Przedmowa
WIELKOPOLSKI WOJEWÓDZKI LEKARZ WETERYNARII ANDRZEJ ŻARNECKI
Państwowe Technikum Weterynaryjne we Wrześni - dla wielu ludzi to tylko nazwa technikum, znajdującego się we Wrześni, mieście pełnym uroku, słynącym z heroicznej postawy Dzieci Wrzesińskich i można powiedzieć tyle. Jako element wyróżniający można też dodać, że jest to szkoła kształcąca adeptów w specyficznym fachu, który już w 1817 r. Adam Rudnicki (autor dwóch projektów dla szkół weterynaryjnych w XIX w.) scharakteryzował jako:
"(...) w smrodliwey stayni obrzydle odbywać roboty, gdy tymczasem za swoje trudy, i ciągłe, nawet z niebezpieczeństwem połączone natężenia ciała, odbiera tak szczupłą zapłatę, że nią ledwo konieczne potrzeby życia zaspokoić może."
Szczęściem nikt z nas, świadomy bądź nieświadomy trudów pracy w weterynarii, nie zważał na słowa Adama Rudnickiego zapisane blisko 150 lat wcześniej. Dzięki temu staliśmy się częścią pewnej historii jaką utworzyła ta szkoła, a nazwa Państwowe Technikum Weterynaryjne we Wrześni, wywołuje nie tylko sentyment i nostalgiczne wspomnienia, ale też dumę z poczucia przynależności do wyjątkowej społeczności absolwentów PTW. Czas pobierania nauki we wrzesińskim technikum weterynaryjnym to lata minione. Ale są to lata, których się nie da zapomnieć, a nawet co każdy przyzna, nader często wraca się do nich myślami.
W trakcie lat spędzonych w ławach technikum poznaliśmy wiele niesamowitych osobowości, zarówno wśród kolegów jak i niezapomnianego grona pedagogicznego. Nasze grono, przyszłych techników weterynarii, składało się z całej masy różnorodności, która jest tak charakterystyczna dla lat młodzieńczych: nie brakło dusz artystycznych - muzyków, poetów; byli znakomici sportowcy osiągający sukcesy na arenie ogólnopolskiej; chłopaki pochodzący z rodzin zamożnych oraz tacy, których charakter od małego kształtował się w biedzie; byli pilni uczniowie oraz ci trochę mniej pilni. Kręte ścieżki edukacji weterynaryjnej, tej młodzieńczej masie pomagali prostować (zresztą nie rzadko łączono to z prostowaniem kręgosłupa moralnego podopiecznych), nauczyciele naszego wrzesińskiego technikum. Ludzie, na których życiu piętno odcisnęła wojna światowa, którzy swoją pedagogiczną misję wypełniali w czasach systemu, z którego założeniami niekoniecznie chcieli się zgadzać. Jednak byli to ludzie, którzy mimo wszystko swoje serce i pasję oddali młodzieży i szkole, tworząc tę niesamowitą atmosferę, która możemy nazwać "duchem" Państwowego Technikum Weterynaryjnego we Wrześni. Z perspektywy lat możemy śmiało powiedzieć, że mieliśmy wielkie szczęście być prowadzonymi po ścieżce edukacji przez takich mentorów jak: dr Florian Pierański, obdarzony "potężnym" głosem współmiernym do dobra, które w sobie nosił; dr Mieczysław Pietrzak jak i my - absolwent technikum, później niezwykle zaangażowany nauczyciel w naszej szkole; słynący z wyrozumiałości Bogdan Ławniczak; perfekcyjny i wymagający mgr Józef Piaczyński; polonista i weteran wojenny Stanisław Jęczkowski, niepokorny wobec ówczesnej władzy fizyk Zygmunt Kuchnowski wraz ze swoją żoną Marią - matematyczką; ciesząca się sympatią uczniów i nauczycieli Irena Rzepka, Stefan Leśniak, Barbara Wiącek i Ryszard Laskowski z zapałem wdrażający przedmioty zawodowe; Kazimierz Zdralewicz uczący w tamtym czasie najważniejszego języka obcego - rosyjskiego; wychowawca mojej klasy Jan Izdebski; Wiktor Naftyński ze swoją żoną Krystyną; Pietrowski, olimpijczyk Adam Kaczor i Eugeniusz Paterka odpowiedzialni za sportową potęgę PTW. Oczywiście to tylko kilka nazwisk z pośród szerokiej kadry nauczycielskiej, na której wymienienie zasług w kształtowaniu kolejnych pokoleń uczniów Państwowego Technikum Weterynaryjnego we Wrześni zabrakło by miejsca na kartach tej książki.
