Towarzysz Gerszon - Igor Wadowski

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

[1] Z głodu umiera.

[2] Pokój wszystkim i wszystkiemu.

[3] Za dużo, starczy.

[4] Czy wolno mi...

[5] Musimy... Się kochać

[6] ??? ?????. Siedem błogosławieństw na ślubie.

[7] Dzisiaj?

[8] Tak, dzisiaj!

[9] Dokąd się wybierasz?

[10] Daj mi coś ciekawego, proszę.

[11] Czy Ty oszalałaś

[12] Błagam, nie prowokuj ojca.

[13] Boże mój, kogo spotkałaś?

[14] Wynoś się! Nie wracaj!

[15] Przepadnij!

[16] Ty zwykły śmieciu!

[17] Pieśń nad Pieśniami,1,9:10

[18] Świat (heb.)

[19] Świat. (niem.)

[20] E. Czerwiński.

[21] Dawid, on jest najmądrzejszy na świecie. (HaYehudim Baim, izraelski serial komediowy)

[22] Już idę.

[23] Moje drogie dziecko.

[24] Pójdziemy się pomodlić.

[25] Bądź ostrożny, zawsze bądź ostrożny.

[26] Cały świat

[27] Z Gojami.

[28] Ostrożnie, proszę.

[29] Stwórca

[30] Nigdy nie wierz, synek.

[31] Tylko popatrz.

[32] Wariat

[33] Nie ma mowy.

[34] Jak spojrzysz mu w oczy.

[35] Ty nienawidzisz dokładnie tak jak ja!

[36] Wiadomo.

[37] Odwal się od mnie proszę.

[38] W imię boga (arab.)

[39] Zatem nie porozmawiają? (hebr.)

[40] Rodzinne miasto.

[41] Szolem Alejchem, humoreski.

[42] Zbędne rozmowy nie są nam potrzebne.

[43] Tata, a my to kto?

[44] Nie próbuj zrozumieć.

[45] Dobrze, no kto ich wybrał?

[46] Elohim, naturalnie.

[47] Gerszon, Ty się zajmij czymś pożytecznym...

[48] Co jeśli to zdrajca?

[49] Młody człowieku proszę się uspokoić.

[50] Chodź, zajmiemy się tą żydowską swołoczą!

[51] Co Żydzie teraz?

[52] Od Mojżesza do Mojżesza, nie było jeszcze takiego jak Mojżesz.

[53] Wszystko w porządku!

[54] Ile?

[55] Bogu dzięki.

[56] On na Żyda wygląda.

[57] Gerszon, kurwa.

[58] Od razu widać, że Żyd.

[59] Ja bym tych brodaczy wysłał do diabła

[60] Nawet jeśli zostaniesz patriarchom Wszechrusi.

[61] Czym Ty chcesz się dzielić, przecież Ty niczego nie masz.

[62] Komunista!

[63] Gerszon, co Pan robi?

[64] Mam Pana ze szkoły wyrzucić?

[65] Teraz zapamiętasz o co chodzi.

[66] Cholerny dziad...

[67] Co mi zrobisz, skurwielu?

[68] Głowę Ci utnę!

[69] Synagoga.

[70] Nawet o tym nie myśl.

[71] Droga środka.

[72] Co znowu?

[73] Jaja sobie robisz?

[74] Co Ty sobie myślisz świnio!

[75] Wszystko w porządku?

[76] Doskonale.

[77] https://slynne-cytaty.pl/cytaty/437964-jedrzej-giertych-jestesmy-jednym-z-tych-ruchow-ktore-jak-faszyzm-w/

[78] Po prostu życie.

[79] Co robisz przeklęty Żydzie?

[80] Wiesz chłopcze gdzie żyjesz!? W "strefie" Ci pozwolono żyć!

[81] Wielkie dzięki!

[82] Gnoju! W stolicy guberni!

[83] Jeszcze Cię gówniarzu wychowam!

[84] Szaleńcze.

[85] Micwot 22, Pwt 6,7

[86] Na Bar Micwę tylko białe prześcieradło jest koszerne.

[87] Co to w ogóle jest?

[88] Oby miał słodką śmierć

[89] W drogę!

[90] Sam powąchałeś?

[91] Jeszcze zobaczysz!

[92] Reb Dawidzie, rebe na Ciebie czeka.

[93] Ojciec (hebr.)

[94] Matka (hebr.)

[95] Puść kobieto szalona!

[96] "Niech bóg mi przebaczy."

[97] Niech Cię zaraza trafi!

[98] Z bożą pomocą.

[99] Daj mi spokój z twoimi historiami...

[100] Kabała, Pieśń Duszy, Jechiel Bar-Lew

[101] Kabała, Pieśń Duszy, Jechiel Bar-Lew

[102] Kabała, Pieśń Duszy, Jechiel Bar-Lew

[103] To tylko jakiś chłop... zgłosi się kiedyś

[104] Rebe, co my teraz zrobimy?

[105] Boli mnie żołądek...

[106] Jeśli bóg pozwoli to przejdzie.

[107] Życie zagrożone, reb Sztisel! Obyś żył i był zdrów!

[108] U mnie żona chora, matka chora, ktoś dojrzeć musi!

[109] Dzieciom lekarstwo wiozę! Żebyś długo żył!

[110] To nie jest dobre (hebr.).

[111] Starczy tych snów!

[112] Niech będzie pochwalony pan niebios.

[113] Wiesz o tym?

[114] Chodź do mnie.

[115] obejmował

[116] Już kochana.

[117] Jako takiej.

[118] Miłość (cz.)

[119] Honorowe (ros.)

[120] Młody człowieku!

[121] Bogu dzięki.

[122] Bogu dzięki.

[123] W skrócie.

[124] Dokładniej.

[125] Boże wszechmogący!

[126] To zły pies!

[127] Szacun.

[128] Duszo!

[129] Trzy przypowieści Magida z Dubna.

[130] Za co?

[131] Być jak Amalia.

[132] Wszyscy w Jerozolimie.

[133] Lepsza perspektywa.

[134] Co, jeśli mnie zgwałci?

[135] Kim pan jest?

[136] Z listu do Koryntian "Hymn o miłości".

[137] Wszystko w porządku?

[138] Zimna noc, mgła i ciemność wszędzie (jid.) tekst piosenki "Papirosn". tekst H. Jablokow

[139] Tania dziewczyna po polsku... Ron Neszer, "Szikse".

