Warsztat pisarski badacza - Howard S. Becker

Kup ebooka

59.00 zł
47.20 zł (38,35 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Przedmowado wydania drugiego

Pierwszą wersję tej książki napisałem na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Przyszło mi to bardzo łatwo. Już od kilku lat prowadziłem kurs technik pisarskich dla doktorantów, który dał mi dużo materiału do przemyśleń i anegdot do opowiadania. Te anegdoty zazwyczaj miały pewną puentę i pokazywały, dlaczego pisanie stwarza nam takie, a nie inne problemy, w jaki sposób można ich uniknąć albo jak do nich podchodzić, żeby nie wydawały się tak poważne. Gdy pierwszy rozdział ukazał się jako artykuł w czasopiśmie naukowym i wywołał ożywioną dyskusję, zdałem sobie sprawę, że mam już początek książki, a reszta powstała niemal sama.

Nie byłem gotów na nieprzerwany strumień listów od czytelników, którym książka w jakiś sposób pomogła. Kilka osób napisało mi wręcz, że uratowała im życie, co świadczy nie tyle o jej wartości terapeutycznej, ile o tym, jak ciężkich zgryzot przysparza niektórym pisanie. Wiele osób napisało, że pokazało moją książkę znajomym, dla których pisanie stanowiło źródło poważnych problemów. Nic dziwnego, jeżeli weźmiemy pod uwagę to, jak bardzo nasze powodzenie w środowisku akademickim - jako studentów, wykładowców czy badaczy - zależy od dostarczania na żądanie przyzwoitych prac pisemnych. Kiedy ktoś nie umie tego robić, wówczas spada jego poczucie pewności siebie, a to z kolei utrudnia napisanie kolejnego tekstu - i tak dalej, aż zaczyna nam się wydawać, że nie ma już dla nas nadziei. Właśnie dlatego moja książka, zawierająca propozycję nowego ujęcia tych problemów, dodała ludziom otuchy i pomogła przynajmniej niektórym z nich wyrwać się z tego błędnego koła.

Nie spodziewałem się też podziękowań od uczonych reprezentujących dziedziny bardzo odległe od socjologii. Duża część analiz przedstawionych w tej książce ma charakter par excellence socjologiczny i wskazuje na organizację społeczną jako na źródło problemów pisarskich i szansę ich rozwiązania. Kiedy ją pisałem, wydawało mi się, że wiele konkretnych problemów, które prowadzą do powstawania zawiłych, niemal niezrozumiałych tekstów, oskarżanych przez czytelników o "akademickość", wynika ze szczególnych dylematów typowych dla socjologów - na przykład uchylania się od formułowania zależności przyczynowych, gdy wiadomo, że brak odpowiednich dowodów na ich poparcie (zob. rozdział pierwszy). Przekonałem się jednak, że uczeni z wielu innych dziedzin - historii sztuki, nauk o komunikacji, literaturoznawstwa i tak dalej; lista była długa i zaskakująca - zmagali się z podobnymi problemami. Wprawdzie nie miałem ich na myśli, pisząc tę książkę, ale okazało się, że w pewien sposób odzwierciedla ona także ich doświadczenia.

Wiele rzeczy nie zmieniło się od pierwszego wydania, ale niektóre owszem, dlatego stwierdziłem, że warto napisać coś o tych zmianach i o ich wpływie na sytuację osób zajmujących się pisaniem. Najważniejsze zmiany wiążą się z komputerami, które w momencie rozpoczynania pracy nad tą książką dopiero stawały się standardowym narzędziem pisarskim. Omawiam te zagadnienia - w dosyć optymistycznym tonie - we fragmentach dodanych do rozdziału dziewiątego. Natomiast w rozdziale dziesiątym piszę o sposobie organizacji uniwersytetów, który widzę w dużo ciemniejszych barwach. Mam nadzieję, że dzięki tym uzupełnieniom książka okaże się nadal aktualna.

Howard S. Becker

San Francisco, 2007 r.