Wybuchowa cisza - Wojciech Wiercioch

Kup ebooka

18.17 zł
15.08 zł (18,17 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

B jak bessa

- Bank pożyczy ci pieniądze, gdy będzie pewien, że ich nie potrzebujesz.

- Bardzo cenię zdrowie. Jako lekarz najchętniej przyjmuję więc zdrowych pacjentów, zwłaszcza pacjentki.

- Bądź umiarkowany: jeden rodzaj szaleństw równoważ szaleństwami przeciwnymi.

- Bądź właściwą stroną właściwego medalu: dotykaj najwłaściwszej piersi.

- Bessa. Święty Mikołaj daje... słowo honoru.

- Bez serc, bez ducha - to dawcy przeszczepów.

- Bezbłędny jest tylko ten, kto nic nie robi lub robi tak wiele, że nikt nie ma odwagi wytykać mu błędów

- Bezdroża bywają drogą. Na skróty.

- Bezmiar jest jednostką miary... Absolutu.

- Bezpłodne umysły rodzą potoki słów; woda się leje, a ryby głosu nie mają...

- Bezpodstawny zarzut to często - bez wątpienia - reakcja na bezpodstawne podejrzenie, które jest efektem bezpodstawnych (bez wyjątku) pretensji.

- Bezradność jest oczekiwaniem na absurd, który powinien nas zbawić.

- Bezsilność - żeby znieść samą siebie - wymaga wielkiej siły...

- Bezstronni to najczęściej ci zdezorientowani.

- Bezstronność jest cechą człowieka bez twarzy.

- Będzie poetą czy prozaikiem? Bezkrytycznym (wobec siebie) krytykiem!

- Będziemy oryginalni, jeśli nie ulegniemy nakazom mody na oryginalność.

- Biały kruk białemu krukowi oka nie wykole. A zajmie jego miejsce na rynku.

- Bicie kobiety kwiatem bywa pracochłonne. Ale bywają mężczyźni pracowici.

- Bił się z myślami - i zabił wszystkie.

- Biurokracja. Urząd urządzi cię. I urządzi się.

- Błazen nie powinien pajacować.

- Błazen, który zawsze bywa wesoły, jest tylko pajacem. Smutek jest nawozem (pod wozem) śmiechu...

- Błądzić jest rzeczą ludzką. Żeby więc udowodnić, że naprawdę jesteś człowiekiem, musisz uporczywie trwać w permanentnym błędzie.

- Błądzić jest rzeczą ludzką; stwarzać błądzących jest rzeczą boską.

- Błędny rycerz gra w błędne koło fortuny, a słońcem jest mu błędny ognik.

- Błędy bliźniego dają nam doświadczenie: ale są albo lekcją, albo nauczką (ale i nauczka może być lekcją, gdy jest pilnie odrabiana).

- Błędy trzeba tłumaczyć... Na języki obce: tak obce, że niewytłumaczalne.

- Błędy uczą rozumu (rozumnych) lub nowych sposobów popełniania błędów (błędnych rycerzy).

- Błękitna krew będzie krążyć w twoich żyłach, gdy zaczniesz pić ze źródła granatowego nieba.

- Błogosławieni ubodzy duchem. Albowiem nigdy nie doświadczą męki tworzenia.

- Bobkowego liścia nie zastąpi nawet kwiat lotosu.

- Bogactwo słownika jest bogactwem intelektu. Dlatego lepiej jest poznawać nowe pojęcia własnego języka niż te same słówka w różnych językach.

- Bogactwo słów nie zawsze idzie w parze z bogactwem myśli i ubóstwem...

- Bohomaz: piękny autoportret brzydkiego geniusza.

- Bóg dał, ksiądz wziął. Równowaga biologiczno-socjologiczna.

- Bóg jest największą słodyczą. Zawsze wybiera dla nas najsłodsze trucizny.

- Bóg jest prawdą, która wygląda jak kłamstwo lub halucynacja.

- Bóg kocha biednych, ale pomaga bogatym. Tak jak kobiety: biednym szczerze współczują, ale wychodzą za bogatych.

- Bóg pomaga tym, którzy sami sobie przeszkadzają (uprawiają ascezę)...

