Teatr 7-8/2023 - Opracowanie zbiorowe

Kup ebooka

20.00 zł
16.60 zł (17,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

fot. Kinga Karpati

Należę do pokolenia, które o własnej matce mówi czasem "babcia", bo tak nazywają ją wnuki. Czyli moje dzieci. Dzieci są już zupełnie dorosłe, a babcia wiekowa. Należę do pokolenia, które właśnie teraz opiekuje się swoimi starymi rodzicami. Dobrze zdiagnozowani, łykają dziesięć tabletek dziennie i po dziewięćdziesiątce żyją z nadzieją na prawnuki. Nadzieją raczej płonną, bo dzisiaj mało kto pragnie się rozmnażać, zwłaszcza w miastach. Babcie, dziadkowie i tak byliby zbyt słabi, żeby się opiekować potomstwem wnuków, ale obecność nowych dzieci w rodzinie nadałaby sens ich trwaniu. Tak im się przynajmniej wydaje.

"Nie ma wzorców przeżywania starości" - mówi na naszych łamach Małgorzata Maciejewska, dramatopisarka, a wywiad z nią to jeden z kilku tekstów, które w tym miesiącu poświęcamy starości. Zwłaszcza starości babć, bo temat podejmują autorki i reżyserki skupione na kobiecości (w dalszej części numeru prezentujemy także dramat Przemysława Pilarskiego, w którym pojawia się postać chorego, zniedołężniałego ojca). Starość "zawsze była związana z nierozległą siatką społeczną. Starsza osoba odgrywała choćby rolę opiekuna wnuków, do późnego wieku mogła zajmować się domem, realizować się za pośrednictwem domowych obowiązków, prac, które obecnie w dużej mierze są zautomatyzowane. A teraz? W jaki sposób spożytkować jej siły?" - pyta autorka Trylogii na smutne czasy, której ostatnia część właśnie powstaje i będzie poświęcona starości na polskiej wsi.

Odwiedzam moją dawno owdowiałą matkę prawie codziennie, podaję jej obiad z dużą ilością surowych warzyw, nakłaniam do picia, sprawdzam, czy wzięła lekarstwa. Matka nie ma apetytu, a jedzenie surówek uważa za fanaberię. Pić nie chce, bo potem kłopot z sikaniem, o tabletkach zapomina. Zapomina coraz więcej, ale w porównaniu z ludźmi przykutymi do łóżka, cierpiącymi, nieprzytomnymi, ma się zupełnie dobrze. Jej starość nie wymaga więc ode mnie jakichś wielkich poświęceń. Zmieniam mamie dietę i przekonuję, że musi dużo pić, bo inaczej umrze. Nie robi to na niej dużego wrażenia. Pragnie żyć, interesuje się wnukami, ale nuży ją codzienna egzystencja. Mało czyta, bo łzawią jej oczy, telewizyjne seriale zna już na pamięć. Latem chodzi na spacery, jednak niezbyt daleko z powodu zadyszki. Schudła, zmalała, ale uśmiecha się jak dawniej i pewnie tym uśmiechem zwróciła na siebie uwagę pana Antoniego, sąsiada i wdowca.

"Interesuje mnie pytanie: czy warto podejmować jakąkolwiek aktywność i poświęcać się samorozwojowi, będąc w bardzo podeszłym wieku?" - zastanawia się Maciejewska i dochodzi do wniosku, że warto, i to nie tylko ze względu na staruszkę. Wszystkie aktywności, które podejmuje jej babcia - obsługiwanie smartfona, nauka angielskiego - są nikomu niepotrzebne, zaczynają więc "istnieć same dla siebie - to podburza kapitalistyczny porządek. Może to pozwoli nam zastanowić się nad naszą ciągłą nerwicą produktywności. Myślę, że w tej kwestii wiele możemy się nauczyć od starszych osób". Owszem, możemy, jednak moja matka nie ma ochoty na naukę rzeczy zbędnych. W ogóle nie ma ochoty na zbyt wiele. Kocha kwiaty w doniczkach i lubi, gdy do jej pokoju wpada dużo słońca. W dzień odwiedza ją sąsiad, piją razem kawę i wspominają czasy młodości. Nie miała łatwego życia, widziała rzeczy straszne, ale woli sobie przypominać chwile szczęścia, jak Osowiała Staruszka ze sztuki Doroty Masłowskiej. Nie dokuczam jej z tego powodu, jestem za stary na dekonstrukcję własnej matki. Słucham i obserwuję, jak dobre wspomnienia wygładzają jej zmarszczki.

