Maciej Fic. Polityka władz Polski Ludowej wobec środowisk naukowych w latach 1945-1970 - zarys problematyki
1 Por. M. Bogucka, Kultura, naród, trwanie. Dzieje kultury polskiej od zarania do 1989 roku, Warszawa 2008, s. 475; P. Pleskot, T.P. Rutkowski, Trudna sztuka kierowania nauką. Wydział Nauki i Oświaty KC PZPR wobec Polskiej Akademii Nauk (1949-1989) [w:] PZPR jako machina władzy, red. D. Stola, K. Persak, Warszawa 2012, s. 299; J. Maciszewski, PZPR i świat nauki [w:] Polska pod rządami PZPR, red. M.F. Rakowski. Warszawa 2000, s. 170.
2 Por. M. Fic, Nagroda za Marzec? Pierwsze półtorej dekady istnienia Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach [w:] Marzec i po Marcu. Wpływ kryzysu Marca '68 na środowiska naukowe i kulturę Polski Ludowej, red. P. Benken, T.P. Rutkowski, Szczecin 2019, s. 124-126; M. Widernik, J.R. Godlewski, R. Wapiński, Uniwersytet Gdański i jego poprzedniczki,Gdańsk 1980, s. 99-100.
3 Początkowo, do 1952 r., nosiły nazwę Państwowych Wyższych Szkół Pedagogicznych.
4 M. Widernik, J.R. Godlewski, R. Wapiński, Uniwersytet Gdański..., s. 5.
5 Por. C. Nowarski, Akademickie kształcenie nauczycieli historii w Polsce (1945-1980), Kraków 1999, s. 109-112; J. Pieter, Słowo wstępne [w:] Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Katowicach 1950-1968, red. A. Jarosz, A. Jendrysik, Katowice 1971, s. 7-8.
6 Przede wszystkim przez uczonych związanych wcześniej z Uniwersytetem im. Jana Kazimierza oraz Akademią Handlu Zagranicznego we Lwowie i Uniwersytetem im. Stefana Batorego w Wilnie, którzy zasilili wiele placówek naukowych Polski Ludowej.
7 Placówki tego typu swoją działalność prowadziły po zakończeniu II wojny światowej na mocy przyjętej w realiach II Rzeczypospolitej Polskiej w 1937 r. ustawy z o prywatnych szkołach wyższych.
8 Por. AAN, KC PZPR, Komisja Nauki, 237/XVI-237, Informacja Komisji Nauki KC PZPR z 22 V 1959 r., k. 1; por. C. Banach, Oświata i szkolnictwo wyższe w latach 1945-1989 [w:] Zrozumieć PRL, red. W. Żółtkowski, Warszawa 2012, s. 146-147.
9 M. Bogucka, Kultura, naród, trwanie..., s. 641.
10 P. Franaszek, Wstęp [w:] Stłamszona nauka? Inwigilacja środowisk akademickich i naukowych przez aparat bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, red. P. Franaszek, Warszawa 2010, s. 7; T.P. Rutkowski, Niestabilna stabilizacja. PZPR wobec nauki (1956-1970), "Przegląd Humanistyczny" 2006, t. 50, nr 4, s. 64-68.
11 Por. P. Hübner, Polityka naukowa Polsce w latach 1944-1953. Geneza systemu, Wrocław 1992.
12 Por. O budownictwie partyjnym. Uchwały Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej 1949-1953, Warszawa 1954, s. 76-86; B. Dymek, PZPR 1948-1954. Przemiany wewnętrzne, Warszawa 1980, s. 344-346.
13 Por. B. Cichocki, K. Jóźwiak, Najważniejsze są kadry. Centralna Szkoła Partyjna PPR/PZPR, Warszawa 2006, s. 39-41; M. Bogucka, Kultura, naród, trwanie..., s. 500.
14 B. Dymek, PZPR 1948-1954..., s. 318-321.
15 Por. T.P. Rutkowski, Historiografia i historycy w PRL. Szkice,Warszawa 2019, s. 196-199.
16 Ibidem, s. 220-221.
17 Por. idem, Nauki historyczne w Polsce 1944-1970. Zagadnienia polityczne i organizacyjne,Warszawa 2007, s. 545-548; R. Stobiecki, Historiografia PRL. Zamiast podręcznika,Łódź 2020, s. 79.
18 J. Maciszewski, PZPR i świat nauki..., s. 175.
19 Por. Archiwum Państwowe w Katowicach, Śląski Instytut Naukowy im. J. Koraszewskiego w Katowicach, 1/618, J. Pieter, Od Instytutu Śląskiego do Śląskiego Instytutu Naukowego (garść wspomnień i faktów), k. 177.
20 B. Poświata, Naukowa uprawa morza. Instytut Bałtycki w latach 1925-1951,"Dzieje Najnowsze" 2020, z. 4, s. 5-8; M. Fic, Między nauką a propagandą. Śląski Instytut Naukowy im. Jacka Koraszewskiego w Katowicach (1957-1992), Katowice 2014, s. 27-38.
21 Por. G. Strauchold, Myśl zachodnia i jej realizacja w Polsce Ludowej w latach 1945-1957,Toruń 2003, s. 73-78, 114-128.
22 W myśl nowych przepisów instytutem miano nazywać tylko placówki tworzone w szkołach wyższych, z wyjątkiem Instytutu Zachodniego, podlegającego Ministerstwu Ziem Odzyskanych oraz Instytutu Bałtyckiego podległego Ministerstwu Żeglugi.
23 Instytut Zachodni w dokumentach, wybór i oprac. A. Choniawko, Z. Mazur, Poznań 2006, s. 97; por. M. Tomczak, Polska myśl zachodnia [w:] Polacy wobec Niemców. Z dziejów kultury politycznej Polski 1945-1989, red. A. Wolff-Powęska, Poznań 1993, s. 172.
24 Por. A. Brencz, Organizacja i aktualna sytuacja badań niemcoznawczych w Polsce [w:] Niemcy współczesne jako przedmiot badań nauki polskiej (1945-1970), red. J. Rachocki, Poznań 1971, s. 28.
25 Szerzej por. G. Strauchold, Myśl zachodnia..., s. 337-344; A. Kubica, Historia Instytutu Śląskiego w Katowicach 1934-1949, "Zaranie Śląskie. Seria Druga" 2014, t. 1, s. 43-46.
26 Pomimo, że dyrektor Instytutu Zachodniego Zygmunt Wojciechowski zabiegał o utrzymanie odrębności Instytutu Bałtyckiego, tłumacząc Władysławowi Gomułce, że "trwam w przekonaniu, że w ramach instytutów badawczo-naukowych, zajmujących się zagadnieniami morskimi i Ziem Odzyskanych jest w Polsce wyraźne miejsce na dwa instytuty [...]. W konkluzji tedy wyrażam pogląd, że Instytut Bałtycki winien pozostać jako instytut badawczy, zajmujący się zagadnieniami morskimi i zamorskimi, natomiast Instytut Zachodni powiększony o Wydział Pomorzoznawczy i Instytut Śląski winien skoncentrować swą uwagę na zagadnieniach zachodnich". Por. Instytut Zachodni w dokumentach..., s. 90.
27 B. Poświata, Naukowa uprawa morza..., s. 16-21.
28 A. Czubiński, Instytut Zachodni (1944-1986),Poznań 1987, s. 15.
29 Ibidem, s. 16.
30 Por. S. Jankowiak, Instytut Zachodni w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych - walka o przetrwanie,"Kronika Wielkopolska" 1993, nr 2.
31 Por. P. Hübner, Siła przeciw rozumowi. Losy Polskiej Akademii Umiejętności w latach 1939-1989, Kraków 1994.
32 Por. G. Strauchold, Myśl zachodnia..., s. 384-385.
33 Por. AAN, MSzW, 1135, Projekt ustawy o Polskiej Akademii Nauk, k. 2; Z. Jirásek, A. Małkiewicz, Polska i Czechosłowacja w dobie stalinizmu (1948-1956). Studium porównawcze, Warszawa 2005, s. 341-342.
34 M. Bogucka, Kultura, naród, trwanie..., s. 501.
35 AAN, MSzW, 1135, Projekt ustawy o Polskiej Akademii Nauk, k. 2.
36 M. Bogucka, Kultura, naród, trwanie..., s. 501, 642.
37 AAN, MSzW, 1135, Projekt ustawy o Polskiej Akademii Nauk, k. 18; P. Hübner, Polityka partyjno-rządowa wobec towarzystw naukowych w Polsce po II wojnie światowej, "Prace Komisji Historii Nauki. Polska Akademia Umiejętności" 1999, nr 1, s. 59-68.
38 R. Kaczmarek, Historia Polski 1914-1989, Warszawa 2010, s. 793; J. Maciszewski, PZPR i świat nauki..., s. 174.
39 AAN, KC PZPR, 619, Notatka w sprawie zmian organizacyjnych w PAN Sekretarza Naukowego PAN Witolda Nowackiego z 4 I 1968 r., k. 1.
40 R. Kaczmarek, Historia Polski 1914-1989..., s. 793; P. Hübner, Nauka polska po II wojnie światowej. Idee i instytucje, Warszawa 1987, s. 30-35; W. Szulakiewicz, Historia oświaty i wychowania w Polsce 1944-1956,Kraków 2006, s. 45.
41 Jarema Maciszewski napisał, że "odsuwano od dydaktyki czy rugowano z katedr uniwersyteckich niektórych profesorów, którzy reprezentowali inny niż marksizm kierunek metodologiczny. Dotyczyło to zwłaszcza filozofów, socjologów, specjalistów z zakresu ekonomii politycznej, ale także - chociaż w znacznie mniejszym zakresie - literaturoznawców i historyków". Por. J. Maciszewski, PZPR i świat nauki..., s. 174.
42 M. Bogucka, Kultura, naród, trwanie..., s. 501.
43 Szeroko na ten temat por. np. Granice kompromisu. Naukowcy wobec aparatu władzy ludowej, red. P. Franaszek, Warszawa 2015.
44 Por. T.P. Rutkowski, Władze PRL i historycy. Okres gomułkowski (1956-1970),"Biuletyn IPN" 2008, nr 8, s. 97. Początki tych działań Patryk Pleskot i Tadeusz P. Rutkowski upatrują jeszcze w 1947 r. - por. P. Pleskot, T.P. Rutkowski, Trudna sztuka kierowania nauką..., s. 299.
45 Por. M. Lis, Instytut Śląski 1934-2014 (zarys dziejów) [w:] 80 lat Instytutu Śląskiego, red. K. Widera, Opole 2014, s. 30-45; M. Fic, Między nauką a propagandą..., s. 93-102; B. Poświata, Naukowa uprawa morza..., s. 6; A. Brencz, Organizacja..., s. 20-33; G. Strauchold, Myśl zachodnia..., s. 433-438.