- Bóg spełnia nasze prośby, ale diabeł spełnia je żarliwiej, czyniąc z nich karykatury naszych potrzeb.

- "Bóg zapłać": mocna waluta; ale niektórzy mają zbyt sztywne bądź zbyt słabe zasady, by poddać się jej urokowi.

- Bóg: albo jest irracjonalny (nie mieści się w granicach ludzkiego rozumu) - albo jest racjonalny... Ale wówczas przestaje być Bogiem: staje się absolutem, abstrakcyjnym bożkiem, urojeniem... Dlatego język mistyki zawiera treści paradoksalne i posługuje się formą aforyzmu.

- Bóg: stwórca rzeczywistości. Artysta: twórca nadrealności.

- Ból pisze wiersze! Ale radość musi je potem (z potem) poprawiać...

- Ból poznania jest zwykle niezwykłym bólem fantomowym.

- Brak asertywności. Wahający się - przegrywa na własne życzenie. Zdecydowany - zostaje pokonany przez zdecydowanych przeciwników lub wahających się sprzymierzeńców.

- Brak choroby będzie chorobą dopiero wtedy, gdy się zarazimy od kogoś, kto jest zdrowy jak ryba; a nie jak człowiek.

- Brak poczucia humoru niektórzy kompensują poczuciem honoru.

- Brak podpisu nie stanowi alibi - może bowiem świadczyć o wyjątkowo złych zamiarach. Ale i podpis nie zawsze jest popisem.

- Brak wiadomości - to dobra wiadomość. Ale tylko dla tych, którzy stracili nadzieję - i nie oczekują już żadnych nowin.

- Brak wiadomości to zła wiadomość - dla dziennikarza i grabarza...

- Brak zdecydowania w odniesieniu do własnego niezdecydowania bywa symptomem silnej osobowości?

- Braki też mogą być wybrakowane. Tak zaczyna się mądrość lub szaleństwo.

- Broń chemiczna: kwaśna mina, zasady dewotek, sole ziemi obiecanej...

- Brydż surrealny: małżeństwo gra z lustrem. Licytuje lustrzane odbicie (się) teściowej.

- Brzemię (H. Daumier). Ciężkość wartości utylitarnych uskrzydlona przez wartości duchowe; niezgrabny świat przedstawiony i wirtuozeria świata przedstawiającego; ciemna masa w błyszczącym tle i błyskotliwym pędzlu.

- Budowanie zamków na lodzie - budujący przykład dla zbudowanych przez mass media.

- Burza mózgów nie powinna wywoływać wstrząsu mózgu.

- Był czarnym koniem na imprezie literackiej. Wypromowano go. Ale i tak mass-mediom nie udało się z niego zrobić pegaza.

- Był na muszce... Bo nosił muszkę w towarzystwie miłośników biało-czerwonych krawatów.

- Była bezbłędna: włosy i myśli miała zawsze uczesane według aktualnej mody.

E jak elita

- Echo: portret pamięciowy słowa.

- Edukacja starożytna: bawiąc - uczyć. Edukacja nowożytna: ucząc - nudzić. Edukacja współczesna: bawiąc - ogłupiać, ucząc - oszukiwać.

- Efekt motyla (vide: cybernetyka): także uboczne okoliczności - a nie tylko istota rzeczy - składają się na całość. Dlatego motyl może pokonać orła.

- Egalitarny: autorytatywny inaczej (demokratyczna apodyktyczność).

- Egalitaryzm: wszyscy jesteśmy z tej samej gliny. Elitaryzm: nie wszyscy jesteśmy dobrze wypaleni (rozgrzani lub spaleni).

- Egocentryk. Zapatrzony w siebie nie potrafi innym spojrzeć prosto w oczy. Żółtkom i żółtodziobom też.

- Egoizm najpiękniej rozkwita pod postacią altruizmu.

- Einstein zadawał sobie pytanie: co by było, gdyby było możliwe to, co jest niemożliwe (gdyby na przykład mógł się poruszać z prędkością światła). Te fantastyczne założenia doprowadziły go do fantastycznych rezultatów.

- Einstein: "Masa ciała jest miarą jego energii". Dlatego masywnych i energicznych kobiet boję się jak bomby atomowej.