W powieści, filmie, w teatrze, także polskim, przyglądamy się dziś starości. Wiekowi aktorzy grają wiekowych bohaterów, którzy przekonują, że starość to alternatywna pełnia, a nie biologiczny i systemowy schyłek. Gdy w ich rolę wchodzą młodsi aktorzy, przekaz przestaje być retoryczny. "Większość bohaterek Trąbki do słuchania to kobiety 80, 90+" - mówi Weronika Szczawińska w rozmowie na temat swojej najnowszej premiery. "No, niewiele aktorek w tym wieku pracuje w polskich teatrach. We Wrocławskim Teatrze Współczesnym takich nie ma. Zdecydowaliśmy więc iść kluczem faktycznej obecności". Faktyczna obecność wrocławskich aktorek spotyka się w jej przedstawieniu z fantazmatycznymi doświadczeniami głównej bohaterki, które są zarazem tajemnicze i... pełne humoru. Stara kobieta "zostaje sprowadzona do podziemnej pieczary przy krańcu świata, gdzie spotyka samą siebie, a to spotkanie odbywa się... poprzez ugotowanie w rosole" - opowiada Szczawińska. Doceniam żartobliwy styl jej przedstawień, to dzięki niemu teatralna "faktyczność" rozprzestrzenia się na widzów. Także tych po siedemdziesiątce. Magdalena Szymczak i Helena Świegocka, profesjonalne organizatorki widowni z Nowego Teatru w Warszawie, wymyśliły międzypokoleniowy speed dating, żeby w teatrze zagościli seniorzy. O swoim pomyśle mówią z entuzjazmem na łamach letniego "Teatru".

Moja mama przepracowała w teatrze kilkadziesiąt lat i już do niego nie chodzi. Żałuję, bo randka z panem Antonim na Odysei Warlikowskiego to byłoby coś! Kiedy ma lepszy humor, gotuje jednak swój ulubiony rosół i częstuje nim gości w pieczarze na siódmym piętrze bloku na Stegnach. Myślę, że wtedy rzeczywiście najbardziej czuje się sobą.

AUTORZY

WOJCIECH BALUCH - doktor habilitowany, profesor UJ w Katedrze Performatyki. Autor m.in. antologii dramatu Polska dramatyczna 3 (2014) oraz wstępu do tejże (Antologia polskiego dramatu niekanonicznego). Zajmuje się współczesną dramaturgią w szerokim kontekście teorii humanistycznych.

JOANNA BIERNACKA-PŁOSKA - wieloletnia koordynatorka ogólnopolskich i międzynarodowych projektów, głównie w obszarze sztuk performatywnych, krytyk teatralna, dramaturżka i kuratorka.

DARIUSZ BRZOSTEK - profesor doktor habilitowany, kulturoznawca, antropolog, teoretyk literatury; dyrektor Instytutu Nauk o Kulturze UMK. Zajmuje się m.in. antropologią kulturową, sound studies, twórczością Stanisława Lema, poezją dźwiękową. Ostatnio opublikował tomy Religia, historia i przyszłość w kulturze afrokaraibskiej (red. Jakub Bohuszewicz, Dariusz Brzostek, 2022) oraz Wola nie-wiedzy. Horror postmodernistyczny czy groza późnej nowoczesności? (2020).

MAGDALENA DRAB - aktorka, autorka i reżyserka, obecnie w zespole Teatru Modrzejewskiej w Legnicy. Laureatka GND za dramat Słabi. Ilustrowany banał teatralny (2017).

KAROLINA FELBERG - badaczka literatury późnej nowoczesności, autorka m.in. książki Melancholia i ekstaza. Projekt totalny w twórczości Andrzeja Sosnowskiego (2009), edytorka wielotomowego wydania Dzienników i zapisków Agnieszki Osieckiej.

KATARZYNA FLADER-RZESZOWSKA - teatrolożka, profesor UKSW, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Teatr". Autorka m.in. książki Teatr przeciwko śmierci. Kryptoteologia Tadeusza Kantora (2015).

DOMINIK GAC - krytyk teatralny, redaktor "Teatru", współpracuje z portalem teatralny.pl.

AGNINESZKA GÓRNICKA - absolwentka kulturoznawstwa UKSW. W latach 2017-2022 sekretarz literacki Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy. Redaktorka albumu jubileuszowego (wraz z Dorotą Buchwald i Wojciechem Majcherkiem) WST x 40 + Warszawskie Spotkania Teatralne 1965-2021 (2022).

ANTONINA GRZEGORZEWSKA - plastyczka, dramatopisarka, autorka m.in. dramatów On, Ifigenia, Migrena, laureatka konkursu "Dramatopisanie", w ramach którego napisała dramat La Pasionaria.

DOROTA JARZĄBEK-WASYL - historyk teatru, pracuje w Katedrze Teatru i Dramatu Wydziału Polonistyki UJ; ostatnio wydała (wraz z Barbarą Maresz) Archiwum teatru XIX wieku. Ludzie, dokumenty, historie (2019).

ANNA JAZGARSKA - literaturoznawczyni, członkini Pracowni Krytyki Artystycznej UG, krytyk teatralna, pedagożka.

SZYMON KAZIMIERCZAK - krytyk teatralny, redaktor "Teatru".

GRZEGORZ KONDRASIUK - teatrolog, krytyk teatralny. Redaktor i współautor książek Scena Lublin (2017) i Cyrk w świecie widowisk (2017). Pracuje na UMCS.

JACEK KOPCIŃSKI - redaktor naczelny miesięcznika "Teatr". Profesor w IBL PAN, wykładowca UKSW i UW. Autor kilku książek o dramacie współczesnym i teatrze. Ostatnio opublikował tom Wybudzanie. Dramat polski / Interpretacje (2018).

