Teatr 6/2020 - Opracowanie zbiorowe

Kup ebooka

8.00 zł
6.64 zł (6,80 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

REDAKCJA:

Jacek Kopciński

redaktor naczelny

Kalina Zalewska

zastępca red. naczelnego

Katarzyna Tokarska-Stangret

sekretarz redakcji

Jacek Cieślak, Katarzyna Flader-Rzeszowska, Szymon Kazimierczak,

Anna Szymonik, Agata Tomasiewicz, Grzegorz Wroniewicz

Kinga Czaplarska

sekretariat

STALE WSPÓŁPRACUJĄ:

Jarosław Cymerman, Artur Duda, Artur Grabowski, Mirosław Kocur, Jolanta Kowalska,

Dorota Kozińska, Edyta Kubikowska,

Wojciech Majcherek, Jadwiga Majewska, Małgorzata Piekut, Paweł Płoski,

Paweł Schreiber, Iwona Uberman,

Halina Waszkiel, Jarosław Zalesiński

RADA REDAKCYJNA:

Janusz Degler, Małgorzata Dziewulska, Piotr Kłoczowski, Antoni Libera, Jerzy Limon, Zbigniew Majchrowski, Tadeusz Nyczek, Barbara Osterloff, Marta Piwińska,

Dobrochna Ratajczakowa, Lech Sokół, Lech Śliwonik

PROJEKT LAYOUTU:

Kamila Schinwelska/dizajnia

OPRACOWANIE GRAFICZNE, OKŁADKA I REDAKCJA TECHNICZNA:

Elżbieta Krassowska Modlinger

RYSUNKI:

Bogna Podbielska

ADRES REDAKCJI:

ul. Kozia 3/5 m. 6, 00-070 Warszawatel.: +48 22 692 88 18,

+48 22 692 88 19

e-mail: teatr@teatr-pismo.pl

WYDAWCA:

Instytut Książki

ul. Zygmunta Wróblewskiego 6

31-148 KrakówDział Wydawnictw

ul. Parandowskiego 19, 01-699 Warszawatel.: +22 697 05 32, +22 697 05 34

e-mail: czaspatron@instytutksiazki.pl

Czasopismo patronackie Instytutu Książki wydawane na zlecenie MinistraKultury i Dziedzictwa Narodowego. Istnieje od 1946 roku.

TEKSTÓW NIEZAMÓWIONYCH REDAKCJA NIE ZWRACA. REDAKCJA ZASTRZEGA SOBIE PRAWO DOKONYWANIA SKRÓTÓW I ZMIAN W PUBLIKOWANYCH TEKSTACH.

REDAKTOR NACZELNY: JACEK KOPCIŃSKI

WYSTĘPY GOŚCINNE

WRACAMY! - ogłosił pod koniec maja jeden z poznańskich teatrów, a za nim inne sceny zaczęły informować o wznowionych próbach i planowanych jeszcze w czerwcu premierach. Nie jest ich wiele, ale jednak! Choć wirus nie zniknął, mamy dość izolacji. Wychodzimy z domu, zdejmujemy maski i żaden nakaz społecznego dystansu nie powstrzyma nas przed wizytą w "odmrożonym" teatrze. Zaraza nie zaraza, aktorzy chcą grać i zarabiać, widzowie kupować bilety, gromadzić się i bić brawo.

A co z "Kulturą w sieci"? Artyści stanęli do konkursów, zdobyli stypendia i teraz muszą nam coś pokazać, choć wcale ich ten cyfrowy świat nie pociąga. Fajnie było na scenie pobawić się kamerą, ale w łazience czy na balkonie to już męka. Ciasne plany, blade ściany, ogromne nosy. Można jeszcze pognieść się w samochodzie, albo wyrwać z komórką do lasu, ale co w nim robić? Piosenkę zaśpiewać, wiersz powiedzieć? Bez fabuły daleko się w tej sieci z teatrem nie zajedzie, ale od filmowania fabuł jest kino, którego w domach mamy pod dostatkiem. Teatr może je co najwyżej sparodiować - i chętnie to robi, bo już przećwiczył podobne rzeczy na scenie. W ogóle parodia, pastisz, trawestacja to jak na razie koronny argument naszych artystów w walce z pandemicznym bezrobociem i nudą.

