Uwolnij się od gniewu. Rozumienie gniewu, panowanie nad gniewem, odnajdowanie radości - Alubomulle Sumanasara

-
Proszę czekać

Impuls do odczuwania gniewu jest wrodzony

Ludzie często mówią mi: "Nie chciałem wpaść w gniew, ale z jakiegoś powodu po prostu tak się stało...". Istnieje bardzo proste, łatwe i skuteczne rozwiązanie tego problemu: nie wpadajcie w gniew. Uwolnijcie się od gniewu. Po prostu ugaście go w sobie.

Jest to dość oczywiste, nieprawdaż? Nie ulegajcie złości, a nie będziecie rozgniewanymi ludźmi. Nie ma innego rozwiązania.

Być może niektórzy z was myślą sobie: "To prawda! Wystarczy, że nie będę wpadać w gniew. Po prostu przestanę to robić". Jeżeli naprawdę to rozumiecie i w to wierzycie, najwyraźniej przerobiliście już niezbędną lekcję - możecie przestać czytać tę książkę i zacząć prowadzić szczęśliwe życie. Dobra robota!

Większość ludzi, którzy słyszą powyższą poradę, odpowiada jednak po prostu: "Już to wiem, ale nie mogę przestać wpadać w gniew. Właśnie dlatego proszę o pomoc". Takie osoby naturalnie ulegają złości w dowolnym momencie i w dowolnym miejscu. W głębi serca wiedzą jednak, że nie powinny reagować w ten sposób i że wpadanie w gniew jest czymś złym. Szukają więc sposobu na rozwiązanie tego wewnętrznego konfliktu.

Od czasu do czasu w każdym człowieku pojawia się silny impuls do poddania się gniewowi. Zanim jednak ulegniecie tej emocji, po prostu przyjrzyjcie się wewnętrznemu konfliktowi w waszym umyśle. Jeżeli będziecie uważni, dostrzeżecie sygnał ostrzegający przed złością. Niektórzy ludzie nie zwracają jednak na niego uwagi. Mamy do wyboru dwa impulsy: impuls do odczuwania gniewu oraz impuls do przeciwstawienia się gniewowi. Ludzie z łatwością skłaniają się ku pierwszej z tych opcji. Aby poczuć się lepiej, oszukują samych siebie i mówią, że nie chcieli wpaść w gniew.

Wiecie, że to prawda, czyż nie? Stajecie się rozgniewani, ponieważ przy każdej możliwej okazji otwieracie się na złość i pozwalacie jej zapanować nad pozostałymi emocjami. Mówienie o tym, że w rzeczywistości nie chcecie się wściekać, jest nieuczciwe. Ludzie, którzy naprawdę nie chcą wpadać w gniew, po prostu tego nie robią. Bardzo dbają o to, aby nie ulegać tej emocji. Potrafią zachować spokój. Niewiele sytuacji jest w stanie wyprowadzić ich z równowagi. Nawet jeśli z jakiegoś powodu zaczynają się złościć, natychmiast czują wstyd i poprawiają swoje zachowanie.

Buddyzm nie jest zainteresowany szukaniem sposobów na zamaskowanie lub przekierowanie gniewu. Życie jest krótkie i powinniśmy je przeznaczyć na doskonalenie własnej osoby. Nie mamy czasu na to, aby się wygłupiać i bawić się swoim życiem. Poszukujecie szczęścia? Jeśli tak, powinniście zacząć od przyznania: "Czasami mam ochotę wpaść w gniew. Nie jestem idealny".

Następnym krokiem jest zdobycie informacji na temat gniewu. Powinniście się dowiedzieć, czym jest ta emocja i dlaczego ją odczuwacie. Rozumienie problemu jest pierwszym krokiem w kierunku jego rozwiązania.

Różne formy gniewu

Emocje mogą podlegać wzmocnieniu. Gdy przybierają na sile, zmieniają swój charakter. Z tego względu potrzebujemy różnych słów, aby móc rozpoznać poszczególne stopnie nasilenia podstawowych emocji.