[140] Mój.

[141] Bogu dzięki.

[142] Droga środka, Mosze Ben Majmon.

[143] Tanach, 1 Sam.

[144] PnP 4:9

[145] Miej trochę cierpliwości!

[146] Złodziej. (jid.)

[147] Sukinsyn.

[148] Pierdolę twoją matkę!

[149] Rdz, 30:11

[150] Zaczekaj proszę

[151] Z Bożą pomocą.

[152] Tanach, Ps 38

[153] Wszystko dobrze, dziękuję.

[154] Kto to taki?

[155] Proszę.

[156] Sprawdzimy innym razem.

[157] Der Ursprung der Familie, des Privateigenthums und des Staats, F. Engels

[158] Tezy o Feurbachu, K.Marks.

[159] L'Arpeggiata: Życie jest snem, który tak słodkim się zdaje, lecz radość jest krótką, umierać musimy.

[160] Gdy już koniec się zbliża, myślisz o tym wewnątrz swej piersi, wszystkiemu koniec przychodzi, umrzeć musimy.

[161] Nadający się.

[162] W.I. Lenin, Zadania związków młodzieży

[163] W.I. Lenin, Zadania związków młodzieży

[164] Stale.

[165] W.I.Lenin. Socjalizm i religia.

[166] Dobrze...

[167] Rękę, która Cię karmi chcesz ugryźć, gnojku?!

[168] Powodzenia

[169] J. Tuwim, Rwanie bzu.

[170] J. Tuwim, Rwanie bzu.

[171] Ty dziwko!

[172] Ścierwo!

[173] Niebiosa.

[174] J. Tuwim, Wszystko.

[175] J. Tuwim, Wszystko.

[176] J. Tuwim, Wszystko.

[177] Całemu światu.

[178] Skurwiele.

[179] Co powiesz?

[180] Księga Izajasza 14:21

[181] Księga Jeremiasza 48:10.

[182] Przeznaczenie.

[183] Chwytaj!

[184] Rdz 24,56

[185] Koniec drogi, ale też "coś wspaniałego". (hebr.)

[186] Młodzieżówka syjonistyczna.

[187] Iz 1,8

[188] Przestań (hebr.)

[189] Wszystko w porządku.

[190] Tego bundowca tuli, sukinsyna.

[191] Przestańcie!

[192] Od nazwy HaSzomer (heb.)

[193] Tamto miejsce.

[194] Troje ludzi na jednym łóżku? (jidsz.)

[195] Światu pokój?

[196] Partia, nasz sternik!

[197] To co wypijemy?

[198] Zagryzka

[199] Wypitka.

[200] Kolacja.

[201] Boże wielki.

[202] Odcinek "zadaniowy" w partii.

[203] Psy.

[204] Męczennik.

[205] W. Broniewski. "Śmierć rewolucjonisty".

[206] Władca pierścieni. (jidsz.)

[207] Biedak. (cz.)

[208] Elita właścicieli ziemskich.

[209] Dasz mi? (jidsz.)

[210] Wszystko w porządku, ciocia zmarła? Trzydzieści szekli. (hebr.)

[211] Siedmiodniowa żałoba w judaizmie.

[212] Ptaszek? Co najmniej dziesięć.

[213] Wyjątek potwierdzający regułę.

[214] Polski policjant.

[215] Z hebrajskiego, "Wyjście w górę", lub imigracja do Izraela.

[216] Wynocha!

[217] Czego Ci trzeba?

[218] Nie masz jakichś pieniędzy?

[219] Nie mam

[220] Chodź, spalimy kukłę Hamana.

[221] Poalej Lewica

[222] Będzie miała czarującego męża.

[223] Pokój z Wami, czarni ludzie!

[224] Jeśli my w siebie nie uwierzymy, dlaczego oni by mieli? Uwierzyłbyś mój blado-różowy przyjacielu?

[225] Możecie mieć racje moi biali przyjaciele...ale!"

[226] Jeśli Pan Herzl mógł, dlaczego ja bym nie mógł?

[227] T.W.Wilson.

[228] Żeby pamiętał.

[229] Afryka dla Afrykanów.

[230] My zasadniczo nie wspieramy kolonializmu, ale...

[231] Czerń dla czarnych, kołnierzyków prać nie będziemy.

[232] Towarzysze, co zatem, co dalej? Lepszy pomysł macie?

[233] Commonwealth, to brzmi, jak pocałować królewską dupę.

[234] Ja proponuję się rozejść i założyć rasistowską bojówkę

[235] Przestań... tu są drzwi.

[236] Ty biały dupku

[237] Zamknij się czarnuchu.

[238] To jest bluźnierstwo!

[239] No to czekaj!

[240] Księga powtórzonego prawa; 14:21

[241] Nasz Mosze, Mosze prorok.

[242] Sami czerwoni!

[243] Kaszankę jedzą...

[244] Deut. 10:19.

[245] Z daleka jedziecie?

[246] Katolicy (hebr.)

[247] Po chińsku z Tobą trzeba? Ruchy!

[248] Szaleńcy.

[249] Kibuc nocą.

[250] Naprawa świata

[251] To Sarit, ma dwudziestu ojców i matek.

[252] Żydzi urodzeni w Palestynie.

[253] Sasza, dlaczego nie jesteśmy w Stanach?

[254] Po cholerę my tutaj przyjechaliśmy?

[255] Kurwa ich mać, ruskich.

[256] Razem.

[257] Wariatka.

[258] Bogu dzięki.

[259] Ciepło mi!

[260] Rdz 1, 28

[261] Jak to tak, przecież jasno było napisane... bój się boga... tylko jedno?

[262] Ty mały draniu!

[263] Wracajcie do Moskwy!

[264] Jebać ich!

[265] Skrót używany wobec od Partii Socjalistyczno-robotniczej

[266] Jebać Achdot HaAvoda! (Zjednoczona partia pracy)

[267] Po co nam z nimi walczyć?

[268] Aby tak rzec.

[269] Ty jesteś Żyd, znaczy człowiek. Ali jest Arabem, znaczy psim gównem.

[270] Połamiemy bydłu nogi!

[271] Pierdol się.

[272] Niech żyje. Erec Izrael!

[273] Czy możecie się kurwa uspokoić?

[274] Nie, to idźcie do diabła!

[275] Wy cholerne zwierzęta...

[276] Jednego mniej...

[277] Wyzwolenie!