JOLANTA KOWALSKA - krytyk teatralna, stała współpracowniczka "Teatru". Autorka zbioru recenzji Spacer po barykadach (2015).

DOROTA KOZIŃSKA - latynistka, krytyk muzyczna i teatralna, tłumaczka, wykładowczyni, wieloletnia redaktorka "Ruchu Muzycznego". Autorka Dobrej pustyni (2012).

JOANNA KRÓLIKOWSKA - doktorantka w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych UŁ, stypendystka w Instytucie Sztuki PAN przy projekcie "Teatr Węgajty - 35 lat teatru antropologicznego i poszukiwań społeczno-kulturowych". Autorka książki Rzeczywistość (nie)opisana. Życie teatru na łamach prasy branżowej w latach 1983-1989 (2020).

IWONA KURZ - doktor habilitowana, profesor UW, historyczka nowoczesnej kultury polskiej, badaczka kultury wizualnej, filmoznawczyni. Od 2016 roku dyrektorka Instytutu Kultury Polskiej, wcześniej jego wicedyrektorka (2012-2016) oraz kierująca Zakładem Filmu i Kultury Wizualnej (2006-2014). Autorka m.in. książki Twarze w tłumie (2005).

KATARZYNA KWIECIEŃ-KALIŃSKA - absolwentka Wydziału Nauk Humanistycznych na UKSW w Warszawie na kierunku filologia polska. Zajmuje się przedwojennym teatrem Cricot. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

JULIA LIZUREK - krytyk teatralna, animatorka, dramaturżka. Członkini Komisji Artystycznej XXIX Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Autorka (wraz z Henrykiem Mazurkiewiczem) książki Offologia dla opornych (2022).

HENRYK MAZURKIEWICZ - doktor nauk humanistycznych, krytyk teatralny, członek redakcji portalu teatralny.pl. Pisze dla "Teatru", kwartalnika "nietak!t", "Performera". Współorganizuje Festiwal Niezależnej Kultury Białoruskiej we Wrocławiu.

MARCIN MIĘTUS - pisze o teatrze i tańcu, pracuje jako dramaturg. Publikował m.in. w "Dialogu", "Didaskaliach", "Znaku" i na portalu taniecpolska.pl.

BARBARA OSTERLOFF - historyk teatru, wykładowczyni w warszawskich AT i ASP, wieloletnia redaktorka "Teatru". Ostatnio opublikowała Serce nad Warszawą - rozmowy z Giovannim Pampiglionem (2021).

ARTUR PAŁYGA - dramatopisarz, dramaturg w Teatrze Śląskim w Katowicach. Autor m.in. Żyda i Nieskończonej historii; uhonorowany GND za tekst W środku słońca gromadzi się popiół (2013).

MALINA PRZEŚLUGA - dramatopisarka, pisarka, kulturoznawczyni. Kierowniczka literacka i dramaturżka w Teatrze Animacji w Poznaniu. Twórczyni licznych sztuk dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Dwukrotna laureatka GND (2020, 2022). Autorka książki Co tu robisz w środku zimy (2021).

MAGDALENA RASZEWSKA - profesor doktor habilitowana, historyk teatru, autorka książek i artykułów z historii teatru i zagadnień społecznych współczesnego teatru. Interesuje się problemami funkcjonowania świata widowisk we wszelkich formach, zagadnieniami kształtowania współczesnej przestrzeni teatralnej. Wykłada na Wydziale Scenografii ASP w Warszawie.

MAGDALENA REWERENDA - teatrolożka, adiunkt w Katedrze Teatru i Sztuki Mediów UAM w Poznaniu. Autorka książki Performatywne archiwum teatru. Konsekwencje "Nie-Boskiej komedii. Szczątków" Olivera Frljicia (2020). Członkini Komisji Artystycznej XXIX Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Stuki Współczesnej.

SŁAWOMIR SZCZUREK - absolwent filologii polskiej i kultur mediów UŚ oraz Laboratorium Pedagogiki Teatru. Zawodowo związany z krakowskim Teatrem KTO. Debiutował spektaklem Superstare. Sztuka, która dojrzała we współpracy z katowickimi seniorkami. Zrealizował m.in. monodram Posągowa oraz Wdowy Sławomira Mrożka.

MAGDALENA SZYMCZAK - kulturoznawczyni (związana najmocniej z obszarem Europy Środkowo-Wschodniej). W Nowym Teatrze w Warszawie pełni funkcję głównej specjalistki ds. rozwoju publiczności.

ANNA SZYMONIK - krytyk teatralna, redaktorka "Teatru".

HELENA ŚWIEGOCKA - aktorka, teatrolożka, pedagożka teatru, liderka dostępności. Na stałe pracuje w Nowym Teatrze w Warszawie. Współpracuje z TR Warszawa.

KATARZYNA TOKARSKA-STANGRET - sekretarz redakcji "Teatru". Badaczka twórczości Tadeusza Kantora, redaktorka, recenzentka, koordynatorka. Autorka książki Pokój wyobraźni. Słownik Tadeusza Kantora / The Room of Imagination. A Tadeusz Kantor Dictionary (2015).