46 Od 1952 r. niejako równolegle istniała Komisja Biura Politycznego KC PZPR ds. Nauki. Por. P. Pleskot, T.P. Rutkowski, Trudna sztuka kierowania nauką..., s. 300.
47 Ibidem, s. 300-301; W. Szulakiewicz, Historia oświaty...., s. 49.
48 Z. Romek, Cenzura a nauka historyczna w Polsce 1944-1970, Warszawa 2010, s. 104-107, 151-168; T.P. Rutkowski, Nauki historyczne w Polsce 1944-1970..., s. 113-128; R. Stobiecki, Historiografia PRL. Ani dobra, ani mądra, ani piękna... ale skomplikowana, Warszawa 2007, s. 96-116.
49 H. Palska, Nowa inteligencja w Polsce Ludowej. Świat przedstawień i elementy rzeczywistości, Warszawa 1994, s. 42-43.
50 Por. A. Walicki, Idee i ludzie. Próba autobiografii, Warszawa 2020; R. i W. Śliwowscy, Rosja - nasza miłość, Warszawa 2008.
51 Por. Z. Jirásek, A. Małkiewicz, Polska i Czechosłowacja..., s. 344.
52 J. Maciszewski, PZPR i świat nauki..., s. 174.
53 Kongres Kultury Polskiej, 7-9 października 1966. Materiały i sprawozdania, red. S.W. Balicki, Warszawa 1967, s. 405.
54 Pisząc o rozwoju polskiej humanistyki na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX w., powinniśmy wspomnieć o bujnie rozwijającej się w tym czasie warszawskiej szkole historyków idei, instytucjonalnie związanej z Instytutem Filozofii i Socjologii PAN oraz z Uniwersytetem Warszawskim, której reprezentantami byli m.in. Leszek Kołakowski czy Krzysztof Pomian (por. R. Sitek, Warszawska szkoła historii idei. Między historią a teraźniejszością, Warszawa 2000).
55 B. Fijałkowska, Polityka i twórcy (1948-1959), Warszawa 1985, s. 333-334.
56 AAN, KC PZPR, Komisja Nauki, 237/XVI-237, Informacja Komisji Nauki KC PZPR z 22 V 1959 r., k. 13-16.
57 Ibidem.
58 T.P. Rutkowski, Nauki historyczne w Polsce 1944-1970..., s. 392-393.
59 Ibidem.
60 Można wymienić m.in.: Stefana Kurowskiego czy Józefa Chałasińskiego - por. P. Pleskot, T.P. Rutkowski, Trudna sztuka kierowania nauką..., s. 304.
61 Por. T.P. Rutkowski, Władze PRL i historycy..., s. 102; M. Bogucka, Kultura, naród, trwanie..., s. 643.
62 Szerzej zob. J. Maciszewski, PZPR i świat nauki..., s. 183; A. Gładysz, Oświata, nauka, kultura w województwie katowickim (realia czterdziestolecia), "Zaranie Śląskie" 1988, z. 3-4, s. 247.
Maciej Fic
Uniwersytet Śląski w Katowicach
ORCID: 0000-0001-9292-809X
Polityka władz Polski Ludowej wobec środowisk naukowych w latach 1945-1970 - zarys problematyki
Wprowadzenie
Celem niniejszego tekstu jest syntetyczne wprowadzenie do zawartości tomu i zarysowanie strukturalnego rozwoju placówek naukowych w Polsce Ludowej oraz próba wskazania, na czym polegał i jak się zmieniał wpływ władz partyjno-państwowych na środowiska naukowe w kraju w okresie między narodzinami Polski Ludowej a końcem "epoki Gomułki". Podstawą zaprezentowanych ustaleń są źródła archiwalne (archiwów z Katowic i Warszawy) oraz obszerny wybór literatury przedmiotu, przywołany w przypisach i bibliografii. W analizowanym okresie interesująca nas tematyka obejmowała trzy główne obszary: tworzenie przez środowiska partyjno-państwowe własnych struktur w świecie nauki, działania mające na celu likwidację istniejących dotąd podmiotów i odsuwanie z życia zawodowego uczonych ocenionych jako "niesterowalni" albo po prostu zbędni, wreszcie wpływanie na istniejący system i próba przejęcia nad nim pełnej kontroli.
"Naukowa mapa Polski" 1944-1970
W omawianych latach najważniejszymi miejscowościami na "naukowej mapie Polski" były (w kolejności alfabetycznej): Białystok, Częstochowa, Gdańsk, Gliwice, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Toruń, Warszawa i Wrocław. Najdłuższe tradycje i największy prestiż środowiskowy wśród placówek naukowo-dydaktycznych miały z pewnością uniwersytety. Dla rządzących placówki typu uniwersyteckiego były przy tym szczególnie istotne z perspektywy "inżynierii społecznej".
Korzenie przedwojenne miały: istniejący od 1364 r. Uniwersytet Jagielloński w Krakowie; powołany do życia w 1816 r. Uniwersytet Warszawski; istniejący od 1919 r. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu; niebędący uczelnią państwową, istniejący od 1918 r. Katolicki Uniwersytet Lubelski, a pośrednio także Uniwersytet Wrocławski (formalnie przekształcony z Akademii Leopoldyńskiej w 1945 r.). Pod koniec wojny oraz bezpośrednio po jej zakończeniu powołano do życia: Uniwersytet im. Marii Curie-Skłodowskiej (w 1944 r.), Uniwersytet Łódzki i Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu (obydwa utworzone w 1945 r.)1. Kolejne uniwersytety powstały po ponad dwóch dekadach przerwy: w 1968 r. działalność rozpoczął Uniwersytet Śląski, w roku 1970 powołano do życia Uniwersytet Gdański2.
W odpowiedzi na wyraźnie dostrzegalny deficyt nauczycieli szkół średnich i potrzebę ich wykształcenia powołano wyższe szkoły pedagogiczne3. Były to uczelnie niemające formalnie praw akademickich, często nieposiadające również (zwłaszcza do 1956 r.) odpowiednio wykwalifikowanych kadr4. Przez cały opisywany okres następowała znaczna ich fluktuacja - część z nich uległa likwidacji bądź przekształceniom. W 1946 r. szkoły tego typu powołano do życia w: Krakowie, Łodzi (w 1956 r. stała się częścią UŁ), Gdańsku (w momencie jego powstania weszła w skład UG) i Katowicach (tę ostatnią po roku przeniesiono do Łodzi i włączono do tamtejszej WSP). W 1950 r. ponownie utworzono WSP w Katowicach (w 1968 r. stała się częścią UŚ), otwarto także analogiczne placówki w Warszawie (tę włączono w 1956 r. do UW) i we Wrocławiu. Wrocławska WSP po czterech latach istnienia została przeniesiona do Opola. Wreszcie w 1965 r. uruchomiono WSP w Rzeszowie, która w XXI w. stała się częścią Uniwersytetu Rzeszowskiego5.
Drugim obok uniwersytetu najważniejszym typem placówek szkolnictwa akademickiego były wyższe szkoły techniczne - politechniki, których rozwój był dla władz partyjno-państwowych ważny w kontekście postępującego uprzemysłowienia kraju oraz ogromnego wzrostu zapotrzebowania na wysoko wykwalifikowane kadry techniczne. W tym przypadku przedwojenne korzenie miały wyłącznie Politechnika Warszawska (restytuowana w 1945 r. w nawiązaniu do istniejącego od 1915 r. Instytutu Politechnicznego) i Akademia Górnicza (istniała od 1919 r., w 1947 r. wprowadzono nazwę Akademia Górniczo-Hutnicza), pozostałe placówki albo powstawały bez nawiązania do jakichkolwiek tradycji, albo w nawiązaniu do przeszłości w państwie niemieckim (przykład Wrocławia), albo ośrodków Polski międzywojennej (przede wszystkim Wilna i Lwowa6), które po 1945 r. pozostały poza granicami Polski Ludowej (np. casus Gliwic). W 1945 r. powołano do życia: Politechnikę Śląską w Gliwicach, Politechnikę Gdańską, Politechnikę Łódzką i Politechnikę Wrocławską, uzupełnione o Szkoły Inżynierskie w Poznaniu (powołaną w 1945 r., od 1955 r. jako Politechnika Poznańska) i Częstochowie (utworzoną w 1949 r., od 1955 r. Politechnika Częstochowska). W 1954 r. z części Akademii Górniczo-Hutniczej utworzono Politechnikę Krakowską.
Kolejną istotną dla władz kategorią szkół wyższych pozostawały szkoły ekonomiczne, będące niejako uzupełnieniem oferty studiów politechnicznych. W latach 1945-1970 status tego typu posiadały: Szkoła Główna Planowania i Statystyki w Warszawie (od 1949 r., wcześniej w rękach prywatnych7) oraz sieć Wyższych Szkół Ekonomicznych: w Krakowie (do 1950 r. jako niepaństwowa Akademia Handlowa), Wrocławiu (w latach 1947-1950 jako prywatna Wyższa Szkoła Handlowa), Poznaniu (do 1950 r. jako prywatna Akademia Handlowa) oraz Katowicach (do 1949 r. jako prywatne Wyższe Studium Nauk Społeczno-Gospodarczych, w latach 1949-1950 jako Państwowa Wyższa Szkoła Administracji Gospodarczej). Zbliżoną rolę miały do odegrania uczelnie o profilu rolniczym: Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (utworzona w 1945 r.) oraz Wyższe Szkoły Rolnicze: w Olsztynie (od 1950 r.), Poznaniu (od 1951 r.); Wrocławiu (od 1951 r.); Krakowie (od 1953 r.); Lublinie (od 1953 r.) i Szczecinie (od 1954 r.).
Ważną częścią systemu edukacji akademickiej pozostawały uczelnie medyczne. W 1950 r. dokonano procesu unifikacji także w tym rodzaju szkolnictwa, wprowadzając sieć Akademii Medycznych: w Białymstoku; Gdańsku (do 1950 r. jako Akademia Lekarska); Katowicach (w latach 1948-1950 jako Akademia Lekarska w Bytomiu); Lublinie; Łodzi (od 1958 r. jako Wojskowa Akademia Medyczna); Poznaniu; Szczecinie (w latach 1948-1949 jako Akademia Lekarska; od 1949 r. jako Pomorska Akademia Medyczna); Warszawie (jej społeczność odwoływała się do tradycji Akademii Lekarskiej w Warszawie) i Wrocławiu.
Następną grupą wyższych szkół były szkoły sportowe: Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie (powstała na bazie przedwojennej Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego) oraz Wyższe Szkoły Wychowania Fizycznego: w Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu (wszystkie trzy działające od 1950 r.); Gdańsku (od 1969 r.) i Katowicach (od 1970 r.).
