3. Mesjasz obiecany patriarchom
Abraham, Izaak i Jakub
Śledzenie następstwa pokoleń za pomocą drzewa genealogicznego zawsze stanowiło hobby wielu osób. W ostatnich latach dodatkowo zyskało na popularności dzięki łatwym metodom przeprowadzania testów DNA i możliwości ustalenia pokrewieństwa poprzez ogromne bazy danych genealogicznych. Ale w tym hobby chodzi o coś więcej niż gromadzenie danych. Analizowanie wydarzeń z życia pomaga nam lepiej zrozumieć samych siebie. Spoglądanie wstecz zapewnia wgląd i zrozumienie, których nie znajdziemy nigdzie indziej.
W podobny sposób Księga Rodzaju, rozdziały od 12 do 50, pozwala nam lepiej zrozumieć historię założycielskich pokoleń Izraela. Patriarchowie (lub ojcowie) biorą swój początek od Abrahama. Tytuł patriarchy został przekazany przez Abrahama jego synowi Izaakowi, a następnie jego wnukowi Jakubowi. Ci mężczyźni stali się korzeniami drzewa rodowego narodu izraelskiego. "Patriarchowie byli zamożnymi nomadami, choć zdarzało się im sporadycznie uprawiać rolę (Rdz 26,12). Z wyjątkiem miejsca pochówku w Hebronie (Rdz 23) i regionu Szechem (Rdz 33,18-34,31; 48,22), nie "posiadali" ziemi"24.
Obietnica Potomka kobiety zaczęła się wypełniać w życiu Abrahama i jego potomstwa. Powołanie i misja patriarchów odzwierciedlają pierwotny zamiar Boga wobec ludzkości, jakim było doświadczanie Bożego błogosławieństwa i przekazywanie go dalej światu. Bóg wybrał Abrahama, Izaaka i Jakuba, aby odegrali fundamentalną rolę w ustanowieniu linii genealogicznej dla wybranego Potomka, który miał odwrócić przekleństwo i utworzyć nowy Eden.
POWOŁANIE ABRAMA,PIERWSZEGO DUCHOWEGO RADYKAŁA
Pan [ADONAI] rzekł do AbramaWyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojcado kraju, który ci ukażę.
Księga Rodzaju 12,1
Powołanie Abrama, (który później otrzymał imię Abraham) rozpoczęło się od próby. Pan przemówił bezpośrednio do Abrama, tak jak przemawiał do Adama w ogrodzie, i polecił mu, aby opuścił trzy rzeczy: (1) swoją ojczyznę, (2) swoich krewnych i (3) dom swojego ojca. W zamian obiecał pobłogosławić go (1) potomkami, (2) bogactwem i (3) wielkim imieniem.
Abram musiał być poddany próbie, ponieważ Bóg powołał go, aby stał się nowym Adamem, który wraz z Saraj, nową Ewą, miał odegrać kluczową rolę w przywróceniu Bożego planu i błogosławieństwa dla całego stworzenia. Abram i Saraj, (która później otrzymała imię Sara) musieli przejść próbę, której Adam i Ewa nie sprostali. Uwierzenie Bogu i okazanie posłuszeństwa miało przynieść Abramowi błogosławieństwo, lecz gdyby wzorem Adama zwątpił i odrzucił Boże powołanie, zostałby odsunięty od Bożej przychylności.
W języku hebrajskim powołanie Abrama zaczyna się od słów Lech lecha, co oznacza "Idź do siebie!". Bóg wezwał Abrama i nakazał mu wyruszyć w fizyczną i duchową podróży wiary i przemiany charakteru. Tylko odchodząc ze swego dotychczasowego miejsca, Abram mógł odkryć swoją prawdziwą tożsamość. Każdy z nas potrzebuje Lech lecha, "Idź!", abyśmy mogli porzucić nasz bagaż przeszłości, odziedziczone nawyki czy duchowe ograniczenia i stać się w pełni takimi osobami, jakimi Bóg nas stworzył.
Abram nie miał za sobą wybitnej duchowej przeszłości. Pochodził z Ur Chaldejskiego, części Imperium Babilońskiego, znajdującego się pod władzą Nimroda, który według podań niedługo po potopie zbudował wieżę Babel. Źródła historyczne podają, że Terach, ojciec Abrama, był nie tylko czcicielem bożków, ale także ich zawodowym wytwórcą. Abram, poszukiwacz prawdy, musiał wyjechać ze swoją rodziną, aby przez wpływ bałwochwalstwa nie rozminąć się ze swoim przeznaczeniem.
Abram musiał udać się w daleką podróż, która doprowadziła go do wewnętrznej, duchowej przemiany. Jego podróż wiązała się z próbami i walką, które udoskonaliły jego wiarę i doprowadziły do otrzymania obiecanego błogosławieństwa oraz do zarządzania nim.
ABRAM, PIERWSZY MISJONARZ
Abram wyruszył przez wiarę, ale nie sam. Bóg obiecał mu, między innymi, że stanie się "wielkim narodem" - będzie miał liczne potomstwo (Rdz 12,2). Miało być ono zarówno fizyczne, jak i duchowe, co sugeruje Księga Rodzaju (12,5): "Zabrał ze sobą Saraj, swoją żonę, oraz Lota, swojego bratanka. Zabrał też cały dobytek, który zgromadzili, oraz służbę nabytą w Charanie. Wyszli, aby pójść do ziemi Kanaan. Tam też w końcu przybyli" (EIB). "Służba nabyta w Haranie" oznacza pogańskich mężczyzn i kobiety, których Abram i jego żona doprowadzili do wiary w jedynego, prawdziwego Boga.
