W Japonii, czyli w domu - Rebecca Otowa

Reflow text when sidebars are open.
A
amae - uczucie wygodnego uzależnienia, zależności
amai - słodki, łatwy
Atagoko - grupa rodzin związanych ze świątynią Atago w Kioto
B
bengara - pigment z tlenku żelaza nadający drewnu rdzawy kolor
bon odori - letnie tańce z okazji święta zmarłych Obon, zazwyczaj wykonywane nocą na dworze
butsudan - domowy ołtarz buddyjski
D
daifuku mochi - okrągłe ciasteczka ryżowe wypełnione słodką pastą z fasoli lub owocami
Daruma - figurka bodhisatwy Bodhidharmy mająca przynosić szczęście
deshi - następca, uczeń
F
~f? - sposób robienia czegoś
fue - tradycyjny japoński flet prosty
fureai - związki, relacje międzyludzkie
furumai - zachowanie
f?sh? - zwyczaje, obyczaje
fusuma - wewnętrzne drzwi drewniane oklejone z dwóch stron grubym papierem
G
gaijin - obcokrajowiec, obcy
goen - moneta pięciojenowa; również szczęście, pomyślność
gochis? - święto; potrawy serwowane gościom
gy?gi - zasady zachowania, decorum
H
hana - kwiat; szczególnie odnosi się do wiśni
hanafuda - karty kwiatowe, tradycyjna japońska gra karciana
hanami dango - kolorowe okrągłe ciasteczka ryżowe, przygotowywane na święto Hanami (podziwiania kwiatów wiśni)
haru - wiosna
hashioki - podstawka pod pałeczki
higanbana - kwiat równonocy
higashi - suche ciasteczka serwowane podczas ceremonii herbaty
honne - prawdziwe uczucia, okazywane w intymnych relacjach
hotokesama - Budda lub osoba zmarła
I
isogashii - zajęty
J
jimi - stonowany, spokojny (np. kolor stroju)
jugy? - lekcje, zajęcia
K
kamidana - domowy ołtarz shintoistyczny
kanarazu - koniecznie, bez wątpienia
kanten - agar, substancja żelująca pochodzenia roślinnego
kasutera - ciasto biszkoptowe pochodzące z Portugalii
kata - forma, wzór, wzorzec
kawaiku nai - niemiły, niesłodki
kawa no ji - sposób spania matki, małego dziecka i ojca podobny do znaku rzeki (kawa)
koban - złota moneta przypominająca kształtem snopek ryżu, używana w czasach feudalnych
kokeshi - drewniana lalka
kokoro - serce, dusza, wnętrze
kokoro o komete - wkładanie serca w coś, angażowanie się
komainu - pół lew, pół pies, bóstwo opiekuńcze w świątyniach wywodzące się z Chin
konpeito - kolorowe landrynki pochodzące z Portugalii
koromogae - zmiana strojów z letnich na zimowe lub odwrotnie, również sezonowa wymiana drzwi w domu
korosu - zabijać
kotatsu - niski stoliczek, czasami wbudowany w podłogę, z piecykiem pod spodem, nakrywany kołdrą
koto - tradycyjny instrument szarpany, rodzaj cytry
kotobuki - znak długiego życia, używany podczas składania gratulacji
kuruma - pojazd na kołach
ky?iku - edukacja, kształcenie
ky?d? - tradycyjne japońskie łucznictwo, tzw. droga łuku
M
mainichi benky? - codzienne uczenie się
mainishi shaken - codzienny egzamin
maru - koło, okrąg; pomyślność
maruarai - odświeżanie japońskiego materaca zwanego futonem
meibutsugashi - słodycze związane z daną miejscowością
mi ni tsuku - przyswajać, uczyć się
miso - sfermentowana słona pasta z ryżu i soi, używana w kuchni japońskiej
miyabi - japońska kategoria estetyczna oznaczająca elegancję, dworskość
momijigari - podziwianie na jesieni czerwonych liści klonu
mono no aware - japońska kategoria estetyczna oznaczająca piękno przemijania, piękno smutku
N
naginata - długi miecz używany głównie przez kobiety
nanakorobi yaoki - "przewrócisz się siedem razy, a osiem razy wstaniesz", motto Darumy
O
(prefiks o na początku każdego wyrazu ma funkcje honoryfikatywne)
obachan - babcia, ciocia, czuły sposób zwracania się do starszych kobiet
Obon - letnie święto zmarłych, kiedy odwiedzają oni żyjących
ofuro - kąpiel
Ojiz? - święty, patron podróżujących i dzieci; jego świątynie są zazwyczaj położone na obrzeżach wiosek