[278] Spieprzajmy!

[279] Hymn Izraela.

[280] Nagle (hebr.)

[281] Co myślicie o tym, żeby kupić?

[282] AIPAC - American Israel Public Affairs Committee.

[283] Narodowy Fundusz Żydowski - główny nabywca ziemi/nieruchomości w tureckiej i brytyjskiej Palestynie.

[284] Witam koledzy, jak się macie?

[285] Jak leci?

[286] Jak leci?

[287] Czy oni muszą zawsze być tacy leniwi

[288] Co jest waszym celem tutaj?

[289] Chcecie dać gojom ziemię, naszą ziemię?

[290] Nie boicie się, że ktoś Was zabije?

[291] Nie myślicie, że po prostu ukradniemy Wam pieniądze?

[292] Sto procent.

[293] Ale wiecie co? Odjebcie się, przyjaciele.

[294] Z okazji święta, towarzysze!

[295] Jak pięknie, towarzysze.

[296] Bohaterzy.

[297] Wstawajcie Rosjanie!

[298] Zza Bajkału towarzysz?

[299] Zwyciężymy towarzysze, zwyciężymy, bo mamy rację.

[300] В Путь. Слова: Михаил Дудин

[301] Nie przejmuj się Gerszon.

[302] Podmoskiewskie wieczory.

[303] Jeśli jutro będzie wojna...

[304] pora, być może, przestać rozstrzeliwać ludzi

[305] Może się zabijemy.

[306] Ile zapłacili, no powiedz suko?

[307] Jurij, o Feldmanie słyszałeś?

[308] Bądź cicho.

[309] Nie mamy już na co tu czekać.

[310] Dokąd.

[311] Kongres, zaproszenia jakiekolwiek.

[312] Żyd, cholera.

[313] W ogóle za wszystko...

[314] Czerwony sztandar

[315] Kto Ci to załatwi?

[316] Kurwa! Ktokolwiek.

[317] Wynocha!

[318] Przynieś herbaty!

[319] Ja to załatwię... Może załatwię

[320] Jest taki jeden.

[321] Zostaw tutaj.

[322] Na wyjazd służbowy.

[323] Zostaw tutaj.

[324] Ty co, nie rozumiesz?

[325] Odwal się, do cholery.

[326] Ko... cham Ci... ę.

[327] Paszporty masz?

[328] Tak.

[329] Ja Ciebie też.

[330] Dał Ci?

[331] Ja jemu też.

[332] No więc tak, mamy 3 paszporty zagraniczne na 2 miesiące... Zgadnij dokąd?

[333] Do diabła... przypuszczam, że najatrakcyjniejszy możliwy kierunek.

[334] To ścierwo.

[335] Документы внешней политики СССР (далее - ДВП). Т. 16. М.: Политиздат, 1970. С. 792.

[336] Büchen wald

[337] Kawał kurwy ten twój Serioża.

[338] A kto według Ciebie zostaje pułkownikiem NKWD?

[339] Do tego kurwa martwa... Także z życiem, znajdą ścierwo i kwestia Rzeszy będzie już całkiem zamknięta.

[340] Jak się masz?

[341] Wrzucimy klina?

[342] Fumando Espero, Carlos Gardel.

[343] Obudź się!

[344] Jedziemy!

[345] Awram, tylko zamknij gębę, ja Cię proszę.

[346] Sytuacja w kraju jest trudna...

[347] Tak ogólnie, to pogoda, taka sobie.

[348] A towarzysza zdaniem, Kamieniew miał rację czy nie miał?

[349] Gówno... Nie znam i znać nie chcę

[350] A ja słyszałem, że Towarzysze obok, Trockiego czytają?

[351] Słyszał czy widział?

[352] Nie ważne. Ja słyszałem, że Matkę towarzysza, rżnie jakiś Żyd!

[353] Tak się składa, że jego brat.

[354] Jak to mówią, po prostu życie.

[355] Przygotować paszporty!

[356] Ty zamierzasz tam dojechać?

[357] Wybór jest?

[358] W najgorszym razie, jest opcja...

[359] Bądź czujny.

[360] Sami bohaterowie Związku Radzieckiego.

[361] Warszawianka.

[362] Gdzie jesteśmy teraz?

[363] Nam pora...

[364] Szybciej!

[365] Szybciej!

[366] Co teraz?

[367] Wszyscy dostaniemy kulkę... Generalnie, to ją już wystrzelili, kwestia tylko kiedy nas trafi.

[368] Przesrane.

[369] Napiszemy, że doszło do buntu, a Wy musieliście go stłumić...

[370] Jeśli jutro będzie wojna.

[371] Stul pysk!

[372] Wszystkich zabiłeś, zrozumiałeś?

[373] Tak jest!

[374] Zostaje synagoga.

[375] Całą resztę śledzą tajniacy.

[376] Ten bezużyteczny motłoch?

[377] Może tak, a może nie. Trójką nie zaryzykuję!

[378] Mistyka, towarzysz pułkownik.

[379] Niech to szlag trafi.

[380] Rabinów nam tylko brakuje.

[381] Pora wieczornej modlitwy... proszę bardzo, proszę.

[382] Rabinie, proszę bardzo, czytajcie.

[383] My nie będziemy wam przeszkadzać. Przysiądziemy sobie tutaj.

[384] Dobrze.

[385] Ktoś to w ogóle rozumie?

[386] Nie trzeba, nie teraz.

[387] 1 Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców1, 2 lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. 3 Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną: co uczyni, pomyślnie wypada. 4 Nie tak występni, nie tak: są oni jak plewa, którą wiatr rozmiata. 5 Toteż występni nie ostoją się na sądzie ani grzesznicy - w zgromadzeniu sprawiedliwych2, 6 bo Pan uznaje drogę sprawiedliwych, a droga występnych zaginie.

[388] Co?

[389] Co to takiego?

[390] Usunąć to natychmiast!

[391] Jeśli demokracja to jaka?

[392] Jak masz na imię?

[393] Dosł. "bóle" (hiszp.)

[394] Tylko Mickiewicz nie ma brunetki!

[395] Spróbuj, to zupełnie coś innego.

[396] Ciacho, słodziutkie, żydowskie.

[397] Nie. No, nie. Nie, nie przejdzie.

[398] Poczęcie.

[399] Pieprzyć roboli.

[400] Wygląda na ciotę.

[401] Co u Ciebie?

[402] Chodź tutaj.