Wreszcie odnotujmy obecność na mapie szkół artystycznych. Państwowe Wyższe Szkoły Muzyczne zostały uruchomione w Katowicach (1945); Poznaniu (1945); Warszawie, Krakowie i Łodzi (wszystkie powstały w 1946 r.) oraz Wrocławiu (1948). Analogiczne jednostki poświęcone sztukom pięknym - Państwowe Wyższe Szkoły Sztuk Plastycznych - powstały w Gdańsku (wcześniej jako Państwowy Instytut Sztuk Plastycznych w Sopocie); Łodzi (od 1945 r.), Wrocławiu (od 1946 r.) oraz Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie (w latach 1950-1957 jako Akademia Sztuk Plastycznych).
Szkoły kształcące ludzi filmu i teatru funkcjonowały w Warszawie (Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna; powstała z połączenia istniejącego w latach 1946-1949 Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Łodzi oraz Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej); w Krakowie (jako Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna, w latach 1946-1949 Państwowa Szkoła Dramatyczna; od 1949 do 1955 r. jako Państwowa Wyższa Szkoła Aktorska) oraz Łodzi (powołana w 1958 r. Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna, wcześniej jako Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa w Łodzi oraz Państwowa Wyższa Szkoła Aktorska).
"Mapę naukową" Polski w powojennym ćwierćwieczu dopełniały uczelnie o szczególnym charakterze (np. warszawski Państwowy Instytut Pedagogiki Specjalnej, Oficerska Szkoła Marynarki Wojennej w Gdyni; Wyższa Szkoła Morska w Szczecinie; Akademia Sztabu Generalnego w Warszawie czy Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie) oraz kilkanaście towarzystw naukowych, najczęściej o zasięgu regionalnym. Wśród tych ostatnich najważniejszą rolę odgrywała Polska Akademia Umiejętności, którawznowiła swoją działalność niemal bezpośrednio po zakończeniu działań wojennych 17 lutego 1945 r. PAU stanowiła zarówno stowarzyszenie (wolną korporację) uczonych, jak i poważną placówkę badawczą. W 1952 r. (o szczegółach zmiany można przeczytać w dalszej części tekstu) miejsce PAU zajęła Polska Akademia Nauk, która stała się odtąd podmiotem formalnie koordynującym prowadzenie badań naukowych.
Pod koniec lat sześćdziesiątych XX stulecia badania naukowe w Polsce były prowadzone przez: wyższe uczelnie, towarzystwa naukowe, placówki PAN oraz podlegające poszczególnym resortom (głównie gospodarczym) instytuty naukowo-badawcze (określane także mianem instytutów badawczo-rozwojowych). W 1970 r. w Polsce istniało ponad 50 państwowych uczelni wyższych (wśród nich dziewięć uniwersytetów państwowych) oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski; około 80 placówek PAN (w tym ponad 20 sprofilowanych humanistycznie) oraz niemal 100 instytutów resortowych (ponad 60 z nich określano mianem przemysłowych)8.
Poziom nasycenia kraju odpowiednimi instytucjami badawczymi można ocenić jako dobry, choć oczywiście należy wspomnieć o ich nierównomiernym rozmieszczeniu - siedzibami placówek były najczęściej duże ośrodki miejskie, zwłaszcza na terenach najbardziej uprzemysłowionych. Maria Bogucka, oceniając strukturę placówek, napisała, że "ich poziom jako centrów badawczych był oczywiście zróżnicowany, również dydaktycznie miały rozmaite osiągnięcia, niemniej jednak ich liczebność zapewniała życiu naukowemu zdrową konkurencję i stymulowała działalność"9.
Polityka władz Polski Ludowej - tworzenie "klerków zaangażowanych"
Jak zostało już zaznaczone, wprowadzany wraz z zakończeniem działań wojennych w 1945 r. w Polsce komunizm zakładał wdrożenie wielu modyfikacji do istniejących dotąd reguł i mechanizmów funkcjonowania zarówno państwa, społeczeństwa, jak i poszczególnych jednostek. W odniesieniu do zwykłych mieszkańców kraju zmiany te obejmowały m.in. nasilającą się wraz z nastaniem, a potem pogłębieniem się procesu stalinizacji, ingerencję w ich życiew najróżniejszych obszarach. W tych działaniach szczególną rolę odgrywała kontrola istniejących wówczas uczelni wyższych i środowisk naukowych, stanowiących (co najmniej potencjalnie) największe skupisko "wolnomyślnych ludzi", szczególnie surowo recenzujących poczynania władzy. Ponieważ co do zasady instytucje naukowe w dużym stopniu oddziaływały na społeczeństwo i miały możliwość kształtowania poglądów sporych grup ludzi, stały się przedmiotem wyjątkowo uważnego monitoringu. Rządzącym chodziło również o to, by zachować kontrolę nad nastrojami i poglądami pracowników naukowych, a przez to pośrednio mieć także wpływ na ich oddziaływanie na innych10.
Warto odnotować, że działającym w realiach II Rzeczypospolitej Polskiej reprezentacjom środowiska uczonych pozostawiano dość dużą swobodę prowadzenia badań i prezentowania ich wyników, a sytuacja ta nie uległa widocznej zmianie nawet po 1926 r., gdy mimo wprowadzenia rządów autorytarnych sanacyjne władze akceptowały autonomię placówek i poza nielicznymi wyjątkami nie ingerowały ani w badania, ani sprawy organizacyjne, nie zaprzęgając nauki do służenia ideologii państwowej11.
Przywołana w tytule podrozdziału strategia tworzenia własnych "klerków zaangażowanych" wynikała z prostej przyczyny. W najwcześniejszym okresie istnienia Polski Ludowej nowe władze miały nikłe rzeczywiste poparcie społeczne, zwłaszcza wśród osób legitymujących się wykształceniem akademickim. Dlatego nowe komunistyczne władze partyjno-państwowe, zdając sobie sprawę z własnych deficytów, mniej więcej do 1948 r. nie podejmowały radykalnych posunięć i nie zdecydowały się na przeprowadzenie "marksistowskiej rewolucji naukowej". Pierwsze lata po zakończeniu II wojny zostały jednak przez nie spożytkowane na działania mające na celu stworzenie własnych kadr naukowych, choć liczba i jakość tych środowisk z oczywistych powodów pozostawała wciąż mała w porównaniu do liczebności całego środowiska i oczekiwań rządzących.
Działania nowych władz były prowadzone dwutorowo. Pierwszym torem było tworzenie sieci masowego szkolenia partyjnego, adresowanego do niemal wszystkich członków partii i aparatu Polskiej Partii Robotniczej/Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W okresie stalinowskim była ona już ukształtowana. Prowadzono hierarchiczne szkolenie, obejmujące: roczny kurs partyjny, realizowaną w ramach kursów wieczorowych szkołę polityczną (traktowaną jako zasadnicza forma ideologizacji) i spotkania w ramach kół studiowania historii Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i polskiego ruchu robotniczego albo kursów w ramach grup samokształceniowych12. Ostatnimi etapami formowania ideologicznego działaczy były Wojewódzkie Szkoły Partyjne i Centralna Szkoła Partyjna im. Marchlewskiego w Łodzi/Warszawie (w której kształcono partyjny aparat szczebla powiatowego, wojewódzkiego i centralnego)13.
Oprócz tak zhierarchizowanej struktury szkoleń partyjnych istniało wiele niestacjonarnych kursów różnego stopnia, takich jak np. Wieczorowa Szkoła Partyjna przy KC czy powołany w 1952 r. Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu (obie formy szkoleń przeznaczone były dla aparatu szczebla wojewódzkiego)14. Szczególne znaczenie odegrały zajęcia WUML, prowadzone dla aktywistów partyjnych (kandydaci na studia kierowani byli przez organizacje i instancje partyjne) w ramach kształcenia koordynowanego na poziomie wojewódzkim (przy komitetach wojewódzkich PZPR). W trakcie trwających 1-2 lata kursów realizowano programy, przygotowane wcześniej zgodnie z wytycznymi Wydziału Ideologicznego KC PZPR. Od adresatów szkoleń wymagano, co do zasady, co najmniej średniego wykształcenia, oceniani jako najlepsi mogli liczyć na kontynuację kształcenia na poziomie akademickim. W ten sposób mogli oni trafić na drugi tor działania władz partyjno-państwowych, którym było tworzenie własnych środowisk badawczo-dydaktycznych, zwłaszcza w tych obszarach, w których komunistom zależało na wprowadzeniu najpilniejszych zmian i gdzie braki były najbardziej widoczne - czyli w szeroko definiowanych badaniach humanistycznych i społecznych. Dobrym przykładem może być powołanie we wrześniu 1945 r. Sekcji Historycznej Wydziału Propagandy i Agitacji KC PPR oraz tworzenie pierwszych regionalnych komisji historycznych PPR, których działalność w tym okresie miała się koncentrować na eksponowaniu (a często wprost kreowaniu) wiedzy o przeszłości i teraźniejszości PPR wśród członków tej partii.
Podobną rolę miał do odegrania powstały na mocy uchwały KC PPR z 23 maja 1946 r. Wydział Historii Partii przy KC PPR, swoisty ośrodek "polityki historycznej" władz, którego zadaniem stało się gromadzenie i opracowywanie materiałów dotyczących działalności PPR i historii ruchu robotniczego zgodnie z aktualną polityką kierownictwa PPR, a potem PZPR, oraz wydawanie publikacji z zakresu historii partii i związana z tym aktywność propagandowa (trzeba odnotować, że prowadzone wówczas badania dziejów politycznych Polski Ludowej w niewielkim stopniu miały wymiar naukowy, bardziej będąc zideologizowaną formą propagandy). WHP przy KC PPR miał rozwinąć sieć terenową w każdym z województw, powołując na ich terenie m.in. komisje historyczne15. Po połączeniu PPR i PPS WHP funkcjonował w ramach KC PZPR, na początku 1957 r. został przekształcony w Zakład Historii Partii przy KC PZPR, działania zainicjowane przez WHP KC PPR na poziomie województw były realizowane przez referaty historii partii KW PZPR.
Polski Październik przyniósł ograniczenie politycznej roli RHP i ZHP, władze partyjno-państwowe przyjęły wówczas odmienną strategię wpływania na prezentowanie historii ruchu robotniczego. Punkt ciężkości został przeniesiony na autocenzurę, cenzurę instytucjonalną oraz na prowadzoną z większą starannością politykę personalną16.
