Aż do 1933 roku prowadziliśmy miłe, wygodne życie. Ale kiedy Hitler doszedł do władzy, dzieci, które mieszkały z nami w kamienicy, przestały się do nas odzywać - rzucały w nas kamieniami i wyzywały. Nie mogliśmy zrozumieć, czym sobie zasłużyliśmy na takie traktowanie. Wciąż pytaliśmy się więc - dlaczego?
Lucille Eichengreen, kobieta z żydowskiej rodziny z Hamburga,wywieziona do Auschwitz w 1944 roku1
Wychowałem się w głębokiej wierze katolickiej i nie przyszło mi do głowy, że może dziać się coś tak złego [jak to]. To nijak miało się do naszego życiowego doświadczenia. [...] Po doświadczeniach w obozie nie ma żadnych wartości. [...] To mnie prześladowało, wręcz pchało do samobójstwa.
Mieczysław Brożek, asystent na Uniwersytecie Jagiellońskim,wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau w 1940 roku2
Mieliśmy w domu psy, ale nigdy nie byliśmy dla nich tak okrutni jak faszyści dla nas. [...] Cały czas się zastanawiałem, skąd w tych ludziach takie okrucieństwo?
Wasyl Waldeman, ukraiński Żyd, który w 1941 roku patrzył,jak naziści mordują mieszkańców jego wsi3
Dlaczego naziści dopuścili się ludobójstwa? Jak to możliwe, że przedstawiciele cywilizowanego narodu stali się sprawcami najgorszych zbrodni w dziejach4? Dlaczego wydarzenia z tej straszliwej przeszłości nadal powinny być dla nas ważne? Oto pytania, na które staram się odpowiedzieć w mojej książce.
Zarazem, choć skupiam się tu na mentalności nazistów, nikomu z nas nie wolno zapomnieć o tym, co najistotniejsze: o cierpieniach ludzi, których próbowali oni unicestwić.