W obliczu wojny. Polski wywiad wojskowy na hitlerowskie Niemcy 1933-1939 - Piotr Kołakowski

-
Proszę czekać

Wstęp

Wstęp

Po doj­ściu w Niem­czech w 1933 r. do wła­dzy par­tii naro­do­wo­so­cja­li­stycz­nej poło­że­nie poli­tyczne i woj­skowe II Rze­czy­po­spo­li­tej sta­wało się stop­niowo coraz bar­dziej nie­ko­rzystne. Powo­dem tego było dąże­nie III Rze­szy do zmiany powo­jen­nego ładu w Euro­pie oraz roz­bu­dowy na nie­spo­ty­kaną dotąd skalę wła­snego poten­cjału mili­tar­nego, co miało uła­twić eks­pan­sję tery­to­rialną.

Odrzu­ce­nie pro­po­zy­cji, a następ­nie żądań Ber­lina godzą­cych w suwe­ren­ność pań­stwa pol­skiego uru­cho­miło łań­cuch wyda­rzeń, które dopro­wa­dziły do wybu­chu wojny. Klu­czowe oka­zało się - o czym nie można zapo­mi­nać - sta­no­wi­sko zajęte przez Zwią­zek Sowiecki, wrogo odno­szący się do bur­żu­azyj­nej Pol­ski. Poro­zu­mie­nie Moskwy z Ber­li­nem w 1939 r. poprzez zawar­cie układu Rib­ben­trop-Moło­tow de facto prze­są­dziło o agre­sji III Rze­szy na II Rzecz­po­spo­litą i roz­pę­ta­niu kolej­nej wojny świa­to­wej. Pol­ska nie była w sta­nie zapo­biec zbli­że­niu nie­miecko-sowiec­kiemu, nawet gdyby dys­po­no­wała odpo­wied­nimi infor­ma­cjami na ten temat. Mogłaby nato­miast z całą pew­no­ścią lepiej przy­go­to­wać się na taki roz­wój wyda­rzeń i w efek­cie ogra­ni­czyć tra­giczne kon­se­kwen­cje wrze­śnia 1939 r.

Inten­sywne dzia­ła­nia wywia­dow­cze, mające na celu przede wszyst­kim roz­po­zna­nie stop­nia zagro­że­nia ze strony III Rze­szy i przy­go­to­wań wojen­nych tego pań­stwa, pro­wa­dził Oddział II Sztabu Głów­nego Woj­ska Pol­skiego1, który był scen­tra­li­zo­wa­nym, mocno roz­bu­do­wa­nym i jed­no­cze­śnie nowo­cze­snym apa­ra­tem infor­ma­cyj­nym. Wokół niego naro­sło wiele mitów, uprosz­czeń i nega­tyw­nych ocen. Nie będzie nato­miast zbyt­nią prze­sadą stwier­dze­nie, iż pol­ski wywiad woj­skowy w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym nale­żał do jed­nych z naj­le­piej dzia­ła­ją­cych służb spe­cjal­nych. Jego geneza sięga jesieni 1918 r., kiedy roz­po­czął się pro­ces odbu­dowy nie­pod­le­głej II Rze­czy­po­spo­li­tej. Wraz z powsta­niem Woj­ska Pol­skiego i powo­ła­niem Sztabu Gene­ral­nego została mu pod­po­rząd­ko­wana służba infor­ma­cyjno-wywia­dow­cza, która była sys­te­ma­tycz­nie roz­bu­do­wy­wana oraz udo­sko­na­lana. Kie­row­ni­cze sta­no­wi­ska w cen­trali, jak i w struk­tu­rach tere­no­wych Oddziału II SGWP, spra­wo­wały osoby wywo­dzące się przede wszyst­kim z Legio­nów Pol­skich, Pol­skiej Orga­ni­za­cji Woj­sko­wej i mające za sobą służbę w armiach zabor­czych. To dzięki patrio­tycz­nemu wycho­wa­niu, zdol­no­ściom i doświad­cze­niu zdo­by­temu w kon­spi­ra­cyj­nym ruchu nie­pod­le­gło­ścio­wym, a także poświę­ce­niu pra­cu­ją­cych w nim ofi­ce­rów i pra­cow­ni­ków cywil­nych wywiad woj­skowy II Rze­czy­po­spo­li­tej był spraw­nie dzia­ła­ją­cym apa­ra­tem infor­ma­cyj­nym, odno­szą­cym na taj­nym fron­cie znaczne suk­cesy.

Do głów­nych zadań Oddziału II nale­żało sys­te­ma­tyczne prze­ka­zy­wa­nie naczel­nym wła­dzom woj­sko­wym infor­ma­cji mili­tar­nych, poli­tycz­nych oraz gospo­dar­czych doty­czą­cych Nie­miec. Istotne zna­cze­nie miało nie tylko zapew­nie­nie sta­łego dopływu wia­do­mo­ści, ale też ich dogłębna ana­liza, a następ­nie wła­ściwe wyko­rzy­sta­nie przez czyn­niki decy­zyjne w War­sza­wie. Należy zauwa­żyć, iż decy­du­jące zda­nie co do oceny stanu bez­pie­czeń­stwa pań­stwa i real­nego stop­nia zagro­że­nia nie­miec­kiego nie leżało jedy­nie w gestii cen­trali wywiadu. Ważną rolę w tej kwe­stii odgry­wało Mini­ster­stwo Spraw Zagra­nicz­nych. Nie­stety, pomię­dzy tymi insty­tu­cjami nie­jed­no­krot­nie bra­ko­wało koor­dy­na­cji dzia­łań, co było szcze­gól­nie widoczne u progu II wojny świa­to­wej. Ogra­ni­cze­nie w tym zakre­sie roli "dwójki" - jak potocz­nie okre­ślano pol­ski wywiad woj­skowy w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym - sta­no­wiło poważny błąd.

Oddział II SGWP naj­więk­sze suk­cesy odno­sił na kie­runku nie­miec­kim. Zali­czyć do nich należy nie tylko pozna­nie tajem­nicy Enigmy, którą przed wybu­chem II wojny świa­to­wej czy­tali wyłącz­nie Polacy, ale rów­nież dzia­łal­ność w latach 1926-1934 ber­liń­skiej pla­cówki "In.3" kie­ro­wa­nej przez mjr. Jerzego Sosnow­skiego. Dzięki zwer­bo­wa­nej przez niego żeń­skiej sieci agen­tu­ral­nej "dwójka" prze­nik­nęła do cen­tral­nej insty­tu­cji woj­sko­wej Rze­szy Nie­miec­kiej, jaką było Mini­ster­stwo Reich­swehry, czego w póź­niej­szym cza­sie - pomimo podej­mo­wa­nych prób - nie udało się powtó­rzyć. Kolejne bły­sko­tliwe przed­się­wzię­cie to akcja "Wózek" pro­wa­dzona przez Eks­po­zy­turę nr 3 w Byd­gosz­czy, pole­ga­jąca na bada­niu zawar­to­ści nie­miec­kich prze­sy­łek prze­wo­żo­nych tran­zy­tem kole­jo­wym z innych czę­ści Nie­miec do Prus Wschod­nich i W.M. Gdań­ska. W końcu sygna­li­zo­wa­nie od połowy lat trzy­dzie­stych nara­sta­nia groźby wybu­chu wojny oraz poda­nie rejo­nów kon­cen­tra­cji jed­no­stek nie­miec­kich i przy­bli­żo­nego ter­minu agre­sji III Rze­szy na Pol­skę.

Nie ozna­cza to, że "dwójka" pra­co­wała ide­al­nie i nie popeł­niała poważ­nych błę­dów, będą­cych prze­cież nie­od­łącz­nym ele­men­tem funk­cjo­no­wa­nia służb wywia­dow­czych. Wyni­kały one głów­nie z nie­do­cią­gnięć orga­ni­za­cyj­nych i kwe­stii per­so­nal­nych, nie­wła­ści­wych decy­zji oraz ogra­ni­czeń finan­so­wych, jak też zwy­kłego braku szczę­ścia. Do naj­więk­szych pora­żek Oddziału II na kie­runku nie­miec­kim należy zali­czyć przede wszyst­kim nie­roz­po­zna­nie w 1939 r. zwrotu w poli­tyce Nie­miec wobec Związku Sowiec­kiego, co w efek­cie dopro­wa­dziło do IV roz­bioru Pol­ski. Błę­dem był brak poważ­nych ana­liz doty­czą­cych zamie­rzeń sojusz­ni­ków zachod­nich w odnie­sie­niu do pań­stwa pol­skiego, a prze­cież zobo­wią­za­nia sojusz­ni­cze Wiel­kiej Bry­ta­nii oraz Fran­cji w istotny spo­sób deter­mi­no­wały decy­zje podej­mo­wane przez naczelne wła­dze II Rze­czy­po­spo­li­tej.

Cie­niem na wywia­dzie woj­sko­wym Pol­ski kła­dzie się nie­znisz­cze­nie akt znaj­du­ją­cych się w For­cie Legio­nów, które po kapi­tu­la­cji War­szawy w 1939 r. prze­jęte zostały przez nie­miec­kie służby spe­cjalne. To nie­do­pusz­czalne i tra­giczne w skut­kach postę­po­wa­nie poważ­nie obciąża ówcze­sne kie­row­nic­two "dwójki". Efek­tem tego kar­dy­nal­nego zanie­dba­nia była śmierć wielu pra­cow­ni­ków i współpra­cow­ni­ków Oddziału II SGWP, któ­rzy na pod­sta­wie prze­ję­tych doku­men­tów zostali aresz­to­wani przez Niem­ców i ska­zani na karę śmierci2. W posia­da­nie tych nie­zwy­kle waż­nych mate­ria­łów per­so­nal­nych, orga­ni­za­cyj­nych i ewi­den­cyj­nych weszły nie tylko służby spe­cjalne III Rze­szy, ale póź­niej rów­nież sowiec­kie za pośred­nic­twem pod­po­rząd­ko­wa­nych im orga­nów infor­ma­cyj­nych Pol­ski Ludo­wej, które wyko­rzy­sty­wały je do repre­sjo­no­wa­nia i wer­bunku ujaw­nio­nych pra­cow­ni­ków i agen­tury przed­wo­jen­nej "dwójki".

Chluby pol­skiemu wywia­dowi na pewno nie przy­nosi sprawa mjr. Sosnow­skiego. Kie­row­nik pla­cówki wywiadu stra­te­gicz­nego w Ber­li­nie, jeden z naj­lep­szych ofi­ce­rów Oddziału II SGWP, został oskar­żony o współ­pracę z nie­miec­kim kontr­wy­wia­dem i następ­nie na pod­sta­wie wąt­pli­wych dowo­dów ska­zany w pro­ce­sie poszla­ko­wym na wie­lo­let­nie wię­zie­nie. Rów­nież oskar­że­nia for­mu­ło­wane przez byłych ofi­ce­rów Refe­ratu "Wschód" (stra­te­giczny wywiad na ZSRS): mjr. Tade­usza Nowiń­skiego i kpt. Jerzego Nie­zbrzyc­kiego, o brak odpo­wied­niego nad­zoru ze strony kie­row­nic­twa nad dzia­łal­no­ścią wywia­dow­czą na Niemcy i jed­no­cze­śnie pod adre­sem szefa eks­po­zy­tury byd­go­skiej mjr. Jana Życho­nia, iż był "narzę­dziem" Abwehry, które zna­la­zły swój epi­log w 1943 r. przed Mor­skim Sądem Wojen­nym w Lon­dy­nie, kładą się cie­niem na doko­na­niach "dwójki".

Dzia­łal­ność służb spe­cjal­nych zawsze budziła sze­ro­kie zain­te­re­so­wa­nie. Z reguły była i jest postrze­gana przez pry­zmat ich spek­ta­ku­lar­nych suk­ce­sów lub pora­żek. Zain­te­re­so­wa­nia czy­tel­ni­ków nie wzbu­dzają jed­nak wpro­wa­dzane zmiany orga­ni­za­cyjne, mono­tonne instruk­cje pracy, lecz bio­gra­fie pra­cow­ni­ków kadro­wych i agen­tów - w szcze­gól­no­ści tych, któ­rzy swo­imi doko­na­niami wpły­nęli na zmianę biegu histo­rii. Fascy­nują także bły­sko­tliwe ope­ra­cje służb wywia­dow­czych czy kontrwywia­dow­czych, przy­go­to­wy­wane i pro­wa­dzone nie­jed­no­krot­nie przez wiele lat przy zaan­ga­żo­wa­niu znacz­nych środ­ków. Na ogół powszechne wyobra­że­nie o pracy w wywia­dzie spro­wa­dza się do mnie­ma­nia o jego nie­mal nie­ogra­ni­czo­nych moż­li­wo­ściach, dużych pie­nią­dzach, wystaw­nym życiu i pięk­nych kobie­tach. Rze­czy­wi­stość jest jed­nak bar­dziej skom­pli­ko­wana. Praca ta pole­gała bowiem przede wszyst­kim na żmud­nych ana­li­zach napły­wa­ją­cego do cen­trali mate­riału doty­czą­cego poten­cjału mili­tar­nego wro­giego pań­stwa i pro­wa­dzo­nych w tere­nie obser­wa­cjach oraz utrzy­my­wa­niu kon­tak­tów z agen­tami, co w każ­dej chwili mogło skoń­czyć się zatrzy­ma­niem przez funk­cjo­na­riu­szy obcego kontr­wy­wiadu, sto­su­ją­cych nie­kiedy wyra­fi­no­wane i bez­względne metody dzia­ła­nia. Taka sytu­acja pro­wa­dziła bar­dzo czę­sto do wypa­le­nia psy­chicz­nego i w rezul­ta­cie popeł­nia­nia przez rezy­denta błę­dów. W efek­cie koń­czyło się to jego aresz­to­wa­niem, o ile wcze­śniej nie został przez cen­tralę odwo­łany z "terenu". Nie ozna­cza to jed­nak, że pol­ski wywiad woj­skowy nie prze­pro­wa­dzał w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym - o czym już wspo­mniano - bły­sko­tli­wych ope­ra­cji wywia­dow­czych prze­ciwko Niem­com. Wiele z nich zasłu­guje, podob­nie jak doko­na­nia ofi­ce­rów i osób współ­pra­cu­ją­cych z "dwójką", na oddzielną książkę lub sta­nowi gotowy mate­riał na sce­na­riusz filmu szpie­gow­skiego.

W ostat­nich latach wyraź­nie widać wzrost zain­te­re­so­wa­nia nie tylko pro­fe­sjo­na­li­stów, ale rów­nież pasjo­na­tów histo­rii dzie­jami pol­skiego wywiadu woj­sko­wego w dwu­dzie­sto­le­ciu mię­dzy­wo­jen­nym, w tym także w odnie­sie­niu do dzia­łań pro­wa­dzo­nych na kie­runku nie­miec­kim, co znaj­duje odzwier­cie­dle­nie w licz­nych publi­ka­cjach. Wiele jed­nak węzło­wych kwe­stii z zakresu tej pro­ble­ma­tyki nie zostało w dal­szym ciągu wyja­śnio­nych. Doty­czy to na przy­kład spraw zwią­za­nych ze spo­so­bem pro­wa­dze­nia nie­któ­rych ope­ra­cji, podej­mo­wa­nia decy­zji przez kie­row­nic­two wywiadu, poli­tyki kadro­wej czy też orga­ni­za­cji służby. Inne wyma­gają nowego naświe­tle­nia ze względu na szer­szy dostęp do mate­ria­łów archi­wal­nych oraz jed­no­stronne przed­sta­wia­nie do tej pory dzia­łal­no­ści "dwójki". Poważ­nym utrud­nie­niem w pro­wa­dze­niu badań nad funk­cjo­no­wa­niem Oddziału II jest spe­cy­fika pracy wywia­dow­czej oraz brak peł­nej doku­men­ta­cji, która ule­gła znisz­cze­niu lub też w dal­szym ciągu z róż­nych powo­dów nie jest dostępna dla bada­czy. Przez dłu­gie lata postę­powi prac zapewne nie sprzy­jał rów­nież nega­tywny odbiór spo­łeczny insty­tu­cji służb spe­cjal­nych oraz ludzi z nimi zwią­za­nych, co jed­nak w ostat­nim cza­sie ulega zmia­nie.

Celem mono­gra­fii jest przed­sta­wie­nie uwa­run­ko­wań, orga­ni­za­cji i dzia­łal­no­ści Oddziału II Sztabu Głów­nego WP na III Rze­szę w latach 1933-1939. Zasad­ni­czym przed­mio­tem ana­lizy stało się omó­wie­nie funk­cjo­no­wa­nia wywiadu głę­bo­kiego pro­wa­dzo­nego przez umiej­sco­wiony w struk­tu­rze cen­trali Refe­rat "Zachód", jak też wywiadu płyt­kiego reali­zo­wa­nego przez eks­po­zy­tury tere­nowe oraz naświe­tle­nie pracy komó­rek zaj­mu­ją­cych się ana­li­zo­wa­niem infor­ma­cji napły­wa­ją­cych do cen­trali na temat Nie­miec. Nie pomi­nięto kwe­stii zwią­za­nych z dzia­łal­no­ścią woj­sko­wej pla­cówki dyplo­ma­tycz­nej w Ber­li­nie, która pomimo że nie zaj­mo­wała się orga­ni­zo­wa­niem prac o cha­rak­te­rze wywia­dow­czym, to jed­nak odgry­wała nie­zwy­kle ważną rolę w prze­ka­zy­wa­niu wia­do­mo­ści o poten­cjale mili­tar­nym oraz poli­tyce zagra­nicz­nej i sytu­acji wewnętrz­nej III Rze­szy. Te infor­ma­cje w połą­cze­niu z danymi uzy­ski­wa­nymi przez wywiad i radio­wy­wiad umoż­li­wiały dogłębną ocenę moż­li­wo­ści woj­sko­wych oraz - co było szcze­gól­nie pożą­dane - zamie­rzeń pań­stwa nie­miec­kiego, wrogo odno­szą­cego się do Pol­ski. Bez uka­za­nia efek­tów dzia­łal­no­ści ber­liń­skiego atta­chatu obraz roz­po­zna­nia Nie­miec przez Oddział II byłby nie­pełny. W pracy omó­wiono rów­nież bar­dzo ważną kwe­stię współ­pracy wywia­dow­czej i ewi­den­cyj­nej pol­skiego wywiadu woj­sko­wego ze służ­bami spe­cjal­nymi innych państw, w tym sojusz­ni­czych, w odnie­sie­niu do III Rze­szy, która przy­czy­niła się w istotny spo­sób do roz­po­zna­nia nara­sta­ją­cego zagro­że­nia wojen­nego. Nie­zbędne było odnie­sie­nie się także do współ­pracy "dwójki" z apa­ra­tem wywia­dow­czym Straży Gra­nicz­nej. Wywiad tej for­ma­cji zaj­mo­wał się przede wszyst­kim zwal­cza­niem prze­mytu oraz prze­stępstw karno-skar­bo­wych, wyko­nu­jąc jed­nak zada­nia spe­cjalne na rzecz Oddziału II, zwią­zane głów­nie z roz­po­zna­niem przed­pola i reali­za­cją kon­kret­nych zle­ceń. Uka­zano też - o ile było to nie­zbędne dla pracy wywia­dow­czej - kon­takty z orga­nami poli­cji oraz wła­dzami admi­ni­stra­cyj­nymi.

Należy pod­kre­ślić, iż jako główny cel autor posta­wił sobie przed­sta­wie­nie wie­dzy, jaką dys­po­no­wał Oddział II SGWP na temat remi­li­ta­ry­za­cji Rze­szy Nie­miec­kiej, a w szcze­gól­no­ści odbu­dowy potęgi mili­tar­nej i inten­syw­nie pro­wa­dzo­nych przy­go­to­wań do wojny. Obraz ten nie był pełny, ponie­waż pol­ski wywiad woj­skowy nie miał po 1934 r. nie tylko dostępu do wielu klu­czo­wych infor­ma­cji o zna­cze­niu stra­te­gicz­nym ze względu na brak agen­tury w new­ral­gicz­nych struk­tu­rach pań­stwa rzą­dzo­nego przez naro­do­wych socja­li­stów, ale także pre­cy­zyj­nych danych o fak­tycz­nym poten­cjale i orga­ni­za­cji Wehr­machtu.

Do ści­słych kwe­stii będą­cych przed­mio­tem badań należą odpo­wie­dzi na nastę­pu­jące pyta­nia: Jakie były moż­li­wo­ści pro­wa­dze­nia prac wywia­dow­czych w III Rze­szy? Jak wyglą­dała orga­ni­za­cja i obsada per­so­nalna wywiadu woj­sko­wego w latach trzy­dzie­stych XX w.? Jakie były efekty dzia­łal­no­ści wywia­dow­czo-infor­ma­cyj­nej Oddziału II na kie­runku nie­miec­kim od 1933 do 1939 r.? W jakim stop­niu zmiany kadrowe, które nastą­piły przed wybu­chem wojny, przy­czy­niły się do osła­bie­nia efek­tyw­no­ści dzia­łań pol­skiego wywiadu? Czy "dwójka" została nale­ży­cie przy­go­to­wana do pracy w warun­kach wojen­nych? Jak wyglą­dała i jakie miała zna­cze­nie współ­praca ze służ­bami spe­cjal­nymi innych państw? Autor sta­rał się rów­nież odpo­wie­dzieć na pyta­nie, w jakim zakre­sie naczelne wła­dze woj­skowe II Rze­czy­po­spo­li­tej były infor­mo­wane o nie­miec­kich przy­go­to­wa­niach wojen­nych? Do waż­niej­szych zagad­nień nale­żało także wyja­śnie­nie, czy wia­do­mo­ści uzy­ski­wane przez Oddział II zostały nale­ży­cie wyko­rzy­stane przez czyn­niki poli­tyczne i woj­skowe?

Ramy chro­no­lo­giczne pracy obej­mują okres sied­miu lat - od 1933 do 1939 r. Cezurę począt­kową sta­nowi prze­ję­cie wła­dzy w Niem­czech przez par­tię naro­do­wo­so­cja­li­styczną, która na sze­roką skalę pod­jęła dzia­ła­nia na rzecz remi­li­ta­ry­za­cji pań­stwa. Rządy Adolfa Hitlera dopro­wa­dziły do wej­ścia na drogę inten­syw­nych zbro­jeń, prze­bu­dowy wewnętrz­nej Rze­szy oraz utwo­rze­nia potęż­nych sił zbroj­nych, mają­cych być atu­tem w pla­no­wa­nych roz­gryw­kach poli­tycz­nych na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. Wyda­rze­nia te zmu­siły Oddział II do zin­ten­sy­fi­ko­wa­nia dzia­łal­no­ści wywia­dow­czej na kie­runku nie­miec­kim i stop­nio­wej roz­bu­dowy apa­ratu obser­wa­cyjno-infor­ma­cyj­nego. Wybór cezury koń­co­wej był oczy­wi­sty - sta­nowi ją agre­sja Wehr­machtu na Pol­skę 1 wrze­śnia 1939 r., co zapo­cząt­ko­wało nowy okres w funk­cjo­no­wa­niu pol­skiego wywiadu woj­sko­wego.

Pre­zen­to­wana mono­gra­fia jest próbą nowego, cało­ścio­wego uję­cia tematu dzia­łal­no­ści wywiadu woj­sko­wego II Rze­czy­po­spo­li­tej na III Rze­szę. Należy zazna­czyć, że wcze­śniej pro­ble­ma­tyka ta była już podej­mo­wana w pol­skiej histo­rio­gra­fii. Trzeba przede wszyst­kim wspo­mnieć pio­nier­skie prace Leszka Gondka3 i Wła­dy­sława Koza­czuka4, które ode­grały zna­czącą rolę w bada­niach nad pol­sko-nie­miec­kimi zma­ga­niami na taj­nym fron­cie. Szcze­gól­nie pierw­sze z wymie­nio­nych opra­co­wań, dobrze przy­jęte przez nie­któ­rych żyją­cych jesz­cze wów­czas ofi­ce­rów pol­skiego wywiadu woj­sko­wego na obczyź­nie, zawiera wiele usta­leń, które do dziś pozo­stają aktu­alne.

Dzia­łal­no­ścią wywia­dow­czą "dwójki" na kie­runku nie­miec­kim w oma­wia­nym okre­sie zaj­mo­wali się z powo­dze­niem Hen­ryk Ćwięk5 oraz Robert Maj­zner6, przed­sta­wia­jąc różne aspekty jej aktyw­no­ści. Nie­miec­kie przy­go­to­wa­nia do wojny z Pol­ską z punktu widze­nia głów­nie infor­ma­cji i ana­liz Oddziału II SGWP opi­sał Alek­san­der Woźny7, który jest także auto­rem licz­nych arty­ku­łów i przy­czyn­ków poświę­co­nych funk­cjo­no­wa­niu pol­skiego wywiadu na III Rze­szę. Cenne dla pod­ję­tej tema­tyki oka­zały się opra­co­wa­nia Andrzeja Pepłoń­skiego8, naświe­tla­jące rów­nież aktyw­ność pol­skiego wywiadu w hitle­row­skich Niem­czech. Pro­ble­ma­tyką tą zajął się też w kon­tek­ście roz­po­zna­nia przez "dwójkę" przy­go­to­wań nie­miec­kich i sowiec­kich do agre­sji na Pol­skę w 1939 r. autor niniej­szej mono­gra­fii9.

Bar­dzo przy­datny w reali­za­cji pod­ję­tego tematu oka­zał się przy­go­to­wany przez Tade­usza Dubic­kiego i Andrzeja Such­citza10 wie­lo­to­mowy słow­nik bio­gra­ficzny ofi­ce­rów wywiadu Woj­ska Pol­skiego i Pol­skich Sił Zbroj­nych na Zacho­dzie. Należy też wspo­mnieć o bio­gra­fii jed­nego z naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych ofi­ce­rów "dwójki", mjr. Jana Życho­nia, autor­stwa Joanny Bocha­czek-Trąb­skiej11.

Obok wymie­nio­nych opra­co­wań pomocne oka­zały się publi­ka­cje poświę­cone dzia­łal­no­ści atta­cha­tów woj­sko­wych, w tym ber­liń­skiego - autor­stwa Roberta Maj­znera12, a także radio­wy­wiadu na kie­runku nie­miec­kim, które od wielu lat pro­wa­dzą Zdzi­sław Kapera13 oraz Marek Gra­jek14. W przy­padku dzia­łal­no­ści Biura Szy­frów na zauwa­że­nie zasłu­guje rów­nież praca zbio­rowa poświę­cona Maria­nowi Rejew­skiemu, wydana w setną rocz­nicę uro­dzin i zamiesz­czone w niej arty­kuły i mate­riały15. Do naświe­tle­nia inte­re­su­ją­cej pol­sko-cze­cho­sło­wac­kiej współ­pracy wywia­dow­czej w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym przy­datne były wcze­śniej­sze usta­le­nia autora tej książki oraz Hen­ryka Buł­haka16. Kwe­stie doty­czące oceny zagro­że­nia nie­miec­kiego w okre­sie dwu­dzie­sto­le­cia mię­dzy­wo­jen­nego przed­sta­wiają Marian Zgór­niak i Marian Leczyk17. Wyko­rzy­stano fun­da­men­talne dzieło Komi­sji Histo­rycz­nej Pol­skiego Sztabu Głów­nego trak­tu­jące o poli­tyce i mili­tar­nym poło­że­niu II Rze­czy­po­spo­li­tej, które jest jed­nym z tomów opra­co­wa­nia poświę­co­nego Pol­skim Siłom Zbroj­nym na Zacho­dzie18.

Pod­stawę źró­dłową pracy sta­no­wią doku­menty Oddziału II Sztabu Głów­nego WP zgro­ma­dzone w archi­wach kra­jo­wych oraz zagra­nicz­nych. Z powodu burz­li­wych losów wojen­nych akta "dwójki" zostały roz­pro­szone i są nie­kom­pletne, co utrud­nia pro­wa­dze­nie badań nad dzie­jami pol­skiego wywiadu woj­sko­wego w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym, w tym na Rze­szę Nie­miecką. Naj­licz­niej­sze i naj­war­to­ściow­sze mate­riały źró­dłowe, na pod­sta­wie któ­rych powstała niniej­sza mono­gra­fia, znaj­dują się w Cen­tral­nym Archi­wum Woj­sko­wym Woj­sko­wego Biura Histo­rycz­nego w War­sza­wie-Rem­ber­to­wie. Do naj­cen­niej­szych zespo­łów zali­czyć należy: Oddział II Sztabu Głów­nego (Gene­ral­nego) z lat 1921-1939, Kolek­cję akt z archi­wów rosyj­skich, Adiu­tan­turę Gene­ral­nego Inspek­to­ratu Sił Zbroj­nych oraz Kolek­cję Akt Per­so­nal­nych. Rów­nie ważne doku­menty doty­czące dzia­łal­no­ści Oddziału II na kie­runku nie­miec­kim prze­cho­wy­wane są w Archi­wum Akt Nowych w War­sza­wie. Szcze­gólne zna­cze­nie dla pod­ję­tego tematu miały zespoły: Sztab Główny w War­sza­wie 1919-1939, Akta insty­tu­cji woj­sko­wych 1916-1939 i Attachés woj­skowi RP przy rzą­dach państw kapi­ta­li­stycz­nych 1919-1939.

Bar­dzo ważne mate­riały źró­dłowe doty­czące kwe­stii per­so­nal­nych, orga­ni­za­cyj­nych, jak rów­nież samej dzia­łal­no­ści pol­skiego wywiadu woj­sko­wego znaj­dują się w Rosyj­skim Pań­stwo­wym Archi­wum Woj­sko­wym w Moskwie (Ros­sij­skij gosu­dar­stwien­nyj wojen­nyj archiw) w zespole (fond) 308k: Oddział II Sztabu Gene­ral­nego Pol­ski, m. War­szawa (II-j otdieł Genie­ral­nogo sztaba Pol­szy, g. War­szawa). Cho­dzi oczy­wi­ście o doku­menty Oddziału II SGWP, które nie zostały zwró­cone Pol­sce. W więk­szo­ści są to źró­dła nie­ma­jące swo­ich odpo­wied­ni­ków w pol­skich archi­wach, rzu­ca­jące nowe świa­tło na sprawy zwią­zane z funk­cjo­no­wa­niem "dwójki" rów­nież na kie­runku nie­miec­kim. Nie­wy­ko­rzy­sta­nie ich w niniej­szej pracy znacz­nie osła­bi­łoby jej war­tość poznaw­czą.

Do znacz­nego wzbo­ga­ce­nia pracy przy­czy­niły się rów­nież doku­menty pozy­skane w Archi­wum Insty­tutu Pol­skiego i Muzeum im. gen. Wła­dy­sława Sikor­skiego w Lon­dy­nie. Należą do nich mate­riały, które przed wybu­chem wojny znaj­do­wały się w cen­trali pol­skiego wywiadu i nie zostały znisz­czone, lecz prze­wie­zione do Fran­cji, a następ­nie w 1940 r. do Wiel­kiej Bry­ta­nii. War­to­ściowe oka­zały się nie tylko prze­cho­wy­wane tam akta Oddziału II, ale także spra­woz­da­nia i pro­to­koły prze­słu­chań ofi­ce­rów "dwójki", które powstały w związku z dzia­łal­no­ścią władz pol­skich na obczyź­nie, mającą na celu wyja­śnie­nie przy­czyn klę­ski mili­tar­nej w 1939 r. Pomimo że powstały w atmos­fe­rze roz­li­czeń oraz w okre­sie poszu­ki­wa­nia win­nych za nią wśród przed­sta­wi­cieli naczel­nych władz woj­sko­wych II Rze­czy­po­spo­li­tej, mają one znaczną war­tość poznaw­czą. Wynika ona z braku nie­któ­rych waż­nych źró­deł archi­wal­nych z 1939 r. Do mate­ria­łów tych należy jed­nak pod­cho­dzić z dużą rezerwą, gdyż nie są one wolne od nie­ści­sło­ści i subiek­tyw­nych ocen.

Inte­re­su­jące oka­zały się doku­menty z Archi­wum Straży Gra­nicz­nej w Szcze­ci­nie. W pracy wyko­rzy­stano mate­riały doty­czące współ­pracy tej for­ma­cji z "dwójką" odna­le­zione w nastę­pu­ją­cych zespo­łach: Komenda Straży Gra­nicz­nej, Mazo­wiecki, Pomor­ski, Wiel­ko­pol­ski i Ślą­ski Inspek­to­raty Okrę­gowe Straży Gra­nicz­nej. Akta zgro­ma­dzone w pozo­sta­łych pol­skich oraz zagra­nicz­nych archi­wach, cho­ciaż nie­jed­no­krot­nie cie­kawe, w więk­szo­ści przy­pad­ków odgry­wają rolę uzu­peł­nia­jącą.

Dopeł­nie­nie doku­men­tów archi­wal­nych sta­no­wią źró­dła dru­ko­wane. Bar­dzo przy­datne w opra­co­wa­niu pod­ję­tej pro­ble­ma­tyki oka­zały się opu­bli­ko­wane już pod koniec lat sześć­dzie­sią­tych XX w. przez Mie­czy­sława Cie­ple­wi­cza i Mariana Zgór­niaka19 spra­woz­da­nia Oddziału II Sztabu Głów­nego WP o sytu­acji woj­skowo-poli­tycz­nej III Rze­szy w 1939 r. Dużą war­tość poznaw­czą mają raporty ofi­cjal­nego przed­sta­wi­ciela WP w Ber­li­nie, ppłk. dypl. Anto­niego Szy­mań­skiego, przy­go­to­wane do druku przez Hen­ryka Ćwięka20. Na uwagę zasłu­guje zbiór doku­men­tów doty­czący "Sprawy majora Życho­nia" przed Mor­skim Sądem Wojen­nym w Lon­dy­nie w latach 1942-194321, naświe­tla­jący sto­sunki wewnętrzne w Oddziale II SGWP oraz zawie­ra­jący rów­nież cie­kawe infor­ma­cje na temat jego funk­cjo­no­wa­nia. Bar­dzo war­to­ściowy do pozna­nia efek­tów pracy Biura Szy­frów nad zła­ma­niem Enigmy oka­zał się raport kryp­to­lo­gów odna­le­ziony i przy­go­to­wany do druku przez Marka Grajka22. W pracy wyko­rzy­stano także mate­riały, jakie uka­zały się na temat pol­sko-cze­cho­sło­wac­kich kon­tak­tów wywia­dow­czych23 oraz współ­pracy Straży Gra­nicz­nej z wywia­dem woj­sko­wym24.

Cenne źró­dła przed­sta­wia­jące przy­go­to­wa­nia pol­skiego wywiadu woj­sko­wego do wojny oraz oceny ofi­ce­rów w nim słu­żą­cych zostały opu­bli­ko­wane przez Alek­san­dra Woź­nego25 i Wal­de­mara Rezmera26, a także Tade­usza Dubic­kiego i Andrzeja Such­citza27. Dla pod­ję­tego tematu istotne są wydane dru­kiem spra­woz­da­nia ofi­ce­rów "dwójki" z ich dzia­łal­no­ści przed wybu­chem wojny oraz w cza­sie kam­pa­nii pol­skiej 1939 r. Wśród nich dużą war­tość poznaw­czą mają autor­stwa tych, któ­rzy pia­sto­wali klu­czowe sta­no­wi­ska w Oddziale II: szefa wywiadu płk. dypl. Mariana Józefa Smo­leń­skiego28, jego pierw­szego zastępcy płk. dypl. Józefa Englichta29 i dru­giego zastępcy - płk. dypl. Jana Cia­sto­nia30.Ważne jest opu­bli­ko­wane spra­woz­da­nie jed­nego z naj­lep­szych znaw­ców sił zbroj­nych III Rze­szy w "dwójce", mjr. dypl. Jana Leśniaka, kie­row­nika Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy", a następ­nie Samo­dziel­nego Refe­ratu Sytu­acyj­nego "Niemcy"31. Uka­zało się też dru­kiem spra­woz­da­nie mjr. Jana Życho­nia z dzia­łal­no­ści Eks­po­zy­tury nr 3 Oddziału II w Byd­gosz­czy32. Na szcze­gólną uwagę z punktu widze­nia nie­roz­po­zna­nia przez "dwójkę" skut­ków paktu nie­miecko-sowiec­kiego dla pań­stwa pol­skiego zasłu­gują doku­menty, rela­cje i wspo­mnie­nia opu­bli­ko­wane przez Woj­cie­cha Wło­dar­kie­wi­cza33.

Pomocny oka­zał się ela­bo­rat ppłk. dypl. Ludwika Sadow­skiego34 poświę­cony dzia­łal­no­ści Oddziału II Sztabu Głów­nego WP u progu II wojny świa­to­wej, przy­go­to­wany na pod­sta­wie spra­woz­dań ofi­ce­rów wywiadu woj­sko­wego. Pomimo iż zawiera wiele nie­traf­nych, a nawet wręcz błęd­nych ocen, sta­nowi jed­nak pomocne opra­co­wa­nie z powodu braku waż­nych doku­men­tów doty­czą­cych przy­go­to­wań "dwójki" do zbli­ża­ją­cego się kon­fliktu zbroj­nego.

Uży­teczne były rów­nież powo­jenne publi­ka­cje pol­skich attachés woj­sko­wych w Ber­li­nie - Anto­niego Szy­mań­skiego35 i w Kow­nie - Leona Mit­kie­wi­cza36 oraz ofi­cjal­nych przed­sta­wi­cieli woj­sko­wych innych państw akre­dy­to­wa­nych w War­sza­wie: Wiel­kiej Bry­ta­nii - Edwarda Rolanda Sworda37 i Sta­nów Zjed­no­czo­nych Ame­ryki - Wil­liama Hen­rego Col­berna38, a także pra­cow­nika Refe­ratu "Zachód" Oddziału II SGWP Mariana Dłu­go­łęc­kiego39. Pomocne oka­zały się też roz­wa­ża­nia i rela­cje gen. Wacława Sta­chie­wi­cza40, a także wspo­mnie­nia i dzien­niki dyplo­ma­tów oraz urzęd­ni­ków służby kon­su­lar­nej II Rze­czy­po­spo­li­tej Pawła Sta­rzeń­skiego41, Jana Szem­beka42 i Jana Małę­czyń­skiego43.

Praca ma układ pro­ble­mowy i składa się z sze­ściu roz­dzia­łów podzie­lo­nych na pod­roz­działy, które poświę­cono naj­istot­niej­szym zagad­nie­niom zwią­za­nym z pracą "dwójki" na Niemcy w latach 1933-1939. W pierw­szym roz­dziale omó­wiono zmiany orga­ni­za­cyjne i per­so­nalne zacho­dzące w Oddziale II Sztabu Głów­nego WP w latach trzy­dzie­stych XX w., sku­pia­jąc się przede wszyst­kim na komór­kach zaj­mu­ją­cych się pro­wa­dze­niem wywiadu na kie­runku zachod­nim oraz ana­li­zo­wa­niem uzy­ska­nego mate­riału wywia­dow­czego. Skon­cen­tro­wano się rów­nież na warun­kach pracy "dwójki" w III Rze­szy, zada­niach apa­ratu wywia­dow­czego, spo­so­bach wer­bo­wa­nia agen­tury, przy­go­to­wa­niach do wojny oraz kwe­stiach zwią­za­nych ze szko­le­niem pra­cow­ni­ków wywiadu, a także zakre­sem współ­pracy Oddziału II SGWP ze Strażą Gra­niczną czy też orga­nami bez­pie­czeń­stwa i wła­dzami admi­ni­stra­cyj­nymi. Drugi roz­dział uka­zuje dzia­łal­ność pla­có­wek obser­wa­cyjno-infor­ma­cyj­nych oraz limi­tro­fo­wych Refe­ratu "Zachód" dzia­ła­ją­cych na kie­runku nie­miec­kim, a także efekty pracy eks­po­zy­tur wewnętrz­nych oraz radio­wy­wiadu. W roz­dziale trze­cim przed­sta­wiono rolę atta­chatu woj­sko­wego w Ber­li­nie w roz­po­zna­niu nie­miec­kiego poten­cjału mili­tar­nego i przy­go­to­wań do wojny. Szcze­gó­łowo omó­wiono dzia­łal­ność jed­nego z naj­lep­szych ofi­cjal­nych przed­sta­wi­cieli WP, ppłk. dypl. Anto­niego Szy­mań­skiego, który przez osiem lat z powo­dze­niem kie­ro­wał woj­skową pla­cówką dyplo­ma­tyczną w sto­licy Nie­miec. Roz­dział czwarty poświę­cono omó­wie­niu sił zbroj­nych III Rze­szy na pod­sta­wie mate­ria­łów uzy­ska­nych przez wywiad oraz ana­liz komó­rek stu­dyj­nych Oddziału II. Sta­rano się jak naj­wier­niej odtwo­rzyć wie­dzę, jaką na ich temat dys­po­no­wała cen­trala "dwójki". W roz­dziale pią­tym naświe­tlono funk­cjo­no­wa­nie zarówno pol­skiego wywiadu głę­bo­kiego, jak i płyt­kiego na Niemcy u progu i w przeded­niu wybu­chu II wojny świa­to­wej. Przed­sta­wiono rów­nież pracę infor­ma­cyjną atta­chatu woj­sko­wego w Ber­li­nie, przede wszyst­kim w prze­ło­mo­wym roku 1939. W roz­dziale tym omó­wiono z punktu widze­nia Oddziału II nie tylko nie­miec­kie ope­ra­cje zaję­cia Austrii, Sude­tów, Cze­cho-Sło­wa­cji czy Kłaj­pedy, ale przede wszyst­kim sto­pień roz­po­zna­nia bez­po­śred­nich przy­go­to­wań III Rze­szy do wojny z Pol­ską. Roz­dział szó­sty zawiera cha­rak­te­ry­stykę współ­pracy oraz kon­tak­tów wywiadu woj­sko­wego II Rze­czy­po­spo­li­tej ze służ­bami infor­ma­cyj­nymi innych państw. Doko­nano w nim głów­nie ana­lizy zakresu i stop­nia współ­dzia­ła­nia z wywia­dami Fran­cji i Wiel­kiej Bry­ta­nii, a także cze­cho­sło­wac­kim, z któ­rymi było ono naj­in­ten­syw­niej­sze w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym odno­śnie do Nie­miec. Wspo­mniano też o kon­tak­tach z innymi służ­bami, jak na przy­kład z wywia­dami: duń­skim, bel­gij­skim, holen­der­skim, jugo­sło­wiań­skim, węgier­skim czy ame­ry­kań­skim.

Autor składa podzię­ko­wa­nia wszyst­kim, któ­rzy wspie­rali go i udzie­lali pomocy w trak­cie wie­lo­let­niej pracy nad książką, a szcze­gól­nie: Andrze­jowi Krza­kowi, Kon­ra­dowi Gra­czy­kowi, Łuka­szowi Koła­kow­skiemu, Ada­mowi Grze­go­rzowi Dąbrow­skiemu, Ryszar­dowi Tech­ma­nowi i Jac­kowi Jer­schi­nie. Dzię­kuje też za oka­zaną pomoc pra­cow­ni­kom archi­wów wymie­nio­nych w biblio­gra­fii.

Rozdział I. Organizacja i zadania polskiego wywiadu wojskowego na III Rzeszę

ROZ­DZIAŁ I

Orga­ni­za­cja i zada­nia pol­skiego wywiadu woj­sko­wego na III Rze­szę

Centrala Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego

W okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym główny cię­żar pracy pol­skiego wywiadu woj­sko­wego obok Związku Sowiec­kiego kon­cen­tro­wał się na Rze­szy Nie­miec­kiej. Było to w pełni zro­zu­miałe, pań­stwo to bowiem pro­wa­dziło poli­tykę rewi­zjo­ni­styczną wobec Pol­ski, dążąc do odzy­ska­nia ziem utra­co­nych na jej rzecz po I woj­nie świa­to­wej. Jed­no­cze­śnie czy­niono zama­sko­wane przy­go­to­wa­nia woj­skowe, mające na celu wzmoc­nie­nie poten­cjału mili­tar­nego, obcho­dząc w tym zakre­sie ogra­ni­cze­nia trak­tatu wer­sal­skiego. Pol­ska, okre­ślana w Niem­czech "pań­stwem sezo­no­wym", sta­no­wiła też spo­iwo sto­sun­ków mię­dzy Ber­li­nem a Moskwą44. O ile do dru­giej połowy lat trzy­dzie­stych II Rzecz­po­spo­lita dys­po­no­wała sil­niej­szą armią niż Niemcy, to po obję­ciu rzą­dów przez Adolfa Hitlera roz­po­czął się pro­ces szyb­kiego odbu­do­wy­wa­nia mocar­stwo­wej pozy­cji Rze­szy Nie­miec­kiej. Zamie­rzał on przy­wró­cić potęgę kraju przez obra­nie kursu na wiel­kie zbro­je­nia oraz roz­bu­dowę sił zbroj­nych, które miały umoż­li­wić zdo­by­cie prze­strzeni życio­wej. Wstę­pem do tego było wpro­wa­dze­nie 16 marca 1935 r. powszech­nego obo­wiązku służby woj­sko­wej, co sta­no­wiło pogwał­ce­nie V czę­ści trak­tatu wer­sal­skiego. Dzięki tej decy­zji zwięk­szono liczeb­ność woj­ska do 36 dywi­zji (12 kor­pu­sów). Był to, o czym należy pamię­tać, dopiero wstęp do dal­szej inten­syw­nej roz­bu­dowy sił zbroj­nych w Niem­czech45.

Już w grud­niu 1934 r. ówcze­sny szef wywiadu woj­sko­wego, płk dypl. Jerzy Englisch, oce­nia­jąc moż­li­wo­ści wojenne Rze­szy Nie­miec­kiej, traf­nie stwier­dził, iż od chwili prze­ję­cia wła­dzy przez kanc­le­rza Hitlera jego głów­nymi celami poli­tycz­nymi były: zjed­no­cze­nie wszyst­kich Niem­ców w jed­nym pań­stwie, odzy­ska­nie ziem utra­co­nych w wyniku I wojny świa­to­wej oraz zdo­by­cie prze­strzeni życio­wej na wscho­dzie Europy. Wymie­nione cele mogły być zre­ali­zo­wane tylko na dro­dze mili­tar­nej, do czego nie­zbędna była odbu­dowa nie­miec­kich sił zbroj­nych. Szef "dwójki" zwra­cał uwagę na głę­bo­kie prze­obra­że­nia zacho­dzące w pań­stwie nie­miec­kim. Spro­wa­dzały się one do uni­fi­ka­cji Rze­szy, ogrom­nego wzmoc­nie­nia wła­dzy poli­tycz­nej Hitlera, prze­bu­dowy spo­łe­czeń­stwa oraz powrotu do tra­dy­cji ger­mań­skich "jako do źró­dła siły i entu­zja­zmu nowych Nie­miec". Odno­śnie do kwe­stii woj­sko­wych pod­kre­ślił, że armia nie­miecka znaj­do­wała się w fazie reor­ga­ni­za­cji. Z punktu widze­nia ogól­nych przy­go­to­wań, według płk. dypl. Engli­scha, Niemcy miały być gotowe do wojny w ciągu 6-8 lat. W kon­klu­zji stwier­dził też, że skoro główne cele poli­tyki Ber­lina "leżą na zewnątrz pań­stwa", to kryją w sobie groźbę kolej­nego wiel­kiego kon­fliktu zbroj­nego46.

