Trzy - Mariusz Surmacz

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Prawda

Gdy byłyśmy w stanie panieńskim, starałyśmy się przypodobać wszelkimi sposobami swemu ukochanemu. Strojem, układem, żeby nic nie było zaniedbanym. Wiele nawet wysileń nas to kosztowało. Dziwną tęsknotę czułyśmy, że nie mamy komu życia umilić. W marzeniach swoich obiecywałyśmy jak najwięcej czułości, serdeczności swoim obejściem. A gdy dzisiaj to osiągnęłyśmy, starania wszystkie w człowieczych marzeniach gdzieś znikły. Co w panieństwie nie zaniedbanym nie było, dla okazania się zawsze przyjemną, przenikliwą, mającą ufność bez granic. Dzisiaj, kiedy do tego pora najlepsza, wszystko poszło na ostatnie miejsce. I jakże się nie dziwić, że mąż w obejściu swoim i przywiązaniu się zmienił? Że szczęścia spodziewanego nie ma? A więc co kiedyś było naszym staraniem, dzisiaj jeszcze więcej powinniśmy się starać, przypodobać jak dawniej. Bo już nas nie powstrzymuje ani wstyd, ani przyzwoitość. Bo zawsze z mężem przebywając, więcej mamy ku temu łatwości. Staramy się uczynić życie codzienne miłym, przyjemnym, spokojnym. Myślmy o jego wygodach, oszczędzajmy ile możemy kłopotów, a nie przysparzajmy ich swoją gderliwością i rozrzutnością. Ale pamiętajmy też nie nudzić go zbyteczną troskliwością, która też odstręcza męża od siebie. Mężczyźni przyzwyczajeni do zupełnej swobody, nie lubią żadnego przymusu. Trzeba też więc zręcznie i z miarą w tym postępować i okowy małżeństwa, ile tylko możności, lekkie uczynić. Okazujmy jemu, że nie ma dla nas większej przyjemności, jak jego obecność. Urządzajmy wszystko tak, żeby jemu nigdzie tak dobrze nie było, jak przy nas. Człowiek szlachetny nie samych tylko wygód potrzebuje, ale razem chce się dzielić, ulżyć co mu na sercu leży. Nigdy żona uchylać się nie powinna od tego udziału, ale prawdziwą ma być mu ulgą, doradą, pociechą. Tym sposobem małżeństwa się wiążą, jednoczą. Poufałe rozmowy karmią ich wzajemne przywiązanie. Utrzymuje ufność, która sprawia to, że jedno drugiemu potrzebne się staje. Miłość, którą z początku złączeni byli, zmienia się w tkliwą i trwałą przyjaźń. Posiadać ufność męża, jest pierwszą i największą żony chwałą. Kobieta rozsądna może czasem dobrą radą, złym skutkom zapobiec. Świadomością umysłu i tkliwością czułą serca, ofiarnością i poświęceniem się do największej ofiary, nie bacząc na swoje cierpienia.

W najtkliwszym związku

są przykrości niechybne.

Pamiętajmy zawsze, że w pożyciu małżeńskim, jak i we wszystkich stosunkach między ludźmi, przykrości i nieszczęścia są pospolitym wpływem naszych własnych wad i błędów. Nigdy nie mamy prawa mówić o swym domu źle, bo to nam nic nie pomoże, a odbiera nam zaufanie męża. Nigdy nie żałowałyśmy, żeśmy nie mówili, ale bardzo często żeśmy mówili. Nigdy nie szukajmy szczęścia poza domem. Zaniedbamy własne obowiązki, a narazimy się na różne rozterki.