okaeri nasai - "witaj w domu", przywitanie skierowane do powracających
okane - "szanowne pieniądze", pieniądze w gotówce okorinb? osoba nerwowa, z dużym temperamentem omamori talizman na szczęście (np. w podróży)
omochi - ciasteczko z mąki ryżowej używane w ceremoniach
omogashi - "główne słodycze", świeże ciasteczka podawane podczas ceremonii herbaty
omotenashi - gościnność
oshiruko - gorąca, słodkawa w smaku zupa z czerwonej fasoli
Otsukimi - nazwa święta, podziwianie pełni Księżyca
owaru - kończyć, zakończyć
oyagawari - osoba, która pełni w zastępstwie funkcję rodzica podczas jakiejś ceremonii
oz?ni - noworoczna zupa z różnymi dodatkami, w zależności od regionu Japonii, ale zawsze zawierająca ciasteczka ryżowe omochi
R
rakugo - tradycyjny monolog satyryczny
reigi - zasady, reguły postępowania, decorum
S
sakaki - święte drzewo w shintoizmie, Cleyera japonica sake alkohol ryżowy
sakura - wiśnia japońska
sakura mochi - ciasteczka ryżowe owinięte w solone liście wiśni
sakura senzen - "front kwitnących wiśni", termin używany do opisania zjawiska kwitnącej na wiosnę sakury, począwszy od rejonów południowych aż po północne
sashimi - plasterki surowej ryby
seken no me - "oko świata", osąd społeczny działający jako zewnętrzny hamulec wobec indywidualnych zachowań
senbeibuton - stary, cienki i płaski futon, ironicznie nazywany futonem krakersem
sensei - nauczyciel, mistrz
shakuhachi - flet podłużny wykonany z bambusa
shikata ga nai - "nic nie da się zrobić", "nic nie można poradzić"
shimaiburo - zażywać kąpieli w ostatniej kolejności
shimenawa - dekoracja noworoczna wykonana ze sznura ryżowego, zawieszana na drzwiach i niekiedy w samochodach
shitsuke - dyscyplina, wychowanie
sh?, chiku, bai - sosna, bambus, śliwa, symbole pomyślności
sh?ji - przesuwane drzwi, na drewnianym rusztowaniu, z przyklejonym między szprosami cienkim papierem czerpanym
Sh?ki - bóstwo opiekuńcze
sh?kan - zwyczaj, obyczaj
sumo - tradycyjne japońskie zapasy
T
ta - pole ryżowe
tabi - skarpetki z miejscem na duży palec, noszone do sandałów geta razem z kimonem
tadaima - "wróciłem", "jestem w domu", powitanie kierowane po powrocie do domowników
tagai - wzajemność, symetryczność
taihen desu ne - "to ciężkie", "to trudne", wyrażenie opisujące współczucie
takenoko - młode pędy bambusa, korzenie
tatami - gruba ryżowa mata układana na podłodze w pokoju
tategu - drzwi przesuwane
tatemae - "maska zewnętrzna", twarz pokazywana na zewnątrz
Tekka Matsuri - miejscowy festyn upamiętniający rozpalaniem ognisk wydarzenia z 1619 roku, kiedy spór o ziemię rozwiązano przez przeprowadzenie próby ognia
tokonoma - alkowa w japońskim pokoju używana do dekorowania lub składania ofiar bóstwu
tonarigumi - grupa rodzin w wiosce lub mieście, miejscowa jednostka zarządzająca
torii - brama prowadząca do świątyni shinto
toshikoshisoba - "makaron na przekroczenie roku", sylwestrowa potrawa z makaronu gryczanego
tsuru, kame - żuraw i żółw, symbole pomyślności
U
uma - koń
W
wa - harmonia
wabi, sabi - japońskie kategorie estetyczne, prostota, ubóstwo, patyna, nieregularność
warui kao - niesympatyczna twarz, zły wyraz twarzy
Y
yagura - zdobiona drewniana platforma lub wieża, na której występują muzycy i tancerze podczas miejscowych festiwali
y?gen - japońska kategoria estetyczna wyrażająca ukryte piękno, odosobnienie, samotność, inny wymiar
yukata - letnie bawełniane kimono
yuzu - owoc cytrusowy przypominający mandarynkę
Z
z?ri - klapki ze słomy ryżowej (lub innego materiału) noszone do kimona
Od prawie trzech dziesięcioleci jestem gospodynią, opiekunką i panią liczącego trzysta pięćdziesiąt lat domu położonego na japońskiej wsi. Zarówno dom, jak i Japonia są nierozerwalnie związane z moim życiem, które całkowicie im poświęciłam.