Na prze­ło­mie 1937 i 1938 r. przy­go­to­wa­nia III Rze­szy do pla­no­wa­nej wojny zostały zin­ten­sy­fi­ko­wane. 29 listo­pada 1937 r. szef wywiadu woj­sko­wego płk dypl. Tade­usz Peł­czyń­ski pod­czas inte­re­su­ją­cego wykładu dla wyż­szych dowód­ców WP w Rem­ber­to­wie stwier­dził, iż "olbrzy­mie zbro­je­nia roz­pę­tane przez Niemcy (...) i pro­wa­dzone w tem­pie nie­zwy­kle pośpiesz­nym są naj­więk­szym signum zbli­ża­ją­cych się wiel­kich roz­praw zbroj­nych. (...) Postawa poli­tyczna dzi­siej­szych Nie­miec jest dyna­miczna i ofen­sywna. (...) Niemcy są nie­wąt­pli­wie w okre­sie ener­gicz­nej rewin­dy­ka­cji kolej­nych pozy­cji utra­co­nych wsku­tek prze­gra­nej wojny"47. Szef "dwójki" pod­kre­ślił, że dąże­nie do odbu­do­wa­nia potęgi "pań­stwa nie­miec­kiego jest zde­cy­do­wa­nie naczel­nym i jedy­nym celem poczy­nań Hitlera". Dużo miej­sca poświę­cił - co w pełni zro­zu­miałe - siłom zbroj­nym, stwier­dza­jąc szybko postę­pu­jącą ich roz­bu­dowę. Naj­więk­szą bolączką była kwe­stia wyszko­lo­nych rezerw decy­du­ją­cych o moż­li­wo­ściach mobi­li­za­cyj­nych Rze­szy, a także wystę­pu­jące braki w uzbro­je­niu i wyszko­le­niu woj­ska. Według prze­wi­dy­wań płk. dypl. Peł­czyń­skiego, opar­tych na kal­ku­la­cjach wywiadu, Niemcy miały być gotowe do wojny w 1940 r.48

W dru­giej poło­wie lat trzy­dzie­stych Oddział II w oce­nach sytu­acji woj­sko­wej oraz poli­tycz­nej Pol­ski zwra­cał uwagę kie­row­nic­twu WP na kon­se­kwentne dąże­nie Ber­lina do ugrun­to­wa­nia swo­jej potęgi mili­tar­nej49. W 1938 r. III Rze­sza wkro­czyła na drogę pod­bo­jów, sta­jąc się jedną z głów­nych euro­pej­skich potęg. W wyniku "zwy­cięstw bez wojny", czyli zaję­cia Austrii i obszaru Sude­tów, pań­stwo nie­miec­kie wzmoc­niło swój poten­cjał mili­tarny przez uzy­ska­nie nowych źró­deł surow­ców, a także ośrod­ków prze­my­sło­wych i zwięk­sze­nie rezerw wyszko­lo­nych żoł­nie­rzy50. Z infor­ma­cji docie­ra­ją­cych do cen­trali pol­skiego wywiadu wyni­kało, że III Rze­sza będzie w przy­szło­ści zmu­szona dopro­wa­dzić do wybu­chu wojny z powodu sytu­acji wewnętrz­nej.

29 listo­pada 1938 r., pod­czas kolej­nego wykładu w Rem­ber­to­wie, przed­sta­wi­ciel Oddziału II, mówiąc o zamia­rach stra­te­gicz­nych III Rze­szy, stwier­dził, iż pań­stwo to już obec­nie przy­go­to­wuje się do dal­szych pod­bo­jów i rywa­li­za­cji z mocar­stwami zachod­nimi o hege­mo­nię. Pod­kre­ślił rów­nież, że przy­go­to­wa­nia do wojny zostały zin­ten­sy­fi­ko­wane pomimo dużych trud­no­ści gospo­dar­czych. Co prawda w armii nie­miec­kiej wystę­po­wały jesz­cze poważne braki, to jed­nak w szyb­kim tem­pie była ona w sta­nie osią­gnąć pełną goto­wość wojenną51.

Agre­sywne zamiary oraz inten­sywne przy­go­to­wa­nia Nie­miec do wojny, w tym roz­bu­dowa sił zbroj­nych, prze­my­słu zbro­je­nio­wego oraz gro­ma­dze­nie zapa­sów, spo­wo­do­wały nasi­le­nie prac wywia­dow­czych Oddziału II prze­ciwko temu pań­stwu. Doszło też do roz­sze­rze­nia dzia­łal­no­ści, na co wpływ miały szybko zacho­dzące zmiany w życiu poli­tycz­nym, spo­łecz­nym i gospo­dar­czym III Rze­szy. W kie­row­nic­twie "dwójki" dosko­nale zda­wano sobie sprawę, że opa­no­wa­nie cało­kształtu zagad­nień nie­miec­kich będzie nie­sły­cha­nie trudne ze względu na, jak to ujęto, "nasze moż­li­wo­ści wywia­dow­cze i moż­li­wo­ści prze­pra­co­wa­nia dostar­cza­nych infor­ma­cji"52. Dla­tego tak ważne było sko­or­dy­no­wa­nie wysił­ków oraz usta­le­nie prio­ry­te­tów. W kwiet­niu 1936 r. zostały opra­co­wane szcze­gó­łowe zada­nia dla wywiadu na Niemcy. Pierw­szo­rzędne zna­cze­nie miało roz­po­zna­nie wojsk lądo­wych, lot­nic­twa oraz zagad­nień mate­ria­ło­wych pod kątem potrzeb zbro­je­nio­wych. Do pod-sta­wo­wych zadań odno­śnie do sił lądo­wych nale­żało odtwo­rze­nie usta­wicz­nie zmie­nia­ją­cego się O. de B., dys­lo­ka­cji jed­no­stek, ich uzbro­je­nia, liczeb­no­ści oraz przy­go­to­wań mobi­li­za­cyj­nych, a także uzy­ska­nie danych doty­czą­cych rezerw per­so­nal­nych. Oddział II miał dążyć rów­nież do zdo­by­cia infor­ma­cji na temat lot­nic­twa, jego orga­ni­za­cji oraz usta­le­nia ilo­ści i typów szkół lot­ni­czych. Było to bar­dzo istotne zagad­nie­nie, sta­no­wiło bowiem pod­stawę kal­ku­la­cji moż­li­wo­ści per­so­nal­nych. Ponadto wywiad woj­skowy miał uzy­ski­wać dane o sprzę­cie lot­ni­czym, w szcze­gól­no­ści o nowych typach samo­lo­tów53.

Waż­nym zada­niem było odtwo­rze­nie dok­tryny zarówno wojsk lądo­wych, jak i lot­nic­twa. W tym celu pożą­dane stało się zdo­by­cie przez Oddział II wszel­kich taj­nych regu­la­mi­nów, instruk­cji wyszko­le­nia, pro­gra­mów zajęć, zało­żeń i spra­woz­dań z manew­rów i ćwi­czeń. Rów­nież w zakres pracy "dwójki" wcho­dziły zagad­nie­nia zwią­zane z orga­ni­za­cją Grenz­schutzu, mary­narki wojen­nej, poli­cji oraz wszel­kich orga­ni­za­cji woj­sko­wych. Nie­za­leż­nie naczelne wła­dze woj­skowe II Rze­czy­po­spo­li­tej ocze­ki­wały wia­do­mo­ści na temat for­ty­fi­ka­cji, roz­bu­dowy sieci kole­jo­wej, dro­go­wej oraz tele­fo­nicz­nej, zwłasz­cza we wschod­niej czę­ści III Rze­szy, a także moż­li­wo­ści pro­duk­cyj­nych prze­my­słu zbro­je­nio­wego. Istotne były też infor­ma­cje o budże­cie, sytu­acji wewnętrz­nej oraz poli­tyce zagra­nicz­nej. Duży nacisk poło­żony został na zagad­nie­nia zwią­zane ze współ­pracą Ber­lina z innymi pań­stwami. Apa­rat wywia­dow­czy miał poszu­ki­wać infor­ma­cji doty­czą­cych nie­miec­kich attachés mili­ta­ires w Związku Sowiec­kim, Cze­cho­sło­wa­cji, Rumu­nii, na Węgrzech i w pań­stwach bał­tyc­kich, kon­fe­ren­cji woj­sko­wych, wizyt w Niem­czech przed­sta­wi­cieli oraz misji obcych armii, sta­żów ofi­ce­rów w Wehr­mach­cie, a także współ­pracy w dzie­dzi­nie prze­my­słu zbro­je­nio­wego i dostaw surow­ców na wypa­dek wojny54.

Szcze­gólną uwagę, co nie może dzi­wić, miano zwró­cić na sto­sunki pol­sko-nie­miec­kie, z uwzględ­nie­niem sytu­acji w Wol­nym Mie­ście Gdań­sku. Gene­ral­nemu Inspek­to­ra­towi Sił Zbroj­nych oraz Szta­bowi Głów­nemu WP zale­żało na wia­do­mo­ściach doty­czą­cych wszel­kich prze­ja­wów akcji anty­pol­skiej i rewi­zjo­ni­stycz­nej. Pożą­dane były także infor­ma­cje o wspie­ra­niu przez Ber­lin dzia­łań odśrod­ko­wych lud­no­ści nie­miec­kiej w Pol­sce, nacjo­na­li­stów ukra­iń­skich oraz szy­ka­no­wa­niu pol­skiej mniej­szo­ści w Niem­czech55.

Należy zauwa­żyć, iż poza zdo­by­wa­niem wia­do­mo­ści oraz ich ana­li­zo­wa­niem i opra­co­wy­wa­niem Oddział II miał za zada­nie przy­go­to­wać sieć wywia­dow­czą oraz dywer­syjną na wypa­dek wojny z III Rze­szą. Głów­nym celem wywiadu woj­sko­wego II Rze­czy­po­spo­li­tej, o czym nie można zapo­mnieć, było jed­nak okre­śle­nie przy­pusz­czal­nego ter­minu ataku ze strony tego pań­stwa. Do kom­pe­ten­cji "dwójki" nale­żało też zwal­cza­nie szpie­go­stwa nie­miec­kiego na zie­miach pol­skich56.

W marcu 1936 r. Oddział II przed­sta­wił kie­row­nic­twu WP spo­rzą­dzone mie­siąc wcze­śniej cie­kawe opra­co­wa­nie oma­wia­jące te dzie­dziny życia pań­stwo­wego, w któ­rych przy­go­to­wa­nia wojenne były "stale i sys­te­ma­tycz­nie uwzględ­niane przez rząd Rze­szy Nie­miec­kiej". Zwró­cono przede wszyst­kim uwagę na obo­wią­zu­jącą w tym kraju zasadę "przy­wódz­twa". Wycho­wa­nie mło­dzieży odby­wało się w duchu woj­sko­wym z odrzu­ce­niem wszel­kich wpły­wów pacy­fi­stycz­nych, a wszyst­kie orga­ni­za­cje spor­towe zostały ści­śle pod­po­rząd­ko­wane dys­cy­pli­nie woj­sko­wej. Całe spo­łe­czeń­stwo nie­miec­kie było ponadto pod­dane sil­nej indok­try­na­cji wojen­nej. Rów­nież kodeks karny, a także pro­ce­dury sądowe dosto­so­wano do potrzeb bez­pie­czeń­stwa pań­stwa, podob­nie jak podział admi­ni­stra­cyjny. O przy­go­to­wa­niach do wojny świad­czyła też roz­bu­dowa prze­my­słu zbro­je­nio­wego i wzno­sze­nie nowych fabryk w bez­piecz­nych miej­scach. Pro­wa­dzono także inten­sywne prace badaw­czo-naukowe, m.in. zwią­zane z poszu­ki­wa­niem nowych źró­deł surow­co­wych. Zaob­ser­wo­wano czy­nione na sze­roką skalę przy­go­to­wa­nia mobi­li­za­cyjne prze­my­słu. W rol­nic­twie widoczne było pla­no­wa­nie i regu­lo­wa­nie pro­duk­cji z punktu widze­nia potrzeb obron­nych pań­stwa. Do wyma­gań woj­sko­wych dosto­so­wano roz­bu­dowę linii łącz­no­ści, sieci kole­jo­wej, węzłów i sta­cji kole­jo­wych (rampy) oraz budowę dróg i auto­strad. Roz­wój lot­nic­twa cywil­nego, przy­go­to­wa­nie spe­cjal­nej sieci alar­mo­wej dla obrony prze­ciw­lot­ni­czej, moto­ry­za­cja kraju były rów­nież pod­po­rząd­ko­wane celom wojen­nym57.

1 sierp­nia 1936 r. szef Sztabu Głów­nego WP gen. Wacław Sta­chie­wicz zażą­dał od Oddziału II, aby na bie­żąco infor­mo­wał go o roz­woju orga­ni­za­cyj­nym woj­ska nie­miec­kiego w zakre­sie wiel­kich jed­no­stek pan­cer­nych, arty­le­rii cięż­kiej, Grenz­schutzu oraz lot­nic­twa. Nie­zbędne były rów­nież wszel­kie wia­do­mo­ści odno­śnie do zdol­no­ści mobi­li­za­cyj­nych sił zbroj­nych III Rze­szy, a także funk­cjo­no­wa­nia sys­temu powo­ły­wa­nia rezer­wi­stów. Gene­rał Sta­chie­wicz ocze­ki­wał, iż "dwójka" dostar­czy mu danych, które pozwolą odpo­wie­dzieć na pyta­nie: Jaką siłę wojenną przed­sta­wiają Prusy Wschod­nie? Pole­cił on sze­fowi wywiadu woj­sko­wego bacz­nie obser­wo­wać jedną z for­mo­wa­nych jed­no­stek pan­cer­nych, więk­sze zgru­po­wa­nie lot­ni­cze oraz kilka oddzia­łów wojsk lądo­wych w głębi Rze­szy, jak i na pogra­ni­czu z Pol­ską, a także spe­ne­tro­wać komi­sje uzu­peł­nień58.

Trzeba wspo­mnieć, iż warunki pracy pol­skiego wywiadu woj­sko­wego w Niem­czech po prze­ję­ciu wła­dzy przez naro­do­wych socja­li­stów znacz­nie się pogor­szyły. Zaostrzono przede wszyst­kim prze­pisy doty­czące ochrony tajem­nicy pań­stwo­wej oraz woj­sko­wej, co miało na celu ukry­cie przy­go­to­wań wojen­nych, w tym głów­nie roz­bu­dowę Wehr­machtu i unie­moż­li­wie­nie obcym służ­bom infor­ma­cyj­nym pozy­ski­wa­nie danych doty­czą­cych orga­ni­za­cji, uzbro­je­nia, wypo­sa­że­nia oraz życia wewnętrz­nego w armii nie­miec­kiej. Do połowy lat trzy­dzie­stych Oddział II nie zdo­był żad­nej instruk­cji o ochro­nie tajem­nicy woj­sko­wej, jed­nak na pod­sta­wie wyda­nych zarzą­dzeń odtwo­rzono jej główną linię. Nad reda­go­wa­niem arty­ku­łów oraz cen­zurą czu­wało Mini­ster­stwo Oświe­ce­nia Naro­do­wego i Pro­pa­gandy. Przy każ­dym dowódz­twie okręgu woj­sko­wego/kor­pusu funk­cjo­no­wał ofi­cer pra­sowy, który prze­ka­zy­wał infor­ma­cje dzien­ni­ka­rzom. Wszel­kie wia­do­mo­ści oraz zdję­cia umiesz­czane w cza­so­pi­smach musiały przejść przez jego cen­zurę. Infor­ma­cje o woj­sku były zamiesz­czane w for­mie ogól­nej, bez poda­wa­nia szcze­gó­ło­wych danych o orga­ni­za­cji, dys­lo­ka­cji, czy też uzbro­je­niu lub wyszko­le­niu jed­no­stek. Zaka­zano wyda­wa­nia dzien­ni­ków per­so­nal­nych. Ponadto wpro­wa­dzono szcze­gó­łowe regu­la­cje prze­pływu kore­spon­den­cji urzę­do­wej. Wzmoc­niono ochronę obiek­tów woj­sko­wych. Pra­wie wszyst­kie koszary w Niem­czech oto­czono wyso­kimi pło­tami, unie­moż­li­wia­ją­cymi wgląd z zewnątrz. Wej­ścia do nich były ochra­niane przez poste­runki. Poja­wiły się rów­nież napisy ostrze­gaw­cze, które zabra­niały foto­gra­fo­wa­nia zabu­do­wań woj­sko­wych. Wzmoc­niono także zabez­pie­cze­nie kontr­wy­wia­dow­cze ćwi­czeń oraz manew­rów, zwłasz­cza tych, pod­czas któ­rych testo­wano nowy sprzęt bojowy. Zaka­zano żoł­nie­rzom roz­mów w miej­scach publicz­nych na tematy zwią­zane z woj­skiem59. Wygła­szano w woj­sku liczne wykłady o zacho­wa­niu tajem­nicy, a w obiek­tach woj­sko­wych roz­wie­szano pla­katy. Poza tym wpro­wa­dzono w Wehr­mach­cie obo­wią­zek mel­do­wa­nia się żoł­nie­rzy prze­by­wa­ją­cych na nie­dziel­nych prze­pust­kach u władz admi­ni­stra­cyj­nych. To pro­ste zarzą­dze­nie unie­moż­li­wiało "pra­wie zupeł­nie przy­by­wa­nie agen­tów z woj­ska na spo­tka­nia oso­bi­ste w Pol­sce, a to z tego powodu, że otrzy­mu­jąc prze­pustkę, zmu­szony jest udać się fak­tycz­nie do miej­sca, jakie podał". Zarzą­dzono też obostrze­nia kon­troli osób prze­kra­cza­ją­cych gra­nicę i prze­by­wa­ją­cych w pasie gra­nicz­nym a pocho­dzą­cych z głębi Rze­szy oraz ogra­ni­czono wyda­wa­nie pasz­por­tów60.

Przed nawią­za­niem współ­pracy z wywia­dami innych państw spo­łe­czeń­stwo nie­miec­kie odstra­szała ustawa o sądach doraź­nych oraz sto­so­wa­nie za szpie­go­stwo kary śmierci. Chcąc wzbu­dzić strach w spo­łe­czeń­stwie, w pra­sie zamiesz­czano cią­gle infor­ma­cje o stra­co­nych szpie­gach. Prac wywia­dow­czych nie uła­twiało utwo­rze­nie w 1933 r. pręż­nie dzia­ła­ją­cej Gehe­ime Sta­at­spo­li­zei (Taj­nej Poli­cji Pań­stwo­wej) - Gestapo. Wpro­wa­dzono też powszechną inwi­gi­la­cję kore­spon­den­cji. Pogor­sze­nie warun­ków dzia­łal­no­ści wywia­dow­czej spo­wo­do­wane było ponadto inten­sywną i sprawną pro­pa­gandą (w tym wyświe­tla­niem w kinach fil­mów prze­strze­ga­ją­cych przed szpie­go­stwem) oraz wyso­kim pozio­mem uświa­do­mie­nia naro­do­wego spo­łe­czeń­stwa. W pro­wa­dze­niu akcji wer­bun­ko­wej prze­szka­dzała Oddzia­łowi II nie­chęć Niem­ców do pań­stwa pol­skiego, zwłasz­cza wśród sfer poli­tycz­nych, a także kadry ofi­cer­skiej61. Wpływ miały rów­nież obostrze­nia dewi­zowe i kon­trola majątku pry­wat­nego, co w dużej mie­rze utrud­niało zasi­la­nie agen­tów w środki finan­sowe. W oce­nie Refe­ratu "Zachód", który pro­wa­dził wywiad głę­boki na Niemcy, czyn­niki te nie­ko­rzyst­nie oddzia­ły­wały na prace samych agen­tów oraz poważ­nie ogra­ni­czały roz­bu­dowę sieci agen­cyj­nej62.

W dwu­dzie­sto­le­ciu mię­dzy­wo­jen­nym kil­ka­krot­nie prze­pro­wa­dzano zmiany orga­ni­za­cyjne w Oddziale II. Wpływ miały na to aktu­alne potrzeby oraz dąże­nie do uspraw­nie­nia funk­cjo­no­wa­nia cen­trali, a także tere­no­wego apa­ratu wywiadu. Nie ulega wąt­pli­wo­ści, iż Oddział II był dobrze dzia­ła­jącą służbą infor­ma­cyjną, która już od połowy lat trzy­dzie­stych sygna­li­zo­wała naczel­nym wła­dzom woj­sko­wym Pol­ski moż­li­wość wybu­chu wojny63.

Głów­nym zada­niem wywiadu woj­sko­wego II Rze­czy­po­spo­li­tej było roz­po­zna­nie poten­cjału mili­tar­nego sąsia­dów nie­życz­li­wych lub wręcz wrogo nasta­wio­nych do pań­stwa pol­skiego. Cho­dziło przede wszyst­kim o Niemcy i Zwią­zek Sowiecki, ze strony któ­rych gro­ziło Pol­sce naj­więk­sze nie­bez­pie­czeń­stwo. W mniej­szym stop­niu doty­czyło to Litwy i Cze­cho­sło­wa­cji. Zakres dzia­ła­nia Oddziału II obej­mo­wał cało­kształt woj­sko­wej służby infor­ma­cyj­nej - orga­ni­za­cję, kie­row­nic­two i jej kon­trolę, a w szcze­gól­no­ści poszu­ki­wa­nie i zdo­by­wa­nie wia­do­mo­ści, ich opra­co­wa­nie oraz "zaopa­try­wa­nie w potrzebne infor­ma­cje czyn­ni­ków zain­te­re­so­wa­nych". Rolą "dwójki" było też stu­dio­wa­nie metod i środ­ków pracy wywia­dow­czej, zasto­so­wa­nie w niej nowych roz­wią­zań tech­nicz­nych, pro­wa­dze­nie szko­leń, przy­go­to­wa­nie szy­frów oraz orga­nów wywiadu na wypa­dek wojny. Zaj­mo­wała się ponadto repre­zen­to­wa­niem sił zbroj­nych w woj­sko­wej służ­bie dyplo­ma­tycz­nej, reali­za­cją zadań sabo­ta­żo­wych, dywer­syj­nych, pro­pa­gandą oraz ana­li­zo­wa­niem spraw naro­do­wo­ścio­wych, zwal­cze­niem szpie­go­stwa i roz­pra­co­wy­wa­niem orga­ni­za­cji anty­pań­stwo­wych, a także opra­co­wy­wa­niem zarzą­dzeń doty­czą­cych zabez­pie­cze­nia tajem­nicy pań­stwo­wej64. W Oddziale II były więc sku­mu­lo­wane wszel­kie zagad­nie­nia doty­czące zdo­by­wa­nia infor­ma­cji, jak i ich ewi­den­cjo­no­wa­nia oraz stu­dio­wa­nia, a także dywer­sji, kontr­wy­wiadu i spraw zwią­za­nych z zewnętrzną repre­zen­ta­cją Woj­ska Pol­skiego. Kie­row­nic­two "dwójki" strze­gło tej zasady i sprze­ci­wiało się pró­bom ode­bra­nia jakie­go­kol­wiek działu służby infor­ma­cyj­nej. Plany te spro­wa­dzały się przede wszyst­kim do wydzie­le­nia z cen­trali komó­rek ewi­den­cji i stu­diów oraz prze­nie­sie­nia ich do Oddziału III Sztabu Głów­nego lub Gene­ral­nego Inspek­to­ratu Sił Zbroj­nych65.

Jed­nej z bar­dziej grun­tow­nych reor­ga­ni­za­cji wywiadu woj­sko­wego II Rze­czy­po­spo­li­tej doko­nano w latach 1929-1930. Zmiany te wpro­wa­dzał mający opi­nię wybit­nego ofi­cera i cie­szący się zaufa­niem prze­ło­żo­nych ppłk dypl. Tade­usz Peł­czyń­ski, który prze­jął obo­wiązki szefa Oddziału II w lutym 1929 po ppłk. dypl. Tade­uszu Scha­et­zlu i stał na jego czele do 1932 r., aby powró­cić na to sta­no­wi­sko w latach 1935-1939. W wyniku tej reor­ga­ni­za­cji pod koniec sierp­nia 1930 r. struk­tura orga­ni­za­cyjna cen­trali przed­sta­wiała się w nastę­pu­jący spo­sób:

Szef Oddziału II - ppłk dypl. Tade­usz Peł­czyń­ski;

Zastępca szefa Oddziału II - ppłk dypl. Józef Englicht;

Wydział I Orga­ni­za­cyjny - szef mjr dypl. Edward Woj­cie­chow­ski;

Kan­ce­la­ria - por. Hen­ryk Kra­jew­ski;

Refe­rat Orga­ni­za­cyjny - kpt. dypl. Józef Olędzki;

Refe­rat Budże­towy - kpt. Sta­ni­sław Skwir­czyń­ski;

Wydział IIa Wywia­dow­czy - szef ppłk dypl. Jan Tatara;

Refe­rat "Zachód" - kpt. Wła­dy­sław Sta­nak;

Refe­rat "Wschód" - mjr dypl. Sta­ni­sław Gano;

Refe­rat Tech­niczny - mjr inż. Sta­ni­sław Kuchar­ski;

Refe­rat Biuro Szy­frów - mjr dypl. Gwido Lan­ger;

Wydział IIb Zabez­pie­cze­nia Tajem­nicy - szef mjr dypl. Ste­fan Mayer;

Refe­rat Naro­do­wo­ściowy - mjr Sta­ni­sław Sza­liń­ski;

Refe­rat Kontr­wy­wia­dow­czy - kpt. dypl. Sta­ni­sław Kar­ni­bad;

Refe­rat Ochrony - kpt. Zyg­munt Much­niew­ski;

Refe­rat "I" (stu­dium prac wywia­dów obcych) - kpt. dypl. Janusz Czer­wenka;

Refe­rat Ogólny - rtm. Jerzy Litew­ski;

Wydział III Stu­diów - szef ppłk dypl. Tade­usz Jaro­sze­wicz;

Refe­rat "Rosja" - mjr dypl. Antoni Wit­kow­ski;

Refe­rat "Niemcy" - mjr dypl. Antoni Szy­mań­ski;

Refe­rat Stu­diów Ogól­nych - kpt. dypl. Leon Wer­nic;

Refe­rat Prze­my­słowy - wakat;

Biblio­teka

Wydział IV Trak­ta­towy - szef kpt. dypl. Alek­san­der Pon­cet de San­don;

Refe­rat Ligi Naro­dów - kpt. dypl. Antoni Kol­nar­ski;

Refe­rat Trak­ta­towy - kmdr ppor. Wik­tor Woj­nicz;

Samo­dzielny Refe­rat Ogólny - szef mjr dypl. Cezary Nie­wę­głow­ski;

Eks­po­zy­tura nr 2 - szef kpt. Edmund Cha­rasz­kie­wicz66.

Jed­nak już 15 listo­pada 1930 r. wpro­wa­dzono kolejne ważne zmiany przez utwo­rze­nie funk­cji szefa Wydziału II Wywia­dow­czego. W ten spo­sób uzy­skano jed­no­lite kie­row­nic­two dla wywiadu i kontr­wy­wiadu, był on bowiem "nad­rzęd­nym szcze­blem" dla wydzia­łów IIa i IIb67. Pod­jęto rów­nież decy­zję o wyod­ręb­nie­niu Biura Szy­frów i Refe­ratu Tech­nicz­nego z Wydziału IIa, z tym iż obie te komórki pod­le­gały sze­fowi Wydziału II Wywia­dow­czego. Na początku lat trzy­dzie­stych prze­stał ist­nieć Wydział IV Trak­ta­towy. W tym cza­sie etat Oddziału II SGWP wyno­sił 157 ofi­ce­rów: 47 w cen­trali, 30 w eks­po­zy­tu­rach i 80 służby zewnętrz­nej, w tym 38 w rezer­wie szefa wywiadu68.

W 1933 r. zapla­no­wano kolejne zmiany w cen­trali wywiadu woj­sko­wego, któ­rych celem było zmniej­sze­nie ogól­nej liczby ofi­ce­rów oraz odcią­że­nie szefa Oddziału II przez usta­no­wie­nie trzech zasad­ni­czych komó­rek (wywiad, ewi­den­cja i admi­ni­stra­cja) w miej­sce dotych­czas dzia­ła­ją­cych sied­miu. Ponadto pro­jekt prze­wi­dy­wał "nada­nie praw II Zastępcy Szefa Oddziału II Sze­fowi Biura Wywiadu (kie­ru­ją­cemu Wydzia­łem II Wywia­dow­czym - przyp. P.K.), co obec­nie jest sto­so­wane tylko nie­ofi­cjal­nie"69. Według pro­po­zy­cji nie­zwy­kle ener­gicz­nego i rzut­kiego szefa wywiadu woj­sko­wego płk. dypl. Teo­dora Fur­gal­skiego na początku 1933 r. orga­ni­za­cja cen­trali "dwójki" miała być nastę­pu­jąca: Wydział I Orga­ni­za­cyjny (Refe­rat Orga­ni­za­cyjny, Refe­rat Admi­ni­stra­cyjny, Kan­ce­la­ria Oddziału II), Wydział II Wywia­dow­czy (Wydział Wywia­dow­czy - IIa: Refe­rat "Zachód", Refe­rat "Wschód", Refe­rat Wyszko­le­nia, Kan­ce­la­ria; Wydział Ochrony - IIb: Refe­rat Kontr­wy­wia­dow­czy, Refe­rat Ochrony, Refe­rat Naro­do­wo­ściowy, Cen­tralna Agen­tura, Kan­ce­la­ria; Służba Szy­frów: Refe­rat Szy­frów Wła­snych, Refe­rat Radio­wy­wia­dow­czy"Zachód", Refe­rat Radio­wy­wia­dow­czy "Wschód", Refe­rat Szy­frów "Zachód", Refe­rat Szy­frów "Wschód", Kie­row­nik Sieci Łącz­no­ści Radio­te­le­gra­ficz­nej Oddziału II, Służba Tech­niczna), Wydział III Stu­diów ( Samo­dzielny Refe­rat "Rosja", Samo­dzielny Refe­rat "Niemcy", Samo­dzielny Refe­rat Stu­diów Ogól­nych, Samo­dzielny Refe­rat Attachés Woj­sko­wych i Szta­bów Zagra­nicz­nych, Biblio­teka)70.

W stycz­niu 1933 r. w cen­trali Oddziału II pra­co­wało 47 ofi­ce­rów eta­to­wych, 27 służby zewnętrz­nej71, 5 pod­ofi­ce­rów, 54 urzęd­ni­ków i 10 niż­szych funk­cyj­nych. Pla­no­wane przez szefa "dwójki" zmiany zakła­dały zatrud­nie­nie 62 ofi­ce­rów, 13 pod­ofi­ce­rów, 83 urzęd­ni­ków i 21 niż­szych funk­cyj­nych. W nowej orga­ni­za­cji nie prze­wi­dy­wano uzu­peł­nia­nia eta­tów w cen­trali przez powo­ły­wa­nie ofi­ce­rów służby zewnętrz­nej, któ­rzy mieli pra­co­wać w tere­nie. Do cen­trali lub eks­po­zy­tur miano ich powo­ły­wać tylko na krót­kie prak­tyki. W sumie oszczęd­no­ści w cen­trali w eta­tach ofi­cer­skich wynio­słyby według prze­wi­dy­wań płk. dypl. Fur­gal­skiego około 12 sta­no­wisk. Zmniej­szyć się też miała ogólna liczba ofi­ce­rów służby zewnętrz­nej z 80 do 60. Pro­jekt zakła­dał rów­nież ogra­ni­cze­nie liczby ofi­ce­rów dyplo­mo­wa­nych z 34 do 2272. Zarówno zmiany orga­ni­za­cyjne, jak i kadrowe nie zostały wpro­wa­dzone. Pod koniec czerwca 1933 r. w cen­trali słu­żyło 41 ofi­ce­rów oraz 37 znaj­do­wało się na eta­cie ofi­ce­rów służby zewnętrz­nej73.

W póź­niej­szym okre­sie nastą­piły jed­nak kolejne zmiany orga­ni­za­cyjne cen­trali wywiadu woj­sko­wego, lecz nie były one tak dogłębne, jak te z lat 1929-1930. Gene­ral­nie zmie­rzały w kie­runku roz­bu­dowy i mody­fi­ka­cji ist­nie­ją­cych komó­rek. W listo­pa­dzie 1933 r. zli­kwi­do­wano Wydział III Stu­diów, a wcho­dzące w jego skład refe­raty "Niemcy" i "Rosja" zostały usa­mo­dziel­nione. Do połowy lat trzy­dzie­stych miały miej­sce rów­nież inne prze­kształ­ce­nia orga­ni­za­cyjne. Z dniem 1 paź­dzier­nika 1934 r. roz­wi­nięto Refe­rat Tech­niczny, który stał się Samo­dziel­nym Refe­ratem Tech­nicznym. Z kolei 1 stycz­nia 1935 r. Refe­rat Stu­diów Ogól­nych został prze­kształ­cony w Samo­dzielny Refe­rat Stu­diów Ogól­nych. Na prze­ło­mie paź­dzier­nika i listo­pada 1936 r. orga­ni­za­cja cen­trali Oddziału II w ogól­nym zary­sie była nastę­pu­jąca:

Szef Oddziału II - płk dypl. Tade­usz Peł­czyń­ski,

Zastępca - ppłk dypl. Józef Englicht,

Wydział I Orga­ni­za­cyjny - mjr dypl. Antoni Głu­gie­wicz (od 4 listo­pada 1936 r. mjr dypl. Sta­ni­sław Sulma),

Wydział II Wywia­dow­czy - ppłk dypl. Ste­fan Mayer,

Wydział IIa (wywiad) - ppłk dypl. Wil­helm Hein­rich (Refe­rat "Zachód" - kpt. Adam Świt­kow­ski, Refe­rat "Wschód" - kpt. Jerzy Nie­zbrzycki),

Wydział IIb (kontr­wy­wiad) - mjr Sta­ni­sław Sza­liń­ski,

Biuro Szy­frów - ppłk dypl. Gwido Lan­ger,

Samo­dzielny Refe­rat Tech­niczny - kpt inż. Ignacy Har­ski,

Samo­dzielny Refe­rat "Niemcy" - mjr dypl. Win­centy Sobo­ciń­ski,

Samo­dzielny Refe­rat "Rosja" - mjr dypl. Win­centy Bąkie­wicz,

Samo­dzielny Refe­rat Stu­diów Ogól­nych - kpt. dypl. Janusz Czer­wenka,

Samo­dzielny Refe­rat Ogólny - kpt. dypl. Antoni Śló­sar­czyk,

Eks­po­zy­tura nr 2 - mjr Edmund Cha­rasz­kie­wicz.

Do waż­nych zmian doszło w cen­trali w 1937 r. Pomimo licz­nych prze­szkód i opo­rów 1 lipca, na wyraźne pole­ce­nie szefa Sztabu Głów­nego gen. Wacława Sta­chie­wi­cza, utwo­rzono Wydział III Pla­no­wa­nia74. Jego zor­ga­ni­zo­wa­nie i kie­row­nic­two powie­rzono ppłk. dypl. Józe­fowi Skrzy­dlew­skiemu75, który w latach 1931-1934 stał na czele komórki zaj­mu­ją­cej się w Oddziale II ewi­den­cjo­no­wa­niem i ana­lizą infor­ma­cji napły­wa­ją­cych odno­śnie do Nie­miec. Rów­nież w 1937 r. reak­ty­wo­wano wydział stu­diów, który funk­cjo­no­wać zaczął jako Wydział IV. W jego skład weszły: Samo­dzielny Refe­rat "Niemcy", Samo­dzielny Refe­rat "Rosja" i Samo­dzielny Refe­rat Stu­diów Ogól­nych. Funk­cję szefa tego waż­nego wydziału peł­nił od paź­dzier­nika 1937 r. mjr dypl. Ignacy Banach76, nie­zwy­kle uta­len­to­wany ofi­cer, mający zami­ło­wa­nie do służby w Oddziale II. Nato­miast pod koniec kwiet­nia 1939 r., w związku ze wzro­stem zagro­że­nia wojen­nego ze strony III Rze­szy, wyzna­czono mjr. dypl. Jana Leśniaka na kie­row­nika Samo­dziel­nego Refe­ratu Sytu­acyj­nego "Niemcy", który prze­wi­dy­wany był na wypa­dek wojny77. Począt­kowo komórka ta funk­cjo­no­wała w struk­tu­rze Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy". Pracę Samo­dzielny Refe­rat Sytu­acyjny "Niemcy" roz­po­czął dopiero pod koniec czerwca 1939 r.78

W 1939 r. pod­jęto decy­zję o przy­dzie­le­niu sze­fowi Oddziału II jesz­cze jed­nego zastępcy, co zapewne zwią­zane było z bra­kiem doświad­cze­nia w pracy wywia­dow­czej płk. dypl. Mariana Józefa Smo­leń­skiego, od 1 lutego tego roku ofi­cjal­nie kie­ru­ją­cego pra­cami wywiadu woj­sko­wego79. W związku z tym pierw­szym zastępcą został 1 kwiet­nia płk dypl. Englicht, skie­ro­wany ponow­nie do "dwójki" w marcu 1939 r.80 Zde­cy­do­wało o tym jego duże doświad­cze­nie, gdyż w latach 1930-1937 peł­nił on funk­cję zastępcy szefa Oddziału II81.

1 kwiet­nia 1939 r. miała wejść w życie nowa orga­ni­za­cja Oddziału II SGWP, która pod koniec lutego tego roku została zatwier­dzona przez gene­ral­nego inspek­tora sił zbroj­nych mar­szałka Edwarda Śmi­głego-Rydza. Wydział I Orga­ni­za­cyjny przy­stą­pił nawet do opra­co­wa­nia instruk­cji orga­ni­za­cyj­nej cen­trali i eks­po­zy­tur. Ter­min wej­ścia w życie nowej struk­tury Oddziału II był uza­leż­niony od spraw budże­to­wych. Do wybu­chu wojny nie zaczęła ona jed­nak obo­wią­zy­wać, nie uzgod­niono bowiem wszyst­kich kwe­stii orga­ni­za­cyj­nych z Mini­ster­stwem Spraw Woj­sko­wych82. W związku z tym do agre­sji nie­miec­kiej na Pol­skę "dwójka" funk­cjo­no­wała de facto na sta­rych zasa­dach. W sierp­niu 1939 r. orga­ni­za­cja cen­trali wywiadu woj­sko­wego miesz­czą­cej się w Pałacu Saskim na placu Pił­sud­skiego 783 przed­sta­wiała się nastę­pu­jąco:

Szef Oddziału II84 - płk dypl. Marian Józef Smo­leń­ski;

I zastępca szefa Oddziału II85 - płk dypl. Józef Englicht;

II zastępca szefa Oddział II86 - płk dypl. Jan Cia­stoń;

Wydział I Orga­ni­za­cyjny87 - szef ppłk dypl. Sta­ni­sław Sulma;

Refe­rat Wyszko­le­nia i Mobi­li­za­cji - mjr dypl. Leon Bort­now­ski;

Refe­rat Orga­ni­za­cyjno-Per­so­nalny - kpt. Paweł Kufa;

Refe­rat Budże­towy - mjr dypl. Fran­ci­szek Ptak;

Kan­ce­la­ria Odziału II - kpt. Edward Husz­czo;

Archi­wum Oddziału II - chor. Ber­nard Wiśniew­ski;

Kre­ślar­nia;

Wydział II Wywia­dow­czy88 - sze­fo­wie ppłk dypl. Wil­helm Hein­rich i ppłk dypl. Ste­fan Mayer (ofi­cjal­nie jako doradca tech­niczny);

Wydział IIa - wywiad - szef ppłk dypl. Tade­usz Skin­der;

Refe­rat "Wschód" - kpt. Jerzy Nie­zbrzycki;

Refe­rat "Zachód" - mjr dypl. Tade­usz Szu­mow­ski89, a od 22 sierp­nia mjr dypl. Michał Rybi­kow­ski;

Wydział IIb - kontr­wy­wiad90 - szef mjr Sta­ni­sław Sza­liń­ski;

Refe­rat Orga­ni­za­cyjny - mjr Jan Musie­le­wicz;

Refe­rat Kontr­wy­wia­dow­czy - kpt. Ste­fan Maresch;

Refe­rat Cen­tral­nej Agen­tury - rtm. Mie­czy­sław Kamiń­ski;

Refe­rat Naro­do­wo­ściowo-Poli­tyczny - kpt. Leonard Sta­ni­sław­ski;

Refe­rat Ochrony - mjr Józef Kwie­ciń­ski;

Biuro Szy­frów91 - szef ppłk dypl. Gwido Lan­ger;

Refe­rat B.S.1 - Szy­fry wła­sne - kpt. Witold Jace­wicz;

Refe­rat B.S.2 - Radio­wy­wiad "Wschód" - mjr Zenon But­kie­wicz;

Refe­rat B.S.3 - Szy­fry "Wschód" - kpt. Jan Gra­liń­ski;

Refe­rat B.S.4 - Radio­wy­wiad i szy­fry "Zachód" - mjr Mak­sy­mi­lian Ciężki;

Wydział III Pla­no­wa­nia Wywiadu i Dywer­sji Wojen­nej92 - szef ppłk dypl. Józef Skrzy­dlew­ski;

Refe­rat Pla­no­wa­nia Wywiadu Wojen­nego - mjr dypl. Sta­ni­sław Orłow­ski;

Refe­rat Pla­no­wa­nia Dywer­sji Wojen­nej - mjr dypl. Sta­ni­sław Kijak93;

Refe­rat Pla­no­wa­nia Pro­pa­gandy i Pla­no­wa­nia Pro­pa­gandy Dywer­sji - mjr dypl. Zdzi­sław Żóraw­ski;

Wydział IV Stu­diów94 - szef ppłk dypl. Ignacy Banach;

Samo­dzielny Refe­rat "Rosja" - ppłk dypl. Olgierd Gie­droyć;

Samo­dzielny Refe­rat "Niemcy" - ppłk dypl. Sta­ni­sław Bień;

Samo­dzielny Refe­rat Stu­diów Ogól­nych - mjr dypl. Janusz Czer­wenka;

Biblio­teka - Sta­ni­sława Hay­ko­wicz;

Samo­dzielny Refe­rat Tech­niczny95 - szef ppłk dypl. Sta­ni­sław Gano;

Refe­rat Admi­ni­stra­cyjno-Gospo­dar­czy - kpt. Wła­dy­sław Czech;

Refe­rat Wyszko­le­nia, Mobi­li­za­cji i Środ­ków Tech­nicz­nych - kpt. Ste­fan Szy­ma­now­ski;

Refe­rat Doku­men­tów - kpt. Ludwik Juch­nie­wicz;

Refe­rat Współ­pracy Tech­nicz­nej - inż. Jan Kaź­mier­ski;

Refe­rat Che­miczny - inż. Julian Nadzia­kie­wicz;

Refe­rat Lekar­sko-Badaw­czy - mjr Ludwik Krze­wiń­ski;

Refe­rat Bio­lo­giczny - kpt. Jan Golba;

Refe­rat Elek­tro­me­cha­niczny - kpt. Zdzi­sław Tuło­dziecki;

Samo­dzielny Refe­rat Ogólny96 - szef mjr dypl. Antoni Śló­sar­czyk;

Samo­dzielny Refe­rat Sytu­acyjny "Niemcy"97 - szef mjr dypl. Jan Leśniak;

Eks­po­zy­tura nr 298 - szef mjr Edmund Cha­rasz­kie­wicz.

Cen­trali Oddziału II ponadto pod­po­rząd­ko­wani byli attachés woj­skowi, któ­rzy poprzez szefa "dwójki" pod­le­gali służ­bowo i dys­cy­pli­nar­nie sze­fowi Sztabu Głów­nego WP oraz Wydział Woj­skowy Komi­sa­rza Gene­ral­nego RP w Wol­nym Mie­ście Gdań­sku.

W okre­sie poprze­dza­ją­cym wojnę Oddział II był roz­bu­do­wa­nym apa­ra­tem infor­ma­cyj­nym, w któ­rym na początku 1939 r. pra­co­wało, nie licząc pla­có­wek wywia­dow­czych, 137 ofi­ce­rów, 37 podofi­ce­rów i 311 urzęd­ni­ków cywil­nych. Od początku lat trzy­dzie­stych nastę­po­wała jego roz­bu­dowa orga­ni­za­cyjna i per­so­nalna, co było wyni­kiem stale rosną­cych zadań i obo­wiąz­ków. Należy zwró­cić uwagę, iż począt­kowo zmiany te kon­cen­tro­wały się na zwięk­sza­niu liczby ofi­ce­rów i urzęd­ni­ków, a nie na istot­nych prze­kształ­ce­niach struk­tu­ral­nych. Roz­bu­dowa "dwójki" nastę­po­wała przez wzmoc­nie­nie per­so­nelu pra­cu­ją­cego w komór­kach wywiadu i stu­diów, a także zwięk­sze­nie liczby pla­có­wek wywia­dow­czych przez roz­sze­rze­nie sfery zain­te­re­so­wań odno­śnie do Nie­miec i ZSRS99.

Roz­wój Oddziału II był nie­zbędny rów­nież z powodu potrzeby dosto­so­wa­nia go do wymo­gów nowo­cze­snej służby infor­ma­cyj­nej, dla­tego tak dużą wagę kie­row­nic­two "dwójki" przy­wią­zy­wało do roz­bu­dowy Biura Szy­frów oraz Samo­dziel­nego Refe­ratu Tech­nicz­nego. Nega­tyw­nie na pracę cen­trali wywiadu woj­sko­wego wpły­wała zbyt słaba pod wzglę­dem kadro­wym obsada komó­rek ana­li­tycz­nych przy znacz­nym wzro­ście napływu mate­riału wywia­dow­czego, w szcze­gól­no­ści o III Rze­szy i ZSRS. Brak dosta­tecz­nej liczby odpo­wied­nich ofi­ce­rów odczu­wano także w innych dzia­łach pracy Oddziału II. Szef Wydziału IV ppłk dypl. Banach twier­dził zresztą, iż "dwójka" nie roz­po­rzą­dzała de facto dosta­tecz­nym zaso­bem ludzi zarówno liczeb­nym, jak i jako­ścio­wym100.

Pod koniec lat trzy­dzie­stych orga­ni­za­cja "dwójki" była w zasa­dzie wła­ściwa i pomimo pew­nych nie­do­cią­gnięć wytrzy­mała próbę w warun­kach pokoju. Nato­miast inną kwe­stię sta­no­wiło nie­wła­ściwe przy­go­to­wa­nie cen­trali wywiadu woj­sko­wego do potrzeb i warun­ków wojen­nych.

