Ultreia - Alex Lid

Kup ebooka

32.99 zł
26.39 zł (23,85 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Prolog

Wiesz, że we wszechświecie jest trzysta tryliardów gwiazd, a niektóre z nich są oddalone od ziemi nawet o kilkanaście miliardów lat świetlnych? I choć dzieli je od nas tak daleka droga, to można odnieść wrażenie, że wszystkie one na jednym płótnie i jednym pędzlem są namalowane. Wielu z nas zada sobie pytanie, kimże jest człowiek we wszechświecie, jeśli nie ziarenkiem piachu w oceanie. Mimo jednak swej maleńkości otrzymał niezwykły dar życia na planecie Ziemia. Stąd zaś gwiazdy widać całkiem nieźle, choć pewnie nie wszystkie. Gwiazdy są w swej niedoskonałości doskonałe, a każda z nich, emanując własnym światłem, opowiada pewną historię. Każda z gwiazd ma nieco inny kształt, wielkość i tworzy inną konstelację na niebie. Z łatwością niemal zawsze można rozpoznać Małą i Wielką Niedźwiedzicę, Smoka, Oriona, Gwiazdozbiór Byka, Bliźniąt.

Kiedy nastaje sierpień, a w trawie pobrzmiewają cykady, siadam na tarasie i wypatruję gwiazd. A właściwie tej jednej, od której wszystko się zaczęło. A było to przeszło dwanaście wieków temu. I była to gwiazda, którą pewnej nocy ujrzał na niebie pustelnik, a która na zawsze pociągnęła za sobą setki tysięcy pielgrzymów. Zresztą nie była to pierwsza taka gwiazda. Jeszcze wcześniej przecież Gwiazda Betlejemska wskazała miejsce narodzin Jezusa. I nawet dziś, dwudziestego czwartego grudnia, domownicy wypatrują pierwszej gwiazdki, aby zasiąść do wspólnej wieczerzy. Od zarania dziejów gwiazdy były dla ludzi swoistym drogowskazem i jestem przekonana, że nigdy nie kłamią, gdyż są najjaśniejsze i najczystsze pośród wszystkich.

Historia, którą zaraz wam opowiem, miała miejsce latem 2014 roku. Jest tak żywa i prawdziwa, jakby wydarzyła się dopiero wczoraj. I choć czas nieubłaganie mija, ta historia się nie zmienia. To zwykła-niezwykła opowieść o młodej dziewczynie, która chciała zrozumieć ówczesny świat. Spotkała na swej drodze cudownych ludzi, którzy jej w tym całkiem skutecznie pomogli. Składam tu serdeczne podziękowania wszystkim moim przyjaciołom, którzy tamtego pamiętnego lata stali się częścią tej historii. Bez waszego udziału nie powstałaby Ultreia.

Drogi Czytelniku, zapraszam Cię do świata kultury, smaków, architektury oraz pięknych krajobrazów Hiszpanii. Jeszcze dziś wraz z bohaterką książki wyrusz w wędrówkę francuskim Szlakiem Świętego Jakuba.