Przykładem premierowy Nowy Dekameron, dwuczęściowy cykl opowiastek Boccaccia, z czternastowiecznej dżumy przepisanych na współczesny COVID-19 i nagranych poza sceną przez zespół teatru w Legnicy. Narratorem jest w nim aktor w izolacji, który po tygodniach samotnego szorowania rąk i mierzenia temperatury, tępego gapienia się w telewizor i opróżniania butelki, bierze się wreszcie w garść, zbiera koleżeństwo na cyfrowej platformie i zachęca do improwizacji w kwarantannie. Kiedy już zapomnimy ten nasz wiosenny lockdown 2020, prolog do legnickiego spektaklu skutecznie nam o nim przypomni.

Oczywiście dawne włoskie opowiastki erotyczno-satyryczne aż proszą się o teatralny żart, ale też widać wyraźnie, że siła cyfrowego teatru tkwi właśnie w zabawie. Dobrze, gdy jest to zabawa konwencjami, bo kabaretowych wygłupów w nadmiarze dostarcza nam telewizja. Artyści z Modrzejewskiej zagrali Boccaccia na kilkanaście sposobów, reaktywując przed kamerkami a to bulwarową komedię, a to cyrk, slapstick czy klasyczny teatr cieni. Nie obce są im też popularne dziś formaty psychologicznego thrillera i telewizyjnej dokudramy. Jedna z aktorek do złudzenia przypomina w filmie pewną francuską gwiazdę kina ambitnego, a jeden z aktorów - tegorocznego laureata amerykańskich Oscarów. Niektórzy schowali się za drewniane figurki, ożywiane w konwencji kina niemego, z napisami, inni poszli w typowo telewizyjne kolaże, osiągając niekiedy poziom mistrzowski. Nic dziwnego, artystyczna animacja nasycona świetnym dźwiękiem (spektakl nagrano w systemie Dolby Surround!) czuje się w sieci jak w domu. A teatr? Teatr jest tu zawsze na gościnnych występach.

AUTORZY

AGA BŁASZCZAK - reżyserka spektakli teatralnych i filmów krótkometrażowych. Współpracuje z teatrami lalkowymi w Polsce i za granicą. Absolwentka reżyserii na Wydziale Lalkarskim AST we Wrocławiu.

DOROTA BUCHWALD - szefowa Pracowni Dokumentacji Teatru Instytutu Teatralnego, dyrektorka IT w latach 2014-2018. W 2020 roku uhonorowana Nagrodą im. Zygmunta Hübnera.

LESZEK BZDYL - choreograf, tancerz i reżyser teatralny. Założyciel (1992) i reżyser Teatru Dada von Bzdülöw. Obecnie dyrektor artystyczny Wrocławskiego Teatru Pantomimy.

JACEK CIEŚLAK - krytyk teatralny i dziennikarz "Rzeczpospolitej", redaktor "Teatru".

MAGDALENA DRAB - aktorka, autorka i reżyserka, obecnie w zespole Teatru Modrzejewskiej w Legnicy; współzałożycielka Teatru Zamiast w Łodzi, gdzie gra i reżyseruje. Autorka sztuk teatralnych. Laureatka Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej za dramat Słabi. Ilustrowany banał teatralny (2017).

KATARZYNA FLADER-RZESZOWSKA - teatrolog, profesor w Katedrze Dialogu Wiary z Kulturą UKSW. Autorka książek Promieniowanie rapsodyzmu. W kręgu myśli i praktyki teatralnej Mieczysława Kotlarczyka (2008) i Teatr przeciwko śmierci. Kryptoteologia Tadeusza Kantora (2015).

DOMINIK GAC - krytyk teatralny, współautor, wspólnie z Jarosławem Cymermanem i Grzegorzem Kondrasiukiem, książki Scena Lublin (2016).

