Tylko my dwoje - Kinga Michałowska

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (17,16 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Teraz już to wiem

Teraz już to wiem

Że szkoda moich łez

Zatem

Ukradnę ci ten uśmiech

I od teraz będzie on

Też moim

Już na zawsze

Nawet jeśli koniec świata

Nas rozdzieli

Nawet jeśli już jutro

Dla nas nadejdzie

Odnajdę cię choćby

Na oddalonej

O lata świetlne planecie

Już podążam do ciebie

Zatem wypatruj mnie

Po drodze uchwycę

Nasze szczęście

Jest już tak blisko

Zaledwie o milimetr

Wystarczy, że wyciągnę dłoń

I uchwycę w ręce

Aby dawać go tobie

Jak najczęściej

Ty, ja i ten nasz świat

Pomaluję świat atramentem

I powiem Ci podejdź do mnie

Jak najprędzej

Sam się przekonaj

Jak w naszym życiu

Nagle jest pięknie

Spójrz

Pomimo burz

Z oddali

Jeszcze możemy dostrzec

Słońce nieruchome

Widniejące nad chmurami

Zbudowaliśmy

Trwały most między naszymi sercami

Już nie dzielą nas zmartwień oceany

Już się nie bój mój kochany

Zaczekaj

Jeszcze tylko tych kilka chwil

A dotrzemy

Do zbudowanej z naszych marzeń

Bezpiecznej przystani

Tylko na mnie zaczekaj

Gdyby tylko

Przypomnieć sobie

Każdą z chwil

W które moim pocieszeniem

Byłeś ty

Gdyby tylko w sercu

Zachować każdą z nich

Dopóki jeszcze

Nie zabrakło nam siły

Nie zabrakło nam miłości

Napiszę do ciebie

Jeszcze nie jeden list

Z nadzieją, że odpowiesz

Na chociaż jeden z nich

Bezpowrotnie utraciliśmy

Te wszystkie piękne momenty

Lecz to jeszcze nic

Dopóki główną rolę

W moim życiu

Odgrywasz ty

Możemy odbudować

Most między naszymi sercami

Wciąż możemy podziwiać

Jak piękny jest świat

Tylko nie odchodź

Tylko na mnie zaczekaj

Szukając ciebie

Czy warto było nam

Szukać ciszy

Pośród tyłu pogubionych słów

Czemu nie mogliśmy się cofnąć

Gdy patrzyliśmy jak nasza miłość

Zmienia się w obojętność

Czy faktycznie był nam potrzebny

Ten nasz upór

Lecz może jednak teraz

Brakuje światu

Tych dwóch utraconych spojrzeń

Tych rozsypanych uczuć

Może brakuje światu

Naszych gestów

Tak jak i mi

Brakuje teraz ciebie

Gdy już nie ma cię tu

Niestety wątpię w to

Że jeszcze kiedyś

Powrócisz do mnie znów

I wraz z tobą

W moim życiu

Znów nadejdzie spokój

Kolejny rok

Minął kolejny rok

Lecz wciąż mam pewność

Że moje serce

Jest tam gdzie nasz

Przyszły dom

Życie w pojedynkę

To z pewnością za mało

Twoje i moje serce

Z pewnością będzie

O miłości wiedziało

Możemy być

Dla ludzi niewidoczni

Pośród bliskich

Możemy czuć się

Jak rozbitkowie

Na obcej ziemi

Lecz między

Dowolnego miasta ulicami

Jest takie miejsce

Gdzie swoje serce

Dla mnie pozostawisz

Tam już nikt i nic

Nas nie rozdzieli

Gdy znów nadejdzie

Taki dzień

Że znów stanę się

Zaledwie

Dawnego człowieka cieniem

Wiem, że Ty

Będziesz moim słońcem

Będziesz moim

Upragnionym marzeniem

Nigdy nie sądziłam

Nigdy nie sądziłam

Że kiedyś okaże się

Być dla nas za późno

Nigdy nie sądziłam

Że kiedyś

Nasza miłość przeminie

Nie sądziłam

Że kiedyś stracę cię

A jednak

Na przestrzeni czasu

Nasze uczucia

Okazały się być jedynie

Portretem miłości na szkle

Odbiciem

W krzywym

Zwierciadle wspomnień

Lecz może jednak jeszcze kiedyś

I dla nas nadejdą lepsze dni

Nawet tą dziurawą łódką

Dopłyniemy

Do bezpiecznej przystani

Odbudujemy nasz most

Pomiędzy sercami

Wystarczy tylko

Że zachowamy w pamięci

Każdą z piękniejszych chwil

Po prostu zaczekajmy

I tak szybko

Nie przekreślajmy naszej miłości

Tak długo była z nami

Zatem z pewnością to coś znaczy