Nega­tywny wpływ na funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II SGWP, w tym struk­tur pra­cu­ją­cych prze­ciwko Niem­com, miały zmiany kadrowe, jakie nastą­piły w cen­trali "dwójki" na róż­nych szcze­blach kie­row­ni­czych u progu II wojny świa­to­wej. Takie posu­nię­cia siłą rze­czy musiały odbić się nie­ko­rzyst­nie na rezul­ta­tach pracy w okre­sie zagro­że­nia wojen­nego, wywiad bowiem jest bar­dzo czuły na wszel­kiego rodzaju zmiany, a szcze­gól­nie per­so­nalne doty­czące doświad­czo­nych ofi­ce­rów. Było to efek­tem sprawy mjr. Jerzego Sosnow­skiego, wybit­nego ofi­cera pol­skiego wywiadu, oskar­żo­nego o współ­pracę z nie­miec­kimi służ­bami infor­ma­cyj­nymi. W inte­re­su­jący spo­sób została ona naświe­tlona przez komen­danta głów­nego Poli­cji Pań­stwo­wej, gen. Kor­diana Zamor­skiego, który w swo­ich dzien­ni­kach pod datą 21 paź­dzier­nika 1937 r. zapi­sał: "Śmi­gły-Rydz wybu­cha (cho­dziło o inwi­gi­la­cję mar­szałka przez "dwójkę"101 - przyp. P.K.) i opo­wiada mi aferę rtm. Jerzego Sosnow­skiego (winno być mjr. - przyp. P.K.), któ­rego trzy­mał II Oddział Sztabu Głów­nego w pry­wat­nym miesz­ka­niu od bli­sko 2 lat, ten jed­nak zdo­łał wypi­sać cały memo­riał i dostar­czyć Zyg­mun­towi Hof­f­mokl-Ostrow­skiemu (adwo­ka­towi - przyp. P.K.) i ten dopiero dotarł z nim do Śmi­głego-Rydza. Była wście­kła chryja. Wezwany Tade­usz Peł­czyń­ski pła­kał, Śmi­gły-Rydz był wście­kły, bił pię­ścią w stół w obec­no­ści Teo­fila Mare­scha i Wacława Sta­chie­wi­cza..."102. Do odwo­ła­nia dłu­go­let­niego i zasłu­żo­nego szefa "dwójki", płk. dypl. Peł­czyń­skiego, na wyraźne pole­ce­nie mar­szałka Śmi­głego-Rydza przy­czy­niło się też poli­tyczno-ide­owe zaan­ga­żo­wa­nie jego żony po stro­nie śro­do­wisk lewi­co­wej opo­zy­cji103. Nowym sze­fem Oddziału II został nie­po­sia­da­jący doświad­cze­nia w pracy wywia­dow­czej ofi­cer kawa­le­rii płk dypl. Marian Smo­leń­ski. Na to sta­no­wi­sko reko­men­do­wał go gen. Bole­sław Wie­niawa-Dłu­go­szow­ski. Od listo­pada 1938 r. do końca stycz­nia 1939 r. płk dypl. Smo­leń­ski zapo­zna­wał się z pracą cen­trali oraz orga­nów tere­no­wych wywiadu woj­sko­wego104.

Nie­ko­rzyst­nie na dzia­łal­no­ści "dwójki" odbi­jał się zresztą sam pro­ces poszla­kowy kie­row­nika ber­liń­skiej pla­cówki wywia­dow­czej "In.3" mjr. Jerzego Sosnow­skiego, trwa­jący od marca 1938 do czerwca 1939 r. Sprawa ta przy­czy­niła się do ujaw­nie­nia wielu nie­pra­wi­dło­wo­ści w funk­cjo­no­wa­niu Oddziału II, co nie­wąt­pli­wie zacią­żyło na wspo­mnia­nych już zmia­nach per­so­nal­nych105. Były one wyni­kiem decy­zji gene­ral­nego inspek­tora sił zbroj­nych i szefa Sztabu Głów­nego WP. Mar­sza­łek Śmi­gły-Rydz pod­czas roz­mowy z płk. dypl. Smo­leń­skim powie­dział, że z pracy Oddziału II "jest zado­wo­lony, ma jed­nak zastrze­że­nia co do nie­któ­rych metod Wydziału Wywia­dow­czego, które wyma­gają uzdro­wie­nia"106. Ponadto pro­ces mjr. Sosnow­skiego mocno absor­bo­wał kie­row­nic­two wywiadu i dopro­wa­dził do tarć wewnętrz­nych, gdyż kpt. Nie­zbrzycki, wystę­pu­jąc na nim w cha­rak­te­rze eks­perta, pod­niósł sprawę braku odpo­wied­niego nad­zoru nad pra­cami wywia­dow­czymi na Niemcy. Trzeba też zauwa­żyć, iż w wyniku pro­cesu doszło do podziału wśród ofi­ce­rów "dwójki" - nie­któ­rzy uwa­żali, że Sosnow­ski nie dopu­ścił się zdrady i prze­ka­zy­wał war­to­ściowe infor­ma­cje, nato­miast część, wśród któ­rej nie bra­ko­wało pra­cow­ni­ków Refe­ratu"Zachód", twier­dziła, iż prze­szedł na stronę wroga107.

Powo­łana została rów­nież spe­cjalna komi­sja pod prze­wod­nic­twem gen. Tade­usza Kutrzeby, mająca na celu zba­da­nie sytu­acji w wywia­dzie woj­sko­wym. Jed­nak przy­go­to­wa­nia do wojny, a następ­nie jej wybuch unie­moż­li­wiły pod­ję­cie przez nią dzia­łal­no­ści108.

Pewne świa­tło na spo­sób funk­cjo­no­wa­nia cen­trali Oddziału II u progu kolej­nej wojny świa­to­wej rzuca frag­ment prze­słu­cha­nia mjr. dypl. Tade­usza Szu­mow­skiego w 1943 r. przed komi­sją powo­łaną w związku z wyni­kiem kam­pa­nii wojen­nej 1939 r., gdy powie­dział rzecz bar­dzo zna­mienną: "Oceny biura stu­diów były na ogół dobre, ale grzę­zły w dro­dze do szefa Sztabu; płk Smo­leń­ski, nie orien­tu­jąc się w zagad­nie­niach, bał się ich, by nie ucho­dzić za siewcę paniki, i mam wra­że­nie, że je nieco hamo­wał. Gdy wresz­cie docho­dziły do Sta­chie­wi­cza, ten kon­fe­ro­wał z Bec­kiem i czę­sto zapa­dały decy­zje oparte nie na mate­ria­łach sztabu, lecz inspi­ro­wane z zewnątrz"109. Smo­leń­ski, czło­wiek uczciwy i ide­owy pił­sud­czyk nie miał - co trzeba pod­kre­ślić - tak sil­nej pozy­cji, jak jego poprzed­nik, płk dypl. Tade­usz Peł­czyń­ski, który był "wzo­rem rze­tel­no­ści docie­kań i umie­jęt­no­ści wycią­ga­nia wnio­sków"110.

Należy nad­mie­nić, iż pracy wywiadu nie sprzy­jało też nega­tywne nasta­wie­nie do niego szefa Sztabu Głów­nego gen. Sta­chie­wi­cza. Był to zda­niem ppłk. dypl. May­era "sto­su­nek nie­chętny i nie­ufny", pro­wa­dzący do tarć, co nie­ko­rzyst­nie odbi­jało się na wła­ści­wym kie­runku dzia­łal­no­ści. Z jed­nej strony postawa gen. Sta­chie­wi­cza przy­czy­niała się do hamo­wa­nia nie­któ­rych przed­się­wzięć wywia­dow­czych, a z dru­giej - do nie­przy­dzie­la­nia nowych ofi­ce­rów do Oddziału II. Szef Sztabu Głów­nego pod­cho­dził rów­nież z rezerwą do infor­ma­cji uzy­ski­wa­nych przez "dwójkę" na temat m.in. roz­bu­dowy poten­cjału mili­tar­nego III Rze­szy.

Cało­kształt pracy wywia­dow­czej na Niemcy pod­le­gał Wydzia­łowi IIa, wcho­dzą­cemu - o czym już wspo­mniano - w skład Wydziału II Wywia­dow­czego, na czele któ­rego stał od 1930 do 1939 r. mjr/ppłk dypl. Ste­fan Mayer111 mający silną pozy­cję w "dwójce" i nie­wąt­pli­wie nale­żący do grona naj­waż­niej­szych ofi­ce­rów wywiadu woj­sko­wego II Rze­czy­po­spo­li­tej. Jego współ­pra­cow­nicy zwra­cali uwagę, iż był czło­wie­kiem inte­li­gent­nym, bar­dzo pra­co­wi­tym i mają­cym "trzeźwy, trafny sąd". Mayer, w związku ze wspo­mnianą wcze­śniej sprawą mjr. Sosnow­skiego, został odsu­nięty, a z dniem 1 marca 1939 r. prze­nie­siony do dys­po­zy­cji szefa Sztabu Głów­nego z rów­no­cze­snym przy­dzia­łem w Oddziale II112. Jego miej­sce na tym waż­nym sta­no­wi­sku zajął ppłk dypl. Wil­helm Hein­rich113, kie­ru­jący dotych­czas Wydzia­łem IIa i będący rów­nież jed­nym z eks­per­tów w trwa­ją­cym pro­ce­sie mjr. Sosnow­skiego. Pod­puł­kow­nik dyplo­mo­wany Mayer mia­no­wany został doradcą tech­nicz­nym swo­jego następcy, kie­ru­jąc de facto w dal­szym ciągu pracą Wydziału II Wywia­dow­czego. W kwiet­niu otrzy­mał nawet po raz drugi Złoty Krzyż Zasługi. Wyra­żono też zgodę na przy­ję­cie i nosze­nie przez niego trzech odzna­czeń zagra­nicz­nych, jakie w tym cza­sie otrzy­mał114. O pozo­sta­wie­niu ppłk. dypl. May­era w Oddziale II w okre­sie nara­sta­ją­cego zagro­że­nia ze strony Nie­miec zde­cy­do­wało przede wszyst­kim jego doświad­cze­nie. Z całą pew­no­ścią jed­nak wpro­wa­dzony na tak waż­nym sta­no­wi­sku dualizm, i to w okre­sie przy­go­to­wań wojen­nych, nie był sytu­acją "nor­malną i zdrową"115.

W ramach Wydziału IIa wywiad głę­boki na kie­runku nie­miec­kim pro­wa­dził Refe­rat "Zachód". Szef Wydziału IIa był też "fak­tycz­nym i for­mal­nym kie­row­ni­kiem" wywiadu płyt­kiego na III Rze­szę, gdyż nad­zo­ro­wał z ramie­nia szefa Wydziału II Wywia­dow­czego pracę eks­po­zy­tur zachod­nich. Wydzia­łem IIa kie­ro­wał od 1933 r. mjr dypl. Fran­ci­szek Tom­czuk116, następ­nie od 1935 r. ppłk dypl. Wil­helm Hein­rich, a od 1938 r. mjr dypl. (od 19 marca 1939 r. ppłk dypl.) Tade­usz Skin­der117. Do obję­cia tego sta­no­wi­ska mjr dypl. Skin­der został wyzna­czony z dniem 1 paź­dzier­nika 1938 r., nato­miast ppłk. dypl. Hein­ri­chowi powie­rzono sze­fo­stwo Wydziału II Wywia­dow­czego. Obo­wiązki prze­jął osta­tecz­nie 1 marca 1939 r.118

Wywiad stra­te­giczny na Niemcy orga­ni­zo­wał Refe­rat "Zachód" przez pla­cówki wywia­dow­cze, rezy­den­tury oraz agen­tów, któ­rzy byli pro­wa­dzeni bez­po­śred­nio przez ofi­ce­rów pra­cu­ją­cych w cen­trali. Na początku lat trzy­dzie­stych - poza jego kie­row­ni­kiem kpt. Wła­dy­sła­wem Sta­na­kiem119, a od 18 czerwca 1932 r. kpt. Ada­mem Świt­kow­skim - w komórce tej pra­co­wał tylko jeden ofi­cer, pomimo iż etat prze­wi­dy­wał dwóch. Był to por. Zdzi­sław Witt, któ­rego w 1931 r. zastą­pił por. Mie­czy­sław Jawor­ski, mający opi­nię dobrego fachowca. To zapewne zde­cy­do­wało o tym, że pra­co­wał w nim aż do wybu­chu wojny 1939 r. Kapi­tan Sta­nak został ścią­gnięty do cen­trali wywiadu przez mjr. dypl. Adama Stu­denc­kiego, peł­nią­cego wów­czas funk­cję szefa Wydziału III Wywia­dow­czego (póź­niej Wydziału IIa Wywia­dow­czego). W opi­nii prze­ło­żo­nych był ofi­cerem wybit­nym, o nie­prze­cięt­nej inte­li­gen­cji. Warto też wspo­mnieć, iż Stu­dencki aż do swo­jej śmierci w grud­niu 1929 r. mocno fawo­ry­zo­wał Sta­naka. Mię­dzy kie­row­ni­kiem Refe­ratu "Zachód" a sze­fami eks­po­zy­tur: w Byd­gosz­czy kpt. Janem Hen­ry­kiem Życho­niem i w Kato­wi­cach kpt. dypl. Ludwi­kiem Sadow­skim ist­niała też "daleko posu­nięta zaży­łość kole­żeń­ska". Nie­wąt­pli­wie sytu­acja ta sprzy­jała współ­pracy i w efek­cie przy­czy­niała się do osią­ga­nia lep­szych rezul­ta­tów w pracy wywia­dow­czej.

Kapi­tan/major Adam Świt­kow­ski - na co należy zwró­cić uwagę - był naj­dłu­żej urzę­du­ją­cym kie­row­ni­kiem Refe­ratu "Zachód". Kie­ro­wał jego pracą od 1932 do 1939 r. Ten absol­went prawa na Uni­wer­sy­te­cie Jagiel­loń­skim120, w Oddziale II pra­co­wał wcze­śniej jako ofi­cer do spe­cjal­nych pole­ceń i refe­rent w Eks­po­zy­tu­rze nr 4 w Kra­ko­wie, eks­po­zy­tu­rze gdań­skiej (Biuro Infor­ma­cji Gdańsk - "BIG"), gdzie peł­nił funk­cję zastępcy jej szefa kpt. Życho­nia oraz kie­row­nika Refe­ratu Kontr­wy­wia­dow­czego, a także był sze­fem SRI DOK nr V (Kra­ków)121. Kapi­ta­nowi Świt­kow­skiemu bra­ko­wało odpo­wied­niego przy­go­to­wa­nia do pracy na tak klu­czo­wym sta­no­wi­sku w Refe­ra­cie "Zachód". Nie nale­żał też z całą pew­no­ścią do grona wybit­nych ofi­ce­rów pol­skiego wywiadu woj­sko­wego. Według opi­nii szefa Oddziału II płk. dypl. Smo­leń­skiego wywia­dowi głę­bo­kiemu na Niemcy pod jego kie­row­nic­twem bra­ko­wało "sprę­ży­sto­ści"122.

Wraz z reor­ga­ni­za­cją wywiadu stra­te­gicz­nego na kie­runku nie­miec­kim, która pole­gała na więk­szej decen­tra­li­za­cji dzia­łań wywia­dow­czych przez roz­bu­dowę nowych pla­có­wek, a także zwięk­sze­niu liczby agen­tów, nastą­piła stop­niowa roz­bu­dowa Refe­ratu "Zachód". Od stycz­nia 1934 r. jego obsadę per­so­nalną sta­no­wił kie­row­nik i 4 ofi­ce­rów123. Zwięk­szono też liczbę urzęd­ni­ków cywil­nych. Pod koniec stycz­nia 1935 r. obsadę Refe­ratu "Zachód" two­rzyli nastę­pu­jący ofi­ce­ro­wie: kie­row­nik - kpt. dr Adam Świt­kow­ski, refe­renci: por. Mie­czy­sław Jawor­ski124, kpt. Jan Chma­rzyń­ski125, por. Zdzi­sław Witt126 i por. Tade­usz Górow­ski127, a także urzęd­nicy kon­trak­towi: Maria Błasz­kie­wi­czówna128, Teo­dor Wit­tych129, Wła­dy­sław Mań­ski130, mjr w st. sp. Adam Pin­kas131, Anto­nina Żeli­chow­ska132 i Iza­bella Kowa­lew­ska133 . Tak więc w komórce tej pra­co­wało łącz­nie 11 osób: 5 ofi­ce­rów i 6 urzęd­ni­ków kon­trak­to­wych134. W sto­sunku do liczby pla­có­wek, agen­tów i spraw pro­wa­dzo­nych cen­tral­nie obsada Refe­ratu "Zachód" była zbyt szczu­pła. Jego kie­row­nik bez­sku­tecz­nie zabie­gał o przy­dział nowych ofi­ce­rów i zwięk­sze­nie liczby eta­tów. Sytu­acja zaczęła ule­gać zmia­nie dopiero u progu II wojny świa­to­wej.

Na początku 1939 r. struk­tura orga­ni­za­cyjna i obsada per­so­nalna Refe­ratu "Zachód" przed­sta­wiała się nastę­pu­jąco:

kie­row­nik - mjr Adam Świt­kow­ski;

refe­rat orga­ni­za­cyjny - mjr Bogu­sław Gor­go­lew­ski135;

refe­rat pla­có­wek - kpt. Mie­czy­sław Jawor­ski;

refe­rat mobi­li­za­cyjny - kpt. dypl. Michał Rybi­kow­ski136;

refe­rat wer­bun­kowy - kpt. Fran­ci­szek Brze­ziń­ski137;

refe­rat ogólny - kpt. Zdzi­sław Witt, który odpo­wia­dał rów­nież za sprawy finan­sowe.

Per­so­nel pomoc­ni­czy two­rzyli: mjr w st. sp. Adam Pin­kas (pomoc w pra­cach mob. i archi­wum), kpt. w st. sp. Michał Czar­necki138 (kar­to­teka), Anna Kow­nacka (kie­row­nik kan­ce­la­rii), Teo­dor Wit­tych (urzęd­nik do zle­ceń) oraz maszy­nistki: Anto­nina Żeli­chow­ska i Iza­bella Kowa­lew­ska139.

24 marca 1939 r. z Kor­pusu Ochrony Pogra­ni­cza skie­ro­wano do Refe­ratu "Zachód" słu­żą­cego już w nim w latach 1933-1937 i bar­dzo doświad­czo­nego oraz "ruchli­wego" ofi­cera, kpt. Jana Chma­rzyń­skiego. W opi­nii prze­ło­żo­nych miał on pre­dys­po­zy­cje do służby wywia­dow­czej, gdyż łatwo zawie­rał zna­jo­mo­ści, co wyko­rzy­sty­wano przy wer­bun­kach. Nie stro­nił też od alko­holu i był rubaszny, miał jed­nak trudny cha­rak­ter, dla­tego zale­cano, aby słu­żył "pod wpraw­nym i twar­dym kie­row­nic­twem"140. Chma­rzyń­ski zaj­mo­wał się "segre­ga­cją agen­cyj­nej sieci wywia­dow­czej" na alar­mową, ope­ra­cyjną i stra­te­giczną Refe­ratu "Zachód" i eks­po­zy­tur zachod­nich, a także czę­ściowo eks­po­zy­tury lwow­skiej odno­śnie do agen­tury dzia­ła­ją­cej na pogra­ni­czu ze Sło­wa­cją. Pozo­sta­wał de facto w wyłącz­nej dys­po­zy­cji szefa Wydziału IIa ppłk. dypl. Skin­dera141. Przy­dział otrzy­mał rów­nież kpt. Win­centy Janecki, któ­rego zada­niem było usta­le­nie kodów łącz­no­ści cen­trali z agen­tami i pla­ców­kami wywia­dow­czymi w cza­sie wojny. Ponadto skie­ro­wano do pracy w nim kpt. Kazi­mie­rza Paszkę oraz kpt. Bole­sława Piłec­kiego, z tym że rów­nież "był oddany do wyłącz­nej dys­po­zy­cji szefa Wydziału IIa, któ­remu refe­ro­wał sprawy Eks­po­zy­tury nr 3 i 4". Nie­stety, nie znał on zupeł­nie zagad­nień nie­miec­kich, gdyż wcze­śniej słu­żył w Kor­pu­sie Ochrony Pogra­ni­cza i spe­cja­li­zo­wał się w wywia­dzie na ZSRS. W sierp­niu 1939 r. do grona pra­cow­ni­ków tego refe­ratu dołą­czył kpt. Karol Waś­kie­wicz z Refe­ratu "Wschód". Jego przej­ście zwią­zane było z prze­ję­ciem przez Refe­rat "Zachód" pod­le­głych mu pla­có­wek wywia­dow­czych dzia­ła­ją­cych w Pro­tek­to­ra­cie Czech i Moraw, a także na Sło­wa­cji.

W marcu 1939 r. nastą­piła zmiana na sta­no­wi­sku kie­row­nika Refe­ratu "Zachód". Wie­lo­let­niego szefa, mjr. Świt­kow­skiego, który z dniem 1 kwiet-nia prze­szedł na sześć mie­sięcy do pracy w MSZ, zastą­pił 18 marca mjr dypl. Tade­usz Szu­mow­ski142, ofi­cer "inte­li­gentny, towa­rzy­sko wyro­biony", zna­jący języki obce i Niemcy. Jed­nak według prze­kazu powo­jen­nego rtm. Wacława Gile­wi­cza był on ofi­cerem bez cha­rak­teru i jego nomi­na­cja na to sta­no­wi­sko nie została dobrze przy­jęta143. W sierp­niu 1939 r., tuż przed wybu­chem wojny, co zostało już zasy­gna­li­zo­wane, miej­sce mjr. dypl. Szu­mow­skiego zajął mjr dypl. Michał Rybi­kow­ski, nie­zwy­kle wysoko oce­niany przez ppłk. dypl. May­era, według któ­rego był wybit­nym ofi­ce­rem wywiadu o zna­ko­mi­tych wyni­kach w pracy144. Z prze­kazu płk. dypl. Smo­leń­skiego wia­domo, że na kie­row­nika Refe­ratu "Zachód" przy­mie­rzano ppłk. dypl. Kazi­mie­rza Iranka-Osmec­kiego, mają­cego opi­nię bar­dzo war­to­ścio­wego ofi­cera i dosko­na­łego orga­ni­za­tora, jed­nak wybuch wojny unie­moż­li­wił zre­ali­zo­wa­nie tego pomy­słu145.

Powo­dem zmiany kie­row­nika Refe­ratu "Zachód" były naj­praw­do­po­dob­niej infor­ma­cje o inten­syw­nych przy­go­to­wa­niach Wehr­machtu do ataku na Pol­skę. Donie­sie­nia te uznano w Szta­bie Głów­nym za prze­sa­dzone i nasta­wione na wywo­ły­wa­nie paniki. Należy też zauwa­żyć, iż gen. Sta­chie­wicz doma­gał się potwier­dza­nia waż­nych wia­do­mo­ści, co w oce­nie mjr. dypl. Szu­mow­skiego nie było "rze­czą łatwą i zawsze moż­liwą"146.

W wyniku zmian pla­no­wa­nych w wywia­dzie woj­sko­wym i zatwier­dzo­nej już w 1939 r. nowej jego orga­ni­za­cji, Samo­dzielny Refe­rat "Zachód" two­rzyć miały nastę­pu­jące refe­raty: orga­ni­za­cyjno-wer­bun­kowy, pla­có­wek nie­miec­kich, wywiadu wojen­nego, eks­po­zy­tur, stu­diów tere­no­wych i kasowy. Nato­miast według orga­ni­za­cji wojen­nej w jego skład wcho­dzi­łyby naj­praw­do­po­dob­niej nastę­pu­jące komórki: refe­rat pla­có­wek, refe­rat orga­ni­za­cyjno-wer­bun­kowy, refe­rat eks­po­zy­tur, refe­rat łącz­no­ści, kan­ce­la­ria i ofi­cer kasowy. Pra­co­wać w nim miało 20 ofi­cerów.

Refe­rat "Zachód" był spraw­nie funk­cjo­nu­ją­cym ogni­wem Oddziału II, osią­ga­ją­cym znaczne suk­cesy na taj­nym fron­cie. Dzięki poświe­ce­niu oraz odpo­wied­niemu przy­go­to­wa­niu ofi­ce­rów uzy­ski­wał wiele cen­nych infor­ma­cji o poten­cjale mili­tar­nym Nie­miec pomimo nie­do­fi­nan­so­wa­nia, bra­ków kadro­wych, nie­do­sta­tecz­nego wypo­sa­że­nia tech­nicz­nego, a także "nie­ustan­nych" tarć z Mini­ster­stwem Spraw Zagra­nicz­nych147.

Sie­dziba Refe­ratu "Zachód" mie­ściła się w Pałacu Saskim, gdzie - jak już wspo­mniano - od 1921 r. znaj­do­wała się cen­trala Oddziału II. W gma­chu tym zaj­mo­wał cztery pomiesz­cze­nia na dru­gim pię­trze w lewym skrzy­dle, patrząc od strony Ogrodu Saskiego. "W naroż­nym pokoju - napi­sał w swo­jej rela­cji mjr dypl. Szu­mow­ski - mie­ścił się gabi­net szefa refe­ratu, dostępny przez duży przej­ściowy pokój, w któ­rym sie­dzieli ofi­ce­ro­wie refe­ratu. Do tego pokoju przy­le­gał pokój mniej­szy, gdzie sie­działy 2 maszy­nistki i urzęd­niczka pro­wa­dząca dzien­nik podaw­czy i indeksy. Osobno znaj­do­wało się archi­wum zabez­pie­czone pan­cer­nymi drzwiami"148. Zapewne nie były to ide­alne warunki do pracy prze­cią­żo­nego zada­niami Refe­ratu "Zachód". Dla zobra­zo­wa­nia należy nad­mie­nić, iż przez dzien­nik podaw­czy tej komórki pol­skiego wywiadu prze­cho­dziło mie­sięcz­nie od 4 do 5 tysięcy aktów149.

Z ana­lizy rela­cji ofi­ce­rów pra­cu­ją­cych w refe­ra­cie można wywnio­sko­wać, iż pano­wały w nim sto­sunki kole­żeń­skie, co wpły­wało na har­mo­nijny tok pracy. Kapi­tan Jawor­ski, świet­nie orien­tu­jący się w rela­cjach panu­ją­cych wśród pra­cow­ni­ków tej komórki, napi­sał, że "mię­dzy refe­ren­tami a kie­row­ni­kiem Refe­ratu (...) nie było ni­gdy tego dystansu, jaki miał miej­sce mię­dzy ofi­ce­rami Refe­ratu a wyż­szymi prze­ło­żo­nymi. Kie­row­nik Refe­ratu i jego współ­pra­cow­nicy, dzięki dłu­go­let­niej wspól­nej pracy, posłu­gi­wali się tym samym języ­kiem. Poza sto­sunkiem służ­bo­wej zależ­no­ści łączyło ich kole­żeń­stwo i znaw­stwo służby wywia­dow­czej"150.

Jeśli zaś cho­dzi o środki prze­zna­czane na wywiad stra­te­giczny na Niemcy, to obo­wią­zy­wała - według kpt. Jawor­skiego - zasada "wedle stawu gro­bla". W pre­li­mi­na­rzu budże­to­wym na rok 1936/1937 na dzia­łal­ność Refe­ratu "Zachód" prze­zna­czono sumę 636 tys. zło­tych151. W grud­niu 1938 r. Refe­rat "Zachód" dys­po­no­wał sumą 101 tys. zło­tych, w lutym następ­nego roku 149 tys., nato­miast w marcu już 201 tys.152 W kwiet­niu 1939 r. w obli­czu nara­sta­ją­cego zagro­że­nia wojen­nego szef Sztabu Głów­nego WP pod­jął decy­zję "nie­li­cze­nia się z budże­tem w wydat­kach zwią­za­nych z wyko­ny­wa­niem pracy wywia­dow­czej na Niemcy". Dzięki temu nie tylko roz­bu­do­wy­wano sieć agen­tu­ralną i wzmoc­niono pla­cówki wywia­dow­cze kolej­nymi ofi­ce­rami, ale rów­nież przy­stą­piono do uzu­peł­nia­nia wypo­sa­że­nia tech­nicz­nego, m.in. w radio­sta­cje. Nie­stety, planu tego nie udało się w pełni zre­ali­zo­wać. Nie­wy­po­sa­że­nie agen­tury i nie­któ­rych ofi­ce­rów wywiadu w radio­sta­cje sta­no­wiło jeden z poważ­niej­szych błę­dów, który uwi­docz­nił się z całą mocą po agre­sji nie­miec­kiej153.

Naj­waż­niej­sze nie­do­cią­gnię­cia orga­ni­za­cyjne Refe­ratu "Zachód" u progu II wojny świa­to­wej pole­gały przede wszyst­kim na zbyt szczu­płej obsa­dzie refe­ratu pla­có­wek (1 ofi­cer), a także na sła­bym sko­or­dy­no­wa­niu pracy refe­ratu mobi­li­za­cyj­nego z pracą ofi­cerów wywiadu kie­ru­ją­cych pla­ców­kami wywia­dow­czymi oraz sie­cią agen­cyjną. Poważną wadą był rów­nież brak w jego struk­tu­rze refe­ratu kontr­wy­wia­dow­czego ści­śle współ­dzia­ła­ją­cego z Wydzia­łem IIb oraz refe­ra­tów: tech­nicz­nego i łącz­no­ści. Bra­ko­wało też odpo­wied­niej liczby wyszko­lo­nych ofi­cerów, któ­rych można by było wyko­rzy­stać do zadań spe­cjal­nych w nagłych wypad­kach. Za kar­dy­nalny błąd kie­row­nic­twa wywiadu oraz Refe­ratu "Zachód" uznać należy wysy­ła­nie ofi­cerów do Nie­miec "tylko jako urzęd­ni­ków MSZagr., nato­miast zanie­chano zupeł­nie usta­wie­nia ich pod inną maską". W efek­cie po wybu­chu wojny i inter­no­wa­niu ofi­cerów pra­cu­ją­cych pod przy­kry­ciem służby dyplo­ma­tycz­nej i kon­su­lar­nej na tere­nie III Rze­szy pol­ski wywiad nie dys­po­no­wał żad­nym ofi­cerem (!). Nie­for­tunne było rów­nież prze­no­sze­nie kie­row­ni­ków pla­có­wek wywia­dow­czych i pra­cow­ni­ków tere­no­wych Oddziału II, któ­rzy zostali zde­kon­spi­ro­wani przez nie­miec­kie służby infor­ma­cyjne na pla­cówki limi­tro­fowe. Na przy­kład kpt. Gustawa Firlę, roz­pra­co­wa­nego przez Gestapo w Lip­sku, prze­su­nięto do Sztok­holmu. Rot­mi­strza Wacława Gile­wi­cza, zatrud­nio­nego w ber­liń­skim kon­su­la­cie gene­ral­nym i zde­kon­spi­ro­wa­nego z powodu zdrady agenta, prze­nie­siono do Kopen­hagi. Niem­com dobrze znani byli także inni ofi­cerowie. Wśród nich znaj­do­wał się kie­row­nik pla­cówki wywia­dow­czej w Amster­da­mie kpt. Feliks Mro­zow­ski, wcze­śniej szef Poste­runku Ofi­cer­skiego w Kró­lew­skiej Hucie Eks­po­zy­tury nr 4 i Poste­runku Ofi­cer­skiego w Gdań­sku Eks­po­zy­tury nr 3. Z kolei kpt. Romana Kró­li­kow­skiego, pro­wa­dzą­cego dzia­łal­ność wywia­dow­czą w Buda­pesz­cie, służby nie­miec­kie znały z terenu Kato­wic, gdzie wystę­po­wał jako rze­czo­znawca, względ­nie świa­dek w pro­ce­sach szpie­gow­skich, oraz z pracy infor­ma­cyjnej w Wied­niu. Nie­miecki kontr­wy­wiad był także naj­praw­do­po­dob­niej dosko­nale zorien­to­wany w dzia­łal­no­ści wywia­dow­czej w Austrii, a następ­niew Wol­nym Mie­ście Gdań­sku mjr. Mariana Wło­dar­kie­wi­cza.

Dopiero tuż przed wybu­chem wojny kie­row­nic­two Oddziału II napra­wiło poważny błąd, jakim było prze­ka­za­nie Refe­ra­towi "Zachód" pod­le­głych do tej pory Refe­ra­towi "Wschód" (Pod­re­fe­rat Spe­cjalny) pla­có­wek wywia­dow­czych na tere­nie Pro­tek­to­ratu Czech i Moraw oraz Sło­wa­cji. Decy­zja ta była spóź­niona i według prze­kazu mjr. dypl. Szu­mow­skiego powo­do­wała tar­cia z kpt. Jerzym Nie­zbrzyc­kim, który kie­ro­wał wywia­dem stra­te­gicz­nym na ZSRS i uwa­żał reor­ga­ni­za­cję za bez­za­sadną154. Z całą pew­no­ścią prze­ka­za­nie tych pla­có­wek powinno nastą­pić znacz­nie wcze­śniej. Przy­czy­ni­łoby się to nie­wąt­pli­wie do lep­szego roz­po­zna­nia nie­miec­kich przy­go­to­wań do agre­sji na Pol­skę.

Refe­rat "Zachód" współ­dzia­łał z wie­loma mini­ster­stwami oraz insty­tu­cjami pań­stwo­wymi, co było wręcz nie­zbędne do pro­wa­dze­nia sku­tecz­nej dzia­łal­no­ści wywia­dow­czej na kie­runku nie­miec­kim. Szcze­gólną rolę odgry­wały rela­cje z MSZ, które umoż­li­wiało umiej­sco­wie­nie eks­po­nen­tów przy przed­sta­wi­ciel­stwach dyplo­ma­tycz­nych i kon­su­lar­nych, a także utrzy­my­wa­nie z nimi łącz­no­ści. Bar­dzo istotna była pomoc tego resortu w dostar­cza­niu doku­men­tów dla ofi­ce­rów i współ­pra­cow­ni­ków wywiadu woj­sko­wego oraz udzie­la­nie róż­nego rodzaju infor­ma­cji, m.in. z zakresu kontr­wy­wiadu ofen­syw­nego. Docho­dziło rów­nież do współ­pracy nie­któ­rych urzęd­ni­ków MSZ "będą­cych na pla­ców­kach zagra­nicz­nych" z Oddzia­łem II, lecz na ten rodzaj koope­ra­cji - w oce­nie Refe­ratu "Zachód" - "nie można ni­gdy poważ­nie liczyć"155. Współ­dzia­ła­nie wywiadu woj­sko­wego z MSZ ze względu na swoją spe­cy­fikę, wyni­ka­jącą z odręb­no­ści oby­dwu dzia­łów służby pań­stwo­wej, pro­wa­dziło nie­jed­no­krot­nie do nie­po­ro­zu­mień i napięć. Kon­flikty oraz nie­przy­chylny sto­su­nek pra­cow­ni­ków MSZ do pracy "dwójki" wyni­kały głów­nie z obaw przed kom­pro­mi­ta­cją pla­có­wek dyplo­ma­tycz­nych i kon­su­lar­nych na sku­tek wykry­cia przez obcy kontr­wy­wiad afery szpie­gow­skiej. Nie bra­ko­wało też nagan­nych zacho­wań ofi­ce­rów pro­wa­dzą­cych dzia­łal­ność wywia­dow­czą w opar­ciu o przed­sta­wi­ciel­stwo zagra­niczne156.

Poza MSZ bar­dzo cie­ka­wie roz­wi­jała się współ­praca Refe­ratu "Zachód" z Mini­ster­stwem Poczt i Tele­gra­fów nie tylko ze względu na pomoc, jaką kie­row­nic­two tego resortu udzie­lało byłym agen­tom, ale rów­nież z powodu "popie­ra­nia spraw per­so­nal­nych" urzęd­ni­ków pra­cu­ją­cych przy "ciot­kach", czyli prze­glą­da­niu kore­spon­den­cji przy­cho­dzą­cej z Nie­miec oraz tam wysy­ła­nej. Mini­ster­stwo Prze­my­słu i Han­dlu inter­we­nio­wało nato­miast w spra­wie moż­li­wo­ści wyko­rzy­sta­nia w pracy wywia­dow­czej izb oraz wywia­downi han­dlo­wych przede wszyst­kim na obsza­rze Wol­nego Mia­sta Gdań­ska. Z kolei Mini­ster­stwo Komu­ni­ka­cji, a w szcze­gól­no­ści poszcze­gólne dyrek­cje kolei pań­stwo­wych wysta­wiały prze­pustki dla celów wywia­dow­czych oraz kontr­wy­wiadu ofen­syw­nego. Zała­twiały - co było ważne - posady dla agen­tów zwol­nio­nych z wię­zień nie­miec­kich, aby nie zostali pozo­sta­wieni na pastwę losu. Rów­nież pomocy w tym zakre­sie udzie­lało Mini­ster­stwo Opieki Spo­łecz­nej. Komi­sa­riat Rządu m.st. War­szawy wysta­wiał pasz­porty oraz podej­mo­wał inter­wen­cje w spra­wach agen­tów Oddziału II. Potrzebne fik­cyjne doku­menty współ­pra­cow­ni­kom "dwójki" przy­go­to­wy­wały poszcze­gólne wydziały Mini­ster­stwa Wyznań Reli­gij­nych i Oświe­ce­nia Publicz­nego157.

Poważ­nym pro­ble­mem było zaopa­trze­nie agen­tów w Rze­szy w pie­nią­dze, gdyż "posia­dane (...) środki eks­pan­sji" unie­moż­li­wiały utwo­rze­nie insty­tu­cji ban­ko­wych, względ­nie han­dlo­wych, na tere­nie państw Europy Zachod­niej, jak to czy­niły nie­miec­kie i sowiec­kie służby infor­ma­cyjne. W celu roz­wią­za­nia tego pro­blemu nawią­zano współ­pracę z Mini­ster­stwem Skarbu. Rów­nie ważne było współ­dzia­ła­nie Refe­ratu "Zachód" w spra­wie wypo­sa­że­nia pla­có­wek w sprzęt oraz nie­zbędne mate­riały z Samo­dziel­nym Refe­ra­tem Tech­nicz­nym Oddziału II158.

Infor­ma­cje uzy­ski­wane przez wywiad głę­boki, płytki i radio­wy­wiad odno­śnie do III Rze­szy kie­ro­wano do Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy", który opra­co­wy­wał "wszyst­kie ele­menty potrzebne naczel­nym wła­dzom woj­sko­wym do oceny zarówno sił zbroj­nych, jak i sytu­acji wewnętrz­nej Nie­miec". Od 1937 r. wcho­dził on w skład Wydziału IV Stu­diów kie­ro­wa­nego przez ppłk dypl. Bana­cha. W jego oce­nie wydział ten pra­co­wał cały czas w atmos­fe­rze wojen­nej, na co wpływ miała agre­sywna poli­tyka pro­wa­dzona przez Ber­lin159. Głów­nymi zada­niami Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" były:

- stu­dium oraz ewi­den­cja wia­do­mo­ści i mate­ria­łów dostar­cza­nych Oddzia­łowi II o siłach zbroj­nych i sytu­acji wewnętrz­nej w Rze­szy Nie­miec­kiej;

- infor­mo­wa­nie drogą refe­ra­tów, spe­cjal­nych opra­co­wań i wydaw­nictw perio­dycz­nych Sztabu Głów­nego, GISZ i MSWojsk. o sta­nie oraz moż­li­wo­ściach sił zbroj­nych oraz sytu­acji Nie­miec;

- stała wymiana wia­do­mo­ści o siłach zbroj­nych Rze­szy ze służ­bami infor­ma­cyj­nymi innych państw;

- współ­praca z oddzia­łami Sztabu Głów­nego a w szcze­gól­no­ści z Oddzia­łem III i ze Szta­bem Lot­ni­czym oraz depar­ta­men­tami MSWojsk.;

- koope­ra­cja z wydzia­łami, samo­dziel­nymi refe­ra­tami oraz eks­po­zy­tu­rami Oddziału II oraz attachés woj­sko­wymi160.

Samo­dzielny Refe­rat "Niemcy" prze­ka­zy­wał ana­lizy, opra­co­wa­nia oraz dane odno­śnie do III Rze­szy rów­nież Wyż­szej Szkole Wojen­nej, Woj­sko­wemu Insty­tu­towi Geo­gra­ficz­nemu, Pań­stwo­wemu Urzę­dowi Wycho­wa­nia Fizycz­nego i Przy­spo­so­bie­nia Woj­sko­wego, Cen­trum Wyż­szych Stu­diów, Refe­ratowi Budże­to­wemu w Sej­mie oraz Mini­ster­stwu Spraw Zagra­nicz­nych. W tym ostat­nim przy­padku udzie­lano też pomocy w przy­go­to­wa­niu wydaw­nictw pro­pa­gan­do­wych, dostar­czano infor­ma­cji do arty­ku­łów pra­so­wych oraz udo­stęp­niano foto­gra­fie przed­sta­wia­jące zbro­je­nia nie­miec­kie w celu ich zamiesz­cze­nia w pra­sie kra­jo­wej lub zagra­nicz­nej. Oprócz tego współ­pra­co­wano ze szko­łami woj­sko­wymi na tere­nie całego kraju oraz orga­ni­za­cjami woj­sko­wymi. W ramach tej aktyw­no­ści kie­row­nik refe­ratu, jak i refe­renci wygła­szali wykłady o III Rze­szy161.

W latach trzy­dzie­stych Refe­ra­tem "Niemcy", a od 10 listo­pada 1933 r. Samo­dziel­nym Refe­ra­tem "Niemcy", kie­ro­wało pię­ciu ofi­ce­rów. We wrze­śniu 1929 r. sta­no­wi­sko to objął póź­niej­szy attaché woj­skowy w Ber­li­nie mjr dypl. Antoni Szy­mań­ski, który pia­sto­wał je do końca marca 1931 r.162

Od 1 kwiet­nia 1931 r. na czele tej komórki stał mjr dypl. Józef Skrzy­dlew­ski otrzy­mu­jący wyróż­nia­jące oceny swej pracy. Posia­dał on bar­dzo roz­le­głą wie­dzę na temat sił zbroj­nych oraz poli­tyki zagra­nicz­nej Nie­miec. Cie­szył się rów­nież wiel­kim auto­ry­te­tem u swo­ich pod­wład­nych163. Z dniem 1 grud­niu 1934 r. jego następcą został wyzna­czony mjr dypl. (awan­so­wany 19 marca 1938 r. na pod­puł­kow­nika) Win­centy Sobo­ciń­ski164, który miał bar­dzo dobrą opi­nię u szefa Oddziału II płk. dypl. Peł­czyń­skiego. 27 kwiet­nia 1938 r. ppłk dypl. Sobo­ciń­ski został jed­nak mia­no­wany sze­fem Wydziału Woj­sko­wego Komi­sa­riatu Gene­ral­nego RP w Wol­nym Mie­ście Gdań­sku165. Funk­cję tę spra­wo­wał z powo­dze­niem do wrze­śnia 1939 r. Po nim na czele Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" Wydziału IV stał mjr dypl. Jan Leśniak166, który od 1 maja 1938 r. naj­pierw peł­nił obo­wiązki, a 1 paź­dzier­nika został mia­no­wany ofi­cjal­nie jego kie­row­ni­kiem167. Z opi­nii bez­po­śred­nich prze­ło­żo­nych wynika, że był ofi­ce­rem wybit­nie nada­ją­cym się do pracy stu­dyj­nej w Oddziale II, mają­cym fachową wie­dzę o Niem­czech. Był też nie­zwy­kle ambitny, pra­co­wity i skru­pu­latny, a także obda­rzony zdol­no­ściami kie­row­ni­czymi168. 25 kwiet­nia 1939 r. sta­no­wi­sko kie­row­nika Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" objął ppłk dypl. Sta­ni­sław Bień169, a mjr dypl. Leśniak z dniem 1 maja został prze­nie­siony do dys­po­zy­cji szefa Sztabu Głów­nego z rów­no­cze­snym przy­dzia­łem w Oddziale II170.

W 1937 r. Samo­dzielny Refe­rat "Niemcy", na czele któ­rego stał mjr dypl. Sobo­ciń­ski, obej­mo­wał według nomen­kla­tury Oddziału II nastę­pu­jące działy: 1. woj­sko z refe­ra­tami ogól­nym i mobi­li­za­cji - kie­row­nik refe­ratu mjr dypl. Jan Leśniak, orga­ni­za­cji i O. de B. - wakat, dys­lo­ka­cji i per­so­na­liów - refe­rent kpt. Fran­ci­szek Dyr­lik, wyszko­le­nia - kie­row­nik refe­ratu mjr dypl. Wła­dy­sław Kacz­ma­rek, broni pan­cer­nej i moto­ry­za­cji - refe­rent kpt. Józef Lipecki; 2. siły powietrzne171- kie­row­nik refe­ratu mjr obs. Fer­dy­nand Bobiń­ski, refe­rent - wakat; 3. mary­narka wojenna172 - refe­rent kmdr ppor. dypl. w st. sp. Rafał Cze­czott; 4. for­ty­fi­ka­cje - refe­rent kpt. Tade­usz Dadej; 5. gospo­darka, prze­mysł i komu­ni­ka­cja - kie­row­nik refe­ratu mjr dypl. Jan Fugle­wicz, refe­rent kpt. Jan Perenc, refe­rent komu­ni­ka­cji - wakat; 6. przy­spo­so­bie­nie woj­skowe i Gdańsk - refe­rent kpt. w st. sp. Jan Sier­szyń­ski; 7. poli­tyczny - refe­rent rtm. Tade­usz Ste­rzyń­ski i 8. pra­sowy - refe­rent mjr w st. sp. Lucjan Mrocz­kow­ski, urzęd­nik kon­trak­towy kpt. w st. sp. Bro­ni­sław Danie­le­wicz.

Nie­stety, u progu II wojny świa­to­wej w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie "Niemcy" zarówno poko­jowy, jak i wojenny etat nie był "wła­ści­wie do końca usta­lony", co może dzi­wić, gdyż w struk­tu­rze Oddziału II odgry­wał bar­dzo ważną rolę. Dopiero pod koniec 1938 r. skład per­so­nalny tej komórki został mini­mal­nie powięk­szony. Jak słusz­nie napi­sał w swoim spra­woz­da­niu mjr dypl. Leśniak, "praca nasza wyma­gała poza zna­jo­mo­ścią języka odpo­wied­niego przy­go­to­wa­nia, toteż nowo przy­dzie­lony ofi­cer mógł pra­co­wać wydaj­nie wła­ści­wie dopiero po upły­wie pół do jed­nego roku od daty przy­działu"173. Dzięki ogrom­nemu zaan­ga­żo­wa­niu i nie­zwy­kłej pra­co­wi­to­ści ofi­ce­rów Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" dostar­czany przez organa wywiadu, a także radio­wy­wiad oraz attaché woj­sko­wego w Ber­li­nie, "zasad­ni­czy mate­riał był cał­ko­wi­cie aktu­al­nie prze­pra­co­wany, o ile cho­dzi o woj­sko i lot­nic­two nie­miec­kie, dokład­nie ewi­den­cjo­no­wany i prze­ka­zy­wany do wyko­rzy­sta­nia zarówno wewnątrz Sztabu Głów­nego, GISZ, MSWojsk., jak i innym cen­tral­nym dowódz­twom"174. Nie bez prze­sady mjr dypl. Leśniak stwier­dził, że lata 1936-1939 "spę­dzi­li­śmy w biu­rze, rezy­gnu­jąc ze swego życia oso­bi­stego, bo ina­czej nie podo­ła­li­by­śmy pracy"175.