SZYMON KAZIMIERCZAK - krytyk teatralny, redaktor "Teatru".

PATRYK KENCKI - doktor nauk humanistycznych, adiunkt w Instytucie Sztuki PAN. Autor Inspiracji starotestamentowych w dramacie polskiego renesansu 1545-1625 (2012). Wiceprezes Polskiej Kompanii Teatralnej, przewodniczący komisji artystycznej konkursu "Klasyka Żywa", założyciel portalu teatrologia.info.

MAREK KOCHAN - pisarz, profesor Uniwersytetu SWPS. Autor wielu dramatów, powieści Plac zabaw (2007) i Fakir z Ipi (2013) oraz kilku innych książek. Ostatnio wydał Dramaty wybrane (2019).

AGNIESZKA KOECHER-HENSEL - historyk teatru, pracowała w redakcji "Pamiętnika Teatralnego".

JACEK KOPCIŃSKI - redaktor naczelny miesięcznika "Teatr". Profesor w IBL PAN, wykładowca UKSW i UW. Ostatnio opublikował tom Wybudzanie. Dramat polski / Interpretacje (2018).

DOROTA KOZIŃSKA - latynistka, krytyk muzyczna i teatralna, tłumaczka, wykładowczyni, wieloletnia redaktorka "Ruchu Muzycznego". Autorka Dobrej pustyni (2012), refleksji o Afganistanie spisanych po kilkumiesięcznej pracy w tym kraju.

JERZY LIMON - anglista, literaturoznawca, pisarz, tłumacz i teatrolog, profesor nauk humanistycznych, inicjator i dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

KAMILA ŁAPICKA - teatrolog, w Instytucie Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich UW obroniła rozprawę doktorską poświęconą twórczości Juana Mayorgi.

JACEK MARCZYŃSKI - krytyk i publicysta muzyczny, stały recenzent "Rzeczpospolitej", publikuje też w "Ruchu Muzycznym" i "Teatrze". Autor Przewodnika operowego (2011), Dziesięciu tańczących kobiet (2016), Twarzy Wotana (2019).

ALICJA MÜLLER - doktorantka w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ. Publikuje między innymi w "Teatrze", "Didaskaliach", "Akcencie", "Blizie" i na portalu taniecpolska.pl.

ARTUR PAŁYGA - dramatopisarz, dziennikarz, dramaturg w Teatrze Śląskim w Katowicach. Autor m.in. Żyda i Nieskończonej historii; uhonorowany Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną za W środku słońca gromadzi się popiół (2013).

FELIKS PLATOWSKI - absolwent Wiedzy o Teatrze warszawskiej AT i Organizacji Produkcji Filmowej łódzkiej PWSFTviT.

AGNIESZKA RATAJ - recenzentka teatralna, m.in. "Rzeczpospolitej" i "Teatru". Absolwentka Wiedzy o Teatrze warszawskiej AT.

MACIEJ STROIŃSKI - krytyk teatralny "Przekroju", jak twierdzi Łukasz Drewniak uprawia krytykę wrażeniową.

AGATA TOMASIEWICZ - krytyk teatralna, od 2019 redaktorka "Teatru".

KALINA ZALEWSKA - krytyk teatralna, redaktorka "Teatru".

Instytut Książki z siedzibą w Krakowie, przy ul. Z. Wróblewskiego 6, jako Administrator danych informuje, że Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłączenie w celu realizacji prenumeraty Czasopism Patronackich. W związku z przetwarzaniem, Administrator może podpowierzyć dane osobowe podmiotom zewnętrznym. Przysługuje Państwu prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania, cofnięcia zgody na dalsze przetwarzanie,

prawo do bycia zapomnianym oraz wniesienia skargi na zasady przetwarzania danych do organu nadzorczego tj. Prezesa Urzędu Ochrony Danych

Osobowych. Podanie danych jest dobrowolne, lecz niezbędne w celu złożenia zamówienia na prenumeratę. W sprawach związanych z danymi osobowymi można kontaktować się z inspektorem ochrony danych - iod@instytutksiazki.pl.

