Tru i Tęczowe Królestwo, odcinek "Wielka jagodowa zagadka"
W Tęczowym Królestwie jest piękny, słoneczny dzień. W Wiecznym Lesie, w okolicy Jaskini Życzeń, obywatele spacerują lub odpoczywają pod drzewami, jedząc świeże i pyszne numiziomki. Ale co jakiś czas zza drzew wynurzają się puchate łapy i ukradkiem wykradają jagody z krzaków, a także z koszów bardzo zdziwionych mieszkańców królestwa!
W całym lesie słychać odgłos głośnego mlaskania: MNIAM, MNIAM, MNIAM!
Jeden z mieszkańców, niosący kosz pełen numiziomek, przechodzi pod wielką gałęzią drzewa, ale zatrzymuje się, gdy słyszy tajemniczy dźwięk i odstawia kosz na ziemię.
- Cześć! - dobiega go głos z góry.
- Tak, kto tam? - pyta mieszkaniec królestwa, rozglądając się dookoła.
Z gałęzi nad jego głową wynurza się wielka łapa i wciąga kosz pomiędzy liście.
- Mniam, mniam, mniam!
Niedaleko przechodzi Tru ze swoim najlepszym przyjacielem, kotem Bazylim. Nie przejmują się jednak całym zajściem i idą dalej.
- Kogoś dopadł głodek! - chichocze Tru.
Koszyk spada z powrotem na trawę, tuż obok mieszkańca królestwa. Kiedy spacerowicz odwraca się, aby na niego spojrzeć, jest zszokowany, widząc, że koszyk jest teraz pusty - za wyjątkiem jednej marnej numiziomki!
- Moje numiziomki! - lamentuje.
Tymczasem w parku miejskim mama z dzieckiem urządzili sobie piknik i zajadają się numiziomkami. Nagle przelatuje nad nimi latający dysk i dziecko zrywa się, by za nim pobiec.
- Ja go złapię, ja go złapię! - krzyczy.
- Nie, ja go złapię! - woła matka, podążając za dzieckiem.
W tym momencie włochata łapa chwyta koc piknikowy i odciąga go szybko na bok!
- Mniaaaaam!
Po chwili koc trafia z powrotem na swoje miejsce, ale wszystkie numiziomki z kosza zniknęły...
To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.