[403] Co ja Ci mówiłem?

[404] Teraz zrozumiałeś?

[405] Wystarczy.

[406] pod synagogą

[407] Gerszon, cojest z Tobą?

[408] Gerszon, co Ty bredzisz?

[409] Gerszon do jasnej cholery, uciekajmy!

[410] Pierdolę Was!

[411] Skurwysyny.

[412] Strzelaj. Kurwa twoja ma, na co czekasz, palancie!?

[413] Pizda matki twojej!

[414] Pierdolę was skurwysyny!

[415] Skurwysyny.

[416] Padnij!

[417] Los (arab.)

[418] Brawo!

[419] Artur Oppman, "Abecadło wolnych dzieci."

[420] Edukacja, edukacja, edukacja, Gerszon. Musisz to zrozumieć.

[421] Poczułem głód.

[422] Stary mi powiedział, że jak sobie nie pójdę, to mnie zabije.

[423] Kto Cię zerżnął dziwko?

[424] Bezwstydnica!

[425] Podetnę im gardła sukinsynom.

[426] Chodź Marwan.

[427] Niech się pan nie przejmuje. Nie ma co zwracać na nich uwagi.

[428] Niech zdycha przeklęty skurwiel.

[429] Zasrany Maur.

[430] Sprawiedliwość boska.

[431] Nazywają go Marwan, morderca księży.

[432] Pozdrów

[433] Przestań!

[434] Nie wstydźcie się dziadku.

[435] Nie gryzie!

[436] Pięć złotych

[437] Gówno!

[438] Aż się przyzwyczaisz. Kwestia jest taka, że w pewnym momencie przestaniesz na to zwracać uwagę.

[439] Na pewno, już nic Cię nie obrzydzi.

[440] Są dwie kwestie, kochany. Pierwsza, już nie czuć więcej zapachu.

[441] Jak umierasz od cholernego zimna, gówno już tak źle nie pachnie... zamarznięty tyłek zasadniczo zmienia postać rzeczy.

[442] Może woń gówna już by mi nie przeszkadzała?

[443] Popatrz na ziemię, co widzisz?

[444] Co?

[445] Nic, wszystko w porządku, smacznego...

[446] Co myślisz o przejażdżce do Madrytu?

[447] Chętnie.

[448] Czym się zajmowałeś w swoim wcześniejszym życiu?

[449] To nie ma znaczenia, liczy się przyszłość.

[450] Mnie nie spytasz?

[451] Chleb z szynką i z serem!

[452] Jak ja ich zabiję, sukinsynów?

[453] Nawet nie próbuj oddychać.

[454] Zabawimy się ślicznotko!

[455] Cicho.

[456] Suka.

[457] Nie dotknęło mnie.

[458] Ni chuja, nie cud, nikt nie zmartwychwstał.

[459] Zabili szefa

[460] Odszedł komendant.

[461] Popatrz na niego, pederastę.

[462] Co teraz, cioto?

[463] Co jeśli im powiesz, nie?

[464] Ale jeśli trzeba zabijać, to zabijesz?

[465] Leży tam, zimny cały.

[466] Precz z systemem!

[467] Tak sobie mówię... anarchista.

[468] Kto?

[469] Partit Obrer d'Unificació Marxist - "alternatywna" partia komunistyczna w Katalonii.

[470] Sukinsyn, faszysta.

[471] Naprzód POUM. Jebane faszystowskie pedały.

[472] Rezydent NKWD w Hiszpanii w czasie Wojny domowej.

[473] Zabiłam księdza... chciał mnie zgwałcić, sukinsyn.

[474] Pocięłam go na kawałki i zakopałam pod drzewem.

[475] Niczego nie żałuję.

[476] ...Jego mać!

[477] Dlaczego drzewo, w takim razie?

[478] Bo lubię zieleń, a ta rośnie lepiej na zgniliźnie.

[479] Uwaga!

[480] Co, jeśli my też połączymy się z Twoim lasem?

[481] Ruszymy z posad bryłę świata, Dziś niczym - jutro wszystkim my! - Międzynarodówka.

[482] Tylko jedność!

[483] Gerszon, palancie, nie bądź pesymistą.

[484] Przejdziemy.

[485] Śmierć frankistom!

[486] Naprzód Hiszpanio!

[487] Niech bóg nas chroni przed czerwonymi.

[488] Górą Hiszpania

[489] Czerwoni zabijają.

[490] Jak się Pan czuje?

[491] Widzieliście tych brodaczy?

[492] Co za barbarzyństwo!

[493] Kim są oni!

[494] Patrzą na nas...

[495] Nie zmyli mi gówna z twarzy od dwudziestu dni jak tu siedzę.

[496] Kuleczka z banieczką.

[497] Powiedziała mi, że za bardzo się brzydzi.

[498] Panienko!

[499] Jak masz na imię?

[500] Teraz się sprzeda...

[501] Dziwka.

[502] No dawaj, suczko, na co czekasz?

[503] Spodoba Ci się

[504] Przestań dziwko!

[505] Przestań, powiedziałem!

[506] Nic... już idę.

[507] Ja Tobie ścierwo Anarchisto,

[508] Jesteś Żydem, no nie trockistą?

[509] Żyd, on faszystą?

[510] Dołączysz? Dobrze to przemyśl!

[511] Innym razem towarzyszu, przepraszam.

[512] Żyd, on na pewno nie jest trockistą!

[513] Stul pysk, strzelać!

[514] Kurtyna.

[515] Skąd przyszedłeś?

[516] Jesteś Niemcem?

[517] Co?

[518] Żyd?

[519] Jakbym był Indianinem, to co wtedy?

[520] Czym się zajmujesz?

[521] Teraz, zabijam.

[522] Otwórzcie cholerne drzwi.

[523] W czym Wam mogę pomóc?

[524] Cholerny naziolu!

[525] Witam towarzysza.

[526] Zabiją nas?

[527] Czemu nie?

[528] Co ja im zrobiłem?

[529] Zamknij się i idziemy.

[530] Kto do cholery

[531] Szkoda...

[532] I co potem?

[533] Imię, nazwisko! Levi czy Cohen?

[534] Co Ty mówisz?

[535] Nic specjalnego, Goldberg pan piszesz.

[536] Wpuść tych Jimmy...

[537] Doskonała decyzja!

[538] Kolejni żydzi...

[539] Z bożą pomocą.

[540] W drogę.