FORUM

WYDARZYŁO SIĘ

Zmarł Jerzy PilchZnany i lubiany pisarz, znakomity felietonista, zmarł 29 maja w Kielcach w wieku 68 lat. Od lat zmagał się z chorobą Parkinsona. Autor takich powieści jak Spis cudzołożnic, Rozpacz z powodu utraty furmanki, Tezy o głupocie, piciu i umieraniu, Marsz Polonia, Wiele demonów, Zuza albo czas oddalenia. Siedmiokrotnie nominowany do Nagrody Nike, otrzymał ją w 2001 roku za Pod mocnym Aniołem. Jego proza była ekranizowana przez Jerzego Stuhra (Spis cudzołożnic) i Wojciecha Smażowskiego (Pod mocnym Aniołem), a także wystawiana w teatrze przez Mikołaja Grabowskiego (Wiele demonów), Jacka Głomba (Zabijanie Gomułki), Rudolfa Zioło (Inne rozkosze) i Piotra Cieplaka, który wyreżyserował Narty Ojca Świętego, jedyną sztukę teatralną autora.

Artyści ostrożnie wracają do pracyOd 18 maja ruszyły kina w plenerze, plany filmowe, próby teatralne i muzyczne, nagrania, indywidualne lekcje. Na planach filmowych ekipy pracują w maseczkach. Wyjątki obejmują aktorów, ale zalecane jest zachowanie przez nich dystansu wobec innych członków ekipy. Rekomenduje się też maksymalne ograniczenie liczby osób na planie, by nie tworzyć większych skupisk, m.in. poprzez wydzielenie stref poruszania się. Złagodzenie ograniczeń umożliwi próby w teatrach dramatycznych, muzycznych i lalkowych, filharmoniach, operach oraz inne formy ćwiczeń i lekcji w teatrach baletowych.

Wytyczne MKiDNMKiDN opublikowało wytyczne bezpiecznego wznowienia działalności artystycznej teatrów, oper oraz filharmonii, opisujące trzy fazy. Pierwsza to "przejście z pracy zdalnej do stacjonarnej". W drugiej fazie instytucje mogą już prowadzić podstawową działalność, ale w formie online. Wydarzenia artystyczne powinny być przygotowywane wyłącznie w kameralnej obsadzie, z zachowaniem wymaganego dystansu przestrzennego. Zalecono również adaptację repertuaru na potrzeby pokazów i koncertów plenerowych (gdy ich organizacja będzie możliwa). W fazie trzeciej nastąpi otwarcie instytucji kultury dla publiczności. We wszystkich fazach część zadań, niewymagających obecności pracowników w siedzibie, nadal powinna być realizowana zdalnie.

SDT, UPT i Gildia PRiRT wobec rekomendacji MKiDNStowarzyszenie Dyrektorów Teatrów, Unia Polskich Teatrów i Gildia Polskich Reżyserek i Reżyserów Teatralnych wystosowały wspólne stanowisko wobec ministerialnych rekomendacji dotyczących ponownego otwarcia instytucji prowadzących działalność kulturalną i artystyczną. "Uważamy upublicznienie Rekomendacji w obecnym kształcie za błąd i prosimy o pilną korektę ich treści, uporządkowanie w świetle obowiązujących przepisów i dostosowanie do realnych możliwości naszych instytucji. Bez konkretnych reguł dotyczących bezpieczeństwa epidemiologicznego wznowienie pracy w instytucjach artystycznych będzie albo fikcją, albo igraniem z ogniem".

