Wstęp
Kino to magia, która przenosi nas w świat emocji, marzeń i opowieści, które zostają z nami na zawsze. Ale dla mnie, miłośnika filmów zafascynowanego biografiami gwiazd, prawdziwa magia dzieje się nie tylko na ekranie, lecz także w życiu tych, którzy ożywiają te historie. "To tylko flirt", czwarta część mojego tryptyku rozpoczętego książkami "To tylko sny", "To tylko słowa" i "To tylko geny", jest zaproszeniem do świata serc i namiętności ikon kina - takich jak Alain Delon, Roger Moore, Brigitte Bardot, Tony Curtis, Hugh Grant, Demi Moore, Eddie Murphy i wielu innych. To opowieść o miłościach, które rozpalały wyobraźnię milionów, o związkach, które były równie dramatyczne, zabawne i wzruszające jak najlepsze filmy, w jakich grali ci artyści.
Jako kinoman, od dziecka chłonąłem nie tylko obrazy na ekranie, ale i historie ludzi, którzy stawali się legendami. Oglądając Słodkie życie z Alainem Delonem, zastanawiałem się, jak wyglądało jego życie u boku Romy Schneider. Śledząc przygody Jamesa Bonda w wykonaniu Rogera Moore'a, nie mogłem przestać myśleć o jego burzliwych romansach, które wypełniały strony tabloidów. A gdy śmiejąc się z żartów Eddie'go Murphy'ego w Gliniarzu z Beverly Hills, czytałem o jego licznych partnerkach, uświadamiałem sobie, że życie gwiazd to scenariusz, który mógłby rywalizować z ich filmami. "To tylko flirt" zabiera nas za kulisy tych historii, ukazując małżeństwa, romanse i przelotne flirty, które kształtowały życie ikon kina i fascynowały świat.
Tryptyk, którego "To tylko flirt" jest zwieńczeniem, narodził się z mojej pasji do kina i jego bohaterów. "To tylko sny" opowiadało o marzeniach, które pchały aktorów na szczyt. "To tylko słowa" przybliżało dialogi, które zapisały się w historii filmu. "To tylko geny" badało dziedzictwo rodzin artystycznych. Teraz "To tylko flirt" skupia się na miłości - tej wielkiej, burzliwej, a czasem ulotnej, która definiowała życie gwiazd. Od namiętnego związku Brigitte Bardot z Rogerem Vadimem, który zmienił oblicze kina lat 50., po małżeństwo Demi Moore i Bruce'a Willisa, które stało się symbolem Hollywood lat 90., każda opowieść jest jak kadr z filmu - pełna emocji, kolorów i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Tony Curtis i Janet Leigh, Hugh Grant i jego skandale, czy Eddie Murphy i jego wielodzietna rodzina - to historie, które pokazują, że miłość w świecie gwiazd jest zarówno bajką, jak i dramatem.
Pisanie tej książki było dla mnie podróżą przez wspomnienia, wywiady i anegdoty, które sprawiają, że gwiazdy stają się nam bliższe. Czytając o tym, jak Alain Delon mówił o Romy Schneider: "Była moją duszą, moim światem", czujemy echo ich ekranowej chemii. Słysząc, jak Roger Moore żartował o swoich czterech małżeństwach: "Znalazłem szczęście, ale musiałem szukać długo", widzimy jego nieodparty urok. A gdy Eddie Murphy śmieje się, wspominając swoje romanse: "Moje życie to komedia, tylko bez scenariusza", dostrzegamy jego szczerość. Te historie, choć osadzone w blasku fleszy, są uniwersalne - mówią o tęsknocie, radości i bólu, które wszyscy znamy.
"To tylko flirt" to list miłosny do kina i jego gwiazd, które, mimo sławy, pozostają ludźmi z krwi i kości. To książka dla tych, którzy, tak jak ja, kochają nie tylko filmy, ale i opowieści o tych, którzy je tworzą. Znajdziecie tu anegdoty, jak ta o Tonym Curtisie, który na planie Pół żartem, pół serio próbował poderwać Marilyn Monroe żartami, czy o Demi Moore, która śmiała się, że Bruce Willis "zawsze wygrywał w kłótniach, bo miał lepszy uśmiech". To historie, które przypominają, że miłość, nawet w Hollywood, jest najpiękniejszym scenariuszem.
Z radością kinomana i ciekawością biografa zapraszam do lektury. Niech "To tylko flirt" będzie dla Was podróżą przez świat uczuć, które rozświetlały srebrny ekran i serca milionów.