Na szcze­gólną uwagę zasłu­gi­wały war­to­ściowe mate­riały o cha­rak­te­rze doku­men­tal­nym dostar­czane przez Eks­po­zy­turę nr 3 w Byd­gosz­czy w ramach akcji "Wózek". Wśród nich znaj­do­wały się m.in. tajne regu­la­miny, instruk­cje oraz doku­menty doty­czące mobi­li­za­cji. Ponadto dużą war­tość miały raporty attaché woj­sko­wego w Ber­li­nie oraz prze­ka­zy­wane na bie­żąco wia­do­mo­ści doty­czące O. de B. i dys­lo­ka­cji wojsk oraz lot­nic­twa przez pla­cówki wywia­dow­cze, a także "war­to­ściowe, acz­kol­wiek frag­men­ta­ryczne dane" Biura Szy­frów. "Stu­dium tego boga­tego mate­riału oraz mate­riału wymien­nego otrzy­my­wa­nego od Fran­cu­zów dawało na ogół jasny obraz poten­cjału wojen­nego Rze­szy i jej moż­li­wo­ści pod wzglę­dem woj­sko­wym". Mocną stroną tej komórki była nie­wąt­pli­wie wni­kliwa ocena napły­wa­ją­cych wia­do­mo­ści oraz traf­nie for­mu­ło­wane wnio­ski176.

W latach 1938-1939 w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie "Niemcy" na ogół dobrze znano zagad­nie­nia doty­czące O. de B. i dys­lo­ka­cji woj­ska, lot­nic­twa i mary­narki wojen­nej, orga­ni­za­cji oraz uzbro­je­nia jed­no­stek czyn­nych i mob., sys­temu wyszko­le­nia, uży­cia woj­ska i lot­nic­twa, sys­temu zaopa­trze­nia, sto­sun­ków wewnętrz­nych w Wehr­mach­cie i w III Rze­szy, a także sto­sun­ków pol­sko-nie­miec­kich177. Jed­nak prze­cią­że­nie ofi­ce­rów pracą nie pozwa­lało nie­jed­no­krot­nie na szer­sze i dogłębne spoj­rze­nie na wiele zagad­nień doty­czą­cych samych Nie­miec oraz nara­sta­ją­cego ze strony tego pań­stwa zagro­że­nia178.

Pod koniec czerwca 1939 r. w skład Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" kie­ro­wa­nego przez ppłk. dypl. Sta­ni­sława Bie­nia wcho­dził refe­rat woj­sko - mjr dypl. Wła­dy­sław Kacz­ma­rek, któ­remu pod­le­gały refe­raty: orga­ni­za­cji i O. de B. - kpt. dypl. Sta­ni­sław Mar­czyń­ski i refe­rent kpt. Jan Bogu­sław­ski179, mobi­li­za­cji - kpt. dypl. Ste­fan Ciba, wyszko­le­nia - mjr dypl. Ewald Jaskul­ski i broni pan­cer­nej - kpt. Józef Lipecki; refe­rat sił powietrz­nych (lot­nic­two) - mjr obs. Fer­dy­nand Bobiń­ski; refe­rat for­ty­fi­ka­cji - kpt. Tade­usz Dadej; refe­rat gospo­darki i prze­my­słu - mjr dypl. Jan Fugle­wicz i refe­rent kpt. Jan Perenc; refe­rat poli­tyczny - rtm. Tade­usz Ste­rzyń­ski; refe­rat gdań­ski i przy­spo­so­bie­nia woj­sko­wego - kpt. w st. sp. Jan Sier­szyń­ski; refe­rat pra­sowy - mjr w st. sp. Lucjan Mrocz­kow­ski i refe­rent kpt. w st. sp. Danie­le­wicz oraz urzęd­nik cywilny Gło­gu­ska; refe­rat mary­narki wojen­nej (mor­ski)180 - kmdr ppor. dypl. w st. sp. Rafał Cze­czott oraz refe­rat komu­ni­ka­cji - mjr w st. sp. Roman Gądo­lew­ski181.

Wspo­mniano już, że w czerwcu 1939 r. dzia­łal­ność roz­po­czął Samo­dzielny Refe­rat Sytu­acyjny "Niemcy", który zarówno pod wzglę­dem per­so­nal­nym, jak rów­nież mery­to­rycz­nym był w istotny spo­sób powią­zany z Samo­dzielnym Refe­ratem "Niemcy". Sta­no­wił on de facto zalą­żek I rzutu Oddziału II prze­wi­dzia­nego na wypa­dek wojny. Jego sze­fem mia­no­wano mjr. dypl. Jana Leśniaka ucho­dzą­cego wów­czas w Oddziale II za naj­lep­szego znawcę sił zbroj­nych III Rze­szy. Począt­kowo przy­dzie­lono mu do pomocy dwóch ofi­ce­rów: z Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" kpt. dypl. Zyg­munta Choy­now­skiego, który "nie znał języka nie­miec­kiego i nie był do pracy na odcinku nie­miec­kim przy­go­to­wany" i z Wydziału III mjr. dypl. Sta­ni­sława Kijaka, dobrze obe­zna­nego ze spra­wami ewi­den­cyj­nymi woj­ska nie­miec­kiego. Na pod­sta­wie rela­cji mjr. dypl. Leśniaka wiemy, że przy­go­to­wany został do pracy refe­ratu sytu­acyj­nego pokój w pomiesz­cze­niach wyzna­czo­nych na kwa­terę I rzutu Oddziału II przy ulicy Rako­wiec­kiej182.

W związku z postę­pu­ją­cym kry­zy­sem w sto­sun­kach pol­sko-nie­miec­kich Samo­dzielny Refe­rat Sytu­acyjny "Niemcy" dyżu­ro­wał bez prze­rwy dzień i noc. Majo­rowi dyplo­mo­wa­nemu Leśnia­kowi pod­po­rząd­ko­wano ofi­ce­rów prze­wi­dzia­nych na wypa­dek mob. do I rzutu z Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy". Ponadto nie­które jego refe­raty opra­co­wy­wały mate­riał swych dzia­łów na rzecz komórki kie­ro­wa­nej przez Leśniaka. Zada­niem Samo­dziel­nego Refe­ratu Sytu­acyj­nego "Niemcy" było prze­pra­co­wy­wa­nie wszyst­kich infor­ma­cji wpły­wa­ją­cych do Oddziału II zwią­za­nych z O. de B., dys­lo­ka­cją i ruchem jed­no­stek Wehr­machtu, przy­go­to­wa­niami mobi­li­za­cyj­nymi, pra­cami for­ty­fi­ka­cyj­nymi, tran­zy­tem przez tery­to­rium Pol­ski do Prus Wschod­nich oraz sytu­acją w Wol­nym Mie­ście Gdań­sku. Na tej pod­sta­wie opra­co­wy­wano codzienne i tygo­dniowe komu­ni­katy sytu­acyjne, które latem 1939 r. prze­ka­zy­wano gene­ral­nemu inspek­to­rowi sił zbroj­nych, sze­fowi Sztabu Głów­nego i jego dwóm zastęp­com, Oddzia­łowi III, Szta­bowi Lot­ni­czemu, kie­row­nic­twu Mary­narki Wojen­nej, Mini­ster­stwu Spraw Woj­sko­wych, Mini­ster­stwu Spraw Zagra­nicz­nych, dowód­com utwo­rzo­nych armii i grup ope­ra­cyj­nych, a także zain­te­re­so­wa­nym komór­kom Oddziału II183.

Samo­dzielny Refe­rat Sytu­acyjny "Niemcy" spo­rzą­dzał jedy­nie dla GISZ, szefa Sztabu Głów­nego i jego dru­giego zastępcy oraz szefa "dwójki" codzienne syn­tezy poło­że­nia sił zbroj­nych Rze­szy Nie­miec­kiej. Sys­te­ma­tycz­nie komórka ta opra­co­wy­wała plany poszu­ki­wa­nia infor­ma­cji przez komórki wywia­dow­cze oraz eks­po­zy­tury zachod­nie. Ponadto przed­sta­wiała spe­cjalne refe­raty o nara­sta­ją­cym zagro­że­niu ze strony pań­stwa nie­miec­kiego, przy­go­to­wy­wała codzienne komu­ni­katy infor­ma­cyjne dla przed­sta­wi­cieli sił zbroj­nych Fran­cji i Wiel­kiej Bry­ta­nii oraz innych państw. Współ­pra­co­wano rów­nież z Oddzia­łami II związ­ków ope­ra­cyj­nych WP, jak też z attachés woj­sko­wymi w Ber­li­nie, Paryżu, Lon­dy­nie, Buda­pesz­cie i Rzy­mie184.

Major dyplo­mo­wany Leśniak przed­sta­wiał także oso­bi­ście sze­fowi Sztabu Głów­nego gen. Sta­chie­wi­czowi, jak i sze­fowi wywiadu woj­sko­wego płk. dypl. Smo­leń­skiemu aktu­alną sytu­ację sił zbroj­nych III Rze­szy, liczbę trans­por­tów kie­ro­wa­nych drogą mor­ską do Prus Wschod­nich oraz stan prac for­ty­fi­ka­cyj­nych na pol­skim przed­polu. Do czerwca 1939 r. odprawy odby­wały się raz lub dwa razy w tygo­dniu, a następ­nie codzien­nie, aż do agre­sji nie­miec­kiej na Pol­skę185.

Od końca kwiet­nia 1936 r. istotną rolę w pracy Oddziału II, w tym rów­nież w pro­wa­dze­niu wywiadu na kie­runku nie­miec­kim, odgry­wały stałe kwar­talne odprawy, w któ­rych nie­jed­no­krot­nie uczest­ni­czył też szef Sztabu Głów­nego. Oma­wiano i oce­niano na nich wyniki pracy wywiadu woj­sko­wego. Jed­nak w zamy­śle płk. dypl. Peł­czyń­skiego głów­nym celem było "pogłę­bie­nie współ­pracy niektó­rych orga­nów Oddziału II (...), a w szcze­gól­no­ści wywiadu i stu­diów"186. W pierw­szej odpra­wie w oma­wia­niu zagad­nień nie­miec­kich uczest­ni­czył, poza sze­fem "dwójki", rów­nież jego zastępca, kie­row­nik Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy", sze­fo­wie Wydziału II, IIa, kie­row­nik Refe­ratu Zachód, sze­fo­wie Eks­po­zy­tury nr 3 w Byd­gosz­czy i nr 4 w Kato­wi­cach, a także szef Wydziału I. W kolej­nych udział brali też szef Biura Szy­frów i sze­fo­wie Wydziału III oraz IV187. W piśmie z kwiet­nia 1936 r. płk dypl. Peł­czyń­ski napi­sał, iż "dla osią­gnię­cia nale­ży­tych wyni­ków z odprawy konieczne jest przy­go­to­wa­nie odpo­wied­niego mate­riału w for­mie zwię­złych, ści­słych, syn­te­tycz­nych zesta­wień"188. Miej­scem odpraw był gabi­net szefa Oddziału II.

Przed­mio­tem ana­lizy funk­cjo­no­wa­nia orga­nów wywia­dow­czych pra­cu­ją­cych na odcinku nie­miec­kim była głów­nie ilość i jakość uzy­ska­nego mate­riału, a także ponie­sione koszty. Szef Oddziału II zapo­zna­wał się ze spra­wami sieci agen­tu­ral­nej. Oce­nia­jąc efekty dzia­łal­no­ści Refe­ratu "Zachód", przy­glą­dano się pracy poszcze­gól­nych agen­tów oraz meto­dom dzia­ła­nia tej komórki. Nato­miast w dziale ewi­den­cji i stu­diów - co było rze­czą zro­zu­miałą - zwra­cano uwagę przede wszyst­kim na jakość zdo­by­tego mate­riału przez poszcze­gólne pla­cówki wywia­dow­cze, eks­po­zy­tury, a także agen­turę. Ponadto ana­li­zo­wano szyb­kość dostar­cza­nia infor­ma­cji, ich wyko­rzy­sta­nie oraz oce­niano plan pracy. Waż­nym punk­tem każ­dej odprawy były rów­nież zagad­nie­nia doty­czące wydat­ków, które oma­wiano na pod­sta­wie mie­sięcz­nych roz­li­czeń189. Wpro­wa­dze­nie odpraw kwar­tal­nych u szefa Oddziału II miało znaczny wpływ na uspraw­nie­nie dzia­łal­no­ści wywiadu woj­sko­wego.

Kie­row­nic­two "dwójki" przy­wią­zy­wało dużą wagę do odpo­wied­niego przy­go­to­wa­nia kadr do pracy w wywia­dzie. Naj­bar­dziej cza­so­chłonne były kursy orga­ni­zo­wane dla kie­row­ni­ków pla­có­wek wywia­dow­czych, które trwały ponad 4 mie­siące, co w oce­nie Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" sta­no­wiło "mini­mum czasu potrzeb­nego dla grun­tow­nego opa­no­wa­nia mate­riału". Poza tym nie­zbędne było około 2 tygo­dni na zapo­zna­nie się z obsza­rem, gdzie miała być zain­sta­lo­wana pla­cówka wywia­dow­cza190. Jed­nak w 1939 r. z powodu nara­sta­ją­cej groźby wybu­chu wojny oraz bra­ków kadro­wych w Oddziale II szko­le­nie znacz­nie skró­cono do około 4-5 tygo­dni.

Przy­go­to­wa­nie ofi­cera wywiadu można prze­śle­dzić na przy­kła­dzie "prak­tyki" w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie "Niemcy" kpt. dypl. Sta­ni­sława Kuni­czaka, który miał objąć pla­cówkę wywia­dow­czą w Wied­niu. Szcze­gó­łowy pro­gram szko­le­nia obej­mo­wał nastę­pu­jące zagad­nie­nia: geo­gra­fię, ustrój poli­tyczny, sytu­ację wewnętrzną i poli­tykę zagra­niczną III Rze­szy, woj­ska lądowe (O. de B., dys­lo­ka­cję, uzbro­je­nie, wypo­sa­że­nie, wyszko­le­nie, sto­sunki wewnętrzne i kwe­stie mobi­li­za­cyjne), siły powietrzne, orga­ni­za­cje para­mi­li­tarne, for­ty­fi­ka­cje, gospo­darkę i prze­mysł zbro­je­niowy, a także ogól­nie mary­narkę wojenną191. Prze­szko­le­nie obej­mo­wało też spo­soby spo­rzą­dza­nia rapor­tów i mel­dun­ków oraz kwe­stie tech­niczne, takie jak: posłu­gi­wa­nie się atra­men­tem sym­pa­tycz­nym, sprzę­tem foto­gra­ficz­nym, pro­wa­dze­nie samo­chodu, otwie­ra­nie zam­ków, fał­szo­wa­nie doku­men­tów, kon­tro­lo­wa­nie kore­spon­den­cji oraz pod­słu­chi­wa­nie roz­mów. W trak­cie szko­le­nia zapo­znano Kuni­czaka z pod­sta­wami gra­fo­lo­gii i dak­ty­lo­sko­pii. Uczono szyb­kiego zapa­mię­ty­wa­nia wielu szcze­gó­łów, symu­lo­wa­nia cho­rób, a także wyko­rzy­sty­wa­nia nar­ko­ty­ków w pracy wywia­dow­czej. Kie­row­nicy pla­có­wek obser­wa­cyno-infor­ma­cyj­nych byli przy­go­to­wy­wani rów­nież do pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści kontrwywia­dow­czej oraz dywer­syj­nej. Przed wyjaz­dem prze­cho­dzili ponadto odrębne prze­szko­le­nie w MSZ, w trak­cie któ­rego zapo­zna­wano ich ogól­nie z tymi czyn­no­ściami, jakie mieli wyko­ny­wać pod­czas swo­ich ofi­cjal­nych czyn­no­ści, będąc pra­cow­ni­kami służby dyplo­ma­tycz­nej lub kon­su­lar­nej192.

Szko­le­nie ofi­ce­rów do pracy w Oddziale II, a także ofi­ce­rów wywia­dow­czych wiel­kich jed­no­stek i ofi­ce­rów infor­ma­cyj­nych puł­ków odby­wało się na spe­cjal­nych kur­sach orga­ni­zo­wa­nych przez "dwójkę". Trwały one około 2 mie­sięcy i uczest­ni­czyło w nich śred­nio od 30 do 40 osób, w tym rów­nież kilku słu­cha­czy ze Straży Gra­nicz­nej oraz Kor­pusu Ochrony Pogra­ni­cza193. Zaję­cia dla ofi­ce­rów służby czyn­nej odby­wały się z reguły (choć nie tylko) w gma­chu Woj­sko­wego Sądu Okrę­go­wego znaj­du­ją­cego się na placu Pił­sud­skiego 5, w sali roz­praw na I pię­trze, nato­miast dla ofi­ce­rów rezerwy w Szkole Pod­cho­rą­żych Sape­rów przy ul. 6 Sierp­nia w budynku nr I "Audy­to­rium Kościuszki"194.

Pro­gram kur­sów infor­ma­cyjno-wywia­dow­czych odno­śnie do Nie­miec obej­mo­wał zagad­nie­nia doty­czące ustroju pań­stwa, aktu­al­nej sytu­acji woj­sko­wej, poli­tycz­nej i gospo­dar­czej. Przed­sta­wiano kwe­stie zmo­to­ry­zo­wa­nia armii nie­miec­kiej, roz­wój broni pan­cer­nej, lot­nic­twa i mary­narki wojen­nej, a także prze­my­słu zbro­je­nio­wego. Pod­czas szko­le­nia ogól­nie oma­wiano O. de B. i dys­lo­ka­cję Wehr­machtu, nato­miast dokład­nie cha­rak­te­ry­zo­wano orga­ni­za­cję wiel­kich jed­no­stek na sto­pie wojen­nej oraz zasady tak­tyczne sił zbroj­nych III Rze­szy. Nie­za­leż­nie kur­san­tów zapo­zna­wano z infor­ma­cjami o poten­cjale mili­tar­nym Związku Sowiec­kiego oraz poło­że­niu poli­tycz­nym i sytu­acją wewnętrzną tego pań­stwa, a także w nie­wiel­kim zakre­sie rów­nież Litwy i Cze­cho­sło­wa­cji. Oprócz tego słu­cha­czom prze­ka­zy­wano pod­sta­wowe wia­do­mo­ści o służ­bie wywia­dow­czej woj­ska, wywia­dzie agen­cyj­nym, radiowywia­dzie, dywer­sji, środ­kach tech­nicz­nych wyko­rzy­sty­wa­nych w pracy wywia­dow­czej, szy­frach wła­snych, pro­pa­gan­dzie, jak też infor­mo­wano o zagad­nie­niach naro­do­wo­ścio­wych i zwią­za­nych z aktyw­no­ścią komu­ni­styczną oraz przed­sta­wiano kwe­stie prawne. We wska­zów­kach dla wykła­dow­ców, któ­rymi byli doświad­czeni ofi­ce­ro­wie cen­trali wywiadu woj­sko­wego, szef Oddziału II płk dypl. Peł­czyń­ski w stycz­niu 1937 r. zale­cał: "sta­ran­nie opra­co­wy­wać wykłady i ćwi­cze­nia; nie impro­wi­zo­wać (...) nie czy­tać wykła­dów w spo­sób mono­tonny i suchy, lecz wygła­szać je w spo­sób żywy i inte­re­su­jący, posłu­gu­jąc się w razie potrzeby notat­kami i skryp­tami, w miarę moż­no­ści sto­so­wać poglą­dowy spo­sób nauki (tablice, sche­maty, szkice, mapy, foto­gra­fie); dążyć do zwię­zło­ści wykła­dów, uni­kać prze­ła­do­wa­nia infor­ma­cjami; dosto­so­wy­wać ilość mate­riału do posia­da­nego czasu"195. Wykłady cie­szyły się spo­rym zain­te­re­so­wa­niem, o czym świad­czy fakt, iż uczest­ni­czyli w nich też ofi­ce­ro­wie Oddziału II, któ­rzy chcieli uzu­peł­nić swoją wie­dzę z okre­ślo­nych dzia­łów służby wywia­dow­czej.

Pod koniec kursu prze­pro­wa­dzano egza­min w celu wyło­nie­nia naj­lep­szych ofi­ce­rów do pracy w wywia­dzie woj­sko­wym. Obej­mo­wał on nastę­pu­jące przed­mioty: Niemcy, Rosja, kontr­wy­wiad i ochrona tajem­nicy woj­sko­wej. Następ­nie absol­wenci kursu odby­wali od 1934 r. trzy­mie­sięczną prak­tykę w Oddziale II i w pod­le­głych mu orga­nach (eks­po­zy­tu­rach i Samo­dziel­nych Refe­ra­tach Infor­ma­cyj­nych). Zada­niem prak­tyk było przede wszyst­kim pogłę­bie­nie wie­dzy o siłach zbroj­nych państw obcych, a także zapo­zna­nie się z tech­niką pracy Oddziału II. Nie­za­leż­nie od tego osoby zakwa­li­fi­ko­wane jako nada­jące się na ofi­ce­rów wywia­dow­czych wiel­kich jed­no­stek były kie­ro­wane na ćwi­cze­nia szkie­le­towe dywi­zji oraz mię­dzy­dy­wi­zyjne. Brały one rów­nież udział w podró­żach tak­tycz­nych Wyż­szej Szkoły Wojen­nej196.

Nie­za­leż­nie od kur­sów dla ofi­ce­rów służby czyn­nej i rezerwy Oddział II orga­ni­zo­wał pod­ofi­cer­skie kursy tech­niczno-wywia­dow­cze i kursy radio­te­le­gra­ficzne. Tylko w okre­sie budże­to­wym 1938/1939 cen­trala "dwójki" zorga­ni­zo­wała 7 więk­szych szko­leń z zakresu wywiadu. Był to XIV kurs infor­ma­cyjno-wywia­dow­czy, kurs ofi­ce­rów rezerwy Va, kurs ofi­ce­rów rezerwy Vb, I kurs infor­ma­cyjno-tech­niczny dla ofi­ce­rów Oddziału II i pod­le­głych orga­nów, VII kurs radio­szy­frowy, V kurs tech­niczno-wywia­dow­czy dla podofi­ce­rów i XV kurs infor­ma­cyjno-wywia­dow­czy197.

W orga­ni­za­cję kur­sów infor­ma­cyjno-wywia­dow­czych wkła­dano znaczny wysi­łek, dla­tego kie­row­nic­two Oddziału II zale­cało, aby zgła­szali się na nie jak naj­lepsi kan­dy­daci, z któ­rych wywiad, jak to ujęto, "będzie miał poży­tek". Sta­no­wiły one też spore obcią­że­nia finan­sowe, bowiem "każdy słu­chacz kosz­tuje plus minus 1500 zł" i przez kilka mie­sięcy ofi­ce­ro­wie ci znaj­do­wali się poza swo­imi oddzia­łami. Szef "dwójki" zwra­cał też uwagę, by nie kie­ro­wać na kursy zna­jo­mych i przy­ja­ciół w celu ich "urzą­dze­nia"198.

Sta­rano się też, aby zakoń­cze­niu kursu infor­ma­cyjno-wywia­dow­czego nadać uro­czy­sty prze­bieg. Wrę­cza­nie zaświad­czeń absol­wen­tom odby­wało się na przy­kład w zło­tej sali kasyna Sztabu Głów­nego. Uczest­ni­czyli w nim wszy­scy słu­cha­cze oraz sze­fo­wie wydzia­łów i kie­row­nicy samo­dziel­nych refe­ra­tów Oddziału II. Obo­wią­zy­wały stroje służ­bowe, sza­ble i pol­skie odzna­cze­nia. Po roz­da­niu zaświad­czeń wspól­nie spo­ży­wano posi­łek199.

Wio­sną 1939 r. z powodu pogor­sze­nia sto­sun­ków pol­sko-nie­miec­kich w Refe­ra­cie "Zachód" pod­jęto inten­sywne prace nad wzmoc­nie­niem kadro­wym ist­nie­ją­cych już pla­có­wek obser­wa­cyjno-infor­ma­cyj­nych pra­cu­ją­cych na III Rze­szę, a także przy­stą­piono do ich liczeb­nego zwięk­sze­nia. W związku z tymi pla­nami roz­po­częto poszu­ki­wa­nie odpo­wied­nich kan­dy­da­tów do pracy w wywia­dzie głę­bo­kim na kie­runku nie­miec­kim. W efek­cie zaowo­co­wało to zor­ga­ni­zo­wa­niem dwóch kur­sów. Na prośbę kie­row­nic­twa "dwójki" Biuro Per­so­nalne Mini­ster­stwa Spraw Woj­sko­wych wyty­po­wało 20 ofi­ce­rów zna­ją­cych bie­gle język nie­miecki, z któ­rych po wstęp­nej selek­cji wybrano około 10 i skie­ro­wano na przy­spie­szone szko­le­nie w Oddziale II. Od lipca 1939 r., po ukoń­cze­niu tego kursu, więk­szość z nich wzmoc­niła już ist­nie­jące pla­cówki lub objęła je po "zlu­zo­wa­nych" kie­row­ni­kach, któ­rym gro­ziło aresz­to­wa­nie. Wkrótce zor­ga­ni­zo­wano następny kurs, lecz z powodu wybu­chu wojny szko­leni na nim ofi­ce­ro­wie nie zdą­żyli "odejść w teren". Jak wynika z prze­kazu kpt. Jawor­skiego, trzech z nich zostało jed­nak we wrze­śniu wysła­nych na pla­cówki limi­tro­fowe w Szwaj­ca­rii, Holan­dii i na Węgrzech200.

W 1939 r. przy­dział nowych ofi­ce­rów do Oddziału II nie natra­fiał na więk­sze trud­no­ści, jak to bywało w latach wcze­śniej­szych. Dzięki temu wzmoc­niono nie tylko apa­rat zaj­mu­jący się uzy­ski­wa­niem infor­ma­cji, ale rów­nież ana­lizą napły­wa­ją­cych danych o III Rze­szy. Do wybu­chu wojny udało się też - pomimo poważ­nych trud­no­ści - opa­no­wać pod wzglę­dem wywia­dow­czym de facto całe tery­to­rium Nie­miec, co nie­wąt­pli­wie było spóź­nio­nym suk­ce­sem "dwójki".

W dru­giej poło­wie marca 1939 r. Woj­sko Pol­skie roz­po­częło stop­niowe prze­cho­dze­nie na orga­ni­za­cję wojenną, co było spo­wo­do­wane zaostrza­ją­cymi się sto­sun­kami na linii War­szawa-Ber­lin. Wpływ na decy­zje naczel­nych władz woj­sko­wych II Rze­czy­po­spo­li­tej miała też nie­wąt­pli­wie likwi­da­cja pań­stwa cze­cho-sło­wac­kiego201, a następ­nie wasa­li­za­cja przez Niem­ców rządu w Bra­ty­sła­wie i zaję­cie Kłaj­pedy. Wyda­rze­nia te w istotny spo­sób przy­czy­niły się do pogor­sze­nia poło­że­nia stra­te­gicz­nego Pol­ski.

Jesz­cze w marcu 1939 r. sto­jący na czele Sztabu Głów­nego WP gen. Sta­chie­wicz wydał cen­trali wywiadu woj­sko­wego wytyczne do orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej. Miała ona zostać uru­cho­miona na jego roz­kaz dopiero w wypadku bez­po­śred­niego zagro­że­nia lub agre­sji. Wojenna sieć agen­cyjna - w zależ­no­ści od sta­wia­nych jej zadań - dzie­liła się na: alar­mową, ope­ra­cyjną i stra­te­giczną. Zada­niem tej pierw­szej było ostrze­że­nie Oddziału II o zagro­że­niu lub w razie ogło­sze­nia przez nią alarmu potwier­dze­nie, czy ma on swoje uza­sad­nie­nie. Sieć alar­mowa miała rów­nież mel­do­wać o "wszyst­kich zaob­ser­wo­wa­nych prze­ja­wach nie­co­dzien­no­ści poło­że­nia na tere­nie pań­stwa ościen­nego oraz usta­lić miej­sca i roz­miar kon­cen­tra­cji jego wojsk". Jej rolą było też prze­ka­zy­wa­nie wia­do­mo­ści o ruchach jed­no­stek nie­przy­ja­ciel­skich w kie­runku gra­nicy z Pol­ską. Sieć alar­mowa pro­wa­dziła dzia­łal­ność za pośred­nic­twem Oddziału II na rzecz Naczel­nego Wodza od momentu ogło­sze­nia pogo­to­wia do czasu wystą­pie­nia wła­snych sił zbroj­nych. Dzia­łała na pogra­ni­czu pań­stwa ościen­nego w rejo­nach dofron­to­wych linii komu­ni­ka­cyj­nych, a jej przy­go­to­wa­niem i wyko­rzy­sta­niem na kie­runku nie­miec­kim miał zaj­mo­wać się Refe­rat "Zachód" oraz Eks­po­zy­tura nr 3 w Byd­gosz­czy i Eks­po­zy­tura nr 4 w Kato­wi­cach202.

Sieć ope­ra­cyjna miała nato­miast pra­co­wać tylko dla dowód­ców armii od powsta­nia szta­bów aż do końca wojny na obsza­rach zaję­tych przez wroga. Jej pod­sta­wo­wym zada­niem było dostar­cza­nie wszel­kich infor­ma­cji o nie­przy­ja­cielu na rzecz dowód­ców związ­ków ope­ra­cyj­nych. Sieć ta dzie­liła się na mon­to­waną w cza­sie pokoju oraz w okre­sie wojny. Ta pierw­sza, for­mo­wana przez organa Oddziału II, dzia­łała na przed­polu po obu stro­nach gra­nicy. Sieć mon­to­wana w cza­sie wojny przez Oddziały II szta­bów poszcze­gól­nych armii przy pomocy eks­po­zy­tur "obej­muje w zależ­no­ści od zamie­rzeń, względ­nie prze­wi­dzia­nych dzia­łań - te obszary, wia­do­mo­ści, które mogą inte­re­so­wać dowódcę danej armii". Sta­no­wi­ska kie­row­ni­ków odcin­ków agen­cyj­nej sieci ope­ra­cyj­nej miały być obsa­dzone w miarę moż­no­ści ofi­ce­rami czyn­nej służby sta­łej, a w razie ich braku ofi­ce­rami rezerwy lub w sta­nie spo­czynku. Zakła­dano, iż w chwili wybu­chu kon­fliktu zbroj­nego wejść oni mieli w skład Oddzia­łów II szta­bów poszcze­gól­nych armii i peł­nić rolę pomoc­ni­ków ofi­ce­rów wywia­dow­czych203.

Z kolei stra­te­giczna sieć agen­cyjna miała być utwo­rzona na potrzeby Naczel­nego Wodza, jed­nak "wia­do­mo­ści uzy­ski­wane przez tę sieć mające zna­cze­nie ope­ra­cyjne i z tej racji inte­re­su­jące poszcze­gól­nych dowód­ców armii są im przez wła­ściwe organa wywiadu stra­te­gicz­nego bez­włocz­nie prze­ka­zy­wane". Jej zada­niem było dostar­cza­nie infor­ma­cji od chwili roz­po­czę­cia wojny do zakoń­cze­nia dzia­łań zbroj­nych. Zakła­dano, iż obej­mie swoim zasię­giem głę­bo­kie tyły nie­przy­ja­ciela. Jej przy­go­to­wa­niem na wypa­dek kon­fliktu z Niem­cami zająć się miał Refe­rat "Zachód" i eks­po­zy­tury w Byd­gosz­czy i Kato­wi­cach204.

Zamy­słem szefa Sztabu Głów­nego było utwo­rze­nie oraz dys­po­no­wa­nie trzema nie­po­wią­za­nymi ze sobą sie­ciami infor­ma­cyj­nymi, co miało zapew­nić stały dopływ wia­do­mo­ści205. Gene­rał Sta­chie­wicz słusz­nie zwra­cał uwagę, że w zasa­dzie cała sieć agen­cyjna pra­cu­jąca w cza­sie pokoju musi zostać już wcze­śniej nasta­wiona na wyko­ny­wa­nie zadań alar­mo­wych. W celu unik­nię­cia impro­wi­za­cji "w okre­sie naj­go­ręt­szym" roz­ka­zał też przy­go­to­wać dla każ­dej sieci plany uży­cia i poszu­ki­wa­nia wia­do­mo­ści206 .

Rów­nież w marcu 1939 r. gen. Sta­chie­wicz naka­zał sze­fowi wywiadu woj­sko­wego płk. dypl. Smo­leń­skiemu, aby Oddział II bacz­nie obser­wo­wał nie­miec­kie jed­nostki pan­cerne i lot­ni­cze. Pole­cił natych­miast infor­mo­wać go o wszel­kich podej­rza­nych ruchach wojsk w III Rze­szy, a zwłasz­cza w kie­runku pol­skiej gra­nicy207.

6 kwiet­nia 1939 r. płk dypl. Smo­leń­ski powia­do­mił szefa Sztabu Głów­nego o wyda­nych pod­le­głym orga­nom szcze­gó­ło­wych wytycz­nych odno­śnie do przy­go­to­wa­nia i orga­ni­za­cji ope­ra­cyj­nej sieci agen­cyj­nej. Zostały one opra­co­wane na pod­sta­wie "wytycz­nych ogól­nych" gen. Sta­chie­wi­cza z marca tego roku. Szef "dwójki" naka­zał bez­włocz­nie przy­stą­pić do zor­ga­ni­zo­wa­nia agen­cyj­nej sieci ope­ra­cyj­nej na kie­runku zachod­nim. W tym celu sze­fo­wie eks­po­zy­tur w Byd­gosz­czy i Kato­wi­cach "zamel­dują się u wła­ści­wych Panów Inspek­to­rów Armii i (...) popro­szą o potrzebne dane, tj. okre­śle­nie przez każ­dego z Panów Inspek­to­rów:

- obszaru, na któ­rym ma być mon­to­wana agen­cyjna sieć ope­ra­cyjna dla potrzeb danej armii oraz

- miej­sca postoju dowódz­twa przy­szłej armii, jako miej­sca, w któ­rym już dziś musi zostać zain­sta­lo­wane miej­sce postoju kie­row­nika odcinka agen­cyj­nej sieci ope­ra­cyj­nej danej armii,

- wyszu­kają wśród ofi­ce­rów w sta­nie spo­czynku lub w rezer­wie odpo­wied­nią ilość kan­dy­da­tów na zastęp­ców kie­row­ni­ków odcin­ków agen­cyj­nej sieci ope­ra­cyj­nej i przy­stą­pią do ich szko­le­nia,

- do czasu otrzy­ma­nia od Szefa Biura Wywia­dow­czego odpo­wied­niej ilo­ści ofi­ce­rów służby sta­łej na sta­no­wi­ska kie­row­ni­ków odcin­ków agen­cyj­nej sieci ope­ra­cyj­nej - funk­cje te powie­rzam kie­row­ni­kom odno­śnych PO, prze­ka­zu­jąc im wszyst­kich agen­tów prze­wi­dzia­nych do sieci ope­ra­cyj­nej (zarówno na tere­nie wła­snym, jak i na tere­nie Rze­szy), oraz naka­zu­jąc dal­szy wer­bu­nek..."208. Infor­ma­cje o sieci agen­cyj­nej oraz dane uzy­skane od inspek­to­rów armii miały tra­fić tylko do sze­fów eks­po­zy­tur i kie­row­ni­ków komó­rek mobi­li­za­cji wywiadu.

Puł­kow­nik dyplo­mo­wany Smo­leń­ski infor­mo­wał, że prze­ka­za­nie sieci ope­ra­cyj­nej Oddzia­łom II armii może nastą­pić wyłącz­nie na jego roz­kaz. "Prze­ka­za­nie to polega na zamel­do­wa­niu się kie­row­ni­ków odcin­ków agen­cyj­nej sieci ope­ra­cyj­nej wraz ze swymi zastęp­cami oraz dossier sieci danego odcinka u Sze­fów Oddzia­łów II Szta­bów wła­ści­wych Armii". Pod­kre­ślił też, iż sieć ta nasta­wiona jest wyłącz­nie na potrzeby ich przy­szłych dowód­ców i "jakie­kol­wiek uży­cie jej jest zastrze­żone wyłącz­nie dla nich". Nie mogła być rów­nież wyko­rzy­stana pomię­dzy powsta­niem szta­bów armii a roz­po­czę­ciem dzia­łań wojen­nych209.

Przy­go­to­wa­nie sieci agen­tu­ral­nej na wypa­dek wojny nale­żało do jed­nych z naj­waż­niej­szych zadań Oddziału II. Słusz­nie przy­pusz­czano, iż w momen­cie wybu­chu kon­fliktu zbroj­nego poko­jowa sieć zosta­nie "zerwana" w wyniku utraty łącz­no­ści z poszcze­gól­nymi agen­tami oraz dzia­łań nie­miec­kich orga­nów bez­pie­czeń­stwa. Prace te - zanie­dbane w "dwójce" z powodu ogra­ni­czeń finan­so­wych - pośpiesz­nie były pro­wa­dzone u progu II wojny świa­to­wej210. Nie ozna­cza to jed­nak, iż w tej spra­wie wcze­śniej nic nie zro­biono.

W refe­ra­cie z 28 czerwca 1929 r. na temat wywiadu wojen­nego zwra­cano uwagę na wła­ściwą dys­lo­ka­cję jego sieci, która powinna objąć tereny i punkty istotne pod wzglę­dem poło­że­nia stra­te­gicz­nego. Dzięki temu miano otrzy­my­wać ważne infor­ma­cje woj­skowe, prze­my­słowe, poli­tyczne i spo­łeczne. Nie­zwy­kle istotny był rów­nież dobór odpo­wied­nich ludzi. Sieć wywiadu wojen­nego two­rzyć miał przede wszyst­kim fachowy i odpo­wied­nio prze­szko­lony "ele­ment pol­ski" nasta­wiony patrio­tycz­nie211. Osoby musiały być też tak dobrane, aby mobi­li­za­cja nie­przy­ja­ciel­ska nie zdez­or­ga­ni­zo­wała jej komó­rek. Roz­bu­dowę wywiadu wojen­nego uza­leż­niano od wyso­ko­ści budżetu, a także od roz­mia­rów i gwa­ran­cji mate­rial­nej (np. na wypa­dek śmierci, kalec­twa, wię­zie­nia) dla człon­ków tej sieci. Wia­domo na przy­kład, że na roz­kaz inspek­tora armii gen. Leona Ber­bec­kiego z 2 grud­nia 1936 r. Eks­po­zy­tura nr 4 w Kato­wi­cach przy­go­to­wała w lutym 1938 r. tylko na tere­nie Nie­miec 19 agen­tów na wypa­dek wojny.

Na 20 stycz­nia 1939 r. pla­cówki limi­tro­fowe dzia­ła­jące na kie­runku nie­miec­kim dys­po­no­wały 22 agen­tami mob., w tym w Szwe­cji - pię­cioma, Danii - sze­ścioma, Holan­dii - czte­rema, Szwaj­ca­rii - trzema, na Węgrzech - trzema i we Fran­cji - jed­nym. Pla­cówki wywia­dow­cze w III Rze­szy miały tylko 5 agen­tów, z czego więk­szość pla­cówka "Madras" w Düsseldorfie. W sumie na początku roku 1939 stan agen­tów Refe­ratu "Zachód" na czas wojny wyno­sił 27212. Z kolei w pierw­szych mie­sią­cach 1939 r. Eks­po­zy­tura nr 3 w Byd­gosz­czy i Eks­po­zy­tura nr 4 w Kato­wi­cach przy­go­to­wały na wypa­dek kon­fliktu 18 agen­tów w Rze­szy, 54 na tere­nie wła­snym oraz 28 alar­mo­wych213. W póź­niej­szym cza­sie obie zachod­nie eks­po­zy­tury, jak i Refe­rat "Zachód" dążyły do zwięk­sze­nia ich liczby oraz odpo­wied­niego roz­miesz­cze­nia214.

Nie­zwy­kle istotna była kwe­stia zwią­zana z zapew­nie­niem łącz­no­ści pomię­dzy cen­tralą a pla­ców­kami wywia­dow­czymi w Niem­czech, limi­tro­fo­wymi, a także agen­turą bez­po­śred­nio pro­wa­dzoną przez Refe­rat "Zachód". W tym celu ukoń­czono budowę trzech radio­sta­cji kore­spon­den­cyj­nych dla terenu Szwe­cji, Danii i Szwaj­ca­rii. Szko­le­nie dwóch radio­te­le­gra­fi­stów pla­no­wano zakoń­czyć w poło­wie lutego, po czym mieli oni zostać wysłani z radio­sta­cjami do "miejsc prze­zna­cze­nia". Zamie­rzano też roz­po­cząć budowę dal­szych trzech radio­sta­cji dla pla­có­wek limi­tro­fo­wych. Zwięk­sze­nie ich liczby było posu­nię­ciem celo­wym i traf­nym, gdyż tylko w ten spo­sób miano moż­li­wość utrzy­ma­nia sta­łej oraz szyb­kiej łącz­no­ści. Poza tym ist­niał plan wybu­do­wa­nia radio­sta­cji kie­row­ni­czej w War­sza­wie. Nie­za­leż­nie w poro­zu­mie­niu z Pol­skim Radiem pla­no­wano nada­wać zaszy­fro­wane komu­ni­katy zarówno dla pla­có­wek limi­tro­fo­wych, jak i na tere­nie Nie­miec. W poro­zu­mie­niu z MSZ została także opra­co­wana na wypa­dek wojny łącz­ność kurier­ska. Rze­czą nie­zmier­nie cie­kawą było zwer­bo­wa­nie dla zapew­nie­nia łącz­no­ści kon­sula holen­der­skiego w Essen. Miał on utrzy­my­wać kon­takt pomię­dzy pla­cówką wywia­dow­czą "Tuli­pan" w Amster­da­mie a sie­cią agen­tu­ralną w Zagłę­biu Ruhry, a także "alar­mo­wać" o zbli­ża­ją­cej się woj­nie. Wia­domo też, że Oddział II poczy­nił podobne kroki w sto­sunku do przed­sta­wi­cieli zagra­nicz­nych służb dyplo­ma­tycz­nych i kon­sularnych w Szwaj­ca­rii i w Gre­cji, lecz nie­stety nie udało się usta­lić bliż­szych szcze­gó­łów tych ope­ra­cji. W Holan­dii nawią­zano kon­takt z dwoma prze­myt­ni­kami pie­nię­dzy, któ­rzy mieli dodat­kowo zapew­nić łącz­ność z agen­tami na wypa­dek wojny pozy­ska­nymi przez pla­cówkę "Madras" w Düsseldorfie. Do utrzy­ma­nia kon­taktów ze współ­pra­cow­ni­kami "dwójki" w Niem­czech wybrano dwoje agen­tów (kobietę i męż­czy­znę) zwer­bo­wa­nych w Skan­dy­na­wii. W celu zdu­blo­wa­nia łącz­no­ści przy­go­to­wano dla agen­tury 6 skrzy­nek kore­spon­den­cyj­nych: 1 w Szwe­cji i 5 w Nor­we­gii. Agenci zostali też prze­szko­leni w uży­ciu atra­men­tów sym­pa­tycz­nych oraz udzie­lono im odpo­wied­nich wska­zó­wek. Dodat­kowo w razie "kło­po­tów" w utrzy­ma­niu łącz­no­ści prze­wi­dy­wano wysłać do Nie­miec przez Danię i Szwe­cję kurie­rów posłu­gu­ją­cych się zagra­nicz­nymi pasz­por­tami. Refe­rat "Zachód" zwer­bo­wał w tym celu 8 osób, bie­gle wła­da­ją­cych języ­kami obcymi. Łącz­ność została rów­nież odpo­wied­nio zor­ga­ni­zo­wana na Węgrzech i w Szwaj­ca­rii. W tym ostat­nim pań­stwie, które przed wybu­chem wojny zaczęło odgry­wać coraz więk­szą rolę w dzia­łal­no­ści pol­skiego wywiadu, utwo­rzono dwie skrzynki kon­taktowe. Kie­row­nic­two Oddziału II zamie­rzało wypo­sa­żyć w radio­sta­cje wszyst­kich agen­tów mob., mają­cych pod­jąć dzia­łal­ność wywia­dow­czą w Niem­czech po wybu­chu wojny. Tego ambit­nego planu nie udało się jed­nak zre­ali­zo­wać215.

Nie­za­leż­nie łącz­ność z agen­tami na wypa­dek wojny zbu­do­wały obie zachod­nie eks­po­zy­tury. Należy zauwa­żyć, iż aby ją zapew­nić, wpro­wa­dzono nie­jed­no­krot­nie bar­dzo pro­ste, a zara­zem sku­teczne roz­wią­za­nia. Do takich nale­żało m.in. zało­że­nie przez Eks­po­zy­turę nr 3 i Eks­po­zy­turę nr 4 hodowli gołębi dla utrzy­my­wa­nia kon­taktu z agen­turą. Cen­trala i eks­po­zy­tury pra­cu­jące na kie­runku zachod­nim przy­stą­piły ponadto do wer­bo­wa­nia oraz szko­le­nia spa­do­chro­nia­rzy, któ­rzy mieli nie tylko utrzy­my­wać łącz­ność z agen­tami, ale rów­nież pro­wa­dzić dywer­sję216. Do pro­wa­dze­nia dzia­łań sabo­ta­żowo-dywer­syj­nych chciano wyko­rzy­stać kon­takty z emi­gra­cją nie­miecką oraz orga­ni­za­cjami anty­hi­tle­row­skimi, jak na przy­kład z sie­cią J.T.F. Fim­men217.

W Refe­ra­cie "Zachód" za orga­ni­za­cję sieci wywia­dow­czej odpo­wia­dał mjr dypl. Rybi­kow­ski, który opra­co­wał szcze­gó­łowe instruk­cje dla agen­tów mają­cych pro­wa­dzić dzia­łal­ność po wybu­chu wojny z Niem­cami. Zawarte były w nich hasła i kody poro­zu­mie­waw­cze. Okre­ślono także sygnały alar­mowe, jakie miała poda­wać roz­gło­śnia war­szaw­ska, a także skrzynki kon­tak­towe. Kody łącz­no­ści mię­dzy pla­ców­kami, agen­tami a cen­tralą opra­co­wał kpt. Janecki. Wojenna sieć mob., choć nie bez pew­nych kom­pli­ka­cji, została jed­nak do agre­sji nie­miec­kiej w zasa­dzie przy­go­to­wana.

Na początku 1939 r. wszyst­kie pla­cówki wywia­dow­cze miały opra­co­wać szcze­gó­łowe dossier tere­nów, na któ­rych były zain­sta­lo­wane. Wio­sną tego roku pla­no­wano przy­stą­pić do szko­le­nia pra­cow­ni­ków tech­nicz­nych oraz kontr­wy­wiadu. Mieli oni wzmoc­nić obsadę pla­có­wek limi­tro­fo­wych.