Apel o "odmrożenie" festiwali i o wsparcieO "odmrożenie" festiwali w kolejnym etapie znoszenia restrykcji oraz finansowe i prawne wsparcie apelują do rządu organizatorzy prawie stu tego typu wydarzeń, które odbywają się w Polsce, a z powodu pandemii zostały w tym roku odwołane lub przeniesione do Internetu. Jednym z pomysłów jest stworzenie specjalnego Funduszu Rozwoju Festiwali, który mógłby być finansowany na podobieństwo funduszy kanadyjskich z procenta podatku turystycznego. W liście pada też propozycja, by odbiorcy kultury mogli odpisać od podatku PIT połowę wydatków na zakup dóbr kultury: biletów do kina, teatru, karnetów festiwalowych, książek i płyt (do 1 tys. zł na osobę w ciągu roku). Pod listem podpisało się 85 przedstawicieli blisko stu festiwali.

W TOKU

"Dramatopisanie"

W Instytucie Teatralnym rusza program stypendialny służący wspieraniu polskiej dramaturgii współczesnej. Kapituła konkursu w składzie: Anna Augustynowicz, Małgorzata Bogajewska, Jacek Kopciński, Jarosław Cymerman i Wawrzyniec Kostrzewski, wytypowała 14 autorów, którzy ubiegali się o otrzymanie półrocznego stypendium, każde w wysokości 30 tys. zł. W gronie tym znaleźli się: Mariusz Bieliński, Andrzej Błażewicz, Magdalena Drab, Antonina Grzegorzewska, Jarosław Jakubowski, Dorota Masłowska, Weronika Murek, Amanita Muskaria, Artur Pałyga, Marek Pruchniewski, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Rafał Wojasiński, Maciej Wojtyszko i Maria Wojtyszko (wybrano Amanitę Muskarię i Antoninę Grzegorzewską). Pomysłodawcą "Dramatopisania" jest Jacek Kopciński, organizatorem Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, a środki na realizację pochodzą z budżetu MKiDN.

TR Warszawa na międzynarodowych festiwalach online

Film Między nami dobrze jest i rejestracja spektaklu 2007: Macbeth z TR Warszawa pokazane zostały w maju online w ramach hamburskiego festiwalu Thalia International oraz na II International Online Theatre Festival, który zorganizował portal TheTheatreTimes.com.

Przy IT niebawem rozpocznie prace nowy zespół ekspercki

Z inicjatywy Instytutu Teatralnego powstaje zespół ekspercki, którego głównym zadaniem będzie wypracowanie konkretnych rozwiązań prawnych mających chronić instytucje, ich pracowników i współpracowników oraz łagodzić negatywne skutki spowodowane przez zagrożenie epidemiologiczne teraz i w przyszłości.

Unia Teatrów Niezależnych

Powstała Unia Teatrów Niezależnych. Zrzesza m.in. teatry: Buffo, Capitol, IMKA, Kamienica, Och-Teatr, Polonia, Soho, Teatr WARSawy, Komuna Warszawa, Koło. Teatry Jandy, Gornostaj, Kamińskiego, Karolaka i Józefowicza rocznie sprzedają kilkaset tysięcy biletów, grają tysiące spektakli, zatrudniają setki aktorów, a czują się traktowane gorzej niż publiczne sceny.

- Do stworzenia Unii skłoniła nas bezradność - powiedziała "Rzeczpospolitej" Krystyna Janda. - A dajemy pracę setkom ludzi, płacimy podatki. Teraz tworzymy silną reprezentację 12 niepaństwowych teatrów i producentów, zapraszamy innych. Już nie będzie można nas zbyć.

Nagroda Grand Press Photo dla reportażu z teatru

Przyznano nagrody Grand Press Photo 2020. Pierwsze miejsce w kategorii "kultura i rozrywka" otrzymała Monika Krzyszkowska (kolektyw Un-Posed) za fotoreportaż o tematyce teatralnej: widzowie teatralni skupiają się na tym, co dzieje się na scenie, fotoreportaż pokazuje pracę osób, którzy na spektakularny efekt pracują na zapleczu.

Powstaje siedziba Teatru 21

Teatr 21 remontuje miejsce, w którym powstanie Centrum Sztuki Włączającej. Otwarcie zaplanowane jest na jesień 2020. Obecnie aktorzy z zespołem Downa zbierają pieniądze na remont i dostosowanie przestrzeni do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Działania można wesprzeć za pomocą strony crowdfundingowej.