Zapraszam do lektury
Roger Moore (1927-2017)
Roger Moore, urodzony 14 października 1927 w Londynie, zm. 23 maja 2017 w Crans-Montana, brytyjski aktor znany przede wszystkim z roli Jamesa Bonda, był postacią, której życie prywatne przyciągało uwagę mediów niemal tak bardzo, jak jego kariera filmowa. Jego związki, głównie małżeństwa, były często omawiane w prasie, a jego urok i poczucie humoru sprawiały, że był postrzegany jako kwintesencja dżentelmena.
1. Doorn van Steyn (1946-1953)
- Daty kontaktu: 1946 - 1 marca 1953 (małżeństwo od 9 grudnia 1946)
- Dane partnerki: Doorn van Steyn (Dorothy Joyce Squires), ur. 11 marca 1915 w Pontyberem, Walia, zm. 14 kwietnia 1998 w Llanelly, Walia; walijska piosenkarka.
- Kontekst: Doorn van Steyn, znana jako Dorothy Squires, była pierwszą żoną Rogera Moore'a. Ich małżeństwo rozpoczęło się, gdy Moore miał zaledwie 19 lat, a Squires była od niego o 12 lat starsza i już uznaną piosenkarką. Relacja była burzliwa, częściowo z powodu różnicy wieku i rosnącej kariery Moore'a. Media opisywały ich związek jako pełen namiętności, ale też konfliktów, wynikających z silnej osobowości Squires. Rozwód w 1953 roku był szeroko komentowany, a prasa plotkarska sugerowała, że Moore szukał niezależności, by skupić się na aktorstwie. Anegdota mówi, że Squires była zaborcza, a Moore żartobliwie wspominał, że "uczył się życia u boku doświadczonej kobiety". W swojej autobiografii Moore pisał: "Dorothy była moją pierwszą miłością, ale byłem za młody, by udźwignąć ten związek".
2. Dorothy Provine (1959-1960)
- Daty kontaktu: 1959-1960 (krótkotrwały związek)
- Dane partnerki: Dorothy Provine, ur. 20 stycznia 1935 w Deadwood, Dakota Południowa, USA, zm. 25 kwietnia 2010 w Bremerton, Waszyngton, USA; amerykańska aktorka, piosenkarka i tancerka, znana z ról w filmach takich jak It's a Mad, Mad, Mad, Mad World (1963).
- Kontekst: Związek z Dorothy Provine był krótkotrwały i miał miejsce w okresie, gdy Moore budował swoją karierę w Hollywood, grając m.in. w serialu Maverick. Provine, młoda aktorka i piosenkarka, była wówczas wschodzącą gwiazdą. Ich relacja była dyskretna, a media nie poświęcały jej wiele uwagi, co sugeruje, że była to raczej przelotna znajomość. Brak szczegółowych anegdot wskazuje, że związek nie miał znaczącego wpływu na życie Moore'a, choć prasa plotkarska spekulowała o ich wspólnych występach towarzyskich w Los Angeles.
3. Dorothy Malone (plotka, 1961)
- Daty kontaktu: 1961 (rzekome spotkanie)
- Dane partnerki: Dorothy Malone, ur. 29 stycznia 1924 w Chicago, Illinois, USA, zm. 19 stycznia 2018 w Dallas, Teksas, USA; amerykańska aktorka, zdobywczyni Oscara za rolę w filmie Written on the Wind (1956).
- Kontekst: Plotki o romansie z Dorothy Malone pojawiły się w 1961 roku, gdy Moore pracował w Hollywood. Malone, uznana aktorka, była znana z dramatycznych ról i statusu gwiazdy. Brak potwierdzonych informacji sugeruje, że ich relacja, jeśli miała miejsce, była krótkotrwała i nieistotna. Media plotkarskie mogły wyolbrzymić ich znajomość z powodu wspólnych kręgów towarzyskich. Moore nigdy nie komentował tych spekulacji, co było zgodne z jego dyskretnym podejściem do życia prywatnego.
4. Luisa Mattioli (1961-1996)
- Daty kontaktu: 1961 - 7 marca 1996 (małżeństwo od 11 kwietnia 1969)
- Dane partnerki: Luisa Mattioli, ur. 23 marca 1936 w San Stino di Livenza, Włochy, zm. 6 października 2021; włoska aktorka.
- Kontekst: Luisa Mattioli była drugą żoną Moore'a i matką jego trójki dzieci: Deborah (ur. 27 października 1963), Geoffreya (ur. 28 lipca 1966) i Christiana (ur. 29 października 1973). Poznali się w 1961 roku, gdy Moore pracował nad serialem Święty. Ich związek był stabilny, a małżeństwo trwało ponad 25 lat, choć zakończyło się rozwodem w 1996 roku z powodu romansu Moore'a z Kristiną Tholstrup. Media opisywały Luisę jako elegancką i wspierającą partnerkę, która stała u boku Moore'a w okresie jego największej sławy jako James Bond. Rozwód był jednak głośny, a prasa donosiła o emocjonalnych napięciach, szczególnie że Mattioli poświęciła karierę aktorską dla rodziny. Moore wspominał: "Luisa była wspaniałą matką i partnerką, ale życie czasem prowadzi nas różnymi ścieżkami". Ich rozstanie było tematem licznych artykułów, a fani wyrażali współczucie dla Mattioli.