- Ekonomia myślenia doprowadza do genialnych odkryć lub wybitnej bezmyślności.

- Ekspresjonizm może być groteskową ironią lub katastroficzną wizją; przejawem kryzysu wartości lub poszukiwaniem sensu; dramatyzmem manii lub spokojem depresji.

- Ekspresjonizm: przerobić damę z łasiczką na lwicę z dziewczynką?

- Elegia. Tu... spoczywają nasze złudzenia. Na szczęście - i nieszczęście - rodzą się nowe iluzje.

- Elita nie jest zaułkiem narodu - jest jego wieżą obserwacyjną i basztą obronną: musi więc wznosić się ponad poziom przeciętności. "Naród wyraża swoje powołanie w świecie w swoich wielkich twórcach, a nie w bezosobowym kolektywizmie" - pisał Mikołaj Bierdiajew.

- Elokwentny. Lał wodę, rzucając słowa na watr. Nie rozpętał burzy mózgów...

- Emocje mogą promieniować chaotycznie (irradiacja uczuć) lub konstytuować się w struktury, których zewnętrznym przejawem są symbole (vide: Jung - archetypy). J.S. Bolen: "Gdy w określonej sytuacji nastąpi aktywizacja archetypowej warstwy nieświadomości, towarzyszy temu duża intensywność emocji oraz tendencja do nadania jej wyrazu symbolicznego. Wówczas zachodzi zmiana na poziomie doświadczenia codziennego: czujemy się natchnieni, otoczeni atmosferą "magii"; mamy poczucie uczestnictwa w krucjacie".

- Epigramat: aforyzm, który niedostatek treści kompensuje kunsztownością formy. Zresztą każdy wiersz charakteryzuje się hipertrofią formy (by ukryć atrofię treści).

- Epileptyk był kiedyś opętanym (patos), obecnie jest chorym (etos), a kiedyś będzie zdrowym inaczej (paradoks).

- Epitafium dwuznaczne: "nie żałuję". Krótka praca - wieczne odpoczywanie...

- Epopeja: sposób ekspresji megalomanii autora.

- Erotoman i erotuman mają podobne zainteresowania...

- Erystyka: nie mam racji, ale mam argumenty. Retoryka: nie mam argumentów, ale mam rację.

- Erystyka: niejedna teza ma zeza!

- Estetyzm (na przykład Oscara Wilde'a): preferencje dla chwastów... Jeśli są ładniejsze od zboża.

- Etiologia depresji (z perspektywy paradoksalnej). Próby poprawienia humoru smutnej osobie mogą się przyczynić do zmiany przejściowego przygnębienia w przedłużający się stan depresji. Dlatego psychoterapeuta powinien być satyrykiem: smutnym błaznem.

- Etykietka (element etykiety) determinuje zachowanie człowieka (na zasadzie samospełniającej się przepowiedni). Zrywaj więc z siebie brzydkie i niskoprocentowe etykietki - i przyklejaj je innym!

- Ezoteryczność: tajemnica poznania, poznanie zagadki, zagadka oświecenia, oświecenie tajników, tajniki demistyfikacji.

- Ezoteryka? Czy opłaca się opłacać jasnowidzów? Czy raczej - przepłacać czarnowidzów? Łapówka - to się opłaca!

F jak fanatyk

- Fakty można zastąpić entuzjazmem, bo w prawdzie fakty są realne, ale entuzjazm jest zaraźliwy.

- Fakty mówią, milcząc. Gdy poeci mówią, mówiąc, jest to tylko interpretacja interpretacji.

- Fakty mówią same za siebie - bo ludzie nie chcą za nie ręczyć...

- Fakty mówią za siebie, ale niekiedy milczą za innych.

- Fakty mówią. Gdy nie potrafią krzyczeć (lub milczeć).

- Fakty są nieustępliwe - więc się o nich nie dyskutuje. A niby dlaczego? Jeśli dyskusja niczego nie popsuje - można się zabawić w sofistykę.

- Falsyfikat może być oryginalny - jak banalny oryginał.

- Falsyfikat: autentyczna podróbka, często wartościowsza od podrobionego autentyku.

- Fanatyzm ateistów: Boga być nie może. Nawet gdyby był? Być może.

