Tomasz Niefart (Tom 8). Tomasz Niefart. Kupa szczęścia - Kasia Keller

Kup ebooka

16.99 zł
11.78 zł (11,69 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

KUPA (NIE)SZCZĘ­ŚCIA

Lu­dzie dzielą się na trzy ka­te­go­rie.

PIERW­SZA KA­TE­GO­RIA to SZCZĘ­ŚCIA­RZE. I jak sama na­zwa wska­zuje, na­leżą do niej wy­brańcy, któ­rzy mają w ży­ciu KUPĘ SZCZĘ­ŚCIA. Ci nie mu­szą ro­bić nic. Zu­peł­nie nic. Szczę­ście samo do nich przy­cho­dzi. A gdy już przyj­dzie, roz­gasz­cza się na do­bre i wciąż daje im po­wody do za­do­wo­le­nia. Mają w ży­ciu TO­TALNY LUZ. Nie mu­szą się ni­czym mar­twić, bo wie­dzą, że są BEZ­PIECZNI. Pech ich nie tyka. NI­GDY! Oso­bom z tej ka­te­go­rii za­zdrosz­czę naj­bar­dziej. Od­dał­bym wszystko, co mam, żeby się w niej zna­leźć.

DRUGA GRUPA to zwy­kli, sza­rzy, przy­pad­kowi FAR­CIA­RZE. Ci wiodą spo­kojny i upo­rząd­ko­wany ży­wot. U nich pa­nuje swo­ista rów­no­waga - bywa, że spo­tka ich coś do­brego, ale też cza­sem do­sięga ich PECH. Po­nie­waż jed­nak te ten­den­cje są od­po­wied­nio zbi­lan­so­wane, przy­pad­kowi far­cia­rze nie na­rze­kają. Wy­cho­dzą z za­ło­że­nia, ŻE DO­BRZE JEST, JAK JEST. I ow­szem, to może wy­da­wać się nie­cie­kawe, nu­żące, bez­barwne, drę­twe, jed­nym sło­wem: NUDNE jak flaki z ole­jem. Zwłasz­cza szczę­ścia­rzom. Nie­mniej ja przy­jął­bym człon­ko­stwo w tej gru­pie z po­ca­ło­wa­niem ręki. Ja­kież to ich upo­rząd­ko­wane ży­cie musi być piękne!

TRZE­CIA KA­TE­GO­RIA, naj­gor­sza, to za­twar­dziali PE­CHOWCY. Tego na­wet nie trzeba za bar­dzo tłu­ma­czyć. W tym gro­nie znaj­dują się osoby, które z do­brą passą są na ba­kier. Ich ży­cie to pa­smo po­ra­żek, nie­po­wo­dzeń i bla­maży. Coś do­brego zda­rza im się rza­dziej niż śnieg w Du­baju. A je­śli się zda­rza, to na ogół ich szczę­ście nie trwa długo, a suk­cesy nie są zbyt spek­ta­ku­larne. Ale ja­kieś tam są. I w związku z tym, w osta­tecz­no­ści, mógł­bym też chcieć przy­na­le­żeć do tej grupy. Jed­nak dla mnie LOS wy­my­ślił coś SPE­CJAL­NEGO...

A więc, tak jak mó­wi­łem, są trzy ka­te­go­rie lu­dzi: szczę­śliwcy, przy­pad­kowi far­cia­rze, za­twar­dziali pe­chowcy i na końcu tego łań­cu­cha, poza wszelką ka­te­go­rią, je­stem JA, TO­MASZ NIE­FART, je­dyny w swoim ro­dzaju - czło­wiek, któ­rego los upa­trzył so­bie na ofiarę...

Dla ide­al­nego zo­bra­zo­wa­nia mo­jego pod­łego ży­cia uło­ży­łem dla was mały re­bus:

Za­pra­szamy do za­kupu peł­nej wer­sji książki