Sprawy mobi­li­za­cyjne pla­có­wek wywia­dow­czych regu­lo­wała "Ogólna instruk­cja" z 4 maja 1938 r. Uzu­peł­niały ją szcze­gó­łowe lub też bar­dziej ogólne wytyczne, które przy­go­to­wy­wano dla nich indy­wi­du­al­nie. Należy przy­pusz­czać, że w poro­zu­mie­niu z MSZ udało się rów­nież usta­lić plan ewa­ku­acji pla­có­wek z Nie­miec. Wśród kwe­stii, które na początku 1939 r. zamie­rzano omó­wić z tym resor­tem, znaj­do­wały się sprawy zwią­zane z odpo­wied­nim dobo­rem per­so­nelu amba­sad, poselstw i kon­su­la­tów, łącz­no­ści oraz kom­pe­ten­cji pla­có­wek MSZ i funk­cjo­nu­ją­cych przy nich eks­po­nen­tów Oddziału II.

W sierp­niu 1939 r., naj­praw­do­po­dob­niej z powodu nie­do­cią­gnięć w orga­ni­za­cji i funk­cjo­no­wa­niu wywiadu, gene­ralny inspek­tor sił zbroj­nych mar­sza­łek Ed-ward Śmi­gły-Rydz przed­sta­wił dowód­com armii i grup ope­ra­cyj­nych kon­cep­cję orga­ni­za­cji Spo­łecz­nej Sieci Infor­ma­cyj­nej - SSI. Celem było zapew­nie­nie dowód­com jed­no­stek uzy­ski­wa­nia wia­do­mo­ści o ruchach oddzia­łów nie­miec­kich na wła­snym tere­nie. Sieć ta miała przede wszyst­kim dostar­czać infor­ma­cji w począt­ko­wym okre­sie dzia­łań wojen­nych. Całość prac zwią­za­nych z jej utwo­rze­niem, co było zna­mienne, powie­rzono dowód­com okrę­gów kor­pu­sów. SSI miała funk­cjo­no­wać nie­za­leż­nie od agen­cyj­nej sieci ope­ra­cyj­nej i opie­rała się na ele­men­cie nasta­wio­nym patrio­tycz­nie oraz "bar­dziej wyro­bio­nym spo­łecz­nie"218. Można jed­nak odnieść wra­że­nie, że ta ważna ini­cja­tywa gene­ral­nego inspek­tora sił zbroj­nych była mocno spóź­niona.

W celu uspraw­nie­nia pracy wywiadu woj­sko­wego szef "dwójki" płk dypl. Smo­leń­ski wydał w marcu 1939 r. ważną instruk­cję mel­do­wa­nia. Pod­kre­ślił w niej, że szkody powstałe na sku­tek złego rapor­to­wa­nia mogą być nie do odro­bie­nia. Słusz­nie zazna­czył, iż mel­dunki infor­ma­cyjno-wywia­dow­cze w cza­sie pokoju nie róż­nią się od tych z okresu wojny i zawie­rać powinny infor­ma­cje według sche­matu: kto, co, gdzie, kiedy, a także w jakich oko­licz­no­ściach wia­do­mość została uzy­skana. Szef wywiadu woj­sko­wego wska­zał na nie­bez­pie­czeń­stwo inspi­ra­cji ze strony prze­ciw­nika, która miała wpro­wa­dzić Oddział II w błąd, jak to miało miej­sce na przy­kład pod­czas ope­ra­cji zaj­mo­wa­nia przez Wehr­macht Sude­tów. Wów­czas Niemcy zmie­nili numery oddzia­łów na nara­mien­ni­kach żoł­nie­rzy. Smo­leń­ski pod­kre­ślił w instruk­cji o mel­do­wa­niu, że raporty należy reda­go­wać sta­ran­nie i rze­czowo, a każdy prze­sy­łany drogą tele­gra­ficzną powi­nien być powtó­rzony pisem­nie. Nie wolno jed­nak w nim było powta­rzać dokład­nie brzmie­nia depe­szy szy­fro­wej z obawy przed dekon­spi­ra­cją szy­fru. Depe­sze nale­żało wysy­łać tylko w przy­padku uzy­ska­nia cen­nych infor­ma­cji. Szef "dwójki" roz­ka­zał ści­śle prze­strze­gać tej instruk­cji pod­le­głym orga­nom219.

Na prze­ło­mie marca i kwiet­nia 1939 r. Oddział II przy­stą­pił do prze­sta­wia­nia swo­jej pracy na tor wojenny tak, że latem przed agre­sją nie­miecką pra­co­wał już na nim w pełni. Zarzą­dzone zostały 24-godzinne dyżury w komór­kach klu­czo­wych dla funk­cjo­no­wa­nia wywiadu. Refe­rat "Zachód" oraz Samo­dzielny Refe­rat "Niemcy", a następ­nie rów­nież Samo­dzielny Refe­rat Sytu­acyjny "Niemcy", pra­co­wały do póź­nych godzin wie­czor­nych. Na temat pracy komórki koor­dy­nu­ją­cej dzia­łal­ność apa­ratu wywiadu stra­te­gicz­nego na III Rze­szę jej kie­row­nik mjr dypl. Szu­mow­ski napi­sał, że: "Ref. Z pra­co­wał od 7 rano do (...) nocy, kpt. Jawor­ski wsta­wił nawet łóżko polowe do mego gabi­netu, wstrzy­mano wszel­kie urlopy"220.

Z powodu nara­sta­ją­cego zagro­że­nia wojen­nego roz­po­częto przy­go­to­wa­nia do ewa­ku­acji sie­dziby wywiadu woj­sko­wego. Wydane zostały roz­kazy prze­ka­za­nia nie­po­trzeb­nych doku­men­tów w pracy bie­żą­cej do archi­wum w For­cie Legio­nów oraz znisz­cze­nia akt nie­przed­sta­wia­ją­cych więk­szej war­to­ści. Kapi­tan Jawor­ski napi­sał, że każdy z refe­ren­tów - doty­czyło to rów­nież kan­ce­la­rii Refe­ratu "Zachód" - miał przy­go­to­wany "stale mate­riał prze­wi­dziany do ewa­ku­acji, przy­dzie­loną dla sie­bie skrzy­nię, względ­nie miej­sce w niej"221. Regu­lar­nie odby­wały się narady kie­row­nic­twa Oddziału II, pod­czas któ­rych oma­wiano "aktu­alne poło­że­nie, a także for­mu­ło­wano zada­nia dla apa­ratu wywia­dow­czego". "Mogli­śmy się róż­nić - napi­sał płk dypl. Englicht - w oce­nie tej lub innej wia­do­mo­ści, tego lub innego źró­dła lub raportu - nie było jed­nak żad­nej róż­nicy pomię­dzy nami co do sprawy naj­bar­dziej istot­nej, że Niemcy przy­go­to­wują się do akcji zbroj­nej"222. I rze­czy­wi­ście napły­wa­jące do Oddziału II od kwiet­nia 1939 r. infor­ma­cje nie mogły pozo­sta­wiać żad­nych złu­dzeń, iż III Rze­sza czyni inten­sywne przy­go­to­wa­nia do wojny.

Nie­za­leż­nie od wyda­wa­nych codzien­nych komu­ni­ka­tów do czerwca 1939 r. mjr dypl. Jan Leśniak refe­ro­wał - o czym już wspo­mniano - bie­żącą sytu­ację jeden lub dwa razy w tygo­dniu, a następ­nie codzien­nie płk. dypl. Smo­leń­skiemu oraz sze­fowi Sztabu Głów­nego. Pod­czas odpraw u gen. Sta­chie­wi­cza obecni byli rów­nież: jego I zastępca gen. Tade­usz Mali­now­ski, II zastępca płk dypl. Józef Jaklicz, szef Sztabu Lot­ni­czego przy Szta­bie Głów­nym gen. Sta­ni­sław Ujej­ski, szef Biura Inspek­cji GISZ płk dypl. Tade­usz Münnich, przed­sta­wi­ciel Oddziału III ppłk dypl. Jan Berek, a także ppłk dypl. Marian Ogór­kie­wicz oraz ofi­ce­ro­wie "dwójki": płk dypl. Smo­leń­ski, płk dypl. Englicht lub ppłk dypl. Banach, ppłk dypl. Mayer albo ppłk dypl. Skin­der223.

Po wystą­pie­niu mjr. dypl. Leśniaka, kie­row­nika Samo­dziel­nego Refe­ratu Sytu­acyj­nego "Niemcy", nastę­po­wała dys­ku­sja oraz odpo­wie­dzi na pyta­nia gen. Sta­chie­wi­cza i jego pole­ce­nia doty­czące uzy­ski­wa­nia infor­ma­cji. Szef sztabu żądał dokład­nych wia­do­mo­ści, a także "wyma­gał wie­lo­krot­nego ich spraw­dza­nia, co było bar­dzo uciąż­liwe i wyczer­pu­jące dla apa­ratu wywia­dow­czego". Następ­nie gen. Sta­chie­wicz przed­sta­wiał wnio­ski z tych odpraw mar­szał­kowi Śmi­głemu-Rydzowi224.

Przy­go­to­wa­nie mobi­li­za­cyjne Oddziału II miało pole­gać przede wszyst­kim na takim zor­ga­ni­zo­wa­niu służby wywia­dow­czej, aby zapew­nić sprawne i szyb­kie uzy­ski­wa­nie infor­ma­cji potrzeb­nych Naczel­nemu Wodzowi do podej­mo­wa­nia decy­zji w okre­sie poprze­dza­ją­cym bez­po­śred­nio wybuch wojny, jak i pod­czas samego kon­fliktu zbroj­nego. Pomimo zanie­dbań na tym polu, do agre­sji nie­miec­kiej w 1939 r. udało się nad­ro­bić te zale­gło­ści i przy­go­to­wać plan mobi­li­za­cyjny225. Nie bez pew­nej racji szef Oddziału II płk dypl. Smo­leń­ski stwier­dził, iż "przej­ście na plan "Z" nie natra­fiało na odcinku pracy Oddziału II na zbyt duże trud­no­ści, wyma­gało tylko pew­nego czasu (był roz­kaz wyko­na­nia wszyst­kiego jak naj­prę­dzej). Wiele spraw mob. Oddziału II dla pla­nów "W" i "Z" było jed­na­ko­wych, zmiany wyma­gały głów­nie obsady per­so­nal­nej Oddzia­łów II Szta­bów Armii, gdzie ofi­ce­ro­wie byli tylko dla "W" (ze zna­jo­mo­ścią języka rosyj­skiego i Rosji). W cen­trali w zasa­dzie były uwzględ­nione w tej spra­wie oba warianty"226.

Służba infor­ma­cyjno-wywia­dow­cza na sto­pie wojen­nej skła­dać miała się z: Oddziału II Sztabu Naczel­nego Wodza, atta­cha­tów woj­sko­wych, pla­có­wek wywia­dow­czych za gra­nicą, eks­po­zy­tur, Samo­dziel­nych Refe­ra­tów Infor­ma­cyj­nych Dowództw Okrę­gów Kor­pu­sów i Dowódz­twa Floty, biur cen­zury, Oddzia­łów II szta­bów armii i grup ope­ra­cyj­nych, ofi­ce­rów wywia­dow­czych wiel­kich jed­no­stek i ofi­ce­rów infor­ma­cyj­nych puł­ków, radio­wy­wiadu i łącz­no­ści Oddziału II, a także komó­rek dywer­sji227. Ich przy­go­to­wa­nie wojenne nie było rów­no­mierne. Część dzia­łów znaj­do­wała się w dal­szym ciągu w sta­dium przy­go­to­waw­czym, a nie­które prace mobi­li­za­cyjne nie wyszły poza sferę zało­żeń. Możemy jed­nak przy­jąć, iż przy­go­to­wa­nie orga­nów tere­no­wych "dwójki" prze­bie­gało bar­dzo spraw­nie, nato­miast sporo nie­do­cią­gnięć doty­czyło struk­tur cen­tral­nych. Przede wszyst­kim cen­trala Oddziału II nie została nale­ży­cie zor­ga­ni­zo­wana do dzia­ła­nia w warun­kach wojen­nych, zacho­wu­jąc w zasa­dzie struk­turę poko­jową. Do agre­sji nie­miec­kiej nie doko­nano - co może dzi­wić - kon­kret­nego podziału zadań wojen­nych pomię­dzy jej komórki. Cen­trala wywiadu była więc apa­ra­tem zbiu­ro­kra­ty­zo­wa­nym, "cięż­kim" i przy­go­to­wa­nym wła­ści­wie do funk­cjo­no­wa­nia w warun­kach poko­jo­wych228 .

W marcu 1939 r. zgod­nie z wojenną orga­ni­za­cją wpro­wa­dzono podział cen­trali Oddziału II na dwa rzuty: pierw­szy - Naczel­nego Wodza, i drugi - kra­jowy, zacho­wu­jąc jed­no­cze­śnie całość kie­row­nic­twa w rękach płk. dypl. Smo­leń­skiego. Pierw­szy rzut, na czele któ­rego stał szef wywiadu woj­sko­wego, liczył ponad 20 ofi­ce­rów229. Two­rzyli go przede wszyst­kim ofi­ce­ro­wie zaj­mu­jący się ewi­den­cją i stu­diami infor­ma­cji doty­czą­cych Wehr­machtu oraz łącz­no­ścią i szy­frami, a także w mniej­szym stop­niu wywia­dem i pro­pa­gandą. Cała reszta cen­trali Oddziału II, czyli ponad 400 osób, sta­no­wiła drugi rzut, kie­ro­wany przez pierw­szego zastępcę szefa "dwójki" płk. dypl. Englichta. Na pod­sta­wie ogól­nych wytycz­nych miał on reali­zo­wać nor­malne zada­nia wywiadu woj­sko­wego oraz zle­cane przez płk. dypl. Smo­leń­skiego, sto­ją­cego, jak stwier­dzono, na czele pierw­szego rzutu230.

Wpro­wa­dzony podział cen­trali spo­wo­do­wał, iż do pierw­szego rzutu prze­ka­zy­wać miano infor­ma­cje pły­nące z Oddzia­łów II armii i grup ope­ra­cyj­nych, a do dru­giego rzutu wszyst­kie wia­do­mo­ści od "sta­łego apa­ratu wywia­dow­czego", czyli eks­po­zy­tur, pla­có­wek zagra­nicz­nych, atta­cha­tów woj­sko­wych, Samo­dziel­nych Refe­ra­tów Infor­ma­cyj­nych, radio­wy­wiadu i Sze­fo­stwa Wywiadu KOP. "Ten podział - napi­sał ppłk dypl. Mayer - wyni­kał z pro­stych wzglę­dów, opar­tych na natu­ral­nym sta­łym kon­tak­cie służ­bo­wym. Muszę jed­nak stwier­dzić - kon­ty­nu­ował - że w prak­tyce czę­sto­kroć zda­rzały się odchy­le­nia od tej zasady zawsze na korzyść pierw­szego rzutu, który bar­dzo czę­sto otrzy­my­wał mel­dunki sieci wywia­dow­czej wprost, a wyko­rzy­staw­szy je w roz­mia­rze potrzeb­nym do usta­le­nia sytu­acji, następ­nie dopiero prze­ka­zy­wał je nam dla dal­szego wszech­stron­nego prze­pra­co­wa­nia"231. Cały cię­żar pracy po wybu­chu wojny spo­czy­wał jed­nak na pierw­szym rzu­cie. Współ­praca mię­dzy nimi prze­bie­gała spraw­nie do ewa­ku­acji z War­szawy 6 wrze­śnia 1939 r. Dopiero po opusz­cze­niu sto­licy zaczęto odczu­wać błędy orga­ni­za­cyjne, szcze­gól­nie w przy­padku innych miejsc postoju obu rzu­tów, z powodu kło­po­tów wyni­ka­ją­cych z utrzy­ma­niem łącz­no­ści. Pracy nie sprzy­jała rów­nież cią­gła ewa­ku­acja i naloty lot­nic­twa nie­miec­kiego232. W oce­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego, odpo­wia­da­ją­cego za sprawy wyszko­le­niowe i mobi­li­za­cyjne w "dwójce", drugi rzut "nie posia­dał wystar­cza­ją­cych środ­ków trans­por­to­wych, obcią­żony był sprzę­tem i rodzi­nami - przeto ewa­ku­acja była cha­otyczna, ludzie cią­gle się gubili, sprzęt zosta­wał lub był nisz­czony w każ­dym kolej­nym miej­scu postoju"233. W efek­cie pro­wa­dziło to do opóź­nień w dostar­cza­niu Szta­bowi Naczel­nego Wodza kom­plet­nych infor­ma­cji. Drugi rzut oka­zał się de facto bez­u­ży­teczny. Należy wspo­mnieć, że Oddział II Sztabu Naczel­nego Wodza miał rów­nież poważne pro­blemy z łącz­no­ścią z tere­no­wymi orga­nami wywiadu i kontr­wy­wiadu, a także Oddzia­łami II wal­czą­cych armii i grup ope­ra­cyj­nych234.

Oddzia­łowi II Sztabu Głów­nego sporo pro­ble­mów przy­spo­rzyło zapew­nie­nie obsady per­so­nal­nej Oddzia­łom II szta­bów dowództw związ­ków ope­ra­cyj­nych. Ze względu na przy­jęty sys­tem mobi­li­za­cji ofi­ce­rów cen­trala wywiadu woj­sko­wego "nie mogła przed­sta­wić i zapew­nić obsady ofi­cer­skiej oddzia­łów II szta­bów armii w dwóch warian­tach: zachod­nim i wschod­nim"235. W powsta­ją­cych od dru­giej połowy marca 1939 r. związ­kach ope­ra­cyj­nych na wypa­dek wojny z Niem­cami two­rzono komórki wywiadu w skła­dzie trzech ofi­ce­rów236. Stop­niowo były one jed­nak roz­bu­do­wy­wane, co wyni­kało z roz­sze­rze­nia zadań, tak iż z chwilą roz­po­czę­cia dzia­łań miały "już więk­szość prze­wi­dy­wa­nych wojenną obsadą ofi­ce­rów"237. Do końca sierp­nia 1939 r. pomimo trud­no­ści udało się skom­ple­to­wać ich obsadę per­so­nalną. Nie­stety, nie­któ­rzy ofi­ce­ro­wie byli słabo przy­go­to­wani i wyszko­leni w zakre­sie poszu­ki­wa­nia "wia­do­mo­ści woj­ska w polu" oraz nie posia­dali szer­szej wie­dzy na temat Wehr­machtu, gdyż zaj­mo­wali się zagad­nie­niami doty­czą­cymi Związku Sowiec­kiego238. "Na szczę­ście - napi­sał mjr dypl. Bort­now­ski - od końca marca do wybu­chu wojny część ofi­ce­rów Oddzia­łów II zdą­żyła odbyć staże w Oddziale II Sztabu Głów­nego i prak­tykę w Inspek­to­ra­tach Armii, otrzy­mu­jąc tym spo­so­bem przy­naj­mniej ogólne przy­go­to­wa­nie"239. Na "dwójce" cią­żył rów­nież obo­wią­zek wypo­sa­że­nia Oddzia­łów II związ­ków ope­ra­cyj­nych w sprzęt tech­niczny.

Dopiero pod koniec marca 1939 r. pospiesz­nie zakoń­czono prace nad przy­go­to­wa­niem tek wojen­nych dla dowództw zachod­nich armii i grup ope­ra­cyj­nych. Sprawa cią­gnęła się przez kilka lat i w pierw­szej kolej­no­ści opra­co­wano je na wypa­dek wojny z ZSRS. Teki wojenne zawie­rały pod­sta­wowe infor­ma­cje o nie­przy­ja­cielu oraz dane doty­czące iden­ty­fi­ka­cji wro­gich jed­no­stek, wia­do­mo­ści o przed­polu i tere­nie wła­snym, a także fachowe instruk­cje "dla róż­nych dzia­łów" Oddzia­łów II szta­bów armii i grup ope­ra­cyj­nych, takich jak: wywiad, kontr­wy­wiad, radio­wy­wiad czy też ewi­den­cja240. Za ich przy­go­to­wa­nie odpo­wia­dał wspo­mniany już mjr dypl. Bort­now­ski, który stwier­dził, że "do końca nie zdo­ła­li­śmy uzy­skać ani ilo­ści armii, ani ich odcin­ków, ani też wska­zó­wek co do zain­te­re­so­wań tere­no­wych poszcze­gól­nych inspek­to­rów Armii, wobec tego zawar­tość tek opra­co­wana była na wyrost (...). Prze­sadne i nie­ce­lowe prze­strze­ga­nie tajem­nicy przed wła­snymi ofi­ce­rami odpo­wie­dzial­nymi za wyko­na­nie pracy - przy­nio­sło w wielu wypad­kach wię­cej szkody niż pożytku, w rezul­ta­cie bowiem wiele rze­czy zro­biono źle lub nie zro­biono wcale tylko z braku danych do pracy"241. Jed­nak dzięki wcze­snemu uru­cho­mie­niu Oddzia­łów II związ­ków ope­ra­cyj­nych i utrzy­my­wa­niu ści­słych kon­tak­tów z cen­tralą wywiadu woj­sko­wego ich sze­fo­wie mieli moż­li­wość korzy­sta­nia z efek­tów pracy "dwójki".

Dokładna zna­jo­mość przed­pola oraz nie­przy­ja­ciela przez sze­fów i per­so­nel komó­rek wywiadu związ­ków ope­ra­cyj­nych, jak rów­nież dys­po­no­wa­nie aktu­al­nymi infor­ma­cjami o jed­nost­kach nie­miec­kich były koniecz­no­ścią. Począt­kowo wia­do­mo­ści o prze­ciw­niku miano uzy­ski­wać z roz­po­zna­nia naziem­nego i lot­ni­czego, prze­słu­chi­wa­nia jeń­ców, bada­nia lud­no­ści cywil­nej, a także z radio­wy­wiadu. Wywiad agen­cyjny odgry­wał rolę dru­go­rzędną i prze­wi­dy­wany był tylko na płyt­kim przed­polu. Praca agen­cyjna sku­piona była w rękach eks­po­zy­tur242, jed­nak w trak­cie orga­ni­zo­wa­nia Oddzia­łów II związ­ków ope­ra­cyj­nych roz­sze­rzono jego zakres. W momen­cie wybu­chu wojny miały one prze­jąć od eks­po­zy­tur - o czym już wspo­mniano - agen­cyjną sieć ope­ra­cyjną. Latem 1939 r. cen­trala wywiadu woj­sko­wego przed­sta­wiła dowód­com związ­ków ope­ra­cyj­nych wykazy zwer­bo­wa­nych do niej agen­tów z załą­czo­nymi szki­cami ich roz­miesz­cze­nia. Mieli oni poin­for­mo­wać sze­fów eks­po­zy­tur w Byd­gosz­czy i Kato­wi­cach, a także szefa Wydziału II Wywia­dow­czego, w jakim pasie - zarówno na tere­nie Nie­miec, jak i wła­snym - sieć ta miała być zmon­to­wana. Ocze­ki­wano rów­nież wska­za­nia przez dowód­ców naj­waż­niej­szych ośrod­ków wywiadu woj­sko­wego oraz usta­le­nia dla nich zadań i kolej­no­ści ich reali­za­cji. W oce­nie ppłk. dypl. May­era "wyniki tej pracy rosły z dnia na dzień", tak iż w chwili wybu­chu wojny dowódz­twa armii i grup ope­ra­cyj­nych miały "wszyst­kie ele­menty co do przy­go­to­wa­nej dla nich i przez nich sieci wywia­dow­czej"243.

Należy rów­nież wspo­mnieć, że orga­ni­za­cja wojenna wiel­kich jed­no­stek prze­wi­dy­wała w szta­bach ofi­ce­rów wywia­dow­czych i ich pomoc­ni­ków. Obsadą tych sta­no­wisk zaj­mo­wała się "dwójka" w poro­zu­mie­niu z ofi­ce­rem do zle­ceń szefa Sztabu Głów­nego. Ofi­ce­ro­wie ci rekru­to­wali się ze służby wywia­dow­czej i kontrwywia­dow­czej, a także byli słu­cha­czami w Wyż­szej Szkole Wojen­nej i absol­wen­tami spe­cjal­nych kur­sów orga­ni­zo­wa­nych przez cen­tralę wywiadu woj­sko­wego. Ich przy­go­to­wa­nie było na ogół wystar­cza­jące. Pomimo pew­nych kło­po­tów zapew­niono obsadę per­so­nalną tych sta­no­wisk, podob­nie zresztą jak ofi­ce­rów infor­ma­cyj­nych puł­ków, któ­rzy byli jed­nak sła­biej przy­go­to­wani do pracy wywia­dow­czej. Pod­kre­ślić należy, że w Woj­sku Pol­skim zna­jo­mość Wehr­machtu, w tym jego orga­ni­za­cji i tak­tyki, była gene­ral­nie nie­za­do­wa­la­jąca, bowiem opra­co­wa­nia Oddziału II nie docie­rały do dowód­ców jed­no­stek244.

Kie­row­nic­two Oddziału II oba­wiało się, nie bez pew­nych pod­staw, iż Wehr­macht mógł zasko­czyć Woj­sko Pol­skie nagłą mobi­li­za­cją i kon­cen­tra­cją. Wpływ na to miała nie tylko duża goto­wość mob. woj­ska nie­miec­kiego oraz dys­lo­ka­cja na Pomo­rzu Zachod­nim, Ślą­sku i w Pru­sach Wschod­nich znacz­nych sił, w tym dywi­zji szyb­kich, ale rów­nież, na co zwró­cił uwagę mjr dypl. Leśniak, opóź­nie­nia w prze­ka­zy­wa­niu infor­ma­cji przez apa­rat wywia­dow­czy spo­wo­do­wane bra­kiem radio­wych środ­ków łącz­no­ści. Więk­szość infor­ma­cji docie­ra­ją­cych do cen­trali "dwójki" pocho­dziła sprzed 1-3 dni, a tylko część z tego samego dnia. Jak wyka­zało doświad­cze­nie z ope­ra­cji zaję­cia Czech i Moraw w marcu 1939 r., wia­do­mo­ści o ruchu wojsk nad­cho­dziły po 7-57 godzi­nach od chwili, kiedy miały miej­sce i od 2 do 12 godzin od wysła­nia drogą radiową. Prze­ciętny czas od prze­ka­zy­wa­nia przez źró­dło infor­ma­cji do jej dotar­cia do Oddziału II wyno­sił około 7 godzin, nato­miast od wyda­rze­nia do otrzy­ma­nia mel­dunku 35 godzin245.

Pierw­sze wia­do­mo­ści o wybu­chu wojny - bom­bar­do­wa­niu Tczewa i Pucka oraz wal­kach na połu­dniu Pol­ski dotarły do Oddziału II około godziny 5.00. O 6.00 wydano roz­kaz prze­nie­sie­nia cen­trali "dwójki" do wojen­nych miejsc pracy i przy­stą­piono do natych­mia­sto­wej ewa­ku­acji z Pałacu Saskiego. Nie obyło się bez kło­po­tów, gdyż bra­ko­wało odpo­wied­niej liczby per­so­nelu do prze­no­sze­nia "zabie­ra­nych skrzyń z aktami, maszyn do pisa­nia, map", a także środ­ków trans­portu. W dotych­cza­so­wych sie­dzi­bach pozo­stał Wydział IIb (kontr­wy­wiad), Eks­po­zy­tura nr 2, więk­szość Biura Szy­frów i Samo­dzielny Refe­rat Tech­niczny246.

O godzi­nie 6.00 zgod­nie z instruk­cją alar­mową sta­wił się cały per­so­nel Refe­ratu "Zachód", poma­ga­jąc w ewa­ku­acji. Około 10.00 jego pra­cow­nicy prze­nie­śli się do budynku szkoły znaj­du­ją­cej się przy ul. Kazi­mie­rzow­skiej, gdzie pod­jęli nor­malną pracę247. Pra­co­wała tam rów­nież pod kie­run­kiem ppłk. dypl. Bie­nia więk­szość ofi­ce­rów Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy". Wybór tego miej­sca jest zdu­mie­wa­jący, ponie­waż budy­nek szkoły był słabo przy­go­to­wany do warun­ków wojen­nych, gdyż bra­ko­wało w nim schronu. Nie przy­go­to­wano też zaciem­nie­nia obiektu248.

Z kolei pierw­szy rzut Oddziału II znaj­do­wał się na ul. Rako­wiec­kiej w budynku, który pier­wot­nie miał być prze­zna­czony na nową sie­dzibę cen­trali wywiadu woj­sko­wego. Tam też przy­go­to­wano pomiesz­cze­nia Kwa­tery Głów­nej Naczel­nego Wodza. W pomiesz­cze­niach w schro­nie, w któ­rym m.in. znaj­do­wała się radio­sta­cja, pano­wała cia­snota oraz były poważne kło­poty z wen­ty­la­cją249. Nie przy­go­to­wano nato­miast w ogóle miejsc postoju na wypa­dek ewen­tu­al­nej ewa­ku­acji ze sto­licy. Decy­zję o jej opusz­cze­niu pod­jęto już 5 wrze­śnia. Oba rzuty od 6 do 11 tego mie­siąca znaj­do­wały się w Brze­ściu nad Bugiem, a następ­nie ze względu na coraz trud­niej­szą sytu­ację na fron­cie, w róż­nych miej­sco­wo­ściach, z tym iż pierw­szy rzut, będący czę­ścią Sztabu Naczel­nego Wodza, prze­by­wał w miej­scu postoju Kwa­tery Głów­nej. Osta­tecz­nie w nocy z 17 na 18 wrze­śnia po agre­sji sowiec­kiej prze­kro­czono gra­nicę z Rumu­nią, roz­po­czy­na­jąc nowy okres w dzia­łal­no­ści pol­skiego wywiadu woj­sko­wego.

Ekspozytury wewnętrzne

Bar­dzo ważną rolę w pro­wa­dze­niu dzia­łal­no­ści wywia­dow­czej na Niemcy odgry­wały zachod­nie eks­po­zy­tury tere­nowe Oddziału II, które cie­szyły się znaczną auto­no­mią. Poza pla­ców­kami wywia­dow­czymi Refe­ratu "Zachód", dzia­ła­ją­cymi na sze­ro­kim przed­polu, to wła­śnie na nich spo­czy­wał główny cię­żar roz­po­zna­nia obsza­rów III Rze­szy poło­żo­nych w pobliżu tery­to­rium Pol­ski. Ich praca spro­wa­dzała się do wywiadu płyt­kiego, czyli "wywiadu w pasie, któ­rego sze­ro­kość docho­dzi od 60 do 100 km od gra­nicy", z tym iż zasada ta nie była de facto prze­strze­gana i eks­po­zy­tury pro­wa­dziły dzia­łal­ność wywia­dow­czą znacz­nie głę­biej na obsza­rze pań­stwa nie­miec­kiego250.

Eks­po­zy­tury zachod­nie, osią­ga­jące duże suk­cesy na taj­nym fron­cie, pod­le­gały sze­fowi "dwójki" przez szefa Wydziału II Wywia­dow­czego, z któ­rego ramie­nia wystę­po­wał szef Wydziału IIa251. Zakres ich dzia­łal­no­ści był bar­dzo sze­roki i obej­mo­wał zarówno wywiad, jak i kontr­wy­wiad zaczepny oraz stu­dium mate­ria­łów infor­ma­cyj­nych uzy­ski­wa­nych przez wła­sny apa­rat wywia­dow­czy, a także otrzy­ma­nych od innych eks­po­zy­tur i prze­ka­zy­wa­nych przez szefa Wydziału II Wywia­dow­czego. Ponadto eks­po­zy­tury, współ­pra­cu­jąc z dowód­cami okrę­gów kor­pu­sów, reali­zo­wały zada­nia osło­nowe, które pole­gały na "wspól­nym opra­co­wa­niu i wyko­na­niu planu poszu­ki­wa­nia wia­do­mo­ści w osło­nie" do czasu "wej­ścia na teren odpo­wied­nich szta­bów armii względ­nie grup ope­ra­cyj­nych". Wyko­ny­wały rów­nież prace mobi­li­za­cyjne zwią­zane ze spo­rzą­dza­niem aktu­al­nego dossier infor­ma­cyjno-wywia­dow­czego dla związ­ków ope­ra­cyj­nych, mają­cych kon­cen­tro­wać się na obsza­rze danej eks­po­zy­tury oraz przy­go­to­wy­wały dla nich sieci agen­tu­ralne. W okre­sie kon­cen­tra­cji eks­po­zy­tury miały kon­ty­nu­ować swoją dzia­łal­ność do momentu prze­ję­cia prac wywia­dow­czych przez sztaby armii lub samo­dziel­nych grup ope­ra­cyj­nych i współ­dzia­łać z ich Oddzia­łami II252.

Do obo­wiąz­ków sze­fów eks­po­zy­tur nale­żało przede wszyst­kim "uspraw­nia­nie i selek­cja sieci agen­tu­ral­nej" oraz sys­te­ma­tyczne ulep­sza­nie metod pracy wywia­dow­czej w celu jak naj­lep­szego opa­no­wa­nia przy­dzie­lo­nego obszaru. Należy zauwa­żyć, iż zarówno eks­po­zy­tura byd­go­ska, jak i kato­wicka dobrze roz­pra­co­wały pod­le­gły teren dzia­ła­nia. Na bie­żąco dostar­czały cen­trali wywiadu woj­sko­wego wia­do­mo­ści doty­czące roz­bu­dowy, orga­ni­za­cji, uzbro­je­nia, wypo­sa­że­nia i wyszko­le­nia nie­miec­kich sił zbroj­nych. Infor­mo­wano o życiu wewnętrz­nym woj­ska, przy­go­to­wa­niach mobi­li­za­cyj­nych, szko­le­niu rezerw oraz obro­nie gazo­wej i prze­ciw­lot­ni­czej. Ponadto zada­niem eks­po­zy­tur było prze­ka­zy­wa­nie infor­ma­cji o for­ty­fi­ka­cjach, poli­cji, orga­nach straży gra­nicz­nej, orga­ni­za­cjach woj­sko­wych czy też prze­my­śle zbro­je­nio­wym. Dostar­czały też wia­do­mo­ści z zakresu poli­tyki zagra­nicz­nej i wewnętrz­nej oraz pro­pa­gandy III Rze­szy. Ważne zna­cze­nie miały dane doty­czące opisu terenu, w tym punk­tów nie­ufor­ty­fi­ko­wa­nych, łatwych do obrony, a także miast pod kątem walk ulicz­nych. Dla­tego tak istotne było w tym ostat­nim wypadku wska­za­nie naj­waż­niej­szych urzę­dów oraz obiek­tów. Eks­po­zy­tury uzy­ski­wały infor­ma­cje o infra­struk­tu­rze kole­jo­wej i dro­go­wej oraz sieci tele­gra­ficz­nej, tele­fo­nicz­nej i liniach ener­ge­tycz­nych. Prze­ka­zy­wano pod­sta­wowe wia­do­mo­ści o lud­no­ści oraz spo­rzą­dzano wykazy osób przy­chyl­nie lub wrogo nasta­wio­nych do Pol­ski. Infor­mo­wano o miej­sco­wym prze­my­śle, pro­duk­cji rol­nej, a także han­dlu. Z ana­liz doku­men­tów wynika, iż obie zachod­nie eks­po­zy­tury dużą wagę przy­wią­zy­wały do "sta­łego zacze­pie­nia się" o pla­cówki nie­miec­kiego kontr­wy­wiadu w celu roz­po­zna­nia ich orga­ni­za­cji i dzia­łal­no­ści253. W jed­nej z instruk­cji jakże traf­nie napi­sano: "wywiad ofen­sywny na tere­nie Nie­miec zaj­muje się wszel­kimi prze­ja­wami życia pań­stwo­wego. Każda naj­drob­niej­sza nawet wia­do­mość lub doku­ment z terenu ma zawsze swoją więk­szą lub mniej­szą war­tość, byle w porę nade­słana i celowo zdo­byta"254. Jed­no­cze­śnie zwra­cano uwagę, aby zawsze poda­wać źró­dło oraz datę uzy­ska­nia wia­do­mo­ści.

Na początku 1930 r. dzia­łal­ność wywia­dow­czą na Niemcy pro­wa­dziły trzy eks­po­zy­tury: nr 3 w Pozna­niu, nr 4 w Kra­ko­wie i nr 7 w Gdań­sku ("BiG")255. Ofi­cjal­nie od 1 czerwca tego roku obo­wią­zy­wała nowa orga­ni­za­cja wywiadu płyt­kiego na tym kie­runku. Sta­no­wiła efekt stop­niowo wpro­wa­dza­nej od kwiet­nia reor­ga­ni­za­cji eks­po­zy­tur, która miała na celu uspraw­nie­nie pracy wywia­dow­czej. Zwią­zana była z ogól­nymi zmia­nami, jakie nastą­piły w wywia­dzie woj­sko­wym na prze­ło­mie lat dwu­dzie­stych i trzy­dzie­stych. Prze­pro­wa­dzona w 1930 r. reforma z nie­du­żymi zmia­nami prze­trwała do 1939 r. Śmiało można posta­wić tezę, iż była naj­waż­niej­sza w całym okre­sie ist­nie­nia obu eks­po­zy­tur zachod­nich256.

W wyniku wpro­wa­dzo­nych wów­czas zmian Eks­po­zy­turę nr 3 z Pozna­nia prze­nie­siono for­mal­nie do Byd­gosz­czy, posze­rza­jąc w ten spo­sób teren jej dzia­ła­nia i zain­te­re­so­wa­nia o "dotych­cza­sowe agendy" Eks­po­zy­tury nr 7 w Gdań­sku ("BIG"), która została zli­kwi­do­wana. W rze­czy­wi­sto­ści była to jed­nak fuzja obu tych eks­po­zy­tur. Więk­szość ofi­ce­rów eks­po­zy­tury byd­go­skiej sta­no­wili pra­cow­nicy "BIG-u". Poza kpt. Janem Życho­niem, który mia­no­wany został p.o. jej szefa z dniem 1 czerwca 1930 r.257, z Wol­nego Mia­sta Gdań­ska prze­szło aż 11 ofi­ce­rów: mjr Kazi­mierz Kwie­ciń­ski, kpt. Marian Wło­dar­kie­wicz, kpt. Jan Chma­rzyń­ski, kpt. Adam Świt­kow­ski, kpt. Sta­ni­sław Spyr­łak, por. Tade­usz Górow­ski, por. Hen­ryk Schmidt, por. Jan Miel­czar­ski, por. Jerzy Skra­cha, por. Bole­sław Bara­niecki i por. Fran­ci­szek Sta­wicki258. Ponadto prze­nie­siono z "BIG-u" czworo urzęd­ni­ków cywil­nych: Bro­ni­sława Dudzika, Teo­dora Kochań­skiego, Romana Rey­manna i Ste­fa­nię Krau­sową. Należy zauwa­żyć, że z eks­po­zy­tury poznań­skiej pozo­stało tylko trzech ofi­ce­rów: kpt. Bogu­sław Gor­go­lew­ski, kpt. Józef Licz­biń­ski i por. Jan Stro­iń­ski, a także cztery osoby z per­so­nelu pomoc­ni­czego: chor. Jan Lam­kow­ski, st. sier­żanci Jan Sojak, Sta­ni­sław Łoża i Sta­ni­sław Jaśniak oraz urzęd­niczka cywilna Maria Wit­kow­ska259.

Rów­nież eks­po­zy­tura byd­go­ska prze­jęła więk­szość poste­run­ków ofi­cer­skich (PO) "BIG-u": nr 1 w Mła­wie, nr 2 w Choj­ni­cach, nr 3 w Szcze­ci­nie i nr 5 w Kró­lewcu. Utwo­rzono jeden nowy poste­ru­nek nr 4 w Gdań­sku, funk­cjo­nu­jący przy Wydziale Woj­sko­wym Komi­sa­rza Gene­ral­nego RP. Z sieci poste­run­ków ofi­cer­skich Eks­po­zy­tury nr 3 w Pozna­niu pozo­stał zale­d­wie jeden poste­ru­nek, mia­no­wi­cie w miej­sce zli­kwi­do­wa­nego PO nr 2 w Zbą­szy­niu utwo­rzono w sto­licy Wiel­ko­pol­ski Poste­ru­nek Ofi­cer­ski nr 6. Z kolei poste­ru­nek nr 1 w Byd­gosz­czy eks­po­zy­tury poznań­skiej został włą­czony do cen­trali Eks­po­zy­tury nr 3 jako refe­rat "zacho­wu­jący na razie dotych­cza­sowy kie­ru­nek pracy". Jego agendy kpt. Żychoń z dniem 1 czerwca 1930 r. prze­ka­zał pod­le­ga­ją­cemu mu Refe­ra­towi Orga­ni­za­cyj­nemu. Nato­miast PO nr 3 w Ostro­wie Wiel­ko­pol­skim pod­po­rząd­ko­wano 10 kwiet­nia Eks­po­zy­tu­rze nr 4. Osta­tecz­nie na początku czerwca 1930 r. eks­po­zy­tura byd­go­ska dys­po­no­wała nastę­pu­ją­cymi poste­run­kami:

nr 1 w Mła­wie (por. Fran­ci­szek Sta­wicki) pro­wa­dził dzia­łal­ność wywia­dow­czą na Prusy Wschod­nie,

nr 2 w Choj­ni­cach (por. Hen­ryk Schmidt) wywiad na Pomo­rze Zachod­nie,

nr 3 w Szcze­ci­nie (kpt. Jan Chma­rzyń­ski) wywiad obser­wa­cyjny na Pomo­rze Zachod­nie,

nr 4 w Gdań­sku (por. Jerzy Skra­cha) wywiad obser­wa­cyjno-kontr­wy­wia­dow­czy na Wolne Mia­sto Gdańsk260,

nr 5 w Kró­lewcu (mjr Kazi­mierz Kwie­ciń­ski) wywiad na Prusy Wschod­nie,

nr 6 w Pozna­niu (kpt. Józef Licz­biń­ski) wywiad na teren III Okręgu Woj­sko­wego (Wehr­kreis III)261.

Bio­rąc pod uwagę obsadę per­so­nalną oraz roz­miesz­cze­nie sieci poste­run­ków ofi­cer­skich, można stwier­dzić, że nowa Eks­po­zy­tura nr 3 była de facto kon­ty­nu­acją Eks­po­zy­tury nr 7 w Gdań­sku, a nie poznań­skiej, po któ­rej prze­jęła numer262. Wybór Byd­gosz­czy na jej sie­dzibę nie był przy­pad­kowy, było to bowiem naj­więk­sze mia­sto woje­wódz­twa pomor­skiego, cen­tral­nie poło­żone i mające dogodne połą­cze­nia kole­jowe i lot­ni­cze z War­szawą, Pozna­niem i Gdań­skiem263. Należy wspo­mnieć, iż szef "BIG-u" kpt. Żychoń usil­nie zabie­gał o prze­nie­sie­nie pod­le­głego mu apa­ratu wywia­dow­czego na tery­to­rium pań­stwa pol­skiego i w 1929 r. uzy­skał na to zgodę szefa Oddziału II ppłk. dypl. Peł­czyń­skiego i szefa Wydziału Wywia­dow­czego mjr. dypl. Stu­denc­kiego, któ­rzy prze­pro­wa­dzali inspek­cję w Gdań­sku264. Jego zabiegi podyk­to­wane były wzglę­dami finan­so­wymi, gdyż utrzy­ma­nie eks­po­zy­tury na tere­nie Wol­nego Mia­sta było kosz­towne, a także dublo­wa­niem i nie­kiedy wręcz prze­szka­dza­niem sobie w dzia­łal­no­ści eks­po­zy­tur nr 7 i nr 3 oraz nasi­la­ją­cymi się dzia­ła­niami nie­miec­kiego kontr­wy­wiadu para­li­żu­ją­cymi pol­skie ope­ra­cje wywia­dow­cze. Ta ostat­nia eks­po­zy­tura osią­gała zresztą słabe wyniki w pracy, co było efek­tem pro­ble­mów per­so­nal­nych i zapewne miało znaczny wpływ na pod­ję­cie przez kie­row­nic­two wywiadu woj­sko­wego decy­zji o reor­ga­ni­za­cji265.

Z kolei Eks­po­zy­turę nr 4 prze­nie­siono z Kra­kowa do Kato­wic, roz­sze­rza­jąc jej zakres pracy na tere­nie III okręgu Reich­swehry umow­nie do linii kole­jo­wej Zbą­szyń-Ber­lin, która stała się też gra­nicą dzia­łal­no­ści mię­dzy obu zachod­nimi eks­po­zy­tu­rami. Zmiana miej­sca postoju Eks­po­zy­tury nr 4 była spo­wo­do­wana zbyt wąskim pasem dzia­ła­nia na obsza­rze Nie­miec oraz "ogra­ni­czo­nymi moż­li­wo­ściami komu­ni­ko­wa­nia się" z pod­le­głymi poste­run­kami ofi­cer­skimi. Przede wszyst­kim jed­nak główną rolę ode­grała koniecz­ność utrzy­my­wa­nia sta­łego kon­taktu z wła­dzami woje­wódz­twa ślą­skiego ze względu na sze­roko pro­wa­dzone przez nią prace kontr­wy­wia­dow­czo-poli­tyczne266.

Prze­nie­sie­nie Eks­po­zy­tury nr 4 z Kra­kowa do Kato­wic nastą­piło na pod­sta­wie instruk­cji z 1 kwiet­nia 1930 r. szefa Wydziału IIa Wywia­dow­czego ppłk. dypl. Tatary, w któ­rej stwier­dził, że zmie­nia ona swoje miej­sce postoju z dniem 1 czerwca tego roku267. Kwe­stię tę regu­lo­wał rów­nież roz­kaz z 4 kwiet­nia 1930 r. Oddziału II SGWP. Dodat­kowo szef wywiadu woj­sko­wego zarzą­dził ją roz­kazem z 29 kwiet­nia 1930 r. Pier­wot­nie zakła­dano, że cała ope­ra­cja zwią­zana ze zmianą miej­sca postoju z powodu trud­no­ści wyni­ka­ją­cych z przy­go­to­wa­nia lokali będzie trwała około mie­siąca i odbę­dzie się w dwóch eta­pach268. Oka­zało się jed­nak, iż kło­poty z uzy­ska­niem pomiesz­czeń w budynku przy ul. Fran­cu­skiej 49, gdzie miała znaj­do­wać się nowa sie­dziba Eks­po­zy­tury nr 4, były poważ­niej­sze. Dopiero dzięki kil­ku­krot­nej inter­wen­cji dowódcy Okręgu Kor­pusu udało się je prze­jąć w sierp­niu 1930 r. Prze­nie­sie­nie eks­po­zy­tury odbyło się spraw­nie w trzech eta­pach. W pierw­szym, 6 czerwca 1930 r. prze­wie­ziono samo­cho­dami cię­ża­ro­wymi sprzęt i akta szefa, kan­ce­la­rii, Refe­ratu Orga­ni­za­cyj­nego oraz Kontr­wy­wia­dow­czego do pro­wi­zo­rycz­nego lokalu w Kato­wi­cach, znaj­du­ją­cego się przy ul. Fran­cu­skiej 51. Dzięki temu cen­trala eks­po­zy­tury mogła nie­mal natych­miast roz­po­cząć pracę w nowym miej­scu. Drugi etap trwał od 4 do 5 sierp­nia 1930 r. W tych dniach prze­wie­ziono rów­nież na ul. Fran­cu­ską 51 sprzęt i akta Refe­ratu Ewi­den­cji, Refe­ratu Finan­so­wego oraz archi­wum, które dotarły do Kato­wic koleją. 8 sierp­nia 1930 r. eks­po­zy­tura została zain­sta­lo­wana w wyre­mon­to­wa­nych pomiesz­cze­niach na III pię­trze w budynku przy ul. Fran­cu­skiej 49. Nie był to jed­nak koniec prze­no­sin, bowiem 17 lutego 1931 r. prze­trans­por­to­wano ate­lier foto­gra­ficzne. Oddział II Sztabu Głów­nego na koszty zwią­zane z prze­nie­sie­niem Eks­po­zy­tury nr 4 z Kra­kowa do Kato­wic prze­zna­czył 2,5 tys. zł269.

