Wiersze zebrane - Aldona Matela

Kup ebooka

7.10 zł
5.89 zł (6,04 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

"O miłości prawdziwej"

Ty, która powoli wschodzisz,

jak noc na majowe niebo,

olśniona i zagłębiona

w najskrytsze zakamarki

naszych dusz...

Serce kołyszesz w słodkim letargu,

serce uśpione topisz w oceanie zmysłów.

Biegniesz na niebie gwiaździstym,

mówisz, czujesz, dotykasz,

szukasz tajemnic najskrytszych,

szeptów czułych, słów najmilszych.

Drzewa szumią imię twoje,

gdy biegniesz przez park,

jak wiatr cichy, lekki,

tańczący wśród tysiąca liści.

Rzucasz spojrzenia niewinne,

ukradkiem zbierane.

Srebrny pył księżycowy rozwiewasz

nad głowami zakochanych.

Wchodzisz do duszy, do serca,

a także masz darmowy bilet wstępu

do siódmego Nieba,

bo w Tobie jedynej - tkwi moc nieśmiertelna.

Uczysz nas czuć, dotykać i żyć.

Żyć dobrze.

Poznać i zrozumieć ciebie,

może serce czyste,

serce, które jest jak łza,

serce, które wie, że Jesteś:

w kroplach deszczu,

w promieniach słońca,

w rosie, która spływa z płatków niezapominajek,

w oczach smutnych i radosnych,

w przejrzystych i tajemniczych,

w dźwiękach natury.

Wszędzie - królujesz Ty.

Ty, która prowadzisz nas do Nieba.

"Wołanie proroka"

Kto ma uszy

ku słuchaniu

niechaj słucha

Nasza niemiłość

nie tylko uderza,

w tych którzy są

obok nas

Ona

przede wszystkim

uderza

- w nas samych.

Świat pielęgnuje strach,

rodzi makabrę,

mówi o złych mocach.

Przesiąkamy tym,

czym się karmimy.

Dlatego -

boimy się,

nie znamy miłości.

Makabra

goni

tragedię

z dnia na dzień.

Dlaczego

jeszcze

nie błagamy o światło

gdy ciemności jest zbyt wiele?

By ucichły

nasze lęki.

Dlaczego

sami

gasimy ten świat

zamiast go -

rozświetlić?

Dlaczego

miłością wzajemną

nie rozbroimy

tego świata

z ostatniej bomby,

na której siedzimy?

Dlaczego?

Dlaczego??

Dlaczego???

Woła w nas głos,

który jest tym

wołającym na puszczy.

A wołanie to -

roznosi się po ziemi:

"Przygotujcie drogę Panu

Prostujcie ścieżki dla Niego"