Ten ostatni element możliwy był m.in. dzięki uruchomieniu przez partię instytucji całkowicie wyodrębnionych z dotychczasowych struktur nauki, podległych bezpośrednio PZPR, których organizatorzy nie ukrywali ideologicznego charakteru tych jednostek. Taki charakter miało utworzenie w październiku 1950 r. Instytutu Kształcenia Kadr Naukowych przy KC PZPR, w którym przyszłych absolwentów kształcono w systemie studiów aspiranckich (swego rodzaju odpowiednika studiów doktoranckich, zaimplementowanego na polski grunt akademicki ze Związku Sowieckiego). IKKN został powołany w celu kształcenia przyszłych kadr partyjnych i pracowników naukowych (jako tzw. kuźnia kadr badaczy-marksistów) zgodnie z założeniami marksizmu i sprawdzonymi wzorami radzieckimi. Od grudnia 1953 r. działał jako Instytut Nauk Społecznych przy KC PZPR, został zlikwidowany w początkach 1958 r., a jego miejsce zajęła Wyższa Szkoła Nauk Społecznych przy KC PZPR, funkcjonująca w latach 1957-1968. WSNS KC PZPR miała status uczelni akademickiej oraz prawo do nadawania stopni doktora i doktora habilitowanego. W 1968 r., na krótko (do 1971 r.) miejsce WSNS zajęła Centralna Szkoła Partyjna przy KC PZPR17.
Współtwórca tych rozwiązań, Jarema Maciszewski, zwrócił uwagę, że były one "próbą zmiany systemu kształcenia i odnawiania kadr naukowych" i pozwalały w przyspieszonym trybie "promować młodych, przygotowując ich do pracy w charakterze nauczycieli akademickich lub pracowników naukowo-badawczych" (głównie w zakresie filozofii, historii, ekonomii politycznej i dyscyplin pokrewnych)18.
Polityka władz Polski Ludowej - likwidacja podmiotów, centralizacja i wymiana kadr
Odrębnym mechanizmem wpływania na środowiska badawcze Polski stało się odgórne ingerowanie w istniejące struktury - sprowadzające się głównie do likwidowania, "scalania" (de facto wchłaniania) wybranych podmiotów, wreszcie ich jak najściślejszego podporządkowania przez przekazywanie funkcji zarządczo-kierowniczych osobom, które godziły się na uznanie kierowniczej roli PZPR "na odcinku nauki", a nierzadko wręcz wskazywane przez władze partyjne założenia aktywnie i gorliwie wcielały w życie.
Szczególnie niekorzystne okazały się owe przekształcenia dla regionalnych placówek badawczych, które rozpoczęły swoją działalność w dwudziestoleciu międzywojennym. Były one tworzone jako podmioty publiczno-prywatne, miały na celu prowadzenie badań niejako w konfrontacją z ośrodkami niemieckimi (miały stanowić jeden ze sposobów "walki z wpływami niemczyzny"19), w latach trzydziestych XX w. zyskując silną pozycję naukową i stając się namiastką środowiska uniwersyteckiego.
Tak stało się w przypadku Instytutu Bałtyckiego w Toruniu - powstałej w 1925 r. placówki "rozwijania polskiej wiedzy o Pomorzu i Morzu Bałtyckim" i utworzonego w 1934 r. Instytutu Śląskiego w Katowicach - którego pracownicy zajmowali się z kolei głównie "prowadzeniem działalność naukowej w zakresie zagadnień odnoszących się do spraw śląskich"20. Obie te instytucje reaktywowały się bezpośrednio po zakończeniu II wojny - Instytut Bałtycki odrodził się w Bydgoszczy, Instytut Śląski ponownie w Katowicach. Oprócz nich swoją działalność od 1945 r. rozpoczęła grupa naukowców skupionych wokół Instytutu Zachodniego w Poznaniu i Instytutu Mazurskiego w Olsztynie21. Wszystkie te podmioty w pierwszych latach po zakończeniu wojny były przez władze traktowane jako w istotny sposób wspierające proces "polonizacji" Ziem Odzyskanych.
Wraz z końcem lat czterdziestych ubiegłego stulecia zbyt duża samodzielność placówek przestała być przez władze akceptowana, dlatego mimo współpracy twórcy instytutów zostali zmuszeni do ich nacjonalizacji i akceptacji procesu centralizacji. W czerwcu 1948 r. w związku z "reorganizacją nauki pod wpływem tendencji centralistycznych" (na podstawie Dekretu o reorganizacji nauki i szkolnictwa wyższego z 28 października 1947 r.22) podjęto decyzję o połączeniu samodzielnych do tej pory instytutów: Zachodniego, Śląskiego, Mazurskiego i Wydziału Pomorzoznawczego Instytutu Bałtyckiego, w jeden Instytut Zachodni, którego centrala mieściła się odtąd w Poznaniu, oddziały zaś we Wrocławiu, w Toruniu i Warszawie (miał mieć także stacje naukowe w Szczecinie, Olsztynie i Krakowie). Wytyczne dotyczące procesu scalenia zostały przygotowane przez Ministerstwo Ziem Odzyskanych w maju 1948 r., a jako oficjalny powód tej inicjatywy podano "zespolenie wysiłków naukowych" oraz "oszczędne i jak najbardziej efektywne wykorzystanie funduszów przeznaczonych przez Państwo". Przy reorganizacji postulowano ponadto "likwidację przerostów administracyjnych" oraz "likwidację wszelkich jednostek organizacyjnych istniejących w ramach dotychczasowych czterech Instytutów [Bałtyckiego, Mazurskiego, Śląskiego i Zachodniego - M.F.], których zadania mogą być wykonywane w inny, bardziej celowy lub bardziej oszczędny sposób"23.
W efekcie Instytut Mazurski w Olsztynie został w 1948 r. przekształcony w Stację Naukową Instytutu Zachodniego, od 1953 r. stację Polskiego Towarzystwa Historycznego, a od 1961 r. działał jako ośrodek przy Stowarzyszeniu Społeczno-Kulturalnym "Pojezierze"24. Walne zebranie członków Instytutu Śląskiego w Katowicachw 1948 r. uchwaliło połączenie z Instytutem Zachodnim, a na mocy decyzji kuratorium Instytutu Zachodniego z 29 czerwca 1948 r. powołano Oddział Śląski Instytutu Zachodniego, z prawem używania jako drugiej nazwy terminu Instytut Śląski25. Proces centralizacji nie ominął także najbardziej wyróżniającego się pod względem powadzonych badań Instytutu Bałtyckiego26. Z mającego od 1948 r. siedzibę w Gdańsku Instytutu wydzielono Szczecińskie Muzeum Morskie, część - Wydział Pomorzoznawczy - przyłączono do Instytutu Zachodniego, w czerwcu 1950 r. Instytut postawiono w stan likwidacji, a w lipcu 1951 r. niektóre pozostałe jeszcze agendy włączono do Morskiego Instytutu Technicznego27.
Wprowadzone zmiany w 1987 r. Antoni Czubiński skomentował zdawkowym komentarzem, że "Instytut [Zachodni - M.F.] cieszył się dużym uznaniem władz i społeczeństwa. Powstały jego filie w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Toruniu i Olsztynie"28. Ale i tę instytucję ogarnął kryzys, spowodowany "reorganizacją badań naukowych oraz reorientacją ideowo-polityczną i metodologiczną humanistyki polskiej"29. W praktyce oznaczało to m.in. znaczne ograniczenia kadrowe, likwidację utworzonych wcześniej filii oraz przejęcie znacznej części zadań i kompetencji przez powołany do życia w 1952 r. Instytut Historii PAN30.
To właśnie powstanie PAN, która miała zastąpić zlikwidowaną niezależną od władz PAU, z pewnością pozostaje jednym z najważniejszych dokonań w analizowanej grupie działań władz wobec środowisk naukowych. Jak zostało już wskazane, PAU cieszyła się środowiskowym poparciem i na ogół uznawano jej działalność za dobrze służącą nauce, choć niektórzy reprezentanci środowisk naukowych krytykowali jej strukturę jako przestarzałą31. Pierwsze plany utworzenia PAN, wprost wzorowanej na podobnej instytucji radzieckiej (Akademii Nauk Związku Sowieckiego) sięgały roku 1948, ale decyzja o powstaniu Akademii zapadłaformalnie podczas I Kongresu Nauki Polskiej (29 czerwca - 2 lipca 1951 r.). Nie obyło się przy tym bez pewnych "komplikacji": uczestnicy Walnego Zgromadzenia PAU podczas posiedzenia 1 czerwca 1951 r. odrzucili projekt rezolucji popierającej powstanie PAN i rozwiązującej PAU, stosowną uchwałę przyjęto dopiero podczas kolejnego Walnego Zgromadzenia 21 czerwca 1951 r. Ustawę o utworzeniu PAN Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął 30 października 1951 r.32
Powołana do życia PANstanowiła rodzaj "nadtowarzystwa naukowego", którego zadaniem miało być sterowanie pracą innych towarzystw. W tym celu w ustawie o PAN została zapisana zasada, w myśl której "Akademia w porozumieniu z właściwym ministrem lub na zlecenie Prezydium Rządu może objąć ogólny nadzór naukowy nad całością lub częścią prac placówki naukowej, nienależącej do Akademii". Formalnie PAN powstała "w celu zapewnienia nauce polskiej warunków wszechstronnego rozwoju i pełnego rozkwitu oraz nadania badaniom naukowym kierunku odpowiadającego istotnym potrzebom narodu, w oparciu o postępowe tradycje nauki polskiej i jej wielki dorobek, jako też o najlepsze osiągnięcia i doświadczenia wszystkich działających dotychczas instytucji i zrzeszeń naukowych, w szczególności Polskiej Akademii Umiejętności i Towarzystwa Naukowego Warszawskiego"33. W rzeczywistości wypada zgodzić się z opinią Marii Boguckiej, że powołanie PAN miało m.in. "podciąć żywotny dotąd ruch towarzystw naukowych, którym zarzucano egalitaryzm, oderwanie od społeczeństwa, celebrowanie nudnej obrzędowości"34.
Wyraźnie podkreślono także wymiar ideologiczny nowego podmiotu, wskazując, że PANstanowiła "sztab generalny armii polskich uczonych, kroczących w pierwszym szeregu budowniczych socjalizmu w Polsce" oraz "instrument służący przebudowie oblicza politycznego i treści podstawowych i najbardziej nośnych społecznie dyscyplin humanistycznych" (podporządkowany bezpośrednio premierowi)35. Jak odnotowała Maria Bogucka, w wyborze członków PAN "[d]użą rolę odgrywały [...] uwarunkowania polityczne, przynależność partyjna, dyspozycyjność i układy personalne, choć wybierano do PAN także wybitnych uczonych bezpartyjnych, którzy swymi nazwiskami mieli uwiarygodnić instytucję"36.
By kontrolę nad instytucją zintensyfikować, zaprojektowano ją w sposób zapewniający ekonomiczne podporządkowanie władzom ministerialnym (nie była samodzielna pod względem administracyjno-finansowym, mimo że od początku istnienia posiadała własny majątek, uzyskany od "doceniających inicjatywę powstania" istniejących towarzystw naukowych - zwłaszcza PAU i Towarzystwa Naukowego Warszawskiego)37. Nie pozostawiono PAN także swobody badań naukowych, narzucając ścisłą kontrolę za pomocą tzw. konsultacji przez Wydział Nauki KC PZPR oraz Sekretariat KC PZPR38.