W wyniku wpro­wa­dzo­nych zmian, od 10 kwiet­nia 1930 r. Eks­po­zy­tu­rze nr 4 - jak już wspo­mniano - pod­le­gał Poste­ru­nek Ofi­cer­ski nr 3 w Ostro­wie Wiel­ko­pol­skim, nale­żący wcze­śniej do eks­po­zy­tury poznań­skiej (funk­cjo­nu­jący jako PO nr 4), któ­rym kie­ro­wał por. Roman Kędzier­ski270. Poza nim ist­niały jesz­cze dwa poste­runki: nr 1 w Kró­lew­skiej Hucie (1 lipca 1934 r. zmie­niono nazwę na Cho­rzów) i nr 2 w Kato­wi­cach. Jesz­cze w poło­wie 1930 r. pla­no­wano utwo­rze­nie kolej­nych poste­run­ków ofi­cer­skich, uza­leż­nia­jąc ich roz­miesz­cze­nie od decy­zji szefa eks­po­zy­tury kpt. dypl. Ludwika Sadow­skiego271. W grud­niu 1930 r. powstał poste­ru­nek w Ryb­niku, co świad­czy, iż eks­po­zy­tura kato­wicka szybko roz­bu­do­wy­wała swoje struk­tury tere­nowe. Na początku kwiet­nia 1932 r. posia­dała już 7 poste­run­ków ofi­cer­skich, w tym 2 przy Straży Gra­nicz­nej. Majo­rowi dyplo­mo­wa­nemu Karo­lowi Pia­sec­kiemu, sto­ją­cemu na czele eks­po­zy­tury od 1931 r., pod­le­gały nastę­pu­jące PO:

nr 1 w Kró­lew­skiej Hucie - kpt. Jan Chma­rzyń­ski;

nr 2 w Kato­wi­cach - kpt. Leonard Macura;

nr 3 w Kato­wi­cach przy Ślą­skim Inspek­to­ra­cie Okrę­go­wym Straży Gra­nicz­nej - nad­kom. Straży Gra­nicz­nej Marian Ski­biń­ski;

nr 4 w Ostro­wie Wiel­ko­pol­skim - por. Roman Kędzier­ski;

nr 5 w Pozna­niu przy Wiel­ko­pol­skim Inspek­to­ra­cie Okrę­go­wym Straży Gra­nicz­nej - kom. Straży Gra­nicz­nej Sta­ni­sław Delin­ger;

nr 6 w Ryb­niku - kpt. Julian Koło­dziej­czak;

nr 7 w Lesz­nie - kpt. Witold Obi­do­wicz272.

Jesz­cze pod koniec kwiet­nia 1932 r. nastą­piła dal­sza zmiana w orga­ni­za­cji poste­run­ków ofi­cer­skich, ponie­waż został zli­kwi­do­wany PO nr 6 w Ryb­niku. Miały też miej­sce zmiany per­so­nalne.

Po utwo­rze­niu nowego poste­runku w Lesz­nie powró­ciła kwe­stia roz­gra­ni­cze­nia prac obu eks­po­zy­tur dzia­ła­ją­cych na kie­runku nie­miec­kim. W 1932 r. utrzy­mał Oddział II usta­loną już w kwiet­niu 1930 r. linię roz­gra­ni­cza­jącą ich aktyw­ność wywia­dow­czą wzdłuż trasy kole­jo­wej Zbą­szyń-Ber­lin, ale dodano po obu jej stro­nach wspólne tereny dzia­ła­nia. Dla Eks­po­zy­tury nr 4 były one ogra­ni­czone na pół­nocy linią kole­jową: Bet­sche (Psz­czew) - Mese­ritz (Mię­dzy­rzecz) - Zie­len­zig (Sulę­cin) - Dros­sen (Ośno Lubu­skie) - Görlitz. Z kolei dla Eks­po­zy­tury nr 3 ogra­ni­cze­nie na połu­dniu sta­no­wiła linia rzek: Faule Obra (Gniła Obra) - Odra273.

W kwiet­niu 1933 r. orga­ni­za­cja i obsada per­so­nalna naj­waż­niej­szych sta­no­wisk w Eks­po­zy­tu­rze nr 4 przed­sta­wiała się w spo­sób nastę­pu­jący:

szef - ppłk dypl. Karol Pia­secki,

kie­row­nik kan­ce­la­rii i ofi­cer kasowy eks­po­zy­tury - por. Jan Ludwig,

Refe­rat Orga­ni­za­cyjny - kpt. Bła­żej Hanu­sek,

Refe­rat Kontr­wy­wiadu - kpt. Kazi­mierz Kor­da­szew­ski,

Refe­rat Stu­diów - kpt. Raj­mund Kawa­lec (kie­row­nik) i por. Michał Gaw­ryś,

PO nr 1 w Kró­lew­skiej Hucie kpt. Julian Koło­dziej­czak,

PO nr 2 w Kato­wi­cach - kpt. Leonard Macura (kie­row­nik) i por. Kazi­mierz Szcze­pań­ski,

PO nr 3 w Kato­wi­cach przy Ślą­skim Inspek­to­ra­cie Okrę­go­wym Straży Gra­nicz­nej - nad­kom. Straży Gra­nicz­nej Marian Ski­biń­ski,

PO nr 4 w Ostro­wie Wiel­ko­pol­skim - por. Roman Kró­li­kow­ski,

PO nr 5 w Pozna­niu przy Wiel­ko­pol­skim Inspek­to­ra­cie Okrę­go­wym Straży Gra­nicz­nej - kom. Straży Gra­nicz­nej Adam Bie­drzyń­ski,

PO nr 7 w Lesz­nie - por. Adam Smolka274.

W tym samym mie­siącu (według innych danych 1 maja 1933 r.) utwo­rzono pod­le­ga­jącą bez­po­śred­nio Eks­po­zy­tu­rze nr 4 pla­cówkę obser­wa­cyjno-infor­ma­cyjną "Darek" przy Kon­su­la­cie RP we Wro­cła­wiu. Kie­ro­wał nią por. Szczę­sny Choy­nacki, który ofi­cjal­nie był urzęd­ni­kiem kon­trak­to­wym w urzę­dzie kon­su­lar­nym. Pla­cówka ist­niała for­mal­nie do 28 lutego 1937 r.275

Poza drob­nymi róż­ni­cami orga­ni­za­cja wewnętrzna obu zachod­nich eks­po­zy­tur była podobna. Na ich czele stali sze­fo­wie, któ­rzy spra­wo­wali nad nimi i pod­le­głym apa­ra­tem wywia­dow­czym ogólne kie­row­nic­two. W sto­sunku do pod­wład­nego per­so­nelu przy­słu­gi­wały im prawa dowódcy samo­dziel­nego baonu. W skład eks­po­zy­tur wcho­dził Refe­rat Orga­ni­za­cyjny, zaj­mu­jący się two­rze­niem poko­jo­wej oraz wojen­nej sieci agen­tu­ral­nej na całym obsza­rze jej dzia­ła­nia, a także ewi­den­cją agen­tów. Zakres jego pracy sta­no­wiły rów­nież sprawy osłony i zagad­nie­nia mobi­li­za­cyjne. Refe­rat Stu­diów doko­ny­wał ewi­den­cji, ana­lizy oraz prze­ka­zy­wał wia­do­mo­ści uzy­ski­wane z wywiadu cen­trali Oddziału II, jak też "zain­te­re­so­wa­nym czyn­ni­kom". Spo­rzą­dzał także komu­ni­katy infor­ma­cyjne. Odpo­wia­dał też za uak­tu­al­nie­nie dossier infor­ma­cyjno-wywia­dow­czego pod­le­głego obszaru. Nato­miast zdo­by­wa­niem infor­ma­cji "w dro­dze wywiadu ofen­syw­nego" o służ­bach spe­cjal­nych III Rze­szy zaj­mo­wał się Refe­rat Kontr­wy­wia­dow­czy. Przy­go­to­wy­wał on rów­nież eks­per­tyzy sądowe w spra­wach kar­nych o szpie­go­stwo. Ści­śle współ­pra­co­wał z odpo­wied­nimi Samo­dziel­nymi Refe­ratami Infor­ma­cyj­nymi Dowództw Okrę­gów Kor­pu­sów276. Refe­rat ten - co cie­kawe - usta­lał też przy­czyny aresz­to­wa­nia wła­snych agen­tów i miej­sca ich prze­trzy­my­wa­nia oraz moż­li­wo­ści skon­tak­to­wa­nia się z nimi. Ana­li­zo­wał skutki zatrzy­ma­nia danego agenta dla sieci wywia­dow­czej oraz jego naj­bliż­szego oto­cze­nia. Z kolei kan­ce­la­ria zaj­mo­wała się spra­wami admi­ni­stra­cyjno-finan­so­wymi oraz kan­ce­la­ryj­nymi. Pod­le­gało jej rów­nież archi­wum. W struk­tu­rze orga­ni­za­cyj­nej eks­po­zy­tur znaj­do­wało się także labo­ra­to­rium tech­niczne, zaj­mu­jące się wspo­ma­ga­niem dzia­łal­no­ści wywia­dow­czej277.

Eks­po­zy­tury utrzy­my­wały stałą łącz­ność z cen­tralą wywiadu woj­sko­wego w War­sza­wie za pomocą radio­sta­cji. Do tego celu wyko­rzy­sty­wano także kurie­rów oraz połą­cze­nia tele­fo­niczne i tele­gra­ficzne. Od sierp­nia 1938 r. korzy­stano rów­nież z samo­lo­tów z eskadr tre­nin­go­wych lub towa­rzy­szą­cych278.

Poza refe­ra­tami orga­nami pracy eks­po­zy­tur były poste­runki ofi­cer­skie znaj­du­jące się w kraju oraz zakon­spi­ro­wane za gra­nicą. Ich zakres dzia­ła­nia obej­mo­wał zarówno wywiad, jak i kontr­wy­wiad ofen­sywny na ści­śle wyzna­czo­nym obsza­rze. W tym ostat­nim przy­padku uzy­ski­wane z wywiadu infor­ma­cje o służ­bach spe­cjal­nych Nie­miec ewi­den­cjo­no­wano i prze­ka­zy­wano do eks­po­zy­tury lub na jej pole­ce­nie samo­dziel­nie "roz­wią­zy­wano", co nie doty­czyło poste­run­ków, któ­rych głów­nym zada­niem było pro­wa­dze­nie prac z zakresu kontr­wy­wiadu. Możemy przy­jąć, iż gene­ral­nie poste­runki ofi­cer­skie skła­dały się z kie­row­nika, ofi­ce­rów, podofi­ce­rów, per­so­nelu pomoc­ni­czego (gońca lub woź­nego, szo­fera, radio­te­le­gra­fi­sty) i agen­tów. Kie­row­nicy pod­le­gali "pod wzglę­dem toku służby, obsady per­so­nal­nej i fun­du­szu dys­po­zy­cyj­nego - sze­fowi Eks­po­zy­tury", nato­miast w spra­wach gar­ni­zo­no­wych oraz dys­cy­pli­nar­nych, o ile poste­ru­nek nie znaj­do­wał się za gra­nicą, komen­dan­towi gar­ni­zonu. Do ich obo­wiąz­ków nale­żało więc ogólne kie­row­nic­two poste­run­kami, wyko­ny­wa­nie posta­wio­nych zadań, a także kon­tro­lo­wa­nie dzia­łal­no­ści pod­le­głego per­so­nelu oraz agen­tów, a ponadto: prze­ka­zy­wa­nie zdo­by­tych infor­ma­cji, stu­dio­wa­nie prasy, reda­go­wa­nie mel­dun­ków i opra­co­wań, roz­li­cza­nie się z fun­du­szu dys­po­zy­cyj­nego oraz zaopa­try­wa­nie agen­tów w sprzęt tech­niczny, doku­menty i środki finan­sowe. Zada­niem kie­row­ni­ków był rów­nież nad­zór nad pracą radio­sta­cji oraz prze­cho­wy­wa­niem i uży­wa­niem szy­frów. Orga­ni­zo­wali i kon­tro­lo­wali też pracę pra­cowni foto­gra­ficz­nej. Kie­row­nicy zobo­wią­zani byli do pro­wa­dze­nia taj­nego dzien­nika podaw­czego, książki inwen­ta­rzo­wej, kaso­wej oraz wyjaz­dów samo­chodu lub moto­cy­kla - o ile taki został przy­dzie­lony. Nie­za­leż­nie pro­wa­dzili księgi: pracy foto­gra­ficz­nej, ochrony tajem­nicy woj­sko­wej, ewi­den­cji szy­frów i roz­mów tele­fo­nicz­nych, a także dossier agen­tów279. Widać wyraź­nie, iż kie­row­nicy PO byli mocno obar­czeni obo­wiąz­kami kan­ce­la­ryjno-biu­ro­wymi.

Obo­wiązki oraz zakres pracy kie­row­ni­ków poste­run­ków ofi­cer­skich ści­śle okre­ślały instruk­cje. Raz w mie­siącu odby­wały się ich odprawy z sze­fem eks­po­zy­tury, pod­czas któ­rej przed­kła­dano roz­li­cze­nie finan­sowe fun­du­szu dys­po­zy­cyj­nego oraz raport orga­ni­za­cyjny, będący "żywym obra­zem całej akcji wywia­dow­czej". Zawie­rał on szcze­gó­łowe wia­do­mo­ści doty­czące dzia­łal­no­ści poste­runku, w tym przede wszyst­kim agen­tury i zmian, jakie w niej zaszły, opa­no­wa­nia terenu, współ­pracy z wła­dzami woj­sko­wymi, admi­ni­stra­cyj­nymi i Strażą Gra­niczną, pre­li­mi­na­rza budże­to­wego, a także zamie­rzeń wywia­dow­czych na naj­bliż­szy czas. Ter­min skła­da­nia mie­sięcz­nego raportu orga­ni­za­cyj­nego oraz wyli­czeń kaso­wych był dokład­nie usta­lony280. Na przy­kład w Eks­po­zy­tu­rze nr 3 od 1935 r. kie­row­nicy poste­run­ków refe­ro­wali wyniki pracy oraz ponie­sione koszty 3 i 4 każ­dego mie­siąca o ści­śle okre­ślo­nych godzi­nach. Jeżeli w tych dniach wypa­dała nie­dziela lub święto, auto­ma­tycz­nie ter­min ule­gał prze­su­nię­ciu o jeden dzień. W razie nie­obec­no­ści szefa eks­po­zy­tury sprawy te zała­twiane były przez jego zastępcę. Nie­za­leż­nie 18 każ­dego mie­siąca odby­wały się kolejno odprawy wszyst­kich kie­row­ni­ków PO, pod­czas któ­rych oma­wiano sprawy służ­bowe. "Spo­sob­ność tę - napi­sał Żychoń - należy wyko­rzy­stać rów­nież w celu omó­wie­nia spraw, które mogą być zała­twione ust­nie, aby w ten spo­sób unik­nąć zby­tecz­nej kore­spon­den­cji"281. Ponadto orga­ni­zo­wane były odprawy ogólne wszyst­kich ofi­ce­rów zarzą­dzane spe­cjal­nymi roz­ka­zami w zależ­no­ści od potrzeb szefa eks­po­zy­tury. W ostat­nim dniu każ­dego mie­siąca kie­row­nicy poste­run­ków musieli depe­szą szy­frową podać do godziny 13.00 saldo kasowe PO.

Zarówno sze­fo­wie eks­po­zy­tur, jak i kie­row­nicy pod­le­głych im poste­run­ków ofi­cer­skich szcze­gólną wagę przy­wią­zy­wali do pracy agen­tów, co było w pełni zro­zu­miałe. Dążono przede wszyst­kim do zbu­do­wa­nia nie­zbyt sze­ro­kiej, ale war­to­ścio­wej sieci agen­tu­ral­nej, która miała reali­zo­wać zada­nia okre­ślone w pla­nie pracy. Dzia­ła­nia kon­cen­tro­wały się w tym zakre­sie na wyeli­mi­no­wa­niu agen­tów mało przy­dat­nych i zastą­pie­niu ich źró­dłami peł­no­war­to­ścio­wymi: "Mia­nem agenta okre­śla się każ­dego pra­cow­nika wywia­dow­czego, pozo­sta­ją­cego w kon­tak­cie z ofi­ce­rem wywia­dow­czym. Zarówno pra­cu­ją­cego w kie­runku zdo­by­cia mate­riału wywia­dow­czego, jak i odda­ją­cego usługi pomoc­ni­cze, bez względu na cza­so­kres pracy, pobudki, sto­pień zaan­ga­żo­wa­nia się w pracy i wyna­gro­dze­nie"282. Agenci - w zależ­no­ści od cha­rak­teru pracy - dzie­lili się na rezy­den­tów, wer­bun­ko­wych, lot­nych oraz pośred­ni­ków. Agent rezy­dent prze­by­wał stale w okre­ślo­nym rejo­nie lub śro­do­wi­sku sta­no­wią­cym przed­miot zain­te­re­so­wa­nia wywiadu. Z kolei agent wer­bow­nik pozy­ski­wał kan­dy­da­tów do pracy w Oddziale II. Agent lotny nie był zwią­zany na stałe z żad­nym miej­scem pobytu. Otrzy­my­wał doryw­cze, ści­śle okre­ślone zada­nia. Agent pośred­nik był nato­miast "łącz­ni­kiem mię­dzy kie­row­ni­kiem a wyko­nawcą". Należy wspo­mnieć, iż okre­śle­nie agenta odno­siło się de facto do zasad­ni­czego cha­rak­teru jego pracy, lecz mogło się zda­rzyć, że kie­runki te zazę­biały się i na przy­kład agent wer­bow­nik był jed­no­cze­śnie agen­tem lot­nym, a rezy­dent - wer­bow­nikiem 283.

Za agen­tów pozy­ska­nych do współ­pracy uwa­żano zarówno zwer­bo­wa­nych, jak i tych, któ­rzy sami zaofe­ro­wali swoje usługi wywia­dow­cze. Musiała być to jed­nak osoba zazna­jo­miona z warun­kami pracy, akcep­tu­jąca je oraz obar­czona kon­kret­nymi zada­niami "bez względu na spo­sób wywią­za­nia się z tego zle­ce­nia i bez względu na wyna­gro­dze­nie". Na kie­row­ni­kach poste­run­ków ofi­cer­skich cią­żyła odpo­wie­dzial­ność za odpo­wiedni dobór agen­tury. Do ich zadań nale­żało przede wszyst­kim "zba­da­nie" agen­tów przed pozy­ska­niem, "aby nie two­rzyć (...) bez­war­to­ścio­wej sieci i nie być zmu­szo­nym do absor­bo­wa­nia się nie­pro­duk­tywną pracą"284.

Każdy agent miał swoje dossier, które było pro­wa­dzone przez cały okres jego pracy, czyli od zaan­ga­żo­wa­nia do momentu zwol­nie­nia lub roz­wią­za­nia z nim sto­sunku służ­bo­wego. Zawie­rało dane per­so­nalne oraz infor­ma­cje doty­czące dzia­łal­no­ści agenta, w tym wykaz dostar­czo­nych mate­ria­łów i wia­do­mo­ści z załą­czoną ich oceną, a także szcze­gó­łowy chro­no­lo­giczny prze­bieg afery. W dossier znaj­do­wał się rów­nież życio­rys, karta ewi­den­cyjna ze zdję­ciem i dekla­ra­cja współ­pracy. Gro­ma­dzono w nim opi­nie o agen­cie, jego daw­nych prze­ło­żo­nych czy też infor­ma­cje zebrane przez SRI, poli­cję oraz wła­dze admi­ni­stra­cyjne. Skru­pu­lat­nie odno­to­wy­wano sumy, jakie otrzy­mał za wyko­naną pracę. Dossier sta­no­wiło pod­stawę do oceny i kon­troli dzia­łal­no­ści agenta. W kore­spon­den­cji nie można było uży­wać jego praw­dzi­wego nazwi­ska, lecz wyłącz­nie nadany mu numer, ewen­tu­al­nie pseu­do­nim. Ofi­cer pro­wa­dzący posłu­gi­wał się wobec agenta zawsze tym samym pseu­do­nimem. Nie mógł być on wyko­rzy­sty­wany w kon­tak­tach z innymi agen­tami lub w innej afe­rze wywia­dow­czej285.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

1. 22 grud­nia 1928 r. zmie­niono nazwę Sztab Gene­ralny na Sztab Główny WP, a tytuł "ofi­cer Sztabu Gene­ral­nego" na "ofi­cer dyplo­mo­wany". [wróć]

2. W kie­row­nic­twie pol­skiego wywiadu jesz­cze wio­sną 1940 r. pano­wało prze­ko­na­nie, że więk­szość doku­men­tów Oddziału II została spa­lona w pierw­szych dniach wojny w elek­trowni war­szaw­skiej. Dopiero ogło­sze­nie komu­ni­katu Nie­miec­kiego Biura Infor­ma­cyj­nego (DNB) z 11 maja tego roku spo­wo­do­wało, że zdano sobie sprawę, iż Niemcy "dostali w swe posia­da­nie (...) archi­wum b. Oddziału II Szt. Gł. w War­sza­wie". W komu­ni­ka­cie tym zna­la­zły się infor­ma­cje z raportu attaché woj­sko­wego w Paryżu z 1937 r. doty­czące pol­sko-bel­gij­skiej współ­pracy wywia­dow­czej na kie­runku nie­miec­kim. Począt­kowo łudzono się, że ten doku­ment wywiad nie­miecki mógł zdo­być jesz­cze przed wojną z Amba­sady RP we Fran­cji. Docho­dze­nie wyka­zało jed­nak, że już jesie­nią 1939 r. na tere­nie Rumu­nii "roze­szła się pogło­ska", iż archi­wum Oddziału II nie zostało znisz­czone. [wróć]

3. L. Gon­dek, Wywiad pol­ski w Trze­ciej Rze­szy 1933-1939. Zarys struk­tury, tak­tyki i efek­tów obron­nego dzia­ła­nia, War­szawa 1982 (wyd. I 1978). [wróć]

4. W. Koza­czuk, Bitwa o tajem­nice. Służby wywia­dow­cze Pol­ski i Nie­miec 1918-1939, War­szawa 1999 (wyd. I 1967). [wróć]

5. H. Ćwięk, Prze­ciw Abweh­rze, War­szawa 2001; tenże, W taj­nej służ­bie II Rze­czy­po­spo­li­tej. Wywiad pol­ski wobec Nie­miec w latach 1918-1939, Czę­sto­chowa 2009. [wróć]

6. R. Maj­zner, Pol­ski wywiad woj­skowy wobec poli­tyki III Rze­szy 1933-1939. Mili­tarne aspekty poli­tyki III Rze­szy w świe­tle ana­liz Oddziału II Sztabu Głów­nego Woj­ska Pol­skiego, Toruń 2006. [wróć]

7. A. Woźny, Nie­miec­kie przy­go­to­wa­nia do wojny z Pol­ską w oce­nach pol­skich naczel­nych władz woj­sko­wych w latach 1933-1939, War­szawa 2000. [wróć]

8. A. Pepłoń­ski, Wywiad a dyplo­ma­cja II Rze­czy­po­spo­li­tej, Toruń 2004; tenże, Wojna o tajem­nice. W taj­nej służ­bie Dru­giej Rze­czy­po­spo­li­tej 1918-1944, Kra­ków 2011. [wróć]

9. P. Koła­kow­ski, Czas próby. Pol­ski wywiad woj­skowy wobec groźby wybu­chu wojny w 1939 roku, War­szawa 2012. [wróć]

10. T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu WP i PSZ w latach 1939-1945. Słow­nik bio­gra­ficzny, t. I, War­szawa 2009; ciż, Ofi­ce­ro­wie wywiadu WP i PSZ w latach 1939-1945. Słow­nik bio­gra­ficzny, t. II, War­szawa 2011; ciż, Ofi­ce­ro­wie wywiadu WP i PSZ w latach 1939-1945. Słow­nik bio­gra­ficzny, t. III, Łomianki 2018; ciż, Ofi­ce­ro­wie wywiadu WP i PSZ w latach 1939-1945. Słow­nik bio­gra­ficzny, t. IV, Łomianki 2019. [wróć]

11. J. Bocha­czek-Trąb­ska, Major Jan Hen­ryk Żychoń. Ofi­cer wywiadu 1902-1944, Oświę­cim 2012. [wróć]

12. R. Maj­zner, Atta­chaty woj­skowe Dru­giej Rze­czy­po­spo­li­tej 1919-1945. Struk­tu­ralno-orga­ni­za­cyjne aspekty funk­cjo­no­wa­nia, Czę­sto­chowa 2014. [wróć]

13. Zob. m.in. Z.J. Kapera, Marian Rejew­ski pogromca Enigmy, Kra­ków-Mogi­lany 2005; tenże, Łama­nie szy­frów Enigmy przez Pola­ków. Mity i prawda, "Prze­gląd Histo­ryczno-Woj­skowy" 2005, nr spe­cjalny 5, s. 25-36; tenże, Poznań­ski kurs szy­frów obcych w 1929 r., [w:] Wywiad woj­skowy II Rze­czy­po­spo­li­tej. Mate­riały pod red. P. Koła­kow­skiego, A. Pepłoń­skiego, Kra­ków 2011, s. 97-113; tenże, Prze­ka­za­nie alian­tom tajem­nicy Enigmy (Pyry, lipiec 1939), "Prace Komi­sji Histo­rii Wojen i Woj­sko­wo­ści" Pol­skiej Aka­de­mii Umie­jęt­no­ści 2009, t. V, s. 83-100. [wróć]

14. M. Gra­jek, Enigma. Bli­żej prawdy, Poznań 2007. [wróć]

15. Marian Rejew­ski 1905-1980. Życie Enigmą pisane, praca zbio­rowa pod red. J.S. Cie­cha­now­skiego, J. Gar­bow­skiego, J. Lel­wica, E. Maresch, H. Pie­choc­kiej-Lipki, H. Sowiń­skiej, J. Syl­we­strzaka, Byd­goszcz 2005. [wróć]

16. P. Koła­kow­ski, Mię­dzy War­szawą a Pragą. Pol­sko-cze­cho­sło­wac­kie sto­sunki woj­skowo-poli­tyczne 1918-1939, War­szawa 2007 (wyd. II 2009); H. Buł­hak, Z dzie­jów sto­sun­ków woj­sko­wych pol­sko-cze­cho­sło­wac­kich w latach 1927-1936, "Stu­dia z Dzie­jów ZSRR i Europy Środ­ko­wej" 1975, t. XI, s. 97-146. [wróć]

17. M. Zgór­niak, Europa w przeded­niu wojny. Sytu­acja mili­tarna w latach 1938-1939, Kra­ków 1993; tenże, Pol­ski wywiad woj­skowy w 1939 roku, jego oceny sytu­acji i wpływ na decy­zje mili­tarne i poli­tyczne, [w:] Pax et Bel­lum, pod red. K. Olej­nika, Poznań 1993, s. 323-332; M. Leczyk, Pol­ska i sąsie­dzi 1921-1939. Sto­sunki woj­skowe, Bia­ły­stok 1997. [wróć]

18. Pol­skie Siły Zbrojne w dru­giej woj­nie świa­to­wej, t. I: Kam­pa­nia wrze­śniowa 1939, cz. 1: Poli­tyczne i woj­skowe poło­że­nie Pol­ski przed wojną, Lon­dyn 1951. [wróć]

19. Przy­go­to­wa­nia nie­miec­kie do agre­sji na Pol­skę w 1939 r. w świe­tle spra­woz­dań Oddziału II Sztabu Głów­nego WP (doku­menty), oprac. M. Cie­ple­wicz, M. Zgór­niak, Wro­cław-War­szawa-Kra­ków 1969. [wróć]

20. Poli­tyczno-mili­tarne przy­go­to­wa­nia Trze­ciej Rze­szy do wojny w rapor­tach attaché woj­sko­wego w Ber­li­nie płk. Anto­niego Szy­mań­skiego, oprac. H. Ćwięk, Czę­sto­chowa 2007. [wróć]

21. R. Maj­zner, A. Such­citz, T. Dubicki, Oskarżam majora Życho­nia. Sprawa karna KW. 21/42 przed Mor­skim Sądem Wojen­nym w Lon­dy­nie, Radom­sko 2016. Zob. też opra­co­wa­nie na ten sam temat R. Maj­zner, T. Dubicki, A. Such­citz, W labi­ryn­cie oskar­żeń. "Sprawa majora Życho­nia" przed Mor­skim Sądem Wojen­nym w Lon­dy­nie 1942-1943, Czę­sto­chowa 2015. [wróć]

22. Szta­feta Enigmy. Odna­le­ziony raport pol­skich kryp­to­logów. Redak­cja, opra­co­wa­nie i tłu­ma­cze­nie M. Gra­jek, War­szawa 2017. [wróć]

23. Pol­sko-cze­cho­sło­wac­kie kon­takty woj­skowe 1921-1938 w doku­men­tach wywiadu i dyplo­ma­cji II Rze­czy­po­spo­li­tej, oprac. P. Koła­kow­ski, War­szawa 2018. [wróć]

24. Wywiad Straży Gra­nicz­nej 1928-1939. Wybór doku­men­tów. Wybór, wstęp i opra­co­wa­nie P. Koła­kow­ski, R. Tech­man, Słupsk 2013. [wróć]

25. Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej (marzec-kwie­cień 1939 r.), oprac. A. Woźny, "Mars" 1994, nr 1, s. 271-296. [wróć]

26. Z histo­rii pol­skiego wywiadu przed II wojną świa­tową. Dwa doku­menty, oprac. W. Rezmer, "Woj­skowy Prze­gląd Histo­ryczny"1996, nr 1, s. 105-115. [wróć]

27. Załącz­nik do spra­woz­da­nia z dzia­łal­no­ści Oddziału II Sztabu Głów­nego. Lista ofi­ce­rów i urzęd­ni­ków Oddziału II. Oceny i kwa­li­fi­ka­cje przy­dat­no­ści do służby w Oddziale II w chwili obec­nej, oprac. T. Dubicki, A. Such­citz, [w:] Wywiad i kontr­wy­wiad woj­skowy II RP. Stu­dia i mate­riały z dzia­łal­no­ści Oddziału II SGWP, t. I, pod red. T. Dubic­kiego, Łomianki 2010, s. 342-393. [wróć]

28. Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego w 1939 roku. Spra­woz­da­nie płk. dypl. Józefa Smo­leń­skiego z 1 XI 1939 r., oprac. A. Grzy­wacz, "Zeszyty Histo­ryczne" (Paryż) 1998, z. 125, s. 67-100. [wróć]

29. Oddział II Sztabu Głów­nego: raport ppłk. Józefa Englichta, oprac. A. Grzy­wacz, "Arcana" 1999, nr 26, s. 134-153. [wróć]

30. Dzia­łal­ność pol­skiego wywiadu woj­sko­wego w 1939 roku w rela­cji płk. dypl. Jana Cia­sto­nia, oprac. W. Wło­dar­kie­wicz, "Prze­gląd Histo­ryczno-Woj­skowy" 2006, nr 2, s. 135-164. [wróć]

31. Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka z dzia­łal­no­ści Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy" i Samo­dziel­nego Refe­ratu Sytu­acyj­nego "Niemcy" Oddziału II Sztabu Głów­nego WP, oprac. T. Dubicki, A. Woźny, [w:] Wywiad i kontr­wy­wiad woj­skowy II RP. Z dzia­łal­no­ści Oddziału II SGWP, t. VII, pod red. T. Dubic­kiego, Łomianki 2016, s. 229-245. [wróć]

32. Spra­woz­da­nie majora Jana Życho­nia w spra­wie dzia­łal­no­ści Eks­po­zy­tury nr 3 Oddziału II SGWP, oprac. T. Dubicki, [w:] Wywiad i kontr­wy­wiad woj­skowy II RP. Z dzia­łal­no­ści Oddziału II SGWP, t. VI, pod red. T. Dubic­kiego, Łomianki 2015, s. 173-181. [wróć]

33. Wrze­sień 1939. Radziec­kie zagro­że­nie Rze­czy­po­spo­li­tej w doku­men­tach, rela­cjach i wspo­mnie­niach, wybór i opra­co­wa­nie W. Wło­dar­kie­wicz, War­szawa 2005. [wróć]

34. Cen­tralne Archi­wum Woj­skowe Woj­skowego Biura Histo­rycz­nego w War­sza­wie-Rem­ber­to­wie (dalej: CAW WBH), Kolek­cja Akt Woj­skowego Biura Badań Histo­rycz­nych (dalej: KAWBBH), I/3/60, Ppłk L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego. Rezul­taty pracy poko­jo­wej i udział w przy­go­to­wa­niach do wojny, mps. (L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego (Rezul­taty pracy poko­jo­wej i udział w przy­go­to­wa­niach do wojny), wstęp, oprac. i przy­pisy K. Padu­szek, War­szawa 2014; Ppłk L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego. Rezul­taty pracy poko­jo­wej i udział w przy­go­to­wa­niach do wojny, oprac. M. Sobie­raj, wstę­pem opa­trzył A. Such­citz, Łódz 2014). [wróć]

35. A. Szy­mań­ski, Zły sąsiad. Niemcy 1932-1939 w oświe­tle­niu pol­skiego attaché woj­sko­wego w Ber­li­nie, Lon­dyn 1959. [wróć]

36. L. Mit­kie­wicz, Wspo­mnie­nia kowień­skie 1938-1939, War­szawa 1990. [wróć]

37. E.R. Sword, The Diary and Despat­ches of a Mili­tary Attaché in War­saw 1938-1939, oprac. E. Turn­bull, A. Such­citz, Lon­don 2001. [wróć]

38. W.H. Col­bern, Pol­ska. Sty­czeń-sier­pień 1939. Ana­lizy i pro­gnozy. Komen­ta­rze do wyda­rzeń attaché woj­sko­wego amba­sady USA w War­sza­wie, oprac. B. Grze­loń­ski, War­szawa 1986. [wróć]

39. M. Dłu­go­łęcki, Ostatni raport. Wspo­mnie­nia b. ofi­cera pol­skiego wywiadu we Wro­cła­wiu. Prze­bieg waż­niej­szych wyda­rzeń od 1 lipca do 1 wrze­śnia 1939 r., Lon­dyn 1998. [wróć]

40. W. Sta­chie­wicz, Wier­no­ści docho­wać żoł­nier­skiej. Przy­go­to­wa­nia wojenne w Pol­sce 1935-1939 oraz kam­pa­nia 1939 w rela­cjach i roz­wa­ża­niach szefa Sztabu Głów­nego i szefa Sztabu Naczel­nego Wodza, War­szawa 1998. [wróć]

41. P. Sta­rzeń­ski, Trzy lata z Bec­kiem, War­szawa 1991. [wróć]

42. Dia­riusz i teki Jana Szem­beka (dalej: DTJS), t. IV, oprac. J. Zarań­ski, Lon­dyn 1972. [wróć]

43. J. Małę­czyń­ski, Moja praca w Kon­su­la­cie Gene­ral­nym Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej w Opolu. Do druku przy­go­to­wał, wstę­pem i przy­pi­sami opa­trzył W. Lesiuk, Opole 1980. [wróć]

44. S. Żerko, Nie­miecka poli­tyka zagra­niczna 1933-1939, Poznań 2005, s. 83. [wróć]

45. Jesz­cze w 1936 r. płk dypl. Leon Mit­kie­wicz, ofi­cer Gene­ral­nego Inspek­to­ratu Sił Zbroj­nych, stwier­dził: "Prze­ana­li­zo­wa­łem bar­dzo dokład­nie Niemcy na 1937 rok. W tym ter­mi­nie nie są dla nas groźni. Damy sobie w potrze­bie, nawet sami jak palec, radę bez Fran­cu­zów. Lecz co będzie póź­niej, w miarę upływu lat"? Insty­tut Józefa Pił­sud­skiego w Ame­ryce (dalej: IJPA), Archi­wum płk. Leona Mit­kie­wicza, 73/7, L. Mit­kie­wicz, W Woj­sku Pol­skim w cza­sie pokoju 1935-1938, t. IV, Nowy Jork 1969, s. 313. [wróć]

46. Moż­li­wo­ści wojenne Związku Sowiec­kiego i Nie­miec w 1934 r. w oce­nach szefa pol­skiego wywiadu woj­sko­wego płk. dypl. inż. Jerzego Engli­scha, oprac. W. Wło­dar­kie­wicz, "Mars" 2006, nr 1, s. 216 i n. [wróć]

47. CAW WBH, Oddział II Sztabu Głów­nego (Gene­ral­nego) z lat 1921-1939 (dalej: Oddział II SGWP), I.303.4.942, Rze­sza Nie­miecka. Wykład wygło­szony przez szefa Oddziału II Sztabu Głów­nego na kur­sie wyż­szych dowód­ców w Rem­ber­to­wie w dniu 29 XI 1937 roku. Opra­co­wa­nie ze I 1938 r. [wróć]

48. Tamże; IJPA, Archi­wum płk. Leona Mit­kie­wi­cza, 73/7, L. Mit­kie­wicz, W Woj­sku Pol­skim w cza­sie pokoju 1935-1938..., s. 391. [wróć]

49. Archi­wum Akt Nowych w War­sza­wie (dalej: AAN), Sztab Główny w War­sza­wie 1919--1939 (dalej: Sztab Główny), 616/199, Ocena woj­skowo-poli­tyczna sytu­acji Pol­ski w roku 1936. [wróć]

50. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 25. [wróć]

51. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3916, Niemcy w 1938 roku. Wykład wygło­szony na kur­sie wyż­szych dowód­ców w Rem­ber­to­wie w dniu 29 XI 1938 roku. Opra­co­wa­nie ze I 1939 r. [wróć]

52. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3644, Zada­nia dla wywiadu na Niemcy z IV 1936 r. [wróć]

53. Tamże. [wróć]

54. Tamże. [wróć]

55. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3831, Wia­do­mo­ści z działu poli­tycz­nego, b.d. [wróć]

56. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 62; A. Pepłoń­ski, Wywiad Pol­skich Sił Zbroj­nych 1939-1945, War­szawa 1995, s. 9. [wróć]

57. AAN, Attachés woj­skowi RP przy rzą­dach państw kapi­ta­li­stycz­nych 1919-1939 (dalej: Atta­chaty woj­skowe), AII/116, Ele­menty przy­go­to­wań wojen­nych jako czyn­nik decy­du­jący o pra­cach rządu ZSRS i Rze­szy Nie­miec­kiej. Ogólny plan opra­co­wa­nia z II 1936 r. [wróć]

58. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3709, Pismo szefa Sztabu Głów­nego gen. Sta­chie­wi­cza do szefa Oddziału II z 1 VIII 1936 r. [wróć]

59. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3430, Ele­menty do oceny zarzą­dzeń doty­czą­cych ochrony tajem­nicy woj­sko­wej z 21 VIII 1935 r. [wróć]

60. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Spra­woz­da­nie z dzia­łal­no­ści Eks­po­zy­tury nr 3 za rok 1935/1936 z 18 II 1936 r. [wróć]

61. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3430, Ele­menty do oceny zarzą­dzeń doty­czą­cych ochrony tajem­nicy woj­sko­wej z 21 VIII 1935 r.; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 114. [wróć]

62. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2200, Spra­woz­da­nie z dzia­łal­no­ści Refe­ratu "Zachód" w okre­sie budże­to­wym 1935/1936. Były też czyn­niki, które sprzy­jały pracy wywia­dow­czej po obję­ciu wła­dzy w Niem­czech przez hitle­row­ców. Zali­czano do nich przede wszyst­kim wpro­wa­dze­nie powszech­nego obo­wiązku służby woj­sko­wej, co uła­twiało ulo­ko­wa­nie lub zwer­bo­wa­nie agenta w siłach zbroj­nych. Ponadto sto­sun­kowo niskie wyna­gro­dze­nia mogły skła­niać nie­które osoby do zwią­za­nia się z obcymi służ­bami wywia­dow­czymi. Pracy pol­skiego wywiadu sprzy­jała rów­nież sytu­acja poli­tyczna w Niem­czech. Dele­ga­li­za­cja par­tii opo­zy­cyj­nych oraz sto­so­wa­nie wobec ich zwo­len­ni­ków ter­roru uła­twiało prze­pro­wa­dza­nie wer­bunku agen­tury. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Spra­woz­da­nie z dzia­łal­no­ści Eks­po­zy­tury nr 3 za rok 1935/1936 z 18 II 1936 r.; A. Szy­ma­no­wicz, Dzia­łal­ność wywiadu woj­sko­wego II Rze­czy­po­spo­li­tej w Pru­sach Wschod­nich (1918--1939), "Dzieje Naj­now­sze" 2009, nr 1, s. 37. [wróć]

63. Praca "dwójki" była rów­nież wysoko oce­niana w Abweh­rze, gdzie pano­wała opi­nia, iż "Polacy mają talent do wywiadu". S. Dęb­ski, Mię­dzy Ber­li­nem a Moskwą. Sto­sunki nie­miecko-sowiec­kie 1939-1941, War­szawa 2003, s. 466. [wróć]

64. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 62; R. Czar­necka, Oddział II Sztabu Głów­nego (Gene­ral­nego) w latach 1921-1939. Zarys orga­ni­za­cyjny i prze­gląd zawar­to­ści inwen­ta­rza, "Biu­le­tyn Woj­sko­wej Służby Archi­wal­nej" 2006, nr 71 i n.; W. Wło­dar­kie­wicz, Przed 17 wrze­śnia 1939 roku. Radziec­kie zagro­że­nie Rze­czy­po­spo­li­tej w oce­nach pol­skich naczel­nych władz woj­sko­wych 1921-1939, War­szawa 2002, s. 25. [wróć]

65. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 11-12. [wróć]

66. CAW WBH, Kolek­cja akt z archi­wów rosyj­skich, VIII.800.61.36, Składy oso­bowe Oddziału II Sztabu Głów­nego na czas pokoju z 1930 r.; R. Maj­zner, Atta­chaty woj­skowe..., s. 36 i n. [wróć]

67. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.185, Reor­ga­ni­za­cja wewnętrzna Wydziału IIa i Wydziału IIb z 12 XII 1930 r. Nastą­piły też w tym cza­sie istotne zmiany per­so­nalne. Od 1 grud­nia 1930 r. sze­fem Wydziału II Wywia­dow­czego został mjr dypl. Ste­fan Mayer, pozo­sta­jący na eta­cie szefa Wydziału IIb, któ­rym kie­ro­wał mjr Sza­liń­ski (etat kie­row­nika refe­ratu). Na czele Wydziału IIa stał mjr dypl. Sta­ni­sław Gano, Refe­ratu "Wschód" por. Andrzej Dwo­rak, nato­miast Biu­rem Szy­frów kie­ro­wał na­dal mjr dypl. Lan­ger, Refe­ra­tem Tech­nicz­nym mjr inż. Kuchar­ski, a Refe­ra­tem "Zachód" kpt. Sta­nak. Tamże; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.185, Obsada per­so­nalna Wydzia­łów Wywia­dow­czych. Reor­ga­ni­za­cja wewnętrzna z 5 XI 1930 r. [wróć]

68. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.185, Plan zmian per­so­nal­nych w Oddziale II, eks­po­zy­tu­rach i atta­cha­tach na rok 1932/1933. Ofi­ce­rów służby zewnętrz­nej powo­ły­wano na mocy spe­cjal­nych roz­po­rzą­dzeń Biura Per­so­nal­nego do cen­trali Oddziału II, eks­po­zy­tur, na pla­cówki, a także "w pew­nych pil­nych wypad­kach" do SRI DOK oraz na kursy infor­ma­cyjne oraz prak­tykę do "dwójki". Byli oni wyka­zy­wani w dys­po­zy­cji sze­fów depar­ta­men­tów odno­śnych broni. Mak­sy­malny czas pozo­sta­wa­nia ofi­cera na eta­cie służby zewnętrz­nej wyno­sił 5 lat. CAW WBH, Kolek­cja akt z archi­wów rosyj­skich, VIII.800.61.36, Składy oso­bowe Oddziału II Sztabu Głów­nego na czas pokoju z 1930 r. [wróć]

69. CAW WBH, Oddział I Sztabu Gene­ral­nego (dalej: Oddział I SGWP), I.303.3.23, Orga­ni­za­cja i składy oso­bowe Sztabu Głów­nego z 1933 r. [wróć]

70. Tamże. [wróć]

71. Według stanu z 27 stycz­nia 1933 r. w Oddziale II służbę peł­niło 66 ofi­ce­rów służby zewnętrz­nej (27 w cen­trali, 29 w eks­po­zy­tu­rach i 10 na pla­ców­kach). [wróć]

72. CAW WBH, Oddział I SGWP, I.303.3.23, Pismo płk. dypl. Fur­gal­skiego do szefa Sztabu Głów­nego ze I 1933 r. [wróć]

73. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.216, Wykaz ofi­ce­rów Oddziału II w związku z zarzą­dze­niem Mini­ster­stwa Spraw Woj­sko­wych z 28 VI 1933 r. [wróć]

74. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 85; A. Woźny, Pod­puł­kow­nik Józef Skrzy­dlew­ski. Droga do Wydziału III Pla­no­wa­nia Wywiadu Wojen­nego i Dywer­sji Wojen­nej Oddziału II Sztabu Głów­nego, [w:] Wywiad i kontr­wy­wiad woj­skowy II RP. Z dzia­łal­no­ści Oddziału II SGWP, t. II, pod red. T. Dubic­kiego, Łomianki 2012, s. 88. [wróć]

75. Józef Skrzy­dlew­ski (1896-1952), w cza­sie I wojny świa­to­wej słu­żył w armii nie­miec­kiej, był uczest­ni­kiem powsta­nia wiel­ko­pol­skiego i wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. W 1928 r. ukoń­czył Wyż­szą Szkołę Wojenną. Od 1929 r. słu­żył w Oddziale II SGWP. W latach 1931-1934 kie­ro­wał Refe­ra­tem "Niemcy" (od 1933 r. Samo­dziel­nym Refe­ra­tem "Niemcy"), a od 1937 do 1939 r. Wydzia­łem III Pla­no­wa­nia Wywiadu i Dywer­sji Wojen­nej. Po kam­pa­nii pol­skiej 1939 r. został inter­no­wany w Rumu­nii, skąd prze­do­stał się do Fran­cji. W latach 1940-1945 w nie­woli nie­miec­kiej. Od 1945 do 1947 r. w Pol­skich Siłach Zbroj­nych na Zacho­dzie. W 1947 r. powró­cił do kraju. W 1951 r. aresz­to­wany przez UB. Zmarł w wię­zie­niu moko­tow­skim. T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. I, s. 253-258. [wróć]

