Wiersze - Krzysztof Kamil Baczyński

Kup ebooka

8.11 zł
6.97 zł (2,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

* * * (Pod nieba dłoniastą palmą...)

Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie

Agni.

Otwórz rzeki, a sosny krzykiem z ognia i wiosny

podpal i nagnij.

W jakie zimy prowadzisz, jakich kolęd słuchać

śmiertelnych?

Otom jest syn wygnany z ziemi niepoznanej

niewiernej.

Obce mi niebo czarne i białe zawieszasz

nad czas samotny,

oceany z kamienia, w które się przemieniam

jak w lodach okręt.

Nad dniem ostatnim stawiasz mi długie, woskowe

świec rzędy,

które są stare drzewa, kiedy w portów brzegach

rżą argonauckie okręty.

Odbierz mi ziemię, miłość rozumną oderwij

i porwij

z pośród umarłych rzeczy, gdzie dojrzewa wieczór

o woni morwy.

Daj mi konia o Agni z żółtych, strasznych płomieni

i białych,

bo oto spadam owoc w grób ziemi pod sobą

dojrzały.

 

3 grudzień 40 r.