- Fanatyzm. Wiara przenosi góry, likwidując doliny - i tak powstaje płaska pustynia...

- Fanatyzm: "Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie". Indyferentyzm: "Kto nie jest przeciwko mnie, ten jest ze mną".

- Farsa wystawiana przez cwaniaków dla naiwnych? Polityka. Awangardowa (nowość dla nowości) sztuka. Altruizm w mass-mediach itd., itp.

- Faryzeizm to: powierzchowność, obrzędowość, ortodoksyjność, stereotypowość. Remedium? Twórcza miłość! Miłość twórczości!

- Fatum? Los pomaga odważnym - pod warunkiem, że mają na tyle sprytu, by inteligentnie udawać frajerów.

- Faza inkubacji procesu twórczego: próżnowanie niepróżne: umiejętne oderwanie się od ciężaru preparacji, by dać podświadomości szansę na iluminację. A później świadomość musi jeszcze dokonać weryfikacji i... Finis coronat opus.

- Filozof: trzcina myśląca... że jest berłem.

- Filozofia jest dla kobiety zbyt abstrakcyjna - lub za mało atrakcyjna. Zależy to od fazy cyklu miesięcznego.

- Filozofia jest jak striptiz: podniecenie rośnie w miarę ściągania kolejnych warstw systemów.

- Filozofia jest w stanie rozwiązać w teorii wszystkie problemy praktyczne.

- Filozofia: abstrakcyjna rzeczywistość. Literatura: konkretna fikcyjność. Aforystyka: połączenie filozofii z literaturą...

- Filozofia: rozumny brak zdrowego rozsądku.

- Fobia wywołuje objawy, które wzmacniają fobię. Ta sytuacja wzmaga lęk, który budzi jeszcze większy niepokój.

- Forma jest istotna... Formalnie - jej istota formuje treść (nie zawsze treściwie).

- Fortuna jest ślepa. Ale przypadek prowadzi ją za rękę. A przeznaczenie maluje drogowskazy...

- Fortuna kołem poselskim się toczy. A Temida zdejmuje opaskę i przepaskę...

- Fortuna kołem się toczy. I toczy ją ząb czasu.

- Frajer musi się sam rozmnażać, bo naiwnych nie sieją.

- Frajer. Walczy z wiatrakami, bo jest konserwatystą. Gdyby był nowoczesny - strzelałby do śmigłowców.

- Fraszka: bukiet kwiatów dla ukochanej. Zbiór fraszek: kwiaciarnia, w której ukochana musi pracować.

- Freudyzm. Gdy rozum śpi, budzą się kobiety.

- Funkcjonalny analfabetyzm. W świecie, w którym nie liczą się słowa (vide: literatura piękna) - i słowo "kocham" gówno znaczy.

- Futurologia. Należy starać się przewidzieć los - choć losu nie da się przepowiedzieć. Ale poprzez wybieganie w przyszłość - zobaczymy w szerszym kontekście tendencje tkwiące w teraźniejszości.

G jak geniusz

- Gąsienica, która uwierzy, że jest dżdżownicą, traci szansę na stanie się pięknym motylem.

- Gąsienica marzy o motylu. Motyl nostalgicznie wspomina gąsienicę.

- Gdy analizuję swoje błędy - okazuje się, że nie zastosowałem się do jakiejś prostej, elementarnej zasady, którą znałem... Lecz zignorowałem, gdyż wydawała mi się zbyt banalna i oczywista.

- Gdy jestem trzeźwy, myślę o istocie różaności; gdy jestem pijany, widzę różę.

- Gdy już wiesz, na czym stoisz, sprawdź jeszcze: pod czym? Może nad tobą wisi miecz Damoklesa...

- Gdy ktoś cię chwali, podziwia - odpłać mu pięknym... Za nadobne: chwal jego dobry gust.

- Gdy naśladujesz - przestajesz być oryginalny. Ale nie zawsze możesz być oryginalny bez wstępnej fazy - naśladownictwa.

- Gdy nie potrafi się atakować autora, atakuje się autorkę. Gdy nie wolno atakować autorki (vide: poprawność polityczna) - atakuje się atakującego autorkę.

- Gdy nie wiesz, co zrobić ze swoją kobietą - zamknij ją w czymś... na przykład w powieści.