76. Ignacy Banach (1897-1966), legio­ni­sta, uczest­nik wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. Od 1919 do 1922 r. w 34. pułku pie­choty. W 1923 r. ofi­cer ordy­nan­sowy 2. DP. Od 1923 do 1925 r. w Wyż­szej Szkole Wojen­nej, po ukoń­cze­niu któ­rej skie­ro­wany został do Oddziału IV, a następ­nie Oddziału I SGWP. Po odby­ciu stażu w 9. Pułku Pie­choty Legio­nów prze­nie­siony w 1930 r. do Wyż­szej Szkoły Wojen­nej na etat wykła­dowcy z rów­no­cze­snym peł­nie­niem obo­wiąz­ków ofi­cera do zle­ceń II wice­mi­ni­stra spraw woj­sko­wych. Od 1935 r. w Szta­bie Głów­nym (przy­dzie­lony do prac spe­cjal­nych). W latach 1936-1937 na stażu linio­wym w 6. Pułku Strzel­ców Pod­ha­lań­skich. Od 1937 do 1939 r. w Oddziale II, gdzie był sze­fem Wydziału IV. 19 marca 1938 r. awan­so­wany na pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego. W latach 1939-1942 szef Wydziału Stu­diów Oddziału II Sztabu Naczel­nego Wodza, a następ­nie Oddziału Pla­no­wa­nia Sztabu Naczel­nego Wodza. Po woj­nie pozo­stał na obczyź­nie. Tamże, t. II, s. 11-16. [wróć]

77. Archi­wum Insty­tutu Pol­skiego i Muzeum gen. Sikor­skiego (dalej: AIPMS), B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego mjr. dypl. Jana Leśniaka z 9 I 1940 r. Zob. też Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka..., s. 230; T. Jurga, W. Kar­bow­ski, Armia "Modlin" 1939, War­szawa 1987, s. 31. [wróć]

78. A. Woźny, Nie­miec­kie przy­go­to­wa­nia do wojny..., s. 54; Ł. Ula­tow­ski, Pol­ski wywiad woj­skowy w 1939 roku. Struk­tura orga­ni­za­cyjna, składy oso­bowe, per­so­nel, budżet, mob., War­szawa 2013, s. 54; R. Maj­zner, Atta­chaty woj­skowe..., s. 37. [wróć]

79. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.4325, Infor­ma­cja dla attachés woj­sko­wych, lot­ni­czych i mor­skich z 4 II 1939 r. For­mal­nie zmiana na sta­no­wi­sku szefa wywiadu woj­sko­wego nastą­pić miała 25 stycz­nia 1939 r., gdyż z tym dniem płk dypl. Peł­czyń­ski został mia­no­wany dowódcą pie­choty dywi­zyj­nej 19. DP. Pro­to­kół zdaw­czo-odbior­czy pod­pi­sano 30 stycz­nia tego roku i ofi­cjal­nie 1 lutego płk dypl. Smo­leń­ski roz­po­czął peł­nie­nie swo­ich obo­wiąz­ków. [wróć]

80. Ros­sij­skij gosu­dar­stwien­nyj wojen­nyj archiw Moskwa (dalej: RGWA), fond (dalej: f.) 308k: II-j otdieł Genie­ral­nogo sztaba Pol­szy, g. War­szawa, opis (dalej: op.) 10, dieło (dalej: d.) 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 5/39 z 23 III 1939 r.; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.7, Roz­kaz wewnętrzny nr 10/38 z 6 XII 1938 r. [wróć]

81. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 67-68. [wróć]

82. Naj­praw­do­po­dob­niej orga­ni­za­cja cen­trali wywiadu woj­sko­wego wyglą­dać miała w nastę­pu­jący spo­sób: Szef Oddziału II i dwaj zastępcy, Wydział Orga­ni­za­cyjny (Samo­dzielny Refe­rat Wyszko­le­niowo-Mobi­li­za­cyjny, Refe­rat Orga­ni­za­cyjno-Per­so­nalny, Samo­dzielny Refe­rat Admi­ni­stra­cyjny, Kan­ce­la­ria Oddziału II, Kre­ślar­nia), Biuro Wywiadu (Samo­dzielny Refe­rat "Zachód", Samo­dzielny Refe­rat "Wschód"), Wydział Wywiadu Obron­nego (Refe­rat Orga­ni­za­cyjny, Refe­rat Kontr­wy­wiadu, Refe­rat Ochrony, Refe­rat Poli­tyczny, Radca Prawny, Archi­wum, Kan­ce­la­ria), Wydział Szy­frów, Samo­dzielny Refe­rat Ogólny, Insty­tut Tech­niczny, Wydział Pla­no­wa­nia, Wydział Wywiadu KOP, Wydział Spo­łeczno-Poli­tyczny, in. Wydział Dywer­sji (Refe­rat Ogól­no­or­ga­ni­za­cyjny, Samo­dzielny Refe­rat "A", Samo­dzielny Refe­rat "B", Samo­dzielny Refe­rat "C", Samo­dzielny Refe­rat "D"), Biuro Stu­diów (Wydział "Niemcy", Wydział "Rosja", Wydział Stu­diów Ogól­nych). Według pro­jektu etat Oddziału II SGWP (bez pla­có­wek wywia­dow­czych) miał wyno­sić 173 ofi­ce­rów, 55 podofi­ce­rów oraz 381 urzęd­ni­ków i niż­szych funk­cjo­na­riu­szy. [wróć]

83. Sie­dziba cen­trali pol­skiego wywiadu woj­sko­wego mie­ściła się w Pałacu Saskim od 23 sierp­nia 1921 r. Wcze­śniej znaj­do­wała się w pomiesz­cze­niach Zamku Kró­lew­skiego. [wróć]

84. Szef wywiadu woj­sko­wego nad­zo­ro­wał tok jego pracy oraz wyzna­czał główne kie­runki dzia­łal­no­ści. Decy­do­wał też o obsa­dzie per­so­nal­nej sta­no­wisk oraz roz­miesz­cze­niu kadry. Pod­le­gali mu bez­po­śred­nio: I i II zastępca, sprawy zwią­zane z pracą wywiadu, radio­wy­wiadu i kontr­wy­wiadu, a także kwe­stie repre­zen­ta­cyjne i attachés woj­sko­wych (rów­nież obcych akre­dy­to­wa­nych w Pol­sce). [wróć]

85. W zakres obo­wiąz­ków I zastępcy wcho­dziły zagad­nie­nia ewi­den­cji i stu­diów, ofi­cjal­nych przed­sta­wi­cieli WP (wystę­po­wał jako refe­rent tych spraw), kon­takty z MSZ oraz akcja pro­me­tej­ska. [wróć]

86. II zastępca odpo­wia­dał za sprawy orga­ni­za­cyjne, mobi­li­za­cyjne, wyszko­le­niowe, per­so­nalne, admi­ni­stra­cyjne i finan­sowe oraz kan­ce­la­ryjne. Ponadto do jego obo­wiąz­ków nale­żały zagad­nie­nia dywer­sji, pla­no­wa­nia wywiadu, dywer­sji i pro­pa­gandy wojen­nej, a także kwe­stie tech­niczne. [wróć]

87. Do zadań tego wydziału nale­żała orga­ni­za­cja woj­sko­wej służby infor­ma­cyj­nej, jej przy­go­to­wa­nie mobi­li­za­cyjne, szko­le­nie, sprawy per­so­nalne pra­cow­ni­ków Oddziału II, kwe­stie budże­towe, przyj­mo­wa­nie, ewi­den­cjo­no­wa­nie i roz­dział poczty, admi­ni­stro­wa­nie loka­lami i mająt­kiem "dwójki" oraz pro­wa­dze­nie archi­wum. [wróć]

88. Wydział ten obej­mo­wał cało­kształt prac wywiadu, kontr­wy­wiadu i radio­wy­wiadu. [wróć]

89. Mjr dypl. Szu­mow­ski kie­ro­wał refe­ra­tem do 15 sierp­nia 1939 r., kiedy został odwo­łany. AIPMS, B.I.6f, Spra­woz­da­nie kpt. Mie­czy­sława Jawor­skiego z 17 V 1940 r.; AIPMS, B.I.6i, Pro­to­kół prze­słu­cha­nia mjr. dypl. T. Szu­mow­skiego z 16 i 18 VI 1943 r. [wróć]

90. Zaj­mo­wał się przede wszyst­kim zwal­cza­niem dzia­łal­no­ści obcych wywia­dów, akcji wywro­to­wej na tere­nie woj­ska, ochroną tajem­nicy woj­sko­wej, a także roz­pra­co­wy­wa­niem orga­ni­za­cji i par­tii wrogo usto­sun­ko­wa­nych do pań­stwa pol­skiego. Sie­dziba kontr­wy­wiadu znaj­do­wała się przy ul. Sena­tor­skiej 35 w Pałacu Błę­kit­nym hr. Zamoy­skich. [wróć]

91. Biuro Szy­frów pro­wa­dziło radio­wy­wiad na Niemcy i ZSRS oraz stu­dia nad roz­wią­zy­wa­niem szy­frów nie­przy­ja­ciel­skich. Zaj­mo­wało się też przy­go­to­wa­niem szy­frów wła­snych dla potrzeb bie­żą­cych i wojen­nych, jak rów­nież szko­le­niem per­so­nelu łącz­no­ści radio­wej Oddziału II oraz kwe­stiami kontr­wy­wia­dow­czymi z tego działu. Sie­dziba Refe­ratu B.S.4 od 1937 r. znaj­do­wała się w ośrodku w Pyrach. Z kolei kryp­to­lo­dzy z sek­cji sowiec­kiej pra­co­wali w budynku przy ul. Jawo­rzyń­skiej w War­sza­wie. [wróć]

92. Zada­niem tej komórki było stwo­rze­nie sieci wywia­dow­czej oraz dywer­syj­nej, a także przy­go­to­wa­nie pro­pa­gandy pod kątem potrzeb wojen­nych. [wróć]

93. Pra­co­wał w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie Sytu­acyj­nym "Niemcy", pozo­sta­jąc jed­no­cze­śnie na eta­cie Wydziału III. [wróć]

94. Wydział ten odgry­wał zna­czącą rolę w dzia­łal­no­ści Oddziału II, gdyż zaj­mo­wał się stu­dium "cało­ści życia państw obcych" z punktu widze­nia woj­sko­wego ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem ich sił zbroj­nych. Przy­go­to­wy­wał opra­co­wa­nia, spra­woz­da­nia i komu­ni­katy infor­ma­cyjne oraz sta­wiał zada­nia wywia­dowi i attachés woj­sko­wym przez opra­co­wy­wa­nie odpo­wied­nich kwe­stio­na­riu­szy. [wróć]

95. Ten roz­bu­do­wany refe­rat przy­go­to­wy­wał środki tech­niczne na potrzeby wywiadu, kontr­wy­wiadu i dywer­sji. Mie­ścił się w nowo wybu­do­wa­nym budynku przy ul. Wawel­skiej 9. Jedy­nie stu­dia nad bak­te­rio­lo­gią pro­wa­dzono w sta­rej sie­dzi­bie przy ul. Lud­nej 11. [wróć]

96. Odpo­wia­dał za sprawy repre­zen­ta­cyjne, w tym m.in. za kon­takty z attachés woj­sko­wymi państw obcych, ale rów­nież orga­ni­zo­wa­nie wizyt ofi­ce­rów pol­skich za gra­nicą i obcych w Pol­sce, opra­co­wy­wa­nie i prze­ka­zy­wa­nie infor­ma­cji o Woj­sku Pol­skim. [wróć]

97. Zaj­mo­wał się obser­wo­wa­niem aktu­al­nej sytu­acji w Niem­czech i infor­mo­wa­niem o nara­sta­ją­cym zagro­że­niu wojen­nym ze strony tego pań­stwa. Na temat jego zadań szcze­gó­łowo w dal­szej czę­ści pod­roz­działu. [wróć]

98. Pod­sta­wo­wym zada­niem Eks­po­zy­tury nr 2 było zor­ga­ni­zo­wa­nie i pro­wa­dze­nie dzia­łal­no­ści dywer­syj­nej i sabo­ta­żo­wej na tere­nie państw obcych oraz wła­snym w razie jego utraty. Do głów­nych zadań nale­żało też orga­ni­zo­wa­nie pro­pa­gandy, a także akcji pro­me­tej­skiej, mają­cej na celu wyko­rzy­sta­nie naro­dów zamiesz­ku­ją­cych ZSRS prze­ciwko wła­dzy komu­ni­stycz­nej, w tym do dzia­łań dywer­syj­nych oraz powstań­czych w przy­padku agre­sji sowiec­kiej na Pol­skę i ode­rwa­nia od tego pań­stwa tere­nów nie­ro­syj­skich. Sie­dziba Eks­po­zy­tury nr 2 mie­ściła się przy ul. Koszy­ko­wej 4. [wróć]

99. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 13-14. [wróć]

100. AIPMS, A.II.27/54, Spra­woz­da­nie ppłk. dypl. Bana­cha z udziału w przy­go­to­wa­niach do wojny i udziału w woj­nie z Niem­cami we wrze­śniu 1939 ze I 1940 r. [wróć]

101. To gen. Zamor­ski powie­dział Śmi­głemu-Rydzowi, że został poin­for­mo­wany przez pod­ko­mi­sa­rza poli­cji Kazi­mie­rza Wiśniew­skiego, dowo­dzą­cego bry­gadą XI, że kpt. Bole­sław Zie­miań­ski, peł­niący funk­cję kie­row­nika Refe­ratu Cen­tral­nej Agen­tury w Wydziale IIb Oddziału II, pró­bo­wał pozy­skać do współ­pracy jed­nego z funk­cjo­na­riu­szy ochra­nia­ją­cych mar­szałka, aby ten dono­sił mu, co się dzieje w jego kwa­te­rze. K. J. Zamor­ski, Dzien­niki (1930-1938), oprac. nauk. R. Litwiń­ski, M. Sioma, War­szawa 2011, s. 431. [wróć]

102. Tamże. [wróć]

103. W. Sta­chie­wicz, Wier­no­ści docho­wać żoł­nier­skiej..., s. 171. [wróć]

104. Ósmy ułan Beliny. Gene­rał bry­gady Józef Marian Smo­leń­ski "Kolec" (1894-1978), mate­riały zebrał M. Smo­leń­ski, wybór, opra­co­wa­nie i redak­cja naukowa G. Nowik, War­szawa 2008, s. 277. [wróć]

105. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 63 i n. [wróć]

106. Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 74. [wróć]

107. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego pie­choty Ste­fana May­era z 29 X 1939 r.; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 64. [wróć]

108. Tamże. [wróć]

109. AIPMS, B.I.6i, Pro­to­kół prze­słu­cha­nia mjr. dypl. Tade­usza Szu­mow­skiego z 16 i 18 VI 1943 r. [wróć]

110. A. Szy­mań­ski, Zły sąsiad..., s. 98. [wróć]

111. Ste­fan Mayer (1895-1981), legio­ni­sta, dłu­go­letni ofi­cer Oddziału II, pia­stu­jący ważne sta­no­wi­ska. W latach 1922-1923 szef Eks­po­zy­tury nr 6 w Brze­ściu nad Bugiem. Od 1923 do 1924 r. szef Eks­po­zy­tury nr 1 w Wil­nie. W 1925 r. ukoń­czył Wyż­szą Szkołę Wojenną. Od 1926 do 1928 r. ponow­nie kie­ro­wał Eks­po­zy­turą nr 1. 1 stycz­nia 1928 r. otrzy­mał awans na majora dyplo­mo­wa­nego (star­szeń­stwo). W latach 1928-1930 stał na czele kontr­wy­wiadu. Od 1930 do 1939 r. szef Wydziału II Wywia­dow­czego. 1 stycz­nia 1932 r. został awan­so­wany do stop­nia pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego (star­szeń­stwo). Po kam­pa­nii pol­skiej 1939 r. prze­by­wał we Fran­cji, następ­nie w Wiel­kiej Bry­ta­nii. Od 1941 do 1946/1947 r. komen­dant Szkoły Ofi­ce­rów Wywiadu. 1 stycz­nia 1945 r. awan­so­wał na puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego (star­szeń­stwo). Po woj­nie pozo­stał na obczyź­nie. CAW WBH, Kolek­cja Akt Per­so­nal­nych (dalej: AP), 1769/89/3362, Teczka per­so­nalna Ste­fana May­era. [wróć]

112. RGWA, f. 308k, op. 11, d. 81, Zmiany w obsa­dzie per­so­nal­nej za mie­siąc kwie­cień 1939 r.; RGWA, f. 308k, op. 10, d. 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 8/39 z 1 VII 1939 r. Na początku 1939 r. obsada działu odpo­wia­da­ją­cego za uzy­ski­wa­nie infor­ma­cji wywia­dow­czych była nastę­pu­jąca: szef Wydziału II Wywia­dow­czego - ppłk dypl. Wil­helm Hein­rich, szef Wydziału IIa - mjr dypl. Tade­usz Skin­der, Refe­rat "Zachód" - mjr Adam Świt­kow­ski i Refe­rat "Wschód" - kpt. Jerzy Nie­zbrzycki. [wróć]

113. Wil­helm Hein­rich (1894-1956), legio­ni­sta, czło­nek Związku Strze­lec­kiego, uczest­nik walk z Ukra­iń­cami o przy­na­leż­ność Gali­cji Wschod­niej i wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. W latach 1920-1921 przy­dzie­lony do Depar­ta­mentu I Broni Głów­nych MSWojsk., a następ­nie do 1923 r. słu­żył w 1. DP Litew­sko-Bia­ło­ru­skiej (19. DP). Od 10 lipca 1923 do 15 lipca 1924 r. szef Eks­po­zy­tury nr 6 Oddziału II w Brze­ściu nad Bugiem. W latach 1924-1927 w 6. pułku pie­choty. Od 1927 do 1930 r. na róż­nych sta­no­wi­skach w Depar­ta­men­cie I Pie­choty MSWojsk. 1 stycz­nia 1927 r. awan­so­wał na majora (star­szeń­stwo). Od 1930 r. był dowódcą bata­lionu w 75. pułku pie­choty. W latach 1932-1934 w Wyż­szej Szkole Wojen­nej. Po jej ukoń­cze­niu szef sztabu 14. DP. 1 stycz­nia 1935 r. awan­so­wany do stop­nia pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego (star­szeń­stwo). W latach 1935-1939 w Oddziale II SGWP na waż­nych sta­no­wi­skach: szefa Wydziału IIa i Wydziału II Wywia­dow­czego. W cza­sie II wojny świa­to­wej w Pol­skich Siłach Zbroj­nych na Zacho­dzie. Był m.in. komen­dan­tem Cen­trum Wyszko­le­nia Spa­do­chro­no­wego w Wiel­kiej Bry­ta­nii i zastępcą komen­danta Szkoły Ofi­ce­rów Wywiadu. 27 maja 1945 r. awan­so­wany na puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego. Po zde­mo­bi­li­zo­wa­niu pozo­stał na obczyź­nie. CAW WBH, AP, 1769/89/1720, Teczka per­so­nalna Wil­helma Hein­richa; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. I, s. 139-144. [wróć]

114. RGWA, f. 308k, op. 10, d. 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 6/39 z 6 IV 1939 r. Przy­dział May­era okre­ślono w nastę­pu­jący spo­sób: "ofi­cer przy­dzie­lony z zacho­wa­niem dodatku szefa Wydziału, bez mocy egze­ku­tyw­nej". T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. III, s. 205. [wróć]

115. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego pie­choty Ste­fana May­era z 29 X 1939 r. [wróć]

116. Fran­ci­szek Tom­czuk (1894-1960), legio­ni­sta, czło­nek Pol­skiej Orga­ni­za­cji Woj­sko­wej. W listo­pa­dzie 1918 r. wstą­pił do WP. W cza­sie wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej wal­czył w 6. Pułku Pie­choty Legio­nów. Po jej zakoń­cze­niu dalej słu­żył w 6. Pułku Pie­choty Legio­nów oraz w szta­bie 1. Dywi­zji Pie­choty Legio­nów, a następ­nie w Eks­po­zy­tu­rze nr 1 w Wil­nie. W latach 1926-1929 pro­wa­dził pla­cówkę wywia­dow­czą "Nord", będąc ofi­cjal­nie pomoc­ni­kiem attaché woj­sko­wego w Rydze. 1 stycz­nia 1928 r. mia­no­wany majo­rem (star­szeń­stwo). 12 stycz­nia 1930 r. prze­nie­siony do 18. pułku pie­choty, gdzie był dowódcą bata­lionu, a następ­nie odbył staż w 2. pułku arty­le­rii cięż­kiej. W latach 1930-1932 w Wyż­szej Szkole Wojen­nej. Od 1933 do 1935 r. szef Wydziału IIa. W 1937 r. awan­so­wany na pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego. Jesie­nią 1938 r. kie­ro­wał pracą Oddziału II Samo­dziel­nej Grupy Ope­ra­cyj­nej "Śląsk". Uczest­nik kam­pa­nii pol­skiej 1939 r. Po woj­nie prze­by­wał na obczyź­nie. CAW WBH, AP, 1769/89/5285, Teczka per­so­nalna Fran­ciszka Tom­czuka. [wróć]

117. Tade­usz Skin­der (1897-1952), czło­nek Pol­skiej Orga­ni­za­cji Woj­sko­wej, uczest­nik wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej, akcji ple­bi­scy­to­wej na War­mii i Mazu­rach i ope­ra­cji zaję­cia Wilna przez gen. Żeli­gow­skiego. Słu­żył w 86. pułku pie­choty i dowódz­twie 19. DP. Od 1926 do 1927 r. dowo­dził kom­pa­nią w 57. pułku pie­choty. W 1929 r. ukoń­czył Wyż­szą Szkołę Wojenną. W latach 1930-1937 kie­ro­wał wywia­dem KOP. Od 1937 do 1938 r. dowo­dził bata­lio­nem w 57. pułku pie­choty. W latach 1938-1939 szef Wydziału IIa. Od 1939 do 1940 r. szef Eks­po­zy­tury "R" w Buka­resz­cie, a następ­nie w PSZ. W latach 1943-1945 zastępca szefa Oddziału Infor­ma­cyjno-Wywia­dow­czego Sztabu Naczel­nego Wodza. 19 marca 1944 r. awan­so­wał do stop­nia puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego. Po zakoń­cze­niu II wojny świa­to­wej pozo­stał na obczyź­nie. T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. I, s. 248-251; A. Such­citz, Puł­kow­nik dyplo­mo­wany Tade­usz Skin­der (1897-1952) - por­tret ofi­cera wywiadu, [w:] Wywiad i kontr­wy­wiad woj­skowy II RP. Z dzia­łal­no­ści Oddziału II SGWP, t. XII, pod red. T. Dubic­kiego, Łomianki 2021, s. 7-81. [wróć]

118. CAW WBH, Oddziała II SGWP, I.303.4.7, Roz­kaz wewnętrzny nr 9/38 z 27 X 1938 r.; Ł. Ula­tow­ski, Pol­ski wywiad woj­skowy..., s. 53. [wróć]

119. Wła­dy­sław Sta­nak (1897-1932), w cza­sie I wojny świa­to­wej wal­czył na fron­cie albań­skim i wło­skim. Po powro­cie do kraju 10 grud­nia 1918 r. zgło­sił się jako ochot­nik do WP, lecz z powodu stanu zdro­wia po kilku dniach został zwol­niony. Od lutego 1919 r. słu­żył w 20. Pułku Pie­choty Ziemi Kra­kow­skiej. Wal­czył na fron­cie gali­cyj­skim, a póź­niej brał udział w ofen­sy­wie wołyń­skiej. 26 paź­dzier­nika 1920 r. otrzy­mał przy­dział do 8. kom­pa­nii 18. pułku pie­choty. Od 12 listo­pada 1920 do 1 paź­dzier­nika 1921 r. peł­nił funk­cję szefa adiu­tan­tury przy szta­bie 4. DP, a od 2 paź­dzier­nika 1921 do 31 stycz­nia 1923 r. adiu­tanta dowódcy i refe­renta per­so­nal­nego. 1 lutego 1923 r. został odde­le­go­wany na pię­cio­mie­sięczny kurs doszka­la­jący ofi­ce­rów młod­szych pie­choty w Szkole Pod­cho­rą­żych w War­sza­wie. W latach 1923-1924 dowódca 6. kom­pa­nii 67. pułku pie­choty. Od 8 marca do 30 czerwca 1924 r. refe­rent w DOK VIII (Toruń), a następ­nie II ofi­cer sztabu 4. DP i dowódca 6. kom­pa­nii w 67. pułku pie­choty. 30 paź­dzier­nika 1924 r. został skie­ro­wany do prac spe­cjal­nych (Oddziału V SGWP). W 1926 r. mia­no­wany kapi­ta­nem (star­szeń­stwo od 1 lipca 1925 r.). Od 1926 do 1928 r. w Eks­po­zy­tu­rze nr 4 w Kra­ko­wie, gdzie był m.in. kie­row­ni­kiem poste­runku ofi­cerskiego. W latach 1928-1932 kie­ro­wał Refe­ra­tem "Zachód". W czerwcu 1932 r. odde­le­go­wany na kurs uni­fi­ka­cyjno-dosko­na­lący w Cen­trum Wyszko­le­nia Pie­choty w Rem­ber­to­wie. Zmarł 13 sierp­nia 1932 r. na zawał serca w War­sza­wie. CAW WBH, AP, 1769/89/4809, Teczka per­so­nalna Wła­dy­sława Sta­naka. [wróć]

120. 13 czerwca 1928 r. Świt­kow­ski otrzy­mał "tytuł magi­stra praw" na Uni­wer­sy­te­cie Jagiel­loń­skim, a póź­niej uzy­skał sto­pień dok­tora. Naj­praw­do­po­dob­niej był to dok­torat tzw. sta­rego typu, jesz­cze z cza­sów austro-węgier­skich, który pole­gał na tym, że kan­dy­dat po otrzy­ma­niu abso­lu­to­rium i zda­niu trzech egza­mi­nów odpo­wia­da­ją­cych magi­ste­rium przy­stę­po­wał do rygo­ro­zów dok­tor­skich, będą­cych w zasa­dzie powtó­rze­niem egza­mi­nów już poprzed­nio zda­nych. Po pozy­tyw­nym zali­cze­niu rygo­ro­zów (histo­rycz­nego, sądo­wego i poli­tycz­nego) auto­ma­tycz­nie otrzy­my­wano tytuł dok­tora praw. [wróć]

121. Adam Świt­kow­ski (1899-1966), legio­ni­sta. We wrze­śniu 1918 r. wstą­pił do 2. kom­pa­nii 1. bata­lionu Legii Aka­de­mic­kiej. W 1919 r. słu­żył w 3. pułku arty­le­rii, prze­mia­no­wa­nym następ­nie na 2. pułk arty­le­rii gór­skiej. Wal­czył od kwiet­nia do maja tego roku na fron­cie ukra­iń­skim. Od maja do paź­dzier­nika 1919 r. prze­by­wał w szpi­talu woj­sko­wym we Lwo­wie. W 1920 r. słu­żył w 1. pułku arty­le­rii gór­skiej. W latach 1923-1925 został przy­dzie­lony do Eks­po­zy­tury nr 4 w Kra­ko­wie. 15 sierp­nia 1924 r. mia­no­wany kapi­ta­nem (star­szeń­stwo). Od 1927 do 1928 r. słu­żył w DOK nr V w Kra­ko­wie. W latach 1928-1930 prze­nie­siony do Komi­sa­riatu Gene­ral­nego RP w Wol­nym Mie­ście Gdań­sku, gdzie pra­co­wał w eks­po­zy­tu­rze Oddziału II SGWP ("BIG") zakon­spi­ro­wa­nej w Wydziale Woj­sko­wym. Od 1930 do 1931 r. peł­nił funk­cję kie­row­nika SRI DOK nr V w Kra­ko­wie, a w latach 1932-1939 kie­row­nika Refe­ratu "Zachód". 19 marca 1938 r. mia­no­wany majo­rem. Od 1939 do 1945 r. m.in. kon­sul gene­ralny w Zagrze­biu oraz współ­pra­cow­nik pla­cówki wywia­dow­czej "Este­zet" na tere­nie Kanady, wykła­dowca w Szkole Ofi­ce­rów Wywiadu, kie­row­nik Sek­cji Łącz­ni­ko­wej "B" przy bry­tyj­skim Naczel­nym Dowódz­twie, ofi­cer łącz­ni­kowy z wywia­dem fran­cu­skim. Po zakoń­cze­niu II wojny świa­to­wej pozo­stał na obczyź­nie. CAW WBH, AP, 1769/89/5012, Teczka per­so­nalna Adama Świt­kow­skiego ; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. IV, s. 218-227. [wróć]

122. Nie miał też Świt­kow­ski auto­ry­tetu u nie­któ­rych ofi­ce­rów, jak na przy­kład u dobrze mu zna­nego szefa eks­po­zy­tury byd­go­skiej Życho­nia, z któ­rym - jak sam stwier­dził - "w przy­jaźni nie żył". R. Maj­zner, T. Dubicki, A. Such­citz, W labi­ryn­cie oskar­żeń..., s. 140. [wróć]

123. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Orga­ni­za­cja wywiadu "zachod­niego". [wróć]

124. Mie­czy­sław Jawor­ski (1897-1949), słu­żył w Armii gen. Józefa Hal­lera. Po powro­cie do kraju przy­dzie­lony m.in. do 6. pułku arty­le­rii cięż­kiej i 2. DP Legio­nów. Od 1921 do 1926 r. w 5. dyonie tabo­rów, a następ­nie w 22. i 20. pułku arty­le­rii lek­kiej. W latach 1931-1939 w Refe­ra­cie "Zachód". 1 stycz­nia 1936 r. awan­so­wał do stop­nia kapi­tana (star­szeń­stwo). Od 1939 do 1940 r. ofi­cer infor­ma­cyjno-wywia­dow­czy i kontrwywia­dow­czy w por­cie w Mar­sy­lii. Po klę­sce Fran­cji prze­by­wał w Por­tu­ga­lii, gdzie był począt­kowo ofi­cerem wywia­dow­czo-kontrwywia­dow­czym w Posel­stwie RP w Lizbo­nie, a póź­niej pra­cow­ni­kiem Eks­po­zy­tury "P". W latach 1942-1945 kie­row­nik waż­nego Refe­ratu Cen­tral­nego Wydziału Wywia­dow­czego Oddziału Infor­ma­cyjno-Wywia­dow­czego Sztabu Naczel­nego Wodza. Zmarł na obczyź­nie. T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. I, s. 153-156. [wróć]

125. Jan Chma­rzyń­ski (1893-1962), w cza­sie I wojny świa­to­wej w Armii gen. Józefa Hal­lera, uczest­nik walk z Ukra­iń­cami, a także wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej oraz III powsta­nia ślą­skiego. Od 1920 r. słu­żył w 32. Bry­ga­dzie Pie­choty, a po jej prze­for­mo­wa­niu w 1921 r. ofi­cer sztabu Dowódz­twa Pie­choty 16. DP. W latach 1922-1926 w DOK VIII (Toruń) oraz 15. pułku arty­le­rii polo­wej. W 1926 r. skie­ro­wany do Oddziału II SGWP, gdzie był refe­ren­tem w komórce zaj­mu­ją­cej się wywia­dem głę­bo­kim na Niemcy (Refe­rat B.2 "Zachód"). Od 1928 do 1930 r. kie­row­nik Poste­runku Ofi­cer­skiego nr 3 w Szcze­ci­nie Eks­po­zy­tury Gdań­skiej "BIG" i Eks­po­zy­tury nr 3 w Byd­gosz­czy, skąd w lipcu 1930 r. prze­szedł do pracy w Eks­po­zy­tu­rze nr 4. 1 stycz­nia 1930 r. awan­so­wany do stop­nia kapi­tana (star­szeń­stwo). W latach 1930-1933 w eks­po­zy­tu­rze kato­wic­kiej, gdzie był do 1932 r. kie­row­nikiem Poste­runku Ofi­cer­skiego nr 1 w Kró­lew­skiej Hucie. W 1933 r. stoi na czele pla­cówki wywia­dow­czej "Pisto­let" w Wied­niu. Od 1933 do 1937 r. w Refe­ra­cie "Zachód". W latach 1937-1939 w wywia­dzie KOP, po czym ponow­nie w Refe­ra­cie "Zachód". We wrze­śniu 1939 r. ofi­cer łącz­ni­kowy przy Bry­tyj­skiej Misji Woj­sko­wej. W Pol­skich Siłach Zbroj­nych na Zacho­dzie wyko­rzy­sty­wany był jako tłu­macz (jesz­cze w 1926 r. uzy­skał tytuł tłu­macza woj­sko­wego języka angiel­skiego). Zmarł na obczyź­nie. CAW WBH, AP, I.481.C.1259, Teczka per­so­nalna Jana Chma­rzyń­skiego . [wróć]

126. Zdzi­sław Witt (1897-1953), w cza­sie I wojny świa­to­wej słu­żył w armii nie­miec­kiej. Od 1918 r. w WP, m.in. w Szkole Pod­cho­rą­żych Pie­choty w War­sza­wie, gdzie był instruk­to­rem musz­try, 4. bata­lio­nie tele­gra­ficz­nym w Łodzi i 21. pułku pie­choty (bata­lion zapa­sowy). Od 1921 do 1924 r. w Oddziale III DOK I War­szawa. 3 maja 1922 r. mia­no­wany porucz­ni­kiem (star­szeń­stwo z 1 czerwca 1919 r.). W latach 1924-1929 z prze­rwami na róż­nych sta­no­wi­skach w 21. pułku pie­choty. Od 25 lutego 1929 do 31 maja 1931 r. w Oddziale II, gdzie był refe­ren­tem w Refe­ra­cie "Zachód". W latach 1931-1934 kie­row­nik pla­cówki "DWZ" w Ber­li­nie. Od 1934 do 1939 r. w Refe­ra­cie "Zachód". W cza­sie II wojny świa­to­wej na Zacho­dzie. Był m.in. kie­row­nikiem kan­ce­la­rii Gabi­netu Naczel­nego Wodza. CAW WBH, AP, 1769/89/5613, Teczka per­so­nalna Zdzi­sława Witta. [wróć]

127. Tade­usz Górow­ski (1899-1941), od 1918 r. w WP, uczest­nik III powsta­nia ślą­skiego. W 1921 r. skie­ro­wany do Eks­po­zy­tury nr 4 w Kra­ko­wie, w któ­rej słu­żył jako "wywia­dowca ofen­sywny". Od 1925 do 1932 r. w Eks­po­zy­tu­rze nr 7 w Gdań­sku, Eks­po­zy­tu­rze nr 2 w War­sza­wie, ponow­nie w eks­po­zy­tu­rze gdań­skiej i Eks­po­zy­tu­rze nr 3 w Byd­gosz­czy, w któ­rych peł­nił ważne funk­cje kie­row­nika refe­ra­tów i poste­run­ków ofi­cer­skich. W latach 1932-1935 w Refe­ra­cie "Zachód". Od 1935 do 1939 r. kie­row­nik pla­cówki wywia­dow­czej "Polo" w Ber­nie. 19 marca 1938 r. awan­so­wany do stop­nia kapi­tana. Ciężko cho­ro­wał na serce, co stało się przy­czyną jego śmierci 16 maja 1941 r. w Ber­nie. T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. III, s. 128-132. [wróć]

128. Maria Błasz­kie­wi­czówna, ur. 30 stycz­nia 1910 r. w Kra­snym­sta­wie. Pra­co­wała w Refe­ra­cie "Zachód" od paź­dzier­nika 1934 r. Była maszy­nistką, a także odpo­wia­dała za aktu­ali­zo­wa­nie kar­to­teki prób­nych agen­tów Eks­po­zy­tur nr 3 i nr 4 oraz wycią­ga­nie nazwisk ze sta­rych dossier celem umiesz­cze­nia ich w kar­to­tece Refe­ratu "Zachód". RGWA, f. 308k, op. 11, d. 62, Wnio­sek na przy­ję­cie urzęd­ni­ków kon­trak­to­wych Oddziału II z 22 I 1935 r. [wróć]

129. Teo­dor Wit­tych, ur. 10 paź­dzier­nika 1892 r. w Pabia­ni­cach, czło­nek POW, pra­co­wał jako agent kontr­wy­wiadu (1919-1920). Od 1 wrze­śnia 1921 do 1 stycz­nia 1923 r. w Wydziale Wyznań Nie­ka­to­lic­kich MSWojsk., po czym w Mini­ster­stwie Robót Publicz­nych. Od 1 kwiet­nia 1923 r. w SRI DOK I. Od czerwca 1926 r. (według innych danych od 15 maja) zatrud­niony w Refe­ra­cie "Zachód" na sta­no­wi­sku urzęd­nika do spraw pasz­por­to­wych i łącz­nika z MSZ i MSW. "Jest - jak napi­sano w jego opi­nii - bez­względ­nie zaufa­nym czło­wie­kiem peł­nią­cym nie­jed­no­krot­nie funk­cję ofi­cer­ską zarówno w kraju, jak i za gra­nicą". Tamże. [wróć]

130. Wła­dy­sław Mań­ski, ur. 20 kwiet­nia 1910 r. w Bia­ło­cer­kwi. W Refe­ra­cie "Zachód" od listo­pada 1933 r. Peł­nił funk­cję zastępcy Teo­dora Wit­ty­cha. Tamże. [wróć]

131. Adam Pin­kas (1886-1942), słu­żył w armii austro-węgier­skiej, od 1918 r. w WP. Uczest­nik wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. Po jej zakoń­cze­niu słu­żył w 2. i 3. pułku wojsk kole­jo­wych. Od 1924 r. w 1. pułku sape­rów kole­jo­wych. 1 lipca 1925 r. mia­no­wany majo­rem (star­szeń­stwo). W 1928 r. został zastępcą dele­gata Sztabu Gene­ral­nego WP przy gdań­skiej Dyrek­cji Kolei Pań­stwo­wych. Od 1931 r. w sta­nie spo­czynku. 19 maja 1934 r. zatrud­niony w Refe­ra­cie "Zachód". Począt­kowo prze­wi­dy­wany był do wysła­nia na pla­cówkę wywia­dow­czą. Prze­szedł prze­szko­le­nie w Eks­po­zy­tu­rze nr 3. W Refe­ra­cie "Zachód" zaj­mo­wał się stu­dium terenu, aktu­ali­zu­jąc dossier gar­ni­zo­nów woj­ska oraz roz­miesz­cze­nie oddzia­łów SS i SA, a także Reich­sar­be­its­dien­stu i Hitler­ju­gend. W 1939 r. dostał się do nie­woli sowiec­kiej. Słu­żył w Armii gen. Andersa w ZSRS i tam zmarł. Według ppłk. dypl. Anto­niego Szy­mań­skiego, z któ­rym prze­by­wał w nie­woli, miał rze­komo współ­pra­co­wać z sowiec­kimi służ­bami spe­cjal­nymi. Tamże; CAW WBH, AP, 1769/89/3993, Teczka per­so­nalna Adama Pin­kasa; R. Maj­zner, A. Such­citz, T. Dubicki, Oskar­żam majora Życho­nia..., s. 96, 236-237. [wróć]

132. Anto­nina Żeli­chow­ska, ur. 24 czerwca 1888 r. w Bron­nicy pod Moskwą. Ukoń­czyła 7 klas Insty­tutu Wiel­kiej Księż­nej Kseni w Peters­burgu i kurs han­dlowy w War­sza­wie. Od stycz­nia 1919 r. pra­co­wała w Oddziale II. W Refe­ra­cie "Zachód" pro­wa­dziła dzien­nik podaw­czy, zaj­mo­wała się eks­pe­dy­cją poczty i pisała na maszy­nie. RGWA, f. 308k, op. 11, d. 62, Wnio­sek na przy­ję­cie urzęd­ni­ków kon­trak­to­wych Oddziału II z 22 I 1935 r. [wróć]

133. Iza­bella Kowa­lew­ska, ur. 8 marca 1903 r. w Zamo­ściu. Pra­co­wała jako urzęd­niczka w Posel­stwie RP w Wied­niu. Od sierp­nia 1934 r. była zatrud­niona w refe­ra­cie, gdzie peł­niła funk­cje urzęd­niczki i maszy­nistki. Tamże. [wróć]

134. Tamże. Zarzą­dze­niem szefa wywiadu woj­sko­wego płk. dypl. Jerzego Engli­scha z lipca 1935 r. etat Refe­ratu "Zachód" miał wyno­sić 4 ofi­ce­rów łącz­nie z kie­row­ni­kiem i 5 urzęd­ni­ków kon­trak­to­wych. RGWA, f. 308k, op. 19, d. 57, Zarzą­dze­nie szefa Oddziału II z 18 VII 1935 r. [wróć]

135. Bogu­sław Gor­go­lew­ski (1895-1969), w cza­sie I wojny świa­to­wej w armii nie­miec­kiej, uczest­nik powsta­nia wiel­ko­pol­skiego i walk z Ukra­iń­cami o przy­na­leż­ność Gali­cji Wschod­niej oraz wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. Od 1919 do 1923 r. z prze­rwami słu­żył w 70. pułku pie­choty. 23 maja 1922 r. awan­so­wał do stop­nia kapi­tana (star­szeń­stwo z 1 czerwca 1919 r.). W latach 1923-1925 w 17. DP (I ofi­cer sztabu i w/z szefa sztabu). Od 1925 do 1926 r. w SRI DOK VII Poznań. W latach 1926-1930 w Eks­po­zy­tu­rze nr 3 w Pozna­niu (gdzie m.in. kie­ro­wał dzia­łem ewi­den­cji), a następ­nie do 1934 r. w eks­po­zy­tu­rze byd­go­skiej (kie­row­nik Refe­ratu Stu­diów). Od 1934 do 1936 r. kie­row­nik pla­cówki "Kry­styna" w Sztok­hol­mie. W latach 1936-1939 w Refe­ra­cie "Zachód". W cza­sie II wojny świa­to­wej w PSZ na Zacho­dzie ( był m.in. kie­row­nikiem refe­ratu w Wydziale Stu­diów oraz zaj­mo­wał ważne sta­no­wi­ska w kontr­wy­wia­dzie). Po woj­nie pozo­stał na obczyź­nie. CAW WBH, AP, 1769/89/1527, Teczka per­so­nalna Bogu­sława Gor­go­lew­skiego; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. I, s. 124-128. [wróć]

136. Michał Rybi­kow­ski (1900-1991), nale­żał do Samo­obrony Wileń­skiej, uczest­nik wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. Od 1919 do 1926 r. słu­żył w Wileń­skim Pułku Strzel­ców prze­mia­no­wa­nym w 1921 r. na 85. pułk pie­choty. W latach 1926-1930 w Szkole Pod­cho­rą­żych Pie­choty w Ostrowi Mazo­wiec­kiej i Róża­nem. W 1932 r. ukoń­czył Wyż­szą Szkołę Wojenną, po czym był I ofi­ce­rem sztabu 17. DP. Od 1933 do 1936 r. refe­rent i kie­row­nik refe­ratu w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie "Niemcy" Oddziału II SGWP. W latach 1936-1937 na stażu w 25. pułku pie­choty. Od 1937 do 1939 r. w Refe­ra­cie "Zachód" (22 sierp­nia 1939 r. mia­no­wany kie­row­nikiem). 19 marca 1939 r. awan­so­wany do stop­nia majora dyplo­mo­wa­nego. W latach 1939-1940 w wywia­dzie na Litwie i Łotwie. Od 1940 do 1944 r. kolejno szef Eks­po­zy­tury "L" w Sztok­hol­mie i kie­row­nik Poste­runku Ofi­cer­skiego nr 1 w Sztok­hol­mie Eks­po­zy­tury "PŁN/SKN". W latach 1944-1945 słu­żył w 2. Kor­pu­sie Pol­skim we Wło­szech. 15 stycz­nia 1945 r. awan­so­wany na pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego. Po zakoń­cze­niu wojny pozo­stał na obczyź­nie. CAW WBH, AP, 1769/89/4423, Teczka per­so­nalna Michała Rybi­kow­skiego; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. II, s. 276-285. [wróć]

137. Fran­ci­szek Brze­ziń­ski (1895-1959), od 1914 r. w armii nie­miec­kiej. W 1919 r. nale­żał do Orga­ni­za­cji Woj­sko­wej Pomo­rze w Gru­dzią­dzu. W 1920 r. wstą­pił jako ochot­nik do WP. Od 1921 do 1926 r. w 5., a następ­nie z prze­rwami w 8. pułku arty­le­rii cięż­kiej. W latach 1926-1930 w Cen­trum Wyszko­le­nia Arty­le­rii w Toru­niu, gdzie był dowódcą bate­rii i dywi­zjonu. Od 1930 do 1932 r. w 4. pułku arty­le­rii lek­kiej. W latach 1932-1938 w Eks­po­zy­tu­rze nr 3 (refe­rent 1932-1933, kie­row­nik PO nr 5 w Szcze­ci­nie 1933-1935 i od 1 kwiet­nia 1935 r. kie­row­nik PO nr 6 w Pozna­niu). Od 15 maja 1938 do wrze­śnia 1939 r. w Refe­ra­cie "Zachód". W cza­sie II wojny świa­to­wej w Pol­skich Siłach Zbroj­nych na Zacho­dzie. Słu­żył m.in. w 2. Dywi­zji Strzel­ców Pie­szych i był zastępcą komen­danta Bazy Łącz­no­ści Zagra­nicz­nej AK w Szwaj­ca­rii. Po demo­bi­li­za­cji pozo­stał na emi­gra­cji. CAW WBH, AP, I.481.B.13297, Teczka per­so­nalna Fran­ciszka Brze­ziń­skiego. [wróć]

138. Michał Czar­necki, ur. 1 wrze­śnia 1884 r. w Sokol­ni­kach. Słu­żył w armii austro-węgier­skiej, a od 30 listo­pada 1918 r. w WP. 15 sierp­nia 1924 r. mia­no­wany kapi­ta­nem (star­szeń­stwo). Peł­nił służbę jako ofi­cer żan­dar­me­rii. CAW WBH, AP, I.481.C.6082, Teczka per­so­nalna Michała Czar­neckiego. [wróć]

139. RGWA, f. 308k, op. 11, d. 83, Pismo kie­row­nika Refe­ratu "Zachód" do Wydziału I z 21 XII 1938 r.; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.281, Obsada Refe­ratu "Zachód" ze I 1939 r. [wróć]

140. CAW WBH, I.481.C.1259, Roczna lista kwa­li­fi­ka­cyjna Jana Chma­rzyń­skiego za 1937 r. Ofi­cer ten miał duże zdol­no­ści do nauki języ­ków obcych, co szcze­gól­nie pre­de­sty­no­wało go do pracy w wywia­dzie. Wła­dał bie­gle w mowie i piśmie języ­kiem nie­miec­kim, angiel­skim i fran­cu­skim. Ponadto przez rok dobrze opa­no­wał rosyj­ski. [wróć]

141. AIPMS, B.I.6c, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego kpt. Jana Chma­rzyń­skiego z 29 X 1939 r. [wróć]