AGATA TOMASIEWICZ - krytyk teatralna, redaktorka "Teatru".

MONIKA WEIS - absolwentka wiedzy o teatrze UJ, studentka sztuki współczesnej UP i laboratoriów kultury współczesnej UJ; współpracowała m.in. z Teatrem Łaźnia Nowa, Festiwalem Nowego Teatru, Boską Komedią, WTOOPĄ.

MARYLA ZIELIŃSKA - absolwentka teatrologii UJ, pracowała m.in. w teatrach Starym, Narodowym, Współczesnym we Wrocławiu; publikowała w "Didaskaliach", "Gazecie Wyborczej" i "Teatrze".

KONRAD ZIELIŃSKI- absolwent teatrologii UŁ, współpracuje z "Teatrem", mieszka w Londynie.

FORUM

WYDARZYŁO SIĘ

Odwołanie premiery spektaklu Krystiana Lupy w Genewie

2 czerwca br. dyrekcja szwajcarskiej Comédie de Gen?ve, gdzie trwały próby spektaklu na podstawie powieści Wyjechali W.G. Sebalda w reżyserii Krystiana Lupy, odwołała mającą odbyć się za kilka dni premierę. Teatr opublikował oświadczenie, w którym mowa o "powtarzającym się naruszaniu przez reżysera wartości teatru, które są zawarte w regulaminie pracowniczym, kodeksie postępowania i umowach podpisywanych przez teatr z każdym zespołem artystycznym" (chodzi m.in. o napaść słowną na polską tłumaczkę Agnieszkę Zgieb i szwajcarskiego oświetleniowca). Zespół techniczny pisze o pracy "w stresie i lęku, czasem ze łzami w oczach". Inaczej z kolei na łamach "Le Temps" wypowiedzieli się aktorzy: "Pragniemy wyrazić nasze silne pragnienie, aby ten spektakl istniał. Mamy szczerą nadzieję, że będziemy mogli kontynuować to artystyczne doświadczenie, które ma dla nas ogromną wartość, i zaprezentować publiczności spektakl, w który wierzymy". Reżyser przeprosił i odniósł się do zarzutów m.in. w liście opublikowanym w dzienniku "Libération": "Zespół techniczny uznał to, co się wydarzyło, za pogwałcenie standardów pracy, do których był przyzwyczajony. Myślę, że teatr zapraszając zagranicznego reżysera, zaprasza także jego styl pracy, do którego ekipy powinny przynajmniej próbować się zaadaptować". W Polsce medialna dyskusja skupiła się właśnie na stylu pracy siedemdziesięciodziewięcioletniego Lupy w kontekście zwrotu etycznego oraz na odpowiedzialności instytucji za zaistniały na tym polu konflikt. Jednym z koproducentów Les Émigrants, których budżet wynosił 930 tys. franków (tj. 4,3 mln złotych), był m.in. paryski Odéon-Théâtre de l'Europe, gdzie prawdopodobnie spektakl zostanie dokończony i na przełomie stycznia/lutego 2024 dojdzie do premiery.

Nagrodzona Irena Jun

Świętująca w tym roku sześćdziesięciopięciolecie kariery scenicznej Irena Jun otrzymała Nagrodę im. Ireny Solskiej od polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych AICT. Nagrodę przyznano "za wybitne osiągnięcia aktorskie w Teatrze Studio, ze szczególnym uwzględnieniem autorskiego teatru jednoosobowego", a uroczystość jej wręczenia odbyła się po ostatnim spektaklu Matki Makryny w STUDIO teatrgalerii.

Irena Jun; fot. Piotr Molęcki / East News

NOWOŚCI

Rok po śmierci wybitnego aktora Zygmunta Józefczaka staraniem Narodowego Starego Teatru w Krakowie, z którym był on związany od roku 1971, ukazała się książka Zygmunt Józefczak - Aktor "Starego" we wspomnieniach, upamiętniająca jego twórczość.

Najlepsze realizacje polskiej sztuki współczesnej oraz polskiej klasyki

Podczas XLVII Opolskich Konfrontacji Teatralnych wskazano laureatów ósmej edycji konkursu "Klasyka Żywa", do której zgłoszono 33 spektakle. Dwie główne nagrody otrzymały: Sen srebrny Salomei z Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy i Znachor z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Z kolei 30 czerwca w Instytucie Teatralnym odbył się uroczysty finał XXIX Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej (brało w nim udział 112 spektakli). Jury przyznało szesnaście nagród i trzy wyróżnienia, w tym Grand Prix dla spektaklu Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję wyprodukowanego przez krakowski Teatr Łaźnia Nowa i Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach (Mateusz Pakuła zdobył również nagrodę za tekst). Pierwszą nagrodę otrzymał musical 1989, drugą - Mała Piętnastka - legendy pomorskie (Tomasz Man otrzymał nagrodę za reżyserię), trzecią - Ja goryl, Ty człowiek. Komisja Artystyczna za najlepszy tekst uznała dramat Artura Pałygi Zakazane dzieci. Opowieść korczakowska. W tym roku po raz pierwszy dofinansowanie przyznawano nie poszczególnym produkcjom, a teatrom, które najlepiej promują współczesną polską dramaturgię. Są to: Nowy Teatr im. Witkacego w Słupsku, rzeszowski Teatr "Maska", Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach oraz kielecki Teatr im. Stefana Żeromskiego.