I niczym Hefajstos we wnętrzu Etny wykuwał pioruny dla Zeusa, tak nasi nauczyciele we wnętrzu murów szkolnych wykuwali z nas przyszłych techników weterynarii, ale przede wszystkim ludzi - świadomych swoich wartości oraz życiowych celów. Wśród naszych kolegów było wielu wybitnych sportowców, których postacie są przywołane na kartach tej książki. Wielu kolegom lata spędzone w technikum zaowocowały latami dalszej nauki na studiach weterynaryjnych ale też i innych kierunkach - czasem pokrewnych, a czasem zupełnie innych. Wielu kolegów zdecydowało też o podjęciu pracy bezpośrednio po zakończeniu edukacji "we Wrześni". Niezależnie od dróg jakie zostały obrane przez bohaterów niniejszego opracowania jedno należy stwierdzić: w książce tej, autor stara się przypomnieć sylwetki tych ludzi, którzy siłą rzeczy musieli wywrzeć taki wpływ na nasze życie - czy to przez bezpośrednie koleżeństwo czy przez relacje uczeń - nauczyciel. Karty tej książki przywołują dla każdego z nas postacie naszych kolegów ze szkoły, sukcesy, trudy życia, kim byli i kim zostali, kim są teraz. Niektórych z przywołanych na tych kartach osób już nie ma wśród nas i słowa zapisane na tych stronach niech zostaną koleżeńskim memoriałem ku pamięci.
Tyle, jeśli chodzi o słowo wstępu do tej książki, którą oddajemy w ręce Czytelnika z nadzieją, że znajdzie na jej kartach pociechę, rozrywkę i z przyjemnością wróci do lat spędzonych w murach wrzesińskiego technikum weterynaryjnego.
Życzę przyjemnej lektury i powrotu myślą do lat minionych ale wciąż żywych.
Serdecznie dziękuję mojemu przyjacielowi Włodkowi Gibasiewiczowi za możliwość złożenia tych kilku słów wstępu do niniejszej książki. Jednocześnie składam wyrazy uznania za ogrom pracy wykonanej nad zawartym w opracowaniu materiałem i gratuluję jego wydania.
III. Września
Herb miasta[1]
Września pozostanie w naszej pamięci jako czyste, schludne, przyjazne młodzieży powiatowe miasto. Dla większości z nas pierwszym miejscem spotkania z Wrześnią był dworzec kolejowy.
Fot. Dworzec kolejowy we Wrześni. Travelarz - praca własna. Zdjęcie zostało wykonane podczas polskiej Wikiekspedycji kolejowej 2013 zorganizowanej przez Stowarzyszenie Wikimedia Polska we współpracy z PKP.
Września leży 50 km od Poznania w kierunku wschodnim nad rzeką Wrześnicą. Za naszych czasów na Wrześnicy utworzono zalew. Na zdjęciu Stanisław Pakulski, autor i Mieczysław Rybacki krótko po otwarciu wymienionego zalewu - uczniowie PTW w zalewie "sprawdzają szczelność i głębokość zbiornika".
Pierwsza wzmianka o Wrześni pochodzi z 1236 roku. Wymieniona jest wioska będąca w posiadaniu rodu Porajów Wrzesińskich legitymizujących się herbem przedstawiającym białą różę na czerwonym tle. Herb zachowany do dzisiaj. W 1357 roku wioska otrzymała prawa miejskie. Ponieważ Września leżała na szlaku handlowym biegnącym z Kalisza do Pyzdr, Gniezna i Nakli miasto rozwijało się jak na tamte czasy bardzo dynamicznie.