Przyjechałam do Japonii w 1978 roku jako studentka. Początkowo, jak wszyscy młodzi ludzie, byłam zapatrzona w siebie, odczuwałam przesadną wiarę w swój niewielki zasób wiedzy, którą jednak nieco tonowało przypuszczenie, że tak naprawdę wiem o wiele mniej, niż mi się wydaje. Istotnie, im więcej się uczyłam, tym bardziej rosło moje przeświadczenie o własnej ignorancji. Przez kolejne lata, już jako żona właściciela domu, synowa, matka kolejnego pokolenia właścicieli i odpowiedzialna członkini wiejskiej społeczności, przyswajałam sobie w skoncentrowanej dawce kulturę oraz reguły społeczne i wzorce osobowościowe obowiązujące w Japonii. Japonia ze wszystkich stron napierała na mnie, przymuszając, abym się przystosowała, niekiedy nie szczędząc razów. Bywały okresy bólu wywołanego usiłowaniem wpasowania mnie w japoński szablon, który wydawał mi się zupełnie nie dla mnie, oraz nieustanne próby uświadomienia mi, że jestem zaledwie małym ogniwem w długim, liczącym kilka stuleci łańcuchu pokoleń mojej japońskiej rodziny. Odkąd zamieszkałam na japońskiej prowincji, moje myśli i poglądy wyniesione z dzieciństwa były każdego dnia kwestionowane, na przykład pojęcie czasu i przestrzeni, poczucie piękna i prawdy, znaczenie słów, gestów oraz wyrażeń, przeświadczenie o własnej wartości i podstawowe prawo do bycia tym, kim chce się być. W jaki sposób ja, produkt młodego i wolnego społeczeństwa, mogłam to wszystko wytrzymać? Wiele razy zadawałam sobie to pytanie, a jedynymi sensownymi wyjaśnieniami mojej determinacji były złożona przysięga i przeznaczenie. I mimo bólu i cierpienia, jakich doświadczyłam, fakt, że podjęłam wyzwanie i potrafiłam stawić mu czoło, przywrócił mi wiarę w prawdę, piękno, sens słów i wartości, wiarę, która wydawała mi się bezpowrotnie utracona.
Być może najważniejsza nauka, jaką stąd wyniosłam, to przekonanie, że rozwój jest zawsze wynikiem gotowości do zmiany poglądów i brania pod uwagę innego punktu widzenia. Japonia pomogła mi w rozwoju, wpłynęła też w sposób zasadniczy na proces mojego dorastania. Kiedy opisuję w tej książce swój dom, wioskę i styl życia, wymieniam również własne problemy, nieporozumienia, kompromisy i pomyłki. Jestem wdzięczna losowi za tak bogate, intensywne i różnorodne doświadczenie, jakie zdobyłam, żyjąc w japońskim mikrokosmosie. Jestem wdzięczna również sobie za te wszystkie lata pokory i cierpliwości, które skłoniły mnie do refleksji i przyniosły wreszcie wyczekiwaną nagrodę. Na koniec chciałabym oddać cześć swojemu domowi, unoszącemu się niczym arka na oceanie czasu, a także przodkom, którzy o niego dbali i przekazali następnym pokoleniom, i wreszcie tym wszystkim, którzy odnajdują dziś radość w podążaniu śladami przeszłości i tradycji.
W książce zataczam krąg, przedstawiając najpierw najważniejsze szczegóły życia w domu i na wsi, relacje z rodziną i sąsiadami, a następnie prezentując współmieszkańców ze świata przyrody, jak również istoty nadprzyrodzone, z którymi przyszło mi dzielić to miejsce. Następnie wracam do świata przeżyć wewnętrznych, ujawniając przełomowe wspomnienia z mojego życia w Japonii oraz pokazując nowe spojrzenie na świat, aby w końcu odsłonić zmiany, jakie zaszły we mnie pod wpływem tutejszego życia, jak również miejsca w moim sercu, które pozostały niezmienione. Każdy temat dostarczył mi wielu chwil zadumy nad moją "japońskością" - jak silnie Japonia na mnie wpłynęła, gdzie i kiedy proces przemian się zatrzymał, czy może trwa do dziś?