W miarę upływu czasu i krzepnięcia struktury oraz zmieniającej się sytuacji społeczno-politycznej kraju funkcjonowanie PAN poddawano procesowi ewaluacji i modyfikacji (np. w 1968 r. wprowadzono w Akademii zmiany organizacyjne, mające na celu "wzmocnienie roli i oddziaływania Polskiej Akademii Nauk na rozwój nauki polskiej oraz na organizację życia naukowego w kraju", szersze wypowiadanie się społeczności PAN w sprawach nauki, stworzenie lepszych warunków rozwojowych placówkom podległym PAN i skoncentrowanie prac badawczych)39.
Dopełnieniem realizowanego procesu konsolidacji były także scentralizowanie polityki naukowej w rękach stosownych komórek partyjnych oraz systematycznie prowadzony proces wymiany kadrowej. Powoływano oficjalne reprezentacje środowiska naukowego (jak np. Rada Główna do Spraw Nauki i Szkolnictwa Wyższego czy Rada Szkół Wyższych przy Ministerstwie Oświaty), które miały właściwie fasadowy i dekoracyjny charakter, będąc ciałami doradczymi, w pełni zależnymi od ministerstw, przy których zostały utworzone40. Podjęte w końcu lat czterdziestych działania, mające na celu przeprowadzenie procesu "planowania i zespołowości prac w nauce" (w rzeczywistości bliższe "stalinowskim czystkom" w nauce), spowodowały m.in. wyrzucenie z uczelni części "niesterowalnych uczonych" (m.in. Władysława Konopczyńskiego, Stanisława Ossowskiego, Kazimierza Piwarskiego czy Władysława Tatarkiewicza41), a wobec niektórych (najbardziej znany jest tu Wacław Felczak) nie cofnięto się nawet przed preparowaniem fałszywych oskarżeń i uwięzieniem42. Poza polityką realizowaną oficjalnie istotną rolę odgrywała działalność "tajna", obejmująca zorganizowany system inwigilacji, zarówno przez informatorów (czyli "zewnętrzne" osobowe źródła informacji), jak i tajnych współpracowników43.
Wśród metod osłabiania przedwojennego środowiska naukowego znalazło się także wspieranie wewnętrznych podziałów środowiskowych i zakładanie - zazwyczaj lepiej finansowanych - nowych podmiotów naukowych. W połowie lat pięćdziesiątych XX stulecia władze partyjno-państwowe podjęły także kolejną ofensywę ideologiczną, polegającą na promowaniu badaczy wywodzących się ze struktur partyjnych, głównie z grona absolwentów IKKN/INS. To wówczas awanse naukowe zyskali m.in.: Czesław Madajczyk, Franciszek Ryszka, Maria Turlejska, Henryk Zieliński czy Marian Żychowski, a w struktury nauki uniwersyteckiej i placówek badawczych weszli np. Adam Kersten (na UMCS), Henryk Słabek (do WSNS przy KC PZPR), Janusz Tazbir (PAN) czy Anna Żarnowska (do UW)44.
Przełom roku 1956 dokonał w opisywanym procesie pewnego wyłomu, który nie miał jednak znaczącego wpływu na politykę prowadzoną przez władze, ale przyniósł szansę odrodzenia badań regionalnych. W efekcie polskiego Października wzmocnieniu uległa aktywność Instytutu Zachodniego w Poznaniu, część tradycyjnych instytucji odzyskała formalną samodzielność, m.in.: Instytut Śląski w Opolu (w 1957 r.), Śląski Instytut Naukowy w Katowicach (w 1957 r.), Instytut Bałtycki w Gdańsku (w 1958 r., od 1959 r. wpisany do rejestru stowarzyszeń); wreszcie powołano do życia nowe podmioty (m.in. w 1957 r. Spółdzielczy Instytut Badawczy w Warszawie; w 1961 r. Instytut Zachodniopomorski w Szczecinie, w 1962 r. Instytut Pracy w Warszawie; w 1963 r. Ośrodek Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie)45.
Polityka władz Polski Ludowej - budowanie systemu nakazowo-kontrolnego
Wreszcie pokrótce warto przyjrzeć się trzeciemu z obszarów kreowania przez wadze polityki naukowej państwa, który określić można jako wdrożenie systemu nakazowo-kontrolnego. Ideologiczny nadzór nad polską nauką (poza doraźną kontrolą instytucji "pozanaukowych", jak np. Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk) znalazł się w rękach wydzielonych struktur: w latach 1947-1948 Wydziału Oświaty i Kultury KC Polskiej Partii Robotniczej, po "zjednoczeniu" PPR i Polskiej Partii Socjalistycznej Wydziału Nauki KC PZPR; od 1955 do 1956 r. jako Wydziału Kultury i Nauki KC PZPR46; w 1957 r. Komisji Oświaty, Nauki i Kultury; w latach 1957-1959 Komisji ds. Oświaty i Nauki KC PZPR, od 1959 r. Wydziału Nauki i Oświaty KC PZPR (organizacji aparatu PPR/PZPR kierującego nauką na szczeblu centralnym odpowiadały komórki KW PPR/PZPR w "terenie").
W KC PPR/PZPR zapadały decyzje dotyczące obsady ważniejszych stanowisk w instytucjach centralnych, w KW PPR/PZPR decydowano o obsadzie istotnych stanowiskach na uczelniach i w ośrodkach naukowych na "swoim" terenie. Jednocześnie wymiernym dowodem uzależnienia świata nauki od świata polityki pozostawało utworzenie w 1951 r. powoływanej przez premiera Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej dla Pracowników Nauki, która wyłączne prawo do nadawania tytułów naukowych pozostawiała w rękach polityków47.
Niejako obok tego systemu istniały odpowiednie komórki ministerialne i powoływane przy nich podmioty - oprócz wskazanych w poprzednim podrozdziale warto przypomnieć utworzoną w 1949 r. Komisję Popierania Twórczości Naukowej i Artystycznej przy Komitecie Ministrów do spraw Kultury czy niezależny od PAN, powołany w 1963 r., kierowany przez wiceprezesa Rady Ministrów, Komitet Nauki i Techniki, mający odtąd koordynować planowanie badań naukowych. Tak skonstruowany system zarządzania nauką przez PZPR pełnił początkowo przede wszystkim funkcję nadzoru ideologicznego, wyznaczając jednocześnie (czy starając się wyznaczać) kierunki polityki partii wobec nauki. System nakazowy wprowadzony został m.in. w toku organizowanych pod kontrolą i przy akceptacji władz różnego rodzaju zjazdów, komisji czy przez przyjmowane przez poszczególne gremia rezolucje. Ich liczba wykracza poza ramy niniejszego szkicu, tu wskażmy tylko na kilka wybranych.
"Kryteria prawdy" w zakresach artystycznym i naukowym ustalono jeszcze przed zjazdem "zjednoczeniowym" PZPR w 1948 r. (por. m.in. VII Powszechny Zjazd Historyków Polskich we Wrocławiu, zorganizowany 19-22 września 1948 r.). Głównym punktem odniesienia uczyniono "walkę klasową", za kluczową cechę uznano "partyjność nauki", rozumianą jako wypełnianie przez naukę funkcji służebnej wobec nowej, komunistycznej rzeczywistości48. Klasa robotnicza jako najważniejszy podmiot rozważań stała się "generatorem prawdy dialektycznej", a w konsekwencji partia i jej przywódcy (jako tzw. awangarda klasy robotniczej) otrzymali monopol na prawdę, którą potrafili w nieomylny sposób objaśniać. Jak zauważyła Hanna Palska: "twórcy nauki i kultury powinni pełnić rolę transmisyjnego pasa między głosem partii i resztą narodu, a inteligencja (w tym środowiska naukowe) po raz pierwszy w dziejach przestały być przekaźnikiem treści stworzonych przez siebie w wyniku niezależnych badań, stając się podmiotem przetwarzającym i tworzącym treści akceptowane i weryfikowane przez ideologię"49.
Ogólne zasady nowej polityki naukowej przygotowano podczas Plenum KC PZPR z 20-21 kwietnia 1949 r., a następnie na posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR 23 czerwca tego roku. Przyjęto wówczas wytyczne do tzw. planu "N" (Nauka), zgodnie z którymi zaprojektowano zmiany w organizacji i polityce kadrowej na uczelniach i w instytutach badawczych (dzięki wprowadzeniu nominacji władz instytucji naukowych możliwe stało się obsadzanie tych stanowisk przez lojalnych naukowców). Nowe zasady oparto na tezie o konieczności dostosowania polskiej nauki, obarczonej rzekomym "burżuazyjnym" dziedzictwem, do wzorca przodującej nauki radzieckiej, a przede wszystkim na potrzebie wdrożenia we wszystkich dyscyplinach naukowych (zwłaszcza humanistyce i naukach społecznych) metodologii marksistowskiej. Założenia tzw. realizmu socjalistycznego i presja ideologiczna objęły jednak wszelkie dziedziny nauki50.
Bardzo ważnym dla kształtowania "polityki naukowej" stał się - przywołany już wcześniej - Pierwszy Kongres Nauki Polskiej, który odbył się w Warszawie od 29 czerwca do 2 lipca 1951 r. Uczestnicy spotkania zajmowali się wypracowaniem nowych form organizacji nauki w Polsce (por. powstanie PAN) i analizą oraz oceną stanu nauki polskiej po II wojnie światowej (krytyce poddano m.in. dokonania historiografii). Jeszcze przed rozpoczęciem Kongresu podjęto decyzję o przeprowadzeniu w środowisku naukowym tzw. ofensywy ideologicznej, przez którą rozumiano przekonanie uczonych do racji politycznych nowej władzy oraz usunięcie z placówek badawczych i kształcących części pracowników (którzy w imię niezależności i obiektywizmu oponowali przeciw sterowaniu z zewnątrz pracami badawczymi i ich wynikami). Dążenie do upowszechnienia w nauce metodologii marksistowskiej w praktyce oznaczało bowiem, że interpretacja zjawisk, a zwłaszcza dobór preferowanych tematów badań, były dość dowolnie wykorzystywane na użytek bieżącej polityki partii, która w praktyce decydowała o kierunkach rozwoju nauki51.