Miasto zostało jednak doszczętnie spalono przez Szwedów dwukrotnie w 1656 i 1709 roku. W 1656 r. spłonął dokument lokacyjny miasta. Hr. Zygmunt Działyński w 1671 roku nadał miastu po raz drugi prawa miejskie.
Kilka słów z historii miasta ze strony internetowej https://pl.wikipedia.org/wiki/Wrzesnia [dostęp 6.09.2020]: W czasie wojny trzynastoletniej Września wystawiła w 1458 roku 15 pieszych na odsiecz oblężonej polskiej załogi w Malborku. W wyniku II rozbioru Polski w 1793 miasto zostało włączone do Królestwa Prus. W wyniku zwycięskiego powstania wielkopolskiego 1806 roku w latach 1807-1815 Września wraz z całą Wielkopolską wchodziła w skład Księstwa Warszawskiego. Ustanowiono powiat wrzesiński. Mieszkańcy Wrześni i okolic pomagali jak mogli powstańcom listopadowym i styczniowym. Podczas Wiosny Ludów mieścił się tutaj obóz powstańców wielkopolskich 1848 roku. Rozegrano tutaj dwie największe bitwy - pod Miłosławiem i w Sokołowie.
Międzynarodową uwagę przyciągnął strajk dzieci we Wrześni, który rozpoczął się 20 maja 1901 roku, po tym jak niemiecki nauczyciel wymierzył karę cielesną dzieciom za odmowę odpowiadania w języku niemieckim na lekcji religii. Zastrajkowało wówczas 118 uczniów i uczennic.
Rodziców, władze niemieckie ukarały więzieniem. Za przykładem dzieci wrzesińskich poszli uczniowie w innych szkołach zaboru pruskiego. W 1906 opór dzieci, podtrzymywany przez rodziców, przybrał postać powszechnego strajku. W fazie największego jego nasilenia strajkowało ok. 75 tys. dzieci w ok. 800 szkołach (na łączną ilość 1100 szkół).
Fot. Pomnik Bronisławy Śmidowiczównej we Wrześni. Wrzesnia,_laweczka_dzieci.jpg by Krzysztof Dudzik. Ławeczkę zaprojektował poznański artysta Jerzy Sobociński, a wykonał jego syn Robert Sobociński.
Fot. Pomnik Dzieci Wrzesińskich. PrezesF - Praca własna. Autorem pomnika jest Jerzy Sobociński.
Ponad stuletnie panowanie pruskie zakończył wybuch powstania wielkopolskiego. Po rozbrojeniu garnizonu pruskiego 28 grudnia 1918 r. Września powróciła do Polski.
10 września 1939 r. wojska Wehrmachtu wkroczyły do miasta. Zaczęła się okupacja niemiecka, która trwała do 22 stycznia 1945 r., kiedy to front białoruski wyzwolił miasto.
[1] Przychodzki A., Dzieje nauczania weterynarii w Wielkopolsce w latach 1870-1974, maszynopis w archiwum autora.
[2] Łukaszyński W., Zarys dziejów..., s. 44.
[3] Paterka E. i wsp., Państwowe Technikum Weterynaryjne we Wrześni. Zarys dziejów 1950-2000, Września, sierpień 2000.
[4] Komitet red., Sześćdziesiąt lat Państwowego Technikum Weterynaryjnego we Wrześni, Września 2010.
[5] Pietrzak M., Historia nie akademickich szkół zawodowych w: [Gibasiewicz W.A., Weterynaria na przestrzeni wieku (1919-2019), Główny Inspektorat Weterynarii, Warszawa 2019,].