Sen srebrny Salomei, reż. Piotr Cieplak; fot. Karol Budrewicz / Teatr Modrzejewskiej w Legnicy

ODESZLI

Maria Bojarska - teatrolożka, historyczka teatru, recenzentka, felietonistka (m.in. "Teatru"), autorka biografii Mieczysława Ćwiklińska, Król Lear nie żyje (o swoim mężu Tadeuszu Łomnickim) oraz autobiografii Siostry B. napisanej wraz z siostrą Anną Bojarską.

Barbara Borys-Damięcka - reżyserka teatralna i telewizyjna, realizatorka ponad 200 produkcji telewizyjnych (m.in. Teatru Telewizji, Kabaretu Starszych Panów, cyklu "Kobra"), w latach 1997-2008 dyrektorka Teatru Syrena w Warszawie.

Ryszard Jakubisiak - aktor, współzałożyciel (1984) i kierownik Teatru Parabuch, związany z Teatrem Powszechnym w Warszawie.

Zofia Melechówna - polska aktorka teatralna i filmowa, od 1958 roku występowała na scenie Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu.

Jakub Ulewicz - aktor teatralny, filmowy i telewizyjny. Po ukończeniu Wydziału Aktorskiego w Krakowie pracował w poznańskich teatrach Nowym i Polskim, w Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, a od 2004 roku w Teatrze Polskim w Bydgoszczy (grał m.in. w ostatniej premierze Ptaki ciernistych krzewów). Miał 56 lat.

Hanna Zembrzuska - aktorka teatralna związana z warszawskimi teatrami: Ateneum (1957-1959), Narodowym (1959-1969), Polskim (1969-1975), Na Woli (1983-1986) oraz Kwadrat (1976-1983, 1986-2012).

W TOKU

Szekspir na lato

XXVII Międzynarodowy Festiwal Szekspirowski pod hasłem "Cudowna jest głupota tego świata" odbędzie się jak co roku na przełomie lipca i sierpnia w Gdańsku. W ciekawym programie znalazły się m.in. ostatnia produkcja zmarłego Petera Brooka i Marie-Hél?ne Estienne pt. Projekt Burza; Billy's Joy w reż. Jana Lauwersa, koprodukcja GTS i Needcompany; spektakl Truth's a Dog Must to Kennel, nagrodzony w tamtym roku Fringe First w Edynburgu; Tragedia Makbeta Teatru Flabbergast, zwycięski spektakl konkursu ShakeSphere organizowanego przez Europejską Sieć Festiwali Szekspirowskich (ESFN); trwająca kwadrans opera syntetyczna Makbet ŁK'a, szepty i podszepty awangardowej grupy "Łódź Kaliska".

Pięć polskich inscenizacji dramatów Szekspira lub nimi inspirowanych powalczy o Złotego Yoricka. Kolejne pięć w konkursie SzekspirOFF: "[...] aż trzy z nich będą eksplorowały temat szekspirowskich błaznów, każda jednak znajduje w nim zupełnie inny potencjał. W zwycięskich koncepcjach mocno zarysowują się też tematy społeczne, jak kryzys na granicy białoruskiej czy trudne warunki pracy w polskim środowisku teatralnym" - zapowiada kuratorka Katarzyna Knychalska.

Łukaszowi Drewniakowi udało się zainteresować Szekspirem młodych. W konkursie o nagrodę Nowego Yoricka napłynęło 27 zgłoszeń. Do realizacji wybrano aplikacje Miry Mańki, Pameli Leończyk i Jana Marka Kamińskiego. Podczas festiwalu zostaną one zaprezentowane w formule work in progress.

Projekt Burza, reż. Peter Brook, Marie-Hél?ne Estienne; fot. Philippe Vialatte

Żurowski patronuje młodym krytykom po raz dziesiąty

W finale tegorocznego Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego znalazło się pięć osób recenzujących premiery teatralne: Stanisław Godlewski, Paweł Kluszczyński, Julia Niedziejko, Aleksandra Wach i Katarzyna Waligóra. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 30 września br. w trakcie finału Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej.

Prapremiery "Aurory"

Podczas Festiwalu Prapremier (pod tegorocznym hasłem "Pola walki") w Bydgoszczy odbędą się prezentacje pięciu finałowych sztuk w konkursie o nagrodę "Aurora". Dramaty nadesłało aż 257 osób z 17 krajów. Jury postawiło na: Ifigenię Joanny Bednarczyk, Trwałość szkła hartowanego Danila Brakočevicia z Serbii, Zakon zaścielonych łóżek Ukrainki Leny Laguszonkowej (znanej już polskim teatromanom ze spektaklu w TR Warszawa), Rigor Mortis Małgorzaty Maciejewskiej i Znikanie chorwackiego autora Tomislava Zajeca.