Podobnie jest z elektrycznością. Prąd elektryczny, który płynie przez kable w naszych domach, nie jest zbyt intensywny. Nawet przez nasze ciała przepływa niemal niedostrzegalna energia elektryczna, dzięki której moglibyśmy zapalić małą żarówkę. Z drugiej strony, miliony woltów energii mogą nagromadzić się jako elektryczność statyczna w powietrzu i ulec wyładowaniu. W rezultacie pojawi się błyskawica. Mogłoby się wydawać, że elektryczność w piorunie i elektryczność w baterii 9-woltowej są od siebie bardzo odmienne. Zasadniczo jednak są one tym samym zjawiskiem. Różnią się od siebie wyłącznie stopniem nasilenia. Nasze ciała są w stanie bez żadnego uszczerbku na zdrowiu wchłonąć słaby prąd z małej baterii. Gdybyśmy jednak dotknęli linii wysokiego napięcia, które doprowadzają prąd do naszych domów, zostalibyśmy śmiertelnie porażeni albo wzniecilibyśmy pożar. Kiedy moc przybiera na sile, jej natura zmienia się.

Przyjrzyjmy się teraz temu, w jaki sposób to wszystko jest powiązane z gniewem. Kiedy myślimy sobie: "Naprawdę nudzi mi się teraz", odczuwana przez nas złość nie jest zbyt intensywna. Jeśli jednak emocja ta przybierze na sile, może stać się niebezpieczna. Będzie różnić się od naszego początkowego znudzenia w taki sam sposób, w jaki łagodna iskra elektryczna różni się od pioruna. Wszyscy widzimy różnicę pomiędzy słabym prądem w baterii a błyskawicą. Z tego samego względu potrzebujemy różnych słów na określenie rozmaitych form i stopni nasilenia gniewu. Poniżej zamieszczam palijskie terminy, które są używane w odniesieniu do poszczególnych typów złości:

Vera (nienawiść; wściekłość). Niezwykle silny gniew, za sprawą którego zgrzytamy zębami, a nasze mięśnie zaczynają drżeć.

Upan?h? (uraza; rozżalenie). Długotrwała forma gniewu, którą możemy w sobie nosić przez wiele dni lub miesięcy, a nawet przez całe życie.

Makkh? (pogarda). Stan emocjonalny typowy dla osób, które bezustannie deprecjonują innych i są z siebie bardzo dumne. Tacy ludzie są zarozumiali i z zazdrością patrzą na ludzkie talenty, uzdolnienia, piękno lub siłę.

Pal?s? (mściwość; złośliwość). Walka z innymi ludźmi. Niezdolność do pracowania lub życia w harmonii z otaczającymi nas osobami. Pragnienie bezkompromisowego rywalizowania. Chęć ciągłego zwyciężania i górowania nad innymi. Konfrontacyjne podejście, które prowadzi do konfliktów i jest kolejną formą gniewu.

Issuk? (zazdrość; zawiść). Nieumiejętność akceptowania dobrych rzeczy, które przytrafiają się innym ludziom. Gdy ta forma gniewu jest skierowana do wewnątrz, prowadzi do ciemności, smutku i niezadowolenia.

Macchar? (podłość; skąpstwo). Mogłoby się wydawać, że ta forma gniewu jest po prostu wyolbrzymionym pragnieniem. Tak naprawdę jest ona jednak czymś zupełnie innym. Macchar? to niezadowolenie płynące z przekonania, że inni ludzie korzystają i czerpią radość z czegoś, co w naszym odczuciu należy do nas. Oznacza to, że nie chcemy się dzielić. Jest to stan wewnętrznej ciemności.

Dubacca (arogancja). Opór lub sprzeciw. Żaden człowiek nie jest i nigdy nie będzie idealny. Jeżeli jednak chcemy się rozwijać, musimy przez całe życie uczyć się od innych i przyjmować od nich wskazówki. Niektórzy z nas znajdują sobie jednak wymówki i nie akceptują tej prawdy. Tego rodzaju arogancja jest po prostu kolejną formą gniewu.

Kukkucca (wyrzuty sumienia). Żal, który przez niektórych ludzi jest błędnie uważany za coś godnego podziwu. Różni się on jednak od rozmyślania o przeszłości i uczenia się z minionych wydarzeń. Żal pożera nasze szczęście. Powoduje, że umysł jest zajęty martwieniem się z powodu popełnionych niegdyś błędów. Ta mroczna emocja jest kolejną formą gniewu.

By?p?da (wrogość). Bezsensowna wściekłość. Złość pozbawiona powodu. Słowo to może również zostać użyte w odniesieniu do gniewu, który jest kompletnie nieproporcjonalny do swojej przyczyny - gniewu, za sprawą którego ludzie atakują innych albo nawet ich zabijają.