Tym razem inaczej - Mag
50.48 zł
41.90 zł
(50,48 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
Czemu mnie Pani wciąż prześladuje?
Gdy się obejrzę czasem znienacka,
To szept Twój albo Twój oddech czuję;
Jeszcze Cię widzę, jeszcze tu wracasz?...
Dlaczego nawet gdy zamknę oczy,
Obraz Twój widzę pod powiekami?
(Choć je zamykam, to nie ma nocy,
Byśmy nie byli tu razem, sami...)
Czemu nie mogę odgonić myśli,
Szeptów, obrazów i postanowień?
Dlaczego chronię, co mi się przyśni?
(Choć wiem, że tego też Ci nie powiem).
Czemu, dlaczego, po co, czy wiecznie? -
Po głowie snują się wciąż pytania.
Czy kochać Panią było bezpiecznie?
Czy kodeks jakiś tego zabrania?...
Po kilku dniach załatwiłem trzy bilety na koncert. Wiedziałem, że Gosia na pewno chciałaby posłuchać tej muzyki. Zapragnąłem, aby Max nie mógł iść i wysłał ją samą ze mną. A wtedy... Co wtedy? Przecież to jego żona!...
Tysiące pomysłów przemknęło mi przez głowę... Wiedziałem, że to nie w porządku, ale postanowiłem zaryzykować. W duchu modliłem się, by Max nie miał czasu. Drżącymi palcami wystukałem numer telefonu. Max podniósł słuchawkę.
- Cześć - powiedziałem niepewnie.
- Witaj! Tak długo się nie odzywałeś, że myślałem, że o nas zapomniałeś - zażartował.
Z tonu wywnioskowałem, że nic nie wie o moim spotkaniu z jego żoną. Poczułem się dziwnie, żeby nie powiedzieć - głupio. Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się ukrywać tajemnice żony przed mężem. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale wtedy właśnie tak pomyślałem.
- Nie zapomniałem, jak słyszysz. A na dowód tego chcę was zaprosić na koncert do Filharmonii w najbliższą sobotę. Mam trzy bilety. - Jako uzupełnienie odpowiedzi wybąkałem jeszcze coś o sesji i braku czasu...