Opowiedzenie się za daną wersją powodowało jednocześnie opowiedzenie się po określonej stronie sceny politycznej, a powszechna akceptacja marksistowskiej wizji świata i mechanizmów jego rozwoju w rozumieniu władz partyjno-państwowych stanowiła deklarację poparcia dla sprawowania rządów przez władzę "ludową" i wprowadzonego przez nią systemu społeczno-politycznego. Publiczną deklarację stosowania w nauce marksistowskich metod badawczych i wyznawania przez uczonych marksistowskiego światopoglądu uznawano za gwarancję prawomyślności oraz propagandowego i politycznego poparcia dla komunistycznej ojczyzny i jej władz partyjno-państwowych. Dodatkowo model "uprawiania nauki" z przełomu lat czterdziestych/pięćdziesiątych XX w. zakładał wprowadzenie na wzór radziecki dokładnych planów pracy i norm wykonywanych zadań, rozbudowanie planowania i sprawozdawczości, zakazywanie i nakazywanie podejmowania określonych tematów badawczych.
Istotnym składnikiem modelu zarządzania było również nagradzanie - w latach 1949-1950 zostały ustanowione nagrody państwowe, przyznawane corocznie 22 lipca, oraz ordery Budowniczego Polski Ludowej i Sztandaru Pracy, które mieli otrzymywać aktorzy, artyści, naukowcy i pisarze, docenieni w ten sposób jako zwolennicy zachodzących przeobrażeń. Wreszcie doraźnym rozwiązaniem trudności z kadrą akademicką wykazującą odpowiednie nastawienie ideologiczne było wprowadzenie w latach pięćdziesiątych możliwości zatrudnienia w szkołach wyższych, w PAN i podległych jej placówkach naukowych na etatach osób "z tytułem zastępcy profesora" (często nieposiadających odpowiedniego przygotowania naukowego), które Jarema Maciszewski określił mianem "ludzi politycznie pewnych"52.
Przełom 1956 r. chwilowo nieco osłabił kontrolę ze strony władz partyjno-państwowych. Pole wolności badawczej uległo powiększeniu np. przez udostępnianie dla celów naukowych prohibitów czy możliwość publicznej krytyki stosowanych przez WHP KC metod badawczych, podjęto także próbę wypracowania w badaniach humanistycznych "marksizmu otwartego" oraz "milczącego paktu o nieagresji" między władzą a częścią środowisk naukowych. Władze nie zamierzały jednak rezygnować z wpływu i kontroli nad nauką, zwłaszcza humanistyką. Mimo obrachunku ze stalinizmem (por. np. przebieg VIII Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich w Krakowie we wrześniu 1958 r.) po krótkiej przerwie władze ponownie rozpoczęły naciski polityczne w badaniach naukowych, stosując jednak w mniejszym stopniu "politykę kija" i zastępując ją "polityką marchewki". Jednocześnie niezmiennie starały się ograniczać niezależność badań, wpływając na wybór tematów badań i wyraźnie wspierając "posłusznych" badaczy. W orbicie szczególnego zainteresowania władz partyjno-państwowych pozostawała wciąż humanistyka, czemu publicznie dał wyraz minister oświaty i szkolnictwa wyższego Henryk Jabłoński, który podczas odbywającego się w październiku 1966 r. Kongresu Kultury Polskiej stwierdził: "w związku z osiągnięciami nauk ścisłych i technicznych na wyższym szczeblu może i powinna rozwijać się humanistyka. Nie powinno i nie może być między nimi rozbratu"53.
Rozwój humanistyki w rozumieniu władz pozostawał ściśle związany z procesem "upartyjnienia struktur naukowych", które wciąż uznawano za niewystarczające54. Według danych zgromadzonych przez Barbarę Fijałkowską w 1953 r. do PZPR należało blisko 2,5 tys. pracowników naukowych PAN i wyższych uczelni, rok później ich liczba wzrosła o ponad 700 osób55. W informacji Komisji Nauki KC PZPR z 1959 r. ówczesny stan upartyjnienia skomentowano następująco: "w wyższych uczelniach, w rezultacie prowadzonej przez wiele lat w zasadzie słusznej polityki kadrowej, mamy zdrową sytuację, stwarzającą przesłanki umocnienia w perspektywie komunistycznego trzonu wśród naukowców. Natomiast w PAN i w instytutach resortowych sytuacja jest niekorzystna. Upartyjnienie wśród najmłodszych pracowników nauki (asystentów) jest na ogół nie większe niż wśród profesury, wyraźnie mniejsze niż wśród adiunktów. Wskazuje to na zaniedbanie prowadzenia partyjnej polityki kadrowej w ciągu ostatnich lat. Prowadzenie takiej polityki ma szczególnie poważne znaczenie wobec gwałtownego spadku upartyjnienia wśród studentów i słabości organizacji młodzieżowych"56. Zdefiniowano także główne zagrożenie, płynące zdaniem władz ze strony części pracowników nauki: "nieraz agresywne, liberalno-burżuazyjne hasła nieingerencji partii w sprawy nauki i jej instytucji naukowych nie w sensie ich samorządności, lecz w sensie niezależności od władzy ludowej, hasła "czystej" nauki niezależnej od planów socjalistycznego budownictwa"57.
Na te same problemy wskazywało kierownictwo PZPR na początku lat sześćdziesiątych. W listopadzie 1963 r. podczas XIII Plenum KC sekretarz KC PZPR Witold Jarosiński wskazywał, że "wciąż utrzymują się w naszej humanistyce, a w szczególności w naukach społecznych, liczne zjawiska ujemne, a nawet niepokojące. Występuje rozdźwięk między formalną i techniczną stroną tych nauk, a ich treścią ideową oraz funkcjami ideologicznymi. [...] Obecnie front ideologiczny nabiera szczególnego znaczenia. [...] Walka ideologiczna między kapitalizmem a socjalizmem nie słabnie i nie zanika, lecz zaostrza się i przybiera nowe formy", wśród kadry nastąpiło "osłabienie ofensywnej treści ideowej prac naukowych", a jednocześnie "nie został spełniony postulat skierowania uwagi ku problemom współczesności"58.
I sekretarz KC PZPR W. Gomułka ocenił, że: "wśród pracowników naukowych, zatrudnionych w naszych uczelniach, czy w naszych instytutach, jest wielu o różnych poglądach. Gdyby ludzie nauki w innym kraju mieli takie przeciwstawne poglądy, a pracowali w kraju kapitalistycznym, to by ich 24 godziny nie trzymali, usunęliby ich. My mamy bardzo dużo wyrozumienia, pobłażliwości, wynikającej nie tylko dlatego, że znamy nasze potrzeby (bo tam, gdzie będzie zachodziła konieczność, gdy człowiek zamiast twórczej prowadzi szkodliwą działalność, będziemy musieli sami go usuwać przy wszystkich naszych brakach, będzie mniej szkody z tego aniżelibyśmy go pozostawili)"59.
Deklarowana pobłażliwość nie była jednak już tak widoczna w konkretnych rozwiązaniach. Dekada lat sześćdziesiątych XX w. przyniosła kolejne próby weryfikacji istniejącego stanu, choć z pewnością "siła rażenia" była zdecydowanie mniej dotkliwa dla uczonych niż jeszcze dziesięć lat wcześniej. W 1961 r. przyjęto ustawę o instytutach naukowo-badawczych, która stała się narzędziem "uporządkowania" działalności placówek naukowo-badawczych. Powołana na przełomie 1961 i 1962 r. komisja partyjno-rządowa "w głównej mierze skoncentrowała swoją działalność na rozważaniu merytorycznej celowości istnienia poszczególnych placówek naukowych, podległych Polskiej Akademii Nauk". W wyniku tych prac Komisja dokonała kategoryzacji placówek naukowo-badawczych, jako kryteria przyjmując: celowość istnienia, liczebność i kwalifikacje kadry naukowej, wyniki kształcenia "młodej kadry" oraz posiadane zaplecze materialne.
Oficjalnie ogłoszona ofensywa ideologiczna (jej widocznym sygnałem było powołanie w 1963 r. Komisji Ideologicznej KC PZPR), w przeciwieństwie do okresu wcześniejszego, precyzowała odtąd konkretne dziedziny wymagające zmiany, ponadto definiowała poglądy uznane za niewłaściwe. Wobec zaostrzenia walki ideologicznej część spośród do tej pory lojalnych i oddanych uczonych, pełniących istotną funkcję w polityce władz PZPR wobec nauki, przestała odpowiadać nowym kryteriom i powoli traciła własną pozycję na rzecz młodszych konkurentów, którzy gwarantowali większą lojalność, a jednocześnie nie byli tak obciążeni "błędami i wypaczeniami" poprzedniego okresu60.
Szczególnie widoczny moment takiej zmiany nadszedł wraz z Marcem 1968 r. Dzięki uchwalonej w 1968 r. zmianie w ustawie o szkolnictwie wyższym i stopniach naukowych rektorzy uczelni mieli być mianowani przez rząd; możliwe stało się też awansowanie doktorów piastujących stanowiska adiunkta na uczelniach na stanowiska docentów (określano ich mianem tzw. docentów marcowych), mimo że nie mieli stopnia doktora habilitowanego (po przywróceniu go po likwidacji w latach 1952-1958). Wprowadzone rozwiązanie dodatkowo wiązało te osoby z władzą (zwykle pochodziły z nadania partyjnego), choć oczywiście część z nich w kolejnych latach uzyskała awanse naukowe i zyskała autorytet w środowisku (by wskazać tylko historyków Andrzeja Garlickiego czy Władysława A. Serczyka)61.
Wreszcie jedną z konsekwencji zmian politycznych lat 1968-1970 stało się uruchomienie tzw. badawczych problemów węzłowych, międzyresortowych i resortowych, ustalanych przez władze partyjno-państwowe w wyniku selekcji naukowych dociekań i określenia priorytetów w ramach swoistego państwowego planu badań naukowych62. Oficjalnym powodem modyfikacji było niedoinwestowanie badań, ale rozwiązanie ponownie wpisywało się w "politykę naukową", zgodnie z którą przeznaczano znaczne środki finansowe na realizację problemów i tematów pożądanych przez władze, pośrednio wspierano przychylnych władzy uczonych (czy wręcz badaczy wprost związanych z PZPR) i ograniczano możliwości prowadzenia badań uznawanych przez rządzących za niewskazane.
Podsumowanie
Przedstawiony w niniejszym tekście obraz relacji między środowiskiem naukowym a władzami partyjno-państwowymi pozwala na wyciągnięcie kilku wniosków. Poza krótkim okresem odwilży w 1957 r. kontrola ze strony władz partyjno-państwowych nad środowiskami naukowymi pozostawała silna i była realizowana w zróżnicowanej formie. Podejmowane przez władze starania obejmowały zarówno blokadę działań niepożądanych, jak i (w miarę upływu czasu coraz mocniej) wsparcie nowego pokolenia badaczy, których rozwój naukowy nastąpił już w realiach Polski Ludowej, poddanych wcześniej silnemu oddziaływaniu ideologicznemu i zawdzięczających swoją pozycję (również) podmiotom władzy partyjno-państwowej. Jednocześnie w porównaniu z dekadą lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX w. wzrosła swoboda prowadzenia badań humanistycznych i społecznych oraz kształcenia akademickiego. Nadchodząca "dekada Gierka" miała pokazać, że także w świecie nauki i szkolnictwa wyższego postawa podporządkowania nie stanowiła reguły, a tym bardziej nie była nurtem głównym.