142. Tade­usz Szu­mow­ski (1899-1971), skaut, uczest­nik walk pol­sko-ukra­iń­skich o Lwów i Gali­cję Wschod­nią oraz wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. W latach 1920-1922 w Ofi­cer­skiej Szkole Topo­gra­ficz­nej (słu­chacz). Od 1924 do 1926 r. słu­żył naj­pierw w 16. pułku pie­choty, a następ­nie w 66. pułku pie­choty. W latach 1926-1928 w Wyż­szej Szkole Wojen­nej. Po jej ukoń­cze­niu skie­ro­wany do 26. DP. 1 stycz­nia 1930 r. awan­so­wany na kapi­tana (star­szeń­stwo). W latach 1930-1933 w Oddziale III SGWP, DOK nr III (Grodno) i 66. pułku pie­choty - dowódca kom­pa­nii. Od 1933 r. wykła­dowca w Szkole Pod­cho­rą­żych dla Pod­ofi­ce­rów w Byd­gosz­czy. W 1936 r. prze­nie­siony do Oddziału II SGWP, gdzie do 1938 r. kie­ro­wał pla­cówką wywia­dow­czą "Saj­gon" w Sztok­hol­mie. 19 marca 1938 r. awan­so­wany na majora dyplo­mo­wa­nego. Od marca do sierp­nia 1939 r. kie­row­nik Refe­ratu "Zachód". W 1939 r. I sekre­tarz w Posel­stwie RP w Ber­nie i kie­row­nik tam­tej­szej eks­po­zy­tury Oddziału II. Od 1939 do 1940 r. m.in. szef Wydziału Per­so­nal­nego MSZ. W 1940 r. radca Amba­sady RP w Lon­dy­nie. Od 1940 do 1945 r. attaché woj­skowy przy rzą­dzie cze­cho­sło­wac­kim. Rów­no­cze­śnie w latach 1942-1945 szef Wydziału Spraw Spe­cjal­nych w MON (dywer­sja woj­skowa na tere­nie Europy) i Pol­skiego Biura Ope­ra­cyj­nego "N" (wyko­rzy­sta­nie do dywer­sji pol­skich robot­ni­ków przy­mu­so­wych i jeń­ców wojen­nych) przy dowódz­twie alianc­kim. Po zakoń­cze­niu II wojny świa­to­wej począt­kowo prze­by­wał na obczyź­nie, a następ­nie powró­cił do kraju. CAW WBH, AP, 1769/89/5148, Teczka per­so­nalna Tade­usza Szu­mow­skiego; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2358, Życio­rys kpt. dypl. Tade­usza Szu­mow­skiego; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. III, s. 300-308. [wróć]

143. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 72. [wróć]

144. Szu­mow­ski pod­czas prze­słu­cha­nia w czerwcu 1943 r. stwier­dził, iż odwo­łany został ze sta­no­wi­ska kie­row­nika Refe­ratu "Zachód" 15 sierp­nia 1939 r. Rów­nież dobrze zorien­to­wany kpt. Jawor­ski w swoim spra­woz­da­niu podaje datę 15 sierp­nia. Tade­usz Dubicki i Andrzej Such­citz datują jego odwo­ła­nie na 18 sierp­nia 1939 r. Obo­wiązki Szu­mow­ski miał zdać pomię­dzy 18 a 22 sierp­nia 1939 r. AIPMS, B.I.6i, Pro­to­kół prze­słu­cha­nia mjr. dypl. T. Szu­mow­skiego z 16 i 18 VI 1943 r.; AIPMS, B.I.6f, Spra­woz­da­nie kpt. Mie­czy­sława Jawor­skiego z 17 V 1940 r.; R. Maj­zner, A. Such­citz, T. Dubicki, Oskar­żam majora Życho­nia..., s. 75; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. III, s. 304. Zob. też na ten temat A. Woźny, Jesz­cze o majo­rze Michale Rybi­kow­skim, "Prze­gląd Histo­ryczno-Woj­skowy" 2002, nr 3, s. 136-147. [wróć]

145. P. Koła­kow­ski, Czas próby...,s. 71; Załącz­nik do spra­woz­da­nia z dzia­łal­no­ści Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 357. [wróć]

146. CAW WBH, KAWBBH, I/3/94, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Tade­usza Szu­mow­skiego, szefa Samo­dziel­nego Refe­ratu "Zachód" Oddziału II (wywiadu głę­bo­kiego, czyli stra­te­gicz­nego na Niemcy) za czas 19 III 1939 do 27 VIII 1939 r., s. 17; A. Woźny, Nie­miec­kie przy­go­to­wa­nia do wojny..., s. 52-53; tenże, Stra­te­gia "rów­no­wagi" II RP i dymi­sja mjr. dypl. Tade­usza Szu­mow­skiego za ostrze­że­nia o zagro­że­niu wojen­nym w 1939 r., [w:] Si vis pacem, para bel­lum. Bez­pie­czeń­stwo i poli­tyka Pol­ski. Księga jubi­le­uszowa ofia­ro­wana pro­fe­so­rowi Tade­uszowi Dubic­kiemu, red. nauk. R. Maj­zner, Czę­sto­chowa-Wło­cła­wek 2013, s. 995-997. [wróć]

147. L. Gon­dek, Wywiad pol­ski..., s. 103-106. [wróć]

148. CAW WBH, KAWBBH, I/3/94, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Tade­usza Szu­mow­skiego..., s. 1. [wróć]

149. AIPMS, B.I.6e, Uwagi mjr. Gor­go­lew­skiego odno­śnie do orga­ni­za­cji i pracy Ref. "Z" Oddziału II Sztabu Głów­nego z IV 1940 r. [wróć]

150. AIPMS, B.I.6f, Spra­woz­da­nie kpt. Mie­czy­sława Jawor­skiego z 17 V 1940 r. [wróć]

151. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.1282, Pre­li­mi­narz budże­towy na okres 1936/1937 r.Z pre­li­mi­na­rza budże­to­wego afer cen­tral­nych oraz agen­tów pro­wa­dzo­nych przez Refe­rat "Zachód" w roku 1937/1938 wynika, że naj­wię­cej środ­ków prze­zna­czono na afery: "Reklama" - 24 tys., "Tygrys" - 15,6 tys. i "Jonasz" - 3,12 tys. oraz agen­tów: "Wol­ski" - 12 tys., "Ajaks" - 7,8 tys., "Abra­ha­mo­wicz" i "Frank" po 6 tys. zł. W sumie w ciągu roku na pro­wa­dze­nie afer i agen­tów wydano 100 tys. 860 zł. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Pre­li­mi­narz budże­towy afer cen­tral­nych oraz agen­tów pro­wa­dzo­nych przez Refe­rat "Zachód" w roku 1937/1938. [wróć]

152. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.1508, Zamknię­cie rachun­kowo-kasowe za gru­dzień 1938, luty i marzec 1939 r. [wróć]

153. AIPMS, B.I.6f, Spra­woz­da­nie kpt. Mie­czy­sława Jawor­skiego z 17 V 1940 r.; Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 76; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 72. [wróć]

154. AIPMS, B.I.6i, Pro­to­kół prze­słu­cha­nia mjr. dypl. Tade­usza Szu­mow­skiego z 16 i 18 VI 1943 r. [wróć]

155. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Orga­ni­za­cja wywiadu "zachod­niego". [wróć]

156. A. Pepłoń­ski, Wywiad a dyplo­ma­cja..., s. 129-130; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 78. [wróć]

157. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2200, Spra­woz­da­nie z dzia­łal­no­ści pla­có­wek tere­nów pośred­nich za rok budże­towy 1935/1936. [wróć]

158. RGWA, f. 308k, op. 2, d. 51, Spra­woz­da­nie mob. wywiadu z 20 I 1939 r. [wróć]

159. AIPMS, A.II.27/54, Spra­woz­da­nie ppłk. dypl. Bana­cha z udziału w przy­go­to­wa­niach do wojny i udziału w woj­nie z Niem­cami we wrze­śniu 1939 ze I 1940 r. [wróć]

160. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego mjr. dypl. Jana Leśniaka z 9 I 1940 r. Zob. też Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka..., s. 231. [wróć]

161. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.1734, Spra­woz­da­nie z pracy Wydziału III za lata 1929-1939. [wróć]

162. Z dniem 1 kwiet­nia 1931 r. Szy­mań­ski został dowódcą bata­lionu w 12. pułku pie­choty. RGWA, f. 308k, op. 11, d. 60, Wnio­sek o odzna­cze­nie ppłk. dypl. Anto­niego Cze­sława Szy­mań­skiego Orde­rem Odro­dze­nia Pol­ski, b.d. [wróć]

163. T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. I, s. 254-255. [wróć]

164. Win­centy Sobo­ciń­ski (1894-1959), w cza­sie I wojny świa­to­wej słu­żył w woj­sku nie­miec­kim. W 1918 r. wstą­pił do Armii gen. Hal­lera. Brał udział w woj­nie pol­sko-bol­sze­wic­kiej. Od 1920 do 1923 r. słu­żył z prze­rwami w 101. pułku pie­choty (prze­mia­no­wany na 84. pułk pie­choty). Był następ­nie dowódcą Szkoły Kor­pu­so­wej DOK nr IX (Brześć nad Bugiem), po czym został prze­nie­siony do 30. DP i DOK nr IX. W latach 1928-1930 w Wyż­szej Szkole Wojen­nej. Po jej ukoń­cze­niu I ofi­cer sztabu w 20. DP, a następ­nie skie­ro­wany do 52. pułku pie­choty. Od 1932 do 1938 r. w Oddziale II SGWP (refe­rent i kie­row­nik Samo­dziel­nego Refe­ratu "Niemcy"). W latach 1938-1939 szef Wydziału Woj­sko­wego Komi­sa­riatu Gene­ral­nego RP w Gdań­sku. W cza­sie II wojny świa­to­wej w PSZ na Zacho­dzie. Słu­żył m.in. w Oddziale VI Sztabu Naczel­nego Wodza i był sze­fem sztabu 1. Samo­dziel­nej Bry­gady Spa­do­chro­no­wej. Po demo­bi­li­za­cji pozo­stał na obczyź­nie. CAW, AP, 1769/89/6040, Teczka per­so­nalna Win­cen­tego Sobo­ciń­skiego; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. I, s. 271-274. [wróć]

165. RGWA, f. 308k, op. 10, d. 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 5/38 z 20 V 1938 r. [wróć]

166. Jan Leśniak (1898-1976), w cza­sie I wojny świa­to­wej w armii austro-węgier­skiej, uczest­nik wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. Od 1918 do 1922 r. słu­żył z prze­rwami w 16. pułku pie­choty, a następ­nie 9. Pułku Pie­choty Legio­nów. W 1924 r. skie­ro­wany do Szkoły Pod­cho­rą­żych Pie­choty w War­sza­wie, gdzie był m.in. instruk­to­rem i adiu­tan­tem. W latach 1930-1932 w Wyż­szej Szkole Wojen­nej. Po jej ukoń­cze­niu słu­żył w Cen­trum Wyszko­le­nia Pie­choty w Rem­ber­to­wie, DOK I (War­szawa) i 58. pułku pie­choty. 1 stycz­nia 1935 r. awan­so­wał na majora dyplo­mo­wa­nego. Od 1935 do 1939 r. w Oddziale II SGWP. W cza­sie II wojny świa­to­wej w Pol­skich Siłach Zbroj­nych na Zacho­dzie. Był m.in. kie­row­ni­kiem Refe­ratu "Niemcy" w Oddziale II Sztabu Naczel­nego Wodza i pomoc­ni­kiem szefa wywiadu woj­sko­wego. 1 stycz­nia 1943 r. awan­so­wany ze star­szeń­stwem na pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego, a 1 stycz­nia 1946 r. na puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego. Po zakoń­cze­niu wojny pozo­stał na obczyź­nie. CAW WBH, AP, 1769/89/2951, Teczka per­so­nalna Jana Leśniaka; T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. II, s. 172-178. [wróć]

167. RGWA, f. 308k, op. 10, d. 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 5/38 z 20 V 1938 r. i Roz­kaz wewnętrzny nr 8/38 z 15 IX 1938 r. [wróć]

168. T. Dubicki, A. Such­citz, Ofi­ce­ro­wie wywiadu..., t. II, s. 175-176. [wróć]

169. Sta­ni­sław Bień (1899-1975), w cza­sie I wojny świa­to­wej w armii austro-węgier­skiej, uczest­nik walk z Ukra­iń­cami o przy­na­leż­ność Gali­cji Wschod­niej i wojny pol­sko-bol­sze­wic­kiej. Słu­żył w 2. Pułku Pie­choty Legio­nów. W 1930 r. ukoń­czył Wyż­szą Szkołę Wojenną. Był m.in. wykła­dowcą w Cen­trum Wyszko­le­nia Pie­choty w Rem­ber­to­wie i Wyż­szej Szkole Wojen­nej. Od 1938 do 1939 r. w Oddziale II SGWP. Po kam­pa­nii pol­skiej 1939 r. we Fran­cji. W 1940 r. dowo­dził 6. puł­kiem pie­choty 2. Dywi­zji Strzel­ców Pie­szych. Do 1944 r. inter­no­wany w Szwaj­ca­rii, a następ­nie prze­by­wał w Wiel­kiej Bry­ta­nii. Po woj­nie pozo­stał na obczyź­nie. Tamże, t. I, s. 43-45. [wróć]

170. RGWA, f. 308k, op. 10, d. 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 7/39 z 27 IV 1939 r. i Roz­kaz wewnętrzny nr 8/39 z 1 VII 1939 r. [wróć]

171. Obej­mo­wał swo­imi pra­cami nie tylko lot­nic­two, ale rów­nież arty­le­rię prze­ciw­lot­ni­czą, łącz­ność lot­ni­czą i oddziały spa­do­chro­nowe. [wróć]

172. Rów­no­cze­śnie opra­co­wy­wał zagad­nie­nia doty­czące mary­narki wojen­nej ZSRS oraz innych państw. [wróć]

173. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego mjr. dypl. Jana Leśniaka z 9 I 1940 r. Zob. też Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka..., s. 235. [wróć]

174. Tamże. [wróć]

175. Tamże, s. 244. [wróć]

176. L. Gon­dek, Wywiad pol­ski..., s. 103. [wróć]

177. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego mjr. dypl. Jana Leśniaka z 9 I 1940 r. Zob. też Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka..., s. 236. [wróć]

178. AIPMS, A.II.27/54, Spra­woz­da­nie ppłk. dypl. Bana­cha z udziału w przy­go­to­wa­niach do wojny i udziału w woj­nie z Niem­cami we wrze­śniu 1939 ze I 1940 r. [wróć]

179. Mjr dypl. Jan Leśniak podaje, że ist­niał refe­rat orga­ni­za­cyjny - kpt. dypl. Mar­czyń­ski i oddzielny refe­rat O. de B. i dys­lo­ka­cji - kpt. Bogu­sław­ski. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego mjr. dypl. Jana Leśniaka z 9 I 1940 r. Zob. też Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka..., s. 231. Z dniem 1 lipca 1939 r. został prze­nie­siony z 74. pułku pie­choty na sta­no­wi­sko refe­renta w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie "Niemcy" kpt. Tade­usz Schmidt (prze­by­wał już wcze­śniej w Oddziale II od 17 lutego do 30 kwiet­nia 1939 r.). Podob­nie jak kpt. Bogu­sław­ski, ucho­dził za bar­dzo dobrego ewi­den­cjo­ni­stę. Był też w opi­nii szefa wywiadu woj­sko­wego ofi­ce­rem zdol­nym i spryt­nym. RGWA, f. 308k, op. 10, d. 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 8/39 z 1 VII 1939 r.; AIPMS, A.II.27/54, Spra­woz­da­nie ppłk. dypl. Bana­cha z udziału w przy­go­to­wa­niach do wojny i udziału w woj­nie z Niem­cami we wrze­śniu 1939 ze I 1940 r.; Załącz­nik do spra­woz­da­nia z dzia­łal­no­ści Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 345. [wróć]

180. Refe­rat ten był wspólny dla całego Wydziału IV. [wróć]

181. Mjr w st. sp. Gądo­lew­ski został prze­nie­siony z dniem 1 marca 1939 r. z Samo­dziel­nego Refe­ratu "Rosja". RGWA, f. 308k, op. 10, d. 222, Roz­kaz wewnętrzny nr 3/39 z 15 III 1939 r. [wróć]

182. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego mjr. dypl. Jana Leśniaka z 9 I 1940 r. Zob. też Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka..., s. 239-240. [wróć]

183. Tamże, s. 240; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 83-84. [wróć]

184. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 180; AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego mjr. dypl. Jana Leśniaka z 9 I 1940 r. Zob. też Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Jana Leśniaka..., s. 240. [wróć]

185. Tamże, s. 241. [wróć]

186. AAN, Sztab Główny, 616/291, Pismo płk. dypl. Peł­czyń­skiego z IV 1936 r. [wróć]

187. AAN, Sztab Główny, 616/333, Pro­gram odprawy w dniu 27 i 28 stycz­nia 1938 r. [wróć]

188. AAN, Sztab Główny, 616/291, Pismo płk. dypl. Peł­czyń­skiego z IV 1936 r. [wróć]

189. Tamże; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 84. [wróć]

190. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Pro­gram prak­tyki kpt. dypl. Kuni­czaka w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie "Niemcy", b.d. [wróć]

191. Tamże. [wróć]

192. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Pro­gram ramowy szko­le­nia, b.d. [wróć]

193. Zda­rzało się, że pod­czas tylko jed­nego kursu zor­ga­ni­zo­wa­nego dla ofi­ce­rów rezerwy powo­łano aż 65 ofi­ce­rów pie­choty, arty­le­rii, kawa­le­rii, sape­rów, łącz­no­ści oraz poszcze­gól­nych służb (zdro­wia, wete­ry­na­rii, uzbro­je­nia, tabo­rów i inten­den­tury). [wróć]

194. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.7, Roz­kaz orga­ni­za­cyjny XIII kursu infor­ma­cyjno-wywia­dow­czego przy Oddziale II Sztabu Głów­nego z 18 I 1937 r.; AAN, Sztab Główny, 616/333, Orga­ni­za­cja Vb kursu infor­ma­cyjno-wywia­dow­czego ofi­ce­rów rezerwy z 15 VI 1938 r. [wróć]

195. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.7, Roz­kaz orga­ni­za­cyjny XIII kursu infor­ma­cyjno-wywia­dow­czego przy Oddziale II Sztabu Głów­nego z 18 I 1937 r. [wróć]

196. AAN, Sztab Główny, 616/333, XV kurs infor­ma­cyjno-wywia­dow­czy. Pismo z 25 XI 1938 r. [wróć]

197. AAN, Sztab Główny, 616/333, Plan kur­sów orga­ni­zo­wa­nych przez Oddział II w okre­sie budże­to­wym 1938/1939 z IV 1938 r. [wróć]

198. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.154, Kurs infor­ma­cyjno-wywia­dow­czy, b.d. [wróć]

199. RGWA, f. 308k, op. 6, d. 21, Pismo w spra­wie zakoń­cze­nia XI kursu infor­ma­cyjno-wywia­dow­czego szefa Oddziału II SGWP z 20 III 1935 r. [wróć]

200. AIPMS, B.I.6f, Spra­woz­da­nie kpt. Mie­czy­sława Jawor­skiego z 17 V 1940 r. [wróć]

201. Jesie­nią 1938 r. po prze­kształ­ce­niu Cze­cho­sło­wa­cji w pań­stwo fede­ra­cyjne obo­wią­zy­wała ofi­cjal­nie od 23 listo­pada nazwa Cze­cho-Sło­wa­cja. [wróć]

202. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3920, Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej z III 1939 r. Zob. też Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej..., s. 285-286; Z histo­rii pol­skiego wywiadu przed II wojną świa­tową..., s. 107-108. [wróć]

203. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3920, Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej z III 1939 r. Zob. też Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej..., s. 286-288; Z histo­rii pol­skiego wywiadu przed II wojną świa­tową..., s. 108-109. Według kpt. Chma­rzyń­skiego do sieci ope­ra­cyj­nej "wcią­gnięto wszyst­kich agen­tów wywiadu płyt­kiego". AIPMS, B.I.6c, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego kpt. Jana Chma­rzyń­skiego z 29 X 1939 r. [wróć]

204. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3920, Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej z III 1939 r. Zob. też Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej..., s. 288; Z histo­rii pol­skiego wywiadu przed II wojną świa­tową ..., s. 109. [wróć]

205. W cie­kawy spo­sób te zamie­rze­nia sko­men­to­wał doświad­czony ofi­cer wywiadu i wie­lo­letni szef Wydziału II Wywia­dow­czego ppłk dypl. Ste­fan Mayer, który stwier­dził, że te uza­sad­nione wytyczne gen. Sta­chie­wi­cza "miały jed­nak cha­rak­ter teo­re­tycz­nej abs­trak­cji. Na to bowiem, aby zbu­do­wać i utrzy­mać rów­no­le­gle kilka sieci wywia­dow­czych, przy czym nie­które z nich mia­łyby być w okre­sie poko­jo­wym cał­ko­wi­cie nie­czynne, nale­ża­łoby dys­po­no­wać i odpo­wied­nim rów­no­le­głym kie­row­ni­czym apa­ra­tem wywia­dow­czym i budże­tem. O ile wiem, nawet naj­za­sob­niej­sze pań­stwowe apa­raty wywia­dow­cze nie były dotych­czas w sta­nie pozwo­lić sobie na taką roz­rzut­ność. Cóż dopiero my...". Dla­tego nie­jed­no­krot­nie decy­do­wano się, aby agent wcho­dził w skład dwóch sieci. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego Ste­fana May­era z 29 X 1939 r. [wróć]

206. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.3920, Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej z III 1939 r. Zob. też Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej..., s. 289; Z histo­rii pol­skiego wywiadu przed II wojną świa­tową ..., s. 110. [wróć]

207. Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 79. [wróć]

208. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.255, Szcze­gó­łowe wytyczne odno­śnie do przy­go­to­wa­nia i orga­ni­za­cji ope­ra­cyj­nej sieci agen­cyj­nej z 6 IV 1939 r. Zob. też Wytyczne dla orga­ni­za­cji wojen­nej sieci agen­cyj­nej.., s. 293. [wróć]

209. Tamże, s. 293-295; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.255, Szcze­gó­łowe wytyczne odno­śnie do przy­go­to­wa­nia i orga­ni­za­cji ope­ra­cyj­nej sieci agen­cyj­nej z 6 IV 1939 r. [wróć]

210. Prace te były m.in. hamo­wane przez zaab­sor­bo­wa­nie Sztabu Głów­nego de facto aż do początku 1939 r. pra­cami na wypa­dek wojny ze Związ­kiem Sowiec­kim oraz "upo­rczy­wym sprze­ci­wem" MSZ, które trak­to­wało Pola­ków miesz­ka­ją­cych w Niem­czech jako swoją domenę i nie wyra­żało zgody na ich wyko­rzy­sty­wa­nie przez wywiad. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego Ste­fana May­era z 29 X 1939 r.; A. Woźny, Nie­miec­kie przy­go­to­wa­nia do wojny..., s. 64. [wróć]

211. W szcze­gól­nych tylko warun­kach dopusz­czano do sieci wywiadu wojen­nego obco­kra­jow­ców. [wróć]

212. RGWA, f. 308k, op. 2, d. 51, Spra­woz­da­nie mob. wywiadu z 20 I 1939 r. [wróć]

213. Tamże. [wróć]

214. Jesz­cze w marcu 1939 r. została doko­nana przez kapi­ta­nów Chma­rzyń­skiego i Piłec­kiego segre­ga­cja sieci, która wyka­zała, że w zakre­sie sieci ope­ra­cyj­nej Eks­po­zy­tura nr 3 dys­po­no­wała 6 agen­tami, a Eks­po­zy­tura nr 4 posia­dała, jak to ujęto, "dość duży apa­rat wywiadu płyt­kiego". Stan cen­trali obej­mo­wał 6 agen­tów pla­cówki w Düsseldorfie nasta­wio­nych na prze­mysł wojenny, 6 agen­tów pla­cówki w Lip­sku, "kilka" kon­tak­tów w rejo­nie Mona­chium i Ham­burga oraz 1 we Wro­cła­wiu. Ponadto, jak stwier­dził kpt. Chma­rzyń­ski, było kilku dosko­na­łych agen­tów kontr­wy­wia­dow­czych na tere­nie Wol­nego Mia­sta Gdań­ska. W jego opi­nii znacz­nie gorzej przed­sta­wiała się kwe­stia uru­cho­mie­nia agen­tów mob. pla­có­wek limi­tro­fo­wych, któ­rych głów­nym zada­niem było przy­go­to­wa­nie sieci wojen­nej. Według kpt. Chma­rzyń­skiego żadna z pla­có­wek w Ber­nie, Amster­da­mie, Sztok­hol­mie, Kopen­ha­dze i Buda­pesz­cie "nie posia­dała ani jed­nego agenta na tere­nie Nie­miec". Po wybu­chu wojny, jak napi­sał, jedy­nie sieć agen­cyjna kpt. Adama Pia­sec­kiego z Poste­runku Ofi­cer­skiego w Cie­szy­nie (Eks­po­zy­tury nr 4) "zacho­wała się" i utrzy­my­wała kon­takt jesz­cze w 1940 r. A. Dubicki, Stan przy­go­to­wań wojen­nych pol­skiego wywiadu w aspek­cie agen­tu­ral­nym w opi­nii kpt. Jana Chma­rzyń­skiego [w:] Wywiad i kontr­wy­wiad woj­skowy II RP. Z dzia­łal­no­ści Oddziału II SGWP, t. IV, pod red. T. Dubic­kiego, Łomianki 2014, s. 52-53. [wróć]

215. RGWA, f. 308k, op. 2, d. 51, Spra­woz­da­nie mob. wywiadu z 20 I 1939 r. [wróć]

216. Tamże. 13 lipca 1939 r. mini­ster spraw woj­sko­wych gen. Tade­usz Kasprzycki pole­cił zor­ga­ni­zo­wać trzy kursy spa­do­chro­nowe. Pierw­szy od 7 sierp­nia do 16 wrze­śnia, w któ­rym uczest­ni­czyć miało 8 ofi­ce­rów i 32 podofi­ce­rów. Drugi - dwu­dzie­sto­dniowy dla pod­cho­rą­żych trwałby od 18 wrze­śnia do 7 paź­dzier­nika. Pla­no­wano, że udział w nim weź­mie 80 żoł­nie­rzy. Trzeci kurs miano zor­ga­ni­zo­wać od 9 paź­dzier­nika do 18 listo­pada 1939 r. dla 8 ofi­ce­rów i 25 podofi­ce­rów. Warun­kiem przy­ję­cia na kurs było nie­ukoń­cze­nie 28 lat, bar­dzo dobry stan zdro­wia, zna­jo­mość języka nie­miec­kiego lub rosyj­skiego oraz odpo­wied­nie cechy cha­rak­teru (odwaga, zdol­ność do poświę­ce­nia i patrio­tyzm). CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.1883, Pismo gen. Kasprzyc­kiego z 13 VII 1939 r. [wróć]

217. RGWA, f. 308k, op. 2, d. 51, Spra­woz­da­nie mob. wywiadu z 20 I 1939 r. [wróć]

218. Z histo­rii pol­skiego wywiadu przed II wojną świa­tową... , s. 112-114. [wróć]

219. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.4901, Instruk­cja o mel­do­wa­niu z 2 III 1939 r. [wróć]

220. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 103. [wróć]

221. AIPMS, B.I.6f, Spra­woz­da­nie kpt. Mie­czy­sława Jawor­skiego z 17 V 1940 r. [wróć]

222. Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 140. [wróć]

223. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 103-104. [wróć]

224. Tamże; Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 83-84. [wróć]

225. AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r. [wróć]

226. Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 76. [wróć]

227. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 142-143; AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r. [wróć]

228. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 93,97. [wróć]

229. Do pomocy mieli 6 urzęd­ni­ków cywil­nych. W więk­szo­ści były to maszy­nistki. [wróć]

230. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 145-146; Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 139. [wróć]

231. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego pie­choty Ste­fana May­era z 29 X 1939 r. [wróć]

232. Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 91. [wróć]

233. AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r. [wróć]

234. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 91. Nie­do­cią­gnię­cia w przy­go­to­wa­niach do wojny doty­czyły też atta­cha­tów woj­sko­wych. Odgry­wały one istotną rolę w dostar­cza­niu Oddzia­łowi II war­to­ścio­wych infor­ma­cji, a także repre­zen­to­wa­nia inte­re­sów Pol­ski i jej sił zbroj­nych. Nie­stety, do wybu­chu wojny nie wszyst­kie pla­cówki woj­sko­wej służby dyplo­ma­tycz­nej zostały wzmoc­nione kadrowo, co spo­wo­do­wało, że nie osią­gnięto w wielu przy­pad­kach eta­tów wojen­nych. Ich roz­bu­dowa odby­wała się kosz­tem obsady per­so­nal­nej. Nie powo­ły­wano poza wyjąt­kami wyspe­cja­li­zo­wa­nych attachés woj­sko­wych, mor­skich i lot­ni­czych. Łączono rów­nież pla­cówki w nie­któ­rych pań­stwach. Zob. R. Maj­zner, Atta­chaty woj­skowe..., s. 231. [wróć]

235. AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r. [wróć]

236. 23 marca 1939 r. na sze­fów Oddzia­łów II związ­ków ope­ra­cyj­nych zostali powo­łani: Armii "Modlin" - ppłk dypl. Wło­dzi­mierz Peuc­ker, Armii "Pomo­rze" - ppłk dypl. Antoni Rosner, Armii "Poznań" - ppłk dypl. Michał Tali­kow­ski (w sierp­niu zastą­piony przez ppłk. dypl. Józefa Gry­gla­szew­skiego), Armii "Łódź" - ppłk dypl. Karol Pia­secki, Armii "Kra­ków" - ppłk dypl. Marian Zdon, SGO "Narew" - mjr dypl. Józef Olędzki, a w czerwcu odwo­do­wej Armii "Prusy" - mjr dypl. Win­centy Bąkie­wicz oraz w lipcu Armii "Kar­paty" - ppłk dypl. Bro­ni­sław Noël, nato­miast Oddzia­łów II grup ope­ra­cyj­nych: "Piotr­ków" - mjr dypl. Cezary Nie­wę­głow­ski, "Biel­sko" - mjr dypl. Kazi­mierz Zbo­iń­ski, "Śląsk" - mjr dypl. Miko­łaj Izno­skoff, "Wschód" - kpt. dypl. Ignacy Bukow­ski i grupy gen. Jana Kru­szew­skiego - ppłk dypl. Fran­ci­szek Tom­czuk. Ł. Ula­tow­ski, Pol­ski wywiad woj­skowy..., s. 252-260. [wróć]

237. AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r. [wróć]

238. Zob. P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 100. [wróć]

239. AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r. Płk dypl. Cia­stoń, który był dru­gim zastępcą szefa wywiadu woj­sko­wego i odpo­wia­dał za sprawy mobi­li­za­cyjne, stwier­dził, że per­so­nel Oddzia­łów II związ­ków ope­ra­cyj­nych skła­dał się z ludzi prze­szko­lo­nych w służ­bie "Oddziału II, jed­nak bez dosta­tecz­nej prak­tyki. Wcze­sne utwo­rze­nie związ­ków armii pomo­gło w uzu­peł­nie­niu bra­ków w prze­szko­le­niu i ofi­ce­ro­wie ci mieli moż­ność prak­tycz­nego zazna­jo­mie­nia się z tokiem ich pracy". Dzia­łal­ność pol­skiego wywiadu woj­sko­wego..., s. 142. [wróć]

240. Tamże; CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 149; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 100-101. [wróć]

241. AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r. [wróć]

242. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 150. [wróć]

243. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego pie­choty Ste­fana May­era z 29 X 1939 r. [wróć]

244. AIPMS, B.I.6b, Spra­woz­da­nie mjr. dypl. Leona Bort­now­skiego z 1 I 1940 r.; CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 152-153; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 102. [wróć]

245. Tamże, s. 107. [wróć]

246. AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego pie­choty Ste­fana May­era z 29 X 1939 r.; Funk­cjo­no­wa­nie Oddziału II Sztabu Głów­nego..., s. 90-91. [wróć]

247. AIPMS, B.I.6f, Spra­woz­da­nie kpt. Mie­czy­sława Jawor­skiego z 17 V 1940 r. [wróć]

248. AIPMS, B.I.6b, Raport ppłk. dypl. Sta­ni­sława Bie­nia o pracy w Samo­dziel­nym Refe­ra­cie "Niemcy" Wydziału Stu­diów z 27 X 1939 r.; AIPMS, B.I.6g, Załącz­nik do zeszytu ewi­den­cyj­nego pod­puł­kow­nika dyplo­mo­wa­nego pie­choty Ste­fana May­era z 29 X 1939 r. [wróć]

249. AIPMS, B.I.6l, Opis zda­rzeń wojen­nych kpt. Hol­ly­ego za czas od 1 IX do 18 IX 1939 r. z 8 XII 1939 r. [wróć]

250. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Spra­woz­da­nie z doko­na­nych prac Refe­ratu "Zachód" w roku 1932 oraz pro­gram prac na rok 1933 z 16 I 1933 r.; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 87. [wróć]

251. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 22. Należy zwró­cić uwagę, iż eks­po­zy­tury pod­le­gały też inspek­to­rom armii w zakre­sie sta­wia­nych zadań wywia­dow­czych, prze­ka­zy­wa­nych infor­ma­cji i opra­co­wań nie­zbęd­nych do prac ope­ra­cyj­nych, a także uczest­ni­cze­nia ich per­so­nelu w manew­rach woj­sko­wych. Były pod­po­rząd­ko­wane rów­nież dowód­com odpo­wied­nich okrę­gów kor­pu­sów w zakre­sie admi­ni­stra­cyjno-gospo­dar­czym. Z kolei komen­dan­tom gar­ni­zo­nów eks­po­zy­tury pod­le­gały pod wzglę­dem "gar­ni­zo­nowo-dys­cy­pli­nar­nym, na pra­wach insty­tu­cji cen­tral­nych". Zob. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.124, Orga­ni­za­cja i zada­nia eks­po­zy­tur Oddziału II SG z 1930 r. [wróć]

252. Tamże. [wróć]

253. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Nie­za­ak­cep­to­wany pro­jekt spra­woz­da­nia na rok 1932; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6179, Plan i wytyczne pracy Eks­po­zy­tury nr 3 na rok 1935 z 16 I 1939 r. [wróć]

254. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6312, Orga­ni­za­cja i instruk­cja pracy poste­run­ków ofi­cer­skich Eks­po­zy­tury nr 3 z 4 VI 1930 r. [wróć]

255. Biuro Infor­ma­cji Gdańsk - "BIG" był kryp­to­ni­mem Eks­po­zy­tury nr 7 i począt­kowo słu­żył tylko do celów kore­spon­den­cyj­nych. Z cza­sem jed­nak upo­wszech­nił się i funk­cjo­no­wał jako jej nazwa. [wróć]

256. Według ppłk. dypl. Sadow­skiego prze­nie­sie­nie eks­po­zy­tur do Byd­gosz­czy i Kato­wic nie wpły­nęło na poprawę efek­tów dzia­łal­no­ści. Uwa­żał on, że likwi­da­cja eks­po­zy­tury poznań­skiej była decy­zją błędną. Jego zda­niem roz­sze­rzyła nie tylko nie­współ­mier­nie odcinki dzia­łal­no­ści obu eks­po­zy­tur, ale rów­nież stwo­rzyła im przed­pola pod wzglę­dem wywia­dow­czym mocno zróż­ni­co­wane, roz­pra­szała ich wysiłki na tereny różne zależ­nie od zain­te­re­so­wań cen­trali, względ­nie inspek­to­rów armii, a ponadto zmu­szała do obsłu­gi­wa­nia kilku dowód­ców jed­no­stek ope­ra­cyj­nych. Nie spo­sób nie zgo­dzić się z czę­ścią argu­men­tów Sadow­skiego doty­czą­cych potrzeby ist­nie­nia w środ­ko­wej czę­ści jesz­cze jed­nej eks­po­zy­tury, co pró­bo­wano napra­wić w sierp­niu 1939 r. CAW WBH, KAWBBH, I/3/60, Ppłk dypl. L. Sadow­ski, Oddział II Sztabu Głów­nego..., s. 30-31. [wróć]

257. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6685, Instruk­cja w spra­wie reor­ga­ni­za­cji eks­po­zy­tur zachod­nich z 1 IV 1930 r. We wnio­sku szefa Oddziału II płk. dypl. Peł­czyń­skiego z 6 lipca 1938 r. o odzna­cze­nie Życho­nia Zło­tym Krzy­żem Zasługi stwier­dzono, iż funk­cję szefa Eks­po­zy­tury nr 3 objął 15 stycz­nia 1930 r. Z kolei w innym doku­men­cie napi­sano, że nastą­piło to w paź­dzier­niku tego roku. CAW, AP, 1769/89/6022, Teczka per­so­nalna Jana Hen­ryka Życho­nia. [wróć]

258. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6685, Instruk­cja w spra­wie reor­ga­ni­za­cji eks­po­zy­tur zachod­nich z 1 IV 1930 r. [wróć]

259. Tamże. Infor­ma­cje o pla­no­wa­nej reor­ga­ni­za­cji eks­po­zy­tur wewnętrz­nych pol­skiego wywiadu docie­rały do nie­miec­kich służb infor­ma­cyj­nych. Naj­praw­do­po­dob­niej nie udało im się zdo­być peł­nej wie­dzy na ten temat. Świad­czyła o tym prze­jęta przez agenta PO nr 2 w Choj­ni­cach kore­spon­den­cja. Wyni­kało z niej, że eks­po­zy­tura w Gdań­sku będzie zmniej­szona lub roz­wią­zana. W tym ostat­nim przy­padku w jej miej­sce miała powstać eks­po­zy­tura w Byd­gosz­czy, na czele któ­rej sta­nąłby mjr dypl. Karol Dubicz-Pen­ther. Kpt. Życho­nia miano nato­miast wysłać do Wyż­szej Szkoły Wojen­nej. Zob. A. Pepłoń­ski, Wojna o tajem­nice..., s. 178-179. [wróć]

260. Jego kie­row­nik był łącz­ni­kiem mię­dzy Eks­po­zy­turą nr 3 a PO nr 3 (Szcze­cin) i PO nr 5 (Kró­le­wiec). [wróć]

261. Na początku lat trzy­dzie­stych kpt. Żychoń bar­dzo czę­sto doko­ny­wał zmian per­so­nal­nych i orga­ni­za­cyj­nych pod­le­głego mu apa­ratu wywia­dow­czego. W 1932 r. Eks­po­zy­tu­rze nr 3 w Byd­gosz­czy pod­le­gać miało 5 kra­jo­wych poste­run­ków ofi­cer­skich (w Mła­wie, Choj­ni­cach, Gru­dzią­dzu, Gdań­sku i Pozna­niu), 2 zagra­niczne (Kró­le­wiec i Szcze­cin) oraz 3 poste­runki funk­cjo­nu­jące przy Inspek­to­ra­tach Okrę­go­wych Straży Gra­nicz­nej (w Cie­cha­no­wie, Byd­gosz­czy i Pozna­niu). CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Spra­woz­da­nie z doko­na­nych prac przez Refe­rat "Zachód" w roku 1932 oraz pro­gram prac na rok 1933 z 16 I 1933 r. Por. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Nie­za­ak­cep­to­wany pro­jekt spra­woz­da­nia na rok 1932. [wróć]

262. W. Skóra, Dzia­łal­ność gdań­skiej eks­po­zy­tury pol­skiego wywiadu woj­sko­wego w latach 1920-1930, Poznań 2011, s. 276. [wróć]

263. Na nowe miej­sce postoju Eks­po­zy­tury nr 3 brano rów­nież pod uwagę Toruń. Na korzyść tego mia­sta prze­ma­wiać tylko mogła obec­ność Dowódz­twa Okręgu Kor­pusu nr VIII oraz sie­dziba władz woje­wódz­twa pomor­skiego, co jed­nak dla dzia­łal­no­ści wywia­dow­czej nie miało więk­szego zna­cze­nia. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.185, Pismo kpt. Życho­nia do szefa Oddziału II z 22 I 1930 r. [wróć]

264. Tamże. W stycz­niu 1930 r. kpt. Żychoń pro­po­no­wał, iż z chwilą prze­nie­sie­nia eks­po­zy­tury do Byd­gosz­czy funk­cję kie­row­ni­ków poste­run­ków ofi­cer­skich peł­ni­liby nastę­pu­jący ofi­ce­ro­wie: nr 1 Mława - kpt. Wło­dar­kie­wicz, nr 2 Choj­nice - por. Schmidt, nr 3 Szcze­cin - por. Chma­rzyń­ski, nr 4 Gdańsk - kpt. Świt­kow­ski lub kpt. Spyr­łak, nr 5 Kró­le­wiec - mjr Kwie­ciń­ski. Obsada cen­trali eks­po­zy­tury pre­zen­to­wać się miała nastę­pu­jąco: Refe­rat Kontr­wy­wiadu - kpt. Spyr­łak lub kpt. Świt­kow­ski, Refe­rat Ewi­den­cji - kpt. Zgrzeb­niok, Refe­rat Orga­ni­za­cyjny - por. Górow­ski i kie­row­nik kan­ce­la­rii - por. Miel­czar­ski. Do uru­cho­mie­nia eks­po­zy­tury Żychoń potrze­bo­wał 5 ofi­ce­rów, 3 podofi­ce­rów, 2 maszy­nistki, szo­fera i 2 goń­ców. Uży­wał, co cie­kawe, okre­śle­nia "z chwilą prze­nie­sie­nia Eks­po­zy­tury nr VII do Byd­gosz­czy". CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.185, Pismo kpt. Życho­nia do szefa Oddziału II z 22 I 1930 r. [wróć]

265. W. Jastrzęb­ski, Dzieje Eks­po­zy­tury nr 3 II Oddziału Sztabu Głów­nego Woj­ska Pol­skiego w Pozna­niu i Byd­gosz­czy (1919-1939), [w:] Pol­ski wywiad woj­skowy 1918-1945. Mate­riały pod red. P. Koła­kow­skiego, A. Pepłoń­skiego, Toruń 2006, s. 352-353; W. Skóra, Dzia­łal­ność gdań­skiej eks­po­zy­tury..., s. 275-276; A. Jen­drze­jew­ski, Pol­ski wywiad woj­skowy w Wol­nym Mie­ście Gdań­sku w latach 1920-1930, Gdańsk 2013, s. 89-90. [wróć]

266. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.185, Eks­po­zy­tura nr 4. Infor­ma­cje z 10 III 1947 r. [wróć]

267. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6685, Instruk­cja w spra­wie reor­ga­ni­za­cji eks­po­zy­tur zachod­nich z 1 IV 1930 r. [wróć]

268. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6683, Pismo p.o. szefa Eks­po­zy­tury nr 4 kpt. dypl. Sadow­skiego z 30 V 1930 r.; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6388, Prze­nie­sie­nie Eks­po­zy­tury nr 4 Oddziału II Sztabu Głów­nego do Kato­wic. Doku­ment z 31 V 1930 r. [wróć]

269. J. Szu­chyta, Prze­nie­sie­nie Eks­po­zy­tury nr 4 Oddziału II Sztabu Głów­nego Woj­ska Pol­skiego z Kra­kowa do Kato­wic w 1930 r., "Prze­gląd Naukowo-Meto­dyczny. Edu­ka­cja dla Bez­pie­czeń­stwa" 2017, nr 4, s. 275-276. [wróć]

270. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6685, Instruk­cja w spra­wie reor­ga­ni­za­cji eks­po­zy­tur zachod­nich z 1 IV 1930 r.; Archi­wum Insty­tutu Pamięci Naro­do­wej w War­sza­wie (dalej: AIPN), Bu 1572/889, Spra­woz­da­nie o Poste­runku Ofi­cer­skim nr 4 w Ostro­wie Eks­po­zy­tury nr 4 w Kato­wi­cach w cza­sie od 1 VI 1930 r. do wybu­chu wojny z II 1943 r. [wróć]

271. Sadow­ski stał na czele Eks­po­zy­tury nr 4 od listo­pada 1928 r. Począt­kowo był on jedy­nie p.o. szefa, a dopiero od 15 paź­dzier­nika 1930 r. został mia­no­wany jej sze­fem. W paź­dzier­niku 1931 r. zastą­pił go mjr dypl. Karol Pia­secki. [wróć]

272. J. Szu­chyta, Prze­nie­sie­nie Eks­po­zy­tury nr 4 Oddziału II Sztabu Głów­nego Woj­ska Pol­skiego z Kra­kowa do Kato­wic..., s. 281. [wróć]

273. Tamże; CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6685, Instruk­cja w spra­wie reor­ga­ni­za­cji eks­po­zy­tur zachod­nich z 1 IV 1930 r. [wróć]

274. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6389, Wykaz dodat­ków wywia­dow­czych wypła­ca­nych w Eks­po­zy­tu­rze nr 4. Odpo­wiedź na pole­ce­nie zawarte w roz­ka­zie z dnia 31 III 1933 r. [wróć]

275. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.2200, Wykaz pla­có­wek wywia­dow­czych Refe­ratu "Zachód" i Zesta­wie­nie pla­có­wek na tere­nie Nie­miec. Stan z dnia 20 IX 1937 r.; CAW, Oddział II SGWP, I.303.4.2214, Pla­cówki obser­wa­cyjno-infor­ma­cyjne na tere­nie Nie­miec. Stan z dnia 31 XII 1938 r. [wróć]

276. Eks­po­zy­tura nr 3 w Byd­gosz­czy współ­pra­co­wała z SRI DOK nr VII (Poznań), nr VIII (Toruń) i nr I (War­szawa), a Eks­po­zy­tura nr 4 w Kato­wi­cach z SRI DOK nr V (Kra­ków) i nr IV (Łódź). [wróć]

277. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.124, Orga­ni­za­cja i zada­nia eks­po­zy­tur Oddziału II SG z 1930 r. [wróć]

278. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.233, Pismo gen. Ray­skiego z 11 VIII 1938 r.; P. Koła­kow­ski, Czas próby..., s. 89. [wróć]

279. CAW WBH, Oddział II SGWP, I.303.4.6179, Instruk­cja orga­ni­za­cyjna i pracy dla poste­run­ków ofi­cer­skich Eks­po­zy­tury nr 3 Oddziału II Sztabu Głów­nego z 30 XI 1935 r. [wróć]

280. Tamże. [wróć]

281. Tamże. [wróć]

282. Tamże. [wróć]

283. Tamże. [wróć]

284. Tamże. [wróć]

285. Tamże. Prawo wglądu do dossier agen­tów eks­po­zy­tury poza jej sze­fem i zastępcą oraz kie­row­ni­kiem poste­runku ofi­cer­skiego (względ­nie ofi­ce­rem pro­wa­dzą­cym) mieli bez spe­cjal­nego upo­waż­nie­nia tylko sze­fo­wie: Oddziału II, Wydziału Wywia­dow­czego, Wydziału IIa i kie­row­nik Refe­ratu "Zachód". Inni ofi­ce­ro­wie "dwójki" musieli mieć pisemną zgodę od szefa wywiadu woj­sko­wego bądź szefa Wydziału Wywia­dow­czego. Z kolei ofi­ce­ro­wie eks­po­zy­tury mogli uzy­skać wgląd do tych mate­ria­łów tylko na pod­sta­wie upo­waż­nie­nia wysta­wio­nego przez jej szefa. [wróć]