Pomiędzy Bożym nakazem dla Abrama w Księdze Rodzaju (12,1-5), a nakazem Mesjasza, skierowanym do Jego uczniów w Wielkim Nakazie Misyjnym istnieje kilka słownych paraleli. Słowa Jezusa: "Idźcie więc i pozyskujcie uczniów [talmidim] pośród wszystkich narodów [...]" (Mt 28,19) wypływają z misji, którą Bóg powierzył Abramowi, a później ludowi Izraela: misji bycia światłem dla wszystkich narodów. Zbyt często wierzący koncentrują się na zbawianiu dusz, a nie zwracają uwagi na to, by je kształtować - by czynić ludzi dojrzałymi naśladowcami Mesjasza Jezusa. Zapominamy, że podstawowym i długoterminowym aspektem zdobywania dusz jest uczniostwo.
WIARA ABRAMA
Dziesięć pokoleń dzieliło Adama od Noego, a od Noego do Abrama również liczy się dziesięć pokoleń25. Ze względu na swoją wiarę, Abram wyróżniał się spośród dziesięciu pokoleń, które przeszły przed nim.
Abram jest nazwany ojcem wiary. Księga Rodzaju (15,6) mówi nam, że "Wtedy uwierzył PANU, a On poczytał mu to za sprawiedliwość". Hebrajskie słowo oznaczające "wiarę" to emunah. Rdzeń tego słowa, aman, oznacza "mocny" lub "solidny". Emunah to solidna i mocna wiara w Boga i Jego Słowo. Dokładniej, z perspektywy hebrajskiej, fundamentem emunah jest zarówno intelektualna wiara, jak i wiedza, że Bóg jest suwerennym Królem i Stwórcą wszystkiego; że opatrznościowo prowadzi i ostatecznie odkupuje stworzenie zgodnie ze swymi atrybutami dobroci, życzliwości i sprawiedliwości, które są w pełni urzeczywistnione w Mesjaszu. Jak mówi List do Hebrajczyków (11,6): "Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że [Bóg] jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają".
Chociaż hebrajskie pojęcie wiary zawiera w sobie aspekt poznawczy, emunah to coś znacznie więcej niż intelektualna zgoda na zbiór doktrynalnych przekonań. Emunah ma bowiem związek ze słowem ne'eman, które najlepiej można przetłumaczyć jako "lojalność" lub "wierność". Tak więc emunah obejmuje zarówno wiarę, jak i wierność, sposób myślenia, jak i działanie. Prawdziwa wiara rodzi lojalność wobec Pana, wierność Jego Słowu i posłuszeństwo Jego przykazaniom. Podkreśla to Księga Habakuka (2,4): "Ale sprawiedliwy dzięki swej wierze żyć będzie" (EIB).
Wiara Abrama była zbudowana na kilku ważnych prawdach. Pierwszą z nich była ta, że Bóg jest "Bogiem wiernym" (Pwt 7,9). Termin "wierny" (ne'eman) w tym fragmencie ma ten sam rdzeń (składnik znaczeniowy wyrazu - przyp. red.), co emunah, a także powszechnie używane hebrajskie słowo amen. Mówiąc "Amen!", wyznajemy wiarę, że to, co zostało wypowiedziane, spełni się, ponieważ Pan jest wierny. Możemy ufać Bogu, ponieważ "wierny jest ten, który was wzywa" (1 Tes 5,24).
Ponadto Abram wiedział, że Bóg jest dobry (Ps 136,1) i kochający (1 J 4,8). Możemy całkowicie zaufać Panu, ponieważ bardzo nas kocha, wie, co jest dla nas najlepsze, i zawsze będzie działał w naszym najlepszym interesie. Nasza wiara jest wzmocniona w takim stopniu, w jakim rozumiemy i bierzemy sobie do serca to, że Bóg jest wierny, kochający i dobry dla wszystkich swoich synów i córek.
PRZYMIERZE ABRAHAMOWE
Bóg zawarł z Abramem wyjątkowe przymierze, które stało się podstawą wszystkich innych przymierzy biblijnych, w tym Przymierza Dawidowego (2 Sm 7) i Nowego Przymierza (Jr 31,30-33).
W ramach przymierza Abrahamowego, Pan obiecał Abramowi potomków, którzy odziedziczą i będą nieśli dalej błogosławieństwa przyobiecane jemu i Saraj. Mimo że on i jego żona byli już wiekowo po okresie rozrodczym, Abram uwierzył w obietnicę Pana, że Saraj pocznie i urodzi mu syna (Rdz 15,4). Wierzył, że u Boga nie ma nic niemożliwego i przekonanie to wpłynęło na jego postępowanie. Abraham miał sto, a Sara dziewięćdziesiąt lat, gdy urodził się Izaak.
Bóg złożył Abramowi jeszcze jedną obietnicę: "Ja jestem Pan [ADONAI], który ciebie wywiodłem z Ur Chaldejskiego, aby ci dać ten oto kraj na własność" (Rdz 15,7). W odpowiedzi Abram poprosił o znak. Zastanawiające, że potrafił uwierzyć w Bożą obietnicę cudownego poczęcia syna, a potem potrzebował znaku dotyczącego odziedziczenia przez niego Ziemi Obiecanej.
W odpowiedzi Pan zawarł z Abramem przymierze znane jako BeritBein Ha-betarim, co tłumaczy się jako "przymierze między częściami". Przed zawarciem tego przymierza Abram postrzegał swoją relację z Bogiem jako kontraktową - jeśli będzie posłuszny Panu, wtedy on i jego rodzina będą błogosławieni, ale jeśli nie będzie posłuszny, wtedy on i jego potomstwo stracą błogosławieństwo. Kontrakty zazwyczaj nakładają obowiązki na wszystkie strony, które je zawierają. Strony muszą wypełnić przypisane im zobowiązania, gdyż w przeciwnym wypadku nastąpią poważne konsekwencje, włącznie z zerwaniem kontraktu.