"Mówią kobiety" - teatralne wideoklipy

Teksty Justyny Bargielskiej, Magdaleny Drab, Ingi Iwasiów, Grażyny Plebanek i Maliny Prześlugi zostaną zaprezentowane w formie teatralnych wideoklipów, wyreżyserowanych i zagranych przez aktorów Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

KADRY

Jacek Popiel 306. rektorem UJ

Profesor Jacek Popiel - wykładowca AST i były dziekan Wydziału Aktorskiego w Krakowie, prorektor i rektor tej uczelni w latach 1996-2002 - został wybrany rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dorota Segda ponownie rektorem

Dotychczasowa rektor Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie profesor Dorota Segda została wybrana przez kolegium elektorów na kolejną kadencję, lata 2020-2024. AST podkreśliła, że wybory odbywały się zdalnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami i zaleceniami wynikającymi z sytuacji zagrożenia epidemicznego.

Dorota Segda; fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Nie żyje Rolf Hochhuth

Rolf Hochhuth, jeden z ważniejszych i kontrowersyjnych zarazem powojennych niemieckich pisarzy, zmarł w Berlinie w wieku 89 lat. Autor Namiestnika (1963), wystawianego na europejskich i amerykańskich scenach, którego negatywnym bohaterem był papież Pius XII i jego podejście do losu Żydów w czasie II wojny światowej, i Żołnierzy (1967), gdzie sugerował, że Winston Churchill był zaangażowany w śmierć generała Sikorskiego w katastrofie nad Gibraltarem. Andrzej Wajda sfilmował jego powieść Miłość w Niemczech (1983), o uczuciu łączącym Niemkę z przymusowym robotnikiem z Polski podczas II wojny światowej.

Odszedł Włodzimierz Niderhaus

Wieloletni dyrektor Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, którą kierował od 1989 roku, zmarł 8 maja w wieku 76 lat. Inicjator i producent wielu filmów, a także cyklu "Teatroteka", w którym debiutowało około pięćdziesięciu reżyserów teatralnych i filmowych.

Włodzimierz Niderhaus; fot. Anna Bobrowska / KFP / REPORTER

Lech Śliwonik wśród laureatów Nagrody Kolberga

Teatrolog profesor Lech Śliwonik, kapela ludowa "Mogilanie", poetka ludowa Helena Kołodziej znaleźli się wśród laureatów XLV edycji Nagrody im. Oskara Kolberga.

Oświadczenie dyrektora i petycja widzów Teatru Jaracza

"Najstarsza łódzka scena, której dyrektorem mam zaszczyt być niemalże od 30-tu lat, przetrwała wiele tragicznych i trudnych sytuacji - pożary, bankructwa, okupację, stan wojenny i czas transformacji ustrojowej. Dzisiaj kolejny raz została wystawiona na dramatyczną próbę. Nie tylko dotknęły ją fatalne skutki pandemii, ale przede wszystkim niezrozumiała próba destabilizacji i degradacji" - napisał Waldemar Zawodziński.

"My widzowie Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi, zwracamy się z prośbą do naszego Urzędu Marszałkowskiego, o ponowne rozważenie decyzji dot. planowanego odwołania dyrektora Waldemara Zawodzińskiego z funkcji dyrektora naczelnego i artystycznego teatru. Uważamy, że Pan dyrektor Zawodziński od wielu lat znakomicie prowadzi sceny tego teatru. Przedstawienia są na bardzo wysokim poziomie artystycznym" - napisali w swojej petycji widzowie teatru.

Łukasz Gajdzis żegna się z Teatrem Polskim

"Podjąłem decyzję, iż 31 sierpnia zakończę moją współpracę z Teatrem Polskim w Bydgoszczy, którym kierowałem przez ostatnie 3 sezony. Ten czas to 17 wspaniałych premier, które wspólnie oklaskiwaliśmy, ciekawe edycje Festiwalu Prapremier, polskie, międzynarodowe festiwale i projekty, nagrody, a także ogromna liczba działań edukacyjnych i okołoteatralnych" - czytamy w oświadczeniu. W związku z tą decyzją ratusz zapewne ogłosi konkurs na dyrektora.