Bibliografia
Źródła archiwalne
Archiwum Akt Nowych w Warszawie
Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego
Archiwum Państwowe w Katowicach
Śląski Instytut Naukowy im. J. Koraszewskiego w Katowicach
Opracowania
Banach C., Oświata i szkolnictwo wyższe w latach 1945-1989 [w:] Zrozumieć PRL, red. W. Żółtkowski, Warszawa 2012.
Bogucka M., Kultura, naród, trwanie. Dzieje kultury polskiej od zarania do 1989 roku, Warszawa 2008.
Brencz A., Organizacja i aktualna sytuacja badań niemcoznawczych w Polsce [w:] Niemcy współczesne jako przedmiot badań nauki polskiej (1945-1970), red. J. Rachocki, Poznań 1971.
Cichocki B., Jóźwiak K., Najważniejsze są kadry. Centralna Szkoła Partyjna PPR/PZPR, Warszawa 2006.
Czubiński A., Instytut Zachodni (1944-1986),Poznań 1987.
Dymek B., PZPR 1948-1954. Przemiany wewnętrzne, Warszawa 1980.
Fic M., Między nauką a propagandą. Śląski Instytut Naukowy im. Jacka Koraszewskiego w Katowicach (1957-1992), Katowice 2014.
Fic M., Nagroda za Marzec? Pierwsze półtorej dekady istnienia Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach [w:] Marzec i po Marcu. Wpływ kryzysu Marca '68 na środowiska naukowe i kulturę Polski Ludowej, red. P. Benken, T.P. Rutkowski, Szczecin 2019.
Fijałkowska B., Polityka i twórcy (1948-1959), Warszawa 1985.
Franaszek P., Wstęp [w:] Stłamszona nauka? Inwigilacja środowisk akademickich i naukowych przez aparat bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, red. P. Franaszek, Warszawa 2010.
Gładysz A., Oświata, nauka, kultura w województwie katowickim (realia czterdziestolecia), "Zaranie Śląskie" 1988, z. 3-4.
Granice kompromisu. Naukowcy wobec aparatu władzy ludowej, red. P. Franaszek, Warszawa 2015.
Hübner P., Nauka polska po II wojnie światowej. Idee i instytucje, Warszawa 1987.
Hübner P., Polityka naukowa w Polsce w latach 1944-1953. Geneza systemu, Wrocław 1992.
Hübner P., Polityka partyjno-rządowa wobec towarzystw naukowych w Polsce po II wojnie światowej, "Prace Komisji Historii Nauki. Polska Akademia Umiejętności" 1999, nr 1.
Hübner P., Siła przeciw rozumowi. Losy Polskiej Akademii Umiejętności w latach 1939-1989, Kraków 1994.
Instytut Zachodni w dokumentach, wybór i oprac. A. Choniawko, Z. Mazur, Poznań 2006.
Jankowiak S., Instytut Zachodni w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych - walka o przetrwanie,"Kronika Wielkopolska" 1993, nr 2.
Jirásek Z., Małkiewicz A., Polska i Czechosłowacja w dobie stalinizmu (1948-1956). Studium porównawcze,Warszawa 2005.
Kaczmarek R., Historia Polski 1914-1989, Warszawa 2010.
Kongres Kultury Polskiej 7-9 października 1966. Materiały i sprawozdania, red. S.W. Balicki, Warszawa 1967.
Kubica A., Historia Instytutu Śląskiego w Katowicach 1934-1949, "Zaranie Śląskie. Seria Druga" 2014, t. 1.
Lis M., Instytut Śląski 1934-2014 (zarys dziejów) [w:] 80 lat Instytutu Śląskiego, red. K. Widera, Opole 2014.
Maciszewski J., PZPR i świat nauki [w:] Polska pod rządami PZPR, red. M.F. Rakowski, Warszawa 2000.
Nowarski C., Akademickie kształcenie nauczycieli historii w Polsce (1945-1980), Kraków 1999.
O budownictwie partyjnym. Uchwały Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej 1949-1953, Warszawa 1954.
Palska H., Nowa inteligencja w Polsce Ludowej. Świat przedstawień i elementy rzeczywistości, Warszawa 1994.
Pieter J., Słowo wstępne [w:] Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Katowicach 1950-1968, red. A. Jarosz, A. Jendrysik, Katowice 1971.
Pleskot P., Rutkowski T.P., Trudna sztuka kierowania nauką. Wydział Nauki i Oświaty KC PZPR wobec Polskiej Akademii Nauk (1949-1989) [w:] PZPR jako machina władzy, red. D. Stola, K. Persak, Warszawa 2012.
Poświata B., Naukowa uprawa morza. Instytut Bałtycki w latach 1925-1951,"Dzieje Najnowsze" 2020, z. 4.
Romek Z., Cenzura a nauka historyczna w Polsce 1944-1970, Warszawa 2010.
Rutkowski T.P., Historiografia i historycy w PRL. Szkice,Warszawa 2019.
Rutkowski T.P., Nauki historyczne w Polsce 1944-1970. Zagadnienia polityczne i organizacyjne,Warszawa 2007.
Rutkowski T.P., Niestabilna stabilizacja. PZPR wobec nauki (1956-1970), "Przegląd Humanistyczny" 2006, t. 50, nr 4.
Rutkowski T.P., Władze PRL i historycy. Okres gomułkowski (1956-1970),"Biuletyn IPN" 2008, nr 8.
Sitek R., Warszawska szkoła historii idei. Między historią a teraźniejszością, Warszawa 2000.
Stobiecki R., Historiografia PRL. Ani dobra, ani mądra, ani piękna... ale skomplikowana, Warszawa 2007.
Stobiecki R., Historiografia PRL. Zamiast podręcznika,Łódź 2020.
Strauchold G., Myśl zachodnia i jej realizacja w Polsce Ludowej w latach 1945-1957,Toruń 2003.
Szulakiewicz W., Historia oświaty i wychowania w Polsce 1944-1956,Kraków 2006.
Śliwowscy R. i W., Rosja - nasza miłość, Warszawa 2008.
Tomczak M., Polska myśl zachodnia [w:] Polacy wobec Niemców. Z dziejów kultury politycznej Polski 1945-1989, red. A. Wolff-Powęska, Poznań 1993.
Walicki A., Idee i ludzie. Próba autobiografii, Warszawa 2020.
Widernik M., Godlewski J.R., Wapiński R., Uniwersytet Gdański i jego poprzedniczki,Gdańsk 1980.
Polityka władz Polski Ludowej wobec środowisk naukowych w latach 1945-1970 - zarys problematyki
Celem niniejszego tekstu jest syntetyczne wprowadzenie do zawartości tomu i zarysowanie strukturalnego rozwoju placówek naukowych w Polsce Ludowej oraz próba wskazania, na czym polegał i jak się zmieniał wpływ władz partyjno-państwowych na środowiska naukowe w kraju w okresie między narodzinami Polski Ludowej a końcem "epoki Gomułki". W kolejnych częściach ukazano: "naukową mapę Polski" lat 1944-1970 oraz specyfikę prowadzonej przez władze partyjno-państwowe Polski Ludowej polityki wobec środowisk akademickich i placówek naukowych, obejmującej po pierwsze promowanie uczonych związanych ze środowiskami partyjnymi, po drugie ograniczanie i likwidację części podmiotów krytycznie ocenianych przez władze, a także prowadzony przez nie proces centralizacji i wymiany kadr, po trzecie wreszcie - budowanie systemu nakazowo-kontrolnego.
Słowa kluczowe
Polska Ludowa, środowiska naukowe, polityka władz
The Policy of the Polish People's Republic Toward Scientific Communities from 1945 to 1970 - an Outline of the Issue
In this text, the author provides a synthetic introduction to the volume, outlines the structural development of scientific institutions in the Polish People's Republic, and attempts to identify the nature of and changes in the influence of the party-state authorities on the country's scientific communities in the period between the birth of the Polish People's Republic and the end of the "Gomułka era". The following sections present the "scientific map of Poland" from 1944 to 1970 and the specifics of the party-state policy towards academic communities and scientific institutions, which included, firstly, the promotion of scholars associated with party circles; secondly, the restriction and liquidation of some entities criticised by the authorities, as well as the process of centralisation and personnel replacement; and thirdly, the development of a command-and-control system.
Keywords
Polish People's Republic, scientific communities, government policy
Dalsza część w wersji pełnej
Wstęp
"Szafy, szuflady i walizy wypchane erudycją poszły z dymem, a jednocześnie, i dlatego właśnie, rozmaici uczeni, znawcy, specjaliści przestali być takimi uczonymi, znawcami, specjalistami, jakimi byli dzięki posiadanym notatnikom i kartotekom. Ich wiedza zmalała do połowy, do ćwierci, do jakiejś tam małej porcyjki poprzedniego swego rozmiaru i nagle wyszło na jaw, że znawstwo pana profesora tkwi po części tylko w jego głowie, którą zdołał unieść z pożogi, i że znaczna, a czasem przeważna, część tego znawstwa mieszkała w unicestwionych papierach" - w tych słowach Tadeusz Kotarbiński opisywał straty, jakich w wyniku II wojny światowej doświadczyła nauka polska1.
W przeciwieństwie do innych ważnych ośrodków akademickich, Trójmiasto nie może się poszczycić bogatymi tradycjami naukowymi. Choć nowożytny Gdańsk był miastem o charakterze kupieckim, to jednak wywodziło się zeń wielu uczonych, których sława wykraczała daleko poza miasto, by wymienić Jakuba Breynego, Daniela Fahrenheita, Jana Heweliusza, Gottfrieda Lengnicha, Macieja Meniusa czy Arthura Schopenhauera. W latach 1558-1817 funkcjonowało tu renomowane Gdańskie Gimnazjum Akademickie, prestiżowa szkoła czerpiąca wprawdzie ze wzorców uniwersyteckich, jednak niemająca charakteru uniwersytetu. Jeszcze u schyłku XVI w. planowano przekształcenie szkoły w protestancki uniwersytet (projekt miał swojego orędownika - króla Zygmunta III Wazę), ale ostatecznie nie zrealizowano tych zamierzeń. Od XVIII w. z powodzeniem funkcjonowały tu m.in. Towarzystwo Przyrodnicze (działające w latach 1743-1936) czy towarzystwa naukowe, jak Societas Litteraria (1720-1727) czy Towarzystwo Literackie (1835-1877) i kilka innych. Dopiero w 1904 r. na mocy decyzji cesarza Wilhelma II utworzono Königliche Technische Hochschule zu Danzig (Królewską Wyższą Szkołę Techniczną w Gdańsku), która miała być "bastionem pruskości" w tej części cesarstwa. Wykładano na niej kierunki nie tylko typowo techniczne, ale również humanistyczne.
