Wędrowiec na krańcu świata - Michał Kozyrski

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (20,19 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Rozdział 7Miasto zegarów

Pociąg zatrzymał się w mieście pełnym wież. Na każdej znajdował się zegar.

Wszystkie wskazywały 11:47.

Na ulicach ludzie normalnie rozmawiali, pracowali i robili zakupy, ale nikt nie potrafił powiedzieć, jak długo trwa już ta sama minuta.

- Zegary stanęły trzydzieści lat temu - wyjaśnił sprzedawca pieczywa. - Albo wczoraj. Trudno powiedzieć, kiedy czas nie chce współpracować.

Kompas Leona prowadził w stronę najwyższej wieży.

Po drodze chłopiec zauważył warsztat z szyldem: "AURELIUSZ - ZEGARMISTRZ. Naprawiam czas tylko w wyjątkowych przypadkach."

W środku setki zegarów tykały jednocześnie.

Za stołem siedział siwowłosy człowiek.

Spojrzał na kompas Leona i natychmiast wstał.

- Skąd go masz?

- Znalazłem.

- Takiego kompasu się nie znajduje - odpowiedział zegarmistrz. - To on znajduje człowieka.

Rozdział 8

Zegarmistrz, który zgubił godzinę

Aureliusz zamknął drzwi warsztatu i zasłonił okna.

Opowiedział Leonowi legendę o Siedmiu Kluczach Drogi. Dawno temu miały otwierać przejście do miejsca nazywanego Sercem Mapy - punktu, z którego można było odnaleźć każdą zagubioną drogę.

Klucz rozbito jednak na siedem części i ukryto w różnych stronach świata.

- Dlaczego?

- Ponieważ ktoś chciał użyć go do panowania nad drogami innych ludzi.

Aureliusz wskazał wieżę.

- Pierwszy fragment jest tam. Od dnia, kiedy został ukryty, nasze zegary stoją.

- Mogę go zabrać?

- Możesz spróbować. Wieża nie ma drzwi.

Leon spojrzał przez okno.

- Każda wieża musi mieć jakieś wejście.

Zegarmistrz uśmiechnął się.

- Właśnie dlatego kompas wybrał ciebie.

Rozdział 40 Prawda czy kolejna mapa?

Cassian twierdził, że ukryte Drogi stawały się coraz bardziej niestabilne. Wyspa Luminów pojawiała się rzadziej. Al-Sahir znikało na dłużej. Niektóre przejścia znikały bezpowrotnie.

- Orion chciał naprawić Serce Mapy - powiedział. - Ja również.

- Więc dlaczego jesteście wrogami?

- Ponieważ on uznał, że moc należy rozproszyć. Ja uznałem, że ktoś musi jej pilnować.

Cassian przesunął dokument w stronę Leona.

Była to strona z dziennika Oriona.

"Jeśli siedem części zostanie ponownie połączonych, Wędrowiec będzie musiał zdecydować: naprawić Serce, zamknąć je na zawsze albo oddać komuś władzę nad Drogami."

Leon poczuł ciężar trzech fragmentów.

- Dlaczego mam ci wierzyć?

Cassian uśmiechnął się smutno.

- Nie powinieneś. Sprawdzaj wszystko, co mówię. Tak samo jak wszystko, co mówi Mira.

Za drzwiami rozległ się gwizd Emila.

Umówiony sygnał.

Ktoś nadchodził.

Gwizd Emila zabrzmiał po raz drugi. Leon schował stronę z dziennika Oriona, a Cassian zgasił lampę. W korytarzu pojawiły się cienie ludzi oznaczonych czarnym znakiem.

- To nie moi ludzie - powiedział Cassian. - Jeśli chcecie poznać dalszą część historii, musicie stąd wyjść.

Mira nie ufała mu ani trochę, lecz nie było czasu na spór. Cassian otworzył boczne przejście w ścianie świątyni. Leon i Mira wydostali się nim na zbocze, zanim przybysze weszli do głównej sali.

Na zewnątrz czekał Emil. To on wcześniej zauważył obcych i dał umówiony sygnał. Cała trójka ruszyła ku dolinie, a Cassian pozostał w świątyni.

W dzienniku Oriona Leon znalazł jeszcze jedną wskazówkę: znak kropli deszczu obok rysunku otwartej księgi. Mira rozpoznała symbol Biblioteki Deszczu - miejsca, w którym przechowywano opowieści o Drogach pojawiających się tylko podczas monsunu.

Po dwóch dniach dotarli do kamiennego budynku ukrytego za kurtyną wody. Bibliotekarka pozwoliła im porównać stronę Oriona ze starymi atlasami. W jednym z nich znaleźli zdanie: "Czwartej części szukaj tam, gdzie noc ma tysiąc skrzydeł".