Statuetka AURORA; fot. materiały prasowe

KADRY

Nowe dyrekcje przed nowym sezonem

Przed rozpoczęciem nowego sezonu rozstrzygnęły się losy kilku teatrów na najbliższe pięć lat. Dyrektorem Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie został obecny zastępca dyrektora w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu - Paweł Dobrowolski, dyrektorem Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu (którym od 20 lat kierował Mirosław Siedler) - aktor Paweł Kleszcz, Bałtyckiego Teatru Dramatycznego - Andrzej Mielcarek, stołecznego Teatru Kwadrat - Ewa Wencel. Nie udało się natomiast wyłonić kandydata na stanowisko dyrektora/dyrektorki w Teatrze Polskim w Poznaniu. Komisja konkursowa po dwóch głosowaniach, w których nikt nie uzyskał bezwzględnej większości głosów, rekomendowała organizatorowi dwoje kandydatów - Ulę Kijak i obecnego dyrektora Marcina Kowalskiego. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zdecydował się ogłosić nowy konkurs. Pracownicy teatru optują za innym scenariuszem. "W związku ze zbliżającymi się nowymi planami repertuarowymi i opracowywaniem strategii funkcjonowania teatru na kolejny sezon, ogłaszanie kolejnego konkursu uniemożliwi sprawne działanie instytucji. Zwracamy się z prośbą o nieorganizowanie konkursu i utrzymanie na stanowiskach dyrektorskich Marcina Kowalskiego i Macieja Nowaka" - apelował ze sceny zespół po ostatnim spektaklu zamykającym sezon 2022/2023.

W Teatrze Słowackiego niespodziewany konkurs

27 czerwca br. w urzędzie marszałkowskim podjęto uchwałę ogłaszającą konkurs na stanowisko dyrektora Teatru Słowackiego w Krakowie - przed upływem kadencji Krzysztofa Głuchowskiego, która wygasa 31 sierpnia 2024 roku. Oznacza to, że konkurs w jednym z najważniejszych teatrów w kraju, wynikły z troski "o sprawne funkcjonowanie jednostki", trzeba procedować bardzo szybko. Od 17 lipca kandydaci mogą nadsyłać aplikacje, rozstrzygnięcie nastąpi do 31 października. "Jest to działanie mające znamiona mobbingu, działanie, które podważa zaufanie do naszej instytucji, szczególnie partnerów zagranicznych, i utrudnia całemu teatrowi codzienną działalność i sprawne zarządzanie. To, co zatrzyma sprawne funkcjonowanie jednostki, to ogłoszony nagle w wakacje konkurs, który ma się zakończyć przed jesiennymi wyborami i który jest ogłoszony bez porozumienia z nami i z niezrozumiałych dla nas pobudek" - napisał zespół w liście do marszałka Witolda Kozłowskiego, który w lutym 2022 wszczął procedurę odwoławczą Głuchowskiego, zarzucając mu uchybienia w dyscyplinie finansów publicznych. Sprawa dotyczy przedłużania w czasie pandemii umowy (bez przetargu) firmie sprzątającej. Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych wnioskował jedynie o upomnienie dyrektora. O zaniechanie konkursu prócz pracowników Teatru im. Juliusza Słowackiego zaapelowali do marszałka m.in. członkowie i członkinie Rady Miasta Krakowa i Komisji Kultury, Zarząd Unii Polskich Teatrów, Zarząd Stowarzyszenia Dyrektorów Teatrów, Zarząd Związku Zawodowego Aktorów Polskich, Zarząd Gildii Polskich Reżyserek i Reżyserów Teatralnych.

Teatr w Legnicy zawiesza działalność artystyczną

Jacek Głomb, dyrektor Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy, ogłosił podczas sesji Rady Miejskiej, co oznacza dla teatru (i publiczności) współfinansowanego przez samorząd i miasto wycofanie przez to ostatnie dotacji w wysokości 1,5 mln zł: "[...] nie będziemy grali spektakli w przyszłym (2023/2024) sezonie, nie będzie tak lubianej przez legniczan bezpłatnej edukacji teatralnej w ramach Klubu Gońca Teatralnego, lekcji teatralnych, spotkań z ciekawymi ludźmi, koncertów, czytań, występów festiwalowych i nagród promujących Legnicę, a przede wszystkim: ŻADNYCH premier!". Z teatrem solidaryzują się inne sceny w Polsce.

Niemarzenie

fot. Mateusz Lipiński

Aktorka krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego. Wcielała się między innymi w tajemniczą Magdę w podszytej realizmem magicznym Zimowli w reżyserii Jakuba Roszkowskiego oraz w Gaję Kuroń w musicalu 1989 w reżyserii Katarzyny Szyngiery - tą ostatnią rolą podbiła sceny na festiwalowej mapie Polski. W wolnych chwilach rozwija kolektyw muzyczny. Magdalena Osińska opowiada Agacie Tomasiewicz o energii czerpanej z teatru.

CO BYŁO...