Mając tę wiedzę, Abram niepokoił się, że przyszłe pokolenia nie pozostaną wierne Bogu i w ten sposób stracą błogosławieństwo dziedziczenia Ziemi Obiecanej. Według rabinów Abram otrzymał wizję wszystkich przyszłych wygnańców, dlatego chciał uzyskać od Pana gwarancję, że jego potomstwo nie zostanie na stałe wygnane z Ziemi Obiecanej, tak jak Bóg wygnał Adama i Ewę z Edenu.
Współczujący i łaskawy Bóg ukoił strach Abrama i jest to opisane w Księdze Rodzaju, w rozdziale 15. Pomógł mu zrozumieć, że ich relacja nie opiera się na umowie, a raczej na specjalnym rodzaju przymierza, po hebrajsku brit. Na starożytnym Bliskim Wschodzie najczęstszą formą przymierza było przymierze dwustronne. Kiedy dwie strony zawierały ten rodzaj przymierza, składały w ofierze zwierzęta, przecinając je przez środek na dwie części. Następnie obie strony przechodziły między częściami, symbolizując w ten sposób, że ten, który ze swojej strony nie dotrzyma przymierza, zostanie rozerwany na części. Ten rodzaj przymierza był warunkowy: gdyby któraś ze stron nie dotrzymała postanowień przymierza, wszystkie zobowiązania zostałyby unieważnione26.
"Przymierze między częściami", które Bóg zawarł z Abramem, było inne: było jednostronne i bezwarunkowe. Bóg wprowadził Abrama w głęboki sen, a potem sam przeszedł między dwiema częściami ofiary przymierza (Rdz 15,12-20). Pan stał się gwarantem. Gdy potomkowie Abrahama okazywali się nieposłuszni i zbuntowani, tylko tymczasowo tracili obietnice przymierza, które Pan złożył Abramowi/Abrahamowi.
Nie da się w pełni zrozumieć relacji Boga z wierzącymi lub historii zbawienia bez zrozumienia koncepcji przymierza. Nowe Przymierze, które ustanowił z nami Mesjasz Jezus, nie jest transakcją, lecz przymierzem, co oznacza, że nie musimy żyć w strachu, że coś zepsujemy i na stałe utracimy wieczne Boże błogosławieństwa. Tak jak Abram, wchodzimy w przymierze przez wiarę. Paweł mówi o tym wyraźnie w Liście do Galacjan (3,18): "Bo gdyby dziedzictwo pochodziło z Prawa, tym samym nie mogłoby pochodzić z obietnicy. A tymczasem przez obietnicę Bóg okazał łaskę Abrahamowi".
OD ABRAMA DO ABRAHAMA I OD SARAJ DO SARY
Bóg obiecał Abramowi i Saraj, że poczną dziecko, ale lata mijały, a oni wciąż czekali. Jako znak i potwierdzenie, że Jego obietnica dotycząca syna się spełni, Pan zmienił imię Abrama na AbraHam, a Saraj na Sara [w ang. SaraH - przyp. tłum.] (Rdz 17,4-5; 15-16).
Między ich nowymi a poprzednimi imionami jest jedna litera różnicy - Bóg dodał literę he. Litera he ma związek ze Stworzeniem. Księga Rodzaju (2,4) mówi: "A oto dzieje nieba i ziemi podczas ich tworzenia, w dniu, w którym PAN, Bóg [ADONAI Elohim], stworzył już ziemię i niebo" (EIB). W tym wersecie hebrajski czasownik bara, który oznacza "stworzyć z niczego", ma wstawioną literę he, co jest niepoprawne gramatycznie. He, według myśli żydowskiej, jest literą boskiego tchnienia Boga, które wraz ze Słowem Bożym doprowadziło do stworzenia wszystkiego (Ps 33,6), zatem niepoprawne gramatycznie użycie tej litery w Księdze Rodzaju (2,4) nawiązuje do Bożego oddechu, uwalniającego Jego moc stwórczą. Pan dodał tę hebrajską literę do imion Abrahama i Sary, ponieważ reprezentowała ona Jego twórczą moc do przezwyciężenia bezpłodności w ich starości.
Dodanie he nadaje również wyrażeniu "gdy zostali stworzeni" te same litery i wartość liczbową, co w imieniu Abraham: 248. Hebrajskie słowa oznaczające "łono" (Rdz 20,18) i "współczucie [lub miłosierdzie]" (Ps 103,13) również mają wartość liczbową 248. Pan okazał swoje obfite miłosierdzie (248) przez dodanie litery he i cudownie otworzył łono Sary (248), aby mogła począć i zacząć wypełniać znaczenie nowego imienia Abrahama: "ojciec wielu" (Rdz 17,4).
OD BEZPŁODNOŚCI DO NARODZIN OBIECANEGO POTOMKA
Zdolność Sary do poczęcia i urodzenia syna była niczym innym jak cudem. Nie dość, że Sara miała dziewięćdziesiąt lat, to jeszcze "była niepłodna, nie miała więc potomstwa" (Rdz 11,30). Talmud stwierdza: "Nadmiarowe określenie "Nie miała więc potomstwa" wskazuje, że nie miała nawet miejsca, tj. łona, dla dziecka"27. Według żydowskich podań, Pan dokonał cudu, stwarzając Sarze łono oraz dając jej piersiom zdolność do wytwarzania mleka w celu wykarmienia Izaaka.
Zgodnie z żydowską tradycją dzień, w którym podobno Sara poczęła, wypada w dzień Święta Trąbek28, znanego również jako Rosz ha-Szana, czyli w żydowski Nowy Rok. W tradycyjnym judaizmie jest to dzień, w którym Bóg stworzył Adama i Ewę. To jeszcze bardziej podkreśla fakt, że Sara jest nową Ewą, której Bóg opatrznościowo pomógł w wydaniu na świat obiecanego potomka.