[541] Białe skurwysyny.

[542] I co dla Pana?

[543] W porządku.

[544] Tańczą kurwy, brzuchy pokazują!"

[545] Niech bóg broni.

[546] To zabronione.

[547] To nie koszerne.

[548] Gdzie jest dom publiczny?

[549] Synagoga.

[550] Dom książki - biblioteka!

[551] Brawo!

[552] Jak oni w ogóle mogą myśleć, że będą rządzić czymkolwiek?

[553] Z takim Rotszildem, to można się dogadać, nie tak?

[554] Mówcie po hebrajsku!

[555] Mówcie po hebrajsku.

[556] Pogardliwe określenie dla jidysz ukute przez syjonistycznych językowych radykałów.

[557] Panie Buber, Pan mówi po hebrajsku?

[558] Wypierdalaj!

[559] Ty? Sukinsyinu, nic(ar.), nic (darija) ... nic (hebr.), nic (hebr.)!

[560] Zostaw mnie, wynocha (ar.) teraz(hebr.)

[561] Postać z powieści Jose Saramago.

[562] W czym masz problem?

[563] Mnie to gówno obchodzi, rozumiesz?

[564] Siadaj.

[565] Pieniądze.

[566] Chciałbym Was zabić, tak jak się zabija psa.

[567] Ale nie zabiję. Wiecie czemu?

[568] Nie mam pojęcia.

[569] Bo nie mam ochoty!

[570] Ja mam się podzielić z Żydami?

[571] Nie pozwolimy Wam...

[572] Kochasz mnie?

[573] Jak szalony.

[574] Haszisz (ar.) - trawa.

[575] Wyślę tych wszystkich skurwieli do Związku Radzieckiego.

[576] Niech bóg pierdoli króla!

[577] Otwórz te cholerne drzwi.

[578] Nawet o tym nie myśl.

[579] Zabierz to dziecko, zabierz ich oboje stąd.

[580] Poczekajcie, ja idę z nią.

[581] Ty?

[582] Nigdzie nie idziesz!

[583] Zabierz ich, natychmiast!

[584] Nasza rodzina

[585] Imię, nazwisko.

[586] Przejdźmy do rzeczy. Po prostu bij.

[587] Wynocha!

[588] Czy jesteś dziwką z dzieckiem?

[589] Pilnuj swojego interesu, dziwko.

[590] Następnym razem, wyrwę Ci oko.

[591] Zamknąć pyski!

[592] Matka polka.

[593] I co teraz, sukinsynu?

[594] Nie lej po twarzy!

[595] Pamiętasz, jak przywieźli tą dziewczynę, która okazała się być bratanicą szefa policji w Hajfie...

[596] Powiesz nam kto kieruje organizacją?

[597] Przerwa na papierosa.

[598] Sukinsyn nie chce powiedzieć ani słowa, ...

[599] Zabierzcie go...

[600] Myślisz, że dlaczego tu jesteś?

[601] Co powiedziałeś? Żydowskie ścierwo?

[602] Jak teraz? Zrozumiałeś?

[603] Podobało się?

[604] Ja to kocham, ty ścierwo.

[605] Poczułeś, brudny Żydzie?

[606] Muszę wyrazy szacunku przekazać. To była prawdziwa strata czasu. Przyznaję, wygrałeś, no żadnej nagrody z tego tytułu nie będzie.

[607] Żydzie!

[608] Panowie zastanówmy się wspólnie.

[609] Zamknij się Żydzie.

[610] To jest twoje miejsce, Żydzie.

[611] Co powinniśmy z Tobą zrobić, jak myślisz?

[612] Dam Ci nową szansę, dostaniesz jeszcze jedną szansę, żeby o tym pomyśleć.

[613] To co, mam się sam powiesić?

[614] Tu dotykasz sedna problemu.

[615] Nic z tym nie zrobisz, kochany.

[616] Kogoś musiałem zabić.

[617] Powiem Ci, że to prawdziwa ulga była... Nie czuć więcej tego przeżerającego smutku... paraliżującego ogłupienia. Teraz jest data i musi przyjść koniec.

[618] Co zrobiłeś?

[619] Co za debil.

[620] Czasem też podobne myśli przychodzą mi do głowy.

[621] Weźmy się za Araba w przebraniu.

[622] Skąd jesteś?

[623] Na cholerę Ci to?

[624] Gorszy niż to arabskie gówno...

[625] Wracajcie do Waszej Europy.

[626] Szaleniec...

[627] Jeśli ktoś podejdzie, zabiję go

[628] Pobudka skurwielu.

[629] Wychodzisz dzisiaj wieczorem.

[630] Co znaczy, że wychodzę?

[631] Rusz dupsko.

[632] Ja Ci pomogę.

[633] Amnestia, cholerna czerwona świnio.

[634] Pospiesz się.

[635] Dokąd się wybierasz?

[636] Ogólnie nic.

[637] Paląc czekam.

[638] Carlos Gardel, "Fumando espero"

[639] Carlos Gardel, "Fumando espero"

[640] Wsiadać na cholerną łódź.

[641] Algierze, jak bardzo Cię kocham.

[642] Wygląda, że Żyd.

[643] Wyglądają na Bretończyków.

[644] Wie Pan, to jednak Afrykanie....

[645] Idźcie w głąb.

[646] Kawa, mój panie.

[647] Mówicie po rosyjsku?

[648] Nie całkiem - No możemy się przełączyć.

[649] Jak Wam pomóc panowie?

[650] Znikaj bracie.

[651] Dlaczego myślicie, że nacjonalizm jest dla Was rozwiązaniem, towarzysze?

[652] Masz lepszą propozycję?

[653] Mhm... Nie mam. Macie rację Larbi, wszakże nawet w Moskwie umiarkowanie polubili "kosmopolityzm".

[654] Chodźcie ze mną.

[655] Wejdźcie do środka.

[656] Witamy towarzyszy... z Europy?

[657] Ten znowu wygląda okna z naprzeciwka.

[658] Niech Cię szlag.

[659] To nie do końca wszystko...

[660] Zostawimy temat?

[661] Mam dla Was propozycję.

[662] Żydowska organizacja bojowa.

[663] Wstawać.

[664] Uważajcie, czy nie ma tam kogoś.

[665] Chodźmy...

[666] Stój palancie!

[667] Zatrzymaj...

[668] To już walka ostateczna..

[669] A konsula?