- Gdy przeciętność uchodzi za normę, geniusz staje się szaleńcem.

- Gdy się ma mało pieniędzy, myśli się o tych, które się ma. Gdy się ma ich dużo, myśli się o tych, których się nie ma. Efekt: biedni mają coraz mniej, bogaci - więcej.

- Gdy nie szukamy prawdy, ona nas szuka - i oszuka.

- Gdyby Marcel Proust nie cierpiał na bezsenność, nie miałbym czym wypełniać bezsennych nocy.

- Gdyby nie styl - mógłby być niezłym pisarzem. Gdyby nie kobiety - mógłby być niezłym kobieciarzem.

- Gdyby żal za grzechy był wystarczająco żałosny, zbędna byłaby pokuta.

- Gdzie dwóch się bije - tam trzeci zarabia jako arbiter... I dostaje po łbie od czwartego.

- Genialne koncepcje są efektem uporczywego myślenia, ale uporczywie myślący mózg pracuje coraz mniej efektywnie. Trzeba więc ciężko pracując - nie pracować (np. bawić się przedmiotem dylematów intelektualnych).

- Genialny aforyzm rozbija lub spaja rzeczywistość. Ukazuje ukryte pęknięcia lub łączy strefy rozdzielone przypadkiem.

- "Geniusz to wieczna cierpliwość" - stwierdził Michał Anioł. Cóż, trzeba mieć anielską duszę, żeby nie stracić cierpliwości, także cierpliwości do tych, którzy cierpliwość nazywają obsesją i manią.

- Gigant musi patrzeć w dół, by widzieć innych. Dlatego zawsze chodzi ze spuszczoną głową. Pozostali muszą zadzierać nosa.

- Gioconda prezentuje się lepiej z wąsami (Duchamp) czy kluczami (Léger)? Cóż... Chyba z geniuszem...

- Gliniarz zrobiony jest z tej samej gliny co zbrodniarz. Z prochu powstał...

- Głębokie aforyzmy potrafią utopić w sobie niejeden płytki umysł.

- Głębokie powiązania trafnych skojarzeń stwarzają pajęczynę aforyzmów - sieć mędrca, w którą chwyta on perły paradoksów.

- Głodówka: przyczyna i skutek obżarstwa - konsekwencja braku smaku.

- Głos rozsądku bywa niekiedy echem głupoty.

- Głos sumienia nie ma nic do gadania. Gdy milczą muzy, liczy się głos... W urnie wyborczej.

- Głośne nazwisko: Krzykalski. Dobre imię: Jezus.

- Głód nauczy wszystkiego - także: umierania. Miłość także nauczy wszystkiego - również: nienawiści.

- Głód uczy wielu rzemiosł, ale nie kształci sztuki jedzenia. Podobnie: pożądanie uczy sprytu, nie kształcąc miłości.

- Głupcy udają mądrych, a cwaniacy (wyższy gatunek głupców) zmieniają kryteria prawdy, ustanowione przez mądrych a naiwnych.

- Głupiec wszystkiemu wierzy. Wariat niczemu nie wierzy. Jeden jest beznadziejnie naiwny, drugi - beznadziejnie podejrzliwy. Co lepsze: kretynizm czy paranoja?

- Głupota jest dla mądrości jak przyprawy dla pokarmów. Same przyprawy są nie do przełknięcia, a potrawy bez przypraw są mdłe i bez wyrazu.

- Głupota jest zaraźliwa, ale jest również szczepionką przeciw zarazie... mądrości.

- Głupota niejedno ma imię. To jej jedyne bogactwo.

- Głupota popisująca się - jest tylko głupotą; ale głupota opisująca się (vide: "pochwała głupoty") przestaje być sobą. "Nie mam nic do powiedzenia, mówię to, i to jest poezją" - wypisał się John Cage.

- Głupotą jest kierować się logiką autorytetu. Musimy kierować się autorytetem logiki.

- Głupotą można uzasadnić wszystko. O ile nie jest się głupcem.

- Godzina prawdy to tylko sześćdziesiąt minut zamyślenia i zmyślenia.

- Godzina prawdy trwa nieraz (i nie dwa) tylko minutę.

