kto miesza łyżką zupę, ciężko wzdycha i często się poświęca. Ja jestem niestandardowa, a macierzyństwo to tylko część mojego życia, nie całość. Wracam w tej książce do korzeni feminizmu. Prawdziwego. Tego mówiącego o równości, szacunku, sile kobiet.

? ? ?

Jeśli jesteś matką i czujesz, że gubisz się w roli; jesteś kobietą, która szuka swojego miejsca w świecie pełnym oczekiwań; jesteś dziewczyną, która zastanawia się, czy macierzyństwo jest dla niej; jeśli czujesz, że system cię przytłacza; jeśli masz dość udawania, że wszystko jest idealne; jeśli szukasz prawdy bez lukru i filtrów; jeśli chcesz usłyszeć, że nie jesteś chujową panią domu, tylko że żyjesz w chujowym systemie; jeśli chcesz poznać historię kobiety, która nie jest idealna, ale która walczy o swoje szczęście i nie zamierza przepraszać za to, kim jest - ta książka jest dla ciebie.

Możesz mieć wrażenie, jakbyś czytała wiadomość od swojej koleżanki. Takiej, która nie owija w bawełnę. Która powie ci prawdę prosto w oczy, która cię przytuli, ale też kopnie w dupę, kiedy trzeba. Opowiem ci, jak przestać być grzeczną dziewczynką, bo to najszybsza droga do bycia nieszczęśliwą. Powiem, jak uczyłam się stawiać granice, mówić "nie" bez wyjaśnień, wkurzać się głośno, gdy ktoś przekracza moje granice. Opowiem, jak przestałam przepraszać za swoje potrzeby, za swoje emocje, za to, że po prostu jestem.

Będzie bolesny rozdział o toksycznych przyjaźniach, o kobietach, które podcinają skrzydła. O zazdrości i fałszywym wsparciu. Będzie też o pięknym prawdziwym Girl Power, czyli o kobietach, które budują, wspierają, dmuchają w skrzydła. Szczerze, bez lukru porozmawiamy o seksie, miłości i związkach. Będzie też rozdział o pieniądzach - bo przecież to wstyd mówić o kasie, prawda? O niezależności finansowej, która jest fundamentem wolności. Opowiem ci o terapii i pracy nad sobą. To wielka siła i odwaga, żeby spojrzeć w lustro i zobaczyć to, co wymaga pracy.

? ? ?

Dlaczego powinnaś przeczytać tę książkę?

Bo nie będę ci kłamać, nie powiem ci, że wszystko będzie dobrze, wystarczy chcieć, a życie się ułoży, i że pozytywne myślenie rozwiąże wszystkie problemy.

To bzdury. Życie jest trudne. Macierzyństwo jest trudne. Związki są trudne. Bycie kobietą w tym społeczeństwie jest, kurwa, bardzo trudne.

Ale wiesz co? Nie jesteś w tym sama. Ta książka to nie instrukcja obsługi życia, bo takiej nie ma. To raczej rozmowa z koleżanką, która przeszła przez coś podobnego. Która nie ma wszystkich odpowiedzi, ale która nie boi się zadawać pytań. Która czasem się myli, zmienia zdanie, lecz ciągle próbuje. I chce, żebyś ty też próbowała.

? ? ?

Oddaję ci w ręce część siebie. To osobisty testament. Dla moich córek i dla ciebie. Nawet jeśli za dekadę moje dzieci nie będą chciały ze mną szczerze rozmawiać, być może wezmą tę książkę do rąk i dowiedzą się prawdy o mnie. Poznają mnie nie jako ich mamę, która starzeje się wraz z ich dorastaniem, ale jako Lili, która po trzydziestce postanowiła napisać o swoich przemyśleniach.

Być może to kiepskie wyznanie jak na zachęcający wstęp do książki, ale przyznam ci się, że czasem wyobrażam sobie swój pogrzeb. Co ludzie o mnie powiedzą, co po mnie zostanie. I chciałabym, żeby zostało coś więcej niż jedno zdanie: "Była dobrą matką". Chciałabym, żeby zostało: "Była odważna. Próbowała. Nie bała się. Żyła". I wyobrażam sobie, że gdy mnie już nie będzie, to będę obserwować życie jako różowa chmurka. A na pogrzebie zabrzmi piosenka Kaśki Sochackiej Niebo było różowe. Tak, tak, wiem - jestem trochę nienormalna.

Jeżeli czytając tę książkę, poczujesz, że też chcesz coś zmienić, że też chcesz żyć inaczej, będzie to dla mnie najlepszy dowód, że warto było ją napisać.

Więc weź długopis, obróć stronę i zapnij pasy, zaczynamy jazdę bez trzymanki. Będzie zabawnie, czasem boleśnie, czasem wzruszająco. Ale zawsze będzie szczerze. Bo jedyne, co mogę ci dać, to prawdę. Moją prawdę. Bez filtrów. Bez lukru. Bez udawania. A niebo i tak będzie różowe!

PS Weź w końcu ten cholerny długopis!

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki