Kaiserliche Wiener Käsekuchen
Składniki:
500 g serka waniliowego
250 g mascarpone
200 g cukru
4 jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka mąki pszennej
Skórka otarta z 1 cytryny
200 ml śmietany kremówki 36%
200 g ciastek maślanych
100 g masła
2 łyżki kakao
Rozgrzej piekarnik do 160°C i przygotuj okrągłą formę o średnicy 24 cm, wyłóż ją papierem do pieczenia.
Przygotuj spód sernika:
Rozkrusz ciastka maślane w malakserze lub wrzuć je do woreczka i rozgnieć wałkiem. W misce połącz rozkruszone ciastka z roztopionym masłem. Wyłóż dno formy ciastkami i równomiernie je rozprowadź, dociskając. Umieść formę w lodówce, aby spód stwardniał.
Teraz przygotuj masę serową:
W dużej misce umieść serek waniliowy, mascarpone, cukier, ekstrakt waniliowy i skórkę otartą z cytryny. Mieszaj wszystko mikserem na niskich obrotach, aż składniki się połączą.
Dodaj jajka po jednym, cały czas mieszając na niskich obrotach.
W osobnej misce ubij śmietanę kremówkę na sztywno.
Następnie delikatnie wmieszaj ją w masę serową.
Dodaj mąkę pszeniczną i dokładnie wymieszaj.
Wyłóż masę serową na przygotowany spód ciastkowy.
Teraz przygotuj ciemne wnętrze:
W osobnej misce roztop masło i dodaj kakao. Mieszaj, aż powstanie jednolita masa. Następnie polej nią masę serową na środku formy. Za pomocą widelca lub noża, delikatnie przeciągnij ciemne ciasto po powierzchni masy serowej, tworząc efekt marmurkowy. Umieść sernik w nagrzanym piekarniku i piecz przez około 60-70 minut, aż brzegi sernika będą ścięte, ale środek będzie się lekko trząść. Wyłącz piekarnik i zostaw sernik w zamkniętym piekarniku jeszcze przez około 30 minut. Następnie wyjmij sernik z piekarnika i pozostaw go do ostygnięcia w temperaturze pokojowej. Gdy sernik wychłodzi się, umieść go w lodówce na co najmniej 4 godziny lub najlepiej na całą noc. Przed podaniem posyp sernik cukrem pudrem i podawaj w kawałkach. Gotowy sernik wiedeński będzie puszysty, aromatyczny i idealnie kremowy.
Smacznego!
Ciasto metrowiec
Składniki
Ciasto:
6 jajek
1,5 szklanki cukru
1 szklanka oleju
1 szklanka wody
3 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 opakowanie cukru wanilinowego
Masa budyniowa
2 budynie waniliowe
750 ml mleka
200 g masła
0,5 szklanki cukru
Polewa czekoladowa
100 g czekolady
2 łyżki masła
2 łyżki mleka
Przygotowanie
Przygotowanie ciasta
Przygotowanie składników
Oddziel białka od żółtek. Białka ubij na sztywno, dodając stopniowo cukier. Do ubitych białek dodawaj po jednym żółtku, cały czas miksując. do masy jajecznej dodaj olej oraz wodę, mieszając na wolnych obrotach. do masy przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszaj, aż składniki się połączą. Podziel ciasto na dwie części. Do jednej dodaj cukier wanilinowy, do drugiej kakao. Dokładnie wymieszaj. Formy do pieczenia (keksówki) wyłóż papierem do pieczenia. Wylej ciasto do form (jedną jasną, drugą ciemną) i piecz w temperaturze 180°C przez około 40-45 minut, aż do suchego patyczka. Po upieczeniu, ostudź.
Przygotowanie masy budyniowej
Z 750 ml mleka odlej 1/2 szklanki i wymieszaj w nim proszek budyniowy oraz cukier. Resztę mleka zagotuj. Do gotującego się mleka wlej mieszankę budyniową i gotuj, mieszając, aż budyń zgęstnieje. Ostudź. Miękkie masło utrzyj na puszystą masę, a następnie stopniowo dodawaj ostudzony budyń, cały czas miksując, aż masa będzie gładka.
Składanie ciasta
Ostygnięte ciasta pokrój w plastry o grubości około 1-1,5 cm. Plaster ciemnego ciasta smaruj masą budyniową i przykrywaj jasnym plasterkiem. Powtarzaj, tworząc długie batoniki (możesz złączyć ciemne i jasne ciasto na przemian w długie pasy. W kąpieli wodnej rozpuść czekoladę z masłem i mlekiem, mieszając, aż polewa będzie gładka. Gotowe ciasto polej polewą czekoladową i odstaw do stężenia. Przed podaniem, pokrój ciasto na kawałki, ukazując efekt metra.
Pączki Polskie
1 kg mąki, 10 dkg drożdży, 10 dkg cukru, ok. 1/2 l mleka, 7 żółtek, 10 dkg masła, 1/2 laski wanilii, sok i skórka z cytryny, 1 kieliszek spirytusu, szczypta soli; 1 1/2 kg tłuszczu do smażenia, ok. 30 dkg marmolady do nadziania, waniliowy cukier-puder do posypania. Należy przygotować deseczki do układania rosnących pączków, oprószyć je mąką. Cytrynę sparzyć, otrzeć skórkę, wycisnąć sok. Wanilię rozciąć, wyskrobać środek, wymieszać z cukrem (resztę wrzucić do szczelnego słoika z cukrem, będzie cukier waniliowy). Mleko lekko podgrzać, powinno być letnie. Mąkę przesiać. Marmoladę lekko podgrzać i wymieszać z aromatyczną ucieraną różą. W szerokim płaskim rondlu roztopić tłuszcz do smażenia. Zrobić rozczyn z drożdży roztartych z 1 łyżką cukru, łyżką mąki i odrobiną mleka. Odstawić w ciepłe miejsce. Żółtka oddzielić od białek (można je zużyć na bezy), utrzeć z cukrem do białości. Dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, sok i skórkę z cytryny, mleko, sól, spirytus. Wyrabiać ciasto, aż będzie lśniące i gładkie, ukażą się pęcherzyki powietrza i będzie odstawało od ręki. W czasie wyrabiania dolewać roztopione masło. Ciasto powinno być dosyć "luźne", niezbyt gęste. Zostawić w cieple na 10-15 minut. Gdy zacznie rosnąć zacząć wyrabianie pączków. Nabierać łyżką porcje ciasta starając się by były równe. Kształtować krążki, na środek kłaść po pół łyżeczki marmolady, zlepiać dokładnie i formować kulki. Kłaść zlepieniem do dołu na deseczki, przykryć czystą ściereczką. Tłuszcz silniej podgrzać. Zanim ostatni pączek będzie wyrobiony pierwsze będzie można smażyć. Sprawdzić, czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany: wrzucić kawałeczek ciasta, gdy ciasto szybko wypłynie i zaraz się zarumieni, można smażyć. Wyrośnięte pączki brać kolejno do ręki, omiatać pędzlem z mąki, kłaść na tłuszcz górą do dołu. Pączki powinny swobodnie pływać w tłuszczu. Gdy się zrumienią od spodu, szybko przewrócić i dosmażyć. Usmażone wyjmować na bibułę, starannie osączać, układać na płaskim, szerokim półmisku, oprószyć cukrem-pudrem. Gdy zupełnie ostygną można układać je w piramidkę. Po wyrobieniu ciasto przykryć, zostawić w cieple do wyrośnięcia. Gdy zwiększy swą objętość 2 razy, nabierać po trochę na stolnicę posypaną mąką i lekko wałkować do grubości 1 1/2 - 2 cm. Okrągłą foremką lub szklanką wycinać koła. Na połowę tych kół kłaść marmoladę lub inne nadzienie. Przykryć krążkami bez nadzienia. Docisnąć dookoła bardzo dokładnie, foremką obciąć nadmiary. Odłożyć na deseczkę do wyrośnięcia. Przy formowaniu starać się, żeby ciasto było równo wałkowane, a nadzienie znajdowało się na środku pączka, co powoduje, że tworzące się w czasie smażenia obrączki na pączkach są równe. Wyrośnięte pączki brać kolejno do ręki, omiatać pędzlem z mąki, kłaść na tłuszcz górą do dołu. Pączki powinny swobodnie pływać w tłuszczu. Gdy się zrumienią od spodu, szybko przewrócić i dosmażyć. Usmażone wyjmować na bibułę, starannie osączać, układać na płaskim, szerokim półmisku, oprószyć cukrem-pudrem. Gdy zupełnie ostygną można układać je w piramidkę.
PĄCZKI Z RÓŻĄ
60 dkg mąki, 1 szklanka mleka, 5 dkg drożdży, 13 dkg masła, 8 dkg cukru, 8 żółtek, 2 jajka, 1 kieliszek araku lub rumu (40 ml), 1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny, szczypta soli, 1/2 szklanki cukru pudru, 1 szklanka konfitur z róży;
1 kg smalcu do smażenia
Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, mlekiem i 2 łyżeczkami mąki. Rozczyn pozostawić do wyrośnięcia. Żółtka i jajka utrzeć z pozostałym cukrem i masłem na pianę. Dodać wyrośnięte drożdże, mąkę, szczyptę soli, arak i skórkę z cytryny. Ciasto dobrze wyrobić, przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Następnie formować omączoną ręką małe pączki, nadziewać je konfiturami i układać na stolnicy, aby urosły. Ciasto na pączki jest dosyć rzadkie, dlatego rozlewa się po stolnicy, tworząc placki, ale po wrzuceniu na wrzący tłuszcz pączki staną się ponownie okrągłe. W głębokim rondlu rozgrzać smalec. Wkładać pączki, smażyć je na rumiano (przewracać podczas smażenia), a potem osączać na bibule i gorące posypywać cukrem pudrem lub smarować lukrem z dodatkiem skórki pomarańczowej
LUKIER: 25 dkg cukru pudru, 3 łyżki słodkiej śmietanki, 2 łyżki drobno pokrojonej skórki pomarańczowej
Cukier utrzeć ze śmietanką na gładką masę o konsystencji miodu. Dodać skórkę pomarańczową i wymieszać. Smarować pączki lukrem za pomocą pędzelka.
Tort księcia
Składniki:
0,5 l mleka
1 opakowanie budyniu czekoladowego
225 g cukru
7 jaj
1 torebka cukru waniliowego
Szczypta soli
150 g mąki pszennej
Tłuszcz do wysmarowania formy
50 g gorzkiej czekolady deserowej
250 g Kasi
300 g polewy czekoladowej (gorzkiej deserowej)
100 g polewy czekoladowej (pełno mlecznej)
25 g tłuszczu kokosowego
Odlać 10 łyżek mleka, resztę zagotować. Wymieszać 10 łyżek mleka, budyń w proszku i 75 g cukru. Gotujące się mleko zdjąć z ognia, dodać rozrobiony budyń z cukrem i stale mieszając doprowadzić do wrzenia. Gotować 1 min. Uzyskaną masę przelać do miski, przykryć i ostudzić. Przyrządzić ciasto biszkoptowe. W tym celu oddzielić białka jajek od żółtek, białka ubić na sztywną pianę, stopniowo dodawać 150 g cukru, cukier waniliowy i sól, po czym starannie wymieszać.
Przesiać na wierzch mąkę, delikatnie połączyć z masą. Tortownicę posmarować dokładnie tłuszczem i równomiernie rozłożyć na dnie 6-7 łyżek masy. Piec 5-6 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 225 stopni C. Wyjąć z piekarnika, natychmiast otworzyć tortownicę, wyjąć ciasto i odstawić do wystudzenia. W taki sam sposób upiec kolejno 6 cienkich spodów. Przygotować krem: w tym celu pokruszyć czekoladę, rozpuścić w gorącej wodzie, nieco ostudzić. Kasię ubijać około 10 minut do uzyskania piany, zamieszać krótko budyń czekoladowy i stopniowo dodawać do masła, stale mieszając. Domieszać czekoladę. Pięć spodów cienko posmarować kremem maślanym, a następnie nałożyć jeden na drugi.
Tort posmarować resztą kremu i odstawić na 2 godziny w chłodne miejsce. Polewy rozpuścić oddzielnie. Do polewy gorzkiej dodać tłuszcz kokosowy, doprowadzić również do rozpuszczenia. Uzyskaną masą równomiernie posmarować wierzch tortu. Gdy polewa zacznie twardnieć, natychmiast pokroić tort na 16 równych części. Polewą pełno mleczną napełnić niewielką strzykawkę z tulejką, ozdobić środki i brzegi części tortu. Odstawić w chłodne miejsce do skrzepnięcia.
Czas przyrządzania: 45 minut.
Wilgotny tort czekoladowo-malinowym
Składniki na biszkopt do tortownicy 20 - 22 cm:
5 jajek
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Składniki na syrop kakaowy:
130 g cukru
40 g niesłodzonego kakao w proszku
235 g gorącej wody
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka likieru malinowego (opcjonalnie) (u mnie jeżynowy)
Składniki na sos malinowy:
- mrożonych malin
1 łyżeczka soku z cytryny
65 g cukru
Malinowy ganche:
340 g czekolady (60-62% zawartości kakao)
230 g śmietany kremówki
135 g sosu malinowego (tego powyżej)
1 1/2 łyżki likieru malinowego (opcjonalnie) (u mnie jeżynowy)
1 tabliczka białej czekolady do dekoracji.