Ośmioro w drugim etapie konkursu na dyrektora Bagateli

Giovanny Castellanos, Renata Derejczyk, Grzegorz Matysik, Dorota Pociask-Frącek, Kamil Retkiewicz, Adam Sroka, Monika Wiejaczka i Andrzej Wyrobiec - to ośmioro kandydatów zakwalifikowanych do drugiego etapu konkursu na dyrektora Teatru Bagatela w Krakowie.

Teatr Bagatela; fot. Wojciech Perek / Agencja Gazeta

ODESZLI

Jerzy Łapiński - aktor teatralny i filmowy, związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku i Teatrem Narodowym.

Romana Próchnicka-Vogler - aktorka, reżyserka i scenarzystka teatralna, w latach osiemdziesiątych dyrektorka teatru w Kaliszu i kierownik artystyczna Teatru Słowackiego w Krakowie.

Maria Stangret-Kantor - malarka i aktorka teatru Cricot 2, wdowa po Tadeuszu Kantorze.

POLOWANIE NA GRUBEGO ZWIERZA AUTOR: DOROTA KOZIŃSKA

fot. Magdalena Olek

Jest taki stary dowcip - krążący zresztą w niezliczonych wersjach - o dwóch cwaniakach, którzy postanowili zapolować na lwa i w tym celu wybrali się na sawannę z dużą ilością ciężkiego sprzętu. Mieli szczwany, obmyślony w najdrobniejszych szczegółach plan, w którym zasadniczą rolę odgrywała budka telefoniczna. Wystarczyło zadzwonić do lwa, podać mu numer oraz lokalizację budki i zwabić go do środka. A potem go w budce zatrzasnąć i gotowe. Na pytanie, po co dwóm dzielnym myśliwym dwuteownik ze stali nierdzewnej, długości trzech metrów, padła odpowiedź: "Żebyśmy mieli z czym uciekać, jeżeli coś pójdzie nie tak".

Przyznaję bez bicia, że większość inscenizacji Calixta Bieita, Katalończyka urodzonego w Miranda de Ebro w prowincji Burgos, kojarzy mi się właśnie z tym dowcipem. Dopracowane, misterne, ze świetnie poprowadzonymi wykonawcami - a mimo to zawsze plącze się w nich jakiś dwuteownik, którego na zdrowy rozum nie da się niczym uzasadnić. Potyczki Bieita z teatrem operowym przyprawiają tradycjonalistów o migotanie przedsionków: Uprowadzenie z seraju Mozarta w Komische Oper Berlin reżyser osadził w przekonująco urządzonym współczesnym burdelu, pełnym fetyszystów, onanistów i masochistów, przeżywających uniesienia pod strumieniami moczu, lejącego się szczodrze z intymnych otworów partnerów na scenie. Bal maskowy Verdiego w Barcelonie rozpoczął obiecującą sceną zbiorowej defekacji. Zanim ogłoszono koniec świata, wybierałam się do Oslo na kolejne wznowienie jego legendarnej Carmen, rozgrywającej się w realiach schyłkowej epoki generała Franco. Spektakl spadł z afisza, więc - chcąc nie chcąc - w poszukiwaniu innych przedstawień Bieita odwołałam się do zasobów sieci oraz wydawnictw płytowych.

