Wiersze zebrane - Teresa Bogusławska

Kup ebooka

34.90 zł
28.97 zł (28,62 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

MOGIŁOM I CIENIOMpoezje z teki pośmiertnej

Mogiłom i cieniom

I

Wyszeptacie mi kiedyś o sobie

złoto-krwawą, przejasną legendę.

Wasze słowa z śnieżycy wyprzędę,

święty skarbiec pamiątek z nich zrobię.

W którąś białą, styczniową zawieję,

może jutro, a może po latach,

napiszecie mi na śnieżnych płatach,

jakie były te serc waszych dzieje.

Jak wichura was niosła ku słońcom,

kędy droga jej wiodła męczeńska,

gdzie zwycięstwo, gdzie była wam klęska,

gdzie mogiły sypano tysiącom.

Opowiecie mi kiedyś prześpiewną

złoto-krwawą serc Waszych legendę...

Długo, długo słuchać wtedy będę

i zrozumiem - na pewno, na pewno...

II

Chciałabym wam piosenkę napisać,

trochę smutną i trochę radosną,

by ją szumem mógł las wykołysać,

kiedy w liście ustroi się wiosną.

By ją strumień wyszeptał nieśmiały,

swą daleką przepływając drogą,

i by chórem wam ją wyśpiewały

bzów okiście - najładniej, jak mogą.

Ton piosenki nie może być złoty,

ni z lekkimi bajki kolorami:

musi tętnić, jak kroki piechoty,

co się nocą przedziera lasami.

Musi błyszczeć, jak szable i kosy,

i grzmieć jako okrzyki komendy,

i mieć musi proste, szorstkie głosy

jak z biwaków żołnierskie gawędy.

Hej, piosenko! Pobiegłabyś echem,

gdzie zapadłe, nieznane mogiły,

każdym ziemi wzniecona oddechem,

pełna życia i gwaru, i siły.

Powtarzałyby cię polne maki,

które z mogił wykwitnęły jasno,

a radosne, rozkrzyczane ptaki

wyśpiewałyby ciebie, jak własną.

Hej! Roztętniałby tobą świat cały,

piosnko moja, dla mogił i cieni!

Gwar i tętent... przyśpiewki i strzały...

prosty mundur, który krwią się mieni...

Było - przeszło. Żyje jeno w pieśni,

w sercach czasem się budzi wspomnieniem...

Tam, nad wami, półbogowie leśni,

bór się kłoni piosenką-westchnieniem.

III

Chciałabym wam napisać podzwonne

najgodniejsze, najświętsze, najlepsze...

Chcę. Jak?

Nie wiem.

Macierzanki wonne

ponad wami rosną coraz bledsze.