Zmagania Sary (a później jej synowej Rebeki) z bezpłodnością tym bardziej świadczą o tym, że obiecany potomek nie mógł się narodzić bez nadprzyrodzonej, Bożej interwencji. Pan bezpośrednio przyczynił się do narodzin Izaaka i Jakuba, a Jego zaangażowanie było jeszcze większe w przypadku obiecanego mesjańskiego Potomka, który miał się narodzić z dziewicy (Iz 7,14). Każdy z nas potrzebuje Bożej pomocy, aby obietnice Pana dla naszego życia ujrzały światło dzienne.
Izaak: Obiecany syn
Abraham wiernie nazwał swojego nowo narodzonego syna Izaakiem (Rdz 17,19). Izaak (Icchak) oznacza "ten, który wywołuje śmiech". Hebrajski rdzeń imienia "Izaak" to cachak, co zwykle odnosi się do ironicznego lub szyderczego rodzaju śmiechu, wywołanego czymś zupełnie niedorzecznym lub nie do pomyślenia. Po części odnosi się to do wieku Abrahama i Sary, w którym zostali rodzicami Izaaka, a po części do śmiechu Sary (Rdz 18,12-15). Co istotne, imię Izaaka przekazuje prawdę, która będzie kluczowa dla przyszłości Izraela - że nic nie jest niemożliwe ani niewyobrażalne. Historia narodu żydowskiego i obietnica mesjańska, która została im dana, nie wzięły swego początku z tego, co naturalne, rozsądne i logiczne, lecz z nadprzyrodzonego i absolutnie wyjątkowego działania Boga.
IZAAK I JESZUA
Izaak został poczęty w cudowny sposób, a jego narodziny wypełniły słowo Bożej obietnicy danej Abrahamowi. Według podań żydowskich cynicy kwestionowali ojcostwo Izaaka. Aby udowodnić, że ci niedowierzający szydercy się mylą, Pan "ukształtował rysy twarzy Izaaka na łudząco podobne do tych, które miał Abraham, tak że wszyscy musieli przyznać, że to Abraham spłodził Izaaka"29.
Podobnie Jeszua, jako znamienitszy Izaak, został poczęty w sposób nadprzyrodzony, co wypełniło słowa proroctwa. Faryzeusze podważali Boże synostwo Jezusa, pytając: "Gdzie jest Ojciec twój?" (J 8,19) i szli krok dalej, twierdząc: "Myśmy się nie urodzili z nierządu [...]" (J 8,41). Grecka składnia kładzie nacisk na "my", co sugeruje: "My nie jesteśmy nieślubni, ale ty tak". Tym sposobem faryzeusze utrzymywali (zgodnie z kontekstem historyczno-kulturowym), że są dziećmi Abrahama. Podobnie jak szydercy przy narodzinach Izaaka, tak i faryzeusze nie dostrzegali, że Syn nosi w sobie obraz i podobieństwo swego Ojca (Kol 1,15; Hbr 1,3).
Ofiara jedynego Syna
W Księdze Rodzaju (22,2) Pan rzekł do Abrahama: "Weź, proszę, swego syna, swego jedynaka, którego tak kochasz, Izaaka, i udaj się do ziemi Moria. Złóż go tam w ofierze całopalnej [olah] [...]" (EIB). Ewangelia Jana (3,16) wyraźnie nawiązuje do tego wersetu: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne".
Wartość liczbowa określenia "w ofierze całopalnej" (olah) wynosi 135, czyli tyle samo, ile wyrazu "maca", oznaczającego niekwaszony chleb, który Pan nakazał Izraelitom jeść w czasie Paschy. To niesamowite, ponieważ Izaak jest przedstawiony jako baranek paschalny i zapowiedź Mesjasza. Według podań żydowskich Izaak urodził się w dzień Paschy.
W czasie sederu paschalnego30 trzy specjalne kawałki macy, ułożone jeden na drugim, zawija się w kawałek tkaniny. Górny kawałek symbolizuje Abrahama, środkowy - Izaaka, a dolny - Jakuba. Środkowy kawałek macy jest w specjalny sposób łamany i nosi nazwę afikoman - chleb uzdrowienia i odkupienia. Mesjasz, podobnie jak maca (135), został złamany za nas i ofiarowany jak Izaak zamiast nas (135), abyśmy mogli zostać odkupieni i uzdrowieni.
Osioł i Boża misja
Fakt, że Abraham osiodłał swojego osiołka (Rdz 22,3.5) to drobny, aczkolwiek istotny szczegół. Osioł jest wyróżniony, ponieważ odgrywa ważną rolę w procesie odkupienia. Według tradycji żydowskiej, Mojżesz jechał na osiołku, aby uwolnić lud Izraela z Egiptu (Wj 4,20)31. Zarówno Abraham, jak i Mojżesz jadą na ośle, aby wypełnić Bożą misję, a to proroczo wskazuje na większe dzieło odkupienia dokonane przez Mesjasza, który również będzie jechał na ośle (Za 9,9).
Hebrajskie słowo oznaczające osła to chamor i pochodzi od chomri, co oznacza "materię fizyczną". Abraham, Mojżesz i ostatecznie Mesjasz, wszyscy odegrali kluczową rolę w przemianie, podniesieniu i odkupieniu świata fizycznego. Kiedy Jeszua wjechał na osiołku do Jerozolimy w Niedzielę Palmową, wypełnił proroctwo, ogłaszając, że jest większy niż Abraham (J 8,52-58) i tak jak Mojżesz jest prorokiem (Pwt 18,18), którego ludzie od dawna oczekiwali.