[670] On nigdzie nie chodzi, do niego chodzą... Skurwysyn fryc ma kanciapę, w której śpi. Jak nasz dygnitarz wychodzi, to nie idzie bynajmniej na spacer. Nie łazi piechotą. Podjeżdża tam opancerzony mercedes, z co najmniej dwoma panami wiadomej proweniencji. Skóry, blond włosy i te życzliwe spojrzenia, które zabiłyby bez sekundy zawahania.

[671] Ty skąd to wszystko wiesz?

[672] Sypiam z jego pokojówką.

[673] Proszę bardzo, nie dość, że komuch i rozwiązły do tego... Czemu jej nie zwerbujesz, dziewczyny?

[674] Kochany! Próbowałem... ale ją, francuską blondyneczkę z Alzacji interesuje tylko seks.

[675] Mało tego, pewnie by mnie sprzedała frycom, ale jak słusznie twierdził towarzysz Freud, wszystko kręci się wokół ruchania.

[676] To może Rommla stukniemy, skoro ma być ambitnie?

[677] Tak, ambitnie... nawet jeśli Erwin trochę daleko od nas, póki co wojuje...

[678] Chuj z Rommlem!

[679] Ciszej...

[680] Kogo tu przywlokłeś człowieku?

[681] Towarzysz Thorez każe czekać...

[682] Werbować, zachęcać, no czekać

[683] Z ruchem oporu możemy nawiązać współpracę, no tylko oportunistycznie.

[684] A Maurycy pytał co oni na to?

[685] Nie wiem, czy słyszeliście...

[686] Jak to, kurwa, jakie znowu rozwiązanie?

[687] Sukinsyny... nie wierzę!

[688] Gerszon... Twoich tam, w sensie...

[689] Nikt ponoć nie wraca...

[690] Chodźcie...

[691] Jesteś tego wszystkiego pewien?

[692] Bogu dzięki.

[693] Bogu dzięki.

[694] Zdrowie troskliwej bozi!

[695] To wszystko nie ma zbyt wiele sensu...

[696] Coś ciekawego do powiedzenia?

[697] Czy każdy ma zostać profesorem?

[698] Serio?

[699] Słyszeliście historię o trzech młodych chłopakach?

[700] Nie i nie wiem czy chcemy usłyszeć.

[701] No nie bądźcie tacy...

[702] Ile miała lat? Nie, nie chcemy wiedzieć...

[703] Chłopaczki zgwałciły 90-latkę?

[704] Według Ciebie Leila, trzeba być magistrem nauk bądź jakich, żeby babuli nie ruszyć

[705] Może nie, ale czy widziałeś pogaduchy o seksie w Jesziwie?

[706] Zabiła się czy co?

[707] Po prostu sobie poszli?

[708] Biednej babci na "honorze" już nie zależało.

[709] Rodzinie też?

[710] W sensie, że...

[711] Tak, synek, nie chciał być gorszy, kogoś musiał ukarać.

[712] W sensie patriarcha postanowił spróbować zakazany owoc?

[713] Hierarchia wartości ma jednak swoją specyfikę...

[714] Nikt nic? Nikt nie zareagował?

[715] Hymn reżimu Vichy.

[716] Sprawa zatoczyła krąg.

[717] Trzeba zaufać władzy!

[718] A propos braków!

[719] Znowu coś obrzydliwego?

[720] Tak, napij się jeszcze, lepiej.

[721] Panie lekarz, mi się spodobała...

[722] Nie pierwszy jesteś i nie ostatni.

[723] Co się stało?"

[724] Koza zaraziła?

[725] Młody się za bardzo wstydził i zwiał.

[726] Dosłownie zgnił.

[727] Mamy nowych ochotników!

[728] Wszystkich wyrzucili ze szkoły?

[729] Z nimi problem troszkę jest taki, iż myślą, że Żydzi ich zdradzili.

[730] Po co brali?

[731] Молодёжы скучно

[732] Szukają wyjaśnienia albo...

[733] Razem wyrzucimy stąd wszystkich. Niemców i Francuzów.

[734] Inne historyjki?

[735] Dlaczego ten chłopiec mówi o swoim bracie?

[736] Kontynuujcie towarzyszu, to ważne, aby wszyscy zrozumieli!

[737] Schronienie partyzantów.

[738] Zabić "vichy'stów", bandę skurwieli.

[739] Pojedziemy pracować w winnicy.

[740] Dzień dobry.

[741] Jak to, bez haseł na ustach, towarzyszu przewodniczący!

[742] Jego czemu nie zabijemy?

[743] Jakbyśmy człowieka zastrzelili to za chwilę byśmy się wszyscy chowali w lesie, a tu w trochę innym celu przybyliśmy jednak.

[744] "Niewiernych".

[745] Larbi, na cholerę Ci gauri?

[746] Habibi musisz zrozumieć jedno... Zmieniamy już połowę mózgu, no nie da się ich całkowicie wyrwać z korzeni.

[747] Tak, wiem, nie zmienimy tego za jedną noc.

[748] Dokładnie tak. Nie mając nic, skądś muszą zaczerpnąć satysfakcję...

[749] A jak najprościej ją zdobyć?

[750] Jak to Bordeaux?

[751] Niewidzialna ręka Adam Smith'a.

[752] No dajesz, Mireille, zagraj dla nas!

[753] Polej nam Robert. Na co czekasz?

[754] Polej dobrego, cholerny dupku!

[755] Graj do cholery!

[756] Mówię, żebyś zaczęła grać!

[757] Wieczorem właściciel zapłaci i zaprosi wszystkich na kolację!

[758] Interes kwitł w najlepsze, mówisz.

[759] Tak. Jeszcze jeden sąsiad tu przyjdzie...

[760] Tam pojedziemy jutro.

[761] Jak się macie moi drodzy przyjaciele?

[762] "Rusz się, ty leniwa kurwo arabska".

[763] No dawaj Momo, ruchy...

[764] Wolność?

[765] Równość?

[766] Braterstwo?

[767] Nie przesadzajmy!

[768] Kurwy, ździry pazerne".

[769] Mówiłem...

[770] Ale to jest prawdziwy Żyd!

[771] Całkiem mu odbiło?

[772] Prawdziwy!

[773] I co mi zrobisz, mój Żydku?

[774] Nie trzeba!

[775] Zabili jaśnie pana!

[776] Biedna panienka!

[777] Co bez papcia teraz! Co zrobić!