[6] Jerzy Dowgiałło ur. 10 lutego 1949 r. w Łodzi. Dyplom lekarza weterynaryjnego uzyskał w 1974 r. na SGGW w Warszawie. Doktorat w 2000 r. na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie z zakresu anatomii patologicznej. Przebieg pracy zawodowej: pracował jako lekarz weterynarii w Białogardzie (staż), Karlinie, Białogardzie. Od 1 sierpnia 1978 r. do 31 grudnia 1998 r. w Wojewódzkim Zakładzie Weterynarii (WIW) Koszalin jako starszy/ główny specjalista ds. chorób młodych zwierząt i zwalczania niepłodności, wojewódzki inspektor ds. farmacji, pasz i utylizacji; od 1 maja 1999 do 18 sierpnia 2001 r. w Wojewódzkim Inspektoracie Weterynarii w Warszawie z/s w Siedlcach jako wojewódzki inspektor ds. pasz i utylizacji, koordynator grupy inspektorów weterynaryjnych WIW w Warszawie i po tej dacie jako główny specjalista w Wydziale Zdrowia Zwierząt i Zwalczania Chorób Zakaźnych w Departamencie ds. Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Specjalista rozrodu zwierząt; ekspert ds. utylizacji ubocznych produktów zwierzęcych w grupie negocjującej warunki przystąpienia Polski do UE. W latach 1986-1991 V-ce Prezes Zarządu Głównego Zrzeszenia Lekarzy i Techników Weterynarii; sekretarz "Weterynaryjnego Okrągłego Stołu" 1990-1991; odpowiedzialny z ramienia ZG ZLiTW za przekazanie majątku Zrzeszenia Krajowej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej; I-szy Zastępca Prezesa Krajowego Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego w latach 1991-2000. Z odznaczeń państwowych to m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
[7] Roman Józef Abraham ps. Roman Wydera, ur. 28 II 1891 we Lwowie, zm. 26 VIII 1976 w Warszawie, pochowany obok matki na cmentarzu we Wrześni (podczas uroczystości pogrzebowych przemawiał prymas Polski ks. kardynał Stefan Wyszyński). Ojciec Władysław Henryk (1860-1941) - prof., historyk prawa polskiego i kościelnego, mediewista, był dziekanem Wydziału Prawa i rektorem UJK we Lwowie, wiceprezesem Polskiego Tow. Historycznego, czł. PAU; matka Stanisława Elżbieta z domu Reyss (Reiss); siostra Wanda - żona gen. Wacława Stachiewicza, była założycielką i od 1943 sekretarzem Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie, od 1953 kierowniczką, a od 1980 kustoszem Biblioteki Polskiej (obecnie jej imienia) w Montrealu; żona (poślubiona 1946) Marta Agnieszka z domu Śmigiel; syn Wojciech (zmarł wkrótce po urodzeniu). Ukończył gimnazjum w Chyrowie (1909), studia prawnicze na uniwersytecie we Lwowie (1909-14, doktorat 1915), Akademię Handlową we Lwowie (1914), Szkołę Sztabu Generalnego (1921-22); oficer dyplomowany (pułkownik1928).Generał brygady(1938). Od 1910 czł. ZMP "Zet" i Drużyn Bartoszowych. Od sierpnia 1914 w armii austriackiej, uczestnik walk na frontach rosyjskim, rumuńskim, serbskim i włoskim (1915 ukończył szkołę oficerską kawalerii). Od 1918 w WP, był dowódcą sektora "Góra Stracenia" we Lwowie (w listopadzie), samodzielnego batalionu w obronie Lwowa (od stycznia 1919) oraz podgrupy operacyjnej, oficerem oddziału operacyjnego i obserwatorem w 59. eskadrze lotniczej; od l VII 1920 dowódca Brygady Małopolskich Oddziałów Armii Ochotniczej, następnie oficer do specjalnych zleceń najpierw Szefa Sztabu Generalnego, potem (1921) w Naczelnej Komendzie Wojsk Powstańczych na Śląsku i oficer łącznikowy między tą komendą a Szefem Sztabu Generalnego WP; od 1922 asystent, od 1925 wykładowca taktyki ogólnej w Wyższej Szkole Wojennej. W 1927 objął dowództwo 26. pułku ułanów, w 1929 