Westalka - Eliza Orzeszkowa
8.49 zł
6.96 zł
(3,90 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
Rozkazowi twojemu posłuszna, zdaję sprawę ze spostrzeżeń, które czyniłam nad Helią, odkąd wraz z tobą, pani, wróciła z wycieczki po Rzymie.
Kornelia.Mów krótko i jasno.
Adrya ( na stronie).Gdyby głos jej mógł zmieszać się z wodą Tybru, nie potrzebowaliby rzymianie okrętami sprowadzać zapasów lodu! ( Głośno) Helia jest roztargnioną i smutną.
Kornelia.Objawy? dowody?
Adrya.Któż dokładnie opowiedzieć zdoła, jak na liściu róży przygasa blask słońca, lub jak westchnienie wiatru przelatuje w krzaku mirtowym? Ja tego nie potrafię; to wiem tylko, że dziś ani razu nie słyszałam śmiechu Helii, a gdyśmy bawiły się w ogrodzie, ona zerwała pęk fijołków, złożyła go u stóp Fortuny i zaszeptała: "Błagam cię za niego!..." Potem...
Kornelia ( z niepokojem).Za kogo? za kogo?
Adrya.Szepnęła: za niego! Stojąc obok słyszałam; więcej nie wiem nic.
Kornelia.Potem?
Adrya.Wraz z towarzyszkami zasiadłyśmy do haftu frygijskiego; na złotym krokusie, który z pod rąk moich i Helii wychodził, zaświeciła kropla rosy, z jej oka spadła...
Kornelia.Jedna tylko kropla? Szczęśliwym nazwać się może śmiertelnik, w którego płaczu przeliczyć można krople!
Adrya ( na stronie).Ona szydzi zarówno z łez, jak z uśmiechów ludzkich. Kamienna! ( Głośno): Tak, wspaniała Kornelio, jedna tylko kropla spadła z oka Helii, lecz rada okupiłabym ją kilku kroplami krwi swojej!
Kornelia.Nie dziw, bo pozostałoby ci ich wiele.
Adrya ( z żywością). Nie dlatego, że pozostałoby mi ich wiele, ale że kocham Helię.Kornelia.Za co?
Adrya.Za to, że jest dobrą, jak najpogodniejsze słońce i czułą, jak struna najwyborniejszej harfy.
Kornelia.Ja to jej przyganiam. Powinna wyleczyć się z tych chorób. Ty, Adryo, kochasz Helię i temu to zapewne przypisać trzeba, że zdradzasz tajemnicę jej cichej łzy i modlitwy...
Adrya ( ze zmieszaniem).Rozkazałaś...
Kornelia.Nie wstydź się i nawet przed sobie nie uniewinniaj. Masz naturę człowieka, nic, tylko powszechną naturę człowieka, w którym lada jaka bojaźń lub żądza igra z miłością, jak wiatr z wiotką mgłą. Mówiąc: kocham, niekiedy siebie, a zawsze innych oszukujesz.
Adrya ( smutnie).Nie próbuję, Kornelio, zanurzać się w twoje myśli, bo czuję, że ich głębia większą jest od mego wzrostu. Przyrzecz mi jednak, że z tego, co ci o Helii powiedziałam, nie wyniknie dla niej żadna boleść.
Kornelia ( wzgardliwie).Co to jest boleść i co to jest radość? Odbicie przemijających objawów świata w mętnem zwierciedle zmysłów ludzkich. Świat niepojęty, zmysły omylne; jedynym wynikiem zetknięcia się zmysłów ze światem - złudzenie. Zadawanie boleści, albo sprawianie radości oddawna bawić mię przestało. Tego tylko chcę, aby oczy Helii otworzyły się na prawdę, przed którą dotąd spuszcza powieki. Nie dziw. Prawda jest nagą, a ona młodą i rozkochaną w strojach, tak jak i wy. Lecz do was mi nic. Helię straży mojej powierzyła ta, o której niegdyś mówiłam, jak dziś ty o Helii: "kocham ją!"
Adrya.Snać kochałaś, skoro dbasz o to, co ona straży twojej powierzyła.
Kornelia.Przyrzekłam, dotrzymuję. Prosta prawość. Ta zaś, o której mówiłam: "kocham ją!", umarła, a ja żyję i, na Cererę! dla przedłużenia życia, ze smutkiem często spożywani płody ziemi. Jakże pobłażliwą jest miłość, która, po zniknięciu istoty ukochanej, pozwala kochającej żyć i nawet cieszyć się darami życia! Możesz odejść, Adryo, a ostrzeż Helię, aby w dzisiejszem roztargnieniu swojem nie zapomniała, że mniej niż za połowę obrotu wodnego zegara przyjdzie na nią kolej podsycania ognia świętego.
Adrya ( z ukłonem).Niech w samotnem nad nim czuwaniu towarzyszy ci łaska Westy. ( Odchodzi) .
RESZTA TEKSTU DOSTĘPNA W PEŁNEJ WERSJI.