trule - Joanna Mueller
21.00 zł
17.43 zł
(17,85 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
antyfona na wyjście
sis B.
o ile jedną z nas wyprowadzę na światło warto
jeśli rozprężę wdrukowane kraty i wpuszczę oddech warto
kiedy wezmę na tymczas a ty w wers się wciśniesz jak w intimate bag
gdy ci znajdę poszycie w błękicie szczelne ku bezczelnym wyprawom
choć toniesz lub płoniesz w reakcji fight or flight warto
skoro wyrwę cię z wnyków znękaną schron ulepię skundlonej
w sztok sztachniemy się petrichorem wbrew natarciom
choć rozjemczyni co rozłam czyni zarobi fangę
manto i manko pisz klucz to otwartość o tyle warto
w oku iris
nie wychodź za
kwadrat tego koca nie kartkuj
do spisu nakryje cię
ostatni rozdział
lepiej porzuć marne
z nas stróżki przy lekturze
bezkarne cieknie
na biel czerń czereśni
poza kontrolą bieg
na beszong buszowanie
w szufladach kryminał jak lilije
spod pierzyny wszystko jeszcze
wątłe jedyne
ostre dzioby szpaków jedyny
chłód źródlanej wody jedyne
cięcia w pszennej skórce
jesteśmy tu całe same
i nikt
na nas nie czeka
dora maar / dysmorfofobia
29 rue d'astorg
ta ja co zamiast głowy ma gnat
komorę źle zgraną z lustrzaną tkanką gontów
elefantazja w fałdach łykana w fiszbiny spojrzeń
utyta bela na doryckich filarach
zwaliście osiadła w rozdygocie stołka
siebie zaznaje tyle
ile się z niej
w y t a p i a m