Brygady Kawalerii "Toruń" ("Bydgoszcz"). Od kwietnia 1937 dowódca Wielkopolskiej Brygady Kawalerii, którą dowodził we wrześniu 1939 w składzie Armii "Poznań" (m.in, w bitwie nad Bzurą), 16 IX objął dowództwo Grupy Operacyjnej Kawalerii, 23 IX mianowany dowódcą Zbiorczej Brygady Kawalerii w składzie Armii "Warszawa". Ranny w obronie Warszawy (85% utraty zdrowia), leczony w Szpitalu Ujazdowskim, gdzie 15 X 1939 został aresztowany przez gestapo. Więziony w Poznaniu, następnie w obozach jenieckich w Biedrusku, Krotoszynie, IV B Koenigstein, VIII E Johannisbrunn i VII A Murnau (skąd dwukrotnie próbował uciec). W 1945 wrócił do kraju i zgłosił się do dyspozycji MON. Od 15 II 1946 do końca 1947 był delegatem WP w Urzędzie Generalnym Pełnomocnika Rządu RP ds. Repatriacji (m.in. wydawał dyspozycje w zakresie rozmieszczenia ludności ukraińskiej przesiedlanej w ramach akcji "Wisła", nadzorował działania służby zdrowia i organizował transporty repatriacyjne), od 1 I 1948 do 30 IV 1950 był inspektorem w Zarządzie Centr. Ministerstwa Administracji Publicznej, od 1951 pracował w spółdzielczości (m.in. w "Samopomocy Inwalidzkiej" w Warszawie). Uczestniczył w wielu niezależnych inicjatywach społ., zabiegając m.in. o rehabilitację zamordowanych i więzionych żołnierzy WP oraz o ratowanie Cmentarza Orląt we Lwowie. Był czł. ZBoWiD. Opublikował Wspomnienia wojenne znad Warty i Bzury (wyd. I, Warszawa 1969, wyd. II, Warszawa 1990) oraz artykuły w "Więzi", "Kierunkach" i "Wojskowym Przeglądzie Historycznym". Poseł III kadencji 1930-35 (zrzekł się mandatu 16 I 1931); uzyskał mandat z listy nr l, okręg wyb. nr 50 (Lwów); czł. klubu BBWR. Odznaczony Krzyżem Złotym (1961) i Srebrnym (1922) Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Niepodległości z Mieczami (1934), Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta (1933) i Komandorskim OOP (1970), Krzyżem Walecznych (1921, czterokrotnie), Złotym Krzyżem Zasługi (dwukrotnie przed 1939 oraz w 1948), belgijskim Orderem Leopolda, francuskim Krzyżem Kawalerskim z Wawrzynami Orderu Legii Honorowej, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Gwiazdy Rumuńskiej. Jego imieniem nazwano ulice w Warszawie, Bydgoszczy, Poznaniu i Szczecinie oraz Zespół Szkół Roln. we Wrześni.
[8] Motyl M., Sanok A., Juściński R., Historia i stan obecny służby weterynaryjnej w powiecie Września [w:] Gibasiewicz W.A., Wielkopolska Weterynaria 1919-2019, Wielkopolska Izba Lekarsko-Weterynaryjna, Poznań 2019.
[9] Tamże, s. 377.
[10] Paterka E., Państwowe Technikum Weterynaryjne we Wrześni. Zarys dziejów 1950-2000, Września 2000, s. 110-111.
[11] Jęczkowski St., Biografia założyciela i pierwszego dyrektora Państwowego Technikum Weterynaryjnego we Wrześni [w:] Komitet Red.: J. Izdebski, A. Kaczor, S. Leśniak, K. Naftyńska, E. Paterka, M. Pietrzak, B. Zawal, D. Zdunek, 45 lat Państwowego Technikum Weterynaryjnego we Wrześni, wyd. Września 1995, s. 12-15.
[12] Pietrzak M., Nauczyciele Technikum Weterynaryjnego we Wrześni (II), Biuletyn Informacyjny Wielkopolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, 2 (68), 2009, s. 75.
[13] Paterka E. i wsp., Państwowe Technikum Weterynaryjne we Wrześni. Zarys dziejów 1950-2000, Września 2000, wyd. Komitet Organizacyjny Zjazdu Absolwentów PTW, s. 173-174.
[14] Nowacki L., Lekkoatletyka... s. 78.
[15] Pietrzak M., Nauczyciele Technikum Weterynaryjnego we Wrześni (II), Biuletyn Informacyjny Wielkopolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, 2 (68), 2009, s. 80.