Odzyskaniu przez Polskę niepodległości towarzyszyły pomysły utworzenia nowych uczelni o profilu humanistycznym na terenach dawnego zaboru pruskiego. Wymieniano wówczas m.in. Gdańsk, jednak uwarunkowania polityczne, zwłaszcza kwestia przynależności miasta spowodowały, że pomysł ten zarzucono. Ze względu na dobrze zorganizowaną inteligencję w Poznaniu to właśnie tam w maju 1919 r. utworzono uczelnię, która początkowo nosiła nazwę Wszechnicy Piastowskiej, a jedenaście miesięcy później została przemianowana na Uniwersytet Poznański2. Dyskusja nad organizacją kształcenia o profilu uniwersyteckim trwała przez cały okres międzywojenny.
Jedyną uczelnią na tym terenie była Szkoła Morska w Tczewie, utworzona jeszcze w 1920 r., którą dziesięć lat później przeniesiono do Gdyni, gdzie funkcjonowała jako Państwowa Szkoła Morska. W czasie wojny kontynuowała działalność w Southampton i w Londynie.
Wyrazem aspiracji naukowych na Pomorzu było utworzenie Instytutu Bałtyckiego. Za jego formalny początek można uznać zebranie założycielskie zorganizowane 31 sierpnia 1925 r. w Toruniu, choć rzeczywistą działalność Instytut prowadził od stycznia 1927 r. Była to placówka naukowo-badawcza niemająca wówczas możliwości kształcenia studentów. Zajmowała się działalnością wydawniczą - gromadzeniem księgozbioru i archiwaliów, drukowaniem opracowań naukowych i artykułów prasowych, a także organizacją zebrań dyskusyjnych o charakterze dydaktycznym. Środki te wpisywały się w misję Instytutu, który za najważniejszy cel stawiał "badanie stosunków gospodarczych, politycznych, narodowościowych itp. wybrzeża bałtyckiego pod kątem widzenia związanych z niemi interesów polskich"3. W początkowym okresie działalności Instytutu brakowało nie tylko środków (choć biorąc pod uwagę ich skąpość, możemy mówić o dużej aktywności), lecz także odpowiednich placówek w Gdańsku i Gdyni. Sama zaś praca - wobec rosnących nastrojów antypolskich wśród niemieckojęzycznej ludności Pomorza i rywalizacji gospodarczej - została rychło rozszerzona na zwalczanie "wrogiej Polsce propagandy rewizjonistycznej, prowadzonej przez Niemcy drogą dzieł specjalnych i w publikacjach naukowych periodycznych"4.
W tym też celu w październiku 1931 r. uruchomiono Oddział Instytutu Bałtyckiego w Gdyni, którego biuro miało swoją siedzibę w Państwowej Szkole Morskiej. Oddział prowadził cykliczne wykłady na poziomie uniwersyteckim poświęcone związkom Polski z morzem, rozwojowi handlu morskiego, przemysłu portowego i znaczeniu Bałtyku dla gospodarki państwa. Oprócz akcji odczytowych organizowano również spotkania dyskusyjne. Wszystko to miało zbudować oraz zintegrować środowisko naukowców i sympatyków kształtowania polityki morskiej, a także przekazywania zgromadzonej wiedzy i wniosków w formie opracowań naukowych, popularnych i informacyjnych5. Wyrazem tych dążeń i aspiracji było przeniesienie siedziby głównej Instytutu z Torunia do Gdyni w 1937 r.
Wybuch II wojny światowej przekreślił dalsze plany rozwoju instytucji naukowych i kształcenia akademickiego. Zmiany terytorialne ustanowione przez mocarstwa w Jałcie spowodowały, że ważne dla polskiej kultury polskie uczelnie - Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie, Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie i Politechnika Lwowska przestały istnieć. W celu wyrównania strat w nauce powstawały nowe placówki. W 1945 r. utworzono Politechnikę Gdańską i Akademię Lekarską w Gdańsku (w 1950 r. przemianowaną na Akademię Medyczną), w tym samym roku w Sopocie powstał Państwowy Instytut Sztuk Plastycznych w Gdańsku z Siedzibą w Sopocie (jeszcze w grudniu tego samego roku przemianowany na Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Pięknych, a następnie na Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych) i Wyższa Szkoła Handlu Morskiego (od 1952 r. Wyższa Szkoła Ekonomiczna). W kolejnym roku utworzono Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Gdańsku, a w 1947 r. - Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną (jej poprzedniczką był Gdański Instytut Muzyczny istniejący od 1945 r.), początkowo w Sopocie, a od 1966 r. w Gdańsku.
Tradycje akademickie Państwowej Szkoły Morskiej zostały niejako przerwane, placówka kontynuowała bowiem działalność jako szkoła średnia. Dopiero w 1968 r. doszło do przekształcenia jej w Wyższą Szkołę Morską. Z kolei w 1955 r. powołano Wyższą Szkołę Marynarki Wojennej na prawach akademii. Uczelnia ta istnieje od 1922 r. (początkowo jako Oficerska Szkoła Marynarki Wojennej, od 1928 r. - jako Szkoła Podchorążych Marynarki Wojennej), a w 1946 r. doszło do przekształcenia placówki w Oficerską Szkołę Marynarki Wojennej. Do jej zadań należało kształtowanie podchorążych, oficerów i cywili na kierunkach technicznych i związanych z obronnością.
Powojenna rzeczywistość nie sprzyjała dyskusji o stworzeniu uniwersytetu, choć jeszcze w lutym 1945 r. planowano - oprócz politechniki - utworzyć uniwersytet złożony z wydziałów medycznego, przyrodniczego i humanistycznego, co zresztą było nawiązaniem do charakteru przedwojennych uczelni. Jednak na uniwersytet trzeba było poczekać jeszcze ćwierć wieku.
Nadzieje na odbudowę niezależnego szkolnictwa wyższego okazały się płonne. Na mocy dekretu z października 1947 r. wprowadzono wiele przepisów godzących w autonomię uczelni. Od tego momentu władze centralne miały decydujący wpływ na kształt polityki personalnej, a mianowanie rektorów leżało w gestii ministerstwa. Sama funkcja rektora została zredukowana do roli zarządcy odpowiedzialnego za realizację wyznaczonego odgórnie planu. Wszystko to służyło zwiększeniu kontroli nad uczelniami, a proces ten był dodatkowo wzmocniony przez wprowadzenie systemu sprawozdawczości, nadmierną biurokratyzację oraz egzekwowanie parametryzacji na wielu poziomach, w tym również organizacyjnym6.
Było to zaledwie preludium do zmian personalnych. Wobec znaczącego uszczuplenia przedwojennej kadry akademickiej (część zginęła w czasie wojny, inni odchodzili na emerytury) awans społeczny był dostępny praktycznie dla każdego. Jak stwierdza Stanisław Salmonowicz, "przedwojenny zwykły urzędnik bankowy zostawał dyrektorem banku, nauczyciel szkoły powszechnej awansował na dyrektora gimnazjum, przedwojenny pokątny adwokat, jeżeli spodobał się nowym władzom, zostawał sędzią sądu okręgowego bądź szefem prokuratury w dużym mieście itd. itp. Młody, początkujący przed wojną lewicowy dziennikarz mógł w komunistycznym radiu zrobić oszałamiającą karierę, a drugorzędny poeta łatwo wspinał się na komunistyczny Parnas"7.
***
Książka, którą z przyjemnością oddajemy w ręce Czytelników, jest pokłosiem konferencji naukowej "Uczelnie wyższe w Trójmieście w latach 1945-1970" zorganizowanej przez Oddziałowe Biuro Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku i Wydział Historyczny Uniwersytetu Gdańskiego 16 listopada 2022 r. na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego.
Cezury przyjęte w niniejszej pracy obejmują lata 1945-1970, a więc okres między zakończeniem II wojny światowej i początkiem kształtowania się życia akademickiego w Trójmieście a powołaniem Uniwersytetu Gdańskiego. Jest to jednocześnie czas burzliwych zawirowań politycznych - od złamanych nadziei na odbudowę niepodległości, przez okres stalinizmu i "małej stabilizacji", aż po dramatyczne wydarzenia Grudnia '70, które trwale wpisały się w tożsamość mieszkańców Wybrzeża. U schyłku omawianego okresu na trójmiejskich uczelniach nie było już studentów pamiętających wojnę.
Zbiór otwiera tekst Macieja Fica, który omawia politykę władz komunistycznych wobec środowisk akademickich w pierwszym ćwierćwieczu Polski Ludowej. Kolejne teksty podzieliliśmy na kilka działów. W pierwszym, Uczelnie, zamieściliśmy teksty odnoszące się do początków i różnych aspektów funkcjonowania trójmiejskich uczelni. Jacek Halasz opisał początki i organizację Akademii Lekarskiej. Arnold Kłonczyński i Anna Siekierska omówili sytuację socjalną i bytową wykładowców WSP i WSE. Piotr Semków scharakteryzował funkcjonowanie Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej od 1946 do 1955 r. Segment zamykają teksty Dominika Bienia, który opisał żmudną drogę do utworzenia Uniwersytetu Gdańskiego, oraz Piotra Abryszeńskiego, który zaprezentował początki Politechniki Gdańskiej z uwzględnieniem aspektów społecznych i kulturotwórczych.
Drugi dział, Ludzie, zawiera trzy teksty. Pierwszy z nich, autorstwa Przemysława Namsołka, jest prezentacją sylwetek pracowników naukowych Wydziału Architektury PG o wileńskim rodowodzie, a także ich zasług w odbudowie regionu po wojennych zniszczeniach. Adrian Watkowski opisał sylwetkę płk. Gereona Grzeni-Romanowskiego jako kierownika Studium Wojskowego na Politechnice Gdańskiej, a Bogdan Chrzanowski przedstawił rys biograficzny Bogusława Drewniaka, historyka zajmującego się kulturą i historią Niemiec.
Kolejny dział, Wydarzenia, zawiera dwa artykuły: Krzysztofa Filipa o wiecach na Politechnice Gdańskiej w październiku 1956 r. i Daniela Gucewicza o postawach trójmiejskich studentów w czasie uroczystości milenijnych 1966 r.
Zdajemy sobie sprawę, że niniejsza publikacja nie wyczerpuje podjętej problematyki. Wiele aspektów powojennej historii trójmiejskich uczelni wciąż czeka na opracowanie, np. liczne przekształcenia strukturalne uczelni, burze społeczno-polityczne przetaczające się przez Polskę pod rządami komunistów, dramatyczne nieraz doświadczenia niektórych pracowników i studentów, a także bogate życie kulturalne i osiągnięcia naukowe.
Piotr Abryszeński
Daniel Gucewicz