Tajemnice życia nastolatek - Adrian Ciepał

-
Proszę czekać

Tajemniczy chłopak

Było piękne letnie popołudnie wymarzona pogoda do spacerów. Magda czując pozytywny klimat na zewnątrz nie mogła wysiedzieć w szkole, a z matematyki to najchętniej, by uciekła. Na szczęście do końca zostały jej tylko dwie lekcje. Wcześniej wspomniana matematyka oraz angielski, za którym równie bardzo nie przepadała.

- No nareszcie. - ogłosiła ucieszona Magda usłyszawszy dzwonek na przerwę.

- Słyszę, że niektórym uczniom, aż żal kończyć lekcje, czyż nie Magdo? - powiedziała z ironią nauczycielka słysząc okrzyk uczennicy po usłyszeniu dzwonka na przerwę.

- To nie tak proszę pani. Ja po prostu jestem zadowolona, gdyż pani nam nic do domu nie zadała, a poza tym ja bardzo lubię matematykę. - odpowiedziała Magda próbując jakoś wyjść z sytuacji.

- W takim razie skoro tak lubisz matematykę jednak dostaniecie zadanie domowe. - ogłosiła nauczycielka, po chwili dyktując wszystkim zadanie.

- Ty idiotko nie mogłaś coś lepszego wymyślić? - Odezwał się głos na sali.

I tym niefortunnym zdarzeniem Magda zraziła do siebie pół klasy. Na szczęście Angielski miną znacznie szybciej. Skończywszy się bez żadnych wpadek.

- Jak to dobrze, że to już koniec. To grzech siedzieć w tak piękną pogodę. - pomyślała Magda wychodząc ze szkoły ukończywszy ostatnią lekcję.

- Gdzie to się wybierasz? - zapytała Agnieszka koleżanka z klasy. Była to młoda szatynka lubiąca towarzystwo Magdy.

- Do parku. Codziennie po szkole lubię tam spacerować. - wyjaśniła Magda.

- A co tak akurat do parku? W mieście jest dużo więcej fajnych miejsc gdzie można pójść. - zapytała Agnieszka ciekawa, czemu Magda akurat codziennie wybiera spacery do parku, zamiast pójść gdzie indziej.

- Wiesz chciałabym poznać kiedyś jakiegoś fajnego chłopaka z którym mogłabym się spotykać. - powiedziała Magda wyjaśniając swój główny powód odbywania spacerów po godzinach szkolnych.

- Tyle jest fajnych facetów dookoła nawet w szkole w pubach, klubach, barach itd. Wystarczy się tylko rozejrzeć.

- zaproponowała Agnieszka inne możliwości na poznanie fajnego faceta.

- Chyba zwariowałaś? - zapytała retorycznie Magda.

- Czemu? Podaj mi parę powodów dlaczego ten twój park jest niby lepszy od moich propozycji? - zapytała również Agnieszka zaskoczona reakcją koleżanki.

- Ponieważ w szkole koledzy z klas są dla mnie zbyt dziecinni. Po barach nie mam zamiaru szukać, ponieważ sama chciałabym mieć fajnego spokojnego faceta, a w barach to najczęściej w dodatku pijaki. Nie mam zamiaru w takich miejscach szukać możliwe, że i przyszłego męża, żeby potem mieć w domu lenia siedzącego z piwskiem przed telewizorem, któremu tylko od tego bandzioch rośnie, a co do klubów jestem zbyt nieśmiała i nie na tyle rozrywkowa i nie czuje się najlepiej w dużym tłumie osób, których nie znam. Wystarczy, czy jeszcze chcesz coś wiedzieć? - wyjaśniła szczegółowo Magda powody, dla których upodobała sobie spacery po parku.

Darmowy fragment