5. Kristina Tholstrup (1993-2017)
- Daty kontaktu: 1993 - 23 maja 2017 (małżeństwo od 8 marca 2002)
- Dane partnerki: Kristina Tholstrup (Kiki Tholstrup), ur. 6 września 1940 w Karlstad (Szwecj); szwedzka bizneswoman i filantropka.
- Kontekst: Kristina Tholstrup była czwartą i ostatnią żoną Moore'a, a ich związek rozpoczął się w 1993 roku, gdy Moore wciąż był żonaty z Luisą Mattioli. Ich romans wywołał skandal, a rozwód z Mattioli był szeroko komentowany w mediach, które przedstawiały Tholstrup jako "kobietę, która zawróciła w głowie Bondowi". Po ślubie w 2002 roku para prowadziła spokojne życie, dzieląc czas między Monako i Szwajcarię. Moore opisywał Kristinę jako miłość swojego życia, mówiąc: "Wiedziałem, że ta wspaniała kobieta może sprawić, że zacznę znowu żyć i przyniesie najszczęśliwsze lata mojego życia". Media podkreślały, że Tholstrup wniosła do życia Moore'a stabilność i szczęście, a ich małżeństwo było harmonijne. Moore żartował w wywiadzie: "Z kobietami nigdy nie miałem problemu. Zresztą całe życie byłem permanentnie żonaty". Anegdota mówi, że Kristina, znana z elegancji, była inspiracją dla Moore'a do większego zaangażowania w działalność charytatywną, w tym pracę dla UNICEF.
Kontekst medialny i anegdoty
Roger Moore, znany z ról w serialach Święty i Partnerzy oraz jako James Bond w siedmiu filmach (1973-1985), był postrzegany jako uosobienie brytyjskiego dżentelmena. Jego życie prywatne, choć mniej burzliwe niż niektórych gwiazd, przyciągało uwagę mediów, zwłaszcza ze względu na jego cztery małżeństwa. Prasa, szczególnie brytyjskie i francuskie tabloidy, chętnie opisywała jego związki, często kontrastując jego ekranowy wizerunek uwodziciela z życiem prywatnym, które sam Moore określał jako "permanentnie żonate". Jego poczucie humoru i autoironia były często podkreślane w relacjach medialnych. Na przykład, zapytany o uwodzenie przez fanki, Moore żartował: "To był ich problem, nie mój", czym zjednywał sobie sympatię dziennikarzy.
Jego związek z Luisą Mattioli był postrzegany jako stabilny fundament w czasach bondowskiej sławy, ale rozwód i romans z Kristiną Tholstrup wywołały kontrowersje. Media spekulowały o emocjonalnych kosztach rozstania z Mattioli, ale Moore zachowywał dyskrecję, rzadko komentując szczegóły. Po jego śmierci w 2017 roku prasa, wspominając jego życie, podkreślała, że jego ostatnia żona, Kristina, była jego ostoją. Fani pisali: "Roger był nie tylko Bondem, ale i romantykiem, który szukał prawdziwej miłości".
Moore w swojej autobiografii Nazywam się Moore, Roger Moore opisywał swoje życie miłosne z humorem, ale i szczerością, przyznając, że każde małżeństwo nauczyło go czegoś nowego o sobie. Jego anegdoty, takie jak opowieści o cygarach "Montecristo" dostarczanych na plan bondowskich filmów, dodawały kolorytu jego wizerunkowi. W jednym z wywiadów wspominał, jak na planie Szpiega, który mnie kochał wyrzucił rybkę przez okno samochodu-amfibii, żartując, że "nawet ryby nie mogły oprzeć się Bondowi".
Podsumowanie
Historia relacji Rogera Moore'a z kobietami to opowieść o czterech małżeństwach i kilku przelotnych znajomościach, które kształtowały jego życie prywatne. Od burzliwego związku z Dorothy Squires, przez stabilne małżeństwo z Luisą Mattioli, po szczęśliwe lata z Kristiną Tholstrup, Moore był postrzegany jako człowiek, który szukał trwałych relacji. Media kreowały go na czarującego dżentelmena, a jego poczucie humoru i elegancja sprawiały, że jego życie miłosne było niemal tak ikoniczne, jak jego role filmowe.