- Gonitwa myśli. Biegam zrywami - aforyzmami; jestem sprinterem uciekającym (od banału) zygzakami, paradoksami.

- Gorące chwile najłatwiej przetrwać w cieniu ludzi wielkich.

- Góry istnieją dzięki nizinom. A niziny? Dzięki Bogu...

- Gówno nie jest argumentem przeciw przemianie materii.

- Gówno też może nam dać sławę. Jak Herkulesowi i Augiaszowi.

- Gra. Postawiła wszystko na jedną kartę. Ale ponieważ dostał się jej walet - została tylko blotką.

- Grafoman. Przychodzi mu do głowy, ale nie może z niej wyjść...

- Grafoman: wszechstronna osobowość. Musi wszak jednocześnie uprawiać plagiatorstwo, przyczynkarstwo, epigoństwo, imitatorstwo i kompilatorstwo.

- Grafomani ideologii piszą zaciśniętą pięścią.

- Grafomania: sposób rozładowywania wewnętrznych napięć. Toteż nie jest ważna dla pseudoartysty (snoba lub neurotyka) treść ani forma dziełka sztuczki, ale raczej sam akt tworzenia (psychoterapia). Choć - z drugiej strony - także geniusz koncentruje się głównie na tworzeniu...

- Gramatyczne podobieństwa skrywają nieraz głębokie różnice logiczne. Dlatego filozofia (przynajmniej na etapie propedeutyki) powinna być logiczną analizą pojęć (filozofia analityczna). W "dociekaniach filozoficznych" Ludwig Wittgenstein zdefiniował zadania królowej nauk: "filozofia jest walką z opętaniem naszego umysłu za pomocą środków naszego języka".

- Granice rozumu przekraczają: wariat i geniusz.

- Gratis - też może być przepłacone!

- Gromadka krytyków może tańczyć na ostrzu jednego mojego aforyzmu.

- Grzech gwarantuje wyrzuty sumienia, choć nie warunkuje rachunku sumienia.

- Grzechy, z których nie ma uciechy - rozpusta czy asceza?

- Gwarancja pokoju: wojna totalna. Gwarancja wojny: pokój... Czyli stan spokoju, nudy, beznadziei, marazmu; wówczas śmierć jest atrakcyjniejsza niż życie.

H jak halucynacja

- Haiku, fraszka, aforyzm - gatunki literatury przyszłości. W natłoku memów tylko ekstrakt myśli i uczuć będzie mógł przetrwać.

- Haiku? Zbyt daleko jest kraj kwitnącej wiśni. Dlatego zamiast haiku piszę aforyzmy w krainie owocującej jabłoni.

- Halucynacje nie stanowią dowodu na istnienie prawdy. Ani - nieprawdy.

- Hamlet (Szekspir). Jestem wątpiący, a więc wątpliwy. Choć zarazem: wątpię, więc jestem (vide: św. Augustyn). Aktywność i kwietyzm znoszą się wzajemnie i wzajemnie się warunkują. Bo życie jest pełne paradoksów i antytez.

- Harmonia świata składa się z dysonansów - twierdził Seneka, który był przeciwieństwem Nerona (dlatego współżyli tak harmonijnie?)...

- Harmonia życia: żebrak grający na akordeonie.

- Hasło reklamowe szkoły języków obcych: "Przyjdź do nas, zapłać, a my pokażemy ci język!".

- Hedonizm czy mistycyzm? "Kiedy żyjesz i nie żyjesz, umarły dla samego siebie, jak wspaniała najdrobniejsza przyjemność" (Bunan). Szczęściem może być wyżywanie się i wyrzekanie się. Bóg tkwi w chmurach i pośród kamieni. Jak woda Talesa. I ogień Heraklita.

- Hipertrofia formy. Bardziej papieski niż sam papier: autoryzowany autor.

- Hipnoza może być modelem integrującym wiedzę z zakresu komizmu, mistyki, psychiatrii i propagandy. W końcu chodzi w niej o zasugerowanie pacjentowi (widzowi, wiernemu) właściwego paradygmatu.

- Hipochondria - choroba polegająca na braku choroby. A może jest to umiejętność uchwycenia choroby in spe, w stadium preklinicznym?