Moją uwagę w pierwszym rzędzie przyciągnął spektakl Borysa Godunowa z Bayerische Staatsoper - ostatnia premiera przygotowana pod batutą Kenta Nagano, szefa tamtejszych zespołów, na pożegnanie z monachijską sceną w 2013 roku. Jeśli się odnieść do streszczonego w pierwszym akapicie dowcipu, Bieito postanowił zapolować już nie na lwa, tylko na zwierzę z czerwonej księgi zagrożonych gatunków operowych: pierwotną wersję dzieła Modesta Musorgskiego, nigdy niewystawioną za życia kompozytora, ukończoną zaledwie trzy lata po "uwolnieniu" przez cenzurę dramatu Puszkinowskiego, który przeleżał w szufladzie ponad czterdzieści lat. Z librettem opartym na "szekspirowskiej" tragedii romantycznej (z której autor był tak zadowolony, że w liście do przyjaciela Piotra Wiaziemskiego przyznał się, że przeczytał ją sobie na głos w samotności, klasnął w dłonie i krzyknął: "A to ci Puszkin! A to ci dopiero sukinsyn!") i odnoszącym się do powikłanego i wciąż nie do końca wyjaśnionego epizodu z dziejów Rosji - historii doradcy Iwana IV Groźnego, obwołanego carem Rosji przez Sobór Ziemski po bezpotomnej śmierci Fiodora I. Kłopoty zaczęły się wraz z nadejściem wielkiej suszy, klęską głodu, wędrówkami bezdomnych chłopów i szerzącymi się pogłoskami, że Dymitr, młodszy syn Iwana Groźnego, wciąż żyje i z czasem wyciągnie rękę po ojcowskie dziedzictwo.

Pierwszą wersję opery Musorgski domknął w niewiarygodnym tempie - wyciąg fortepianowy był gotów przed upływem dziewięciu miesięcy od rozpoczęcia prac, całość partytury twórca przedłożył dyrekcji Teatrów Cesarskich niespełna cztery miesiące później. Z oryginału Puszkina, liczącego dwadzieścia pięć scen, kompozytor uwzględnił siedem, jego zdaniem najbardziej nośnych pod względem dramaturgicznym. Siedmioosobowa komisja odrzuciła dzieło miażdżącą większością sześciu głosów.

Zaczęło się poprawianie. Tak gruntowne, że u sedna decyzji Musorgskiego musiało leżeć coś więcej niż wskazówki Teatrów Cesarskich. Kompozytor uwzględnił w operze dwie odsłony "sandomierskie", z udziałem nieobecnego w dramacie Puszkina Rangoniego, tajnego wysłannika zakonu jezuitów, oraz słynny finał w lesie pod Kromami, który ostatecznie zastąpił epizod przed cerkwią Wasyla Błogosławionego, przenosząc w nowe realia wstrząsającą scenę z upodlonym przez dzieci Jurodiwym. Borys Godunow stał się "prawdziwą" operą i odsunął się od Puszkinowskiego pierwowzoru - na którym, z kontrowersyjnym chwilami skutkiem, skupił się Calixto Bieito w przedstawieniu z Monachium.

W ujęciu katalońskiego reżysera wciąż jest przemoc, ale nie ma już zbędnej perwersji; jest uniwersalna refleksja nad totalitaryzmem władzy, który pociąga za sobą nieuchronny rozpad więzi społecznych. Jest fenomenalna gra tłumem - zastraszonym, uległym, nieskorym do buntu pod żadnym sztandarem i w imię żadnego przywódcy, czy będzie nim Godunow, Putin, Bush, czy Sarkozy. Jest skrupulatna robota ze śpiewakami, skądinąd znakomitymi, którzy pod ręką Bieita przeistaczają się w postaci z krwi, kości i łez - co dotyczy zwłaszcza Aleksandra Tsymbaliuka w partii tytułowej i Anatolija Kotschergi w roli Pimena: tragicznego, nękanego alkoholową trzęsawką dysydenta.

I jak to zwykle u Calixta Bieita, jest trzymetrowy dwuteownik ze stali nierdzewnej - młodziutki carewicz Fiodor, który nie tylko śpiewa mezzosopranem, ale też nosi mundurek uczennicy drogiej prywatnej szkoły. Nie wiadomo dlaczego - ta postać nijak nie mieści się w ramach misternej koncepcji reżysera. Tak to bywa, kiedy zmyślnie ułożony plan kończy się niespodziewanym sukcesem, a myśliwy zostaje na placu boju z kompletnie niepotrzebnym rekwizytem. Bieito ma z czym uciekać, tylko nie ma po co.