Wielcy myśliciele i wielkie idee - Sharon Kaye

Kup ebooka

44.00 zł
35.20 zł (34,79 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Słowo "filozofia" pochodzi z języka greckiego i znaczy "umiłowanie mądrości". Pojęcie to ukuł Sokrates, skromny rzeźbiarz, który żył w starożytnych Atenach. Ateny były pierwszą demokracją, to znaczy, że władza należała tam do ludzi.

Sokratesa rozpierała duma, że Ateńczycy ustanowili tak rozwinięte społeczeństwo. Miał też jednak dużo wątpliwości, czy to społeczeństwo jest dobre. Wydawało mu się, że dobre społeczeństwo opiera swoje życie na najgłębszych prawdach o rzeczywistości, na wiedzy, na logice i na sprawiedliwości.

Sokrates ciągle zachęcał więc rodaków, żeby rozmyślali nad tymi głębokimi prawdami. Niestety, budziło to w nich rozdrażnienie, bo ludzie często nie mogą znaleźć jasnych odpowiedzi. Martwili się, że młodzież uzna ich za głupich i będzie podważała ich autorytet. Dlatego Ateńczycy uwięzili Sokratesa i oskarżyli go, że jest bezbożny (bardzo grzeszny), a nawet psuje młodych ludzi, rozpuszczając ich.

W trakcie swojego procesu Sokrates nie zgodził się na rezygnację z zadawania głębokich pytań. Wierzył, że szukanie prawdy jest bardzo ważne, jeśli chcemy ulepszyć społeczeństwo albo uchronić je przed zniszczeniem. Niestety, sędziowie uznali Sokratesa za winnego i skazali go na śmierć przez wypicie trucizny - cykuty.

Ludzie nienawidzący pytań wygrali tę bitwę. Ale przegrali wojnę. Ateńska młodzież, która kochała Sokratesa, była tak poruszona jego śmiercią, że na cześć mistrza założyła szkołę: Akademię. Był to pierwszy na świecie uniwersytet, czyli miejsce, gdzie ludzie mogli razem szukać odpowiedzi na każde pytanie, na jakie tylko chcieli.

Od śmierci Sokratesa minęło już dwa tysiące czterysta lat. Teraz uniwersytetów jest kilkadziesiąt tysięcy! Jak myślisz, czy Sokrates miał rację? Czy szukanie prawdy może udoskonalić społeczeństwo i uchronić je przed zniszczeniem?

W jaki sposób ludzie uczą się na uniwersytetach?

Uczą się poprzez rozmowy o ideach. Taką metodę wprowadził sam Sokrates. Pokazał nam, że prawda nie rośnie na drzewach jak jabłka. Nie można po prostu zerwać sobie prawdy ani myśli, a potem uznać jej za fakt. To nie takie proste. Każdy fakt to tylko jeden ze sposobów patrzenia na rzeczy. Żeby rozstrzygnąć, co jest prawdą, należy najpierw obejrzeć każdy fakt z wielu stron. A to można zrobić dzięki rozmowie o nim.

Ja na przykład uczyłam się w szkole, że Amerykę odkrył Krzysztof Kolumb. I myślałam wtedy, że to fakt. Ale przecież kiedy Kolumb dobił do brzegu, w Ameryce żyli już inni ludzie - rdzenni Amerykanie. No więc czy naprawdę to on ją odkrył? Co na ten temat powiedzieliby członkowie tamtejszych plemion? To bardzo ważne, żeby wyobrazić sobie, jak na przypłynięcie Europejczyków na ich kontynent patrzyli sami rdzenni Amerykanie.

Szkoda, że w mojej szkole o tym nie rozmawiano. Niestety, kiedy dorastałam, nikt nie zachęcał dzieci do filozofowania. Nauczyciele obawiali się, że gdyby dzieci zaczęły zadawać pytania o temat lekcji, pojawiłby się chaos. Na szczęście to się zmienia.

Dzieci są znakomitymi filozofami. Dlaczego? Dlatego, że naturalnie wszystko je ciekawi. To prawda, że rozmowa zajmuje więcej czasu niż zapamiętanie słów nauczycielki, ale to nie jest czas stracony - przynosi owoce. Za każdym bowiem razem, gdy myślisz o tym, czego się uczysz, zbliżasz się do prawdy.

W czasach Sokratesa większość ludzi sądziła, że Ziemia jest płaska. Nie widziała też nic złego w niewolnictwie. Zobacz, jaką długą drogę już przeszliśmy! Ale nie dotarliśmy jeszcze do celu. Czy część naszych przekonań nie wywoła dreszczy u ludzi przyszłości? Dowiemy się tego tylko w jeden sposób: musimy cały czas pytać i rozmawiać.

U filozofów rozmowy często przemieniają się w debaty. To drugi sposób, w jaki się uczymy. Debata to spór osób darzących się szacunkiem. Obie spierające się strony słuchają się nawzajem, usiłując udowodnić prawdziwość swojego poglądu i błąd w cudzym rozumowaniu.

Mogę się nie zgadzać z twoim punktem widzenia, ale to nie znaczy, że jesteśmy wrogami. Wręcz przeciwnie - filozofowie są wdzięczni swoim przeciwnikom! Adepci sztuk walki wymieniają ukłony, dziękując przeciwnikowi za wyzwanie, po którym będą jeszcze lepsi. I tak samo jest z uczestnikami debat. Racje jednej osoby mogą zmienić poglądy drugiej albo też mogą się one nadal nie zgadzać. Jedno jest pewne: debata pogłębia nasze rozumowanie i zwiększa naszą mądrość.