Podróż na górę Moria
Abraham i Izaak opuścili swoją ojczyznę, aby udać się na miejsce ofiary - górę Moria. Wiele lat później to właśnie tam Pan ukazał się Dawidowi (2 Krn 3,1), a Salomon zaczął budować dom Pana w Jerozolimie. Kiedy Abraham z Izaakiem dotarli na miejsce wybrane przez Pana, Abraham powiedział swoim dwóm sługom, aby pozostali z osiołkiem, podczas gdy on i Izaak pójdą "oddać cześć". Abraham zapowiedział, że obydwaj powrócą (Rdz 22,5). Komentując to, rabin Shlomo Yitzhaki (Rashi) napisał: "On [Abraham] przepowiedział, że obydwaj powrócą"32.
Jeszua, jednorodzony i umiłowany Syn Ojca, również musiał opuścić swój dom w niebie, aby udać się na miejsce ofiary, które znajdowało się w Jerozolimie, w tym samym paśmie górskim, gdzie Abraham ofiarował Izaaka. Było to wypełnieniem mesjańskiego proroctwa, że Mesjasz umrze, ale powróci do życia (Rdz 3,15; Oz 6,2).
Związanie Izaaka i męka Mesjasza
Opis związania Izaaka (Rdz 22) zawiera wiele szczegółów, które nawiązują do związania i ofiary Mesjasza Jezusa. W obydwu relacjach Ojciec prowadził swojego syna na ofiarę. Izaak niósł drewno na ofiarę całopalną w taki sam sposób, w jaki Jezus niósł swój krzyż na Golgotę. Nawet rabini nawiązali do tego faktu, pisząc, że Izaak niósł drewno "jak ten, który niesie swój krzyż na ramieniu"33. Co ciekawe, wartość liczbowa określenia "swój krzyż" (134) w Ewangelii Łukasza (9,23) jest taka sama jak w "ofiaruję Panu" (Wj 13,15) oraz czasownik oznaczający "odpuścić [grzech]" (Iz 55,7). To potwierdza, że Mesjasz, tak jak Izaak, miał nieść swój krzyż i złożyć siebie w ofierze, aby Pan przebaczył nam nasze grzechy.
Izaak zapytał swojego ojca, co złożą na ofiarę (Rdz 22,7). Rozumiał, że będzie zabity, ale szedł dalej dobrowolnie, całkowicie podporządkowany woli ojca. To zapowiedź Jezusa, który trzykrotnie prosił Ojca o zabranie od Niego kielicha, lecz ostatecznie poddał się, mówiąc: "[...] Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!" (Łk 22,42). Jezus, podobnie jak Izaak, chciał zadowolić swojego Ojca i wypełnić Jego wolę.
Izaak został położony na drewnie, tak jak Jezus został złożony na krzyżu. Obydwaj mieli związane ręce i nogi. Jezus został związany w sposób metaforyczny, gdy przywódcy religijni "odprowadzili (go) i wydali Piłatowi" (Mk 15,1); Jego ręce i stopy zostały później przybite do krzyża.
Krew Baranka
Jezus umarł i przelał swoją krew podczas Paschy, jako "Baranek Boży, który gładzi grzech świata" (J 1,29). Nic dziwnego, że rabini kojarzą Izaaka z barankiem paschalnym. Przed wyjściem z Egiptu, Pan nakazał ludowi Izraela umieścić krew baranka na swoich nadprożach, aby oszczędzić ich pierworodnych synów.
Jeden z midraszy interpretuje krew baranka na drzwiach jako krew Izaaka: "Co zobaczył Bóg [gdy przechodził nad domami Izraelitów]? Zobaczył krew związanego Izaaka: jak napisano: "Bóg upatrzy sobie jagnię""34.
W tym midraszu krew baranka paschalnego symbolizuje ofiarę jedynego syna Abrahama. "Krew Izaaka służy jako zadośćuczynienie. Widząc krew baranka, Bóg przypomina sobie o ofierze Izaaka i na podstawie jego dobrowolnego poświęcenia się, oszczędza od gniewu dom naznaczony krwią"35.
Ofiara Izaaka jest postrzegana przez rabinów jako przebłaganie dla przyszłych pokoleń w ten sam sposób, w jaki Nowy Testament utrzymuje, że śmierć Jeszuy przynosi całkowite zadośćuczynienie za grzechy wszystkich pokoleń.
Baran
Pan wystawił Abrahama na próbę i nigdy nie zamierzał przyjmować Izaaka w ofierze. Bóg dostarczył Abrahamowi barana, którego miał ofiarować "zamiast swego syna" Izaaka (Rdz 22,13). Według tradycji żydowskiej baran, którego dostarczył Pan, nie był zwyczajnym baranem - był on przeznaczony na ten cel już od szóstego dnia stworzenia i trzymany w ogrodzie Eden aż do tamtej chwili. Kiedy Abraham spojrzał w górę, zobaczył barana zaplątanego w gąszcz cierni. Wziął go i ofiarował zamiast swojego syna.
Bóg zesłał Jezusa - Tego, który był przeznaczony na zabicie jako baranek Boży od założenia świata - aby w zastępstwie za nas zadośćuczynił za nasze grzechy. Zgodnie z proroctwem, "[...] on zraniony jest za występki nasze [...]. Ukarany został dla naszego zbawienia (szalom), a jego ranami jesteśmy uleczeni" (Iz 53,5).
Zmartwychwstanie
Izaak jest przedstawiony jako ten, który umiera, a następnie zmartwychwstaje, jak napisał rabin Yehuda: "Kiedy ostrze dotknęło szyi [Izaaka], dusza Izaaka uciekła i odeszła [...]. Dusza [Izaaka] powróciła do jego ciała [...] i Izaak stanął na swoich nogach. I wiedział, że w ten sposób umarli w przyszłości zostaną ożywieni"36. Nowy Testament również wskazuje na ten związek: "Liczył on [Abraham] na to, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych. I też z umarłych, mówiąc obrazowo, odzyskał swego syna" (Hbr 11,19).