- Hipochondria: jedyna choroba, której nie mam. Dlatego: czuję się lepiej, gdy czuję się gorzej. Bo cierpienie uszlachetnia, a szlachetny materiał nie rdzewieje.

- Historia często bywa histerią.

- HISTORIA FEMINIZMU: Chęć udowodnienia, że kobiety nie są gorsze od mężczyzn. AKTUALNOŚĆ FEMINIZMU: Walka z męskością prowadzona przez kobiety, które wstydzą się swojej kobiecości. PRZYSZŁOŚĆ FEMINIZMU: Rządy kobiet powielających męskie wady i niekorzystających z odwiecznego potencjału kobiecości. WNIOSEK: Kompleks niższości prowadzi do wyższości niszczącej tożsamość kobiet.

- Historia się nie powtarza. To historycy mają déja vu.

- Historia się powtarza - ale nie jako historia: przychodzi ponownie w przebraniu fantazji lub konfabulacji.

- Historia to zawracanie głowy. W przeszłość.

- Historia: gabinet figur wo(j)skowych.

- Hobby: praca będąca przyjemnością. Nierząd: przyjemność będąca pracą.

- Hołota nie znosi tych, którzy wyrastają ponad poziom (jeśli nie należą oni do oficjalnie zatwierdzonej elity władzy). Dlatego geniusze i święci są prześladowani (vide: Bierdiajew). Potwierdza to Nietzsche: "Najdotkliwiej bywamy karani za nasze cnoty".

- Homoseksualizm. Odbyt kształtuje podświadomość.

- Humorysta - jak alchemik - szuka sposobów na skuteczną transmutację: przemianę szarej rzeczywistości w złote myśli.

I jak idealista

- I dumni podpalacze posypują sobie głowy popiołem.

- I głupiec potrafi wpaść na pomysł... Zgniatając go lub tłukąc.

- I kobiety miewają stałe poglądy - na przykład w kwestii własnego wieku (który z biegiem dni, z biegiem lat... pozostaje niezmienny).

- I łatwe kobiety bywają trudne: zadają sobie trudu, by ułatwić sobie kobiecość.

- I milczenie może być argumentem. Przeciw małomówności i przeciw gadulstwu.

- I rozsądek może być nierozsądnie zainwestowany.

- I różowe okulary powinny mieć odpowiednią ilość dioptrii.

- I ruchy tektoniczne potrafią wstrząsnąć światem. I to bez żadnej wyrafinowanej doktryny politycznej.

- Idąc daleko, można dojść za daleko. Lub wrócić do punktu wyjścia. Lub nie dojść nigdzie - czyli dotrzeć do własnej podświadomości.

- Idealista. Był czysty jak śnieg... z którego ulepiono bałwana.

- Idioci mają mało pomysłów - nawet tych idiotycznych (bo te bywają niekiedy genialne). Idioci mają kilka pomysłów: głupich, szablonowych, ograniczonych. Natomiast geniusze mają wiele kretyńskich pomysłów. I kilka - genialnych.

- Ignorancja: konsekwencja arogancji. Arogancja: następstwo ignorancji.

- Ikar i detal. Kto nie handluje - spada.

- Iluminacja musi być poprzedzona latami przygotowań, wysiłków, wyrzeczeń (preparacja) - i miesiącami rezygnacji (z wyrzeczeń), depresji, relaksu (inkubacja). Nie widać światełka w tunelu... Aż...! "nawet jeśli wydaje się, że nasze usilne starania przez całe lata nie przynoszą żadnego rezultatu, pewnego dnia światło, które jest w dokładnej proporcji do nich, przepełni naszą duszę" (Simone Weil).

- Iluzja. Wewnątrz twojego oka - niebo. Wewnątrz mojego - ty.

- Iluzja: aluzja, która nie przekonuje.

- Iluzje. Co jest większym złudzeniem: widzieć las, nie widząc drzew, czy widzieć drzewa, nie widząc lasu?

- Iluzjonizm. Oślepia słońce, oświeca księżyc; chwasty uzdrawiają, zioła zatruwają. Oszołomiony Bunan wprowadza nas w trans: "Księżyc jest tym samym księżycem, kwiaty dokładnie takie jakie były, a jednak stałem się esencją wszystkich rzeczy, które oglądam".