Chociaż to Sokrates ukuł termin "filozofia", to nie on był pierwszym filozofem. Ludzie od początku swej historii zadawali ważne pytania, rozmawiali i debatowali. Ale sokratejski uniwersytet uczynił z filozofii obszar badań. Wyróżniamy cztery podstawowe dziedziny filozofii. Są to metafizyka, epistemologia, etyka oraz logika. Przyjrzyjmy się im.

Metafizyka  |  rzeczywistość

Badanie rzeczywistości nazywa się metafizyką, a nazwa ta pochodzi od greckich słów tá metá tá physiká, które znaczą "poza fizyką". Fizyka to nauka badająca materię i ruch - zjawiska, które możemy zobaczyć i dotknąć. W ramach fizyki można na przykład zmierzyć czas, w jakim kulka stoczy się z pochylni. Natomiast w ramach metafizyki zadajemy inne pytania: Co to znaczy istnieć? Czym jest czas? Czym jest ruch? Kim jesteś? Czy jesteś pojedynczą rzeczą, czy może wieloma rzeczami? Czym są liczby? Dlaczego w ogóle istnieje świat? Skąd się wziął?

Epistemologia  |  wiedza

Zastanawianie się nad wiedzą czy też poznaniem nazywa się epistemologią, od greckiego słowa epist?m?, które znaczy właśnie "wiedza", "poznanie". Jeśli zajmiesz się epistemologią, będziesz się mierzyć z takimi oto pytaniami: Skąd bierze się wiedza? Skąd wiemy to, co wydaje się nam, że wiemy? Jaka jest różnica między faktem a mniemaniem? Czy możemy być czegokolwiek pewni? Czy mogę ufać moim uczuciom? Czy dobrze jest wątpić, czy źle? Czy wiara to rodzaj wiedzy? Czy coś może być prawdą dla jednej osoby, a dla drugiej nie?

Etyka  |  wartości

Badanie wartości moralnych - albo inaczej: tego, co dobre, i tego, co złe - nazywa się etyką. Przypomnij sobie, że Sokrates zadawał głębokie pytania po to, żeby mieszkańcy Aten stanowili dobre społeczeństwo. Czym jest dla ludzi dobre życie? Jak znaleźć szczęście? Może dobrze jest być czasem samolubnym, a może samolubstwo jest zawsze złe? A jak z kłamaniem? Albo z przemocą? Czy powinniśmy osądzać to, co robimy, na podstawie naszych celów wyjściowych, czy też osiągniętych skutków? Co jest ważniejsze: rodzina czy przyjaciele?

Logika  |  krytyczne myślenie

Zastanawianie się nad prawidłowym rozumowaniem nazywa się logiką. Ludzie odwołują się do logiki, kiedy chcą ustalić, czy coś jest prawdą, czy fałszem. Kiedy filozofowie debatują nad jakimś problemem, przedstawiają argumenty. W ramach logiki zadajemy takie pytania: Jak zbudować argument? Czy istnieją różne rodzaje argumentów? Jak odróżnić dobrą argumentację od złej? A może argument jest jak równanie w matematyce? Czy istnieją takie argumenty, których nie moglibyśmy podważyć? Jakiego rodzaju błędy ludzie popełniają, gdy wysuwają argumenty?

Być może głowa puchnie ci od tych pytań. Ale nie przejmuj się! Nie musisz myśleć o nich wszystkich jednego dnia, miesiąca ani nawet roku. Filozofią można się zajmować całe życie. Ja interesuję się filozofią już od trzydziestu lat, a przede mną ciągle dużo nauki. Ale kiedy już zaczniesz i zobaczysz, jak umiłowanie mądrości może ulepszyć codzienne życie, filozofia stanie się częścią ciebie. Od tego momentu na wszystkie rzeczy będziesz patrzeć oczami filozofa. Pokażę to na małym przykładzie.

Kocham mojego psa Wizarda i bardzo dobrze go traktuję. Pewnego dnia chciałam więc pójść z nim na długi spacer, ale Wizard nie zamierzał się ruszyć - pewnie dlatego, że przeczuwał nadchodzący deszcz. Zmusiłam go, żeby ze mną poszedł. No i całkiem przemokliśmy.

Dla mnie ta ulewa była nawet zabawna, ale Wizard był zły i wieczorem nie chciał przy mnie usiąść, tak jak to zwykle robi. Mój syn uważał, że powinnam Wizarda przeprosić. Zaśmiałam się i odpowiedziałam, że to przecież tylko pies. Mój syn się nie zgodził: "Psy to też ludzie!".

Ten argument zbił mnie z tropu. Długo i mocno nad nim myślałam. Potem przeczytałam o pewnych filozofach, dla których człowiek i osoba to dwie różne kategorie, które dotyczą różnych rzeczy. W końcu uznałam, że mój syn miał rację. Wizard może nie jest człowiekiem, ale jest osobą.

Od kiedy Wizard jest dla mnie taką nieludzką osobą, nasze relacje bardzo się poprawiły. Wielu moich znajomych ciągle mówi, że Wizard to tylko pies, a do tego, że jestem lekko stuknięta. Ale o Sokratesie ludzie też mówili, że był zwariowany, więc chyba znalazłam się w całkiem dobrym towarzystwie.