Kiedy następuje zmartwychwstanie Izaaka? "Na trzeci dzień" (Rdz 22,4). Trzeci dzień to dzień, w którym Bóg stworzył drzewa - czyli środek, przez który pośrednio nastąpił Upadek. To właśnie trzeciego dnia Pan objawił się na górze Synaj (Wj 19,16). Trzeci dzień jest również proroczo postrzegany jako dzień odkupienia, odnowienia i zmartwychwstania: "Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności" (Oz 6,2). Wskazuje to na Jezusa, który dokonał pierwszego cudu przemiany wody w wino trzeciego dnia, został ukrzyżowany o trzeciej godzinie, doświadczył trzech godzin ciemności na krzyżu i zmartwychwstał trzeciego dnia, wypełniając proroctwo.
Syn powróci
Rabbi Hanina ben Dosa wyjaśnił, że z rogów barana danego Abrahamowi zrobiono dwa szofary37. W krótszy, lewy róg zadęto na Synaju trzeciego dnia, kiedy Bóg dał Izraelowi Torę. Większy, prawy róg zabrzmi, aby obwieścić przyjście Mesjasza: "W tym dniu zadmą w wielki róg (w ang. a great shofar will be blown - zadmą w szofar - przyp. tłum.) i przyjdą zagubieni na ziemiach Asyrii i rozproszeni po ziemi egipskiej, i pokłonią się PANU na świętej górze - w Jerozolimie" (Iz 27,13 EIB). Jest to bezpośrednie nawiązanie do Drugiego Przyjścia Mesjasza. "Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej (w ang. God's shofar - Bożego szofaru - przyp. tłum.), a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi" (1 Tes 4,16). Podobnie jak Izaak, który w przenośni powstał z martwych i powrócił wraz z Abrahamem, Mesjasz, jednorodzony Syn Boży, umarł i zmartwychwstał, a co więcej - powróci i sprawi, że my również powstaniemy z martwych.
NARODZINY JAKUBA - OSZUSTA
Życie Izaaka było bardzo podobne do życia jego ojca, Abrahama. Izaak i jego żona Rebeka, również zmagali się z bezpłodnością. Podobnie jak Abraham i Sara zamieszkali wśród Filistynów. Izaak, podobnie jak jego ojciec, nagiął prawdę i powiedział królowi Abimelechowi, że Rebeka jest jego siostrą, a nie żoną.
Abraham nie chciał, by Izaak poślubił Kananejkę, potomkinię przeklętej linii Ham (Rdz 9,25-27). Obawiał się, że niemoralne praktyki Kananejczyków mogłyby na zawsze zdeprawować Izaaka i obiecanego potomka. Wysłał więc swojego sługę Eliezera, by znalazł dla Izaaka narzeczoną spośród jego krewnych w Aramie (Rdz 24,10). Pan zwieńczył tę wyprawę sukcesem i Betuel pozwolił swojej córce, Rebece udać się do ziemi kananejskiej, aby mogła poślubić Izaaka. Gdy Rebeka, po raz pierwszy ujrzała Izaaka, dosłownie spadła z wielbłąda - była to miłość od pierwszego wejrzenia (Rdz 24,64).
Izaak modlił się o płodność Rebeki i poczęła ona bliźnięta - Ezawa i Jakuba. Chociaż Ezaw był starszy, to przez Jakuba miało być kontynuowane przymierze Boga z Abrahamem i Izaakiem. Jakub, pragnąc otrzymać błogosławieństwo od ojca, próbował zdobyć je za pomocą światowych i zwodniczych taktyk. Zachęcony i wsparty przez swoją matkę, Jakub przebrał się za swego brata, Ezawa, i oszukał Izaaka tak, by ten obdarzył go obiecanym, rodzinnym błogosławieństwem. Ezaw uknuł spisek, by zamordować Jakuba w odwecie za kradzież swego prawowitego błogosławieństwa. Na wieść o tym Rebeka przekonała Izaaka, aby wysłał Jakuba do Haranu, zarówno w celu ochrony jego życia, jak i znalezienia mu żony.
PRZEMIANA JAKUBA
Jakub tymczasem wyruszył z Beer-Szeby i udał się do Charanu.
Księga Rodzaju 28,10
Nazwa Beer Szewa ("Beer-Szeba", Rdz 28,10) oznacza "Studnia Siedmiu". W języku hebrajskim liczba siedem reprezentuje proces, postęp, zakończenie i czas (jak np. siedem dni tygodnia). Nazwa "Charan" oznacza "gniew" i symbolizuje bariery, które uniemożliwiają nam osiągnięcie wyższych poziomów duchowego wzrostu i przemiany. Podróż Jakuba z Beer Szewy do Charanu wskazuje na proces wchodzenia Jakuba na nowy poziom duchowy.
Imię Jakub oznacza "zastępca" lub "pięta". W języku angielskim słowo "pięta" oznacza też osobę, która depcze po innych, aby się wybić (drań, gnojek - przyp. red.). Taki właśnie na początku był Jakub - gotów użyć wszelkich środków, by zdobyć upragnione błogosławieństwo. Ale poprzez duchową podróż przemiany przeszedł od bycia draniem do bycia nazwanym Izraelem - "Księciem Bożym". Stał się tym, który zmagał się z Bogiem i odniósł zwycięstwo (Rdz 32,29). Jakub musiał przejść przez ten proces, aby otrzymać obietnicę.