Najpierw przygotowujemy biszkopt białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier, dalej ubijając. Dodajemy po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki mieszamy, przesiewamy i delikatnie mieszamy z ciasta (łopatką lub na bardzo wolnych obrotach miksera). Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarujemy, papierem wykładamy tylko dno. Przelewamy ciasto. Pieczemy w temperaturze 160 - 170?C około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Gorące ciasto wyjmujemy z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuszczamy (rzucamy) je (w formie) na kanapę. Odstawiamy do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzone ciasto kroimy 4 blaty. Przygotowujemy kakaowy syrop w garnuszku mieszamy kakao z cukrem, zalewamy małą ilością gorącej wody, mieszamy, by masa była gęsta. Następnie wlewamy resztę wody, stawiamy na gaz i zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia i zostawiamy do przestygnięcia. Następnie dodajemy ekstrakt i opcjonalnie likier malinowy. Przykrywamy folią i odstawiamy. Przygotowujemy sos malinowy zamrożone maliny przekładamy na sitko, odstawiamy do rozmrożenia lub rozmrażamy je w mikrofalówce chodzi o to, by maliny puściły sok. Sok z malin przelewamy do garnka i gotujemy, aż płyn zgęstnieje i zredukuje się do 2 łyżek. Maliny miksujemy blenderem na puree, przecieramy przez sito, by pozbyć się pestek. Do puree dodajemy zredukowany, jeszcze ciepły sok z malin i sok z cytryny. Dodajemy cukier i mieszamy do jego rozpuszczenia, gotując na małym ogniu. Ostatnim etapem jest przygotowanie ganche czekoladę łamiemy, przekładamy do blendera i miksujemy na drobne kawałki. Śmietanę kremówkę i sos malinowy podgrzewamy na małym ogniu do zagotowania. Wlewamy do czekolady i miksujemy, by wszystkie składniki połączyły się w gładką masę. Jeśli używamy, dodajemy likier i odstawiamy do wystygnięcia. Spodni biszkoptowy placek dokładnie nasączamy syropem kakaowym i wykładamy około 3 łyżek ganche. Przykrywamy kolejnym plackiem ciasta, delikatnie dociskamy, znów nasączamy i rozsmarowujemy ganche. Tak postępujemy z pozostałymi plackami. Wierzchni placek również nasączamy i na nim rozsmarowujemy połowę pozostałego ganche. Resztą smarujemy boki tortu wyrównując je szpatułką. Odstawiamy. Białą czekoladę delikatnie podgrzewamy, ale tylko odrobinę nie może się rozpuścić. Obieraczką do warzyw "obieramy" czekoladę, tworząc czekoladowe zwijki. Można też użyć małego noża, ustawiając go pod kątem 45 stopni. Czekoladowymi zwijkami dekorujemy wierzch tortu. Odstawiamy tort na kilka godzin lub najlepiej na noc, by ganche zestalił się, a smaki "przegryzły".
Tort poety
Biszkopt
6 jaj
2 szklanki cukru
2,5 szklanki mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Krem
3 śmietanki 30% - mocno schłodzone
6 opakowań Śmietan - fix
2 - 3 łyżki kakao deserowego
4-5 łyżek cukru pudru
dżem niskosłodzony wiśniowy lub konfitury śliwkowe
Inne
Woda z sokiem z cytryny i/ lub esencją herbacianą do nasączania.
Duża czekolada gorzka.
25 dag orzechów włoskich lub migdałów do obsypania boków.
Tłuszcz i bułka tarta do przygotowania tortownicy.
Gotowe ozdoby na tort.
Rękaw cukierniczy.
BISZKOPT Uwaga! Zawszę robię ten tort z dwóch biszkoptów. Można robić z jednego, ale jeżeli ktoś ma więcej czasu i chęci, może zrobić podwójny. Warto, bo efekt jest niesamowity! Ubijamy białko, pamiętając o suchej misce i o tym, żeby dokładnie oddzielić je od żółtek. Powoli dodawać cukier. Do ubitej, sztywnej masy dodajemy żółtka i znów ubijamy. Nastawiamy piekarnik na 180C. Przygotowujemy tortownicę (smarujemy tłuszczem i obsypujemy mąką).Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia, a następnie łączymy z ubitą wcześniej masą. Delikatnie i powoli mieszamy, aż do uzyskania płynnej i gładkiej konsystencji. Następnie wylewamy ciasto do tortownicy. Pieczemy w temperaturze 180C przez 40 - 50 min.
KREM