[778] Ty gadzie...

[779] Nie, nie, proszę...

[780] Nie żyje!

[781] Niech was szlag trafi... po co zabijaliście?

[782] Cholera, dobra, proszę wybaczyć, no nie trzeba nas do razu zabijać!

[783] W porządku

[784] Co myślisz o Francuzach?

[785] Ona tu o wszystkim decyduje.

[786] Jutro wstajemy o wschodzie słońca.

[787] To Ty zabiłeś tego bydlaka?

[788] Szkoda, że nie ma więcej odważnych, podobnych do Ciebie towarzyszy.

[789] Prawidłowo, mam nadzieję, że nie zostałeś egoistom.

[790] Zabijmy żandarma.

[791] Dlaczego żandarma?

[792] Dlaczego nie?

[793] Pójdziecie z nami?

[794] Jesteś za miękki.

[795] To nie jest forma dialogu, towarzyszko...

[796] Na coś czekamy?

[797] Algieria, gdzie to jest?

[798] Stój.

[799] Musimy go stamtąd wypłoszyć.

[800] Arabstwo pierdolone.

[801] Im więcej ich zabijesz, tym lepiej.

[802] Co z nim robimy?

[803] Spalimy budę z trupem w środku.

[804] Nie ma tu na co czekać.

[805] Nie, jego zakopmy.

[806] Gdzie kurwa?

[807] W środku miasta?

[808] Sama niech idzie kopać.

[809] Pogrzeb, kurwa, mu zróbmy.

[810] Suka!

[811] Wracamy!

[812] Wracamy, towarzysze, inaczej lud pracujący za kuskus nas sprzeda.

[813] Nie bij mnie.

[814] Niech ich szlag.

[815] Jak najdalej od linii kolejowej.

[816] Gerszon i Larbi też.

[817] No chodźcie...

[818] Nie bądź taki spięty, Gerszon.

[819] Poczkejcie aż się schleją.

[820] Jak się masz przystojniaku?

[821] Stój.

[822] Dlaczego je zostawiłeś?

[823] Wstawać...

[824] Gratuluję towarzysze!

[825] Pan Bahri, iracki germanofil...

[826] Musimy zniszczyć Żydów!

[827] Prawdziwa dziwka...

[828] Towarzyszu Salim, nie używajcie pojęć, których znaczenia nie rozumiecie.

[829] Jakich pojęć?

[830] Dziwka, na przykład.

[831] Obrażasz, a nie rozumiesz.

[832] Ale ona bierze za to pieniądze!

[833] Z czegoś trzeba żyć...

[834] Pokręć tą gałką, spróbujemy się zająć inaczej!

[835] Zbudujemy pokój?

[836] Oczywiście, tylko jaki?

[837] Francuzom znudziło się uganiać.

[838] Już nam nie będzie tak do śmiechu.

[839] Dość tego.

[840] Rozdzielmy się, spróbujemy ich zaskoczyć.

[841] Kurwa ich jebana mać...

[842] Cholerne zwierzęta...

[843] Przykryjcie ich czymś, trzeba wykopać dołek...

[844] Jak chcesz, Twój przyjaciel.

[845] Chuj!

[846] Stul pysk, suko!

[847] No, ja ę nie chcę już na to patrzeć...

[848] Chodź, porozmawiamy.

[849] Daj mi jakąś opcję...

[850] To już miejsce nie dla mnie.

[851] Pójdziemy w stronę Beżaji, w porcie zawsze coś się wymyśli.

[852] Znam tu parę osób, jutro porozmawiamy, w porządku?

[853] Twoja kolej Gerszon.

[854] Bierzmy i jedzmy z tego wszyscy

[855] Jest opcja. Na początek do Casablanki, potem na Kubę

[856] Pakuj się pod pokład zanim przyjdą celnicy.

[857] Na razie możesz wyjść.

[858] Skąd się pan tu znalazł?

[859] Nie przejmuj się, są zazdrośni, to tyle.

[860] Co ja z tymi pieniędzmi sam zrobię? Przeżrę?

[861] Tamte skurwysyny kradną, jak ja, ale ja się dzielę!

[862] Posłuchaj tego...

[863] Pewnie ktoś mu gdzieś podciął gardło skurwysynowi.

[864] Wynocha.

[865] Przestańcie, wystarczy!

[866] Dlaczego oni nas biją?

[867] Ale widzisz gdzieś tam rodziła się solidarność.

[868] Ktoś przewodził?

[869] Teraz się napijmy, wystarczy pytań!

[870] Podejdź przyjacielu...

[871] Alberto może zapraszać, no na miskę trzeba zapracować.

[872] Chce Pan żebym gotował. Nie pożałuję pan wyboru...

[873] W Maroku może się wydarzyć wszystko, nigdy nie wiadomo kogo spotkasz w Tangerze.

[874] Teoretycznie to jest hiszpańskie, ale w praktyce nie wiadomo.

[875] Przyjrzyj się uważnie co robią w porcie.

[876] Raz sprzedali człowieka z całym ładunkiem Francuzom, zanim przegonili ich Hiszpanie. Konkurencja nie śpi!

[877] Przyjacielu, proszę nie wierzyć temu śmieciowi.

[878] Nie próbuj tego gówna!

[879] Takie bzdury opowiada wszystkim.

[880] Z nim można jeszcze ponegocjować. O alfonsach zapomnij.

[881] Francuzom nigdy nie ufaj, no jak alfonsa spotkasz, to gnoja zabij".

[882] Jak wyjdą do portu, to musimy cichcem załatwić sprawę.

[883] Widzę, że gnoje coś kombinują.

[884] Arabowie to śmieci, a Kabil to też Arab.

[885] Idziemy.

[886] Idą na posterunek.

[887] Jak do siebie chłopcy weszli.

[888] Jak wyjdą, weźmiemy ich na bok i zajmiemy się sprawą.

[889] Chodźcie młodzieńcy.

[890] Nie trzeba, bierzcie wszystko chłopaki...

[891] Czy to jest kraj przyszłości?

[892] Ruszać się.

[893] Wasz nowy raj, zobaczycie.

[894] Następny!

[895] Pieniądze jakieś masz? Dolary?

[896] Bez niczego nie ma nic.

[897] Nie... bardzo mało.

[898] Pięć więcej, nie obrażaj mnie! Pięć więcej!

[899] Zawsze miło było przespacerować się z piękną kobietą.