Sen Jakuba
Trafił na jakieś miejsce i tam się zatrzymał na nocleg, gdyż słońce już zaszło. Wziął więc z tego miejsca kamień i podłożył go sobie pod głowę, układając się do snu na tym właśnie miejscu. We śnie ujrzał drabinę opartą na ziemi, sięgającą swym wierzchołkiem nieba, oraz aniołów Bożych, którzy się wspinali i schodzili po niej na dół. A oto Pan [ADONAI] stał nad nim [...].
Księga Rodzaju 28,11-13
W drodze do Charanu Jakub miał spotkanie, które zmieniło jego życie. Przyśniła mu się "drabina oparta na ziemi, sięgająca swym wierzchołkiem nieba"38. Drabina powstała w niebie i została zsunięta na ziemię przez samego Pana. Drabina jest nośnikiem objawienia, środkiem, za pomocą którego niebo i ziemia komunikują się ze sobą. Hebrajskie słowo oznaczające "drabinę" to sulam, które ma taką samą wartość liczbową jak "Synaj" i "głos" (130). Głos Boga (130) był słyszany na Synaju (130). Poprzez Torę przekazaną na Synaju (130), głos Boga (130) może nadal być słyszany. Tora - przedstawiająca Słowo Boże, niczym drabina Jakuba (130) - jest podstawowym środkiem, za pomocą którego Bóg do nas przemawia.
Jezus powiedział do swojego ucznia Natanaela: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego" (J 1,51). Drabina (130), którą widział Jakub, jest symbolem Mesjasza. W Nim i przez Niego ukazuje się światu najpełniejsze objawienie Boga. Głos (130), który przemawiał na Synaju (130) teraz przemawia przez Mesjasza. "A w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna [...]" (Hbr 1,2).
Jako Bóg, Jezus pochodzi z nieba, ale zstąpił na ziemię poprzez wcielenie. Kiedy Adam i Ewa zgrzeszyli, przerwali połączenie między niebem a ziemią. Połączenie to miało zostać przywrócone przez Jezusa - drabinę. Wiara w Niego, słuchanie Jego głosu i chodzenie z Nim, wprowadzają nas na nowe, duchowe wyżyny. Jezus ma moc, by zmienić nas z Jakuba, a nawet Ezawa, w Izraela - księcia/księżniczkę Boga.
Cud z kamieniem
Zanim Jakub zasnął i miał sen o drabinie, położył pod swoją głową kamień (Rdz 28,11). Kiedy obudził się po swoim spotkaniu z Bogiem, "[...] wziął ów kamień [liczba pojedyncza], który podłożył sobie pod głowę, postawił go jako stelę i rozlał na jego wierzchu oliwę" (Rdz 28,18). Według jednego z podań żydowskich nastąpił cud i trzy kamienie stały się jednym. Trzy kamienie stające się jednym proroczo zakomunikowały Jakubowi, że Pan zjednoczy z nim swoje imię, swój plan i swoje obietnice, tak jak to uczynił z Izaakiem i Abrahamem. Mimo iż Jakub uciekł się do podstępu, by wyłudzić dla siebie błogosławieństwo, Bóg zapewnił go o swym niezmiennym planie, by posłużyć się nim w sprowadzeniu na świat obiecanego Potomka. Cud z kamieniami był Bożym komunikatem dla Jakuba.
W tradycji żydowskiej trzy kamienie to aluzja do najgłębszej, trójjedynej natury Boga. W języku hebrajskim słowo "kamień" (ewen) ma trzy litery: alef, bet i nun, i może być odczytywane jako akronim oznaczający Trójcę. Alef, która ma wartość liczbową 1, reprezentuje Abbę/Av (Ojca). Bet symbolizuje Syna; to pierwsza litera słowa ben (syn) i ma wartość liczbową 2. Nun ma wartość liczbową 50 i nawiązuje do Ducha Świętego (Ruah ha-Kodesz), ponieważ Duch Święty został zesłany w dniu Pięćdziesiątnicy, czyli w pięćdziesiątym dniu. W myśli żydowskiej liczba pięćdziesiąt jest utożsamiana z wolnością ("Pan zaś - to Duch, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność" - 2 Kor 3,17). Ewen może być również odczytywane jako skrót od słów Av (Ojciec) i Ben (Syn). Wskazuje to na fakt, że Ojciec daje się zobaczyć i objawia się przez Syna. Nawiązuje to również do jedności, która istnieje między nimi, jak powiedział Jezus: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10,30).
Walka o błogosławieństwo
Po tym, jak Jakub spędził dwadzieścia lat na służbie u swego wuja Labana, ojca Racheli i Lei, Pan polecił mu, by wrócił do ziemi swojego ojca (Rdz 31,3). Jakub usłuchał głosu Boga i udał się do domu, mimo że obawiał się reakcji Ezawa.
Wieczorem, zanim po raz pierwszy od dwóch dekad zobaczył swojego brata, Jakub miał kolejne duchowe spotkanie. Pojawiła się przed nim nadnaturalna istota i i walczyła z nim przez całą noc. Jakub wcześniej walczył ze swym ojcem (Rdz 27,14-27), bratem (Rdz 25,21-26; 27,30-41) i teściem (Rdz 27,14), ale jedynym, z którym naprawdę musiał się zmagać, aby otrzymać błogosławieństwo, był Pan (Rdz 32,25-31). Ten proces zmagania się z Bogiem przeobraził go i spowodował, że Pan zmienił jego imię z Jakub ("pięta/drań, oszust") na Izrael, co oznacza "ten, który zmaga się z Bogiem i zwycięża". Mówi o tym Księga Rodzaju, rozdział 32, werset 29.
Jakub musiał zostać złamany, zanim mógł przyjąć Boże błogosławieństwo. Zwichnięcie jego biodra symbolizowało Jego złamanie, ale nie wewnętrzny rozpad. Złamanie jest warunkiem wstępnym, aby stać się osobą, której Bóg może użyć w sposób nadzwyczajny. Nie powinniśmy nigdy ufać liderowi, który nie kuleje.