Moje doświadczenia nie są wyjątkowe, być może nie są nawet bardziej niezwykłe od doświadczeń innych ludzi. Mam jednak nadzieję, że wśród czytelników tej książki znajdą się również tacy, którzy znając Japonię, będą mogli odnaleźć w niej coś, co kochają, a ci, którzy marzą o zamieszkaniu w innym kraju i zanurzeniu się w inną kulturę, będą mogli ujrzeć schematyczną mapę, którą być może sami noszą w sercu, oraz zyskają odwagę, by podjąć wyzwanie.
Witaj w moim świecie, w moim domu i w moim życiu!
Pierwszy raz ujrzałam swój dom na starej czarno-białej fotografii. Stanowił tło dla całej rodziny - surowego ojca, zaabsorbowanej matki, nieśmiałych dzieci. Mój chłopak Toshir? pokazał mi album ze zdjęciami z dzieciństwa. Dom był członkiem rodziny. Rozpościerał skrzydła życzliwości i bezpieczeństwa nad głowami ludzi na zdjęciu.
Niebawem zostałam zaproszona do domu po raz pierwszy. Znałam Toshir? zaledwie trzy miesiące, studiowaliśmy razem w Kioto, mieście oddalonym o godzinę jazdy samochodem. Usiedliśmy na tatami (maty ze słomy ryżowej układane na podłodze) w zimnym, ciemnym, przestronnym pokoju, przez którego szeroko otwarte drzwi wpadały do środka dokuczliwe owady, brzęczące jak biały szum i zielone jak Azja. Matka Toshir? zachowywała się swobodnie, była przecież u siebie. Siedziała na podłodze z wygodnie wyciągniętymi nogami, rozmawiała z nami wesoło, używając lokalnego dialektu. Poszliśmy następnie na pole, gdzie ojciec Toshir? zerwał arbuza. Pływaliśmy w stawie i wypisywaliśmy swoje marzenia na kamieniach, które wrzucaliśmy później do wody. Marzyłam, by zamieszkać w tym domu i wyjść za mąż za tego mężczyznę.
Dom, położony na dużej działce, lekko wznoszącej się nad drogą, skierowany jest frontem na południe. Kilka chaotycznie ustawionych budynków otacza duży warzywnik z przodu, mały ogródek ziołowy z tyłu i trzy tradycyjne ogrody. Najstarszą część domu stanowi kwadrat utworzony z czterech pokoi i drewnianej werandy z oszklonymi drzwiami, przykrytej szerokim daszkiem. Do tej głównej konstrukcji przylegają dobudowane później inne pokoje. Wszystkie budynki stoją na palach, a przestrzeń między nimi i ziemią pozwala na wentylację. Biorąc pod uwagę wielkość domu, prawdziwych ścian jest niewiele. Większość pokoi dzielą ściany z papieru i drewna oraz przesuwane oszklone drzwi. Możliwe jest ich łatwe usunięcie w celu uzyskania większej przestrzeni.
Z zachodu, północy i ze wschodu posiadłość otacza wysoki żywopłot, który pozwala na dostęp tylko od strony południowej, gdzie z drzwi wejściowych rozciąga się widok na drogę przechodzącą nad rzeką i skręcającą dalej w stronę zagajnika. Chociaż mamy sąsiadów z trzech stron, brak okien uniemożliwia bezpośredni widok na ich domy. Poczucie odosobnienia jest duże, mimo że nasz dom jest jednym z ponad stu w wiosce.
Dom szczyci się długą historią, odegrał też znaczącą rolę w ochronie rodziny mieszkającej w nim od piętnastu pokoleń. Mój mąż urodził się tutaj, w salonie, na tatami, i po raz pierwszy zobaczył twarz swojej matki na tle kotary zawieszonej nad drewnianymi drzwiami. Teraz dom powitał mnie, obcą kobietę, i rozpostarł swoje opiekuńcze skrzydła również nade mną. Nigdy nie odczułam niechęci z jego strony, chociaż byłam cudzoziemką, niewiele wiedzącą o tutejszym życiu. Znałam swoje serce, a po kilkunastu latach poznałam serce domu. Jest przyjazne i akceptuje mnie.