Parę słów o inspiracjach i ludziach na Twojej drodze

Od wczesnych lat interesowałam się teatrem, bardzo lubiłam występować. Kiedyś moja wychowawczyni powiedziała mamie, że "mam talent". Chciałam brać udział w konkursach recytatorskich, chodzić na zajęcia z tańca i śpiewu, a mama to wspierała. Zaczęło się od koła teaatralnego w moich rodzinnych Ząbkach, w Miejskim Ośrodku Kultury, potem odkryłam Ognisko Teatralne "u Machulskich", zajęcia w Autorskiej Szkole Musicalowej, no i w końcu Anima Art Mariusza Gawrysia, które bardzo mnie rozwinęło - jako aktorkę i człowieka. Uczyłam się tam improwizacji, co wykorzystuję obecnie w swojej pracy. Niestraszny mi brak tekstu, scenariusza. Źródłem moich inspiracji były spektakle oglądane w Teatrze Rozmaitości, Teatrze Dramatycznym, Teatrze Studio, Nowym Teatrze w Warszawie, ale myślę, że moja kilkuletnia bliskość ze szkołą musicalową i Teatrem Muzycznym Roma stworzyła we mnie rodzaj interesującego miksu języków teatralnych, którymi posługuję się jako aktorka. Pamiętam, jak zachwyciłam się spektaklem Jackson Pollesch René Pollescha w TR Warszawa i (A)pollonią Krzysztofa Warlikowskiego. (A)pollonia zrobiła na mnie ogromne wrażenie na wielu poziomach: intelektualnym, wizualnym, jak również na poziomie kreacji aktorskich, które rozbudziły pragnienia o poszukiwaniu podobnych jakości. Byłam także zachwycona teatrem Piny Bausch. Już w trakcie studiów na Akademii Sztuk Teatralnych zafascynowałam się performansem i performatywnością, oglądałam prace takich artystek i artystów, jak Valie Export, Allan Kaprow, John Cage, Yoko Ono, Natalia LL, grupy Fluxus i wielu innych. Kiedy ich odkryłam, miałam w głowie wielkie "WOOOW!". Otworzyli mi oni głowę na nowe możliwości i środki wyrazu. Podczas programu artystycznego, odbywającego się w Scuola Teatro Dimitri w szwajcarskim Verscio, poznałam opiekunkę projektu - Stéphanie Lupo, francuską performerkę, reżyserkę i pisarkę. Wtedy dowiedziałam się też o grupie Needcompany, która stała się jedną z moich ulubionych. Zaczęłam oglądać prace Roberta Wilsona, Romea Castellucciego - niestety nie na żywo. Oprócz teatru zawsze fascynowały mnie film, malarstwo. Starałam się dużo oglądać i słuchać. Wszystko to składa się na mój styl, tworzy bazę kontekstów. Muszę oczywiście wspomnieć o jednym z moich wykładowców na AST, który dodał mi skrzydeł, był i jest nadal bardzo ważną dla mnie osobą, popychał do poszukiwania tego, co niełatwe, ulotne, złożone. Mowa o Pawle Miśkiewiczu.

Dlaczego teatr?

To przyszło naturalnie. Dosyć szybko zaczęłam występować przed ludźmi, byłam raczej odważnym dzieckiem. Tu śpiewałam, tam tańczyłam, i sprawiało mi to radość. Potem zaczęłam odczuwać potrzebę wypowiadania się, komentowania rzeczywistości, opowiadania historii, dzielenia się swoją wrażliwością i perspektywą. Poczułam, że mogę spełnić te pragnienia w teatrze.

Punkt zwrotny w Twojej twórczości

Wspomniane wcześniej spotkanie ze Stéphanie Lupo, praca nad własnymi działaniami performatywnymi, zajęcia z Pawłem Miśkiewiczem i oczywiście spektakl, w którym obecnie gram - 1989 Katarzyny Szyngiery. Nie wiem, czy to punkty zwrotne, ale na pewno momenty otwierające nowe etapy.

Twoje przeszłe projekty

Pierwszym spektaklem, który zrealizowałam w profesjonalnym teatrze, był Aladyn Jr w Teatrze Muzycznym Roma. W tym samym czasie grałam w jedynym jak do tej pory polskim serialu Disney Channel Do dzwonka. Po pierwszym roku w szkole teatralnej wystąpiłam również w spektaklu stworzonym w ramach Terenu TR # jaś #i #małgosia w reżyserii Elżbiety Depty. Potem działo się już coraz więcej. W szkole miałam szczęście pracować z fantastycznymi i bardzo zdolnymi reżyserkami i reżyserami. Przyszły dyplomy: Prawie my Marcina Wierzchowskiego i Kongres (nie do końca) futurologiczny Pawła Miśkiewicza, a także Mała Syrenka Andrzeja Błażewicza i Pawła Sablika, wspaniały spektakl Nimfy Jana Jelińskiego, Serotonina Pawła Miśkiewicza, Podróż za jeden uśmiech Ratajczaka. A potem przedstawienia w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

W Zimowli, zrealizowanej według powieści Dominiki Słowik, grasz dziewczynę, która wywołuje niepokój małomiasteczkowej wspólnoty; krytyka upatrywała w Dygnarównie cech kasandrycznych...