[900] Cała przyjemność po mojej stronie.

[901] Na imię mi Józef.

[902] No dobrze, na imię mam Józef.

[903] Oszalałeś?

[904] Być może, być może, być może...

[905] Co to za gówno, towarzyszu?

[906] Co z Wami towarzyszu, chcesz się sprzedać za jakieś grosze?

[907] Widziałeś tą czarnulkę?

[908] Co robisz skurwysynu?

[909] Zboczeniec!

[910] Życie jest piękne. Niech przyszłe pokolenia pozbawią ją całego zła, opresji i agresji i niech korzystają z niej w pełni. (L.Trotsky)

[911] Myślisz, że Ci płacą dosyć?

[912] Cieszę się, że mi płacą.

[913] Poważnie?

[914] Chce Pani żeby tak już pozostało na zawsze?

[915] Ten to kto? Komunista czy idiota.

[916] Najgłupsze pytanie może mieć podwójne znaczenie. Obudzić świadomość, odbiór rzeczywistości.

[917] Wypierdalajcie!

[918] Jak wspaniale pan tańczy.

[919] A co byś powiedział na panienkę?

[920] Mam na imię Juanita.

[921] Mam nadzieję, że panienka Cię nie zaraziła (dosł. sparzyła).

[922] Cholerna trzcina!

[923] I potem i powiemy, że nimi walczymy?

[924] Co jest sprawiedliwe a co nie?

[925] Skąd to mamy to wiedzieć?

[926] Ty wiesz?

[927] Moje światełko.

[928] Co z Tobą, prowokatorze.

[929] Kobieta "męska" (hiszpański kubański)

[930] Trzeba być optymistą o przyszłości.

[931] Nic, nie ma sensu myśleć.

[932] Ma to sens.

[933] Przytul mnie,

[934] Jak tam kochanieńki?

[935] To "lachogrzałki" - lubią podniecać.

[936] Ptak, kaczor.

[937] Gra słów - habanera -mieszkanka Hawany - hablar - mówić/rozmawiać.

[938] Człowieku, tu wszyscy jesteśmy równi.

[939] Popatrz na te balkony.

[940] Ale to jest tylko spojrzenie, potem niektórzy robią krok dalej.

[941] Inni, zawsze w poszukiwaniu "greka" ... potem brakuje pieniędzy na dzieciaczki.

[942] Wrogowie klasy robotniczej! - Hipokryci!

[943] A ty skąd to wiesz?

[944] W Hawanie, wie się wszystko...

[945] Opowiem Ci historię.

[946] Jaką historię?

[947] Zaraz zobaczysz.

[948] Imigrant z Niemiec (slang hebr.)

[949] Czym był Yake?

[950] Był Niemcem.

[951] Niemcem?

[952] I to jakiego nieporozumienia!

[953] On był szalony?

[954] Żaden świr. Był Niemcem.

[955] Jak zmieni?

[956] Wszyscy mężczyźni żydowskiego pochodzenia winni zmienić imię na Izrael!

[957] Poważnie o to zapytał?

[958] I co się stało.

[959] Szalony

[960] Jeden z wielu, kto wie.

[961] Zło absolutne.

[962] Lub może zło względne.

[963] A co myśli zagranica?

[964] Raul Mercador, zabójca Trockiego.

[965] Lud zjednoczny, nigdy nie będzie zwyciężony.

[966] Naprzód.

[967] Do tyłu.

[968] Na co się gapisz, polaku?

[969] Okradają nas sukinsyny, okradają naszych!

[970] Zabij Żydów.!

[971] Kurwa ich mać! Cholerne polactwo!

[972] Wystarczy!

[973] Są fałszywi!

[974] Z miłości do ojczyzny!

[975] Dla prezydenta i wolności!

[976] No, nie!

[977] Deportujemy Cię, sukinsynu.

[978] Dziesięć, nic więcej.

[979] Ciało staje się rydwanem stworzyciela

[980] To koniec...

[981] Wsiadaj na cholerny statek.

[982] Dokumenty.

[983] Minutkę towarzyszu...

[984] No dobra...

[985] Ja Towarzysza nigdy nie widziałem.

[986] Oczywiście...

[987] Powodzenia...

[988] Nikogo, nigdy o nic nie śmiej pytać.

[989] Tak w ogóle, nie ma najmniejszego znaczenia czy Ciebie to interesuje czy nie. Zrozumiałeś?

[990] A odpowiadać można?

[991] Odpowiadać zawsze. Zawsze. Bez dwóch zdań. Potwierdzać, mówić Tak!

[992] Naprzód!

[993] Nie krępuj się.

[994] Tak w ogóle, on największy wróg.

[995] Oczywiście, on w domu.

[996] Dokąd to!?

[997] Wstawaj kraju ogromny!

[998] Napijecie się?

[999] Zdrówka...

[1000] O czym zadumał się towarzysz?

[1001] O życiu, o śmierci.

[1002] O śmierci szkoda myśleć, ona jest wszędzie. No póki jest pan tutaj, lepiej skorzystać.

[1003] Rozluźnijcie się towarzysz podróżnik.

[1004] Nachman z Bracławia; Zawsze pamiętaj: szczęście nie jest kwestią poboczną w twej duchowej podróży, jest kwestią zasadniczą.

[1005] Jak się Pan Towarzysz miewa?

[1006] Towarzyszka wystąpi w imieniu prasy młodzieżowej, opowie o trudnej walce o dusze... umysły socjalistycznej młodzieży!

[1007] Na początku to tak z przymusu, ale potem, to nawet sens sam się wyłonił.

[1008] Sam nie do końca... ale wiesz, to nie ważne, jak patrzyłam na tych analfabetów z naszej wioski, to doszłam do wniosku, że inaczej to tam nigdy nic się nie zmieni.

[1009] "Nostalgias", C.Gardel.

[1010] Ty jesteś poetą.

[1011] Babcia pod pierzyną może mniej pruderyjną bywała, kto to może wiedzieć. Babci się raczej nie zapytamy...

[1012] Trzeba dobrze się zastanowić.

[1013] Nachman z Bracławia, "Cały świat jest bardzo wąskim mostem i najważniejszą rzeczą jest nie dać się przytłoczyć strachem."

[1014] Dokąd idziesz, idź i zaopiekuj się mną Jak nieuważni słudzy przed tobą i mną mogli tego żałować? Ya rayah - Abderrahmane Amrani