Wzeszło nad nim słońce
Po nocnym spotkaniu z "istotą", z nastaniem świtu Jakub dostąpił błogosławieństwa. Na zakończenie tego wydarzenia tekst podaje pozornie nieistotny szczegół: "Gdy przechodził przez Peniel, wschodziło już nad nim słońce [...]" (Rdz 32,31 EIB).
Spotkanie z Bogiem sprawiło, że Jakub został poważnie ranny i potrzebował uzdrowienia. Dlatego, według tradycji żydowskiej, Pan w cudowny sposób wywołał nad Jakubem przedwczesny wschód słońca, aby mógł on zostać uzdrowiony w ramach przygotowań do konfrontacji z Ezawem.
Jak wczesny wschód słońca mógł przynieść Jakubowi uzdrowienie? Zdaniem mędrców żydowskich nad Jakubem nie wzeszło zwyczajne światło. Było to Or Haganuz, pradawne Boże światło Stworzenia, które rozbłysło na świecie jako pierwsze. Adam i Ewa pławili się w tym nadprzyrodzonym świetle przez trzy dni, zanim Bóg nie ukrył go z powodu grzechu ludzkości.
W wyrażeniu "wschodziło już nad nim słońce" (Rdz 32,31), wartość liczbowa określenia "nad nim" wynosi 36 (lamed = 30 i waw = 6). Według tradycji żydowskiej jest to dokładna liczba godzin, przez które Adam i Ewa doświadczali specjalnego światła Stworzenia. Ponadto, pojęcie światła pojawia się w Torze dokładnie trzydzieści sześć razy. Dlatego wartość liczbowa określenia "na nim" odnosi się do światła, którego Pan użył, aby przynieść uzdrowienie Jakubowi.
Tradycja żydowska łączy również to szczególne światło z Mesjaszem: "Naród żydowski tęskni za światłem Mesjasza, jak jest napisane: "Bóg uznał, że światło jest dobre". To uczy nas, że Bóg przewidział Mesjasza i jego działalność jeszcze przed Stworzeniem świata"39.
Naucza się nawet, że imię Mesjasza jest związane z ciągłym istnieniem słońca i z samym światłem, jak stwierdził Midrasz Rabba:
Jakie jest imię Mesjasza? W domu rabina Jannaja mawiano: "Jego imię to JINNON, gdyż jest napisane "Niech jego imię trwa [jinnon] tak długo jak słońce (Ps 72,17)". Rabin Biva powiedział: Jego imię to NEHIRA ['Światło'], gdyż jest napisane "I światło [nehira] zamieszkało u Niego (Dn 2,22), a pisze się nehira"40
Pisarze Nowego Testamentu zgadzają się z zawartą w tych tekstach myślą i rozwijają ją jeszcze bardziej. Na przykład Jan napisał: "W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. [...] Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi" (J 1,4-5.9). Apostoł napisał również: "A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia" (J 8,12).
Jan napisał o Bożym świetle również w Apokalipsie (21,23): "I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek"41.
Mesjasz jest zarówno źródłem tego szczególnego światła, jak i Tym, który przyniesie je w erze mesjańskiej, aby wszyscy mogli zanurzyć się w świetle Pana i znaleźć w nim ukojenie i błogosławieństwo, jak to uczynił Jakub. Jeszua powiedział swoim naśladowcom: "Wy jesteście światłem świata" (Mt 5,14). Jesteście powołani, tak jak Jeszua, by być światłem i pomóc przynieść uzdrowienie temu zranionemu światu.
POTWIERDZENIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWA
Wierny Pan czuwał nad Jakubem i sprowadził go bezpiecznie do domu. Bóg ukazał się Jakubowi jeszcze raz w Betel, w miejscu, gdzie zstępowała drabina z nieba, i odnowił obietnicę, którą złożył Abrahamowi i Izaakowi. Słowa tego błogosławieństwa łączą się bezpośrednio z pierwotnymi obietnicami Boga dla Adama i Ewy. Mówiąc Jakubowi, aby "był płodny i rozmnażał się" (Rdz 35,11), Pan podkreślał fakt, że wciąż był w trakcie realizacji swego pierwotnego błogosławieństwa, które miało spłynąć na stworzenie poprzez potomka Jakuba. Dwunastu synów Jakuba, których potomkowie utworzyli dwanaście plemion Izraela, w namacalny sposób zademonstrowało Bożą wierność tej obietnicy. Bóg obiecał również, że z potomstwa Jakuba wyjdą królowie (Rdz 35,11). Z Jakuba i jednego z jego dwunastu synów pochodził królewski potomek, Mesjasz Król, który został obiecany w Księdze Rodzaju 3,15.
Obietnica ziemi, złożona pierwotnie Abrahamowi, a potem Izaakowi, została potwierdzona także wobec Jakuba. Granice geograficzne ziemi pierwotnie obiecanej Abrahamowi "od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat" (Rdz 15,18) wydają się odpowiadać geograficznym granicom Ogrodu Eden42. Potwierdził to prorok Izajasz:
Zaiste, zlituje się Pan [ADONAI] nad Syjonem,zlituje się nad całym jego zniszczeniem.W Eden przemieni jego pustynię,a jego stepy w ogród Pana [ADONAI].
Księga Izajasza 51,3
Trzy błogosławieństwa, którymi Bóg obdarzył patriarchów - (1) liczni potomkowie, (2) królewska władza, której kulminacją będzie przyjście Mesjasza Króla, oraz (3) Ziemia Obiecana, która pierwotnie była Edenem - łączą w sobie główne wątki Księgi Rodzaju, które prowadzą do przywrócenia pierwotnego błogosławieństwa Boga i Jego planu dla całego stworzenia.