Magda wywołuje niepokój, bo jest inna, bo rozbudza lęki, a może ukryte pragnienia. Chodzi naga po dachach, niesie w sobie jakieś olśnienie, obietnicę czegoś ponadludzkiego, ale nie wiadomo, czy nie jest to jednak szatańska sprawka. Mieszkańcy Cukrówki chyba projektują na nią swoje lęki i potrzeby. Dziewczyna wieszczy zagładę wiszącą nad Cukrówką. I wydarza się jakiegoś rodzaju apokalipsa, ale nie jest to kataklizm w rodzaju trzęsienia ziemi czy plagi egipskiej. Magda po prostu obnaża to, co głęboko tkwi w człowieku, a to bywa trudne.

...JEST...

Twoje obecne projekty

Oczywiście 1989 Katarzyny Szyngiery, ale też pracuję nad własnymi muzycznymi projektami.

Największa obawa

Jestem w bardzo dobrym momencie swojego życia, choć mam oczywiście obawy różnego rodzaju. Hm... Może: "Co, jeśli przegramy?".

Największa przeszkoda

Pewnie ja sama.

Największa motywacja

Kiedy słyszę, że spektakl, w którym biorę udział, wywołuje w osobie oglądającej wzruszenie, sprawia, że chce ona coś zmienić w swoim życiu, że odnajduje siebie czy dostrzega nową perspektywę.

Trzy słowa, które opisują Twoją twórczość

Energia, spontaniczność, kontakt.

W 1989 istotne znaczenie ma perspektywa

herstoryczna. Ekspresyjnie wcielasz się w Gaję Kuroń. W jaki sposób przebiegał proces pracy nad tą rolą?

Dużą część pracy stanowiła nauka języka, którym mieliśmy się posługiwać - czyli rapowania. Myślę, że profesor Bober [Patryk "Bober" Bobrek, autor redakcji rapów - przyp. A.T.] spisał się znakomicie i wszyscy daliśmy sobie radę. Poza tym Marcin Napiórkowski, Mirek Wlekły i Katarzyna Szyngiera dużo opowiadali nam o tym okresie, o "Solidarności", dostaliśmy od nich książki - ja chociażby Listy jak dotyk, czyli zbiór korespondencji, którą Jacek i Gaja wymienili ze sobą w okresie od 1965 do 1982 roku. To wszystko dało mi bardzo dużo. Mogłam poczuć i w jakimś stopniu zrozumieć ich relację, wrażliwość Gai. Potem sama stworzyłam kilka "listów do Jacka", próbowałam pisać z perspektywy swojej postaci, chciałam w ten sposób się do niej zbliżyć. Czytałam artykuły, w których była mowa o Gajce, na przykład świadectwo jej siostry. Słuchaliśmy nagrań rozmów, które Kasia, Marcin i Mirek przeprowadzali z niektórymi z bohaterów tych wydarzeń. Marcin Napiórkowski wygłaszał tak ciekawe i emocjonujące wykłady o "Solidarności", że nie chcieliśmy, by się kończyły.

...BĘDZIE

Projekt, który chciałabyś wcielić w życie

Od roku razem z przyjaciółką pracuję nad projektem, którego ważną częścią jest rap. Pragnęłabym go rozwinąć, zrealizować jako spektakl czy wydarzenie performatywne. Chyba chciałabym też zacząć uczyć innych. Myślałam, że nigdy do tego nie dojdzie, ale w życiu dużo rzeczy mnie zaskakuje.

Największe marzenie

Film. Kocham kino i marzy mi się dłuższa praca na planie. Poza tym praca z Florentiną Holzinger, Philippe'em Quesne'em, i Susanne Kennedy, a do tego wyjazd z 1989 do USA. Nigdy jeszcze nie byłam ze spektaklem za granicą, a bardzo bym chciała.

Co będzie dalej?

Kolejny spektakl z moim udziałem, w próby do którego wchodzę niebawem, a także płyta z piosenkami z 1989. Co dalej - zobaczymy. Czekam na niespodziankę.

Masz przygotowanie wokalne, śpiewasz od najmłodszych lat. W wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej" w 2021 roku stwierdziłaś, że nie marzy Ci się gra w spektaklu muzycznym.

To prawda! (śmiech) Myślałam, że to nie moja bajka, aż tu nagle wydarzył się spektakl 1989... czyli najlepsze, co mnie spotkało. Lubię śpiewać i tańczyć, rapu słucham od lat, ale jako widzka wybierałam jednak inne spektakle, niemusicalowe. To dlatego przekornie powiedziałam, że nie marzy mi się granie w spektaklu muzycznym. A jednak okazało się, że to niemarzenie zmieniło moje życie. Mam ogromną satysfakcję z tego, że mogę być częścią tak ważnego projektu, rapować, śpiewać, tańczyć i doświadczać wzruszeń, szczęścia, energii publiczności na każdym ze spektakli.

NAWAŻNIEJSZE INFORMACJE

Imię i nazwisko

Magdalena Osińska

Zawód

aktorka

Wykształcenie

Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie

Wybrane projekty

Nimfy, reż. Jan Jeliński; Serotonina, reż. Paweł Miśkiewicz;

Zimowla, reż. Kuba Roszkowski; 1989, reż. Katarzyna Szyngiera

Nadchodzące projekty

rozwój kolektywu muzycznego; spektakl Lepper w reż. Marcina Libera